Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Hannibal
Sob Gru 22, 2012 16:07
Czy są jakieś zdrowe odżywki
Autor Wiadomość
Pioter 

Wiek: 33
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 19:23   Czy są jakieś zdrowe odżywki

Temat napewno poruszany już wiele razy, ale chciałbym sie was zapytać czy stosujecie jakieś odżywki będąc na low carb??
Chodzi mi o jakieś kwasy tłuszczowe np. omega 3 lub białkowe odżywki bo gainery na low carb raczej odpadają. Wiadomo większość z nich to , ale moze jest coś co mógłbym dożucić do koryta? Pytam gdyż tak sobie myśle, ze odżywki muszę byc produkowane przy pomocy odczynników chemicznych czyli napewno nie są obojętne dla organizmu, ale jeżeli jest coś co polecacie i jest godne uwagi to z chęcią posłucham...
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6805
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 19:28   

zdrowe podejscie do zycia bez agresji, bez pospiechu, bez uprzedzeń, bez hipokryzji w stosunku do siebie i otoczenia to najlepsza odżywka..... :viva:
 
     
Pioter 

Wiek: 33
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 19:30   

He he staram się życ tymi zasadami Molka, ale nie zawsze jest to możliwe, bo życie jest trudne :medit:
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6805
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 19:32   

Pioter napisał/a:
He he staram się życ tymi zasadami Molka, ale nie zawsze jest to możliwe, bo życie jest trudne :medit:

próbowac warto... :hug:
 
     
Pioter 

Wiek: 33
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 19:53   

Oczywiście, ze tak :*
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 32
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 16027
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 21:14   

jeśli masz na myśli te odżywki, które są w sklepach dla pakerów to jest to na pewno syf
jeśli masz na myśli zdrowe naturalne suplementy, jak np. surowy tran Blue Ice, jądra i nerki baranie (jako ogrom cynku i selenu) to jak najbardziej :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Cordoba_2004 
technolog żywności

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 661
Skąd: Wiocha po Wielkim Lasem
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 22:09   

ugotowane jądra i nerki też zawierają cynk i selen ?
_________________
gg 14 987 97
 
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 32
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 16027
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 23:07   

Cordoba_2004 napisał/a:
ugotowane jądra i nerki też zawierają cynk i selen ?

no zawierają, tylko pewno trochę mniej
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2966
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 23:44   

Hannibal napisał/a:
surowy tran Blue Ice

btw, wczoraj mi przyslali, ale nie otwieram poki co, bo poprzedni mi sie nie skonczyl jeszcze
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 32
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 16027
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lut 03, 2010 07:22   

_flo napisał/a:
btw, wczoraj mi przyslali, ale nie otwieram poki co, bo poprzedni mi sie nie skonczyl jeszcze

sam go nie próbowałem, ale z relacji innych wynika, że jest mocny jak rasowy haj 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2966
Wysłany: Śro Lut 03, 2010 07:28   

trudno
niech wiedza z kim maja do czynienia 8)
 
     
Pioter 

Wiek: 33
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Lut 03, 2010 13:21   

Tak Hannibalu chodziło mi o te odżywki białkowe dla pakerów. Pytam gdyż nie zawsze mam opcje zjeśc normalne żarcie. Czasami się ratuje kebabem na mieście mieso+surówki bez bułki ale nie zawsze mam takie możliwości. Taka odżywka była by zbawieniem dla tych nie mających czasu na sporządzenie posiłku lub nie mających jak go sporządzic. Z pośród tak bogatej oferty na rynku nie znajdzie się nic godnego polecenia, aż wierzyć się nie chce. Nikt z was nie wspomaga sie czymś takim i nie moze polecić nic takiego?
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2966
Wysłany: Śro Lut 03, 2010 13:23   

Tutaj wiekszosc osob je 1 czy 2 razy dziennie, i ta opcja jest bardzo wygodna wlasnie w tym sensie, ze unikasz jedzenia na miescie. Takze polecam. :)
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 32
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 16027
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lut 03, 2010 13:35   

Co za problem na mieście wstąpić na chwilę to jakiegoś dobrego mięsnego, kupić mięcho, łój i zjeść wszystko na surowo? :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Pioter 

Wiek: 33
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Lut 03, 2010 13:48   

Hehe jeszcze się nie zdecydowalem na surowizne i nie wiem kiedy to nastąpi jak wogóle nastąpi :roll:
Heh 1 raz to zdecydownie za mało. Ja jadam 3 razy dziennie bo inaczej jestem poprostu głodny. Nie zawsze jest czas jak się pracuje po 12 h i więcej to wiecie jak jest. Ale skoro nie polecacie tych nieszczęsnych odżywek to coś wymyślę i odpuszcze sobie to chemiczne badziewie zwłaszcza, że pamietam kiedyś jak jadłem coś takiego to miałemrózne dolegliwości przewodu pokarmowego po tym to chyba nie służy mi to zbytnio.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 32
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 16027
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lut 03, 2010 13:55   

no to możesz sobie nasuszyć spore ilości mięsa - do tego surowe masełko (ono chyba nie jest problemem?) i też będzie ok
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Pioter 

Wiek: 33
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Lut 03, 2010 13:58   

nigdy jeszce nie suszyłem mięsa. Może głupie pytanie, ale gdzie najlepiej suszyć takie mięso i ile czasu się to robi. I czy suszymy surowe czy po obróbce termicznej ?
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 75
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2952
Skąd: Australia
Wysłany: Śro Lut 03, 2010 17:02   

Pioter napisał/a:
Hehe jeszcze się nie zdecydowalem na surowizne i nie wiem kiedy to nastąpi jak wogóle nastąpi :roll:
Heh 1 raz to zdecydownie za mało. Ja jadam 3 razy dziennie bo inaczej jestem poprostu głodny. Nie zawsze jest czas jak się pracuje po 12 h i więcej to wiecie jak jest. Ale skoro nie polecacie tych nieszczęsnych odżywek to coś wymyślę i odpuszcze sobie to chemiczne badziewie zwłaszcza, że pamietam kiedyś jak jadłem coś takiego to miałemrózne dolegliwości przewodu pokarmowego po tym to chyba nie służy mi to zbytnio.

Probowales serwatke w proszku?
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6805
Wysłany: Śro Lut 03, 2010 17:17   

Kangur napisał/a:
Pioter napisał/a:
Hehe jeszcze się nie zdecydowalem na surowizne i nie wiem kiedy to nastąpi jak wogóle nastąpi :roll:
Heh 1 raz to zdecydownie za mało. Ja jadam 3 razy dziennie bo inaczej jestem poprostu głodny. Nie zawsze jest czas jak się pracuje po 12 h i więcej to wiecie jak jest. Ale skoro nie polecacie tych nieszczęsnych odżywek to coś wymyślę i odpuszcze sobie to chemiczne badziewie zwłaszcza, że pamietam kiedyś jak jadłem coś takiego to miałemrózne dolegliwości przewodu pokarmowego po tym to chyba nie służy mi to zbytnio.

