www.DobraDieta.pl
Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl

Zdrowa żywność - Sok z kapusty

gudrii - Wto Maj 20, 2008 14:06
Temat postu: Sok z kapusty
calkiem wartosciowy skladnik diety,mozna jesc kiszona lub zrobic sobie samemu:
"A prime requirement for health is to improve the flora of your gut! Instead of spending big bucks for all the pseudo gut bacteria that's being pushed, here is simple, cheap and very effective way make your own the traditional way. As is almost always the case, the best medicine is yet again a food...

..."Specific types of live bacteria — called probiotics — live in the human gut. Take them in the right amount for the right illness and they fight disease.

Probiotics can relieve lactose intolerance, prevent allergies and bladder and vaginal infections. That’s why Dr. Gregor Reid, a professor of microbiology at the University of Western Ontario, is fighting so hard to promote them."...

Click on Lactobacteria to see its importance.


Chris Gupta

CULTURED CABBAGE JUICE

To implant friendly lactobacteria in the colon and heal damaged mucus membranes of the G.I. tract, you need to drink about 1 and 1/2 cup daily of cultured cabbage juice. Here is how to make it. Fill blender with chopped green cabbage and add distilled water until about 2/3 full. (Do not use well water or tap water). Beat at high speed in the blender for one minute. Pour mixture into bowl and repeat with two more batches. Cover with Seran wrap or similar material and let stand at room temperature. After 3 days, the cabbage juice solution is ready to use. Strain the mixture to separate the liquid from the pulp. Place the cultured cabbage juice in refrigerator. Drink 1/2 cup of this solution diluted with an equal part of water 2 or 3 times each day. When your supply gets low, make second batch just like the first one, except, add 1/2 cup of the juice from the first batch to the second batch. Your second batch will be ready just 24 hours.

This process may be repeated indefinitely. Each serving contains several billion friendly lactobacteria. The lactic acid in the culture cabbage juice will purify the G.I. tract and kill most strains of fungi parasites and other pathogens.

You should drink this mixture until your stools float in the toilet bowl and are odor free. When that happens, you may lower your dosage of cultured cabbage juice to one serving each day as maintenance dosage. You may eat one cup of raw cabbage as a substitute for 1/2 cup of cultured cabbage juice.

Excerpted from "Hydrogen Peroxide Therapy" By Conrad Lebeau. 11th Edition"

pijecie codziennie soczek z kapusty? :]

jerzyk - Wto Maj 20, 2008 18:59

Ja oczjeń wsjo panjał. My uż angliłskij narod.Wsjo w parjadkie.
gudrii - Wto Maj 20, 2008 23:13

tak poprostu wkleilem bez zastanowienia....wiec nalezy pociac kapuste,upakowac do blendera zalac woda destylowana,oczyszczona(nie z kranu lub ze studni?)do 2/3 pojemnosci blendera i zmiksowac,przelac do dzbana lub jakiegos naczynia,przykryc i pozostawic na 3 dni w temp.pokojowej.Po trzech dniach soczek jest gotowy,odcedzic farfocle,sok zchowac do lodowki,pic 1/2 szklanki soku rozrobionego z taka sama iloscia wody 2-3xdziennie.Jak napoj bedzie sie konczyl powtorzyc procedure od poczatku z tym wyjatkiem ze tym razem nalezy dodac pol szklanki ze starego soku do nowego dzbana i tym sposobem soczek bedzie gotowy w 24h :)Kazda porcja mikstury zawiera kilka bilionow bakterii ktore oczyszcza nasz przewod pokarmowy z niechcianych grzybow i chorobotworczych patogenow.Napoj nalezy pic w dawkach 2-3 szklanki na dzien do momentu kiedy stolec zacznie sie unosic na wodzie i straci zapach :D ,pozniej dawke mozna obnizyc do 1 szkalnki dziennie.Mozna tez jesc szklanke surowej kapusty jako substytut pol szklanki mikstury(bez wody!)
m - Wto Maj 20, 2008 23:13

Jerzyk czepiasz się. To że język angielski stał się językiem międzynarodowym, nie jest akurat ani moją ani Twoją winą. Po prostu jest dużo źródeł w tym języku, czy Ci się to podoba czy nie. Więc nie ma co się oburzać.
jerzyk - Śro Maj 21, 2008 09:36

Nie czepiam się i nie mam pretensji do języka angielskiego i nie jestem oburzony ale mam prośbę aby dla ludzi nie znających "zagranicznych" języków zrobić choć krótkie streszczenie o co w tekście chodzi.
Gudrii to wyłapał i chwała mu za to.

Anonymous - Śro Maj 21, 2008 13:15

jerzyk napisał/a:
...ale mam prośbę aby dla ludzi nie znających "zagranicznych" języków zrobić choć krótkie streszczenie o co w tekście chodzi.
Gudrii to wyłapał i chwała mu za to...


