www.DobraDieta.pl
Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl

Choroby - Candida czyli jak się pozbyc tego cholerstwa...

Kangur - Wto Maj 25, 2010 07:37

Hannibal napisał/a:

IMO źle do tego podchodzisz, gdyż zbyt dużo uwagi poświęcasz tej CANDIDZIE
Pewien jej poziom jest niezbędny, jeno przerost jest zły.

To jest tylko niepotwierdzona teoria z lat 60 XIX wieku, ze sie czlowiek rodzi z tym grzybkiem.
W Taj-Pej w Tajwanie na przebadanych kilkadziesieciu nieboszczykow tylko u niektorych stwierdzono obecnosc kandydy.
Nie moge znalezc linka do szczegolow.

Hannibal - Wto Maj 25, 2010 08:35

Kangur napisał/a:
Nie moge znalezc linka do szczegolow.

Dobrze jak byś znalazł, bo chętnie bym się z tym zapoznał. :)

Maad - Wto Maj 25, 2010 09:43

Kangur napisał/a:
To jest tylko niepotwierdzona teoria z lat 60 XIX wieku, ze sie czlowiek rodzi z tym grzybkiem.

A dlaczego nie? Jeśli gościmy w naszych organizmach miliony różnych drobnoustrojów, bakterii, wirusów, to dlaczego nie miałoby być miejsca dla grzybów i pleśni? Przecież w powietrzu lata mnóstwo zarodników. Co miałoby niby je tak zupełnie eliminować i blokować?

Kangur - Wto Maj 25, 2010 11:08

Post mortem studies of systemic candidiasis 


http://www.informaworld.c...tent=a782311053


Cytat:
Published in: Medical Mycology, Volume 7, Issue 2 1969 , pages 110 - 117


Abstract
Precipitating antibodies against a cytoplasmic extract of Candida albicans (“S” antigen) were demonstrated during life in 14 of 17 patients who revealed systemic candidal infection Post mortem. No false positive precipitin reactions were observed. Three false negative reactions are attributed to terminal or disease-related anergy.


I tu:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1616960
Ogolnie pisza, ze nie u wszystkich nieboszczykow zmarlych na AIDS wykryto kandyde.
PS. Nie moglem z tego linku skopiowac i wkleic odpowiednie teksty.

Jesli post-mortem nie wykazalo kandydy, to znaczy ze osobnik sie urodzil bez kandydy.

Molka - Wto Maj 25, 2010 12:53

Kangur a gdzie jest napisane ze jesli po smierci nie wykryto grzyba to znaczy ze urodził się bez candida? :faint: :hihi:

Prawda jest taka iż noworodek w łonie matki jest powiem brzydko; jałowy (skóra, przewód pokarmowy). W momencie pojawienia się na świecie (czyli już w pochwie matki) przechodząc przez kanał rodny w pierwszej kolejności zbiera własnie tą flore która tam bytuje , następnie okolice odbytu matki ( to jest naturalne), następnie przytulany, pieszczony przez matkę zbiera jej flore skórną oraz flore personelu dlatego tak ważne jest mycie rak przez personel co by uchronić dziecko przed szczepami szpitalnymi..... jeśli kobieta, matka miała grzyby w pochwie, dziecko skolonizuje przewód pokarmowy tym grzybem ( większość kobiet w ciąży ma grzybice......)
Wiec jak widać na załączonym obrazku," przygoda z grzybkiem" może zacząć się bardzo wcześnie co nie jest równoznaczne z tym by tego grzyba zwalczać.

Błony śluzowe często są miejscem bytowania grzybów drożdżopodobnych; grzyby również występują na stałe w przewodzie pokarmowym człowieka , gdzie są pod kontrolą endogennej flory bakteryjnej.

Dlatego tak ważne jest by wykonać badanie diagnostyczne celem oceny nie tylko jakościowej ( czy grzyb w ogóle jest) ale przede wszystkim ilościowej co jest bardzo istotne z uwagi na to, iż stanowi on część flory fizjologicznej ....
Klinicysta mający dane na temat ilości grzyba (mam oczywiście na myśli śluzówkę przewodu pokarmowego i pozostałą ) może podejmować stosowne decyzje co do leczenia pacjentów z tzw. grup ryzyka. o których pisałam tutaj i na sąsiednim forum pewnie kilkakrotnie.
Takie materiały jak , krew, plyn mózgowo-rdzeniowy , jama opłucna, otrzewna nie podlegają ocenie ilosciowej, tam każda ilość jest patogenna a w moczu powyzej 10 do 4 tej /ml.