Probowales serwatke w proszku?

kangurku serwatke w proszku? a nie lepiej ukwasnic mleko? serwatka zawiera witaminy rozpuszczalne w wodzie , jest baaaardzo zrowa... :viva:
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 75
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2952
Skąd: Australia
Wysłany: Śro Lut 03, 2010 17:34   

Molka napisał/a:

kangurku serwatke w proszku? a nie lepiej ukwasnic mleko? serwatka zawiera witaminy rozpuszczalne w wodzie , jest baaaardzo zrowa... :viva:

Takie w proszku sa w "Body Builder" sklepach. Z pewnoscia lepsza bylaby swieza, ale tu chodzi o wygode takiego body buildera. Sam bym sie napil takiej swiezej serwatki w garace dni. Bardzo gasi pragnienie. Moze Syriusz poczestuje mnie takim rarytasem na swojej farmie.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2966
Wysłany: Śro Lut 03, 2010 19:40   

Molka napisał/a:

kangurku serwatke w proszku? a nie lepiej ukwasnic mleko? serwatka zawiera witaminy rozpuszczalne w wodzie , jest baaaardzo zrowa...

taaaa, chyba ze ktos ma chroniczny katar po mlecznych :P
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6805
Wysłany: Śro Lut 03, 2010 19:41   

_flo napisał/a:
Molka napisał/a:

kangurku serwatke w proszku? a nie lepiej ukwasnic mleko? serwatka zawiera witaminy rozpuszczalne w wodzie , jest baaaardzo zrowa...

taaaa, chyba ze ktos ma chroniczny katar po mlecznych :P


:-P myslisz ze po serwatce tez?
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2966
Wysłany: Śro Lut 03, 2010 19:47   

myslem, ze tym bardziej :D
tluszcz jednak chroni sluzowke (vide posty pani Ewy)
 
     
Pioter 

Wiek: 33
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 17:37   

Przekonaliście mnie nie ma co ładować kasy w badziewne odżywki. Lepiej kupić jaja i mięcho i wyjdzie mi to napewno bardziej na zdrowie :papa:
 
     
Krystyna*Opty* 

Wiek: 65
Dołączyła: 01 Lut 2005
Posty: 56
  Wysłany: Wto Lut 09, 2010 13:45   

Pioter napisał/a:
Przekonaliście mnie nie ma co ładować kasy w badziewne odżywki. Lepiej kupić jaja i mięcho i wyjdzie mi to napewno bardziej na zdrowie :papa:


Trafiłeś W SEDNO 8-)
_________________
Krystyna*Opty*

Najlepszym przyjacielem prawdy jest czas, jej najgorszym wrogiem przesąd, zaś stałym towarzyszem pokora. Charles C. Colton
 
     
carbon

Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 178
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 19:12   

Oj ludziska

Co wiecie o odzywkach, suplementach ze piszecie b eeee ? Hani sorry ale piszesz czasami jak nawiedzony , to ze obrales jakas tam filozofie nie znaczy ze musi byc ona sluszna i jedyna , i tak jak mozna pisac ze surowe jaja barana albo nerki to zastapia odrzywki - a moze jeszcze wylecza?

Ludzie ktorzy pracuja a pozniej ciezko trenuja , lub trenuja zawodowo nie sa w stanie dostarczyc naturalnie najpotrzebniejszych mineralow i tak np . czy bycze jaja zawieraja koenzym q10 jakze potrzebny skladnik dla czlowieka ? albo surowy loj (scierwo tak mawiano , najtansze i najmniejwartosciowe elementy zwierzece) czy zastapi BCAA - zespol aminokwasow ktore w sposob znaczacy regeneruja miesnie i chronia je przed spalaniem , czy nerki barana ktore filtrowaly najorszy syf z pokarmu zastapia witaminy c ,b , cynk , magnez , lub odzywke bialkowa pozwalajace na pelna regeneracje miesni zawodnikowi wazacemu 100kg i startujacemu w olimpiadzie zimowej w bobslejach , lub super gigancie ?

Proponuje poczytac fora o sporcie o suplementach w nim a pozniej pisac baranich jajach jako zlotemu srodkowi .
ps . a moze by naszym olimpijczyka zafundowac loj , nerki na surowo skoro tak duzo witamin maja to moze zdabeda kilka medali i nie beda na szarym koncu za jakims krajem afrykanskim co zime zna z opowiadan szamanow
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 19:55   

carbon napisał/a:
Oj ludziska

Co wiecie o odzywkach, suplementach ze piszecie b eeee ?
Ludzie ktorzy pracuja a pozniej ciezko trenuja , lub trenuja zawodowo nie sa w stanie dostarczyc naturalnie najpotrzebniejszych mineralow

Witam
Co niektórzy suplemacje witamin i mnierałów nazywają dopingiem :what:
http://www.dobradieta.pl/...er=asc&start=45
Pozdrawiam
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2879
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 22:02   

brajan30 napisał/a:
carbon napisał/a:
Oj ludziska

Co wiecie o odzywkach, suplementach ze piszecie b eeee ?
Ludzie ktorzy pracuja a pozniej ciezko trenuja , lub trenuja zawodowo nie sa w stanie dostarczyc naturalnie najpotrzebniejszych mineralow

Witam
Co niektórzy suplemacje witamin i mnierałów nazywają dopingiem :what:
http://www.dobradieta.pl/...er=asc&start=45
Pozdrawiam


Bo to jest doping. Jeżeli rozumiesz co znaczy doping to poczytaj sobie. nawet wikipedalia o tym wspomina.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Doping wydolnościowy

Pfroszę.

Specjalnie dla ciebie. Bo cię kocham za to że jesteś taki rozumny.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Wto Lut 09, 2010 22:04, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
Cordoba_2004 
technolog żywności

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 661
Skąd: Wiocha po Wielkim Lasem
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 22:39   

proponuję wejść budo.net portal dla kulturystów i napisać im ludzie jedzcie bycze jaja zamiast swoich odżywek:)
_________________
gg 14 987 97
 
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 32
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 16027
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 22:41   

Cordoba_2004 napisał/a:
proponuję wejść budo.net portal dla kulturystów i napisać im ludzie jedzcie bycze jaja zamiast swoich odżywek:)

raczej nikt nie ma takich zamiarów
był tu taki Matti, który wchodził na inne fora i nawracał, ale nie znalazł innych, żeby poszli w jego ślady
Cordoba, tutaj raczej piszą ludzie dorośli, a nie dzieciuchy
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
carbon

Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 178
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 03:29   

czytajcie -doping jest wtedy gdy zawodnik uzywa srodkow zabronionych przez dana federacje danej dyscypliny sportowej ,by za ich pomoca wygrac rywalizacje z innymi , natomiast jest wiele srodkow dozwolonych dla zawodnikow a jeszcze wiecej dla amatorow wiec nie ma mowy o zadnym dopingu jesli ktos uzywa tych srodkow , kulturysta ktory wstrzkuje sobie insuline , testosteron czy inne sterydy rowniez nie jest na zadnym dopingu wg federacji kulturystyki bo ona nie okreslila srodkow niedozwolonych na ktorych obecnosc przeprowadza test a to ze ktos psuje sobie watrobe czy serce jego sprawa i co ma to wspolnego z dopingiem , Arnold jadl sterydy garsciami ,mial operacje serca kazdy to wie wiec co byl na dopingu czy nie byl skoro byl jakim cudem nie siedzial w i nie odebrano mu 6 statuletek mr olimpia i jakim cudem zostal gubernatorem a wczesniej gral w filmach i byl wzorcem dla wielu chlopakow i jakim cudem wyszla za niego piekna dziewczyna siostrzenica prezydenta Kennediego skoro to taki oszukaniec bo sie dopingowal- tylko nie piszcie ze wtedy nikt nie umial robic testow na doping , dlaczego Pudzian 5 razy zostal najsilniejszym czlowiekiem swiata ma w ramieniu tyle co niejedna dziewczyna lub facet w pasie wazy ponad 130kg a poziom tluszczu ma mniejszy niz przecietny 70kilogramowy kowalski , dlaczego nikt przed zawodami nie badal go na obecnosc sterydow i suplementow ktore wg was sa dopingiem a doping w mysl polskiego prawa jest karany , no a moze wy myslicie ze 130kg miesni da sie zrobic na baranich jadrach i nerkach , albo na zoltkach ze smalcem .

