www.DobraDieta.pl
Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl

Dział naukowy - Nieszczelne jelita

Kuglarz - Pon Wrz 09, 2013 19:11

Wstawię tutaj ciekawą wypowiedź z forum Ashkara, która przeczy całkowicie teorii mikstury i pokazuje jak ona jest błędna, nie ma żadnego uszczelnienia jelit miksturą:

Chciałbym się skupić na miksturze oczyszczającej , dawniej ją stosowałem i muszę stwierdzić że teoria autora mikstury jest całkowitym wymysłem autora, całkowicie się mija z jej działaniem, i jak ktoś zna choć trochę działanie organizmu wyczyta z tego co opisują ludzie na Biosłone. Opiszę jak działa mikstura oczyszczająca , żeby ludzie jeszcze bardziej nie byli chorzy na skutek jej stosowania, gdyż ona absolutnie nie działa tak jak pisze pan .

Mikstura oczyszczająca absolutnie nic nie uszczelnia, powtórzmy jeszcze raz nic nie uszczelnia, najlepiej to zweryfikowała metoda Ashkara. Podaje przykład, osoba chora na ciężką alergię pije miksturę przez kilka lat, ponad trzy lata, lub dłużej, gdyby teoria pana była prawdziwa alergia powinna ustąpić w ciągu trzech lat jak sam autor pisał w książkach, dlatego że uszczelniający nabłonek jelitowy jest gojony miksturą i nie ma przepuszczalności. Mijają kolejne lata, a alergia jak była tak jest, nawet przy stosowaniu zasad zdrowego żywienia, piciu mikstury na bazie aloesu, citrospetu czy octu jabłkowego, czy nawet aloesu własnej produkcji. Taka osoba zaczyna stosować metodę NIA Aszkara i co się okazuje alergia mija po kilku tygodniach, czasami po kilku miesiącach, bez picia mikstury , jaki jest wniosek? Metoda Aszkara, niczego nie uszczelniła bezpośrednio, ale pośrednio to zrobiła, metoda Aszkara usunęła toksyny z organizmu które zalegały tam latami i tym samym organizm sam zregenerował nabłonek jelitowy, bez jakiejkolwiek mikstury która nigdy niczego nie uszczelniła, bo gdyby uszczelniła cokolwiek chory powinien wyzdrowieć tak jak przy metodzie Aszkara.

Toksyny które mamy wewnątrz organizmu też powodują nadżerki w jelitach można powiedzieć że robią to od wewnętrznej strony nabłonka, i nawet jeśli mikstura by cokolwiek goiła to jest to łatanie dziur w zdrowiu. Te przykłady ludzi wyleczonych metodą Aszkara pokazują jasno że mikstura niczego nie goi, i jest to zupełny wymysł autora, szkoda że poprzez takie wymysły ludzie są wpuszczani w przysłowiowe maliny ze swoim zdrowiem które autor uważa za bardzo cenną wartość. Ja również zdrowie uważam za bardzo cenną wartość dlatego zdecydowałem się zalogować i opisać ten schemat.

Więc powtórzmy jeszcze raz mikstura niczego nie uszczelnia i nie goi żadnych nadżerek, już samo wątpliwe jest to czy mikstura w ilości 30 mililitrów dociera do jelita o długości siedmiu metrów, dodatkowo wypełnionych masą kałową, a metoda Aszkara dobitnie obnażyła, wymysł działania mikstury przez jej autora.
Mikstura oczyszczająca , niczego nie uszczelnia, ale paradoksalnie nasila wytrącanie toksyn, poprzez aloes, citrosept, ocet jabłkowy, i powoli rujnuje zdrowie chorym, co opisze poniżej i podam przykłady na ludziach.

Teraz kolejna sprawa o której też autor nic nie pisze, a na tym forum coraz częściej jak widzę i słusznie ludzie zwracają uwagę na sprawność narządów wydalniczych. Autor pisze o miksturze takie zdanie w książce:

„prewencyjne działanie mikstury oczyszczającej ma miejsce w początkach jej stosowania i polega na oczyszczeniu, także kamieni zalegających w przewodach wątrobowych i trzustkowych”

Jest to oczywiście zupełna nieprawda, gdyż osoby pijące latami miksturę oczyszczającą po płukaniu wątroby wydalają ogromne ilości kamieni wątrobowych, i są same zdziwione jak to możliwe skoro pije miksturę tyle lat, a wydalają taką samą ilość kamieni jak osoby nigdy jej nie pijące.
Tutaj mamy przykład:
http://www.bioslone.pl/fo...88175#msg188175

Chorujemy dlatego że mamy niesprawne układy wydalnicze, które nie są w stanie wydalić toksyn z organizmu, i w takim stanie picie mikstury oczyszczającej jest powolnym rujnowaniem zdrowia, a nie odzyskiwaniem zdrowia poprzez infekcje pro zdrowotne. Trzeba umieć odróżnić infekcję pro zdrowotną od reakcji niszczącej zdrowie. Zawarty w miksturze aloes, czy citrosept, czy ocet jabłkowy powoduje dodatkowe wytrącanie się toksyn, następuje nasilona autoagresja organizmu, i tym samym następuje dobijanie i tak mało sprawnych układów wydalniczych, gdyż dzięki temu właśnie zachorowaliśmy. Kluczem jest tutaj zdrowa wątroba, nerki, flora bakteryjna, płuca. Nie mamy zdrowej wątroby, nie mamy zdrowia, w żadnym aspekcie czy to włosy, czy skóra, tarczyca, układ krążenia. I nazywanie przez procesu czyszczenia wątroby poganianiem organizmu tak jak tutaj: http://www.bioslone.pl/fo...88253#msg188253
świadczy o zupełnej nieznajomości działania organizmu, albo wręcz fanatycznym zapatrzeniu się w miksturę oczyszczającą, to takie przyjmowanie mikstury oczyszczającej jest poganianiem organizmu, a bez sprawnej wątroby jest poganianiem organizmu do choroby. Porównywanie nacisku na pęcherz moczowy do sprawnie działającej wątroby, pozostawię bez komentarza.

Więc jak wcześniej opisałem że mikstura niczego nie uszczelnia, teraz można obalić kolejny argument autora mikstury że niby mikstura jest inteligentną odpowiedzią na czasy w jakich funkcjonuje nasz organizm, raz to że mikstura nic nie uszczelnia i nie likwiduje nadżerek, a dwa nasila toksemię organizmu, dlatego ludzie chorzy nigdy w takim schemacie nie wyzdrowieją, ale chyba pan zapomniał o tym powiedzieć, cóż widocznie to szczegół.

To że autor twierdzi że aloes, czy citrosept, czy ocet jabłkowy rozcieńczony nie działa tak jak nierozcieńczony, mija się zupełnie z prawdą, i jest kolejnym wymysłem autora, to że jest rozcieńczony powoduje tylko to że działanie wytrącające dodatkową toksemię będzie następowało u niektórych po miesiącach i nawet latach, jeśli ktoś się chce prędzej przekonać o tym niech zwiększy sobie dawkę aloesu i prędzej przekona się o tej zgubnej drodze, a przykłady są na forum, proszę bardzo:

http://www.bioslone.pl/fo...hp?topic=7519.0 ta osoba byłaby w lepszym stanie gdyby w ogóle nie piła tej mikstury, tak zatoksyczniony organizm i jeszcze mikstura nasilająca objaw toksemii, on ma już zapalenie trzustki, na skutek nie dającej rady z toksynami wątroby. Po co jeszcze tutaj mikstura która niczego nigdy nie uszczelniła, a tylko nasiliła objaw broniącego się organizmu przed jej działaniem.

http://www.bioslone.pl/fo...hp?topic=6311.0 - kolejny przypadek i to samo, w żaden sposób mikstura nie uszczelniła jelit, tak jak opisuje to twórca mikstury, osoba sama doszła do wniosku że mikstura nasiliła proces toksemii, a nie uszczelnia, więc legła w gruzach teoria o jakimś uszczelnianiu czegokolwiek przez miksturę oczyszczającą.

http://www.bioslone.pl/fo...82514#msg182514 - tutaj mamy przypadek alergii i taka osoba nigdy nie dojdzie do zdrowia w sposób proponowany przez pana

http://www.bioslone.pl/fo...85693#msg185693
http://www.bioslone.pl/fo...85714#msg185714
Dwie kobiety Whena i Grawo piją miksturę już 4 lata i tu mamy nasilającą się autoagresję układu odpornościowego, dzięki działaniu mikstury oczyszczającej, guzy się powiększają, a ta druga pani w takim układzie dokłada detox, który niby ma usunąć toksyny, ale gdzie skoro układy wydalnicze są niesprawne, jeżeli w tych przypadkach pojawiły się znamiona na skórze to już zaczyna być bardzo nieciekawie i jak nie pomyślą to się obudzą z ręka w nocniku.

http://www.bioslone.pl/fo...86179#msg186179 - piąty rok pita mikstura oczyszczająca i znowu nasilona autoagresja organizmu na skutek działania mikstury, dobitnie widać że mikstura niczego nie uszczelnia.

http://www.bioslone.pl/fo...73744#msg173744 - siódmy rok pita mikstura i znowu to samo co powyżej.

http://www.bioslone.pl/fo...66556#msg166556 - piąty rok pita mikstura i nasila się degradacja zdrowia, mylona jest całkowicie infekcja pro zdrowotna z reakcja organizmu na obronę przed degradacja zdrowia.

http://www.bioslone.pl/fo...90368#msg190368 - mikstura pita trzeci rok i w żaden sposób nie poprawił się układ krążenia, to klasyczne kręcenie się w koło.

http://www.bioslone.pl/fo...85216#msg185216 - ta osoba dopiero zaczyna przygodę z miksturą oczyszczająca , takim schematem absolutnie się nie wyleczy, poprawa będzie na skutek wykluczenia glutenu, ale mikstura będzie nasilała toksemie układu nerwowego.

http://www.bioslone.pl/fo...78190#msg178190 - ta osoba zatruła się Izotekiem, zupełnie niepotrzebnie pije miksturę, jak można zatrutemu organizmowi serwować jeszcze wytrącanie toksyn aloesem.
http://www.bioslone.pl/fo...90140#msg190140 - na końcu wypowiada się ekspert Biosłone nie mający zielonego pojęcia i problemu doszukują się w rodzaju oleju, normalnie włosy dęba stają.

Znalazłem i omówiłem jedenaście przypadków, oczywiście mógłbym kolejne jedenaście omawiać i kolejne, nie o to chodzi. Chodzi o pokazanie jak chybiona i nietrafna jest teoria jeśli chodzi o miksturę oczyszczającą , bardzo szkoda że cierpią na tym ludzie i nie mówi im się w jakim schemacie się znaleźli.

Zaleca się picie mikstury oczyszczającej, zasady zdrowego żywienia i czekanie, bez mówienia prawdy że w takim schemacie nigdy się nie wyleczą, a aloes, citrosept i ocet jabłkowy będą wytrącały toksemię, nasilały reakcje alergiczne, nasilały autoagresję organizmu w dalszej części z depresją włącznie. Ludzie będą myśleli że zdrowieją, a ze zdrowiem będzie coraz gorzej czego osobiście doświadczyli ludzie z tego forum, nie chcę już podawać przykładów bo na forum sporo ich znalazłem.

W sumie ciekawa i rzeczowa wypowiedź więcej w tym linku (trzeba się zalogować) http://www.lekarstwonarak...?p=12334#p12334

wacław - Pon Wrz 09, 2013 19:36

Współczuję dzieciom, które muszą znosić prymitywne
recepty. Wydumane głupotą.