Dla "analfabetow" 8) Google zrobily nie lada "prezent"
Google Translate
http://www.google.pl/translate_t

Swoja droga taki "analfabetyzm" to jeden z "markerow planktonizmu" 8)

Po prostu nieznajomosc "angielskiego" to wielki "obciach" :roll: :roll: :P :hah:

jerzyk - Śro Maj 21, 2008 14:22

Ty jako znany tropiciel analfabetyzmu masz rację ale wsadź tekst gudriego w ten "twój" translator i zobacz co ci i jak ci przetłumaczy. Tekst przetłumaczony wymaga jeszcze jednego tłumaczenia, mówiąc potocznie z polskiego na nasze. Sprawa druga nie każdy miał (tak jak prawdopodobnie ty) możliwość nauczenia się języka angielskiego i dlatego tacy jak ty mogą się dzisiaj nad nimi pastwić mówiąc ,że nieznajomość angielskiego to obciach.
Anonymous - Śro Maj 21, 2008 17:39

jerzyk napisał/a:
...nie każdy miał (tak jak prawdopodobnie ty) możliwość nauczenia się języka angielskiego i dlatego tacy jak ty mogą się dzisiaj nad nimi pastwić mówiąc ,że nieznajomość angielskiego to obciach...


Nieprawda, dzisiaj kazdy, jak tylko chce moze sie uczyc
angielskiego, jak i czego tylko zapragnie(internet)!!! 8) :P

Ale zgadzam sie z Toba lepiaj jak ktos za nas
"odstawi czarna robote" 8)

m - Śro Maj 21, 2008 19:18

Grizzly na chwilę obecną napisałeś 156 postów i z tych wszystkich przypominam sobie jeden, który był na temat (kiedy to napisałeś coś tam o Twojej preferowanej diecie). Ten temat jest o soku z kapusty, a nie o googlach i możliwości nauki angielskiego, więc jeżeli oprócz wklejenia kilku uśmiechniętych twarzy, nie masz nic do powiedzenia na temat kapusty, to nic nie pisz. Obciachem jest nieumiejętność zrozumiałego wypowiadania się. Koniec offtopa.
Anonymous - Śro Maj 21, 2008 19:52
Temat postu: Re: sok z kapusty
gudrii napisał/a:
...calkiem wartosciowy skladnik diety,mozna jesc kiszona lub zrobic sobie samemu:......
....pijecie codziennie soczek z kapusty? :]...


Bardzo ciekawy pomysl o kapuscie, mysle ze warto wyprobowac
dzieki Gudrii za "inspiracje" 8)

PS

Molar - przepraszam za "hamstwo" :sad:

zenon - Śro Maj 21, 2008 22:51

Hehe, ja grizzly'ego coraz bardziej lubie. To troche taki nasz forumowy posel Palikot.
poprawia mi "chumor"

Jakby jeszcze czasem napisal cos merytorycznie, pokazal ze jest "z elit", nawiazalby do "nauk przyrodniczych" i ujawnil swoja opinie niepoprzestajac na krytyce innych: byloby "byczo" 8) :wgat: :D :] 8)

jurek 1946 - Czw Maj 22, 2008 09:24
Temat postu: Re: sok z kapusty
grizzly napisał/a:
gudrii napisał/a:
...calkiem wartosciowy skladnik diety,mozna jesc kiszona lub zrobic sobie samemu:......
....pijecie codziennie soczek z kapusty? :] ...


Bardzo ciekawy pomysl o kapuscie, mysle ze warto wyprobowac
dzieki Gudrii za "inspiracje" 8)

PS

Molar - przepraszam za "hamstwo" :sad:


Widze Grizli ze jestes bardzo aktywny stworzyleś juz w/g Molara 156 postów,a na kapuście zostałeś przyłapany i przypomniano Tobie ze nawet Elity w dziale kapusta poszukuja swoiego planktonu.
Aby mój post ni został uznany za prowokację,zapytam czy nie wystarczy
napic sie soku z tej kapusty ,prosto z beczki,czy taka kapusta nie ma już takiej wartości oczyszczającej albo przeczyszczającej,bo uwazam że napicie sie mleka i popicie sokiem z kapusty,da też błogie oczyszczenie
Należy tylko nie zapomniec o papierze toaletowym.

gudrii - Czw Maj 22, 2008 09:30

a tutaj wklejam przepis na probityk z pszenicy na wypadek jakby sie komus kapusta znudzila ;)
Cytat:
WHEAT BERRIES Wheat is a grass and whole wheat berries are teeming with lactobacteria. No starter is needed for making rejuvelac. Just add two cups of distilled or puriied water to one cup whole wheat berries....cover and let stand at room temperature...sterilize container and lid. Cover jar with cheesecloth, piece of nylon stocking, or nylon mesh. Leave at room temp and it will be ready to drink 2-4 days until bubbles appear on top. Strain off the liquid.do not shake jar.and drink. Then add more water and repeat..You can do this for ten days with the same berries. After the initial day and one half the rest will be ready in just 24 hours. If you use millet seed they will act the same..but you can only use it for four days or it will be too weak to be of any value. Smell the drink before using it. If the odor is offensive, do not use it. Sometimes the drink gets contaminated by other bacteria strains. Don't expect this to taste like your favorite soft drink. It has a peculiar and unusual tang. This drink implants friendly bacteria into the intestinal tract much more effectively than eating yogurt or taking acidophilus tablets

Smaka :D

gudrii - Czw Maj 22, 2008 09:36

jurek jesli chodzi Tobie o sok z kiszonej kapusty to niestety nie bo po dwoch tygodniach cala populacja bakterii jest juz zniszczona przez zbyt kwasne srodowisko,ale surowy sok mozna pic lub jesc surowa kapuste,u mnie jak i u wiekszosci chyba najlepiej sie spisuje 3 dniowy sok "rejuvelac"
kiwi4 - Czw Maj 22, 2008 09:38

jureek teraz dodają do kapusty octu, żeby szybciej się kisiła, teraz nawet na kiszoną kapustę musisz mieć metę, gdzieś pół roku temu trafiłam na kapustę, którą wywaliłam.
jurek 1946 - Czw Maj 22, 2008 09:52

kiwi4 napisał/a:
jureek teraz dodają do kapusty octu, żeby szybciej się kisiła, teraz nawet na kiszoną kapustę musisz mieć metę, gdzieś pół roku temu trafiłam na kapustę, którą wywaliłam.