Zapraszam do zapoznania sie nieco zyciem , treningiem , dieta ludzi zajmujacych sie sportem a zmienicie zdanie na temat suplementacji .

i teraz pytanie w jednej kapsulce miesci sie tyle samo aminokwasow co w pol krowie czyli teraz jak polkne kapsulke( bo akurat tyle moje miesnie potrzebuja po efektywnym treningu , bo w przeciwnym razie beda sie palic co bedzie szkoda dla mojego organizmu ) bede na dopingu tak ? a jak zjem pol krowy to tez doping tak ?

wypada najpierw poczytac o suplementach zanim sie napisze bajki ze to doping , bo juz napisalem ze jesli wiele suplementow dziala prewencyjnie i ochronnie dla organizmu takze od dzis trzeba zakazac dziecia jesc warzyw i owocow bo one maja witamine c ktora dziala prewencyjnie i ochronnie a wiec jest suplementem czyli dopingiem - bo przeciez bez witaminy c tak samo jak bez BCAA , czy koenzymu q10 organizm moze sie obejsc tylko pytanie w jakiej bedzie formie i zdrowiu Zupelnie jak jak niektozy zwolennicy diet wysokotluszczowych po co warzywa owoce blonnik , substancje resztkowe z kasz , czy pieczywa pelnoziarnistego skoro bez tego organizm sie obejdzie a przeciez wszystko to jest w smalcu , i co tam ze mozg czerpie energie z weglowodanow , no bo moze przeciez sie obejsc bez nich -no pewnie albo sie obedzie i chcial nie chcial zacznie odzywiac sie tluszczem albo kaput
Ostatnio zmieniony przez carbon Śro Lut 10, 2010 04:20, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
Tymianek 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Wrz 2009
Posty: 56
Skąd: Podlasie
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 10:04   

carbon napisał/a:
czy bycze jaja zawieraja koenzym q10 jakze potrzebny skladnik dla czlowieka ?


Chyba nie, ale bycze serducho już tak :-D
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 32
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 16027
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 10:07   

Tymianek napisał/a:
carbon napisał/a:
czy bycze jaja zawieraja koenzym q10 jakze potrzebny skladnik dla czlowieka ?


Chyba nie, ale bycze serducho już tak :-D

Jądra zawierają kupę cynku i selenu, no i oczywiście "teścia"
Serca zawierają największe ilości Q-10, oczywiście surowe, bo ów koenzym ginie już jakoś ok. 50 stopni C.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Śro Lut 10, 2010 10:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
carbon

Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 178
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 14:06   

a ile trzeba tych jader zjesc cob dostarczyc q10 tyle co w 2 kapsulkach ?
co oprocz q10 i cynku zawieraja , napewno nic szkodliwego ? nie bylbym taki pewny

a wogole ile osob bedzie jadlo surowe ,serca jadra zwierzat hm pomyslmy 1 na cala polske czli hanibal a reszta to co ma byc pozbawiona q10 bo jest dla nich wstretem do niemozliwosci konsumowac baranie serca czy jaja i to na surowo

q10 organizm przestaje produkowac po 30 roku zycia co moze miec zwiazek ze starzeniem i teraz wlasciwie niemozliwe jest dostarczenie odpowiedniej jego dawki w pozywieniu bo poprostu nikt tyle produktow nie zje na dobe np kilka kilo serc , wiec pytam dlaczego nie mozna siegnac po niego w tabletkach bo pare nawiedzonch osob uwaza ze to doping

ps slowo doping mozna zastosowac tylko w danych okolicznosciach np jesli mowimy o rywalizacji na zawodach olimpijskich , europy czy swiata wtedy to slowo ma sens , natomiast odnoszenie go do suplementacji , diety , treningu jest calkowicie bez sensu

hani tak off topic mam nadzieje ze masz swiadomosc ze jedzac surowizne jestes narazony kilkaset procent bardziej na zarazenie sie jakas odzwierzeca choroba czy wirusem , ktore bywaja bardzo powazne (wczoraj u mnie lecial program o ludziach pracujacych na farmach zwierzat ktorzy juz poprzez sam kontakt zarazali sie jakims wirusem a kilka osob zmarlo ) a to dlatego ze wiekszosci zwierzat podaje sie dzis pasze modyfikowane plus antybiotyki i inne wspomagacze . Zaraz powiesz ze kupujesz cage free lub tylko z zaufanych miejsc a ja ci powiem ze mi pani w chustce na glowie, na rynku tez tlumaczyla ze jajeczka sa od kurek ktore chodza po podworku i trawce , a pan z miesnego to mowil ze podroby 1 klasa swieze i pochodza od zaufanego rolnika ktory ma male ekologiczne gospodarstwo i zapewne sam mlynkiem do kawy mieli owies i przenice a o antybiotykach (ktore wlasciwie kazdy podaje z kilku powodow ) to tylko wie z serialu o lesnej gorze , no diler samochodow tez ci powie ze ta bryczka to z niemiec od dziadkow ktozy tylko 1 raz w tygodniu do kosciola jezdzili a tak stala w garazu.

Wierzysz we wszystko co ludzie mowia ?
Ostatnio zmieniony przez carbon Śro Lut 10, 2010 14:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 17:55   

rakash napisał/a:
brajan30 napisał/a:
carbon napisał/a:
Oj ludziska

Co wiecie o odzywkach, suplementach ze piszecie b eeee ?
Ludzie ktorzy pracuja a pozniej ciezko trenuja , lub trenuja zawodowo nie sa w stanie dostarczyc naturalnie najpotrzebniejszych mineralow

Witam
Co niektórzy suplemacje witamin i mnierałów nazywają dopingiem :what:
http://www.dobradieta.pl/...er=asc&start=45
Pozdrawiam


Bo to jest doping. Jeżeli rozumiesz co znaczy doping to poczytaj sobie. nawet wikipedalia o tym wspomina.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Doping wydolnościowy

Pfroszę.

Specjalnie dla ciebie. Bo cię kocham za to że jesteś taki rozumny.