Hannibal - Wto Maj 25, 2010 13:32

Molka napisał/a:
Dlatego tak ważne jest by wykonać badanie diagnostyczne

Z tego, co czytałem to jeśli chodzi o Candidę to ciężką ją "dogłębnie" zdiagnozować. :-/

Molka - Wto Maj 25, 2010 14:02

Hannibal napisał/a:
Molka napisał/a:
Dlatego tak ważne jest by wykonać badanie diagnostyczne

Z tego, co czytałem to jeśli chodzi o Candidę to ciężką ją "dogłębnie" zdiagnozować. :-/

co znaczy dogłebnie, bo nie rozumiem? hani czy Ty myslisz ze wysiewajac gó...o kogos kto ma znamienne ilosci grzyba w kale mozna to pominąć? nie da sie, grzyby rosną jak na drodżach :hihi:
poza tym z wymazów ze sluzówek pochwy czy drog oddechowych pieknie widać w preparatach barwionych z jakimi ilosciami mamy do czynienia...

wielu ludzi czyta w necie na forach o cadidozach informacje pisane przez candydofobów i potem takie wynikają z tego historie, hani ja obcuje z tym na co dzien i widze jak to "trudno" własnie zdiagnozowac gdzie u kazdego dłuzej lezacegop w szpitalu hoduje sie je z roznych materialów, bo trzeba przyznac ze wielu szpitalnych pacjentow jest z roznych powodow antybiotykowanych,
na oddzialach OJOM-owskich to kazdy ma grzyba , tutaj to jest kwestia gatunku, najlepiej gdy jest albicans, najgorzej gdy glabrata i krusei bo z nimi często jest problem z uwagi na naturalną opornosc na imidazole...

Pioter - Wto Maj 25, 2010 15:19

http://translate.google.p...AZ2%26rls%3DplA po co ją diagnozować wogóle i robić badania skoro szereg objawów utrzymujących się i pogłębiających się z dnia na dzień jest bardzo wskazująca na candida. Jest wielu ludzi którzy nie zdają sobie sprawy , że mają candida przerost lecząc różne dolegliwości zwiazane z tym. Co jeszcze pogarsza sytuację. Ale ludzie zaprawieni w bojach bardzo szybko rozpoznają, że coś jest nie tak z ich organizmami. W pierwszej kolejności zwracają uwagę na kożuchowaty nalot na jezyku i w całej jamie ustnej do tego dochodzi nieprzyjemny zapach z ust. Wzdęcia , gazy , burczenia napadowe ataki na slodycze, biegunki na przemian z zaparciami przewlekłe zmęczenie senność po posiłkach, ogólna niechęć do życia i wiele wiele innych. Już sam fakt, ze nie wypróżniasz się normalnie, a twój stolec nie jest zwięzły powinien dać do myślenia zwłaszcza jeżeli taki stan rzeczy potrafi utrzymywać się lata. Są ludzie co odpuszczają(znam takich) zwłaszcza starsi moje 2 ciotki mają candida, ale nie zdają sobie z tego sprawy do końca i nie potrafią tego wyleczyć, a w ich diecie obowiazuje cały czas cukier i inna żywnośc którą żywią się od małego. Twierdzą, ze taka ich uroda i trzeba z tym żyć już. Walka jest trudna ograniczenia żywności są olbrzymie dla początkującego, niejednokrotnie niemożliwe do spełnienia.
Hanni trudno to wytłumaczyć ludziom nie mającym tego problemu, ale tak jest dlatego przestrzegam wszystkich przed stosowaniem antybiotyków chyba, że sytuacja zagraża życiem waszym lub waszych dzieci. Najgorzej jest z dziećmi od małego pasione przez swoich rodziców niezdrowym żarciem oraz antybiotykami jak tylko za kaszle lub smarka. W takich przypadkach te dzieci sa niszczone od małego co powoduje , że są kalekami na całe życie. Antybiotyki zniszczyły już 9 lat mojego życia jednak samo zaparcie i chęć odzyskania zdrowia prowadzą mnie w dobrym kierunku do odzyskania go. Życzę tego samego wszystkim mającym ten problem, a jest ich mnóstwo mówi się , że jest to nawet połowa społeczeństwa co wg mnie jest przerażające.
Co do witamin jak piszesz Hani to w moim przypadku wspomagam się magnezem i innymi potrzebnymi z supli. Mimo, że nie jestem zwolennikiem jak pisałem to w tym przypadku próbuje. Kiedyś okaże się czy to był dobry wybór.
Podaje link do stronki zagranicznej . Podaje przez tłumacza jeżeli ktoś nie zna angielskiego reszta może sobie ją przestudiować po angielsku. Jest tam sporo ciekawych informacji nie tylko dla candidowców, ale i dla wszystkich stosujących dietę niskowęglowodanową:

http://translate.google.p...DAZ2%26rls%3Dpl
mapa strony to zbiór wszystkich informacji na tej stronce najlepiej skorzystać z niej.

