www.DobraDieta.pl
Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl

Choroby - Candida czyli jak się pozbyc tego cholerstwa...

Kangur - Wto Maj 25, 2010 06:37

Hannibal napisał/a:

IMO źle do tego podchodzisz, gdyż zbyt dużo uwagi poświęcasz tej CANDIDZIE
Pewien jej poziom jest niezbędny, jeno przerost jest zły.

To jest tylko niepotwierdzona teoria z lat 60 XIX wieku, ze sie czlowiek rodzi z tym grzybkiem.
W Taj-Pej w Tajwanie na przebadanych kilkadziesieciu nieboszczykow tylko u niektorych stwierdzono obecnosc kandydy.
Nie moge znalezc linka do szczegolow.

Hannibal - Wto Maj 25, 2010 07:35

Kangur napisał/a:
Nie moge znalezc linka do szczegolow.

Dobrze jak byś znalazł, bo chętnie bym się z tym zapoznał. :)

Maad - Wto Maj 25, 2010 08:43

Kangur napisał/a:
To jest tylko niepotwierdzona teoria z lat 60 XIX wieku, ze sie czlowiek rodzi z tym grzybkiem.

A dlaczego nie? Jeśli gościmy w naszych organizmach miliony różnych drobnoustrojów, bakterii, wirusów, to dlaczego nie miałoby być miejsca dla grzybów i pleśni? Przecież w powietrzu lata mnóstwo zarodników. Co miałoby niby je tak zupełnie eliminować i blokować?

Kangur - Wto Maj 25, 2010 10:08

Post mortem studies of systemic candidiasis 


http://www.informaworld.c...tent=a782311053


Cytat:
Published in: Medical Mycology, Volume 7, Issue 2 1969 , pages 110 - 117


Abstract
Precipitating antibodies against a cytoplasmic extract of Candida albicans (“S” antigen) were demonstrated during life in 14 of 17 patients who revealed systemic candidal infection Post mortem. No false positive precipitin reactions were observed. Three false negative reactions are attributed to terminal or disease-related anergy.


I tu:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1616960
Ogolnie pisza, ze nie u wszystkich nieboszczykow zmarlych na AIDS wykryto kandyde.
PS. Nie moglem z tego linku skopiowac i wkleic odpowiednie teksty.

Jesli post-mortem nie wykazalo kandydy, to znaczy ze osobnik sie urodzil bez kandydy.

Molka - Wto Maj 25, 2010 11:53

Kangur a gdzie jest napisane ze jesli po smierci nie wykryto grzyba to znaczy ze urodził się bez candida? :faint: :hihi:

Prawda jest taka iż noworodek w łonie matki jest powiem brzydko; jałowy (skóra, przewód pokarmowy). W momencie pojawienia się na świecie (czyli już w pochwie matki) przechodząc przez kanał rodny w pierwszej kolejności zbiera własnie tą flore która tam bytuje , następnie okolice odbytu matki ( to jest naturalne), następnie przytulany, pieszczony przez matkę zbiera jej flore skórną oraz flore personelu dlatego tak ważne jest mycie rak przez personel co by uchronić dziecko przed szczepami szpitalnymi..... jeśli kobieta, matka miała grzyby w pochwie, dziecko skolonizuje przewód pokarmowy tym grzybem ( większość kobiet w ciąży ma grzybice......)
Wiec jak widać na załączonym obrazku," przygoda z grzybkiem" może zacząć się bardzo wcześnie co nie jest równoznaczne z tym by tego grzyba zwalczać.

Błony śluzowe często są miejscem bytowania grzybów drożdżopodobnych; grzyby również występują na stałe w przewodzie pokarmowym człowieka , gdzie są pod kontrolą endogennej flory bakteryjnej.

Dlatego tak ważne jest by wykonać badanie diagnostyczne celem oceny nie tylko jakościowej ( czy grzyb w ogóle jest) ale przede wszystkim ilościowej co jest bardzo istotne z uwagi na to, iż stanowi on część flory fizjologicznej ....
Klinicysta mający dane na temat ilości grzyba (mam oczywiście na myśli śluzówkę przewodu pokarmowego i pozostałą ) może podejmować stosowne decyzje co do leczenia pacjentów z tzw. grup ryzyka. o których pisałam tutaj i na sąsiednim forum pewnie kilkakrotnie.
Takie materiały jak , krew, plyn mózgowo-rdzeniowy , jama opłucna, otrzewna nie podlegają ocenie ilosciowej, tam każda ilość jest patogenna a w moczu powyzej 10 do 4 tej /ml.

Hannibal - Wto Maj 25, 2010 12:32

Molka napisał/a:
Dlatego tak ważne jest by wykonać badanie diagnostyczne

Z tego, co czytałem to jeśli chodzi o Candidę to ciężką ją "dogłębnie" zdiagnozować. :-/

Molka - Wto Maj 25, 2010 13:02

Hannibal napisał/a:
Molka napisał/a:
Dlatego tak ważne jest by wykonać badanie diagnostyczne

Z tego, co czytałem to jeśli chodzi o Candidę to ciężką ją "dogłębnie" zdiagnozować. :-/

co znaczy dogłebnie, bo nie rozumiem? hani czy Ty myslisz ze wysiewajac gó...o kogos kto ma znamienne ilosci grzyba w kale mozna to pominąć? nie da sie, grzyby rosną jak na drodżach :hihi:
poza tym z wymazów ze sluzówek pochwy czy drog oddechowych pieknie widać w preparatach barwionych z jakimi ilosciami mamy do czynienia...

wielu ludzi czyta w necie na forach o cadidozach informacje pisane przez candydofobów i potem takie wynikają z tego historie, hani ja obcuje z tym na co dzien i widze jak to "trudno" własnie zdiagnozowac gdzie u kazdego dłuzej lezacegop w szpitalu hoduje sie je z roznych materialów, bo trzeba przyznac ze wielu szpitalnych pacjentow jest z roznych powodow antybiotykowanych,
na oddzialach OJOM-owskich to kazdy ma grzyba , tutaj to jest kwestia gatunku, najlepiej gdy jest albicans, najgorzej gdy glabrata i krusei bo z nimi często jest problem z uwagi na naturalną opornosc na imidazole...

Pioter - Wto Maj 25, 2010 14:19

http://translate.google.p...AZ2%26rls%3DplA po co ją diagnozować wogóle i robić badania skoro szereg objawów utrzymujących się i pogłębiających się z dnia na dzień jest bardzo wskazująca na candida. Jest wielu ludzi którzy nie zdają sobie sprawy , że mają candida przerost lecząc różne dolegliwości zwiazane z tym. Co jeszcze pogarsza sytuację. Ale ludzie zaprawieni w bojach bardzo szybko rozpoznają, że coś jest nie tak z ich organizmami. W pierwszej kolejności zwracają uwagę na kożuchowaty nalot na jezyku i w całej jamie ustnej do tego dochodzi nieprzyjemny zapach z ust. Wzdęcia , gazy , burczenia napadowe ataki na slodycze, biegunki na przemian z zaparciami przewlekłe zmęczenie senność po posiłkach, ogólna niechęć do życia i wiele wiele innych. Już sam fakt, ze nie wypróżniasz się normalnie, a twój stolec nie jest zwięzły powinien dać do myślenia zwłaszcza jeżeli taki stan rzeczy potrafi utrzymywać się lata. Są ludzie co odpuszczają(znam takich) zwłaszcza starsi moje 2 ciotki mają candida, ale nie zdają sobie z tego sprawy do końca i nie potrafią tego wyleczyć, a w ich diecie obowiazuje cały czas cukier i inna żywnośc którą żywią się od małego. Twierdzą, ze taka ich uroda i trzeba z tym żyć już. Walka jest trudna ograniczenia żywności są olbrzymie dla początkującego, niejednokrotnie niemożliwe do spełnienia.
Hanni trudno to wytłumaczyć ludziom nie mającym tego problemu, ale tak jest dlatego przestrzegam wszystkich przed stosowaniem antybiotyków chyba, że sytuacja zagraża życiem waszym lub waszych dzieci. Najgorzej jest z dziećmi od małego pasione przez swoich rodziców niezdrowym żarciem oraz antybiotykami jak tylko za kaszle lub smarka. W takich przypadkach te dzieci sa niszczone od małego co powoduje , że są kalekami na całe życie. Antybiotyki zniszczyły już 9 lat mojego życia jednak samo zaparcie i chęć odzyskania zdrowia prowadzą mnie w dobrym kierunku do odzyskania go. Życzę tego samego wszystkim mającym ten problem, a jest ich mnóstwo mówi się , że jest to nawet połowa społeczeństwa co wg mnie jest przerażające.
Co do witamin jak piszesz Hani to w moim przypadku wspomagam się magnezem i innymi potrzebnymi z supli. Mimo, że nie jestem zwolennikiem jak pisałem to w tym przypadku próbuje. Kiedyś okaże się czy to był dobry wybór.
Podaje link do stronki zagranicznej . Podaje przez tłumacza jeżeli ktoś nie zna angielskiego reszta może sobie ją przestudiować po angielsku. Jest tam sporo ciekawych informacji nie tylko dla candidowców, ale i dla wszystkich stosujących dietę niskowęglowodanową:

http://translate.google.p...DAZ2%26rls%3Dpl
mapa strony to zbiór wszystkich informacji na tej stronce najlepiej skorzystać z niej.