Dlatego pisałem o kapuście z własnej beczki.z kminkiem marchwią,z litkiem laurowym ,pycha .A przygotowana z boczkiem i skwareczkami to
jest dopiero dobre .A dla oczyszczania popic to dobrą śmietaną.

gudrii - Czw Maj 22, 2008 10:28

z beczki tak, jak jest w tej beczce niedluzej niz 3dni!po duszeniu ze skwarkami to juz bakterii tam nie bedzie ani enzymow...:?nie chodzi o to zeby sie za przeproszeniem posrac w gacie tylko zeby budowac macna flore zoladkowa 8)
kiwi4 - Czw Maj 22, 2008 10:33

spróbuję zrobię, trzy lata temu kupiłam kiełbasę na grilla, ugryzłam, wyplułam, dałam kawałek mojemu psu. Nikt nie chciał wierzyć, że pies nie chciał jeść kiełbasy, tak jak kapustę wywaliłam. Nie jestem rozrzutna, ale świństwa nie jadam, wyrobów bardzo mało, np. nie kupuję. Zdrowia i odpoczynku życzę wszystkim tym, którzy mają teraz wolne dni.
CzarnaHellenka - Pią Maj 23, 2008 14:10

calkiem ciekawe...tylko ciekawe czy wyjdzie jak uzyje wode mineralna, nie mam destylowanej:/??? i nie rozumiem dlaczego musi byc destylowana, czy jak sa w tej wodzie mineraly to moga sie jakies szkodliwe zwiazki pojawic czy jak?
zenon - Pią Maj 23, 2008 14:26

Moze byc mineralna, jak najbardziej.

zreszta niektore wody zrodlane w sklepach sa prawie jak destylowana (maja tych mineralow marne ilosci)

Anonymous - Pią Maj 23, 2008 15:24

CzarnaHellenka napisał/a:
...calkiem ciekawe...tylko ciekawe czy wyjdzie jak uzyje wode mineralna, nie mam destylowanej:/??? i nie rozumiem dlaczego musi byc destylowana, czy jak sa w tej wodzie mineraly to moga sie jakies szkodliwe zwiazki pojawic czy jak?...


Hellenka twoje pytanie jest interesujace, moze fakt, ze woda destylowana
nie zawiera nic innego jak czyste H20, ma jakies znaczenie
dla rozwoju "takiej a nie innej" flory bakteryjnej?

A moze chodzi o to aby "wykluczyc" mozliwosc uzycia
"syfu" prosto z kranu? 8)

CzarnaHellenka - Pią Maj 23, 2008 15:32

mozliwe calkiem, dzis wieczorem kisze kapuche...mam nadzieje, ze nie bedzie po tym mega rozwolnienia hehehe bo wtedy kupa na pewno nie bedzie plywac:)
kiwi4 - Nie Cze 15, 2008 10:24

Już właściwie 2 tygodnie piję sok z kapusty w celu uzyskania naturalnej flory bakteryjnej jelit. Ja zaczęłam robić sok trochę inaczej. Jak zrozumiałam, tak zalewałam wodą, po trzech dniach mieliłam i sok mieszałam z tą wodą. Teraz robię inaczej, mielę kapustę, zalewam wodą i po dwóch dniach już jest gotowa. Przecedzam. Tak mi to zasmakowało, że piję bez dodawania wody. Oczywiście piję małymi łyczkami, bo któregoś dnia rano gardło mnie bolało. Niestety kapusty nie będę robiła, bo nie mam gdzie trzymać. Pozdrawiam.
Witold Jarmolowicz - Wto Cze 17, 2008 13:54

Trochę z innej, nomen omen, beczki.

Trzeba uważać, żeby trzymając w jednej piwniczce kiszoną kapustę i dojrzewające wino nie dopuścić do zakażenia wina pałeczkami kwasu mlekowego. Następuje wówczas szkodliwa fermentacja i zmętnienie wina.

A tak w ogóle kapusta jest w porządku.
Książe Radziwiłł Panie Kochanku po wieczornej libacji ku zdrowotności zjadał talerz kiszonej kapusty, dzięki czemu rano budził się świeży i ochoczy do życia. I żadne koty nie tupały mu po kobiercach. W każdym razie tak to przedstawił Ignacy Chodźko w swoich "Obrazach litewskich"

Pozdrawiam
Witold Jarmołowicz

llukasz33 - Wto Sty 26, 2010 05:19

Sorki ze odgrzebuje stray temat ale od jakiegos czasu mam problemy wlasnie zoladkowe i teraz natrafilem na ten temat. Mam pytanie dotyczace tego soku z kapusty a mianowicie czy aby na pewno on powinien stac przez trzy dni w temp. pokojowej i czy na pewno po tym jest bezpieczny do spozycia. Ktos napisal rowniez wczesniej o jedzeniu surowej kapusty i tez chcialbym sie upewniec czy w takiej postaci jest bezpieczna. Poza tym jeszcze chcialbym sie dowiedziec czy do sporzadzenia tego soku z kapusty lub jedzenia na surowo to lepsza jesy kapusta mloda czy tzw. "stara" rowniez sie nadaje.
A jeszcze co do kwesti pica alkocholu i kapusty to moze faktycznie cos w tym jest bo bedac ostatnio u znajomych wypilem nie mala ilosc alkoholu przegryzajac miedzy innymi bigosem i powiem szczeze ze na nastepny dzien czulem sie nadspodziewanie dobrze i nawet moj zaladek mi nie doskwieral. MOze to przypadek ale moze cos w tym jest.

