Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Molka
Wto Sty 01, 2013 11:41
O zasadności suplementacji
Autor Wiadomość
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Sob Sty 23, 2010 09:59   O zasadności suplementacji

wcześniejsza wypowiedź wycięta /H.
(...) idź do apteki i sobie kup wszystkie potrzebne ci medykamenty..."mondra kobieto" :keep:
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Nie Sty 24, 2010 08:56, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6842
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 10:13   

@Iga
zawsze bede reagowac poniewaz wiem jakie jest podejscie ludzi do tego problemu, obserwuje to na codzien....
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Sob Sty 23, 2010 15:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Sob Sty 23, 2010 10:20   

Molka napisał/a:
zawsze bede reagowac poniewaz wiem jakie jest podejscie ludzi do tego problemu, obserwuje to na codzien....

No to reaguj adekwatnie,a nie bezmyślnie.Kangur jest mądrym facetem,potrafi przeczytać i zadawać pytania,a nie lecieć po przeczytaniu artykułu do apteki i kupować na ten przykład kwas foliowy tak jak Ty i jeszcze sugerować,że inni też mogą to brać.
Molka napisał/a:
M i T napisał/a:
Violka, uważasz, ze warto przez pewien czas suplami? Pytam, bo mam w tym momencie aptekę oddaloną o jakieś 60 m od miejsca pracy.
Co sądzisz?Tomek
oczywiscie ze warto, nie mam najmniejszych watpliwosci....

No widzisz? Skąd wiesz,że warto ,aby inni brali suplementy? Widzisz jak Ty radzisz? Jaka jesteś nieostrożna? Myślisz,że te suplementy,to jakieś "cukiereczki",czy jak?
A już najlepsza jest naiwność,tych,którzy po przeczytaniu twoich "mądrości" już,już przymierzają się do pójścia do apteki :faint:
Musisz pojąć,że na świecie są ludzie,którzy potrafią weryfikować czyjeś odkrycia,a nie brać wszystko na wiarę.
Ostatnio zmieniony przez Iga Sob Sty 23, 2010 10:33, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6842
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 13:20   

Iga jestes bardzo nieodporna na konstruktywna krytykę i zamiast ustosunkowac sie merytorycznie tak jak czynia tutaj pozostale osoby wyszukujesz posty, cutujesz "chloszczac" przy okazji innych , jesli nie jestes "głaskana" wpadasz w zlosc....

To ze Tomek zapytal czy warto suplementowac nie swiadczy ze suplementuje, zreszta nikt tutaj nie sugeruje ze trzeba syplementowac cale zycie, sa sytuacje gdzie jest ona konieczna, podam przyklad jesli ktos dostaje arytmie np. pod wplywem intensywnego wysilku a w badaniu wychodzi niski poziom potasu to pomidorek czy brukselka niewiele tutaj pomoga, z sercem nie ma zartow, trzeba dzialac natychmiast i w tym wypadku zazywanie potasu przez kilka dni moze wyjsc tylko na dobre....
wyrokujesz co do poczynan innych osob w sposob kategoryczny, wiesz co kto mysli,co planuje, co robi, co zrobi itd.... jestes przekonana iz suplementuje kwas foliowy na podstawie przeczytanego artykulu, musze Cie zmartwic, jestes w bledzie.... dlatego nie oceniaj co kto bo tracisz na wiarygodnosci...
 
     
ashkar
[Usunięty]

Wysłany: Sob Sty 23, 2010 17:05   

Molka napisał/a:

To ze Tomek zapytal czy warto suplementowac nie swiadczy ze suplementuje, zreszta nikt tutaj nie sugeruje ze trzeba syplementowac cale zycie, sa sytuacje gdzie jest ona konieczna, podam przyklad jesli ktos dostaje arytmie np. pod wplywem intensywnego wysilku a w badaniu wychodzi niski poziom potasu to pomidorek czy brukselka niewiele tutaj pomoga, z sercem nie ma zartow, trzeba dzialac natychmiast i w tym wypadku zazywanie potasu przez kilka dni moze wyjsc tylko na dobre....


Bardzo sprytnie. Tylko czy rzeczywiście? Średnio. Oczywiście suplementować można ale niczego to nie gwarantuje ani nie jest dobrą radą, szczególnie dla ludzi którzy robiąc jakiś wysiłek mają poważne problemy. I wesoło na tą okazję biorą sobie suple. PARANOJA ludzi po stacjach studionarnych!