Molka - Wto Maj 25, 2010 14:28

ok tylko jak mozna stawiac diagnoze nie poparta badaniami, wiele objawow ktore towarzysza candydozom jest bardzo zblizonych w przypadku chorob nie majacych nic wspolnego z grzybami.
Hannibal - Wto Maj 25, 2010 14:38

Pioter napisał/a:
Co do witamin jak piszesz Hani to w moim przypadku wspomagam się magnezem i innymi potrzebnymi z supli.

To raczej niestety oznacza, iż Twoje żywienie jest niedoborowe, ergo ZŁE. :)

Anonymous - Wto Maj 25, 2010 14:40

Molka napisał/a:
...W momencie pojawienia się na świecie (czyli już w pochwie matki) przechodząc przez kanał rodny w pierwszej kolejności zbiera własnie tą flore która tam bytuje , następnie okolice odbytu matki ( to jest naturalne), następnie przytulany, pieszczony przez matkę zbiera jej flore skórną oraz flore personelu dlatego tak ważne jest mycie rak przez personel co by uchronić dziecko przed szczepami szpitalnymi.

Violus, ale jak tak mozna "obdzierac" z mitologii,
pewny, spokojne i ulozony "Swiat Kangurka" :hah: :hihi:

Przecie walka z "kan-DYDYMI" to tresc zycia naszego Torbacza! :viva:

Ja nie wspominam o innych "mysliwych" 8-)

Gdyby to nasze "zamiedzowe NIUTKI" wiedzialy co je GNEBI
i co Swiatu moga DAC, to dopiero by "siem" dzialo! :what:

I "kapusta z ciepciora" powedrowaly by ......... :viva:
.

Anonymous - Wto Maj 25, 2010 14:45

Molka napisał/a:
...tylko jak mozna stawiac diagnoze nie poparta badaniami,...

No przecie jest takie "darmochowe badanie"
polegajace na porannym "pluciu do szklanki" :razz: :viva:

Wystarczy "odrobina wiary" oraz "szczypta rozumku"
i mamy juz to co "tygrysi lubieja" tfffuu ........ najbardziej ....... :viva:
.

Molka - Wto Maj 25, 2010 14:46

grizzly napisał/a:

Violus, ale jak tak mozna "obdzierac" z mitologii,
pewny, spokojne i ulozony "Swiat Kangurka" :hah: :hihi:

Przecie walka z "kan-DYDYMI" to tresc zycia naszego Torbacza! :viva:

Ja nie wspominam o innych "mysliwych" 8-)

Gdyby to nasze "zamiedzowe NIUTKI" wiedzialy co je GNEBI
i co Swiatu moga DAC, to dopiero by "siem" dzialo! :what:

I "kapusta z ciepciora" powedrowaly by ......... :viva:
.

:viva: :hihi: trzeba obdzierac az "do krwi , do bólu" .... co by "wybudzic z mitologicznego snu" :-P

Molka - Wto Maj 25, 2010 14:47

grizzly napisał/a:

No przecie jest takie "darmochowe badanie"
polegajace na porannym "pluciu do szklanki" :razz: :viva:

Wystarczy "odrobina wiary" oraz "szczypta rozumku"
i mamy juz to co "tygrysi lubieja" tfffuu ........ najbardziej ....... :viva:
.


:what: :what:

Pioter - Wto Maj 25, 2010 17:31

Powiem tak ci co mają grzybice ogólnoustrojową długo wiedzą o tym bardzo dobrze nawet bez badań. Jest takie badanie jak plucie oczywiście.
Objawy candidozy są specyficzne - nasilenie oraz samopoczucie tak jak pisałem jest katastrofalne i nie da się tego porównać do zwykłych objawów towarzyszących przeważnie pojedyńczo dla nie mających przerostu grzyba. Trzeba poprostu chyba to mieć żeby zrozumieć. Do tego długa antybiotykoterapia może dać do myślenia. Ja taką przechodziłem lecząc lamblie w wieku 17 lat metronidazolem, furazolidonem oraz tinidozalem przez kilka miesięcy, ale wtedy moje pojęcie na temat antybiotyków ich dszkodliwośći było mniej niż zerowe to dsamo dotyczy żywienia. A wiec nie ma tego złego co by nie wyszło na dobre, bo być może zmiana nawyków żywieniowych doprowadzi do tego, ze na starość nie będe jakimś ślimaczałym dziadkiem przykutym do łóżka lub laski. A więc należy czasami doszukiwać się nie tylko minusów choroby, ale i plusów , niemniej jednak swoje trzeba przejsć, aby to pojąć. A więc chwała wam, że mieliście na tyle rozumu, że bez przyczyn zdrowotnych przeszliście na lov carb bo pewnie spora część z was tak zrobiła. Zrobiliście najlepszą inwestycje dla swojego życia i zdrowia :-)

Kangur - Wto Maj 25, 2010 17:47

Molka napisał/a:
Kangur a gdzie jest napisane ze jesli po smierci nie wykryto grzyba to znaczy ze urodził się bez candida? :faint: :hihi:

W mojej logice jest tak napisane. W logice lekarzy jest napisane, ze jak po smierci nie stwierdzono u delikwenta grzyba, to byl chory na inne choroby , ktore zniszczyly grzyba.
Jak ktos nie mial grzyba, to nie ma antygenow tegoz grzyba. I to jest dowod, ze zdrowy czlowiek nie ma grzyba.
To jest tak jak z wirusem AIDS; nikt go nie wyizolawal i nie wyhodowal z wyjatkiem umyslu lekarzy. Ten wirus jest w umysle i wymysle "naukowcow".

masta - Wto Cze 22, 2010 19:09

Mozna przy candidzie stosować b-complex, który zawiera w składzie skrobie ziemniaczaną, laktoze?[/scroll]
Molka - Wto Cze 22, 2010 19:11

masta napisał/a:
Mozna przy candidzie stosować b-complex, który zawiera w składzie skrobie ziemniaczaną, laktoze?[/scroll]

masta na jakiej podstawie domniemasz iz wystepuje u Ciebie niekontrolowane namnażanie grzyba?

Pioter - Śro Cze 23, 2010 12:08

masta napisał/a:
Mozna przy candidzie stosować b-complex, który zawiera w składzie skrobie ziemniaczaną, laktoze?[/scroll]


nie można oraz innych dodatków oprócz tych wymienionych przez ciebie.

Maad - Śro Cze 23, 2010 12:33

dlaczego nie? możesz to jakoś uzasadnić? bo ja w tym zakazie nie widzę żadnego sensu
Pioter - Śro Cze 23, 2010 13:52

Praktycznie wszyscy z candidą mają problem nie trawienia laktozy i dlatego powini unikać nabiału z wyjątkiem masła. Nawet takie niewielkie ilośći laktozy jakie są w kapsułce nie powinny być przyjmowane. To samo dotyczy cukru, glutenu, soi, drożdży.
Maad - Śro Cze 23, 2010 14:17

Pioter napisał/a:
dlatego powini unikać nabiału z wyjątkiem masła

masło nigdy nie ma 100% tłuszczu, zawsze zawiera jakieś ilości laktozy, być może dużo większe, niż kapsułka witaminy B :hihi:

nie popadajmy w paranoję, takie restrykcyjne podejście do diety, szukanie we wszystkim śladowych ilości cukru, laktozy czy glutenu, prędzej zwichruje psychikę niż wyleczy z kandydozy

Hannibal - Śro Cze 23, 2010 14:21

Maad napisał/a:
masło nigdy nie ma 100% tłuszczu, zawsze zawiera jakieś ilości laktozy

nie tylko laktozy, ale i kazeiny i β-laktoglobuliny i α-lakto-albuminy
ergo masło nie jest wolne od "grzechu pierworodnego" ;)

Pioter - Śro Cze 23, 2010 14:47

Maad napisał/a:
Pioter napisał/a:
dlatego powini unikać nabiału z wyjątkiem masła

masło nigdy nie ma 100% tłuszczu, zawsze zawiera jakieś ilości laktozy, być może dużo większe, niż kapsułka witaminy B :hihi:

nie popadajmy w paranoję, takie restrykcyjne podejście do diety, szukanie we wszystkim śladowych ilości cukru, laktozy czy glutenu, prędzej zwichruje psychikę niż wyleczy z kandydozy



Wiem o tym. Nietolerancja laktozy mnie również dotyczy wiem to na 100%, ale masło odziwo nigdy mi nie szkodziło. Masło zawiera składniki które dają bardzo dużo korzyści dla naszego zdrowia chociaż są przypadki , gdzie i masło powinno być wykluczone z diety. Też tak kiedyś myślałem Maadzie i nie popadałem w pranoje stosowałem ociupinke tego , tamtegi i nie uważam to za dobry pomysł. Podam ci przykład glutenu jeżeli masz nietolerancje to nawet możesz reagowac na powąchanie pieczywa lub jeżeli ktoś z domowników kroi pieczywo, a na nożu pozostaną resztki(okruszki) chleba i ty kroisz nożem coś innego i masz reakcje. Niby nic, a jak dużo. Sam twierdziłeś Maad, że nie da się z Candidy wyleczyć, może się da tylko niestety trzeba popadać w paranoje i pilnować się na każdym kroku bo każde odstępstwo od reguły jest niewskazane.
Z jednym się zgodzę jest to cholernie trudne wszystko i trzeba mieć sporo samozaparcia w sobie, aby to realizować. Mam nadzieję, że już niedługo wrócę do zwykłego Lov Carbu taki jak wy tutaj preferujecie...
ps w jakimś stopniu rozwiązaniem jest masło klarowane ghee oraz należy wybierać masła niepasteryzowane.