Molka - Wto Maj 25, 2010 15:28

ok tylko jak mozna stawiac diagnoze nie poparta badaniami, wiele objawow ktore towarzysza candydozom jest bardzo zblizonych w przypadku chorob nie majacych nic wspolnego z grzybami.
Hannibal - Wto Maj 25, 2010 15:38

Pioter napisał/a:
Co do witamin jak piszesz Hani to w moim przypadku wspomagam się magnezem i innymi potrzebnymi z supli.

To raczej niestety oznacza, iż Twoje żywienie jest niedoborowe, ergo ZŁE. :)

Anonymous - Wto Maj 25, 2010 15:40

Molka napisał/a:
...W momencie pojawienia się na świecie (czyli już w pochwie matki) przechodząc przez kanał rodny w pierwszej kolejności zbiera własnie tą flore która tam bytuje , następnie okolice odbytu matki ( to jest naturalne), następnie przytulany, pieszczony przez matkę zbiera jej flore skórną oraz flore personelu dlatego tak ważne jest mycie rak przez personel co by uchronić dziecko przed szczepami szpitalnymi.

Violus, ale jak tak mozna "obdzierac" z mitologii,
pewny, spokojne i ulozony "Swiat Kangurka" :hah: :hihi:

Przecie walka z "kan-DYDYMI" to tresc zycia naszego Torbacza! :viva:

Ja nie wspominam o innych "mysliwych" 8-)

Gdyby to nasze "zamiedzowe NIUTKI" wiedzialy co je GNEBI
i co Swiatu moga DAC, to dopiero by "siem" dzialo! :what:

I "kapusta z ciepciora" powedrowaly by ......... :viva:
.

Anonymous - Wto Maj 25, 2010 15:45

Molka napisał/a:
...tylko jak mozna stawiac diagnoze nie poparta badaniami,...

No przecie jest takie "darmochowe badanie"
polegajace na porannym "pluciu do szklanki" :razz: :viva:

Wystarczy "odrobina wiary" oraz "szczypta rozumku"
i mamy juz to co "tygrysi lubieja" tfffuu ........ najbardziej ....... :viva:
.

Molka - Wto Maj 25, 2010 15:46

grizzly napisał/a:

Violus, ale jak tak mozna "obdzierac" z mitologii,
pewny, spokojne i ulozony "Swiat Kangurka" :hah: :hihi:

Przecie walka z "kan-DYDYMI" to tresc zycia naszego Torbacza! :viva:

Ja nie wspominam o innych "mysliwych" 8-)

Gdyby to nasze "zamiedzowe NIUTKI" wiedzialy co je GNEBI
i co Swiatu moga DAC, to dopiero by "siem" dzialo! :what:

I "kapusta z ciepciora" powedrowaly by ......... :viva:
.

:viva: :hihi: trzeba obdzierac az "do krwi , do bólu" .... co by "wybudzic z mitologicznego snu" :-P

Molka - Wto Maj 25, 2010 15:47

grizzly napisał/a:

No przecie jest takie "darmochowe badanie"
polegajace na porannym "pluciu do szklanki" :razz: :viva:

Wystarczy "odrobina wiary" oraz "szczypta rozumku"
i mamy juz to co "tygrysi lubieja" tfffuu ........ najbardziej ....... :viva:
.


:what: :what:

Pioter - Wto Maj 25, 2010 18:31

Powiem tak ci co mają grzybice ogólnoustrojową długo wiedzą o tym bardzo dobrze nawet bez badań. Jest takie badanie jak plucie oczywiście.
Objawy candidozy są specyficzne - nasilenie oraz samopoczucie tak jak pisałem jest katastrofalne i nie da się tego porównać do zwykłych objawów towarzyszących przeważnie pojedyńczo dla nie mających przerostu grzyba. Trzeba poprostu chyba to mieć żeby zrozumieć. Do tego długa antybiotykoterapia może dać do myślenia. Ja taką przechodziłem lecząc lamblie w wieku 17 lat metronidazolem, furazolidonem oraz tinidozalem przez kilka miesięcy, ale wtedy moje pojęcie na temat antybiotyków ich dszkodliwośći było mniej niż zerowe to dsamo dotyczy żywienia. A wiec nie ma tego złego co by nie wyszło na dobre, bo być może zmiana nawyków żywieniowych doprowadzi do tego, ze na starość nie będe jakimś ślimaczałym dziadkiem przykutym do łóżka lub laski. A więc należy czasami doszukiwać się nie tylko minusów choroby, ale i plusów , niemniej jednak swoje trzeba przejsć, aby to pojąć. A więc chwała wam, że mieliście na tyle rozumu, że bez przyczyn zdrowotnych przeszliście na lov carb bo pewnie spora część z was tak zrobiła. Zrobiliście najlepszą inwestycje dla swojego życia i zdrowia :-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group