www.DobraDieta.pl
Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl

Sfera psychiczna i duchowa - Starość.

Kangur - Nie Gru 11, 2011 21:59

amelia Słonecka napisał/a:

Żaden człowiek nie ma takiej mocy jak szatan.

Domniemam, ze jestes siostra szatana albo sam szatan cie opetal.

dario_ronin - Pon Gru 12, 2011 08:36

Molka napisał/a:
co znaczy odpowiedni stan serca i umysłu?


tego to ja już nie wiem ;-) , jestem tylko "naczyniem glinianym"

domyślam się tylko , że od stanu umysłu i serca zależy reakcja na Słowo , jak wpływa to na nasze życie ...
to proces oddzielania "owiec od kóz" , czyli kończący się czas "żniw" , zbierania "kosztowności"
czy jakoś tak :-)

Molka napisał/a:
odpowiedni dla kogo?


dla Oceniającego oczywiście

Dar

Ps. pomyślmy - z kim rozmawiał Jezus ? z samym sobą ? a zła w nim nie było .

"Diabeł wziął go jeszcze na niezwykle wysoką górę i pokazał mu wszystkie królestwa świata oraz ich chwałę,  i rzekł do niego: „Dam ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi cześć”.  Wtedy Jezus rzekł do niego: „Precz, Szatanie! Jest bowiem napisane: ‚Jehowę, twego Boga, masz czcić i tylko dla niego masz pełnić świętą służbę’”.  Wtedy Diabeł go zostawił, a oto aniołowie przyszli i zaczęli mu usługiwać "
mógł dać - syn Boży nie zakwestionował 8) inni też

a tu o kto z kim ?
" I nadszedł dzień, gdy synowie prawdziwego Boga weszli, żeby stanąć przed Jehową, i również Szatan wszedł pośród nich ..." Hioba 1:6

?

rakash - Pon Gru 12, 2011 11:30

Molka napisał/a:

Czytałam gdzies ze szatan to nie jest istota niematerialna tylko ktogos kogo uznajemy za naszego przeciwnika mozemy zdefiniowac jako szatana. Grzeszna natura człowieka moze byc interpretowana jako szatan, czyli szatan jest w kazdym z nas, bo taka jest natura czlowieka.

Chrystus mówił
1 "Zejdź mi z oczu szatanie!... nie myślisz o tym co Boże, ale o tym co ludzkie"
2 "Czyż nie wybrałem was dwunastu? A jeden z was jest diabłem. Mówił zaś o Judaszu, synu Szymona Iskarioty..."

Job mówił
1"działasz jako szatan przeciwko mnie"


I tożsamo z Bogiem. Bóg jest osobowy. Bóg działa przez człowieka. W księdza Hioba jak się wczytasz Bóg mówi ustami ludzi.

Więcej w Biblii jak poczytasz to doczytasz że Bóg swój gniew okazuje poprzez działania złego, przeciwnika, ludzi

Molka napisał/a:

Czyli szatan to jest przymiotnik okreslajacy w sposób negatywny drugiego człowieka i tyle :viva:


No nie tylko. W tym właśnie rzecz.


http://www.youtube.com/watch?v=ucfF4HHAAWg

http://www.youtube.com/watch?v=SBXumfhz48s




Bardzo dobra strona:

http://www.spowiedz.pl/kat.htm

rakash - Pon Gru 12, 2011 15:15

Cytat:
Przestań się lękać tego, co będziesz cierpiał. Oto diabeł ma niektórych spośród
was wtrącić do więzienia, abyście próbie zostali poddani, a znosić będziecie
ucisk przez dziesięć dni. Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia.
Ap 2,11 Kto ma uszy, niecha j posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. Zwycięzcy śmierć
druga na pewno nie wyrządzi szkody.

sinsemilla - Sob Sty 14, 2012 22:50

Starość to jeden z symbolicznych wrogów wojownika, człowieka wiedzy.
Człowiek pokonuje ich 4.
1. strach,
2. jasność umysłu,
3. moc ,
4. starość
Cytat:
Jest to wróg najbardziej okrutny, którego nigdy nie da się pokonać całkowicie, można tylko odpierać jego ataki.
Człowiek nie odczuwa już więcej lęku, nie trapią go żadne obawy ani niecierpliwa jasność umysłu – sprawuje pełną kontrolę nad swą mocą, równocześnie jednak zaczyna odczuwać przemożne pragnienie odpoczynku. Jeśli podda się pragnieniu, by położyć się i zapomnieć o wszystkim, jeśli pofolguje swemu zmęczeniu, przegra ostatnią rundę, a ciosy wroga uczynią zeń słabiutkiego starowinę. Pragnienie wycofania się weźmie górę nad całą jego przenikliwością, mocą i wiedzą. Jeśli jednak ów człowiek otrząśnie się ze zmęczenia i mężnie zniesie swój los do samego końca, będzie zasługiwał na miano człowieka wiedzy, choćby przez krótką chwilę zwycięstwa w odpieraniu ataków swego ostatniego niezwyciężonego wroga. I ta chwila jasności umysłu, mocy i wiedzy – wystarczy.