Waldek B - Wto Sty 26, 2010 10:32

Z tą kapustą zarówno surową, jak i kiszoną trzeba uważać, może powodować zaparcia. 8/ Zwłaszcza surowa.
Hannibal - Wto Sty 26, 2010 10:38

ja się po kapuście kiszonej, nawet tej ekologicznej średnio czuję na żołądku
wolę domowej roboty ogórki kiszone, choć jak zjem więcej i popiję tym sokiem to mogę mieć niezłe przeczyszczenie ;)

Cordoba_2004 - Wto Sty 26, 2010 14:00

Kapusta kiszona ma właściwości oczyszczające jelito grube wspomagające oczyszczanie jelita z polipów a to stany przedrakowe.....
Jarek75 - Pią Mar 19, 2010 20:13

Gudri, o jaką kapustę chodziło autorowi (green cabbage): białą czy włoską? Bo u nas w sklepach są właśnie takie.

Biała:


Włoska:

mikkk - Śro Mar 31, 2010 14:24

Witam, mam parę pytań.
Zacząłem ostatnio pić ten 3-dniowy sok z kapusty. Na początku mi nie smakował, a teraz uwielbiam go pić. Jest niesamowicie pyszny, taki kwaskowaty, normalnie miodzio. No i dużo lepiej smakuje bez dolewania wody.

No i pytania:

1.Czy można przedawkować (to znaczy czy może mi się stać coś więcej niż przymusowa odsiadka na kibelku). Jak tak, to jakie ilości można uznać za zbyt duże.

2.Robię sobie zawsze więcej i po przefiltrowaniu przelewam do butelek szklanych, zakręcam i wsadzam do lodówki. Stąd następne pytania. Czy sok może być szczelnie zamknięty i czy to że stoi szczelnie zamknięty w lodówce do 5 dni, nie powoduje ginięcia bakterii.

3.No i ostatnie, co myślicie o jedzeniu tej kapusty po przefiltrowaniu soku. Jeszcze nie próbowałem, ale skoro sok mi tak posmakował, to kapusta może też mi posmakuje. Jutro kończy się robić nowa porcja soczku, to spróbuję tej kapusty.

P.s.
Zauważyłem że po tym jak zacząłem pić ten sok, głowa do picia mi się wzmocniła. Żadnych urwanych filmów itd. Nie zrozumcie źle :) nie pije często i do padnięcia, ale po tym jak na LC poleciałem w 6 miesięcy 15 kilo, to zdarzyło mi się zaliczyć parę razy tak zwanego zgona. Nie ta masa, nie te ilości alkoholu :) . No ale po soczku, wszystko wróciło do normy, no i jeszcze kaca niet :D .

Kangur - Śro Mar 31, 2010 19:13

mikkk napisał/a:

Zauważyłem że po tym jak zacząłem pić ten sok, głowa do picia mi się wzmocniła. Żadnych urwanych filmów itd. Nie zrozumcie źle :) nie pije często i do padnięcia, ale po tym jak na LC poleciałem w 6 miesięcy 15 kilo, to zdarzyło mi się zaliczyć parę razy tak zwanego zgona. Nie ta masa, nie te ilości alkoholu :) . No ale po soczku, wszystko wróciło do normy, no i jeszcze kaca niet :D .

Zrozumialem, ze szukasz co pic zeby mozna bylo wiecej pic.

Molka - Śro Mar 31, 2010 19:18

Kangur napisał/a:
mikkk napisał/a:

Zauważyłem że po tym jak zacząłem pić ten sok, głowa do picia mi się wzmocniła. Żadnych urwanych filmów itd. Nie zrozumcie źle :) nie pije często i do padnięcia, ale po tym jak na LC poleciałem w 6 miesięcy 15 kilo, to zdarzyło mi się zaliczyć parę razy tak zwanego zgona. Nie ta masa, nie te ilości alkoholu :) . No ale po soczku, wszystko wróciło do normy, no i jeszcze kaca niet :D .

Zrozumialem, ze szukasz co pic zeby mozna bylo wiecej pic.


no przyznam ze post mikkk mnie to przerazil :shock:
wszystko do czasu a i kapucha nie pomoze.... :razz:

mikkk - Śro Mar 31, 2010 21:06

Hehe, nie Kangur, to po prostu taki pozytywny skutek uboczny tego soku z kapusty :) . Pije go żeby poprawić florę bakteryjną. A co do ognistej wody, to może źle to napisałem. Spoko Molaka, nie ma co się przerażać. Upija mnie tylko szwagier, z którym widuje się raz na 2 miechy. Więc proszę nie wyolbrzymiać tego co napisałem :P . No i jak możecie pomóc, to odpowiedzcie na pytania.
Jarek75 - Czw Kwi 01, 2010 07:51

mikkk napisał/a:
3.No i ostatnie, co myślicie o jedzeniu tej kapusty po przefiltrowaniu soku. Jeszcze nie próbowałem, ale skoro sok mi tak posmakował, to kapusta może też mi posmakuje. Jutro kończy się robić nowa porcja soczku, to spróbuję tej kapusty.