Maad - Śro Cze 23, 2010 14:58

Pioter napisał/a:
Sam twierdziłeś Maad, że nie da się z Candidy wyleczyć, może się da tylko niestety trzeba popadać w paranoje i pilnować się na każdym kroku bo każde odstępstwo od reguły jest niewskazane.

a znasz kogoś kto wyleczył się z candidy?

moim zdaniem wystarczy wyeliminować przy pomocy rozsądnego LC większość dokuczliwych objawów, dzięki czemu powinniśmy odzyskać ... radość życia
a po odzyskaniu tejże, należy trwać w tym stanie możliwie długo :) najlepiej do śmierci :hah:

Hannibal - Śro Cze 23, 2010 14:59

Pioter napisał/a:
ps w jakimś stopniu rozwiązaniem jest masło klarowane ghee

ale wtedy mamy mnóstwo AGE-s (obróbka term. masła generuje ich naprawdę spore ilości)

Maad - Śro Cze 23, 2010 15:02

Pioter napisał/a:
ps w jakimś stopniu rozwiązaniem jest masło klarowane ghee oraz należy wybierać masła niepasteryzowane.

najlepsze byłoby "klarowane niepasteryzowane masło ghee" :hah: :hah: :hah:

Pioter - Śro Cze 23, 2010 15:53

Maad napisał/a:
Pioter napisał/a:
Sam twierdziłeś Maad, że nie da się z Candidy wyleczyć, może się da tylko niestety trzeba popadać w paranoje i pilnować się na każdym kroku bo każde odstępstwo od reguły jest niewskazane.

a znasz kogoś kto wyleczył się z candidy?

moim zdaniem wystarczy wyeliminować przy pomocy rozsądnego LC większość dokuczliwych objawów, dzięki czemu powinniśmy odzyskać ... radość życia
a po odzyskaniu tejże, należy trwać w tym stanie możliwie długo :) najlepiej do śmierci :hah:


Nie znam nikogo jak wogóle mało osób znam co by się przyznawało, że mają candida lub nawet o tym pewnie nie wiedzą. Czyli pogodziłeś się z tym widze Maadzie b nie znasz sposobu na to. Głupi piszesz Maadzie o tym, że wystarczy wyeliminować większośc objawów. Ponieważ nie da się tego zrobić nie eliminując przerostu candida z organizmu, a zrobić to możemy jedynie wzmacniając system odpornościowy. A jak wzmocnisz system odpornościowy to pozbędziesz się candida. Tak to cały czas masz przerost tego dziadostwa w organiźmie, a to jest pasożyt, jak wiesz dobrze pasożyta trzeba wyeliminować zwłaszcza takiego jak candida, gdyż żywi się twoją tkanką i wydala toksyny co bardzo szybko doprowadzi do raka ponieważ rak jest ściśle powiązany z candida.
Nic dziwnego Maadzie, że już tak długo nie możesz ise tego pozbyć. Lov Carb przyniosło ci ulgę, ale do homeostazy nie doprowadziło, gdyż w tym przypadku sporzywasz węglowodany nieopowiednie oraz brakuje ci witamin oraz minerałów do wzmocnienia systemu odpornościowego. Nie są to zasady dożywotnie bo zamierzam wrócić do Lov Carbu standardowego co nastąpi niedługo, bo wbrew twojemu mniemaniu da się z tego wyleczyć lecz potrzeba na to chęci ponieważ nie jest to prosta sprawa. Pozdrawiam

Hannibal - Śro Cze 23, 2010 15:59

Pioter napisał/a:
a to jest pasożyt, jak wiesz dobrze pasożyta trzeba wyeliminować

gdy nie jest już potrzebny to tak
ale są ludzie, którzy właśnie chcą mieć pewne pasożyty, bo wtedy pozbywają się wielu schorzeń
one żywią się przede wszystkim chorymi tkankami, zasyfionymi, a nie tymi mocnymi i zdrowymi

Pioter - Śro Cze 23, 2010 16:14

Hannibal napisał/a:
Pioter napisał/a:
a to jest pasożyt, jak wiesz dobrze pasożyta trzeba wyeliminować

gdy nie jest już potrzebny to tak
ale są ludzie, którzy właśnie chcą mieć pewne pasożyty, bo wtedy pozbywają się wielu schorzeń
one żywią się przede wszystkim chorymi tkankami, zasyfionymi, a nie tymi mocnymi i zdrowymi


Masz racje Hanni, ale z candidą jest inaczej , gdyż jak już się rosprzestrzeni to krzyż na drogę i wtedy organizm wpuszcza inne pasożyty bo powstają zdefektowane komórki dzięki niedożywieniu. Zdrowy organizm nie potrzebuje żadnych pasożytów.

Hannibal - Śro Cze 23, 2010 16:20

Pioter napisał/a:
Masz racje Hanni, ale z candidą jest inaczej

ale candida to nie pasożyt :)
Pioter napisał/a:
Zdrowy organizm nie potrzebuje żadnych pasożytów.

w 100% zdrowy, czysty nie potrzebuje
ale takich ludzi nie ma
nawet jak w danym momencie jesteś już taki to za jakiś czas znów jakiś syf się u Ciebie zagnieździ i wtedy czyściciel będzie potrzebny - może wystarczyć zwykły sedesowy detox, a czasem on nie wystarcza i wtedy jakiś robak dopomoże 8-)

Pioter - Śro Cze 23, 2010 17:19

Mylisz się Hanni candida, gdy organizm straci nad nim kontrolę jest bezwzględnym pasożytem. Odżywia się tkanką twojego organizmu wydalając jednocześnie toksyny równocześnie rozrasta się po całym twoim organiźmie żerując na nim.
Nie wiem czy wiesz Hanni, ale w jelitach znajdują się drożdżaki candida i są one nieszkodliwe zresztą flora bakteryjna trzyma je w ryzach. Jeżeli nastąpi znaczny przerost drożdżaków candida(spowodowany antybiotykoterapią) zaczynają się namnażać w sposób niekontrolowany odżywiając się cukrami prostymi w ten sposób zaczynają obejmowac kolejne organy wewnętrzne, gdzie nieszkodliwy drożdżak candida przeistacza się w agresywnego pasożyta żerującego na twoich tkankach i wydalając toksyny. Drożdżak nie jest pasożytem, ale grzyb już tak

Hannibal - Śro Cze 23, 2010 17:23

ale Ty ciągle mówisz o Candidzie, a nie jej przeroście
sama candida trzymana w ryzach to nie jest jeszcze nic złego
P.S. Co do grzybu candida to oczywiście się pomyliłem. To jest pasożyt.
Ale jak dobrze chyba wiesz, gdy mamy amalgamaty i wycieka z nich rtęć to te "grzybki" spełniają bardzo pożyteczną rolę, gdyż zmieniają tę bardzo szkodliwą formę rtęci w znacznie mniej szkodliwą.

Maad - Śro Cze 23, 2010 18:21

Pioter napisał/a:
Nie są to zasady dożywotnie bo zamierzam wrócić do Lov Carbu standardowego co nastąpi niedługo, bo wbrew twojemu mniemaniu da się z tego wyleczyć lecz potrzeba na to chęci ponieważ nie jest to prosta sprawa. Pozdrawiam

Powodzenia Pioter! Będę się z uwagą przyglądał Twojej walce. Przesyłaj regularnie raporty z pola walki ;)

Pioter - Śro Cze 23, 2010 19:12

Maad napisał/a:
Pioter napisał/a:
Nie są to zasady dożywotnie bo zamierzam wrócić do Lov Carbu standardowego co nastąpi niedługo, bo wbrew twojemu mniemaniu da się z tego wyleczyć lecz potrzeba na to chęci ponieważ nie jest to prosta sprawa. Pozdrawiam

Powodzenia Pioter! Będę się z uwagą przyglądał Twojej walce. Przesyłaj regularnie raporty z pola walki ;)



Maadzie rozumiem cię zwłaszcza, że nie daje sobie ręki uciąć , że to właśnie ten sposób można się pozbyć candidy pfuuu może nie tak określe, bo pewnie wszyscy mają wrażenie , że walczymy z candidą, a to nie jest tak do końca ponieważ tutaj chodzi tylko i wyłącznie o homeostazę wewnętrzną i wzmocnienie systemu odpornościowego bo dzięki temu trzymamy candide i inne pasożyty w garści oraz pozbywamy się toksyn. Miewałem już różne chwile zwątpienia ponieważ pomimo różnych diet i setek suplementów nie było wcale lepiej, a tylko gorzej. Teraz oświeciło się światełko w tunelu i może to jest właśnie ten sposób, aby wkońcu się poprawiło. Napewno jest lepiej teraz maadzie. Już samo wyeliminowanie błonnika z diety przyniosło ulgę. U i Janusa błonnik to podstawa diety i ten koktajl błonnikowy zresztą już pisałem, że błonnik jest nam do szczęścia nie potrzebny. Moje stolce się znacznie poprawiły po wyeliminowaniu go z diety, a miało być przecież odwrotnie(ciekawe no nie). Niemniej unikanie węglowodanów nawet sporadycznie czy okazjonalnie to w dzisiejszych czasach ciężka sprawa ze względu na ogólną dostępność oraz spożywanie przez ludzi na wszelakich uroczystościach. Dlatego jest ciężko zwłaszcza, że nikt tego nie rozumię. Nawet cukrzycy mają lepiej.