Witam
Rzeczywiście "bardzo merytoryczna wypowiedź". Są sporty gdzie trzeba wagę trzymać bezwzględnie w ryzach, przy ogromnym wysiłku fizycznym , niemożliwością byłoby dostarczenie z żywności niezbędnych witamin i minerałów ( tym bardziej że osoba trenująca czy mająca zwiększony wysiłek, potrzebuje ich zdecydowanie więcej od "zwykłego zjadacza chleba"), w takim przypadku uzasadniona jest suplemacja.
Pozdrawiam
 
     
Tymianek 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Wrz 2009
Posty: 56
Skąd: Podlasie
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 18:52   

carbon napisał/a:
a ile trzeba tych jader zjesc cob dostarczyc q10 tyle co w 2 kapsulkach ?
co oprocz q10 i cynku zawieraja , napewno nic szkodliwego ? nie bylbym taki pewny

a wogole ile osob bedzie jadlo surowe ,serca jadra zwierzat hm pomyslmy 1 na cala polske czli hanibal a reszta to co ma byc pozbawiona q10 bo jest dla nich wstretem do niemozliwosci konsumowac baranie serca czy jaja i to na surowo

q10 organizm przestaje produkowac po 30 roku zycia co moze miec zwiazek ze starzeniem i teraz wlasciwie niemozliwe jest dostarczenie odpowiedniej jego dawki w pozywieniu bo poprostu nikt tyle produktow nie zje na dobe np kilka kilo serc , wiec pytam dlaczego nie mozna siegnac po niego w tabletkach bo pare nawiedzonch osob uwaza ze to doping

ps slowo doping mozna zastosowac tylko w danych okolicznosciach np jesli mowimy o rywalizacji na zawodach olimpijskich , europy czy swiata wtedy to slowo ma sens , natomiast odnoszenie go do suplementacji , diety , treningu jest calkowicie bez sensu

hani tak off topic mam nadzieje ze masz swiadomosc ze jedzac surowizne jestes narazony kilkaset procent bardziej na zarazenie sie jakas odzwierzeca choroba czy wirusem , ktore bywaja bardzo powazne (wczoraj u mnie lecial program o ludziach pracujacych na farmach zwierzat ktorzy juz poprzez sam kontakt zarazali sie jakims wirusem a kilka osob zmarlo ) a to dlatego ze wiekszosci zwierzat podaje sie dzis pasze modyfikowane plus antybiotyki i inne wspomagacze . Zaraz powiesz ze kupujesz cage free lub tylko z zaufanych miejsc a ja ci powiem ze mi pani w chustce na glowie, na rynku tez tlumaczyla ze jajeczka sa od kurek ktore chodza po podworku i trawce , a pan z miesnego to mowil ze podroby 1 klasa swieze i pochodza od zaufanego rolnika ktory ma male ekologiczne gospodarstwo i zapewne sam mlynkiem do kawy mieli owies i przenice a o antybiotykach (ktore wlasciwie kazdy podaje z kilku powodow ) to tylko wie z serialu o lesnej gorze , no diler samochodow tez ci powie ze ta bryczka to z niemiec od dziadkow ktozy tylko 1 raz w tygodniu do kosciola jezdzili a tak stala w garazu.

Wierzysz we wszystko co ludzie mowia ?


Przekonałeś mnie, Q10 o wiele lepiej brać w kapsułkach, po co w ogóle ta natura i próby prostowania sobie życia z naszej strony...
Wiele osób właśnie tego próbuje, wracać do korzeni, na tyle na ile jest to możliwe.
 
     
carbon

Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 178
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 19:36   

do czego wracac do nawykow ludzi pierwotnych musieli sie zywic tak jak umieli , a kto im badania robil i powiedzial ze baranie jaja na nich dobrze wplywaja , albo surowe mieso , a wiesz ilu z nich umarlo jedzac zakazona padline , a skad wiesz kiedy dokladnie rozniecili ogien i kiedy piekli i po co jedli pieczone a nie surowe , a czy wiesz jakich wtedy uzywali ziol i jak konserwowali to mieso by pozniej moc je zjesc , namawianie ludzi dzisial do paleo raw diet to tak jak namawianie przez hary kriszna , aby tylko wyznawac ich filozofie tylko kto powiedzial i sprawdzil ze ta filozofia jest wlasciwa - jakis nawiaedzony profesorek co napisal ksiazke dla kasy i przeciwstawil sie calej WHO i i rzeszy lekarzy i dietetykow

smiechu warte by udowadniac ze scierwo jest naturalnym pokarmem dla organizmu ktory ewoluowal na przestrzeni tysiecy lat zmieniajac calkowicie przyzwyczajenia zywieniowe

ps . kazdy wyznawca paleo nie powinien chodzic do lekarza , lykac aspiryny , brac antybiotykow, bo to wbrew naturze bo jego pobratyncy jak byli chorzy to zuli liscie z pokrzywy albo pili napar z ziol szamana,

Gdyby nie czlowiek nie ewoluowal ,w zywieniu , nauce i jadal scierwo , baranie jaja to dzis na swiecie takich hanibali garstka by skakala po drzewach albo zyla w jaskiniach a zreszta by wymarla w wyniku chorob odzwierzecych , czy zmieniajacych sie warunkow atmosferycznych lub i ci pozostali powybijali by sie nawzajem w walce o pozywienie.

Zobaczcie w somali , mozambiku tam calkiem naturalnie zyja wpieprzaja myszy ,szczury , a jak malpe znajda i zezra to rarytas z tym ze pozniej pol wioski umiera lub ciezko choruje , bo nie ewoluowali na tyle by zasiac ryz , ziemniaki , by hodowac swinie bo po co siedza i czekaja na pomoc i tak zyja w zgodzie w naturze.
No nic niech zyje zycie w zgodzie w naturze jedzenie scierwa paleoraw i inne herezje.
Ostatnio zmieniony przez carbon Śro Lut 10, 2010 19:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Tymianek 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Wrz 2009
Posty: 56
Skąd: Podlasie
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 20:22   

Jest garstka którzy tak jedzą. Rozumiem, że już powchodzili na drzewa, lub poumierali z powodu chorób odzwierzęcych? Rozumiem też, że ta garstka męczy się jedząc to ścierwo, choć im nie smakuje i nie pomaga w zdrowiu?
Naprawdę nadziana stereotypami i ograniczona argumentacja z Twojej strony carbon
Co do aspirynek, faktycznie, większość na raw nie łyka.

Nie wiem skąd ta antypatia do baranich jąder :-D
 
     
carbon

Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 178
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 20:55   

moze dlatego ze niewiem jak takie cos mozna jesc , nie uwazasz ze skoro sie obiera droge paleo raw a wiec filozofie by zyc i odzywiac sie jak pierwotni to nie wolno pic piwa drinkow ,coli , wody gazowanej , jesc np produktow wychodowanych przez czlowieka ,np truskawek , czy ziemniakow ,. Czy wam na paleo nie zdarza sie nigdy wypic coli czy zjesc kawalek torta na urodziny?