Czy nie wystarczy karmić dziecko żółtkiem jaja
ledwie ugotowanego? Do tego można dodać odrobinę masła.
I jeszcze umoczony w herbacie sucharek.

vvv - Pon Wrz 09, 2013 19:43

wacław Dzisiaj 19:36 napisał/a:
Współczuję dzieciom, które muszą znosić prymitywne
recepty. Wydumane głupotą.
Widać wiek ma się nijak do doświadczenia, proponuje by admin nie przymykał oka skoro ma to być burza mózgów, a nie mantra żółtkowo-podgardlowa z sucharkiem w herbacie.

wacław Dzisiaj 19:36 napisał/a:
Czy nie wystarczy karmić dziecko żółtkiem jaja
ledwie ugotowanego? Do tego można dodać odrobinę masła.
I jeszcze umoczony w herbacie sucharek.
Można, ale jeśli dziecko ma nieszczelne jelita / nietolerancję żółtka / produktów mlecznych / produktów zbożowych to będzie cierpieć bardzo i oddalać się ostatecznie od zdrowia.
:(

Kuglarz - Pon Wrz 09, 2013 20:25

Wstawię tutaj jeszcze jedną bardzo mądrą wypowiedź, bo szkoda dzieci, myślę że Administrator to zrozumie, bo jak widać ludzie nabierają się na wymyślone teorie szarlatanów:

W tym temacie napiszę o kilku błędnych teoriach pana , sok z aloesu posiada następujące właściwości:
pobudza wydzielanie żółci, ma lekkie działanie drażniące śluzówkę – czyli wywołuje biegunkę, zawiera wiele składników umożliwiających głęboką penetrację tkanki, przestrzeni międzykomórkowej, pobudzając ją do oczyszczania, zawiera składniki do pobudzania systemu immunologicznego – zwiększa aktywność makrofagów, 270 aktywny składników działających na organizm, i wywołuje wszystkie reakcje które są opisywane jako działanie mikstury. Kto nie wierzy niech zacznie pić sok z aloesu 30ml na czczo i sam zobaczy. A później można to samo zrobić z rozcieńczonym citroseptem, i dalej octem jabłkowym, i cała teoria mikstury frunie w powietrze.

Sam fakt, że u wielu osób na początku stosowania mikstury pojawia się biegunka to nie wynik uszczelniania, tylko działanie aloesu. Mikstura jeszcze nic nie uszczelniła, a już jest biegunka.
Jeżeli aloes pobudza organizm do oczyszczania, a drogi pozbywania się toksyn nie są sprawne, to efekt zawsze może być tylko jeden – powolne uszkodzenie organizmu (przykłady podałem tutaj, http://www.lekarstwonarak...?p=12334#p12334 a kolejne opisuje poniżej)

Sam aloes usunie wszystkie problemy w obrębie układu pokarmowego. Stymulując układ odpornościowy powoduje, że jeżeli w obrębię działania aloesu znajdują się komórki rakowe to zostaną one pobudzone co spowoduje ich rozrost, a potem zniszczenie przez układ odpornościowy, jeśli ten jest na tyle silny. Jeżeli komórki rakowe znajdują się poza układem pokarmowym lub oddechowym (jeżeli robimy również zakraplanie) to pozbycie się raka jest niemożliwe.

Jeżeli będziemy pobudzać organizm do oczyszczania miksturą, a nie będzie działało wydalanie toksyn przez żółć, to albo zniszczymy sobie stawy, albo popadniemy w jakąś chorobę psychiczną (u niektórych można by to już zaobserwować sami piszą o depresjach), albo wywołamy chorobę autoimmunologiczną, natomiast obecna już choroba autoimmunologiczna będzie cały czas nasilana, poprzez zwiększaną autoagresję, natomiast ludzie czytający będą myśleli że to zdrowienie.

Jak bardzo autor mikstury przeczy sam sobie widać w artykule który napisał, wpierw pisze że przyczyna alergii są nieszczelne jelita i wnikające alergeny, lektyny i toksyny, w tym celu należy pić miksturę z olejem gdyż dzięki niemu mikstura dotrze do jelit i wygoi nadżerki, czyli alergia bez uszczelniania nie zniknie.
dalej pan pisze:

„Dokładanie objawów oczyszczania do objawów uczulenia nie jest dobrym pomysłem. Z tego względu mikstury oczyszczającej w początkowej fazie leczenia alergii dzięki działaniom pro zdrowotnym nie należy wdrażać. Natomiast dobre efekty uzyskuje się pijąc codziennie na czczo, bez względu na wiek, 50 ml alocitu z soku z aloesu.”
http://portal.bioslone.pl/dietamonotematyczna

Więc jak to, nagle picie samego alocitu daje dobre efekty bez oleju? Takie picie alocitu jest niezgodne z filozofią i logiką działania mikstury , przecież alergia bez uszczelnienia jelit nie zniknie, a jakim prawem ma tam dotrzeć alocit bez oleju? A może dolatuje bez oleju?, Jakim prawem samo picie alocitu ma dać dobre efekty? Na jakiej podstawie autor stwierdził że mieszanka 25 ml aloesu z 25 ml wody daje dobre efekty na alergie? Odpowiedź jest prosta na podstawie bujnej wyobraźni i tyle, po raz kolejny pan sam przeczy sobie, a ludzie się cieszą że ktoś coś napisał i wszyscy klaszczą.

Powtórzę jeszcze raz, wystarczy pić 30 ml soku z aloesu codziennie na czczo i będą takie same objawy jakby ktoś pił miksturę , każda reakcja organizmu na miksturę wynika z działania aloesu, pozostała teoria to wyobraźnia i wymysł autora mikstury.
To, że aloes się wymienia z citroseptem daje tyle, że w okresie zażywania citroseptu występują reakcje, które występowały by przy samym piciu rozcieńczonego citroseptu, co też można sprawdzić, i to samo jest z octem jabłkowym.

Sprawny organizm wydala rozłożone toksyny przez żółć i nerki, a niesprawny organizm ratuje się przed uszkodzeniem wydalaniem toksyn przez skórę. Problem nie jest z toksynami rozpuszczanymi w wodzie bo one na bieżąco się wydalają. Problemem są toksyny rozpuszczane w tłuszczach, których usunięcie wymaga sprawnie działającej wątroby. U większości ludzi ten element działa niesprawnie powodując, że pobudzanie organizmu do oczyszczania powoduje uszkodzenia w tkankach. Jeżeli wątroba jest nie sprawna i nie ma reakcji skórnych to zanieczyszczenia są usuwane przez rany w śluzówce co powoduje ciągłe biegunki, reakcje alergiczne. Zamiast śluzówkę uszczelniać bardziej ją niszczymy stosując miksturę. Czyli to co miało leczyć niszczy organizm.

Teraz trzeba obalić kolejną błędną teorię pana odnośnie infekcji.
Jeżeli teoria jest błędna i zakłada, że sok z aloesu nie stymuluje do oczyszczania tylko uszczelnia to efektem tego jest błędne podejście do infekcji. Jeżeli podaje się organizmowi substancje, która powoduje że wyrzucane są toksyny z tkanek do krwiobiegu, to powoduje się, że te toksyny nie są wydalane na zewnątrz tylko stają się pociskiem niszczącym tkankę organizmu. Organizm wywołuje chorobę aby się ratować przed uszkodzeniami, które spowodowałaby ten pocisk. Trzeba rozróżnić chorobę wymuszoną oczyszczaniem, a chorobę wynikająca z naprawy uszkodzenia pod wpływem wzmocnienia organizmu. Wszystkie one przebiegają inaczej i w każdej z nich organizm pełni inną rolę. W przypadku wymuszenia choroby oczyszczaniem organizm pełni rolę obronną tkanek nie ma to nic wspólnego z naprawą bo powstaje w czasie takiej choroby wiele uszkodzeń. W przypadku wzmacniania organizm pełni role atakującego i kontrolującego naprawę tkanki. Jeżeli organizm się ratuje to jedyną droga obrony jest usunięcie toksyn przez skórę lub odłożenie ich w przestrzeniach tkankowych powodując przewlekłe procesy chorobowe.

Teraz przykłady z forum Biosłone, jedenaście już podałem teraz czas na kolejne:
http://www.bioslone.pl/fo...53212#msg153212 - osoba chora na SM, jeżeli pan będzie zalecał takiej osobie picie mikstury to za jakiś czas ta osoba będzie mogła mu podziękować na utratę resztek zdrowia. Proszę zwrócić uwagę już sama osoba zauważyła silne reakcje na miksturę nasilającą autoagresję organizmu i ją przerwała, natomiast doradcy pana oślepieni jego ideologią, całkowicie to mylą z wymyśloną teorią oczyszczania którą opisałem, proszę tutaj wypowiedź taka: http://www.bioslone.pl/fo...53241#msg153241 jak się czyta takie coś to wręcz włosy dęba stają.
http://www.bioslone.pl/fo...90061#msg190061 - mikstura pita 4 lata, żadnych efektów zdrowienia, tylko nasilone dzięki wytrącającej toksyny miksturze, dobrze że myśli o metodzie Aszkara, to co popsuła mikstura , Aszkar będzie musiał naprawić
http://www.bioslone.pl/fo...59024#msg159024 - chory opisuje swoje problemy zdrowotne, zaczyna pić miksturę , a po roku czasu sam już zauważa że jest gorzej i się pogarsza, i pisze że mikstura rady nie daje http://www.bioslone.pl/forum/index.php?topic=23026.msg186144#msg186144 podpowiem nie tyle mikstura rady nie daje co problem nasila i tak będzie nie inaczej.
http://www.bioslone.pl/fo...g97133#msg97133 mikstura pita 4 lata, a tutaj ta sama osoba
http://www.bioslone.pl/fo...78200#msg178200
http://www.bioslone.pl/fo...76198#msg176198 tutaj objawy broniącego się organizmu przed toksynami które ona wytrąca, nie są to żadne infekcje pro zdrowotne, to trwa cały czas i organizm broni się przed tym, ale zgodnie z poglądami pana chory to tak interpretuje, równia pochyła do utraty zdrowia.
http://www.bioslone.pl/fo...84000#msg184000 znowu obrona organizmu przed niszczeniem, mikstura pita prawie rok, jest to klasyczny przykład obrony organizmu przed niszczeniem, osoba jest słabsza po infekcjach, ale cieszy się z tego bo tak pisze pan
http://www.bioslone.pl/fo...g59764#msg59764 tutaj mamy miksturę pitą 2 lata, widać początki z problemami układu nerwowego, prawdopodobnie jest to nasilenie autoagresji, zupełnie niepotrzebny detox, i dalej będzie kręcenie się w koło.
Mógłbym jeszcze więcej tych przykładów wygrzebać z tamtego forum, tylko nie ma sensu tracić czasu na to, te poszukałem dlatego żeby pokazać jaką drogą idą ludzie bazujący na wymyślonych teoriach, i dzięki temu niszczą sobie zdrowie, to doskonale pokazuje jak błędna, szkodliwa i zgubna jest teoria pana .

Czym innym jest usuwanie toksyn z organizmu a czym innym uwalnianie toksyn do krwioobiegu. Usuwanie toksyn szybkie czy wolne zależy od sprawności poszczególnych organów. Bez ich prawidłowej pracy nie można usunąć toksyn ani wolno ani szybko. Natomiast uwalnianie toksyn do krwiobiegu wynika z zastosowania substancji, które wymuszają takie działanie na organizmie. Uwalnianie toksyn do krwioobiegu bez ich usuwania z organizmu jest szkodliwe dla organizmu. Szybkie uwalnianie szkodzi szybko ale również można się z niego szybko wycofać co powoduje, że szkody są odwracalne. Natomiast wolne uwalnianie toksyn bez ich usuwania z organizmu nie daje objawów szkodliwości powodując niszczenie organizmu, które w długim okresie może stać się nieodwracalne. Wydalanie toksyn z organizmu odbywa się przy użyciu kilku procesów. Jeżeli te procesy działają nieprawidłowo to proces oczyszczania jest procesem destrukcyjnym dla organizmu.

Rzeczywistość jest taka, że reakcje skórne są wynikiem nieprawidłowej pracy wątroby lub nerek. Często zamiast reakcji skórnych pojawiają się takie same reakcje w jelitach, które nie są widoczne przez człowieka. Takie reakcje uszkadzają śluzówkę zwiększając dolegliwości zespołu nieszczelnego jelita, których przed kuracją nie było. Czyli stosujący miksturę myślą że organizm się leczy, a tak naprawdę w dużej części objawów to wynik uszkodzenia śluzówki spowodowany kuracją mikstury. Więcej toksyn powstaje w wyniku przemiany materii i reakcji immunologicznych, niż te które wnikają przez jelita, i nawet gdyby jakimś cudem docierała do jelit mikstura , to w niczym to nie pomoże, a będzie to zwykłe łatanie dziur w zdrowiu.

Skutki uboczne przy oczyszczaniu nie wynikają z pośpieszania organizmu tylko z niewydolności poszczególnych organów. Jeżeli organy są uszkodzone, niewydolne, przyblokowane to szybkie oczyszczanie i wolne da taki sam negatywny skutek i wyrządzają więcej szkody niż pożytku.

Czyli sumując teoria mikstury oczyszczającej jest całkowitym wymysłem jej autora, nic nie uszczelnia, działa zupełnie inaczej niż przedstawia to jej autor, do takiej wymyślonej teorii została wymyślona i podpasywana teoria o infekcji która działa zupełnie inaczej niż to przedstawia autor. Marginalizowanie problemu układów wydalniczych organizmu, a próby ich odblokowania nazywane popędzaniem organizmu, świadczą o zupełnej nieznajomości procesów zachodzących w organizmie w drodze do odzyskania zdrowia. Metoda DR Aszkara całkowicie obnażyła od samego początku błędną teorię o miksturze oczyszczającej pana .