Hanni po części masz rację, ale nie do końca ponieważ candida dzieli się na drożdżaki i grzyba. Drożdżak candida występuje w każdej florze jelitowej(chociaż niektórzy twierdzą, że nie) No ale przyjmijmy, że występuje i jest nieszkodliwy, gdyż inne bakterie jelitowe trzymają go w ryzach. No, ale jeżeli nagle następuje usunięcie bakterii poprzez antybiotykoterapię to wtedy drożdżaki rozmnażają się natychmiastowo odżywiając się cukrami prostymi o które do tej pory musiały konkurować z innymi bakteriami. Drożdżaki zaczynają się przenosić na inne organy wewnętrzne i gdy trafią na odpowiedni grunt czyli zdefektowana tkanka żywiciela(w dzisiejszych czasach i pożywieniem nie trudno o nią u każdego z nas) zaczynają przeistaczać się w agresywną formę grzyba i jest to bezwzględny pasożyt, który tworzy grzybnię w całym organiźmie pożywiając się twoją tkanką oraz wydalając bardzo trujące toksyny co doprowadza do degeneracji organizmu i
wtedy już jest przejeba...

Hannibal - Śro Cze 23, 2010 19:27

Pioter napisał/a:
Już samo wyeliminowanie błonnika z diety przyniosło ulgę. U i Janusa błonnik to podstawa diety i ten koktajl błonnikowy zresztą już pisałem, że błonnik jest nam do szczęścia nie potrzebny. Moje stolce się znacznie poprawiły po wyeliminowaniu go z diety, a miało być przecież odwrotnie(ciekawe no nie).

Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego, co mówisz. :)
Ty przecież jesz błonnik - sam o tym napisałeś pośrednio.

Pioter - Śro Cze 23, 2010 20:09

Niby dlaczego tak twierdzisz? błonnika już nie jadam od dłuższego czasu.
Hannibal - Śro Cze 23, 2010 20:14

Pioter napisał/a:
Niby dlaczego tak twierdzisz? błonnika już nie jadam od dłuższego czasu.

Ok, to jeszcze raz napisz jakie jesz produkty węglowodanowe?

Pioter - Śro Cze 23, 2010 20:29

Jeżeli chodzi ci o kiszonki. To kiszonki dzięki procesowi fermentacji są wstępnie trawione. A błonnik z surowych warzyw lub owoców przyspiesza przemieszczanie pokarmu w jelitach oraz powoduje słabsze wykorzystanie witamin i innych składników odżywczych. Wg. powszechnemu mniemaniu takie przyspieszenie jest wskazane. No, ale jeżeli to kolejny mit? Jeżeli pokarm w jelitach potrzebuje odpowiedniego czasu by wykorzystano jego składniki odżywcze? Do tego tak jak dla candidowców z błonnika korzysta również candida pożywiając się nim. Czytałem o tym sporo i jak najbardziej się z tym zgadzam, gdyż po wyleminowaniu błonnika poczułem znaczną ulgę z przewodem pokarmowym(wcześniej jadłem dużo).
Hannibal - Śro Cze 23, 2010 20:38

Pioter, no to kiszonki, ale pisałeś jeszcze o obrobionych term. warzywach. One wszystkie nadal mają błonnik. Popatrz sobie w tabelach. :)
Nie myl gorszej strawności takiego surowego kalafiora z jego błonnikiem.

Pioter - Śro Cze 23, 2010 20:44

Obróbka termiczna rozbija włókna w warzywach przez co staje się ono w całości strawne poznajemy to po zmianie koloru na jaśniejszy oraz po tym, iż robi się miękkie.
Hannibal - Śro Cze 23, 2010 20:51

Pioter napisał/a:
Obróbka termiczna rozbija włókna w warzywach przez co staje się ono w całości strawne poznajemy to po zmianie koloru na jaśniejszy oraz po tym, iż robi się miękkie.

No jasne, rozbija błony komórkowe. Ale błonnik nadal tam jest - jest to przede wszystkim błonnik nierozpuszczalny.
Ja preferuję owoce, które zawierają głównie pektyny, błonnik rozpuszczalny - na surowo pięknie się trawią. :)

Pioter - Śro Cze 23, 2010 21:05

Jest wtedy strawny hanni. Też wole owoce teraz ich nie jadam. ale w przyszłym roku myślę , że już będe mógł wcinać :papa:

Może inaczej napisze podlega wstępnemu trawieniu czego nie ma w błonniku z surowizny.

Hannibal - Śro Cze 23, 2010 21:13

Pioter, ale to nadal jest błonnik, jeno w produktach fermentowanych i obrobionych term.
Mówienie, że nie jadam błonnika jest co najmniej nieprawdziwe. :)

Pioter - Śro Cze 23, 2010 21:20

No może i tak ale ty to wiesz ja to wiem ale każdemu tłumaczyć dokładnie o co kaman to prościej jest tak napisać jak ja napisałem. W sumie to ten błonnik już nie jest istototny bo już nie ma takiego działania jak z surowych.
masta - Czw Cze 24, 2010 15:06

Czy można stosować antyoxydanty, ktore ma w składzie kofeine? Ma to jakiś wpływ na candide?
Jak to jest z tymi herbatami? Podobno susz zawiera pleśn i nie powinno się je pić...

Pozdrawiam

Pioter - Czw Cze 24, 2010 17:16

A dlaczego chcesz stosowac antyoxydanty i jakie?
Maad - Czw Cze 24, 2010 17:32

o w mordę! przecież w powietrzu są zarodniki grzybów pleśniowych z gatunku alternaria i cladosporium! pędzę szukać maski p-gazowej i jakiegoś dobrego skafandra!
a na razie, póki co, chyba przestanę oddychać :hah:

Pioter - Czw Cze 24, 2010 19:37

Herbaty najlepiej jest pić ekologiczne, ale to nie ze względu na pleśnie czy grzyby bo maad ma rację w tej kwesti, ale dlatego , że herbaty ogólnosodtępne podobnie jak przyprawy są napomieniowane( wg. bee wilder) ja o tym nie wiedziałem, ale jeżeli to prawda to lepiej unikac oprócz bio gdyż ma to olbżymie znaczenie dla komórek naszego organizmu zwłaszcza, gdy próbujesz wzmocnić system odpornościowy. Kupiłem takie przyprawy oraz herbaty w sklepie ze zdrową żywnością i byłem zaskoczony ponieważ w smaku były bardziej wyraziste, poprostu były znacznie smaczniejsze, a cena nie była wiele większa. Nie wiem ile w tym prawdy z tym napromieniowaniem, ale jak spróbowałem tych herbatek i przypraw bio to innych nie używam. Co do antyoxydantów to nie szukaj cudów żadnych masta ponieważ one zamiast ci pomóc to zaszkodzą...
Hannibal - Czw Cze 24, 2010 19:52

trzeba mieć jednak na względzie, że nawet w tych ekologicznym herbatach jest sporo fluoru
dawniej było go mniej

Maad - Pią Cze 25, 2010 07:00

jakby nie patrzeć w budowaniu odporności organizmu dieta stanowi tylko część problemu, może 50%, a reszta to sen, słońce, kontrolowanie stresu, czystość środowiska, emocje

nic nie da 100% kontrolowanie tego co jemy, jeżeli ciągły stres obkurcza naczynia krwionośne w jelitach uniemożliwiając prawidłową ich pracę

masta - Pią Cze 25, 2010 08:46

Znalazłem b-complex bez skrobi i laktozy. Preparat nazywa sie CAPIVIT i oto skład:

Substancje pomocnicze: celuloza mikrokrystaliczna (wypełniacz), kwas stearynowy, talk (substancje przeciwzbrylające), żywica naturalna, hydroksypropyloceluloza (substancje powlekające), glicerol (substancja utrzymująca wilgotność), fosforan potasu (regulator kwasowości). Składniki otoczki: żelatyna (zawiera dwutlenek siarki), barwniki: żółty tlenek zelaza, dwutlenektytanu, błękit patentowy V, błękit brylantowy FCF, lecytyna sojowa.


Chyba nie ma żadnych przeciwskazań ? :-/

Maad - Pią Cze 25, 2010 10:01

masta, litości, toż to sama chemia :shock:
nie lepiej pojeść trochę podrobów?

Hannibal - Pią Cze 25, 2010 10:24

no tak to jest, jak ktoś zabiera się do problemu od niewłaściwej strony
Robert kiedyś dobrze powiedział, że taka nadmierna koncentracja na walkę z candidą może prowadzić do jeszcze większych problemów

Pioter - Pią Cze 25, 2010 15:53

Widzę masta , że nie masz zielonego pojęcia o sprawie. Jeżeli chcesz się leczyć suplementami przy pomocy odpowiedniej diety poczytaj sobie tam masz wszystkie informacje i nie będziesz z każdym preparatem wyskakiwał pojedyńczo. Ten preparat co podałes możesz wyrzucić do kosza.
http://translate.google.p...DAZ2%26rls%3Dpl
jeżeli już jakieś suplementy chcesz to masz tutaj wszystko opisane w przeciwnym razie lepiej zastosuj się do tego co ci maad powiedział bo lepiej na tym wyjdziesz...

Pioter - Pią Cze 25, 2010 15:57

Hannibal napisał/a:
no tak to jest, jak ktoś zabiera się do problemu od niewłaściwej strony
Robert kiedyś dobrze powiedział, że taka nadmierna koncentracja na walkę z candidą może prowadzić do jeszcze większych problemów


Po częśći masz rację hanni i taki żółtodziób myśli sobie zażyje kilka tabletek i po sprawie. Niestety nie jest to takie proste I trzeba ogarnąć problem całościowo.
Problem polega na tym, aby wzmocnićsystem odpornościowy należy wyeliminować grzyba. Aby wyeliminować grzyba należy go zagłodzić dietą i usunąć za pomocą odpowiedniego suplementu no , ale to nie wystarczy ponieważ równocześnie nalezy wzmacniać cały czas system odpornościowy dietą i odpowiednimi witaminami oraz minerałami. Jest to skomplikowane jednak inaczej się nie da.