Zreszta mysle ze to tylko taka moda w zyciu jakiegos mlodego czleka ktory sie zachlysna lektora i chce pokazac jakas tam filozofie , znajdzie dziewczyne ozeni sie przyjda dzieciaki i za 10 lat nawet sie nie przyzna ze jadl surowe jadra , tak jak ktos kto dzisiaj jest np dyrektorem w powaznej firmie pewnie nie przyzna sie ze nosil dlugie zapuszczone brudne zakrecone w stragi wlosy , glany , dziurawe spodnie , i jezdzil na mecze z kamieniami w kieszeni

Tak nawiasem ciekawe jak bedzie wygladac rodzinka takiego czleka o ile jakas dziewczyna zechce gostka co je surowe jadra czy scierwo juz to widze . Sobota rano maz i zona dwojka dzieciaczkow wsiadaja do auta i na zakupy nie do tesco tylko do lokalnej rzezni po baranie jaja , loj , nerki , serca , a pozniej objad i kazdy po surowym jadrze i serce jeszcze cieple z barana na 4 , a w poniedzialek dzieciom do szkoly zamiast jablka i kanapki , 20deko surowego loju i po surowej nerce do tornistra na 2 sniadanie - och ale kolega z klasy narobia apetytu , a tylko trzeba dobrze to zapakowac by nie uswichtac zeszytow od krwi z takiej surowej nerki , a pozniej pytanie tatusiu mamusi czemu my jemy baranie jaja na surowo a inne dzieci bulke z szynka . Brzmi to jak jakis horror co nie o rodzince kanibalow.

Mysle ze pare takich poslkow pedagog by zobaczyl u dziecka w tornistrze i juz sprawa by poszla do sadu o odebranie praw rodzicielskich rodzica ktorzy karmia swoje dzieci surowymi jadrami , nerkami czy cieplutkim sercem - no bo jak to sami sie zdrowo w zgodzie z natura odzywiaja a dzieci maja jesc jakies trucizny typu bulka z szynka .
Ostatnio zmieniony przez carbon Śro Lut 10, 2010 21:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 33
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 21:09   

Głupio mi teraz, że zacząłem ten temat znając tak naprawdę odpowiedź na swoje pytanie chyba chciałem usłyszeć o żeczy niemożliwej czyli zdowych odżywkach i suplementach. Tyle lat miałem do czynienia z suplementami i stosowałem je na poprawę zdrowia może nie były to odżywki dla kulturystów, ale to także suplementy.
Nie masz racji carbonie twierdząc, że odżywki czy suplementy to lepsze rozwiąznie niż normalne żarełko. To poprostu siłą rzeczy nie może być zdrowe, a ludzie uprawiający sport zawodowy i stosujący tego typu rzeczy poprostu niszczą sobie zdrowie nie bacząc na to co będzie się działo za kilka lat bo sława i pieniadze są silniejsze. Nie twierdzę oczywiście, że należy jeść surowiznę tak jak Hannibal, ale gość wybrał taką drogę i szanuję to, a napewno jest lepsza i zdrowsza(bez porównania)od pakowania w siebie tych chemicznych podróbek żywienia. No bo jak nazwać inaczej coś co jest produkowane przy pomocy odczynników chemicznych w laboratoriach? Pamiętam swojego czasu kupiłem odżywkę białkową Olimpu najlepszą bez dodatków czyste białeczko nawet smaku nie miało(pomyślałem cóż może być lepszego) zapłaciłem bodajże 240 zł za 5kg. Nie dość, że początkowo miałem mnóstwo dolegliwości żołądkowych typu wzdęcia, gazy, biegunka to za 5 razem bodajże gdy wypiłem porcję nagle dostałem takiego ciśnienia, ze zrobiłem się bordowy nigdy wcześniej mi się coś takiego nie stało wystraszyłem się. Po około 5 min. zwymiotowałem wszystko i przeszło. Dodam, ze przed wypiciem odżywki czułem się super. Od tej pory nie dotknąłem żadnej odżywki. Chyba brak czasu i lenistwo skłoniło mnie, aby zadać tak głupie pytanie czy są jakieś zdrowe odżywki. 8/ .
Wydałem kupe kasy przez ostatnich kilka lat i nic mi to nie dało żadnej poprawy zdrowia- wprost przeciwnie. Do tego jakby tak się szerzej zastanowić to jak wygląda skład suplementu? W postaci pojedyńczych minerałów i witamin wogóle nie mając to przełożenia w przyrodzie!
Otóż nigdy nie wiemy ile tak naprawdę potrzebujemy danych jednostek witamin, minerałów i innych substancji odżywczych. Jedząc suplementy mozemy dostarczyć ich w dużych ilościach prawdopodobnie nam nie potrzebnych, bo wszystkie te normy ustalone kiedyś przez biochemików można wsadzić do ... Jedząc dany pokarm czy to białkowy czy węglowodanowy np. mieso czy jaja dostarzczamy do organizmu odpowiednie witaminy, enzymy sole mineralne itd. Ale są one zawarte w danym pokarmie czyli są razem i działają na zasadzie synergizmu czyli współgrają ze sobą i są niezbędne przy pomocy trawienia danego pokarmu. A w odżywce co mamy materiał wyprodukowany chemicznie ze sztucznymi witaminami, które tak naprawdę nie wiadomo czy się przyswoją, a w dodatku brakuje ich naturalnych dopełniaczy, a więc pijemy . To samo jest z suplementami wsystko produkowane w fabrykach i brakuje tam szeregu składników odżywczych, które te same składniki w przyrodzie by zapewne miały.
Szereg niby zdrowych suplementów diety tak jak np. bakterie kwasu mlekowego tak popularne zresztą jako znakomity dodatek dla naszych jelit tak naprawdę nie powinno mieć racji bytu, gdyż:
Po pierwsze są to bakterie wychodowane w laboratoriach, czyli nie mają najmniejszych szans przeżycia w naszych jelitach, gdyż podczas konkurencji o przeżycie z bakteriami dobrymi czy patogenami występującymi w naszych jelitach naturalnie, nie daje im żadnych szans do tego dochodzi kwestia czy one rzeczywiscie tam docierają i jeżeli tak to w jakich ilościach bo kwas żołądkowy je unieszkodliwi wcześniej. Kolejna kwestia to ilość tych bakterii i czy akurat takie są nam potrzebne. Ogólnie dostepne w sprzedaży są preparaty zawierające od kilku do kilkunastu rodzaji bakteri jednak w naszym środowisku najprawdopodobniej jest kilkaset jak nie więcej( medycyna jeszcze sporo z nich nie poznała).
Jedząc suplementy witaminy itp. maskujemy tak naprawdę stan naszego organizmu, bo gdy np na jakąś dolegliwość stosujemy odpowiednią witamine czy lek(suplement)to dolegliwość ta niejednokrotnie ustępuje, wtedy mamy przekonanie, ze lek czy suplement zadziałał. Jednak jest to złudne, gdyż po odstawieniu preparatu niejednokrotnie dolegliwości wracają i znowu kupujemy przeparat stając się dożywotnimi klientami aptek i firm dystrybucyjnych no i biznes się kręci dalej. Nie odpowiednio odżywiając się doprowadzamy do braków w naszym organizmie co owocuje w dalszej kolejności niszczeniem zdrowia oraz dolegliwościami, których próbujemy się pozbyć przy pomocy suplementówdiety oraz lekarstw(do jednego wora). Nie zdajemy sobie w gruncie rzeczy sprawy, ze winę ponosi ciulowe żarcie i duża ilość węglowodanow, a nawet jeżeli to łatwiej jest żyć na korytku dlatego idziemy po najniższej linii oporu przy czym wzbogacają się firmy produkujące ten szajs kosztem naszego zdrowia, gdyż tak jak napisałem wcześniej tapetujemy(a tapeta jak każda kiedyś odejdzie) swój organizm po przez usunięcie skutku, ale nie usuwamy przyczyny i wtedy wpadamy w błędne koło, ktore nakręca biznes lekowy. Dlatego budżet jednej z firm(w Stanach) zaznaczam tylko jednej, a są ich setki! jest wielokrotnie wyzszy niż budżet Polski. A więc nawet jeżeli firmy znają skutki stosowania ich preparatów(a zapewne znają bardzo dobrze) nigdy tego nie ujawnią, gdyż jest to biznes, a co komu po ludziach zdrowych?
A więc kazdy ma swój rozum i powinien zastanowić się czy tak naprawdę stosując środki tego typu wspomaga czy szkodzi swojemu zdrowiu?
 