Więcej jest w tym linku (trzeba się zalogować): http://www.lekarstwonarak...?p=12584#p12584

Witold Jarmolowicz - Pon Wrz 09, 2013 20:58

Kuglarz napisał/a:
Zgoda, tyle tylko że pozostaje pytanie jakie żywienie było stosowane łącznie z miksturą oczyszczającą? Bo różnice między dietą wysokowęglowodanową, a niskowęglowodanową widać oczywistą na korzyść niskowęglowodanowej, którą kwestionuje, a w praktyce historii 13-stu lat Biosłone, nie ma ludzi którzy dzięki miksturze odzyskali zdrowie. Owszem są osoby którym się poprawiło, na skutek zmiany diety (odrzucenie żywności marketowej), ale nie jest to zasługa mikstury .
Cytat:
CEL PRACY
Celem pracy jest ocena przydatności dwóch metod
diagnostycznych–DLAiTAC–wwarunkachhospicjum
domowego dla dzieci.Wprowadzenie obydwu metod
mana celuumożliwienie rozpoznawania inwazyjnej kandydozy
i nieszczelności jelit u pacjentów WHD, identyfikację
i ograniczenie czynników chorobotwórczych
(szczególnie jatrogennych) oraz ocenęmetod profilaktycznych
i leczniczych stosowanych wWHD.

Jak widać, celem pracy nie była weryfikacja działania mikstury, ale ocena przydatności metod diagnostycznych.
JW

Kuglarz - Pon Wrz 09, 2013 22:13

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Jak widać, celem pracy nie była weryfikacja działania mikstury, ale ocena przydatności metod diagnostycznych.
JW
Oczywiście że ma pan rację, badanie skuteczności mikstury powinno być przeprowadzone na zdrowej osobie nie chorej, i bez stosowania jakiejkolwiek diety. U chorego następują różne fazy choroby, a szczególnie w jelitach. Skoro twierdzi że każdy ma nadżerki w jelitach, to powinno się zbadać takich zdrowych i na nich to sprawdzić, ale dodatkowo tacy ludzie powinni jeść tak jak do tej pory, wtedy byśmy mieli prawidłowy odczyt badań. Powyższe badanie tak naprawdę nic nam nie mówi, jeśli chodzi o miksturę , raz że są to bardzo chore dzieci, zaatakowane kandydozą, na pewno stosują jakieś diety, i dodatkowo biorą różne leki. Brak jest tak zwanego neutralnego obszaru badawczego, jaki byśmy mieli u zdrowych ludzi.

Nawet streszczenie tych badań już przeczy teorii , który twierdzi że każdy człowiek ma jelita nieszczelnie tymczasem te badania mówią nam:
"Za pomocą tych badań rozpoznano inwazyjną kandydozę u 43%,natomiast nieszczelność jelit u 46% badanych."

Czyli co to oznacza? że u 54% badanych stwierdzono szczelność jelit bez picia mikstury, więc nawet to już obala teorię .

Witold Jarmolowicz - Wto Wrz 10, 2013 07:45

vvv napisał/a:
http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/pobrac-bakterie-kalowe-od-chudych-przeszczepic-je-grubym-obiecujacy-sposob-na-walke-z-nadwaga,97673,1,0.html
Przed kilku laty dr Wasilewska pisała o tym w Poradniku Dobrego Zdrowia i próbowała rozpropagować tę metodę. Z tym, że chodziło o zrobienie szczepionki z własnych bakterii, a nie cudzych.
JW

Tomasz Dangel - Wto Wrz 10, 2013 08:05

Re: tabela 9. Wykazaliśmy związek statystyczny między podawaniem MO a szczelnością jelit (na podstawie badania TAC). Wyniki dotyczące wpływu diety zamieściliśmy w tabeli 6. Nasze obserwacje dotyczą wyłącznie pacjentów WHD (krytyczne chorych). Nie badaliśmy ludzi zdrowych. Mogę podać tylko swoje własne wyniki: DLA 1,91; TAC 0,002.
Kuglarz - Wto Wrz 10, 2013 09:57

Tomasz Dangel napisał/a:
Nasze obserwacje dotyczą wyłącznie pacjentów WHD (krytyczne chorych). Nie badaliśmy ludzi zdrowych.
No właśnie i według mnie tu jest trochę zafałszowany obraz, wiadomo że były to osoby krytycznie chore które zapewne przyjmowały leki, stosowały jakąś dietę, więc jest wiele zmiennych zależnych i niezależnych w takich sytuacjach nie wynikających z działania mikstury. Analogicznie w takich sytuacjach chory raz ma lepsze parametry krwi, a raz gorsze. Wg teorii każdy człowiek ma nieszczelnie jelita przez które wchodzą toksyny do organizmu i każdy człowiek powinien pić jego miksturę. Pana badanie wykazało że 54% nawet chorych ma szczelne jelita, więc teoria została obalona, a w praktyce potwierdza to brak osób wyleczonych jego miksturą z czegokolwiek. Oczywiście są osoby którym mikstura zaszkodziła i one opisują to na forum Ashkara.
Jeszcze pytanie do Pana doktora jak 30 mililitrów mikstury wypitej może dotrzeć do jelita grubego, wypełnionego masą kałową i jeszcze coś tam uszczelnić? Przecież cała mikstura wchłonie się w żołądku i jelicie cienkim, to oczywiste. Pan twierdzi że jest inaczej?
Idnetyczną miksturę znajdziemy w książkach Korżawskiej i Ojca Klimuszki, ale żadnemu z nich nie przyszło do głowy aby taka ilość cokolwiek uszczelniała w jelicie grubym.

Kangur - Wto Wrz 10, 2013 10:35

Tomasz Dangel napisał/a:
Re: tabela 9. Wykazaliśmy związek statystyczny między podawaniem MO a szczelnością jelit (na podstawie badania TAC). Wyniki dotyczące wpływu diety zamieściliśmy w tabeli 6. Nasze obserwacje dotyczą wyłącznie pacjentów WHD (krytyczne chorych). Nie badaliśmy ludzi zdrowych. Mogę podać tylko swoje własne wyniki: DLA 1,91; TAC 0,002.


Skoro autor tych badan jest na tym forum, to zapytam dlaczego w badanich z mikstura nie uzyto mikstury ale wlasna?

Wasza MO
mikstura
oczyszczającą [34] (skład: olej lniany, ekstrakt
z aloesu [35], sok z cytryny), 25(OH)D,

MO .
Do Mikstury oczyszczającej używamy jeden z trzech olejów:
http://portal.bioslone.pl/oczyszczanie/mikstura
Olej z oliwek (oliwę) w pierwszym 3-miesięcznym etapie stosują osoby cierpiące na schorzenia żołądka i/lub dwunastnicy, nadkwaśność lub kamicę żółciową. Osoby, które tych schorzeń nie mają – pomijają ten etap.
Olej z kukurydzy w drugim 3-miesięcznym etapie stosują osoby, które skończyły bądź pominęły etap pierwszy i cierpią na choroby trzustki i/lub wątroby, i/lub mają podwyższony cholesterol. Osoby, które tych schorzeń nie mają – pomijają ten etap.
Olej z pestek winogron jest dla tych, którzy zakończyli bądź pominęli poprzednie dwa etapy i nie mają objawów nieprawidłowego funkcjonowania górnych odcinków przewodu pokarmowego.

Nie uzyliscie ani jednego oleju zalecanego przez mistrza, a powolujecie sie na jego ksiazke.

Witold Jarmolowicz - Wto Wrz 10, 2013 10:54

Jeżeli już mikstura cokolwiek uszczelnia, nie robi tego na zasadzie kitu do okien, ale zmienia środowisko i warunki rozwoju flory bakteryjnej, wpływa na procesy trawienne, jak wszystko, co spożywamy itd. Nie może istnieć stuprocentowe trawienie, przeczy temu bowiem prawo wzrostu entropii. Jakaś część pożywienia zawsze dociera do jelita grubego.
Nie jest to niemożliwe, natomiast pytanie, czy mikstura tak działa, jak zakłada autor jest otwarte.
Z moich doświadczeń wynika, że mikstura czasem pomaga a czasem szkodzi, jak wszystko na tym świecie.
Znacznie ważniejszą kwestią jest naukowe rozpracowanie tematu nieszczelnych jelit. Dotychczasowe teorie były brane z powietrza.
Tutaj mamy po raz pierwszy prawdziwą pracę naukową.
JW

Witold Jarmolowicz - Wto Wrz 10, 2013 11:05

Tomasz Dangel napisał/a:
Proszę wybaczyć, ale nie zamierzam angażować się w dyskusję nt. MO i p.
Józefa . Swoje opinie wyraziłem na Forum Biosłone
http://www.bioslone.pl/fo...?action=profile . W latach 2010-2011
zamieściłem tam 616 wpisów. Osoby zainteresowane mogą tam zajrzeć.
Chętnie odpowiem na pytania dotyczące naszej pracy. Niestety ciągle moje
wiadomości są odrzucane, więc wysyłam je via Witold Jarmołowicz.

Witold Jarmolowicz - Wto Wrz 10, 2013 11:51

Panowie,
Dr Dangel napisał, że chętnie odpowie na pytania dotyczące badań,
natomiast mikstura nie jest przedmiotem tego tematu.
Zamykam zatem kwestię mikstury i proszę o dyskusję merytoryczną, na temat nieszczelności jelit.
JW

vvv - Wto Wrz 10, 2013 12:38

Tomasz Dangel napisał/a:
Niestety ciągle moje wiadomości są odrzucane
To jest taka zamierzona właściwość forum, najpierw należy kliknąć "podgląd", a potem dopiero "wyślij", zmniejsza to potężnie ilość spamu wysyłanego przez automaty.

8)

vvv - Wto Wrz 10, 2013 12:42

Witold Jarmolowicz napisał/a:
rozpracowanie tematu nieszczelnych jelit
Książka EBW ma być na dniach, naukowość nie tyle zależy od przylegania do skostniałych schematów udowadniania co bardziej od uchwycenia idei i otwartej obserwacji pod jej kątem, kto jak kto, ale Pani Ewa koncentruje się na pokarmowych przyczynach zapaleń. :-x
Kuglarz - Wto Wrz 10, 2013 12:43

Szkoda że usunął Pan moje i Kangura posty, ale mniejsza z tym, wstawiam następną wypowiedź z forum Ashkara, teraz o przepuszczalności jelitowej. Są tutaj jeszcze fragmenty o miksturze ale nie mogłem ich wyciąć bo by utraciło to wątek, to tylko fragmenty więcej jest na forum Ashkara:

Napiszę trochę o przepuszczalności jelitowej, która rzeczywiście istnieje i która nie ma nic wspólnego z nadżerkami o których pisze pan . Każdy autor diet czy swoich wymyślonych metod stara się podeprzeć jakimiś badaniami naukowymi, aby utwierdzić czytelnika o słuszności swojej metody, suplemenciarze będą się powoływali na badania o niedoborach, twórcy diet na kalorie, białka, czy cukry, inni na jakieś jedzenie strefowe, rozdzielne, również robi to pan , który znalazł sobie niszę w nadżerkach, notabene potępiając wszelkie inne badania które nie pasują do jego teorii. Czyli identycznie jak pozostali wynalazcy czy twórcy. Ten artykuł jest tego najlepszym przykładem http://portal.bioslone.pl...alnosc-jelitowa o ile istnieje coś takiego jak przepuszczalność jelitowa, i jest znana w medycynie jako zespół nieszczelnego jelita, o tyle nie ma to nic wspólnego z nadżerkami opisywanymi przez pana , napiszę o tym poniżej. Inaczej mówiąc przepuszczalność jelitowa, do nadżerek o których pisze pan , ma się tak jak ciężka grypa, do lekkiego kataru.