Hannibal - Pią Cze 25, 2010 16:08

Pioter napisał/a:
Aby wyeliminować grzyba

Wpierw trzeba zdiagnozować, czy rzeczywiście mamy z nim do czynienia.
Czy Ty robiłeś odpowiednie badanie diagnostyczne? Przecież to jest tania sprawa.

Pioter - Pią Cze 25, 2010 18:21

Robiłem 10 lat temu wtedy kiedy jeszcze wierzyłem w medycynę i badania. Candida przecież nie znikneła jak za odjęciem carodziejskiej różdżki zwłaszcza, że wszystkie dolegliwości się nasilały.Do tego badania didagnostyczne mają to do tego, że są nie miarodajne i niejednokrotnie nie wykazują niczego. Tak jak pisałem candida ma charakterystyczne dolegliwości które się nakładają nie miałeś z tym do czynienia Hanni, więc chyba tego nie rozumiesz tak jak nie rozumieją lekarze i specjaliści jak się tego pozbyć przepisując antybiotyki w leczeniu czegoś co antybiotyki zniszczyły to jest paranoja. O jakiejkolwiek diecie nie wspominając , a jeżeli już to jest ona nieskuteczna i niewystarczająca.
Hannibal - Pią Cze 25, 2010 18:52

Rozumiem, bo też miałem tego typu objawy.
Ale nie wyciągaj z tego wniosku, że to wina candidy.
Jest szereg innych czynników, które mogły wpływać na te dolegliwości - poczytaj sobie.
A diagnostyka w tym przypadku jest akurat akuratna.
Więc jeśli nic Ci nie wykazało to po prostu znaczy, że źródłem Twoich problemów jest co innego.
No chyba, że miałeś niefarta i zrobili Ci te badania jacyś amatorzy. :D

Maad - Pią Cze 25, 2010 18:55

Pioter napisał/a:
usunąć za pomocą odpowiedniego suplementu no

A możesz zdradzić, w jaki sposób suplementy usuwają grzyba? Siłą sugestii marketingowego bełkotu producenta?

Pioter - Pią Cze 25, 2010 20:11

Pisałem już wcześniej, że wyszedł wtedy duży przerost Candida(nie pamiętam ile plusów było) oraz lamblie do tego tak samo z wymazu z języka. Nie wiem jak sobie to wyobrażasz, ale nie trzeba nawet badań robić jezeli zjadło się tyle antybiotyków typu metronidazol. Biały gruby cuchnący nalot na jezyku,przewlekłe zmęczenie, senność nawet po przespaniu 12h, ogólne rozbicie, brak apetytu, silny apetyt na cukier, wzdęcia, gazy, niestrawność, nietolerancja glutenu oraz mlecznych(przed antybiotykami było ok) luźne stolce na przemian z zaparciami, trądzik, niedowaga, łupież, mokry odbyt oraz swędzący, silnie śmierdzący zapach potu oraz z ust, brak energi życiowej - to jest tylko część objawów jakie miałem aż do tego roku wszystko zaczęło się po antybiotykach wiec proszę cię Hanni nie wmawiaj mi, że candida mnie nie dotyczy. Niech wypowiedza się ci co mają ten problem i potwierdzą te wszystkie objawy. Brak dobrych bakterii w jelitach powoduje szereg objawów. Badać to się mogą ci którzy nie mają o tym zielonego pojęcia, ja zjadłem na tym zęby do tego candida sama nie znika, a taką prawdziwą skuteczną dietę zacząłem tego roku niestety dopiero, W okresowych badaniach krwi, które międzyjnymi robi się do pracy wszystko gra co ciekawe. Wykluczone są jakiekolwiek choroby u mnie. Więc co? ludzie którzy uskarżają się na szereg dolegliwości i nie mają pojęcia dlaczego i wszystkie badania są ok więc od strony lekarza są zdrowi więc wysyła ich do psychiatry nie myśląc wogóle o candida. 3/4 społeczeństwa dzięki diecie oraz nadużywania leków ma ten problem większość nawt o tym nie wie i nie dowie się , aż do śmierci lecząc wszystkie choroby przy okazji jakie wychodzą dzięki niesprawnemu systemu odpornościowemu oraz zainfekowaniu organizmu pasożytem jakby nie było.


Maadzie poczytaj międzyjnymi o olejku oregano oraz goździkowym. Myślisz, ze zniszczysz candida dietą? też tak kiedyś myślałem, ale to dziadostwo ma formy przetrwalnikowe i nie zagłodzisz grzyba zwłaszcza, że stosujesz typowy lov Carb chociaż nie znam dokładnie twojego menu. Ale podejżewam, że są tam węglowodany które nawet w niewielkich ilościach dożywiają canida(Kasze, ryż, ziemniaki, warzywa surowe, owoce)> jak tyle lat masz problem z candida to nie usuwając na czas leczenia(tak to nazwe) wyżej wymienionych składników bo podejżewam, że innych węglowodanów raczej unikasz skoro jak pisałes nie chcesz drażnić candida i pogodziłeś się z tym, że nie da się tego pozbyć.
A ja się śmieje teraz, bo jeszcze nie stosuje żadnego leku zabójczego dla candida(czekam na przesyłke z USA), a samą dietą zdziałałem cuda pozbywając się wszystkich objawów wymienionych przeze mnie powyżej. Suplement dopełni formalności i nie patrze już na żadnych lekarzy(chyba, że potrzebuje l4) ponieważ na temat zdrowia wiem znacznie więcej niż ci mądrogłowi przez tyle lat kształceni po to by niejednokrotnie zniszczyć komuś życie. Powtarzam to po raz kolejny nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Jednak trzeba wieżyć i szukać sposobu, a nie pogodzić się z faktem bycia chorym. Candida ma to do tego , że prędzej czy później doprowadzi do raka i nie da się tak jak napisałeś nie drażnić tego ponieważ albo to masz i opanowuje twój organizm, albo nie i nie ma pośredniej opcji więc zastanów się maadzie bo powoduje to dewastacje twojego organizmu przez tyle lat już.

Hannibal - Pią Cze 25, 2010 20:20

No to jak zjadłeś na tym zęby i sam wiesz lepiej od innych to EOT z mojej strony. :roll:
Zielony Karzeł - Pią Cze 25, 2010 22:01

@Pioter
U mnie aż takiego ciężkiego stanu nie było, ale...
Też pamiętam moje doświadczenia z państwowym lekarzem.

W wieku 16 lat poszedłem do lekarza powiedzieć, że coś jest ze mną nie tak. Śpię po 11 godzin dziennie, ogólne samopoczucie jest złe, nie jestem w stanie wytrzymać w szkole bez przysypiania na lekcjach itd. Pan lekarz zrobił mi badanie krwi, moczu, osłuchał serce po czym stwierdził:
"Wyniki są w normie a za młody jeszcze jesteś by przepisać ci leki pobudzające"
To był koniec konsultacji.

"Na szczęście" prywatny lekarz (alergolog) zdiagnozował u mnie candidę i od tego czasu jest już ok (jak się w miarę dobrze prowadzę).

@Hannibal
IMO ja mojego grzybka czuję w sobie. Myślę, że Pioter ma podobnie, dlatego tak emocjonalnie zareagował. Candidowcy są trochę przeczuleni na punkcie uważania, że ich choroba nie istnieje(właśnie z tego powodu, że wielu lekarzy uważa, że to wszystko się w głowie "pacjenta" tworzy).
Do tej pory wspominam, jak po edukacji na własną rękę poszedłem do lekarza państwowego (wtedy rodzina już nie miała kasy na prywaciarzy), żeby mi nystatynę przepisał tak na 8 tygodniową kurację. Pan "doktór" coś burknął, że ta candida to ściema, no ale jak chcę to przepisze mi na 2 tygodnie.

Jak teraz z perspektywy czasu na to patrzę, to widzę, że dziwnie postąpił, bo albo przepisał pacjentowi niepotrzebnie antybiotyki, albo przepisał dawkę niewystarczającą 8/ ...

dario_ronin - Sob Cze 26, 2010 06:37

Pioter

coś dla Ciebie

O ile
bakterie wywołują w takiej sytuacji najczęściej ostre stany chorobowe,
o tyle grzyby najczęściej nie dają objawów ostrej infekcji tylko się
spokojnie wyłączają ukłąd odpornościowy i rozmnażają się dając objawy
choroby po miesiącach i latach.

Zarodniki grzybów, podobnie zresztą jak wirusy, poza komórką
organizmu przedstawiają się jako kryształy zbudowane z materii
nieożywionego kwasu nukleinowego. Jedyna różnica między wirusem a
zarodnikiem grzyba jest taka, że wirus, aby ożyć, musi wniknąć do
innej komórki i tam przejąć dowodzenie, natomiast zarodnik po
napęcznieniu wodą staje się samodzielną komórką zdolną podjąć
samodzielne życie.