     
carbon

Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 178
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 21:26   

sa rozne odzywki i suplementy wiec nie mozna mowic ze wszystkie sa beeeee , np robiono mnostwo badan na BCAA i przyjmowanie tego suplementu nie ma skutkow ubocznych , to samo Cla , czy q10 , a tych suplementow nie dostarczysz naturalnie chyba ze zjesz jednorazowo po krowy
Zyjemy w wolnych krajach i piszac ze suplementy sa bee skazujesz czlowieka ktory nie ma genow warunkow , jak arnold czy pudzian a jest np ekto morfikem - na niebyt sportowy , taki czlowiek tez chce cwiczyc i miec miesnie i co ma sie pogodzic ze ciagle bedzie watlym chuderlakiem i nigdy nie spelni sie jego marzenie by wystartowac w strong menach czy zawodach kulturystycznych - Wlasnie suplementy pomagaja tym ludzia w zdobywaniu celu i branie madrze nie zaszkodzi ich zdrowiu . Ty natomiast brales zle i na dodatek miales zla dieta i zly program treningowy stad winisz suple , suple to nie zloty srodek tylko pomoc w diecie i treningu a jak ktos sie nie zna to moze sobie zaszkodzic tak samo jak jedzeniem w niewlasciwych ilosciach i byle czego.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2879
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 22:24   

carbon napisał/a:
sa rozne odzywki i suplementy wiec nie mozna mowic ze wszystkie sa beeeee , np robiono mnostwo badan na BCAA i przyjmowanie tego suplementu nie ma skutkow ubocznych , to samo Cla , czy q10 , a tych suplementow nie dostarczysz naturalnie chyba ze zjesz jednorazowo po krowy


Co za masakra mózgowa. I to dopiero za kilka pokoleń pokuma co jest grane, a niektórzy i tego nie załapią. A mówią, że miliony lat ewolucji, że taki doskonały ten ludzki mózg i skończony.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Czw Lut 11, 2010 00:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 33
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 22:37   

Suplementy brałem w celach zdrowotnych, ćwiczę dopiero od roku. Byłem nawet prowadzony przez lekarza w tej kwesti. Ale lekarze w sumie to się tak znają na tym jak ich nauczą czyli żeby brać. A ci przepisujący suplementy to mają powiazania z firmami farmaceutycznymi albo raczej produkującymi suplementy, ale mniejsza z tym nie o to chodzi chociaż sporo wspólnego. Od dluższego czasu nie zażywam żadnych suplementów diety samo low carb i zdrowie poprawiło się w znacznym stopniu od 9 lat tak dobrze się nie czułem do tego masa idzie w góre mięśniowa .Jest poprostu git. carbonie nie sugeruj się badaniami itp relacjami na temat leków czy suplementów. Każda firma przedstawia swój produkt jako najlepszy najsczystszy i nie szkodzący zdrowiu. Wprost przeciwnie mający na nie korzystny wpływ.
Arnold jechał cykle na koksie z metanabolu oraz primabolanu trwające po 6 mc! Nie da się dtak wygladać bez sterydów. to samo dotyczy się strong menów i innych siłaczy, gdzie swojego czasu JArek Dymek złapany był na sprowadzaniu i sprzedawaniu sterydów. A więc nie wygląda to tak różowo. W strong menach nie sprawdzją ludzi na doping dlatego to wszystko tak pięknie wygląda.
Proponuje oglądnąć ci ciekawy film dokumentalny Bigger, Stronger, faster produkcji Amerkańskiej znajdziesz go np. na Seans24.pl. Ukazana jest tam rodzina braci stosujących sterydy od wielu lat co zapewne odbije im się na zdrowiu o czym wiedzą, ale aby osiągnąć sukces zdolni są do takich poświęceń. Aha pokazany jest tam rynek suplementów, gdzie każdy moze otworzyć swój biznes suplementami wsypując do kapsułek obojętnie co bo nie ma nigdzie kontroli na to tak jak jest to np. z lekami farmaceutycznymi. A ludzie ktorzy reklamują te suplementy to zwyczajni kokasiarze do czego się przyznają prezentując swoją sylwetkę na okładkach magazynów łącznie z reklamowanym suplementem.
Wszystko zależy jakie są twoje założenia carbonie. Jeżeli zamierzasz oddać się tej dyscyplinie sportu jakim jest kulturystyka, czy inne siłowe dyscypliny to branie suplementów jest nawet wskazane no i koksu jeżeli chcesz być naprawdę duży(ale to jest kosztem zdrowia i to na 100%), ale jeżeli chodzi ci tylko o zdrowie, a ćwiczysz dla własnej satysfakcji jak robi większość tutaj obecnych forumowiczów to suplementy nie są do niczego potrzebne, a nawet powiedział bym że powinny osoby takie tzrymać się od nich z daleka i wyjdą napewno na tym lepiej. Pozdrawiam
 
     
Pioter 

Wiek: 33
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 22:46   

Wszystkie aminokwasy np. takie jak BCAA dostarczasz do organizmu jedząc mięcho i sa znacznie lepiej przyswajalne i skuteczne niż te z kapsułek sztuczne wyizolowane. Mam doświadczenie w tej kwesti dlatego nie mogę uwierzyć, ze założyłem ten wątek. Po to by poprostu iśc na łatwizne i zamiast normalnego żarcia czepnąć szklankę proszku z wodą lub mlekiem, albo poprostu szukałem zaprzeczenia moiej teori dotyczącej suplementów, ale tak na chłopski rozum nie da się jej zaprzeczyć zwłaszcza po doświadczeniach jakie miałem z nimi. To nie ma wogóle sensu 8/ I tak naprawde jest sprzeczne z moimi zasadami bo od dłuższego czasu jestem przeciwnikiem suplementów, a odżywka białkowa to przecież suplement! Uczymy się zawsze na swoich błędach i raczej staramy ufać sobie niż komuś, ale zawsze można uczyć się na czyichś błędach, aby samemu ich nie popełnić dlatego nie polecam nikomu stosować suplementów diety i napewno odbije się to korzystniej na waszym zdrowiu oraz na waszej kondycji finansowej, gdyż suplementy nie są tanie...
Ostatnio zmieniony przez Pioter Śro Lut 10, 2010 22:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2879
Wysłany: Czw Lut 11, 2010 00:02   

Powiązania?