Dla tych którzy nie czytali moich wcześniejszych postów odsyłam do tego artykułu pana , http://portal.bioslone.pl...a-oczyszczajaca chodzi mi głównie o ilustrację przewodu pokarmowego, proszę zerknąć na przewód pokarmowy, szczególnie na długość i ułożenie jelita grubego, pytanie w jaki sposób 30 ml mikstury ma dotrzeć i uszczelnić jelito grube? Już pomijam fakt oczywisty że mikstura zostanie wchłonięta część w żołądku, a resztki w jelicie cienkim, pozostaje pytanie jak te resztki mają dotrzeć, i uszczelnić nadżerki w jelicie grubym? Przecież jelito grube to nie równia pochyła, i dodatkowo jelito grube jest wypełnione masą kałową, na jakiej podstawie autor stwierdził że mikstura dociera do jelita grubego?
Odpowiedź jest oczywista, na podstawie swojego wymysłu, jak zwykle, przecież to nawet z punktu widzenia logistycznego jest niemożliwe dotarcie resztek tej mikstury, i czegokolwiek tam uszczelnianie, a przecież autor mikstury twierdzi że to tam najwięcej toksyn wnika do organizmu, a jeśli tak, to jak to możliwe że osoby robiące metodę Aszkara pozbywają się chorób nie pijąc mikstury i nie uszczelniając jelit w ten sposób? Było to oczywiście wyjaśniane, ale pokazuje wymysły teorii autora mikstury.

Przepuszczalność jelitowa czy zespół nieszczelnego jelita jest doskonale znany nauce i medycynie, to że medycyna nie szuka przyczyn takiego stanu to zupełnie inny temat, a szkoda gdyż później tworzy się wymyślone teorie, i w tym celu zaleca się picie mikstury działającej inaczej niż przedstawia to autor, i twierdzi się że ona goi jakieś nadżerki, czego oczywiście nigdy nie robiła i robić nie będzie.

Teraz wróćmy do tematu:
Według autora mikstury celem tej mikstury ma być uszczelnienie jelit, co ma powodować że toksyny nie przedostają się do organizmu, i organizm zaczyna pozbywać się defektów. Głównym czynnikiem, który ma przywrócić zdrowie są szczelne jelita i odciążony organizm.
Pytania jakie się pojawiają są takie: Jak faktycznie zachowuje się organizm, który ma szczelne jelita? Czy szybkie uszczelnienie jelit zaszkodzi organizmowi?
Odpowiedzi na te pytania pokazują, że teoria mikstury jest wyssana z palca.

Aby to wyjaśnić posłużę się tutaj przykładem łuszczycy. Łuszczyca wynika z dwóch przyczyn: albo z grzybicy występującej na skórze, albo z reakcji autoimmunologicznych w obrębie jelita cienkiego będących rekcją na przenikający pokarm do jelit, i toksyny.
Łuszczyca będąca reakcją autoimmunologiczną na przenikający przez jelita pokarm świadczy o dziurawych jelitach (z nadżerkami jak to nazywa autor mikstury). Chorzy na ten rodzaj łuszczycy nauczyli się leczyć jelita z nadżerek (czyli uszczelniać jelita) stosując uryno terapie, a dokładnie lewatywę z moczu. Efekt takich zabiegów jest taki, że po uszczelnieniu jelit znikają reakcje
autoimmunologiczne i nie pojawiają się żadne inne reakcje oczyszczające. Oczywiście nie jest to leczenie przyczyny choroby, a pokazanie kolejny raz wymysłu teorii autora mikstury, że niby jelita są uszczelniane i dlatego są reakcje organizmu.

Czyli uszczelnienie jelit daje taki efekt, że organizm pozbywa się defektów bez żadnych reakcji oczyszczających. Czyli wniosek jest oczywisty gdyby mikstura coś uszczelniła łuszczyca powinna zniknąć, a będzie zupełnie inaczej pod wpływem pitej mikstury, objaw będzie się nasilał, człowiek wierząc panu będzie myślał że to zdrowienie, a tak naprawdę, będzie to nasilenie autoagresji i wszystko na ten temat.

Reakcje oczyszczające pojawiają się pod wpływem oddziaływania na organizm jakimiś substancjami. Może to być np. dostarczanie dużych ilości związków bioaktywnych przez jakiś rodzaj odżywania. W tym przypadku mikstury substancją jest aloes, citrosept, lub ocet jabłkowy, jak widać organizm nie dał się oszukać nawet panu , i nawet rozcieńczony aloes nie działa jak środek gojący, ale jak zwykły aloes. Rzeczywiście pan ma rację że organizmu nie da się oszukać, więc trzeba było dorobić kolejną teorię – którą to już z kolei.

Nie ma czegoś takiego jak samonaprawa organizmu, która wynikałaby z tego, że organizm ma szczelne jelita i zaczyna się jakaś samonaprawa. Organizm ze szczelnymi jelitami nie daje żadnych reakcji, a człowiek czuje się w pełni zdrowy (co wcale nie świadczy o jego zdrowiu). Reakcje pojawiają się pod wpływem działania na niego substancjami, niezależnie od tego czy jelita są szczelne, czy są nieszczelne. Co do samych reakcji to duża ich część wynika z tego, że organizm nie radzi sobie z oczyszczaniem, a nie z tego, że się dobrze oczyszcza. Jeżeli organizm się sprawnie pozbywa toksyn nie daje reakcji.

Reakcje pojawiają się wtedy gdy dochodzi do naprawy uszkodzeń, np., przy ustępowaniu chorób stawów, wiele osób będzie to tu miało na tym forum i to bez picia mikstury, można zadać retoryczne pytanie jak to możliwe, nie ma mikstury , mikstura jelit nie uszczelnia, a następuje wyleczenie z choroby. Myślę że tego już tłumaczyć nie muszę.

Teraz o przepuszczalności jelitowej:
Przepuszczalność jelit to dolegliwość medyczna dobrze znana w medycynie, a nie jakieś czary-mary typu nadżerki niewidoczne wymyślone przez autora mikstury.
Przepuszczalność jelit w medycynie nazywana jest Zespołem nieszczelnego jelita. Są trzy drogi, przez które cząsteczki przedostają się przez błonę śluzową jelita:
1. Dyfundowanie (przenikanie) przez komórki jelitowe - chlorek potasu, magnezu, sodu i wolnych kwasów tłuszczowych .
2. Mechanizm aktywnego transportu (przenikanie przez błony komórkowe z udziałem mechanizmów transportujących) - aminokwasy, kwasy tłuszczowe, glukoza, minerały i witaminy
3. Nienaturalna droga to przestrzenie między komórkami, które tworzą ciasne wiązania przez które w normalnych warunkach nie może przeniknąć żadne ciało obce.

W przypadku 3 drogi rozluźnienie wiązań w przestrzeni międzykomórkowej (pojawienie się ubytku) może pojawić się pod wpływem stanu zapalnego lub uszkodzenia śluzówki przez bakterie, grzyby candida, reakcje alergiczne, lekarstwa itp. I nie ma to nic wspólnego z teorią o powstawaniu nadżerek przez pana .

Istnieje test (w Polsce się z nim nie spotkałem) na weryfikacje przepuszczalności jelit. Do tego celu pije się roztwór zawierający mannitol (związek organiczny łatwo wchłaniany)i laktuloze (organiczny związek zawierający większe cząsteczki co powoduje, że jest wchłaniany w niewielkim stopniu). Następnie mocz jest zbierany przez 6 godzin, a następnie bada się zawartość w moczu mannitolu i laktulozy. Zdrowy organizm pokazuje wysoki poziom mannitolu i niski laktulozy. Wysoki poziom laktulozy oznacza nieszczelne jelita. Natomiast jeżeli jest niski poziom mannitolu i laktulozy to oznacza złe wchłanianie wszystkich składników odżywczych.
To pokazuje sytuacje, że zamiast pseudo nadżerek może być problem z samym wchłanianiem. Więc nie ma czego goić, a trzeba oczyścić jelita ze złogów, które blokują wchłanianie.

Sumując, nadżerki w jelitach nie da się usuwać w sposób polecany przez pana , to czy są nadżerki decyduje to co mamy w przestrzeni międzykomórkowej, jeśli tam mamy nadmiar toksyn, a układy wydalnicze są niesprawne, wówczas mamy nadżerki, i żadne smarowanie miksturą tego nie usunie, można to zrobić na dwa sposoby, albo metodą Aszkara poprzez odprowadzenie toksyn, organizm regeneruje przestrzeń międzykomórkową, albo poprzez odblokowanie organów wydalniczych naszego organizmu, oczywiście wszystko przy zdrowym jedzeniu. Trzeba po prostu dbać o sprawność wydalniczą organizmu, a nie zalecanie picia mikstury prowokującej wytrącanie toksemii, nasilającej alergię i autoagresję. Endotoksyny czyli produkty przemiany materii powstające wskutek naturalnych funkcji życiowych, nie maja nic wspólnego z toksynami które wchłaniają się przez nadżerki, to właśnie na skutek zaburzeń układów wydalniczych, powstają nadżerki w przestrzeni międzykomórkowej. Stąd brak jakichkolwiek efektów zdrowotnych przy piciu mikstury, a tylko pogarszanie się zdrowia na skutek jej picia.

Więcej w linku (trzeba się zalogować) http://www.lekarstwonarak...?p=12828#p12828

Witold Jarmolowicz - Wto Wrz 10, 2013 13:13

vvv napisał/a:
Tomasz Dangel napisał/a:
Niestety ciągle moje wiadomości są odrzucane
To jest taka zamierzona właściwość forum, najpierw należy kliknąć "podgląd", a potem dopiero "wyślij", zmniejsza to potężnie ilość spamu wysyłanego przez automaty. Obrazek
8)
Z tym, że nie u wszystkich użytkowników występuje ten problem, dlatego można się pogubić.
JW

vvv - Wto Wrz 10, 2013 13:16

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Z tym, że nie u wszystkich użytkowników występuje ten problem
Obstawiam, że występuje u tych, którzy szanują prywatność i bezpieczeństwo u których przeglądarka kasuje "cookies" przy zamykaniu.
Kuglarz - Wto Wrz 10, 2013 15:22

http://www.hospicjum.waw....kowych_2008.pdf
Szkoda że nie dostał Pan docent Tomasz zgody na przeprowadzenie badań diety niskowęglowodanowej, odpowiednio zmodyfikowanej na pewno ona by jakoś dzieciom pomogła, ale mniejsza z tym.

Jestem zadowolony że Pan docent Tomasz chociaż zrobił badania przepuszczalności jelitowej, dlatego że od wielu lat chodziło mi po głowie pytanie, czy prawdą jest to co pisze o przepuszczalności jelitowej , jakoby wszyscy mieli tam nadżerki i Pana badanie wykazało że 54% nawet chorych miało jelita szczelne, więc można domniemywać, że skoro ponad połowa chorych miała szczelne jelita, to u zdrowych jest jeszcze lepiej, i teoria została po prostu obalona. Jest to o tyle ważne że te badania są obiektywne, a nie są to jakieś badania „sponsorowane”, oby więcej takich badań było, co widać łatwe nie jest.

Nie mniej jednak jeśli idzie o tą tabelę numer 9, to trzeba podejść do niej z dużym dystansem, o czym pisałem wcześniej. Podobne obawy wyrazili ludzie którzy zablokowali badania nad dietą niskowęglowodanową. Oczywiście w przypadku diety nie jest to prawdą, bo słusznie Pan docent Tomasz odparł ich argumenty, ale w przypadku badania mikstury one mają swoje uzasadnienie, zacytuje je:
„Duża heterogeniczność grupy badanej, spowodowana zwłaszcza charakterem choroby podstawowej i stanem ogólnym dzieci będzie miała wpływ na wyniki badań oraz uniemożliwi wyciągnięcie jednoznacznych wniosków.”

pan kaziu - Wto Wrz 10, 2013 17:02

Witam wszystkich na forum, te badanie mnie zaciekawiło i zalogowałem się, ale jest tutaj pewien haczyk, jeśli idzie o weryfikacje skuteczności mikstury, jest napisane;
„Badano zależności statystyczne między wynikami testówDLA i TAC dietą miksturą oczyszczającą [34] (skład: olej lniany, ekstrakt z aloesu [35], sok z cytryny)”
Z tego co się orientuję do mikstury oczyszczającej stosuje się oliwę z oliwek, olej kukurydziany, lub olej z pestek winogron.
Dlaczego zastosowano olej lniany? Przecież olej lniany ma właściwości regenerujące śluzówkę, są na to obszerne publikacje, obszernie o tym pisze doktor Budwig. W takim razie ten olej odegrał tutaj kluczową rolę, a nie pozostałe składniki mikstury, warto to podkreślić.

Tomasz Dangel - Wto Wrz 10, 2013 17:05

Traktuję MO jako zwykły zabieg higieniczny - tak jak np. mycie rąk czy zębów. Stosuję od 2008. Jelita mam szczelne.
Kuglarz - Wto Wrz 10, 2013 18:26

Tomasz Dangel napisał/a:
Traktuję MO jako zwykły zabieg higieniczny - tak jak np. mycie rąk czy zębów. Stosuję od 2008. Jelita mam szczelne.
Rozumiem Pana doktora, ale takie wnioski wydają mi się zbyt daleko idące. U Pana doktora w badaniu wykazano że ponad połowa chorych nie pijących miksturę ma szczelne jelita, i co ważniejsze pomimo szczelności jelit te osoby są bardzo chore.
To badanie tylko potwierdza to co jest na Biosłone, nie ma ludzi którzy idąc taką drogą zdrowie odzyskali, natomiast jest bardzo dużo którzy zdrowie jeszcze bardziej sobie zniszczyli. Przykłady wieloletnich uszczelniających jelita w ten sposób są powyżej.