Kryształ jak wiemy jest strukturą niezmiernie trwałą. Wszyscy
wiemy jak twarde są minerały zawierające w swej strukturze krzem. Nie
może więc dziwić, że właśnie ten pierwiastek posłużył ewolucji do
wytwarzania kryształów krzemu ze związkami organicznymi - białkami i
kwasami nukleinowymi w celu wytworzenia struktury, która jest w stanie
przetrwać najgorsze warunki środowiskowe, z lawą wulkaniczną,
przestrzenią kosmiczną i upadkiem meteorytu włącznie. Dr Rybczyński
odkrył, że zarodniki grzybów giną dopiero w temperaturze
przekraczającej 4000°C,
czyli w temperaturze, w której następuje
rozpad kryształu na elementarne atomy. Dopiero wtedy wypalona pleśń
traciła zdolność zakażania zwierząt laboratoryjnych. Pozostawała mu
jedynie grudka krzemu - która o dziwo posiadała zdolności silnej
stymulacji układu odpornościowego.

ciekawe ?

Dar

Maad - Sob Cze 26, 2010 07:30

Zielony Karzeł napisał/a:
W wieku 16 lat poszedłem do lekarza
....
jest już ok (jak się w miarę dobrze prowadzę)

Niestety, Zielony Karle potwierdzasz moją opinię, że candida jest w pewnym sensie nieuleczalna. Zmagasz się z tym dziadostwem 8 lat i ciągle są nawroty. Nawroty zapewne wywoływane chwilowymi zaniechaniami diety.

Ja się z tym pogodziłem. Cieszę się , że po 20 latach cierpień znalazłem w końcu sposób na eliminację większości objawów o których pisał Pioter. I to mi wystarczy. Cieszę się życiem, cieszę się że mogę biegać, udzielać się towarzysko, spać na brzuchu. Jest OK, nie mam zamiaru rozkminiać każdego kęsa i łyka, i zastawiać się co na to powie grzyb. Już wystarczy tego ciągłego skupiania uwagi na jelitach. Nigdy nie będę w 100% zdrowy, za duże szkody zrobiła candida przez te lata, a życie ucieka, nie będzie czekać, aż jakiś cudowny suplement zadziała. Jestem przekonany, że w tej chwili najlepszym dla mnie lekarstwem jest cieszyć się z tego co mam, z każdej drobnej rzeczy, jaka normalnie przemyka niezauważona.

Zapał Piotera mnie nie dziwi, bo skutki czegoś tak wydawałoby się banalnego, jak zmiana diety na LC, były niesamowicie wyraźne i natychmiastowe. Poprawa jakości życia tak silna, że można to nazwać zmartwychwstaniem ;)

Pioter - Sob Cze 26, 2010 07:54

Na początku był lov carb lutza jednak nie przyniósł wyraźnych efektów chociaż było lepiej oczywiście. Teraz to się zmieniło. Mimo tego co piszecie cały czas wierzę, że będe mógł się pozbyć tego dziadostwa w 100%. No bo jeżeli byłoby to niemożliwe to niemożliwe jest również wzmocnienie systemu odpornościowego do stanu normalnego, że tak powiem. Maadzie nie odczuwasz już tak bardzo dolegliwości, ale cały czas masz bardzo słaby system odpornościowy nie będący w stanie się pozbyć intruza. No bo wszystko się o to rozbija czy nie? Chyba nie wyobrażasz sobie systemu odpornościowego dobrze pracującego z candidą? No bo jedno wykklucza drógie. Niemniej jednak życzę wszystkim powodzenia i uwierzenie w to, iż jest to choroba uleczalna, gdyż problemy związane z przerostem candida obejmują każdy organ naszego ciała i potrafią zniszczyć życie kazdemu.
Waldek B - Sob Cze 26, 2010 08:00

Pioter napisał/a:
Wg. powszechnemu mniemaniu takie przyspieszenie jest wskazane. No, ale jeżeli to kolejny mit? Jeżeli pokarm w jelitach potrzebuje odpowiedniego czasu by wykorzystano jego składniki odżywcze?


Od dawna wiadomo, że skąpi ludzie z zaparciami żyją dłużej niż rozrzutni z rozwolnieniem. ;-)

Swoją drogą po 20 latach słodyczowego korytka i antybiotykoterapi miałem objawy, o których piszesz, a nawet jeszcze gorsze. W pewnym momencie doszedłem do kresu, kiedy zasypiałem o 2 w nocy, a po wstaniu do pionu robiło się ciemno przed oczami.

Wszystko jakoś zaczęło prostować się powoli w dobrym kierunku już na lc. Zrobiłem sobie nawet kilka tygodni "zero carbu", wprowadziłem sen po zachodzie słońca. Ale zdrowie poprawiło się porządnie dopiero po 3 miesiącach celibatu, gdy jednocześnie zacząłem zmieniać wartości oraz ideały życiowe.

Maad, dobrze gadasz o cieszeniu się tym co masz jako lekarstwie. Nikt dziś nie jest "100% zdrowy" i prawidłowy. Nawet zawistne plemiona westona były zdrowe tylko w 90%. ;-) Zresztą zdrowie to nie jest wartość nadrzędna. Ludzi, którzy stawiają zdrowie cielesne i walkę z chorobami czy pasożytami na pierwszym miejscu czeka los dinozaurów.

Zielony Karzeł - Sob Cze 26, 2010 10:19

@Dar

Grzyby były pierwszymi organizmami, które zapuszczały się na ląd - na kilkaset milionów lat przed roślinami. To twardzi zawodnicy :) Nie dziwi mnie, że te w brzuchu też są odporne.

@Maad

Też przyjąłem do wiadomości, że raczej będzie ze mną do końca choć jak kupię gospodarstwo i będę jadł 90% super świeże i ekologiczne to może będzie jeszcze lepiej. Nie mniej nie jest to moja jakaś obsesja czy coś co sprawi, że będę rozczarowany jeśli się tak nie stanie.

Pamiętam jak czytałem, że jak dowiedziałem się, że tą dietę antycandidową () będę musiał stosować przez kilka miesięcy, może nawet lat to się przeraziłem. No jak to tak można nie móc jeść ciastek czy lodów? Ostatecznie to chyba mi na dobre wyszło, bo przecież te produkty i tak nie są przecież zdrowe (nawet ciasteczka owsiane z błonnikiem:)
Inna sprawa, że teraz jestem na LC i mnie już tak nie ciągnie na co dzień - nie mam "napadów słodyczowych" jak tylko zgłodnieje i ogólnie zaczyna się robić dobrze :)

@Waldek B
Mądrze mówisz, jakbyś księgi czytał ;)

U mnie na pewno ten celibat przez 3 miesiące odpada, ale mimo wszystko ciekawe spostrzeżenie. Myślisz, że ma to duży związek z poprawą Twojego zdrowia?

BlackCamel - Sob Cze 26, 2010 18:46

pioter, jestes pewny na 100%, że candida żywi sie błonnikiem?
Masz jakieś źródło?

Pioter - Sob Cze 26, 2010 21:03

[quote="BlackCamel"]pioter, jestes pewny na 100%, że candida żywi sie błonnikiem?
Masz jakieś źródło?[/quo

Odsylam do lektury

http://translate.google.p...DAZ2%26rls%3Dpl


Problemem blonnika jest to, ze uposledza wchlanianie witamin, mineralow i calej reszty. Niejednokrotnie powoduje rowniez zatory w jelitach.
Na podanej stronce masz wszystko czarne na bialym czyli diete,suplementacje i dodatkowe zabiegi polecanie i nie polecane.

BlackCamel - Sob Cze 26, 2010 22:19

co myślisz o diecie Dr Dąbrowskiej? Jakby dodać do tego jeszcze duże ilości probiotyków... nie wyleczy candidy?

http://www.dieta-dabrowska.pl/dieta.html

tu na stronie jest mało opisane i jest niby nazwane "dieta warzywno - owocowa" ale polega tylko na jedzeniu warzyw ubogich w węglowodany, tłuszcze i białko oraz owoców tylko takich jak cytryny, grejfruty i kwaśne jabłka przez 6 tygodni i nic oprócz tego. To jest dużo błonnika, ale dobre bakterie żywią się błonnikiem. Co o tym myślisz?

Kangur - Sob Cze 26, 2010 23:01

BlackCamel napisał/a:
co myślisz o diecie Dr Dąbrowskiej?

Zostaw te diete dla autorki.

Pioter - Nie Cze 27, 2010 07:47

Dokładnie tak jak pisze Kangur. Zostaw dla autorki!

Jeżeli interesuje cię dieta ze sporą ilością błonnika BlackCamel to na forum znajdziesz ukojenie. Jescze kilka lat temu jakby mi ktoś powiedział, że błonnik z surowych warzyw jest niepotrzebny lub nawet może szkodzić to bym go wyśmiał w żywe oczy no bo też zawsze uważałem co usłyszałem w mediach . Teraz moja teoria na ten temat się zmieniła dzięki swoim doświadczeniom i Lov Carb podobnie przecież było z cholesterolem, białkiem i węglowodanami. Cała piramida żywieniowa ogólnodostępna jest zła. Ludzie nie mają pojęcia jjak sie odżywiać co lepsza lekarze popierają to tworząc sobie pacjentów przy okazji, większość z nich ma takie pojęcie o tym wszystkich jak ich nauczą na studiach. Leczenie antybiotykami, dieta jaką wszyscy znamy.

masta - Nie Cze 27, 2010 14:33

Powiem tak, że jem rzeczy naturalne od 1,5 roku, więc dieta nie jest dla mnie żadną nowością. Wykryto mi candide kefyr +++ (obfita) Lekarka przepisała mi flukonazol 100mg przez 14dni. Co do diety do nagadała mi bzdur, że moge jeść nabiał, owoce itd. Posłuchałem ją i straciłem pare dni. Wywaliłem to wszystko i z dnia na dzień czułem się coraz lepiej dopóki nie skonsumowałem wafli ryżowych, a dokłanie 5! (Na 1 wafel przypada 0,1cukru :-D ) Wiem, że to mi zaszkodziło, bo codziennie jem to samo, więc nic innego nie mogło. Od tamtej pory jest gorzej, do tego doszły 2kaps Capivitu i pare jajek z numerem 3 (jadłem z nr.1), odrobina makaronu z pszenicy durum (posiada gluten). Czy teraz powinienem udać sie do niej znów po jakieś lekarstwo? :-/ czy samą dieta + suplem tj. omega3, witC, minerały, dicoflor60 + herbata lapacho zniszcze grzyba? Czy b.dobre samopoczucie (bo już takie prawie posiadałem) jest oznaką, że jestem zdrowy i powininem sobie zrobić badania na obecność candidy?