Molciu, nie wiem jak ktoś może doprowadzić swój organizm do takiego stanu że robiąc wysiłek nie wie że jest to ponad jego stan. No chyba że wcześniej miał kołatanie i mu mundry Apparatus Ętelygętos3000 powiedział swoimi kodem binarnym przekształconym dla niepoznaki w ASCII że ma brak magnezu (są apparatusy ktore potrfią też naśladować ludzką mowę - "Daj mie swoja reka!"), i sobie posuplował wesoło i doszedł do wniosku że jak badanie wskazało że magnez już w normie to jest już zdrowy. O tempora o mores!

Niebezpieczeństwo w podanym przez ciebie przypadku jest tym większe że dotyczy ludzi naprawdę mających poważne problemy ze zdrowiem. I dlatego twoje pisanie jest nie tylko nieodpowiedzialne, ale jeżeli odnosisz to do tak poważnych spraw, w przypadku ludzi z poważnym uszczerbkiem na zdrowiu jest skrajnie nieodpowiedzialne. I pamiętaj że dając takie rady odpowiedzialność za to co się z nimi stanie spada też na ciebie. Oczywiście takie podejście jest bardzo typowe w medycynie, wbrew pozorom.

Ale przyklad z kolezanką walczącą z wiatrakami (tu gronkowiec w roli wiatraka) bardzo pouczający skądinąd.

Waldek B napisał/a:
Przerost gronkowca, podobnie jak candidy to nie przyczyna złego stanu zdrowia, a tylko wskaznik braku etyki życiowej.


Powiedziane.
Ostatnio zmieniony przez ashkar Sob Sty 23, 2010 17:48, w całości zmieniany 7 razy  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6842
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 17:53   

askhar wierzyc mi sie nie chce jak mozna wypisywac takie brednie, widac ewidentny brak znajomosci podstaw fizjolgii i biochemii....

piszesz ze daje takie rady...tzn. jakie rady bo nie rozumiem? jesli ktos w mojej obecnosci dostalby arytmie to logicznym jest iz wezwanie pomocy lekarskiej byloby najrozsadniejszym rozwiazaniem a co za tym idzie kompleks badan.....
wiesz askhar najgorsze jest to iz probujesz manipulowac tekstami w taki sposob by wmowic drugiej stronie jej nierozwazne intencje.... jestes zalosny....

wytlumacze Ci jak krowie na rowie tak jak tlumaczylam Ci wczoraj, bo takim jak Ty tak trzeba , to ze pisalam iz jesli badanie po wysilku wykaze niski potas najlepiej pozazywac go kilka dni nie jest rownoznaczne z tym ze pacjent pujdzie do apteki i kupi sobie sam opakowanie potasu, poniewaz ten jest tylko na recepte i kazdy myslacy czlowiek wie ze ten potas przepisze lekarz jesli zaistnieje taka potrzeba a ja chcialam podkreslic iz zbagatelizowanie arytmii moze skonczyc sie zle jesli osoba zamiast udac sie do lekarza bedzie probowala na wlasna reke kombinowac zamiast uzupelnic w odpowiedniej dawce niedobory mikroelementow.....

poza tym pisanie tekstow w stylu nie wiem jak ktos moze doprowadzic swoj organizm do takiego stanu ..... jest absurdem, co Ty wypisujesz, gdyby ludzie wiedzieli do jakiego stanu doprowadzili swoj organizm to nie zapaliłby nastepnego papierosa padajac po nim na zawal......
z wysilkiem jest tak iz podczas jego wykonywania mozesz niczego nie odczuwac, najczesciej bywa tak iz po skończonym wysiłku pojawiają sie nagle objawy sugerujace niekorzystne zmiany.....

jestes manipulatorem a to jest wstretne.... :razz:
 
     
ashkar
[Usunięty]

Wysłany: Sob Sty 23, 2010 17:57   

Molciu. Czy ty w ogóle wiesz co piszesz?

Jeżeli ja dopuściłem się jakiejkolwiek formy manipulacji to tylko ze względu na to co sobie radośnie wypisujesz, czyli bajki. Moją intencją nie jest nigdy manipulowawnie w odróżnieniu od niektórych osób tutaj piszących. Czego ty nie byłaś w stanie nawet ze swojej łaski zauważyc. O proteście przeciw manipulacji nie wspominając. :razz: Teraz kiedy bezmyślnie wypisujesz coś co nie ma racji bytu próbujesz używać takich argumentów, o rzekomej manipulacji. To jest wstrętne, obrzydliwe i nie przystoi mądrej kobiecie tak wybiórczo patrzeć na świat i oszukiwać się. :razz:

( Nie wspominając, że to miecz obosieczny.)