Witold Jarmolowicz - Wto Wrz 10, 2013 20:35

Panowie,
Koniec z młóceniem piany o Biosłone. Jeżeli ktoś jeszcze wspomni tutaj o dobroci lub szkodliwości mikstury, wywalam te posty.
To nie jest ten temat. O miksturze można sobie dyskutować w wielu innych miejscach na forum.
Tutaj jest temat o skutecznym badaniu nieszczelności jelit i wpływie kilku czynników na tę nieszczelność.
JW

Kangur - Wto Wrz 10, 2013 21:38

Tomasz Dangel napisał/a:
Traktuję MO jako zwykły zabieg higieniczny - tak jak np. mycie rąk czy zębów. Stosuję od 2008. Jelita mam szczelne.

A moze Pan doktor odpowiedziec ktora miksturze pan pije? Jak sie okazuje sa dwie. Panska i ? Ja pije miksture kangurska od trzech lat.

EAnna - Wto Wrz 10, 2013 21:43

Kangur napisał/a:
pije miksture kangurska

Czyli jaką ;)

Kangur - Wto Wrz 10, 2013 21:49

EAnna napisał/a:
Kangur napisał/a:
pije miksture kangurska

Czyli jaką ;)

4 lyzki stolowe moczonego siemienia lnianego, pol lyzki moczonej kozieradki, 20g miazszu z aloesa, 8 zoltek zmiksowane wszystko w litrze kefiru na dwie osoby.
Teraz jak jem litr Evity (tak jem, bo jest zbyt gesta zeby pic), to odstawilem swoja miksture, ale i tak do niej wroce po zlikwidowaniu kandydy. To bylo bardzo praktyczne i zdrowe sniadanie.

EAnna - Wto Wrz 10, 2013 22:42

Kangur napisał/a:
4 lyzki stolowe moczonego siemienia lnianego, pol lyzki moczonej kozieradki, 20g miazszu z aloesa, 8 zoltek zmiksowane wszystko w litrze kefiru

Same wartosciowe, czynne biologicznie składniki.
Jeżeli mogę coś zasugerować Kangurze, to:
1. zrezygnuj z kefiru na rzecz jogurtu.
Kefir jest mlekiem sfermentowanym pod wpływem zarówno bakterii jak i grzybów powiązanych z nimi symbiotycznie. W dodatku są to bakterie typowo mezofilne, czyli preferujace temp. niższe od 30 st.C. Ze względu na te grzybki kefirowe lepsze byłoby zwykłe, kwaśne mleko.
W jogurcie masz bakterie termofilne, ciepłolubne, które łatwiej zagnieżdżą się w ludzkim jelicie.
2. Gałazki aloesu po ścięciu przetrzymaj w lodówce ok 10dni. W niskiej temperaturze - co zbadali Rosjanie - aktywizują się związki biologicznie czynne.
Dotyczy to również innych roślin leczniczych. Na przykład jemioła uzyskuje maksymalne właściwości antynowotworowe w miesiącu styczniu i wtedy powinna być pozyskiwana. To ostatnie powtarzam za dr. Różańskim, który jemiołę badał.
Jak moczenie siemienia wpływa na jego właściwości?

Kangur - Wto Wrz 10, 2013 23:25

EAnna napisał/a:

2. Gałazki aloesu po ścięciu przetrzymaj w lodówce ok 10dni. W niskiej temperaturze - co zbadali Rosjanie - aktywizują się związki biologicznie czynne.
Dotyczy to również innych roślin leczniczych. Na przykład jemioła uzyskuje maksymalne właściwości antynowotworowe w miesiącu styczniu i wtedy powinna być pozyskiwana. To ostatnie powtarzam za dr. Różańskim, który jemiołę badał.

Tez o tym czytalem, tylko nie doczytalem jak dlugo ma ten aloes przebywac w lodowce. Teraz zciety lisc aloesu (rozrosl mi sie na grzadce jak chwast a ptaszki zywia sie nektarem z jego kwiatow) bede trzymac te 10 dni przed uzyciem.
Dzieki za informacje.

EAnna napisał/a:
Jak moczenie siemienia wpływa na jego właściwości?

Usuwa inhibitory.

vvv - Śro Wrz 11, 2013 00:47

EAnna napisał/a:
(...)Ze względu na te grzybki kefirowe lepsze byłoby zwykłe, kwaśne mleko.
W jogurcie masz bakterie termofilne, ciepłolubne, które łatwiej zagnieżdżą się w ludzkim jelicie.(...)

Nie doczytałaś, Kangur robi własny "kefir" po dodaniu do mleka liofilizowanych super szczepów bakterii zakupionych w Rosji pod nazwą firmową Evita, które są tak dobrane by działać super na jelita i produkować maksimumB12, mogę się mylić, ale na podobnym produkcie procedura jest tak by zagrzać mleko do 80 stopni, następnie ostudzić do 42 stopni, dodać liofilizowane bakterie i utrzymywać temperaturę 42 stopni przez ileś-tam godzin, aż będzie można kroić kefir nożem, możemy się trochę tracić w tłumaczeniu z języka na język, ostatnio przyjęło się, że jogurt to takie słodzone byle-co, często słodzone aspartamem, a kefir jest biały i nie słodzony. :-)

EDIT:
teorię znam:
Cytat:
Grzybki kefirowe powodują fermentację mlekową i alkoholową. W zależności od czasu dojrzewania wyróżnia się kefir jedno-, dwu- lub trzydniowy. Przy odpowiedniej temperaturze zawartość alkoholu w napoju wzrasta o 0,2% w ciągu każdej doby dojrzewania

ale
Cytat:
W przemyśle mleczarskim ziarna kefirowe zastępowane są kulturami bakteryjnymi, w wyniku czego uzyskiwany jest produkt zmieniony w stosunku do tradycyjnego

:-)

Witold Jarmolowicz - Śro Wrz 11, 2013 07:51

Proszę konkretnie na temat, bez osobistych bzdurnych wycieczek.
JW

pan kaziu - Śro Wrz 11, 2013 09:38

Moje pytanie było konkretne na temat, dotyczyło ściśle badań i nie dostałem sensownej odpowiedzi, na pytanie dlaczego na czas badań zmieniono olej, na olej lniany? Przecież olej lniany regeneruje śluzówkę co wiadomo od lat. Śmiem twierdzić że gdyby podawano sam olej wyniki byłyby identyczne lub nawet lepsze, podam informacje z kilku źródeł które potwierdzają to co pisze:

Olej lniany właściwości:

UKŁAD TRAWIENNY:
Wzmacnia regeneruje i osłania błony śluzowe na całej długości układu pokarmowego i wydalniczego.
http://skarbnicawiedzy.bl...LASCIWOSCI.html

Kwas alfa-linolenowy jest składnikiem błon komórkowych organizmu. Nadaje im elastyczność, zapewnia prawidłowy transport substancji odżywczych i komunikację z innymi komórkami. Jako materiał budulcowy ścian komórek hamuje wytwarzanie substancji zapalnych. Chroni nas w ten sposób przed infekcjami, chorobami nowotworowymi, szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi i pełni funkcję antyzapalną. Składnikowi temu przypisuje się także korzystne działanie na kondycję skóry oraz włosów. Ponadto poprawia sprawność umysłu, zwłaszcza u osób starszych.
http://www.smakzdrowia.ne...any_właściwości

Olej lniany działa korzystnie na układ trawienny, osłania i regeneruje błony śluzowe w układzie pokarmowym, ułatwia formowanie mas kałowych – przez co zapobiega zaparciom;
http://olejlnianybudwigowy.pl/dzialanie.php

Olej wyciskany z nasion lnu jest najzdrowszym olejem na świecie.
Olej lniany przyspiesza regeneracje naskórka i błon śluzowych, obniża poziom lipidów i cukru we krwi.
http://minerwa.net/blog/?p=774

Udowodniono ponadto, że olej lniany może odgrywać skuteczną rolę w zapobieganiu tworzenia się kamieni żółciowych, a ponadto wzmacnia oraz ochrania błony śluzowe układu pokarmowego.
http://www.smakzdrowia.ne...nego_na_zdrowie

Hipokrates, ten sam, który ułożył treść wciąż obowiązującej przysięgi lekarskiej, jako jeden z pierwszych dostrzegł właściwości lecznicze lnu. Polecał stosowanie go na zapalenie błon śluzowych oraz jako środek łagodzący bóle podbrzusza i biegunkę. Nieco czasu jednak minęło, zanim z lnu zaczął być tłoczony olej, ponieważ tę technikę opanowali dopiero Słowianie. Nasi przodkowie też bardzo szybko dostrzegli fakt, że len ma właściwości lecznicze. Stosowali go na rany oraz na skórę chorobowo zmienioną.
http://dietabudwigowa.pl/...iwosci/#more-19

wacław - Śro Wrz 11, 2013 10:32

http://www.hospicjum.waw....kowych_2008.pdf

Zawartość linka jw jest porażająca.
Napisałem b. ostry komentarz.
Został wycięty przez JW. Może słusznie.
Dzieci są naszym skarbem, nawet dla dziadka.
Dla profesorów są niczym.
Myślą kieszenią. Ochłapem z kasy za uczestnictwo.
Bo nie za myślenie.

Olej lniany jest dobry.
Żółtko jaja kurzego doskonałością.

Wszyscy razem profesorowie medycyny, nie są warci , żeby stać
przy Kwaśniewskim.
Nie mają wiedzy, miłości, szczególnie do dzieci .......

Tomasz Dangel - Śro Wrz 11, 2013 11:15

Odpowiedź dla Pana Kazia przesłałem do Witolda Jarmołowicza. Powinna się wkrótce ukazać. Przepraszam za opóźnienie.
Witold Jarmolowicz - Śro Wrz 11, 2013 11:19

Sieć, z której dr Dangel wysyła swoje posty stwarza problemy techniczne w komunikacji z tym forum, dlatego odpowiedzi są zdawkowe. Nie ma w tym żadnego spisku, po prostu coś gdzieś jest źle ustawione.

Lekarze Hospicjum od lat poszukują najlepszych terapii i są otwarci na nowe metody.
Od dawna stosują olej lniany, który ma wiele zalet, również, jeżeli jest stosowany samodzielnie.
Tym bardziej nie ma powodu, żeby nie wprowadzić go do mikstury oczyszczającej.
P. na stronie 21 książki Zdrowie na własne życzenie wydanie IV lipiec 2012 pisze, że olej lniany może być zamiennikiem oleju kukurydzianego i z pestek winogron i zastosowany w miksturze.
Dociekanie, dlaczego nie zastosowano oliwy jest typowym dzieleniem włosa na czworo.
Praca nie miała na celu potwierdzania słuszności teorii p. . Ani jej nie potwierdziła, ani nie obaliła, bo rzeczywiście nie trzymano się ściśle metodologii MO.

W piśmiennictwie cytowana jest praca [35] zagranicznych autorów, którzy badali wpływ samego soku z aloesu i też otrzymali pozytywne wyniki
Cytat:
Bernardes I., Felipe RodriguesM.P., BacelliG.K. iwsp. Aloe vera
extract reduces both growth and germtube formation by Candida
albicans. Mycoses 2012; 55: 257-261

Nie jest więc prawdą, że aloes nie ma znaczenia.