Na to bym się specjalnie nie napalał. Po to robimy soki, żeby wziąć co zdrowe z zielska, a resztę wypluć. Za dużo błonnika - niedobrze. Na przykład można się . Chyba, że ktoś ma do tego dostosowany układ trawienny, ale to już sam zobaczysz.

mikkk napisał/a:
Zauważyłem że po tym jak zacząłem pić ten sok, głowa do picia mi się wzmocniła.

Dzięki za info. Też piję od niedawna (mowa o soku :) ), a jeżeli skutek jest taki, to bomba. Na pewno jest to coś dobrego, może wątroba się reperuje.

Jarek75 - Pią Kwi 02, 2010 20:32

Mikk, chyba nasze rozumowanie było słuszne :)
Cytat:
Cruciferous vegetables, such as broccoli, cauliflower, brussel sprouts and cabbage in the diet have been shown to enhance liver detoxification

Na dość ciekawej stronce healingdaily.com w rozdziale Liver Detoxification.

mikkk - Pią Maj 07, 2010 01:41

Witam.
Raczej nikt nie odpowie na pozostałe pytania, więc potestowałem sam. Co do jedzenia tej kapusty, to sobie odpuściłem, myślę że masz racje Jarek75. Natomiast zauważyłem że dużo lepsze, smaczniejsze i dające lepszy efekt, są soki zaraz po wyciśnięciu. Dlatego już nie robię zapasów wyciśniętych soków. Teraz posiekaną kapustę z wodą przelewam do 5-ciu litrowych słoików. Do pierwszego dolewam pół szklanki gotowego soku, do drugiej tak ćwierć szklanki, a pozostałe 3 bez dolewki. No i na drugi dzień wyciskam i pije z tego z dolewką pół szklanki, na następny dzień z dolewką ćwierć szklanki, później z trzeciego, a w czwarty dzień biorę 2 pozostałe, wyciskam i część tego soku daję na dolewki do kolejnej partii. Raz musiałem wyjechać, i zostawiłem 2 słoiki na 5 dni, i już była na nich pleść. Więc więcej się nie da robić, max 4 dni mogą stać.
Wydaje się że przy tym jest więcej roboty, ale tak naprawdę to max 5 minut rano na wyciśnięcie trzeba poświęcić, a soczek dużo dużo lepszy niż taki co już 4 dni w lodówce stoi.

Ola06 - Pią Maj 07, 2010 08:34

Mam kilka pytań odnośnie soku z kiszonej kapusty i proszę o odpowiedź:

1. Ile białej kapusty należy dać do słoika litrowego i czy zalać wodą destylowaną do pełna?
2. Czy dodaje się odrobinę soli do tego kiszenia soku?
3. Po jakim czasie picia tego soku odczuwa się korzyści i jakie?
4. Czy wrzuca się lekko skrojoną białą kapustę do blendera, zalewa wodą i zamiast drobnego siekania, to blender rozdrabnia kapustę do soku?
5. Czy po odcedzeniu pije się jednorazowo 2 szklanki soku, skoro nie przechowuje się go w lodówce?

mikkk - Pią Maj 07, 2010 14:15

Większość odpowiedzi na twoje pytania jest w przepisie od grundiiego na pierwszej stronie i w kolejnych postach. No ale mogę Ci to przepisać, więc:

1. Nie dajesz oddzielnie do słoika kapusty i wody. Kroisz kapustę, przesypujesz do blendera do pełna i zalewasz wodą (w przepisie pisze że destylowana, ale ja robię mineralną ze sklepu) do 2/3 objętości blendera. Siekasz i taką posiekaną papkę przelewasz do słoika. Spróbuje kiedyś z destylowaną, i napisze jakie są różnice.

2. Nie dodaję soli, nikt nie pisał o tym. Bez soli wychodzi ok

3. U mnie to było tak po 3 tygodniach, ale myślę ze dlatego tak późno bo piłem sok parodniowy który stał w lodówce. W zasadzie jak zacząłem pić ten sok zaraz po wyciśnięciu (jednodniowy :) ) to po paru dniach były już efekty. A efekty były takie jak grundii pisał że miały być. Zero nieprzyjemnego zapachu po zrobieniu nr 2 w kiblu :) , pływające kupy (chociaż z tym to nie wiem dlaczego tak ma być). Ja jeszcze zauważyłem, jak pisałem wyżej, że nie miewam kaca po imprezach, no i że tzw głowa do picia mi się wzmocniła. Jarek stwierdził że to ostatnie musi być spowodowane tym, że ten sok pomaga wątrobie. Wkleił linka wyżej do strony gdzie o tym piszą.

4. Dokładnie tak

5. Ja pije 3 razy dziennie. Pierwszy od razu po wyciśnięciu rano, a resztę przelewam do dwóch szklanych buteleczek (takich po soczkach). Jeden biorę do pracy, a drugi zostawiam w szafce na wieczór. (buteleczki zakręcone, bo jak się zostawi otwarte, to w mieszkaniu będzie czuć tylko kapustę). Dzięki temu że stoi on max 14 godzin, do lodówki go nie daje.

W sumie to spokojnie możesz sobie go dać do lodówki. Z tymi słoikami to zrobiłem po to żeby w lodówce nie stało za długo (maks jeden dzień). Ja nie daje do lodówki bo bardziej smakuje mi w temperaturze pokojowej.