Pozdawiam


Edit: Które orzechy można jeść w końcu? Na podanej stronie wcześniej zabronione są ziemne, pistacje, migdały i to by się zgadzało bo jadłem włoskie, ziemne i migdały i te 2 ostatnie mnie nie pasowały coś...

BlackCamel - Nie Cze 27, 2010 15:11

Zaufaj grzybowi :D
Pioter - Nie Cze 27, 2010 16:03

1,5 roku to bardzo szybko możesz z tego wyjść im krócej z tym walczysz tym szybciej wracasz do zdrowia. Lekarka nie miała zielonego pojęcia z czym ma do czynienia zresztą nie wiem czy istnieje lekarz umiejący to wyleczyć, no właśnie bo oni są po to, aby leczyć , a nie wyleczyć więc zadecduj sam czy do niej wrócić.
To nie mogą być jakieś tam suple omega3, czy dicoflor60 który ze względu na skład się nie nadaje, minerały są niepotrzebne_podałem linka do stronki , gdzie suplementacja jest opisana najpierw ją przeczytaj, a później pisz o jakichś suplach bo w przeciwnym razie zrobisz więcej szkody niż pożytku. Na początku zainteresuj się dietą odpowiednią, a później suplementacją. Dobre samopoczucie nie musi oznaczać powrotu do zdrowia, podczas oczyszczania na początku jest zupełnie inaczej masz złe samopoczucie na przemian z dobrym i tak przez cały okres oczyszczania, aż do wyleczenia o ile takie nastąpi.

Maad - Nie Cze 27, 2010 19:10

masta napisał/a:
Lekarka przepisała mi flukonazol 100mg przez 14dni. Co do diety do nagadała mi bzdur, że moge jeść nabiał, owoce itd. Posłuchałem ją i straciłem pare dni.

A jakbyś ocenił stan zdrowia swojej lekarki? Jest szczupła czy ma nadwagę? Jaką ma cerę? Jakie usposobienie? Jeśli oceniasz ją ogólnie ok, to może warto jej zaufać, ale jeżeli ta lekarka nie potrafi sama o siebie zadbać, to chyba warto się zastanowić, czy wizyty u niej to nie jest marnowanie czasu i pieniędzy?

Pioter - Nie Cze 27, 2010 19:34

Maadzie nie rozumiem cię? Przecież gościu wyraźnie napisał , że przepisała mu flukonazol, a z diety może jeść nabiał, owoce itd. Czy mając wiedzę taką jaką masz teraz zaufał byś lekarce jeżeli wyglądała by zadbanie co jest wielce prawdopodobne, ponieważ większość lekarzy jest zadbanych ze względu na niezłe warunki finansowe? Nie rozumiem naprawde :-?
Jeżeli masta powierzy swoje zdrowie lekarzom to przepadł sam dobrze o tym wiesz.
Masta daruj sobie lekarzy i weź swoje zdrowie w swoje ręce w przeciwnym razie będzie tak jak piszesz jakiś antybiotyk, a diety żadnej, a jeżeli już to powierzchownie każą ci unikać żywności przetwożonej niestety to nie wystarczy bo sprawa jest bardziej skomplikowana.
Twoją jedyną nadzieją jest dokształcanie się na ten temat i próbowanie na sobie czy idziesz dobrą drogą. I nie jest to tydzień czy dwa lecz znacznie dłużej, by zrozumieć o co w tym tak naprawde chodzi.

Maad - Nie Cze 27, 2010 20:42

Pioter napisał/a:
Czy mając wiedzę taką jaką masz teraz zaufał byś lekarce jeżeli wyglądała by zadbanie co jest wielce prawdopodobne, ponieważ większość lekarzy jest zadbanych ze względu na niezłe warunki finansowe? Nie rozumiem naprawde

Nie jestem nieomylny. Może LC to ściema? Może ma rację tomtom i jego kolejne wcielenia? :hihi: a może masta trafił na dr. Judyma? :hah:

Pioter - Nie Cze 27, 2010 21:19

Jakaś chwila zwątpienia Maadzie? Nikt nie jest nieomylny, ale tyle już napewno wiesz, że tom tom i jego wcielenia i to co on wypisuje to wierutne bzdury. Łatwo możesz to sprawdzić przechodząc na dietę wegetariańską. DAje ci kilka dni pfuuu 2dni i jesteś z powrotem na lov carbie zwłaszcza, że masz problemy zdrowotne.
Wątpie by był to Judym skoro Flukonazol przepisuje na dzień dobry 8/

Maad - Pon Cze 28, 2010 09:12

Pioter napisał/a:
Jakaś chwila zwątpienia Maadzie?

nieeee, to tylko czarny humor wywołany jednorazowym przyjęciem tygodniowej porcji węgli w postaci likierku czekoladowego :razz:

Pioter - Pon Cze 28, 2010 12:06

No to zaszalałeś :hah:
masta - Pon Cze 28, 2010 16:04

Czemu minerały są niepotrzebne? Na 1 stronie piszesz, żeby sie nimi suplementować, jak i na stronie, która podałeś. Wapń podnosi odporność, więc nie wie o chodzi. :roll: Co do omegi3 i magnezu to są to suple olimpa. Wydaje mi się, że jestem na etapie wzmacniania odporności, choć fakt, faktem pare wynalazków było w diecie niepotrzebnie. Co do probiotyku to jest jakiś w aptece, który się nadaje przy candzidie oprócz tego robionego z kapusty...
Hannibal - Pon Cze 28, 2010 17:03

masta napisał/a:
Co do probiotyku to jest jakiś w aptece, który się nadaje przy candzidie oprócz tego robionego z kapusty...

Polecam "efektywne mikroorganizmy".
http://www.emgreen.pl/
najlepiej i najtaniej kupić sobie osobno em-1 i melasę i po tygodniu mamy gotowy preparat - jako probiotyk dla siebie, dla zwierząt, no i na rośliny to podlewania (proporcja 1:100) i do oprysków (1:10)
jako probiotyk można być czysty, choć kwasu ma sporo :D

Pioter - Pon Cze 28, 2010 18:49

Chodziło mi o minerały sprzedawane kompleksowo czyli kilka w jednej kapsułce co jest zupełnie nie potrzebne, gdyż odpowiednie minerały powinieneś pobierać z pożywienia soli(morskiej, kołdawskiej szarej) i z całej diety jaką stosujesz. Wapń i magnez jest potrzebny z suplementacji ewentualnie wapń ze skorupek jaj. Na pierwszej stronie podałem odpowiednie zamienniki dostępne w Polsce, ale głowy nie daję uciąć, że sprawdzą się te suplementy. Wspomagałem się nimi docelowo zanim przyszło zamówienie z USA z odpowiednimi suplementami. Szukałem odpowiedniego probiotyku i nie znalazłem albo mają dodatki laktozy(większość)oraz pochodne białek mleka, albo inne dodatki jak sacharoza. Bee proponuje probiotyki bez żadnych dodatków. Probiotyki to faza późniejsza na początku jest etap usunięcia grzyba dietą i suplami. Proponuje ci do każdego posiłku kiszonki(kapusta,ogórki z dobrych źródeł niepasteryzowane) Wspomoże to trawienie oraz dostarczy odpowiednich bakteri . Później sobie zrób ten probiotyk z kiszonek tanio wychodzi i proste przygotowanie.
Podałem linka do strony jest tam suplementacja dawki oraz jakie suplementy są konieczne nawet w osobnym temacie najlepsze marki. Masta idziesz na łatwizne bo nie chce ci się
czytać. Najpierw przestudiuj sopbie tą stronkę , a później zadawaj pytania...

masta - Śro Cze 30, 2010 20:08

Strone, którą podałeś jak i Twojego posta na 1szej stronie czytałem :-) Co do nazw suplementów to wiem wszystko. Orientujecie się gdzie znajde olej z goźdźików? Znalazłem tylko olejek z goździkowca korzennego naturalny - nadaje się taki ?