Zauważmy, że nasi autorzy zastosowali olej lniany albo olej kokosowy: tłuszcze z przeciwnych biegunów. Pierwszy znacznie wielonienasycony, drugi bardziej nasycony, niż łój wołowy. Dzięki temu otrzymane wyniki są istotne, olej lniany wyraźnie uszczelnia a olej kokosowy słabo, poniżej istotności statystycznej.
Oliwa z oliwek jest głównie jednonienasycona i zapewne wynik byłby pośredni. Jeżeli ktoś chce to wykazać, nie ma przeszkód, wystarczy wyłożyć pieniądze.
I wreszcie, dieta niskowęglowodanowa wyraźnie zmniejsza kandydozę, a dieta wysokowęglowodanowa nie.
JW

Tomasz Dangel - Śro Wrz 11, 2013 11:25

Re: olej lniany

Tutaj jest dyskusja na ten temat: http://www.bioslone.pl/fo...23790#msg123790
Opinia p. Józefa : http://www.bioslone.pl/fo...24197#msg124197
Oleje przez nas stosowane: http://www.bioslone.pl/fo...24337#msg124337 http://www.bioslone.pl/fo...24373#msg124373
Olej winogronowy: http://www.bioslone.pl/fo...24383#msg124383

Gęstość [g/cm3]:

Olej z oliwek – 0,915 – 0,918

Olej kukurydziany – 0,921 – 0,925

Olej z pestek winogron – 0,9242 – 0,9248

Olej lniany – 0,926 – 0,936

Lepkość dynamiczna [1 cP = 1 mPa•s]:

Olej z oliwek – 84-85 (20 st.C)

Olej kukurydziany – 72 (20 st.C); 30 (60 st.C)

Olej z pestek winogron – 60 (20 st.C); 48,5 (25 st.C)

Olej lniany – 44-55 (20 st.C)

Lepkość kinematyczna (kinetyczna) [1 cSt = 10-6 m2/s]:

Olej z oliwek – 91,5 (20 st.C); 43,2 (37,8 st.C); 24,1 (54,4 st.C)

Olej kukurydziany – 72 (20 st.C); 28,7 (54,4 st.C)

Olej z pestek winogron – 65 (20 st.C); 52,5 (25 st.C)

Olej lniany – 47-59 (20 st.C); 30,5 (37,8 st.C); 24,7 (40 st.C); 19 (54,4 st.C)

Z powyższego wykresu wynika, że w temperaturze 37°C oleje kukurydziany i z pestek winogron zachowują się podobnie, inaczej niż olej z oliwek i olej lniany.




Tomasz Dangel - Śro Wrz 11, 2013 11:33

Mam nadzieję, że za chwilę uda się wstawić wykres do powyższej wiadomości.
Kangur - Śro Wrz 11, 2013 13:05

vvv napisał/a:

Nie doczytałaś, Kangur robi własny "kefir" po dodaniu do mleka liofilizowanych super szczepów bakterii zakupionych w Rosji pod nazwą firmową Evita, które są tak dobrane by działać super na jelita i produkować maksimumB12, mogę się mylić, ale na podobnym produkcie procedura jest tak by zagrzać mleko do 80 stopni, następnie ostudzić do 42 stopni, dodać liofilizowane bakterie i utrzymywać temperaturę 42 stopni przez ileś-tam godzin, aż będzie można kroić kefir nożem.


Wyjasniam.
Aktualnie stosuje skwaszone mleko Evitą w ilosci jednego litra dziennie. Trzy razy dziennie przed jedzeniem. Procedura polega na zagotowaniu mleka aby zabic wszystkie isniejace bakterie w mleku. Mleko z antybiotykami nie skwasi sie. Mleko schladza sie do 40 stopni i zakwasza sie uprzednio przygotowanym zakwasem z tabletki. Fermentacja mleka przebiega w lagodnie obnizajcej sie temperaturze przez 5-8 godzin, az powstanie gesta masa. Taką gestą mase wstawia sie do lodowki do dalszego dojrzewania na 6 godzin. Otrzymujemy zwartą mleczną maseę, ktora trzeba jesc lyzka.
Zadaniem tego probiotyku jest dostarczyc do jelit wszystlie potrzebne witaminy i mikroelemetnty do reprodukcji sluzowki. Pozostalosc chorej sluzowki regeneruje sie dzieki odpowiednim warunkom, wypychajac kandyde, ktora poprzednio zajela miejsce zniszczonych bakterii w ukladzie pokarmowym.

vvv napisał/a:

Grzybki kefirowe powodują fermentację mlekową i alkoholową. W zależności od czasu dojrzewania wyróżnia się kefir jedno-, dwu- lub trzydniowy. Przy odpowiedniej temperaturze zawartość alkoholu w napoju wzrasta o 0,2% w ciągu każdej doby dojrzewania.


i otrzymujemy mleczny napoj alkoholowy. Dlatego nie mozna go podawac dzieciom. Nie ma tam laktozy, gdyz zostala zfermentowana do alkoholu. Grzybek kefirowy na Kaukazie jest zwany ziarnem Mahometa i nie wolno go rozprzestrzeniac jak zapowidzial Mahomet. Wykradli go Rosjanie. Inna wersja podaje, ze do Europy przywiozl go polski lekarz z Indii i sie wyleczyl nim z raka trzustki.
Taki kefir z grzybka pilem przez trzy lata do momentu rozpoczecia spozywania Evity. Zawsze jest gotowy do spozycia jak sie chce pic.

vvv napisał/a:

W przemyśle mleczarskim ziarna kefirowe zastępowane są kulturami bakteryjnymi, w wyniku czego uzyskiwany jest produkt zmieniony w stosunku do tradycyjnego.


Te bakterie zostaly wyhodowane przez Rosjanina Miecznikowa za co dostal nagrode Nobla i nie maja nic wspolnego z grzybkiem kefirowym zwanym ziarnem Mahometa albo grzybkiem tybetanskim.

pan kaziu - Śro Wrz 11, 2013 13:59

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Lekarze Hospicjum od lat poszukują najlepszych terapii i są otwarci na nowe metody.
Od dawna stosują olej lniany, który ma wiele zalet, również, jeżeli jest stosowany samodzielnie.
Dociekanie, dlaczego nie zastosowano oliwy jest typowym dzieleniem włosa na czworo.
Praca nie miała na celu potwierdzania słuszności teorii p. . Ani jej nie potwierdziła, ani nie obaliła, bo rzeczywiście nie trzymano się ściśle metodologii MO.

Cytat:
Bernardes I., Felipe RodriguesM.P., BacelliG.K. iwsp. Aloe vera
extract reduces both growth and germtube formation by Candida
albicans. Mycoses 2012; 55: 257-261

Nie jest więc prawdą, że aloes nie ma znaczenia.

Zauważmy, że nasi autorzy zastosowali olej lniany albo olej kokosowy: tłuszcze z przeciwnych biegunów. Pierwszy znacznie wielonienasycony, drugi bardziej nasycony, niż łój wołowy. Dzięki temu otrzymane wyniki są istotne, olej lniany wyraźnie uszczelnia a olej kokosowy słabo, poniżej istotności statystycznej.
Oliwa z oliwek jest głównie jednonienasycona i zapewne wynik byłby pośredni. Jeżeli ktoś chce to wykazać, nie ma przeszkód, wystarczy wyłożyć pieniądze.
I wreszcie, dieta niskowęglowodanowa wyraźnie zmniejsza kandydozę, a dieta wysokowęglowodanowa nie.
JW

Ja również nie chce dyskutować o teoriach , bo z tego co mi wiadomo on zamiast aloesu, pije miksturę z octem jabłkowym.

Aloes nie miał tutaj żadnego znaczenia, aloes w tym badaniu był rozrobiony z wodą w stosunku 1:1. Aloesu używa się przy nieszczelności jelit, ale trzeba go wypijać w ilości 30-50 ml. Jest jeden warunek, jeśli mamy organizm bardzo zatruty i schorowany to przestrzeni międzykomórkowej mamy wówczas dużą toksemię, aloes ma właściwości oczyszczające i w takim organizmie dojdzie do gwałtownych reakcji, które mogą więcej zrobić złego niż dobrego, ale to inny temat.

Wróćmy do oleju lnianego, to śmiem twierdzić że w badaniach użyto właśnie dlatego ten olej ze względu na jego właściwości, i tu wcale nie chodzi o gęstość, czy lepkość, to jest tak naprawdę bez większego znaczenia i tu wcale nie chodzi o dzielenie włosa na czterech. Doktor Budwig opisując olej lniany i jego właściwości nigdy nie opierała się o parametry lepkości, czy gęstości, ale opisywała szereg różnych właściwości które wpływają na regenerację błony śluzowej. Proszę zwrócić uwagę na coś innego, Budwig zalecała pastę z olejem lnianym, lub zmielonym ziarnem lnu i też wpływało to bardzo pozytywnie na regenerację śluzówki, ale nie poprzez „gojenie nadżerek” (przewód pokarmowy człowieka ma prawie 6 metrów długości) ale poprzez trawienie i wchłanianie składników z lnu lub oleju lnianego w jelicie cienkim.
Właśnie w tym badaniu tą drogę dobitnie potwierdza bardzo pozytywny wpływ diety niskowęglowodanowej na uszczelnienie jelit. Dieta niskowęglowodanowa nie uszczelniła jelit jak „kit okna” (z przyczyn technicznych bo to pokarm nie ciecz) tylko poprzez trawienie i wchłanianie składników to nastąpiło. Szkoda że nie mamy danych ile węglowodanów spożywali badani w czasie badania skuteczności mikstury, wówczas byśmy wiedzieli jeszcze więcej.
Więc sumując to że napisałem o oleju lnianym, nie jest dzieleniem włosa na czworo, gdyż olej lniany odegrał tu fundamentalne znaczenie i jeszcze lepszy byłby wynik gdyby podawano sam olej lniany, analogicznie jak podawano dietę niskowęglowodanową.

abaszydze - Śro Wrz 11, 2013 20:43

pan kaziu napisał/a:

Więc sumując to że napisałem o oleju lnianym, nie jest dzieleniem włosa na czworo, gdyż olej lniany odegrał tu fundamentalne znaczenie i jeszcze lepszy byłby wynik gdyby podawano sam olej lniany, analogicznie jak podawano dietę niskowęglowodanową.

Skąd ta pewność?

Kangur - Śro Wrz 11, 2013 23:41

Tomasz Dangel napisał/a:
Re: olej lniany

Tutaj jest dyskusja na ten temat: http://www.bioslone.pl/fo...23790#msg123790
Opinia p. Józefa : http://www.bioslone.pl/fo...24197#msg124197
Oleje przez nas stosowane: http://www.bioslone.pl/fo...24337#msg124337 http://www.bioslone.pl/fo...24373#msg124373
Olej winogronowy: http://www.bioslone.pl/fo...24383#msg124383

Gęstość [g/cm3]:

Olej z oliwek – 0,915 – 0,918

Olej kukurydziany – 0,921 – 0,925

Olej z pestek winogron – 0,9242 – 0,9248

Olej lniany – 0,926 – 0,936

Lepkość dynamiczna [1 cP = 1 mPas]:

Olej z oliwek – 84-85 (20 st.C)

Olej kukurydziany – 72 (20 st.C); 30 (60 st.C)

Olej z pestek winogron – 60 (20 st.C); 48,5 (25 st.C)

Olej lniany – 44-55 (20 st.C)

Lepkość kinematyczna (kinetyczna) [1 cSt = 10-6 m2/s]:

Olej z oliwek – 91,5 (20 st.C); 43,2 (37,8 st.C); 24,1 (54,4 st.C)

Olej kukurydziany – 72 (20 st.C); 28,7 (54,4 st.C)

Olej z pestek winogron – 65 (20 st.C); 52,5 (25 st.C)

Olej lniany – 47-59 (20 st.C); 30,5 (37,8 st.C); 24,7 (40 st.C); 19 (54,4 st.C)

Z powyższego wykresu wynika, że w temperaturze 37°C oleje kukurydziany i z pestek winogron zachowują się podobnie, inaczej niż olej z oliwek i olej lniany.



Obrazek


Panie doktorze!
Zrobil Pan kawal dobrej roboty i pokazal Pan przyczyne nieszczelnosci jelit. Nieszczelne jelita to przyczyna wielu chorob. Jest juz naukowy dowod, ze astme i alergie wywoluje Candida albicans:
http://asthma.ru/tag/atopicheskaya-astma/

Proszę jednak powściągnąć swój temperament oratorski. Omawiamy tutaj konkretną pracę naukową, a nie czyjeś animozje. JW

pan kaziu - Śro Wrz 11, 2013 23:52

abaszydze napisał/a:
pan kaziu napisał/a:

Więc sumując to że napisałem o oleju lnianym, nie jest dzieleniem włosa na czworo, gdyż olej lniany odegrał tu fundamentalne znaczenie i jeszcze lepszy byłby wynik gdyby podawano sam olej lniany, analogicznie jak podawano dietę niskowęglowodanową.