Molka napisał/a:
askhar wierzyc mi sie nie chce jak mozna wypisywac takie brednie, widac ewidentny brak znajomosci podstaw fizjolgii i biochemii....


Nie mogę w to uwierzyć że można tak bezmyślnie manipulować i mieć innych w pogardzie, tych którzy nie wiedzą co czytają. Może masz problemy z przekazaniem tego co myślisz na papier. W każdym razie doradzanie komuś kto ma arytmię suplementacji jest skrajnie nieodpowiedzialnym postępowaniem, karygodnym. Masakra. Normalnie kosmos. Wiedząc że tak może być każdy rozsądny i uczciwy człowiek doradza to o czym w tak fajny sposób wspomniał WaldekB.

Oczywiście podobnie postępują medycy akademiccy w swojej bezgranicznej głupocie ale to nie znaczy że jest to moralnie dopuszczalne. To jest poniżej jakiejkolwiek granicy rozsądku, a jeżeli chodzi o taką medycynę i biochemię to na honolulu by jej nie chcieli gdyby wiedzieli jakie to jest bezmyślne i nieodpowiedzialne postępowanie.

Molka napisał/a:

poza tym pisanie tekstow w stylu nie wiem jak ktos moze doprowadzic swoj organizm do takiego stanu ..... jest absurdem, co Ty wypisujesz, gdyby ludzie wiedzieli do jakiego stanu doprowadzili swoj organizm to nie zapaliłby nastepnego papierosa padajac po nim na zawal......


Matko. I znowu bajki. Nikt nie pada od papierosów na zawał. A poza tym prawdopodobnie należysz do tych ludzi którzy tak postępują.

Na zawał można za to paść od wody. I od suplementów przede wszystkim.
Ostatnio zmieniony przez ashkar Sob Sty 23, 2010 18:49, w całości zmieniany 12 razy  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6842
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 18:20   

ashkar napisał/a:
Molciu. Czy ty w ogóle wiesz co piszesz?

Nie mogę w to uwierzyć że można tak manipulować i mieć innych za głupków którzy nie wiedzą co czytają. Może masz problemy z przekazaniem tego co myślisz na papier. W każdym razie doradzanie komuś kto ma arytmię suplementacji jest skrajnie nieodpowiedzialnym postępowaniem, karygodnym. Masakra. Normalnie.

Oczywiście podobnie postępują medycy akademiccy w swojej bezgranicznej głupocie ale to nie znaczy że jest to moralnie dopuszczalne. To jest poniżej jakiejkolwiek granicy rozsądku, a jeżeli chodzi o taką medycynę i biochemię to na honolulu by jej nie chcieli.


askhar nie bede wiecej odpowiadala na Twoje posty, stwierdzam iz nie ma sensu, ja nikomu nie doradzam zeby w trakcie arytmii suplementowal sie na wlasną rękę , zreszta post wczesniej dokladnie to wytlumaczylam a Ty poprostu robisz ze mnie glupa, ja tylko tlumacze iz jednym z powodow arytmii moze byc niski potas, wiec aby uporac sie z taki problemem uzupelnia sie potas najczesciej podajac w kroplowce, ew. kontynuacja przez jakis czas w tabletce....

tak na pozegnanie Ci powiem

...a Ty chyba nigdy w zyciu nie miales arytmii..... ja mialam i wiem jak dziala w takich przypadkach meliska czy pomidorek, moja kolezanka miewa systematycznie lacznie ze sraczka i innymi sensacjami, ostatnio troche przetrzymala ją w domu, zastoj w plucach odczuwala potem przez miesiac.....zreszta i tak wiesz swoje.... papa zegnaj !
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 79
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3094
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 19:50   

Moja zwykla ciekawosc co ludzie jedli w pierogach doprowadzila do takiej burzy.
Nie wiem czy mam gronkowca w gardle. Nie wiem jakiego paciorkowca mialem/mam w przewodzie pokarmowym. Od stosowania supli jestem bardzo daleko. Ze supli mam tylko magnez tak na wsiakij sluczaj, jak dostane skurczu lydek. Przewaznie to sie dzieje po przeczyszczeniu. 50 tabletek wystarczylo mi na trzy lata.
Zanim zazyje jakies lek przepisany przez konowala, to przestudiuje jego skutki uboczne i przewaznie nie realizuje recepty. To w skrocie tyle o mnie. Nie rozumiem o co jest ta burza o Kangura.