Ola06 - Pią Maj 07, 2010 17:23

Bardzo jestem ci wdzięczna mikkk za szczegółowe wyjaśnienie.
_flo - Sob Lis 20, 2010 19:51

ukisiłam kapustę, jestem dumna i blada 8)
ponoć po tygodniu jest już gotowa, smakuje tak jak ma smakować chyba, liczę na to że jest w fazie Lactobacillus
(Inuici kiszą m.in. jagody na zimę)

ruszczka - Sob Lis 20, 2010 19:54

Kiszona własna kapustka plus swoje ogórki kiszone z dębowymi liśćmi - i nie musisz jeść żadnej zielonki przez zimę :-) sama poezja smaku i ponoć jakieś tam witaminy :hihi:
Molka - Sob Lis 20, 2010 20:00

_flo napisał/a:
ukisiłam kapustę, jestem dumna i blada 8)
ponoć po tygodniu jest już gotowa, smakuje tak jak ma smakować chyba, liczę na to że jest w fazie Lactobacillus
(Inuici kiszą m.in. jagody na zimę)
Obrazek

no pięknie, ma sporo wit C i U - przeciwrzodową.

Kangur - Sob Lis 20, 2010 20:03

_flo napisał/a:
ukisiłam kapustę, jestem dumna i blada 8)
ponoć po tygodniu jest już gotowa, smakuje tak jak ma smakować chyba, liczę na to że jest w fazie Lactobacillus
(Inuici kiszą m.in. jagody na zimę)
Obrazek

Przed kiszeniem trzeba bylo jeszcze dodac zmielonych skorupek z jajek.

ruszczka - Sob Lis 20, 2010 20:05

Kangur napisał/a:
Przed kiszeniem trzeba bylo jeszcze dodac zmielonych skorupek z jajek.
???
Że się tak merytorycznie wypowiem? A po co? Serio pytam.

Molka - Sob Lis 20, 2010 20:06

ruszczka napisał/a:
Kangur napisał/a:
Przed kiszeniem trzeba bylo jeszcze dodac zmielonych skorupek z jajek.
???
Że się tak merytorycznie wypowiem? A po co? Serio pytam.

w skorupce mamy pewnie sporo róznych minerałów głównie wapnia...

_flo - Sob Lis 20, 2010 20:07

Molka napisał/a:
no pięknie, ma sporo wit C i U - przeciwrzodową.

:)
kisiłam głównie ze względu na probiotyki

Hannibal - Sob Lis 20, 2010 20:07

No mi na moim żywieniu wszelkie kiszonki średnio służą, czy to ogórki kiszone czy kapusta.
Ogórki domowej roboty zjem głównie jak jestem u dziadków, dodane do obrobionych term. produktów. Wtedy jest ok - te kiszonki jakby pomagają nawet przy trawieniu.
Ale jak jem swoje surowe rzeczy to trawienie jest przez nie gorsze. Może kłócą się z tymi "moimi" bakteriami... nie wiem
_flo napisał/a:
Inuici kiszą m.in. jagody na zimę

gdzie to wyczytałaś?

Molka - Sob Lis 20, 2010 20:09

_flo napisał/a:
Molka napisał/a:
no pięknie, ma sporo wit C i U - przeciwrzodową.

:)
kisiłam głównie ze względu na probiotyki

aha, ja jadam duzo ogórków kiszonych, mam jeszcze dwa litrowe słoiki kiszonej kapusty, oczywiscie domowej roboty, na jakis czas bedzie.. :hihi:

Hannibal - Sob Lis 20, 2010 20:10

Molka napisał/a:
ma sporo wit C

malutko
16 mg w 100 g
http://www.jedzdobrze.pl/...apusta_kwaszona

Molka - Sob Lis 20, 2010 20:11

Hannibal napisał/a:
Molka napisał/a:
ma sporo wit C

malutko
16 mg w 100 g
http://www.jedzdobrze.pl/...apusta_kwaszona

malutko, nie malutko ale jest...

Hannibal - Sob Lis 20, 2010 20:30

Molka napisał/a:
malutko, nie malutko ale jest...

no tak, ale nie sporo, jak wcześniej napisałaś :)
sporo takich mitów się rozpowszechnia, podobnie jak z tym żelazem w szpinaku

Mariusz_ - Sob Lis 20, 2010 20:33

czy 16mg wit C jest równoważne 16mg wit C syntetycznej???
Molka - Sob Lis 20, 2010 20:38

Hannibal napisał/a:
Molka napisał/a:
malutko, nie malutko ale jest...

no tak, ale nie sporo, jak wcześniej napisałaś :)
sporo takich mitów się rozpowszechnia, podobnie jak z tym żelazem w szpinaku

Wszystkie odmiany kapusty są natomiast doskonałym źródłem witaminy C, na którą dzienne zapotrzebowanie jest zaspokojone po zjedzeniu ćwiartki główki.
http://www.fitforlife.pl/...id_artykul=1868

Hannibal - Sob Lis 20, 2010 20:38

Mariusz_ napisał/a:
czy 16mg wit C jest równoważne 16mg wit C syntetycznej???

jasne, że nie
syntetyczna jest prawoskrętna (poza paroma wyjątkami)
naturalna - lewoskrętna

EAnna - Sob Lis 20, 2010 20:39

_flo,
Czy ukisiłaś kapustę włoską?
jeżeli tak, to co do niej dodawałaś?