Skąd ta pewność?
A no stąd że trzeba się opierać na czymś co jest znane od dziesiątek lat, jest sprawdzone i przebadane tym czymś jest olej lniany i dieta niskowęglowodanowa. Błony śluzowej nie odbudujesz i nie zregenerujesz ani sokiem z cytryny, ani rozpuszczonym we wodzie aloesem.
Witold Jarmolowicz - Czw Wrz 12, 2013 01:10

Za dzielenie włosa na czworo uważam nieustanne szukanie paraleli i antynomii pomiędzy tą pracą badawczą a MO.
Autorzy wyraźnie napisali, że zostali zainspirowani do badań teorią p. . Inspiracja nie oznacza bezkrytycznego, wiernego naśladownictwa, ale heurystyczne podejście do problemu. Z drugiej strony, ukrywanie, wzorem niektórych autorów, swoich poprzedników, byłoby nader nie na miejscu. I tyle.
JW

Piotrx - Czw Wrz 12, 2013 08:42

Kuglarz napisał/a:
http://www.hospicjum.waw.pl/phocadownload/Etyka/PrzypadekOdrzuceniaProjektuBadawczegoPrzezDwieKomisjeBioetyczne-JakoPrzykladEtycznychIPrawnychGranicBadanNaukowych_2008.pdf
Szkoda że nie dostał Pan docent Tomasz zgody na przeprowadzenie badań diety niskowęglowodanowej, odpowiednio zmodyfikowanej na pewno ona by jakoś dzieciom pomogła, ale mniejsza z tym.


Pan Tomasz jest doktorem habilitowanym a nie docentem. Czy umyślnie zaniżasz mu stopień naukowy , czy wynika to z braku wiedzy?

Tomasz Dangel - Czw Wrz 12, 2013 09:28

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Autorzy wyraźnie napisali, że zostali zainspirowani do badań teorią p. . Inspiracja nie oznacza bezkrytycznego, wiernego naśladownictwa, ale heurystyczne podejście do problemu. Z drugiej strony, ukrywanie, wzorem niektórych autorów, swoich poprzedników, byłoby nader nie na miejscu.


Dziękuję za te słowa. Nie uważam, że odkryłem Amerykę. Staram się tylko pomagać dzieciom w hospicjum, wykorzystując wiedzę innych ludzi. Jednym z nich jest Witold Jarmołowicz, często korzystam z jego artykułu: http://www.hospicjum.waw....horobach-dzieci
Gdy mam wątpliwości w trudnych przypadkach, proszę go o konsultacje. Kiedyś prowadziliśmy razem szkolenie dla lekarzy z hospicjów dla dzieci.

Kuglarz - Czw Wrz 12, 2013 10:06

Piotrx napisał/a:
Pan Tomasz jest doktorem habilitowanym a nie docentem. Czy umyślnie zaniżasz mu stopień naukowy , czy wynika to z braku wiedzy?
Raczej z mojej pomyłki, przepraszam Pana Doktora, za pomyłkę i proszę moderatora o poprawienie.
Tomasz Dangel - Czw Wrz 12, 2013 10:28

Nie przywiązuję dużej wagi do swoich tytułów naukowych i proszę, żebyście Państwo też tego nie robili. Doktorat mam z anestezjologii, a habilitację z medycyny paliatywnej. Z punktu widzenia nauki o żywieniu te tytuły nie mają żadnego znaczenia. Mój jedyny certyfikat żywieniowy uzyskałem od dr. Jana Kwaśniewskiego w 2004 r. Od tamtej pory zajmowałem się żywieniem niskowęglowodanowym, projektując diety dla ok 200 pacjentów. Ponadto staram się dużo czytać. To wszystko.
sylwiazłodzi - Wto Wrz 24, 2013 22:56

Ostatnio mam alergie na słownictwo, które zakotwiczyło się już wśród rodziców dzieci z autyzmem a Ja im już dawno tłumaczę gdzie po polsku mogą przeczytać dokładniej wytłumaczone niż przeczytali w tekstach anglojęzycznych. Dwa pytania bo ja zawsze tłumaczę najprostszym językiem więc moja wiedza przy waszej jest zbyt mała.

Trzeba zadać sobie pytania :

jak działa wchłanianie aloesu w jelitach przy udziale tłuszczu gdy jelita są jak to się przyjęło określać tfu! nieszczelne ? - przestrzenie ścianek jelita zmieniają swoją strukturę, kosmki jelitowe inaczej przepuszczają, przyjmują składniki z aloesu i tłuszczu- niech będzie tak - najwyżej lekarze mnie poprawią -

bo tłuszcz zmniejsza ewentualne reakcje jelit zbyt gwałtownego wchłonięcia aloesu z prostego powodu, gdy kosmki jelitowe nie sa w stanie dobrym to części "kropelek" tłuszczu nie wchłoną, idzie sobie dalej i wychodzi razem ze stolcem - tak to działa u dzieci z autyzmem gdy rodzice meczą ich leczeniem, które nie daje dobrych rezultatów.

Pytanie więc drugie: tłuszcz powoduje albo zmniejszenie absorpcji wchłonięcia aloesu ale leczy kosmki jelitowe bo przedostanie się części źle strawionych aloesu dałoby reakcję organizmu np. w postaci alergii czy chocby biegunki?

czy może aloes z tłuszczem wchłania się tylko do ilości odpowiedniej dla organizmu i leczy jednak cały organizm tym co z jelit przedostanie się do krwi?

Szczególnie,że zapominamy, że nie wstrzykujemy go sobie do jelit tylko od gardła leci aż do toalety :)

a więc z tłuszczami wypitymi w aloesie od śliny poprzez żołądek itd zostaje zachowana lepsza forma wszystkiego co daje nam organizm w ślinie, produktach rozłożonych w żołądku itd.

jak ten post wam się nie przyda to sorry,

za dużo ostatnio tłumaczę może za prosto rodzicom co to jest alergia, zerowa odporność itd. bo takie bzdury w krótkich info dostają od specjalistów i lekarzy,że włos się jeży na głowie.

sylwiazłodzi - Nie Lis 03, 2013 21:28

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Tutaj jest pełny dostęp do ww pliku Diagnostyka kandydozy

http://www.hospicjum.waw....a-kandydozy.pdf

JW


Ciekawe czy jeden z autorów pracy , który jak widziałam logował się na forum będzie mógł zaspokoić moją ciekawość?

Czy tak opracowując badanie wzięto pod uwagę, chorobę zwaną fruktozemią oraz inne "problemy" jakie bierze się pod uwagę? No, chyba,że mój tok myślenia jest nieprawidłowy?

samarytaninn - Śro Gru 04, 2013 10:52

Fajnie badanie, ale całkowicie niewiarygodne, a szkoda:
1. Na jakiej podstawie autor badań uznał, że wszyscy badani mieli nieszczelne jelita przed podaniem diety niskowęglowodanowej czy mikstury oczyszczającej?
2. Jeżeli autor badań tak stwierdził na podstawie własnej hipotezy, lub „zakładał” że wszyscy mogą mieć jelita nieszczelne, to badanie jest niewiarygodne, gdyż nie wykazano tego badaniem.
3. Wyobraźmy sobie że badamy skuteczność leku np. na osteoporozę i przed podaniem tego leku nie mamy pacjentów na 100% zdiagnozowanych że mają osteoporozę, tylko „zakładamy” że mogą ją mieć. Więc takie badanie czegokolwiek jest po prostu niewiarygodne, bo część z tych ludzi mogła nigdy nie mieć osteoporozy, a będą przypisani że „lek ich wyleczył z choroby której nigdy nie mieli”. Wszystko na ten temat.

vvv - Śro Sty 01, 2014 07:31
Temat postu: Re: Nieszczelne jelita
Witold Jarmolowicz
w
http://www.dobradieta.pl/...pic.php?t=22705
napisał/a:
Pierwsza kompetentna praca naukowa na temat nieszczelności jelit.

Diagnostyka kandydozy i przepuszczalności jelitowej u pacjentów Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci
Tomasz Dangel, Artur Januszaniec, Teresa Joanna Stradomska, Małgorzata Murawska, Magdalena Karkowska, Katarzyna Kozera
Medycyna Paliatywna 2013; 5(2): 58–69

Nieszczelne jelita

Świetna praca analizująca przyczyny kandydozy i nieszczelności jelit.
Gratuluję wszystkim autorom, a osobiście Tomaszowi.
Tomku, skąd bierzesz czas i siły na opiekowanie się dziećmi w hospicjum, prace naukowe oraz zwyciężanie w triatlonie?
Tak, tak, proszę państwa. Niedawno Tomasz Dangel i jego żona, dr nauk med. zajęli czołowe miejsca w zawodach triatlonowych.

JW

To się w terminologii forumowej nazywa BUMP
i chodzi o zwrócenie uwagi na temat wart uwagi.
8)

opiotr - Śro Sty 01, 2014 08:03

Obecnie badania można pobrać w formie broszury wydanej przez Biosłone z przedmowami WJ oraz p. Józefa. Link: http://www.hospicjum.waw....sc-jelitowa.pdf
g69 - Pon Gru 29, 2014 13:15

http://www.hospicjum.waw....owa.pdf[/quote]
Dopiero na dniach dorwałem i przeczytałem wspomnianą broszurę.Jak dla mnie ciekawa praca
wspomniano tam o korzystnym wpływie żywienia nisko węglowodanowego.Moim zdaniem zanim takie żywienie się ustawi warto na początku zainteresować się
Alergią typu III igG zależna co prawda temat w powijakach przez lekarzy określany między szamanizmem a wróżeniem z fusów.Niemniej o tych co zrobili testy i sztywno trzymali się rygoru żywieniowego odczuwali poprawę .A na testach nie tylko wychodził gluten , nabiał.
A więc
1. najpierw testy.
2. z pokarmów ,które nie szkodzą z bilansować dietę nisko węglowodanową
3.mikstura wspomniana w broszurze.

Titelitury - Wto Sie 11, 2015 09:42

g69 napisał/a:
http://www.hospicjum.waw.pl/phocadownload/Zagadnienia_Kliniczne/Kandydoza-i-przepuszczalnosc-jelitowa.pdf
Dopiero na dniach dorwałem i przeczytałem wspomnianą broszurę.Jak dla mnie ciekawa praca
wspomniano tam o korzystnym wpływie żywienia nisko węglowodanowego.Moim zdaniem zanim takie żywienie się ustawi warto na początku zainteresować się
Alergią typu III igG zależna co prawda temat w powijakach przez lekarzy określany między szamanizmem a wróżeniem z fusów.Niemniej o tych co zrobili testy i sztywno trzymali się rygoru żywieniowego odczuwali poprawę .A na testach nie tylko wychodził gluten , nabiał.
A więc
1. najpierw testy.
2. z pokarmów ,które nie szkodzą z bilansować dietę nisko węglowodanową
3.mikstura wspomniana w broszurze.

U ludzi z tzw nieszczelnymi jelitami będącymi przyczyną alergii, bakterie kwasu mlekowego stanowią około 20% mikroflory. A powinny stanowić 80-90%.
To się nazywa dysbioza. Gdyby stanowiły 80-90% syntetyzowały by wystarczającą ilość biotyny i niacyny żeby nie dopuszczać do przerostu candidy, która jest zresztą naturalną częścią dobrze działającej mokroflory.

Dlatego póki nie odbuduje się prawidłowej mikroflory należy zastosować tani i najskuteczniejszy z wszystkich sposób, czyli biotynę i niacynę w dużych dawkach. Mają działanie fungistatyczne. Nie pozwolą na rozrost candidy.
Po tym jak mikrobiom wróci do postaci prawidłowej sam zacznie syntetyzować większość witamin z grupy B które trzymają w ryzach candidę.

Jeśli lekarz jest typowym dealerem farmaceutyków nigdy nie powie Ci o tak tanim i skutecznym sposobie, bo nie ma z tego profitów.

Witold Jarmolowicz - Śro Sie 12, 2015 10:52

Z tym, że niacyna w dużej ilości powoduje świąd i zaczerwienienie skóry.
Ponieważ ma znane od dawna działanie przeciwmiażdżycowe, więc duże dawki są tylko na receptę, żeby niacyna nie była tanią alternatywą dla statyn i fibratów.
JW

Titelitury - Śro Sie 12, 2015 12:03

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Z tym, że niacyna w dużej ilości powoduje świąd i zaczerwienienie skóry.
Ponieważ ma znane od dawna działanie przeciwmiażdżycowe, więc duże dawki są tylko na receptę, żeby niacyna nie była tanią alternatywą dla statyn i fibratów.
JW

Aby czasowo zapobiec przerostowi candidy wystarczy dawka odpowiadająca oficjalnemu pięciokrotnemu dziennemu zapotrzebowaniu. Wystarczy kupić kilka opakowań najzwyklejszej w świecie B complex i brać kilka dziennie aż do odbudowania prawidłowej mikroflory.

Alternatywą dla statyn i fibratów jest przede wszystkim wiedza na temat cholesterolu i funkcji jakie pełni.