Jak trzeba być ślepym żeby nie widzieć i nie rozumieć.

To jest masakra piłą tarczową ale na psychice.

Jak kto chce to niech żre te piguły i suplementy i się oszukuje.

Generalnie życzę sukcesów i zdrowia.

Bo że ktoś taki skuma swoim organem odpowiadającym za kumację jak te suplementy i doping wpływają w ogóle na sport nie wierzę. Może jestem niewierny Tomasz, ale widocznie tak mam, moja niewiara jest silna. Także uważajcie, hehe :hah:
_________________

 
     
carbon

Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 178
Wysłany: Czw Lut 11, 2010 03:28   

Pioter juz napisalem ci ze sytuacja ze wspomaganiem zalezy od wielu czynnikow i tak np ktos kto chce miec troche miesni i trenowac jakis sport silowy , ciezko w dzisiejszych czasach bedzie mu nie brac supli , bo sam wiesz ze organizm moze rozwinac miesnie tylko do pewnego stopnia , ktory niestety w dzisiejszych czasach w wielu sportach nie jest wystarczajacy a natomiast pozniej nie obedzie sie bez wspomaganie . Widzisz arni bral koks i ma kase pozycje stac go na najlepszych lekarzy i jest zdrowy a jego rowiesnik w PL na emeryturze co najwyzej nasika do butelki i poniesie ja do labolatorium a i to tak wykaze ze ma sporo niedoborow witaminm, anemie , a na dodatek nie moze dobrze sie poruszac bo ma krzywy kregosup bo zaiwanial ciezko w fabryce i sam nie dojadal bo musial wykarmic rodzine i kto jest zdrowszy teraz arnold co ladowal koks a przy tym najlepsze zarcie najdrozsze preparaty oslaniajace watrobe i inne specyfiki ktory teraz jest gubernatorem ma masarzystow lekarzy prywatnych i jest w dobrej formie , jezdzi na narty czy jego rowiesnik ktory jadl niewiele i naturalnie a jest ztyrany gorzej niz kon pociagowy , a jedyne na co go stac to pojsc do lasu na grzyby by dorobic na tabletki na jego osteoporoze lub na prezent dla lekarza zeby go wszesniej przyjal
 
     
Pioter 

Wiek: 33
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Czw Lut 11, 2010 10:42   

Problem polega na tym, że kariery najprawdopodobniej nie zrobisz jak Arnold. fakt faktem ma on teraz zycie w luksusie i pod opieką najlepszych lekarzy, ale już odchorowal swoje mając międzyjnymi operację serca itp. A ilu jest takich co mimo pakowanie w siebie czy to sterydów czy innych badziewi podupadają na zdrowiu i nie stać ich na kosztownych lekarzy i innych cudów techniki. Dla mnie takie podejście do sprawy nie ma wogóle sensu. Czyli będe brał to i owo dodatkowo zastosuję osłonowo preparaty czyli inne suplementy i nic mi nie będzie. To nie ma sensu wogóle. Ale każdy ma swój wybór i decyduje sam o sobie dlatego nie zamierzam nikogo napominać bo nie o to przecież chodzi. Ja tylko napisalem od swojej strony co myślę na ten temat i to jest moja względna opinia. A czy ty będziesz pakował carbonie w siebie cokolwiek to już twój wybór i twoja decyzja i nie zamierzam tego krytykować ani podawać ocenie. Czyli coś kosztem czegoś musi być eksploatowanie organizmu + sztuczne wspomaganie musi skończyć się prędzej czy później upadkiem na zdrowiu, ale czasami dochodzi sława pieniądze czyli rzeczy po części rekompensujące sty życia. Ale co ci z tego jeżeli szybko zakopią cię do piachu. Gorzej jeżeli takie wspomaganie i eksploatowanie organizmu nic ci nie da bo sukces nie każdy odnosi.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 75
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2952
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Lut 11, 2010 11:00   

carbon napisał/a:
Widzisz arni bral koks i ma kase pozycje stac go na najlepszych lekarzy i jest zdrowy a jego rowiesnik w PL na emeryturze co najwyzej nasika do butelki i poniesie ja do labolatorium ........

Carbon.
Czemu jestes tak zaslepiony w Arnoldzie?
Popatrz na Michaela Jacksona, to ci sie oczy otworza.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 32
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 16027
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lut 11, 2010 18:17   

Przypominam, że temat jest o odżywkach.
Wszelkie posty ewidentnie odbiegające od tego tematu wylądowały w koszu.
Jeśli dalej będziecie o tym tu pisać to temat zostanie czasowo zablokowany.
Hannibal
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
bejrutek 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 23 Paź 2009
Posty: 208
Wysłany: Pią Lut 19, 2010 11:50   

a co myślicie o takiej kombinacji? :

http://wiadomosci.onet.pl...tawka,item.html


ponoć niezły speed... syrop+7-8 tatarów, brzmi niewinnie śmiesznie :hihi:
_________________
Mój Blog Biegowy
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 32
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Wto Sty 14, 2014 08:28   

Do wielu serwatek dla kulturystów dodaje się (a przynajmniej dodawało, teraz się od tego odchodzi) gluten, więc może stąd te problemy Piotera.
Sam zastanawiam się nad jakimś białkiem. Zacząłem ćwiczyć w domu i chciałbym żeby te ćwiczenia nie szły w las. Zwykle moje białko oscyluje w granicach 1g/kg masy ciała, czasami mniej i stąd moje zainteresowanie tematem.
Poza tym pojawiło się białko wołowe (patrz: allegro). Może to jest lepsza opcja?
Wiem, że główni kulturyści odeszli z forum ale może ktoś się w ten sposób suplementuje i coś doradzi?
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
szymek_

Dołączył: 15 Sty 2014
Posty: 2
Wysłany: Śro Sty 15, 2014 20:17   

Niestety ten gulten jest dodawany w nadmiarze do produktów - swego czasu nawet SFD ktore sprzedawalo takie odzywki okazalo sie oszustami.. jednak kasa moze doprowadzić do tego..
ja to nie chce robic nikomu reklamy ale np z kfd jest calkiem dobre bialko i tanie.
_________________
wazon porcelanowy
wazony dekoracyjne
 
     
Syriusz 
Syriusz

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 179
Skąd: z buszu australijskiego
Wysłany: Sob Kwi 05, 2014 11:46   

Dzisiaj rano podbierakiem zlapalem 6 mlodych odzywek - kogutow.
Lebki na pniaczku zgubily, skubanie 1 godzina, patroszenie nastepna
i do zamrazarki oprocz jednego, z ktorego ugotowalismy "rosolek babuni"
Kluseczki Zonka zagniotla i obiadek, o ktorym nie jednemu z Was sie marzy
a nie jakies tam sztuczne odzywki.
Oczywiscie rosolek na warzywkach z wlasnego ogrodka, posypany koperkiem i natka.
No, przyznac sie komu slinka kapie.
Pozdrawiam
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 44
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3507
Skąd: www.is.gd/Sbrcle
Wysłany: Sob Kwi 05, 2014 15:29   

Syriusz napisał/a:
Lebki na pniaczku zgubily

Pamiętam kurę na dziko:

Wypatroszyć, nie skubać, wypełnić pietruszką z grządki obok, natrzeć i potem oblepić gliną, włożyć do żaru ogniska, zaczekać, obrać - pióra odchodzą razem z gliną, posolić, ucztować.