Hannibal - Sob Lis 20, 2010 20:39

Molka napisał/a:
Wszystkie odmiany kapusty są natomiast doskonałym źródłem witaminy C, na którą dzienne zapotrzebowanie jest zaspokojone po zjedzeniu ćwiartki główki.
http://www.fitforlife.pl/...id_artykul=1868

No właśnie o takich mitach mówiłem.
Wyolbrzymiają tam jak zawsze bogactwo witamin i minerałów w warzywach :D

Molka - Sob Lis 20, 2010 20:49

Hannibal napisał/a:
Molka napisał/a:
Wszystkie odmiany kapusty są natomiast doskonałym źródłem witaminy C, na którą dzienne zapotrzebowanie jest zaspokojone po zjedzeniu ćwiartki główki.
http://www.fitforlife.pl/...id_artykul=1868

No właśnie o takich mitach mówiłem.
Wyolbrzymiają tam jak zawsze bogactwo witamin i minerałów w warzywach :D


Hani no ale nie umniejszaj kapuscie, oni z jednej strony a Ty z drugiej, gdy ktos czyta to co piszesz po pomysli ze kapusty nie warto jadac bo mało witamin, itd, a to nie prawda, troche kapusty, troche czegos innego i zapotrzbowanie na witaminy zaspokojone, w jednych produktach czegos tam jest wiecej w innych tamtego, warto jadac różne produkty i to nie podlega dyskusji...

Hannibal - Sob Lis 20, 2010 20:54

Molka napisał/a:
Hani no ale nie umniejszaj kapuscie

nie umniejszam, jeno patrzę na fakty
spójrz sobie jeszcze raz do tabeli :)
jeśli chce się być uczciwym to nie można zachwalać kapusty kiszonej mówiąc, że ma sporo wit. C

_flo - Sob Lis 20, 2010 22:03

EAnna napisał/a:
_flo,
Czy ukisiłaś kapustę włoską?
jeżeli tak, to co do niej dodawałaś?

Tak, włoską. Co do dodatków to ... :hihi: czysta sól morska gdzieś mi się zapodziała, i znalazłam w szafce tylko taką mieszankę do ryb sól morksa + sproszkowany kelp + kminek. Więc trochę kelpu ostatecznie dodałam, ale nie ma tego rybnego aromatu :P

Witold Jarmolowicz - Sob Lis 20, 2010 22:24

_flo napisał/a:
ukisiłam kapustę, jestem dumna i blada 8)
ponoć po tygodniu jest już gotowa, smakuje tak jak ma smakować chyba, liczę na to że jest w fazie Lactobacillus (Inuici kiszą m.in. jagody na zimę)
Obrazek

Gratuluję.
JW

ansie - Nie Lis 21, 2010 09:59

Hannibal napisał/a:
_flo napisał/a:
Inuici kiszą m.in. jagody na zimę

gdzie to wyczytałaś?


Eskimosi nie kiszą tylko "konserwują" jagodyw łoju. Też gdzieś o tym czytałam, może w mojej książce o Ammassalimiutach.

Hannibal napisał/a:
No mi na moim żywieniu wszelkie kiszonki średnio służą, czy to ogórki kiszone czy kapusta.


Mnie też nie służą, chociaż je lubię. Po kiszonkach wyskakują mi jakieś krosteczki i czerwone plamy na twarzy btw po kwaskowatych owocach też. Dodatkowo po kiszonej kapuście jelita i żołądek bolą.
Spróbuję z sokiem z kapusty wg podanego tu przepisu. Brzmi obiecująco.

RAW0+ - Nie Lis 21, 2010 10:33

gudrii napisał/a:
calkiem wartosciowy skladnik diety,mozna jesc kiszona

Kiszona kapusta jest zdrowa, ale tylko dla niektórych genotypów. Najbardziej służy koczownikom (mogą się zajadać do woli), dla nauczycieli jest prozdrowotna, łowca może spożywać w ograniczonych ilościach. Pozostałym genotypom szkodzi. Tak więc pomimo wielu wartościowych składników które zawiera kk per saldo dla niektórych przynosi więcej szkód niż korzyści :shock: o czym przekonany jest piszący powyższe :viva:

limetka - Wto Lis 23, 2010 21:59

Coś mi tu nie gra... Jak jedzenie surowej kapusty może zastąpić picie tego soku, skoro sok stał 3 dni a kapusta nie... Rozumując w ten sposób - mikstura po trzech dniach ma te bakteria i w ogóle jest pro ultimate, czyli niech bedzie

gotowa mikstura =1

Tuż po zrobieniu nie ma jeszcze tej wartości więc

mikstura tuż po zrobieniu =0

Mikstura tuż po zrobieniu ma to nic innego jak surowa kapusta z wodą więc również możmy napisać że

surowe liście i woda = 0

a jeśli miksturę można zamienić na surowe liście to 0=1 c.b.d.o.

zyon - Czw Gru 02, 2010 21:08

Mozliwe jest, ze kapusta mi szkodzi? Zauwazylem, ze jest regula kapusta=biegunka u mnie.
Hannibal - Czw Gru 02, 2010 21:14

zyon napisał/a:
Mozliwe jest, ze kapusta mi szkodzi? Zauwazylem, ze jest regula kapusta=biegunka u mnie.

No dla mnie też jest nie teges, zazwyczaj.
Ale biegunki nie mam.

Paweł-poprostu - Czw Gru 02, 2010 21:29

RAW0+ napisał/a:
łowca może spożywać w ograniczonych ilościach.