Co do megadawek niacyny proponowanych przez Jerzego Ziębę nie będę się wypowiadał bo po prostu nie mam dowodów na to że cofa miażdzycę. Można tylko powiedzieć że jest skuteczna w uwalnianiu ludzi od nadmiaru gotówki.
Ale w końcu lepiej mieć we krwi dużo niacyny niż nadmiar gotówki. Od tego drugiego to się tylko w głowie przewraca i tyle, a od niacyny to co najwyżej skóra swędzi.

Titelitury - Śro Sie 12, 2015 18:22

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Z tym, że niacyna w dużej ilości powoduje świąd i zaczerwienienie skóry.


Ponieważ ma znane od dawna działanie przeciwmiażdżycowe, więc duże dawki są tylko na receptę, żeby niacyna nie była tanią alternatywą dla statyn i fibratów.
JW


Świąd i zaczerwienienie skóry po niacynie nie jest powodem do niepokoju.

Stosuje się wysokie dawki niacyny w zaburzeniach metabolizmu lipidów i lipoprotein. Jest stosowana także w profilaktyce miażdżycy. Jest używana także do łagodzenia objawów migreny. Stosuje się wtedy dawki liczone w gramach.

Rozumiem to że przedstawiciele metod alternatywnych mają żal do medyków akademickich o to że na przykład niacyna w dużych dawkach jest sprzedawana na receptę. Ale bywają schorzenia w których megadawki niacyny mogą spowodować zgon i bywały takie przypadki.
Przykro ale takie jest życie.

To co wydaje się laikowi bezpieczne nie zawsze takie jest.
Załóżmy że przeczytał Pan o dobroczynnym działaniu pola magnetycznego. Zakupuje Pan legalnie urządzenia emitujące pole magnetyczne. Jego działania nie czuć, wydaje się że każdego można wsadzić w to kółeczko. Aż tu pech. Przychodzi pacjent z rozrusznikiem serca i kopie w kalendarz.
Co wtedy?
Ja to wszystko rozumiem. Rozumiem Ziębe i Pana ale trzeba zachować zdrowy rozsądek.

To prawda że dziś medycyna to biznes. Ale Wy też nie wykonujecie swojej pracy w ramach wolontariatu.
To prawda że lekarzy uczy się jak łagodzić objawy a nie leczyć. Ale jest też mnóstwo lekarzy którzy chcą leczyć.

Jeszcze jedna kwestia odnośnie niacyny.
Proszę się nie nabierać na takie chwyty. Niech Pan sobie wyobrazi jaka jest średnica dużych naczyń krwionośnych. Jeśli są w takich naczyniach duże przewężenia to proszę logicznie pomyśleć jak dużo jest tego wapnia. Krótka kuracja niacyną nie była by tego w stanie rozpuścić. Jakimi kawałkami musiałoby się to odrywać aby usunąć złogi w takim tempie? Takimi że każdy z nich spowodowałby zator. Bądźmy poważnymi ludźmi. Rozpuszcznie nawet małych blaszek miażdżycowych trwa latami.

Nie należy brnąć w absurdy. Mówcie ludziom prawdę ale nie opowiadajcie bajek.
Nie wolno stwarzać atmosfery takiej w której chory człowiek jest przekonany że lekarze są be i strzegą sekretu np wysokich dawek niacyny bo nie chcą żeby ludzie się tym leczyli. Nie róbcie z każdego medyka doktora Mengele. Takie postępowanie jest bardzo niewłaściwe.

Kangur - Czw Sie 13, 2015 21:59

Titelitury napisał/a:

U ludzi z tzw nieszczelnymi jelitami będącymi przyczyną alergii, bakterie kwasu mlekowego stanowią około 20% mikroflory. A powinny stanowić 80-90%.
To się nazywa dysbioza. Gdyby stanowiły 80-90% syntetyzowały by wystarczającą ilość biotyny i niacyny żeby nie dopuszczać do przerostu candidy, która jest zresztą naturalną częścią dobrze działającej mokroflory.

Mogłabyś podać źródło tych danych? Czy to są dane wyssane z palca jak reszta twoich informacji?

Titelitury - Pią Sie 14, 2015 09:04

Kangur napisał/a:
Titelitury napisał/a:

U ludzi z tzw nieszczelnymi jelitami będącymi przyczyną alergii, bakterie kwasu mlekowego stanowią około 20% mikroflory. A powinny stanowić 80-90%.
To się nazywa dysbioza. Gdyby stanowiły 80-90% syntetyzowały by wystarczającą ilość biotyny i niacyny żeby nie dopuszczać do przerostu candidy, która jest zresztą naturalną częścią dobrze działającej mokroflory.

Mogłabyś podać źródło tych danych? Czy to są dane wyssane z palca jak reszta twoich informacji?

Proście, a będzie wam dane; szukajcie a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. ;-)

Wchodź przez ciasną bramę Kangur. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. ;-)

Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. ;-)

Poszukaj w bibliotece powiedział do niego boooz. ;-)
Książki o mikrobiologii są dostępne dla każdego.
Wrota wiedzy otwarte są dla wszystkich. ;-)


Twój przypadek jest szczególny Kangurze. Tak oporna kandydoza zdarza się rzadziej niż heterochromatoza.
Tylko napalmem coś możesz zdziałać.

Kangur - Pią Sie 14, 2015 10:47

Titelitury napisał/a:
Kangur napisał/a:
Titelitury napisał/a:

U ludzi z tzw nieszczelnymi jelitami będącymi przyczyną alergii, bakterie kwasu mlekowego stanowią około 20% mikroflory. A powinny stanowić 80-90%.
To się nazywa dysbioza. Gdyby stanowiły 80-90% syntetyzowały by wystarczającą ilość biotyny i niacyny żeby nie dopuszczać do przerostu candidy, która jest zresztą naturalną częścią dobrze działającej mokroflory.

Mogłabyś podać źródło tych danych? Czy to są dane wyssane z palca jak reszta twoich informacji?

Proście, a będzie wam dane; szukajcie a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. ;-)


Wchodź przez ciasną bramę Kangur. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. ;-)

Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. ;-)

Poszukaj w bibliotece powiedział do niego boooz. ;-)
Książki o mikrobiologii są dostępne dla każdego.
Wrota wiedzy otwarte są dla wszystkich. ;-)


Twój przypadek jest szczególny Kangurze. Tak oporna kandydoza zdarza się rzadziej niż heterochromatoza.
Tylko napalmem coś możesz zdziałać.

Edzia Sroczyńska w całej krasie.

Titelitury - Pią Sie 14, 2015 11:04

Kangur napisał/a:
Titelitury napisał/a:
Kangur napisał/a:
Titelitury napisał/a:

U ludzi z tzw nieszczelnymi jelitami będącymi przyczyną alergii, bakterie kwasu mlekowego stanowią około 20% mikroflory. A powinny stanowić 80-90%.
To się nazywa dysbioza. Gdyby stanowiły 80-90% syntetyzowały by wystarczającą ilość biotyny i niacyny żeby nie dopuszczać do przerostu candidy, która jest zresztą naturalną częścią dobrze działającej mokroflory.

Mogłabyś podać źródło tych danych? Czy to są dane wyssane z palca jak reszta twoich informacji?

Proście, a będzie wam dane; szukajcie a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. ;-)


Wchodź przez ciasną bramę Kangur. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. ;-)

Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. ;-)

Poszukaj w bibliotece powiedział do niego boooz. ;-)
Książki o mikrobiologii są dostępne dla każdego.
Wrota wiedzy otwarte są dla wszystkich. ;-)


Twój przypadek jest szczególny Kangurze. Tak oporna kandydoza zdarza się rzadziej niż heterochromatoza.
Tylko napalmem coś możesz zdziałać.

Edzia Sroczyńska w całej krasie.


Nie trać nadziei Kangur. Ducha nie gaś. Na pewno kiedyś ją jeszcze spotkasz. Ona jest Ci pisana.
Będziecie kiedyś spacerować podpierając się na balkonikach, wydłubując sobie resztki spomiędzy protez zębowych.

Będziesz mógł jej wtedy powiedzieć "podejdź tu i zamocz swój kawałek w kwaśniej polewce, bo jak jem na sucho to mi się drobinki pod protezy pchają"

Witold Jarmolowicz - Pią Sie 14, 2015 19:29

Titelitury napisał/a:
Twój przypadek jest szczególny Kangurze. Tak oporna kandydoza zdarza się rzadziej niż heterochromatoza.
Tylko napalmem coś możesz zdziałać.
Ciekawe, że rozwija się Pan, jak Grzegorz Rec i inni, od rzeczy niegłupich do bełkotu.
Pierwsze ostrzeżenie.
Drugiego nie będzie.
JW

Titelitury - Pią Sie 14, 2015 21:57

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Titelitury napisał/a:
Twój przypadek jest szczególny Kangurze. Tak oporna kandydoza zdarza się rzadziej niż heterochromatoza.
Tylko napalmem coś możesz zdziałać.
Ciekawe, że rozwija się Pan, jak Grzegorz Rec i inni, od rzeczy niegłupich do bełkotu.
Pierwsze ostrzeżenie.
Drugiego nie będzie.
JW

A co ja mogę na to poradzić? Dostosowuję się do rozmówców. ;-)

Kangur - Sob Sie 15, 2015 10:41

Titelitury napisał/a:
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Titelitury napisał/a:
Twój przypadek jest szczególny Kangurze. Tak oporna kandydoza zdarza się rzadziej niż heterochromatoza.
Tylko napalmem coś możesz zdziałać.
Ciekawe, że rozwija się Pan, jak Grzegorz Rec i inni, od rzeczy niegłupich do bełkotu.
Pierwsze ostrzeżenie.
Drugiego nie będzie.
JW

A co ja mogę na to poradzić? Dostosowuję się do rozmówców. ;-)

W teatrze jednego aktora jest tylko jeden rozmówca.

Titelitury - Sob Sie 15, 2015 10:57

Kangur napisał/a:
Titelitury napisał/a:
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Titelitury napisał/a:
Twój przypadek jest szczególny Kangurze. Tak oporna kandydoza zdarza się rzadziej niż heterochromatoza.
Tylko napalmem coś możesz zdziałać.
Ciekawe, że rozwija się Pan, jak Grzegorz Rec i inni, od rzeczy niegłupich do bełkotu.
Pierwsze ostrzeżenie.
Drugiego nie będzie.
JW

A co ja mogę na to poradzić? Dostosowuję się do rozmówców. ;-)

W teatrze jednego aktora jest tylko jeden rozmówca.


Oj Ty niedobry ;)
Czyżbyś podejrzewał się o to że piszesz sam ze sobą?
Mnie też się wydaje że tu jedna osoba pisze pod wieloma nickami ale nie robię z tego wielkiego halo. To w końcu problem tego kogoś a nie mój.

A co z przekonaniem administratora że forum jest zagrożeniem dla farmacji?
Jeśli twierdzisz że to jedna osoba to liczba aktywnych użytkowników spada z 15 dziennie do 2. Teraz big pharma będzie olewać forum DD, tym bardziej że są podobne fora gdzie przez całą dobę liczba aktywnych użytkowników wynosi 500-900 osób. Im także farmacja nie wysyła listów z groźbami.
Ale ni ma to jak stworzyć atmosferę nagonki, której nie ma.

Big pharma zajmuje się kontrolowaniem dużych projektów na skalę światową, które przynoszą takie zyski że głowa mała.
Na pytanie o dobrądietę czy biosłone popatrzył i by tylko po sobie z pytaniem "a co to k... jest".

Ja rozumiem to że w każdym facecie pozostaje odrobina chłopca, który w dzieciństwie chciał być Jankiem z Pancernych albo Batmanem, czyli ogólnie postaciami, które walczą z jakimiś potężnymi siłami, złymi siłami. Ale bez jaj.

Witold Jarmolowicz - Pon Sie 17, 2015 19:16

Titelitury napisał/a:
A co z przekonaniem administratora że forum jest zagrożeniem dla farmacji?
Niech Pan nie przypisuje mi tego, czego nie powiedziałem.
JW

Kangur - Pon Sie 17, 2015 21:31

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Titelitury napisał/a:
A co z przekonaniem administratora że forum jest zagrożeniem dla farmacji?
Niech Pan nie przypisuje mi tego, czego nie powiedziałem.
JW

Przypisywanie czegoś nie wypowiedzianego przez inną osobę, jest jedną z cech psychopaty.

Titelitury - Wto Sie 18, 2015 07:03

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Titelitury napisał/a:
A co z przekonaniem administratora że forum jest zagrożeniem dla farmacji?
Niech Pan nie przypisuje mi tego, czego nie powiedziałem.
JW

Może faktycznie niepotrzebnie wpasowałem się w ten ogólny trend teorii spiskowych, na forum obowiązujący. ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group