:)

C. Castaneda - Nauki don Juana

zyon - Nie Sty 15, 2012 01:18

starosc nie radosc
suanek - Śro Lut 01, 2012 17:38

uff, chciałem sobie dołączyć do wątku, bo sam w sobie ciekawy jest, ale zacząłem czytać i zwątpiłem. Tu "naczynie w reku Boga" tam akurat Bóg przemawia jego ustami... Tylu tu fachowców od wiary, Boga i szatana... I wszystko to wzięło się z wątku o starości??? To ja, jako zupełnie nie-fachowiec od Boga chciałem w wątku o starości. Bo gdyby tak spojrzeć na życie trochę szerzej, z innej niż ziemska perspektywy. Przychodzimy na ziemię, by coś tu załatwić, powiedzmy, ze wypełnić jakiś tam kontrakt. I później pojawi się kolejne zadanie. Aby do niego dojść trzeba zdać sprawę z wypełnienia tego pierwszego i dostać wskazówki na kolejne. A to kolejne jest już w innym miejscu, bez ciała, a może tylko w innym ciele. I w pewnym etapie życia musimy się przygotować do pozostawienia tego starego "ubranka" ciała, aby móc nałożyć inne. I czyż nie jest to tak dobrze ułożone, że to ciałko-ubranko nam się samo psuje, starzeje, coraz gorzej działa i tak jakoś naturalnie czujemy, że powoli czas jest je pozostawić i przygotować się do przejścia? Gdyby to ciałko wyglądało jak w wieku 18 - 25 lat czy nie szkoda by było nam? Starość jest dobra.
Maad - Pią Lut 03, 2012 22:47

suanek napisał/a:
Starość jest dobra.


tak? a może chcesz pogadać z moją mamą? ma teraz założoną taką pompę dawkującą morfinę i trzy inne leki przeciwbólowe ...

suanek - Sob Lut 04, 2012 09:00

Maad napisał/a:
suanek napisał/a:
Starość jest dobra.


tak? a może chcesz pogadać z moją mamą? ma teraz założoną taką pompę dawkującą morfinę i trzy inne leki przeciwbólowe ...


O, losie! Przecież nie dostała tego ze starości tylko z choroby... Ja znam młodych, co wędrują po szpitalach i co, mam głosić, że młodość jest zła?
Styl życia, dieta, środowisko, to wszystko ma wpływ na jakość życia, ale to jest zupełnie inna sprawa...
Pozdrów mamę...

Adam319 - Sob Lut 04, 2012 12:38

Maad napisał/a:
suanek napisał/a:

Starość jest dobra.
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.


Trzymaj się Maad,

jeden z rodziców mi nie dożył 80tych urodzin,

choć trwało to kilka miesięcy,
świadomość jako taka odeszła,
zanim przyszła świadomość cierpienia,

drugi rodzic utrzymuje świadomość,
ale ledwo i tylko przy właściwej diecie,
i bez leków przeciwbólowych,

Aż się boję po co mi te lekcje,
się pewnie dowiem w swoim czasie.

Podejrzewam, że chodzi tu o działanie,
optymistyczne i konstruktywne,
niezależnie od okoliczności.

Starość, starością, ale,
gdy znajoma 40latka
matka dwójki małych dzieci,
bierze czwartą chemię,

to problemy 80latki,
nieco blakną.
:-/

dario_ronin - Sob Lut 04, 2012 13:34

Adam319 napisał/a:
jeden z rodziców
Adam319 napisał/a:
drugi rodzic
:keep:
Adam319 - Sob Lut 04, 2012 14:14


Mariusz_ - Sob Lut 04, 2012 14:32

chodzi oczywiście o mleko :)
Adam319 - Sob Lut 04, 2012 14:53

Mleko dla dorosłego ssaka,
no co Ty,
sos własny z podrobów wieprzowych.
:-)

Adam319 - Sob Lut 04, 2012 15:49

Ale tak poważniej,
może się komuś starszemu przydać;

Zakupić serca wieprzowe
zmielić w PRL-oeskiej maszynce do mielenia mięsa na korbkę,
mielonkę porcjować po 250g do woreczków spożywczych,
zamrozić.

Danie dzienne:
- serca mielone mrożone 250g
- smalec wieprzowy 100g
- brokuły mrożone 450g

udusić na minimalnym ogniu,
na patelni z grubym dnem pod przykryciem.

podawać w plastrach lub blendowane,
zależnie od humoru i uzębienia,
kto chce niech sobie B:T:W policzy.
:-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group