Link o podobnej treści, jeden znalazłem co folii aluminiowej nie użyli, nie pamiętam jak z soleniem było, ale chyba od zawsze soliłem do smaku po przyrządzeniu, w ten sposób każdy soli ile uważa, a nie ile kucharz uważa.

http://www.ksiazka-kuchar...nie-na-ognisku/
Cytat:
Z kury usunąć wnętrzności, opłukać wnętrze i natrzeć solą. Nie oskubaną oblepić dość grubo gliną, ułożyć na kamieniach i pod nimi rozpalić ogień. Po 1 godz. glinę obtłuc (odejdzie z piórami) i - pieczyste gotowe. W ten sam sposób można też przygotować świeżo złowioną rybę; do wewnątrz jamy brzusznej daje się trochę posiekanego selera, kilka gałązek kopru i jagód jałowca. Rybę piecze się przez 15-20 min.


Jagody jałowca odradzam, pomylenie jagód może być jak w przypadku sapera błędem ostatecznym.
:viva:
_________________
<DDP opis> <książka w sklep.danwit.pl>
Ostatnio zmieniony przez vvv Sob Kwi 05, 2014 15:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
EAnna 

Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1065
Wysłany: Sob Kwi 05, 2014 18:10   

vvv napisał/a:
pomylenie jagód może być jak w przypadku sapera błędem ostatecznym.

Czy jakieś odmiany jałowca rodzą trujące jagody?
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 44
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3507
Skąd: www.is.gd/Sbrcle
Wysłany: Sob Kwi 05, 2014 19:33   

Pewnie nie, ale mieszczuch może uznać za jałowiec roślinę o podobnych jagodach, lub nawet uznać kolor czerwony za zielony niebieski, więc z roślinami trzeba ostrożnie, trudniej uznać trujące zwierzę za kurę, mamy w Polsce jakiegoś trującego ptaka, są w ogóle trujące ptaki?
8)
http://img31.otofotki.pl/obrazki/vx149_cisjal.JPG

:shock:
_________________
<DDP opis> <książka w sklep.danwit.pl>
Ostatnio zmieniony przez vvv Sob Kwi 05, 2014 19:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
EAnna 

Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1065
Wysłany: Sob Kwi 05, 2014 21:00   

vvv napisał/a:
Pewnie nie, ale mieszczuch może uznać za jałowiec roślinę o podobnych jagodach, lub nawet uznać kolor czerwony za zielony niebieski, więc z roślinami trzeba ostrożnie

No, ale cisa z jałowcem pomylić a kolor czerwony z niebieskim to raczej trudno jest :D
_________________
Pozdrawiam
EAnna
Ostatnio zmieniony przez EAnna Sob Kwi 05, 2014 21:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 44
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3507
Skąd: www.is.gd/Sbrcle
Wysłany: Sob Kwi 05, 2014 21:44   

Jałowiec pospolity
wiki
napisał/a:
Ze względu na znaczenie użytkowe, przedmiotem badań jest zwłaszcza kompozycja chemiczna szyszkojagód. Zawierają one około 25% (do 30%) węglowodanów, w tym zwłaszcza glukozy i fruktozy. Składniki mineralne stanowią 5–7%, kwasy organiczne ok. 3% (w tym blisko 2% kwasu mrówkowego, 1% kwasu octowego i 0,2% kwasu jabłkowego), olejek eteryczny ok. 0,5–1,5%[17], poza tym szyszkojagody zawierają żywice (ponad 1%), woski, pektyny (ok. 0,7%), glikozydy (juniperyna)[17][18], inozytol, pentozany[18]. Olejek eteryczny zawiera monoterpeny (60–80% udziału[19]) i seskwiterpeny i (zwykle do 10%[19]) – terpineol, α-pinen, kamfen, junen, kadinen, kariofilen, mircen, limonen, borneol i izoborneol)[20][21][22]. Występują w nim też diterpeny będące pochodnymi kwasu pimarowego
Z drugiej strony to nie wiem czy warto coś takiego dodawać do mięsa, nerki mogą nie być zachwycone.
8)
_________________
<DDP opis> <książka w sklep.danwit.pl>
 
     
Syriusz 
Syriusz

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 179
Skąd: z buszu australijskiego
Wysłany: Sob Kwi 05, 2014 22:48   

Jesli kure zanurzysz na 20-30 sekund we wrzatku to pierze wychodzi garsciami.
Pieczona kura tez jest dobra ale taki rosolek to cale niebo w gebie.
U mnie w domu jest srednio co 2 tygodnie, zawsze kiedy mam ochote.
w ubieglym roku bedac w kraju blisko 3 miesiace o takim rosolku moglem tylko pomarzyc.
Nawet osoby 80 - letnie gotuja rosolek z czesci kurczaka z supermarkietu i kluski rowniez stamtad.
To jest bezeszczenie tej potrawy, ktora rodziny nosily do chorych ich czlonkow do szpitali.
Bo taki rosolek nalezal sie tylko chorym. Gdyby jedli go wczesniej to byc moze nie znalezli by sie w szpitalu, przynajmiej wielu z nich.
Pozdrawiam
 
     
Moveo-Sport_pl

Dołączył: 24 Mar 2014
Posty: 64
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Śro Maj 07, 2014 10:34   

Zdrowe odzywki to względne pojęcie,dla wielu z nas to nic innego jak tylko efekt placebo i słusznie,natomiast ja zawsze stawiam na witaminy i to nie w postaci sztucznych odżywek,ale tych naturalnych np: owoców.
 
     
lovebefit 

Dołączyła: 14 Sty 2015
Posty: 55
Wysłany: Pon Lut 16, 2015 14:36   Re: Czy są jakieś zdrowe odżywki

Pioter napisał/a:
Temat napewno poruszany już wiele razy, ale chciałbym sie was zapytać czy stosujecie jakieś odżywki będąc na low carb??
Chodzi mi o jakieś kwasy tłuszczowe np. omega 3 lub białkowe odżywki bo gainery na low carb raczej odpadają. Wiadomo większość z nich to , ale moze jest coś co mógłbym dożucić do koryta? Pytam gdyż tak sobie myśle, ze odżywki muszę byc produkowane przy pomocy odczynników chemicznych czyli napewno nie są obojętne dla organizmu, ale jeżeli jest coś co polecacie i jest godne uwagi to z chęcią posłucham...


Jeśli chodzi o odżywki i suplementy, to są firmy, które mają na swoje produkty badania i atesty do wglądu, jako pewnik podanego składu bez jakiejś chemii i syfu w środku. Ja mogę polecić Ci białko WPC od kfd. Do wyboru masz naturalne lub smakowe.
 
     
Moveo-Sport_pl

Dołączył: 24 Mar 2014
Posty: 64
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Nie Mar 01, 2015 11:22   

Oczywiście,że są takie odzywki jednak też ich cena jest o wiele wyższa niż niż tanich podróbek które zamiast pomóc tylko psują efekt i niszczą nasz organizm,jeżeli szukasz dobrych producentów to chętnie pomożemy,mamy w tej kwestii duże doświadczenie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2016 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved