www.DobraDieta.pl
Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl

Diety niskowęglowodanowe - Cukier trzcinowy.

Edyta Słonecka - Śro Sty 04, 2012 19:51
Temat postu: Cukier trzcinowy.
Co sądzicie o tym cukrze? Używacie go?
Ostatnio go kupiłam i dodaję sobie do zbożowej kawy z mlekiem, jak mam ochotę- raz na jakiś czas.
Wydaje się być mniej słodki niż ten zwykły cukier.

figa - Śro Sty 04, 2012 22:26

Gdzie kupiłaś???
tez mnie na słodkie bierze choć z kaszlem nie radze sobie juz od trzech tygodni.
smalec ani miód nie pomaga to moze ten trzcinowy cukier

Edyta Słonecka - Śro Sty 04, 2012 22:36

W normalnym sklepie kupilam. Ciemny kolor ma.
Czy na kaszel on jest tego nie wiem.
Jak meczy Cie kaszel, przeziebienie to najlepsza vilcacora. Ja kupuje w zielarskim, ale mozna w internecie zamowic.
Jak cos to jutro podesle Ci link vilcacory, ktora ja kupuje i wiem, ze jest skuteczna.

Kangur - Śro Sty 04, 2012 22:59

figa napisał/a:
Gdzie kupiłaś???
tez mnie na słodkie bierze choć z kaszlem nie radze sobie juz od trzech tygodni.
smalec ani miód nie pomaga to moze ten trzcinowy cukier

W Au jest tylko z trzciny. Moze byc i bialy i brazowy. Na plantacji mozna posysac bezposrednio z kawalka trzciny. Sklad chemiczny jest ten sam.
Ale ktos lubi sysac.........

figa - Śro Sty 04, 2012 23:07

Może masz racje ,u nas jest zielarski ,spróbuje ,[drogo tam :-x ]
bo mikstury ziiołowe to potrzebuja czasu a ja juz zaawansowana w kaszlu.
uzbierało sie latami . Bo kaszel likwidowałam rosołem albo kawą ze smalcem
,miesiąc temu -żółtkiem ze spirytusem -zawsze sie udawało
a teraz :shock: :shock:

Edyta Słonecka - Śro Sty 04, 2012 23:21

A propos tej vilcacory, to ja meczylam sie z kaszlem tez ze trzy tyg. Tez wczesniej pomagal mi miod, a tym razem nie. To bylo jesienia.
Kupilam te vilcacore, dwa dni i po kaszlu. Bylam sama zdziwiona, ze tak szybko, ale ona wlasnie tak dziala. Od tamtej pory zero kaszlu. Dzieciom swoim tez daje.

Zapytaj w zielarskim o vilcacore z taka pomaranczowa nalepka firmy NOW.
100 kapsulek ponad 30PLN. Ja bralam 3 razy dziennie po 2 i poskutkowalo.
Nie wiem czy to drogo czy tanio, ale na syropy i inne takie tez sie wydaje pieniadze, a nie dzialaja.


Co do tego cukru trzcinowego to ja kupilam w sklepie LUX, nie wiem, czy u Ciebie jest takim ale pewnie mozna go kupic w roznych sklepach.

figa - Śro Sty 04, 2012 23:29

Dziękuje Ci amelia
Jeżeli poskutkuje -napisze -Jeżeli az 100 tabletek to będzie dla całej rodziny,

Edyta Słonecka - Śro Sty 04, 2012 23:35

I jeszcze jedno, ta vilcacora z ta pomaranczowa nalepka firmy NOW jest pod nazwa Cat's Claw czyli Koci Pazur, to wszystko to to samo. Jest kilka nazw.
Mnie, moim dzieciom i mojemu mezowi, jak go zlapalo przeziebienie pomoglo. Tyle moge napisac.

Edyta Słonecka - Śro Sty 04, 2012 23:44

Figa, jeszcze jedno mi sie przypomnialo wazne, wrazie gdybys pytala.
Dawka 400mg w kapsulce. Sa rozne dawki, ta jest najbardziej optymalna.

zyon - Czw Sty 05, 2012 13:46
Temat postu: Re: Cukier trzcinowy.
amelia Słonecka napisał/a:
Co sądzicie o tym cukrze? Używacie go?

Cukier to ZLO. Takie jest moje stanowisko w tej sprawie.

suanek - Śro Lut 01, 2012 13:42

Cukier trzcinowy (zwany także "Demerrara" to jest taki sam cukier jak każdy - jeśłi myślicie o jego kaloriach. Różni sie od innych tym, że w procesie rafinacji wszystkie mikroelementy, które są potrzebnme naszemu organizmowi są eliminowane i otrzymujemy nasz znany cukier biały kryształ. Zatem jeśłi chcesz stosować cukier to wiadomo zainwestuj w trzcinowy. kalorie te same, ale ma cos co jest korzystne dla organizmu. Co do słodzików, może nie mają kalorii, ale są chemią syntetyczna i jako takie szkodzą.
To tak jak olej rafinowany i oliwka z oliwek. Oba są tłuszczami w czystej postaci. Jak dajemy je do organizmu to ten odkłada je na "biodra" ale oliwka ma coś, co jest dla nas zdrowe, a olej rafinowany nadaje sie wyłacznie do smażenia, choć ten nierafinowany takze do tego się nadaje... Acha, i jeśli chodzi o kolor, uwaga, bo jest też cukier brązowy kandyzowany. To nie jest trzcinowy. Zwyczajnie zabarwiony, Czyste zło! :o :o :o

zyon - Śro Lut 01, 2012 13:51

suanek napisał/a:
Zatem jeśłi chcesz stosować cukier to wiadomo zainwestuj w trzcinowy. kalorie te same, ale ma cos co jest korzystne dla organizmu.

Tzn czym sie rozni od buraczanego i co ma takiego, "co jest korzystne dla organizmu" ?

suanek - Śro Lut 01, 2012 14:19

Czym się rózni? To jak osesek i mamut :-)
Cukier z buraka jest znany od gdzieś 200, może 300 lat. Cukier trzcinowy od 8 - 10 tys lat. Kiedys w Chinach żuto trzcinę słodką, bo była uważana za afrodyzjak.
Buraczany nieoczyszczony jest też ok, choć nie spotkasz go w sklepach. Jak pisałem zawiera mikroelementy i sacharoze, latwo przyswajalna przez organizm. Poza tym jak pewnie się domyślasz buraczany powinien być tańszy, bo jego produkcja musi być tańsza, choćby ze względu na sam surowiec rosnącuy lokalnie. To właśnie rafinacja "czyści" cukier z tego, co wartościowe. Precz z białym, niech żyje brązowy!

zyon - Śro Lut 01, 2012 14:34

suanek napisał/a:
Czym się rózni? To jak osesek i mamut :-)
Cukier z buraka jest znany od gdzieś 200, może 300 lat. Cukier trzcinowy od 8 - 10 tys lat.

No ale co z tego wynika? Cukier to cukier, zlo i przyczyna wiekszosci chorob.
suanek napisał/a:

Kiedys w Chinach żuto trzcinę słodką, bo była uważana za afrodyzjak.

Owszem, badano dlaczego pracownicy na plantacjach choc zuja to nie choruja tak, glowna przyczyna ma byc bodajze chrom zawarty w trzcinie ale w cukrze juz go nie ma. Nie ma roznicy miedzy cukrem z buraka i trzciny.

suanek napisał/a:

Buraczany nieoczyszczony jest też ok

Cukier jest OK? Dlaczego, po co, w jakim celu? Jaki jest choc jeden pozytyw spozycia tego?

suanek napisał/a:
Jak pisałem zawiera mikroelementy i sacharoze, latwo przyswajalna przez organizm.

No ale przeciez nic nie zawiera, a to, ze jest latwo przyswajalna to zaden argument.

suanek napisał/a:
Precz z białym, niech żyje brązowy!

Brazowy to zwykly cukier tylko barwiony melasa czyli odpadem. Nie wiem skad bierzesz te rewelacje ale to wszystko bzdury, cukier jest zbedny w zyciu czlowieka.

Jest taka stara ksiazka, ma juz prawie 20 lat pt "Cukier? Nie, dziekuje" F. Bindera i J. Wahlera albo jeszcze starsza, bo sprzed ok 50 lat Sugar Blues W. Dufty'ego. Poczytaj, w tej pierwszej sporo faktow na temat cukru i jego odmian. Nie daj sie oglupic, ze jakis cukier jest lepszy od innego. Cukier ma ok 50 albo i wiecej nazw ale skutki takie same.

suanek - Śro Lut 01, 2012 14:58

o losie! Ależ się uwziął...
Pytanie na początku było o róznice między tymi cukrami, bo ktoś sobie kupił i szukał czym sie różnią. A zatem róznią się tym, że biały ma ZERO nic (sorki tylko smak) i tak masz rację szkodzi, a trzcinowy (nie brązowy, tylko trzcinowy) ma mikrolementy i jest dobrze przyswajalny. Więc jeśli ktoś chce stosować to niech bierze trzcinowy.
Jeśli uważasz cukier za truciznę to go nie stosuj. Ale już Hipokrates powiedzial, ze wszystko jest trucizna i nic nie jest trucizna - zalezy od dawki. Spokojnie. Możesz sobie słodzić miodem, a najlepiej stosuj cukry (sacharoza) z owoców i warzyw i innych składników codziennej diety.
Ale nie demonizuj wszystkiego. Cukier trzcinowy (nierafinowany) w niewielkich dawkach nie zaszkodzi nikomu na pewno. Jeśli przesadzisz długo i dużo to skonczysz jako cukrzyk.
A jak już cytujesz to co masz na myśli mówiąc, ze cukier to zło i przyczyna większości chorób? czyli jakich: trąd? przeziębienie? liszaj? Czyrak? No sam widzisz, ze tak mozna w nieskończoność się lapać...
Sensowna dieta to taka, gdy nie wariujemy tylko zachowujemy umiar, w ilości i w jakości.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group