Według twojego strzału, jestem łowcą, a wszelkie kiszonki mogę jeść do woli, nie tak jak same warzywa (nie kiszone) i owoce.
Chyba spudłowałeś.

zyon - Czw Gru 02, 2010 21:41

Hannibal napisał/a:
zyon napisał/a:
Mozliwe jest, ze kapusta mi szkodzi? Zauwazylem, ze jest regula kapusta=biegunka u mnie.

No dla mnie też jest nie teges, zazwyczaj.
Ale biegunki nie mam.


Kiedys tez nie mialem teraz jakos nie wiem dlaczego. Moze sie przezarlem po tych kapuscianych bulkach. W kazdym razie nie moge zmusic zeby zrobic zeby bylo twardo a nie miekko :razz:

nottymoni - Pią Gru 03, 2010 21:54

Dzis zakonczylam tygodniowa kuracje tym sokiem z kapusty. Efektu "oczyszczania" brak:-) pomimo picia soku trzy razy dziennie, w tym rowniez na czczo. Reszta przepowiednii z pierwszego watku Gudriego sie spelnila :viva:
Witold Jarmolowicz - Sob Gru 04, 2010 20:21

Po prostu trzeba się żywić, jak Pan Bóg przykazał, niskowęglowodanowo. Nie liczyć na cuda boskie. :-)
JW

nottymoni - Nie Gru 05, 2010 09:48

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Po prostu trzeba się żywić, jak Pan Bóg przykazał, niskowęglowodanowo. Nie liczyć na cuda boskie. :-)
JW


Nie wiem czy to byl komentarz do mojego wpisu?
Jesli tak to nie bardzo widze zwiazku pomiedzy piciem soku z kapusty a "liczeniem na cuda" i zakladaniem, ze taka osoba nie zywi sie niskoweglowodanowo.
Co ma piernik do wiatraka???

Witold Jarmolowicz - Nie Gru 05, 2010 11:29

To był taki ogólny komentarz do wszystkiego. Z pozycji wydawnictwa i Centrum Zdrowia widać jak na dłoni, że największe zainteresowanie budzą szczegóły, czakry szmakry, a fundament bardzo często leży odłogiem. Spotkałem np. osobę, która przez 10 lat obracała się w środowisku niskowęglowodanowców. I po 10 latach dieta niskowęglowodanowa stała się raptem objawieniem, osoba zajarzyła, że to działa, poprawia zdrowie i odchudza. Chociaż wcześniej ta osoba miała ugruntowane opinie na tematy żywieniowe.
JW

_flo - Nie Gru 05, 2010 12:00

ansie napisał/a:

Eskimosi nie kiszą tylko "konserwują" jagodyw łoju. Też gdzieś o tym czytałam, może w mojej książce o Ammassalimiutach.

Yhym, w sumie nie wbijałam się w temat, fermentują owoce też chyba.
Tu o tym czytałam: http://wholehealthsource....traditions.html
Cytat:
The food and preparation techniques they used were really interesting, including various techniques for extracting fats and preserving meats, berries and greens by fermentation.

I tam jest link do książki o sposobach przyrządzania ryb przez Innuitów - "Fish that we eat":
http://alaska.fws.gov/asm...02-023final.pdf

_flo - Nie Gru 05, 2010 12:07

nottymoni napisał/a:
Dzis zakonczylam tygodniowa kuracje tym sokiem z kapusty. Efektu "oczyszczania" brak:-) pomimo picia soku trzy razy dziennie, w tym rowniez na czczo. Reszta przepowiednii z pierwszego watku Gudriego sie spelnila :viva:

No na mnie działa jak marzenie. Nie wlewam w siebie tego soku, tylko jem w normalnych ilościach w formie surówki.
U Ciebie brakuje "detoxów" głównie przez to, że się odchudzasz pewnie. Już Ci to pisałam, powtórzę się, naprawdę dobrze jest wrzucić większy posiłek raz na jakiś czas, to pobudza "metabolizm".

Antropohol - Wto Lis 20, 2012 11:02

Czy tą kapustę gdy odkładamy na 3 dni (aby zaszły
w niej odpowiednie procesy) przykrywamy szczelnie
czy zapewniamy dostęp powietrza i nakrywamy np płótnem?

Poldi - Śro Maj 29, 2013 21:18

Zainteresował mnie bardzo ten fermentowany soczek z kapuchy :)

Mam pytanie.. Czy ten przepis przebiega identycznie jak podaje DR ZIELONKA :o ? :D

https://www.youtube.com/watch?v=vC2Z7CeaQWg

Pozdrawiam ;)

qrokodyl - Pon Gru 14, 2015 12:09

jeśli chcielibyście się dowiedzieć trochę więcej na temat warzyw polecam strone e-warzywnictwo.pl
dieta-4u. - Czw Lut 11, 2016 15:56

Dlaczego kapusta jest taka zdrowa?

W swym składzie posiada:

- celulozę i błonnik – poprawia pracę jelit,
- witaminę C – poprawia odporność,
- witaminę A – poprawia wygląd skóry, wpływa korzystnie na wzrok,
- witaminy B1,B2, B6- koi nerwy,
- witaminę E – unieczynnia wolne rodniki,
- witaminę K – wpływa na krzepliwość.

a także - związki bioaktywne ( flawonoidy) – przeciwdziałają chorobom, wzmacniają naczynia krwionośne i dużo substancji mineralnych.

Witold Jarmolowicz - Pią Lut 12, 2016 11:03

Tak, kapusta jest bardzo zdrowa.
A najlepiej z solidnym schabowym.
JW


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group