Co do błonnika to jak ze wszystkim niedobór i nadmiar jest niewskazany ;)

Pioter - Śro Cze 30, 2010 20:23

masta napisał/a:
Co do błonnika to jak ze wszystkim niedobór i nadmiar jest niewskazany


Skoro wiesz lepiej. W stroncę którą ci podałem wyraźnie pisze na temat błonnika i wpływu na przyswajanie składników odżywczych oraz przyspieszaniu treści pokarmowej zbyt szybkiemu. Z błonnika korzysta również candida, a raczej drożdżaki z których powstaje grzyb.
Słabo to chyba czytałeś, bo polecane marki suplementów też są Olejek goździkowy może być z now foodsa. Dieta, dieta i jeszcze raz dieta. Ułóż prawidłową dietę wejdź w nią i zaadoptuj się, a o suplementach myśl później. Bez odpowiedniej diety żaden suplement ci nie pomoże chociaż by był najdroższy i najlepszy zresztą takie są niepotrzebne. Tutaj masz mapęstrony i sobie poczytaj dokładnie nawet kilka razy żeby zrozumieć gdyż jest to z tłumacza to wszystko może nie być jasne http://translate.google.p...DAZ2%26rls%3Dpl

Pamiętaj również o tym, że nie ma gwarancji, że to wszystko będzie skutkowało jak należy. U mnie skutkuje i dlatego się tego trzymam do tego wszystko co piszą jest pod kątem lov carb dlatego ma to sens.

masta - Sob Lip 03, 2010 13:07

Dałeś mi do myślenia z tym low carbem, bo to nie dla mnie. Myśle, że już zniszczyłem grzyba, niedługo jade zrobić badanie, ale czy można to jakoś szybciej stwierdzić ? Np. po przez kolor języka po wstaniu rano? Czy powinien być różowy/czerwony ? U mnie jest lekko szaro-blady...
Jedyny objaw jaki teraz u mnie występuje to zaburzona flora. Kiszonki słabo sobie z tym radzą, bo musiał bym jeść tego masakrycznie duże ilości... Czy woda destylowana z supermarketu do tego probiotyku sie nadaje?

Pozdr. :-)

Molka - Sob Lip 03, 2010 16:00

bialy jezyk wcale nie musi oznaczac grzyba...
Pioter - Sob Lip 03, 2010 16:03

masta napisał/a:
Dałeś mi do myślenia z tym low carbem, bo to nie dla mnie. Myśle, że już zniszczyłem grzyba, niedługo jade zrobić badanie, ale czy można to jakoś szybciej stwierdzić ? Np. po przez kolor języka po wstaniu rano? Czy powinien być różowy/czerwony ? U mnie jest lekko szaro-blady...
Jedyny objaw jaki teraz u mnie występuje to zaburzona flora. Kiszonki słabo sobie z tym radzą, bo musiał bym jeść tego masakrycznie duże ilości... Czy woda destylowana z supermarketu do tego probiotyku sie nadaje?

Pozdr. :-)


Zaburzona flora? czyli co się dzieje?
Zniszczyłeś grzyba to dobry jesteś ja od 10 lat nie mogę 8-)
Przecież jest szereg objawów o których już pisałem dzięki którym możesz przypuszczać, że masz candida. Kiszonki są znacznie lepsze od syntetycznych probiotyków (ale naturalne nie pasteryzowane).

Hannibal - Nie Lip 04, 2010 06:37

Molka napisał/a:
bialy jezyk wcale nie musi oznaczac grzyba...

biały język w "pewnych okolicznościach" może być oznaką obfitości
KMWTW :P

BlackCamel - Nie Lip 04, 2010 07:06

przypomniało mi się, że jak byłem mały, to mama kazała mi codziennie pić rano szklankę mleka z drożdżami (to było jakoś 1/4 kostki drożdży dziennie), pewnie to w połączeniu z tymi wszystkimi ciastami, które przywoził mój ojciec ze swojej cukierni i którymi opychałem się codziennie do pożygania nie było zbyt dobrym pomysłem ;P A pamiętam, że problemy z trawieniem miałem od bardzo dawna, ale dopiero kilka lat temu zaczęły się poważniejsze problemy... Co Ty na to pioter? ;P To mogło mieć jakiś wpływ na candida? Ale większe problemy zaczęły się, kiedy zacząłem dużo pić alkoholu, kawy, palić, opychałem się dalej ojca słodyczami z cukierni i dostałem takie antybiotyki od dermatologa na trądzik. Je brałem bez nystatyny (dopiero jak powiedziałem mamie o problemach, to kupiła mi nystatynę) i głupi byłem, na czczo łykałem te antybiotyki, żeby lepiej działały na ten mój trądzik, nawet nie wiedziałem wtedy co to są antybiotyki i jak działają hehe... po nich miałem srakę i bardzo suchą, białą skórę na twarzy i dłoniach między palcami, to mógł być początek candidy?

To sobie tak piszę, bo próbowałem sobie przypomnieć po kolei od czego się zaczęły moje problemy i próbuję rozpracować czy to może być candida czy coś innego.. Biały język też miałem, ale lekarz mi powiedział, że to początek cukrzycy. Zrobiłem badanie glukozy na czczo i wyszło w porządku, wtedy dał mi nystatynę w płynie i białe zeszło, ale później wróciło to samo co było ;p Używam też clotrimazolum na swędzenie, i to pomaga...
więc dlaczego lekarz upiera się przy tym, że to nie może być Candida układu pokarmowego? Mówi, że to coś nie tak z trzustką... może nie mieć racji?

Pioter - Nie Lip 04, 2010 08:33

BlackCamel napisał/a:
przypomniało mi się, że jak byłem mały, to mama kazała mi codziennie pić rano szklankę mleka z drożdżami....

Powiem tak lata złego odżywiania spowodowały znaczne osłabienie organizmu i wpłynęły na efekt końcowy jednka znam sporo ludzi, którzy całe życie odżywiają się niezdrowo, a candidy nie mają. Tak więc podejrzewam, że gdybyś nie chycił się tych antybiotyków to nie było by dzisiaj tego problemu. Fakt faktem styl życia taki jak opisujesz może spowodować wyniszczenie organizmu i spowodować mniejszą czy większą destabilizację homeostazy organizmu, ale w większośc przypadków są to leki(antybiotyki, sterydy, antykoncepcyjne). Szklanka mleka z drożdżami nie spowodowała u ciebie grzybicy, z tego co wiem drożdże dla zdrowego człowieka są bardzo dobrym źródłem witamin głównie z grupy B. Drożdże te nie mają nic wspólnego z drożdżami candida.
Aby pozbyć się trądziku wystarczyło wyeliminowac ccukier z diety i być może gluten, który jest silnym alergenem i prawdopodobnie tak twoja alergia na to się objawiała zwłaszcza, że zajadałeś się tym nieustannie. Powierzyłeś swoje zdrowie lekarzom i masz teraz tego skutki.
Nie wiem dlaczego twój lekarz nie bierze pod uwagę candidy prawdopodobnie jest niekopetentny, ale nawet jak by ją wziął pod uwagę to nic nie zmieni bo i tak nie pomoże ci się tego pozbyć, moze co najwyżej cię leczyć tygodniami, miesiącami, latami. Po nystatynie na chwile biały nalot zeszedł z języka, ale wszystko wróciło do stanu poprzedniego, gdyż nie wziąłęś pod uwagę odpowiedniej diety oraz supli.
Tak czy inaczej stary zanim pojmiesz cały mechanizm i o co w tym tak naprawde chodzi minie sporo czasu. Ja do lekarza nie chodzę od 7lat chyba, że po L4 lub chirurga. Z tego względu, że moja wiedza na temat zdrowia i odżywiania jest w stosunku do nich o 100 lat świetlnych do przodu.

masta - Nie Lip 04, 2010 09:43

Pioter czy woda destylowana z supermarketu/stacji benzynowej nadaje się do sporządzenia tego roztworu z kapusta? :-)

U mnie problemy też sie zaczeły po antybiotykach na trądzik :-/ Zniszczyły flore i sie zaczęło...

Pioter - Nie Lip 04, 2010 11:14

Niby się nadaje, ale mnie gdzieś odpycha jej zapach i to, że jest w plastiku. Zrób sobie z przefiltrowanej(brita) i przegotowanej ostudzonej wody.
Kangur - Pon Lip 05, 2010 07:07

W tym ponizszym linku mozna obejrzec obrazki kandydy na roznych organach i jako samodzielna strukture:
http://www.omnimedicalsea...e.html?&start=1
Przydaloby sie aby niewierzacy Tomtom to obejrzal i przekonal sie o isnieniu kandydy. On tu prawdopobnie nie przybiegnie, bo to nie jest po drodze na jego trasie biegania.

Pioter - Pon Lip 05, 2010 09:05

Tomtom by pewnie stwierdził, że wege wyleczysz candide. Gdzie niedopuszczalne są nawet najmniejsze ilości jakiegokolwiek owocu ( ups przepraszam można cytrynę, ale też bez przesad) Warzywa takie jak marchew , burak , fasole są niedopuszczalne. Ale masz rację on tutaj nie przybiegnie, bo by się zmachał za bardzo i uznał by to za wege lek.
Hannibal - Pon Lip 05, 2010 09:25

Pioter napisał/a:
Gdzie niedopuszczalne są nawet najmniejsze ilości jakiegokolwiek owocu

No to to bzdura, a nie solidna metoda. :D

Pioter - Wto Lip 06, 2010 22:31

Hannibal napisał/a:
Pioter napisał/a:
Gdzie niedopuszczalne są nawet najmniejsze ilości jakiegokolwiek owocu

No to to bzdura, a nie solidna metoda. :D


Musiałbyś mieć candida, aby sie przekonać inaczej to tylko teoria twoja wchodzi w grę :-D

tomtom - Sob Lip 10, 2010 00:54

przybiegłem no i widzę, candida jak candida

fotki są zrobione u:

- ludzi po przeszczepach, którym za pomocą terapii CAŁKOWICIE zlikwidowano odporność organizmu
- ludzi z ostatnim stadium AIDS, którzy w ogóle nie mają odporności
- ludzi z nowotworami, którzy przeszli chemię całkowicie niszczącą naturalną odporność
- i jeszcze w kilku przypadkach możliwy jest rozrost candida albicans

gwarantuję, że ani jedna z tych fotek nie została zrobiona u zwykłego człowieka, który nie ma jakiejś BARDZO CIĘŻKIEJ choroby dającej rozrost candida jako objaw dodatkowy.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group