Szkoda, ze ma niedzwiedzia. On by tez pojezdzil na Kangurze. Pewnie jest za kratkami. Ciekawe gdzie?
W ZOO czy w ? Swoimi wyczynami kwalifikuje sie w te dwa miejsca.
Jak uciekl z ZOO to trafil we wlasciwe miejce.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 19:56   

Kangur napisał/a:
Ze supli mam tylko magnez tak na wsiakij sluczaj, jak dostane skurczu lydek.

takiej suplementacji to ja nie popieram - na skurcze łydek są znacznie lepsze i skuteczniejsze sposoby
miałem na myśli to, o czym Molka mówiła - o stanach, które mogą zagrażać życiu
poza tym mówiąc o suplementacji miałem również na myśli tą naturalną
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6842
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 19:59   

kangur wyraźnie byl zainteresowany w jaki sposób moznaby pozbyc sie gronkowca jesli takowy bytuje w gardle, po czym Ty Iga wklejasz arcik na temat bardzo groznej odmiany gronkowca wieloopornego metycylinoopornego , laik przeczytwaszy taki arcik moze skomentowac to jednoznacznie, moze odebrac to w sposob niewlasciwy iz gronkowiec to powazne zagrozenie dla zycia, wiec zwrocilam uwage iz straszenie ludzi takimi arykułami nie jest zasadne poniewaz moze wywowalac panike i chec pozbycia sie takiego organizmu za wszelka cene .... ludzie nie siedzacy w temacie moga nie wiedzic iz gronkowce bytujace w gardle w 99% nie sa wielooporne ... tylko o to mi chodzilo..... dlaczego wyszukalas akurat artykuł ktory jednoznacznie mowi o najgorszej odmianie tego drobnoustroju?
 
     
ashkar
[Usunięty]

Wysłany: Sob Sty 23, 2010 20:14   

Suplementowanie a ratowanie życia w skrajnych sytuacjach to dwie różne pozornie tylko podobne sprawy.

W sytuacjach zagrożenia życia robi się wiele nietypowych zabiegów, których nie robi się u ludzi zdrowych czy nawet z jakimiś przejściowymi zaburzeniami. Rozdzielmy te dwie kwestie.

Nie można pisać o suplementowaniu jako o czymś dobrym. Jedynie jako złu koniecznym. Ale czy musimy wybierać zło konieczne? Wątpię.

Jeżeli ktoś chce się zabierać za doradzanie innym to powinen wykazywać maksimum wiedzy o fizjologii i mieć świadomość że to nie jest tylko kwestia bycia zgodnym zpodręcznikiem akademickim.
Ostatnio zmieniony przez ashkar Sob Sty 23, 2010 20:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6842
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 20:15   

Kangur napisał/a:
Moja zwykla ciekawosc co ludzie jedli w pierogach doprowadzila do takiej burzy.
Nie wiem czy mam gronkowca w gardle. Nie wiem jakiego paciorkowca mialem/mam w przewodzie pokarmowym. Od stosowania supli jestem bardzo daleko. Ze supli mam tylko magnez tak na wsiakij sluczaj, jak dostane skurczu lydek. Przewaznie to sie dzieje po przeczyszczeniu. 50 tabletek wystarczylo mi na trzy lata.
Zanim zazyje jakies lek przepisany przez konowala, to przestudiuje jego skutki uboczne i przewaznie nie realizuje recepty. To w skrocie tyle o mnie. Nie rozumiem o co jest ta burza o Kangura.

Szkoda, ze ma niedzwiedzia. On by tez pojezdzil na Kangurze. Pewnie jest za kratkami. Ciekawe gdzie?
W ZOO czy w ? Swoimi wyczynami kwalifikuje sie w te dwa miejsca.
Jak uciekl z ZOO to trafil we wlasciwe miejce.


kangurku :hug: tu nie chodzi o to zeby po tobie jezdzic, to co pisze pisze po to zeby uswiadomic Ci iz organizmy bytujace w czlowieku niekoniecznie dzialaja na jego niekorzysc a na pewno do takich nalezy paciorkowiec kalowy ... gronkowce w jamie ustnej w niewielkiej ilosci czy na skorze to flora fizjologiczna czlowieka... bialy gronkowiec skorny to mega ochronna flora, wiec nie rozmslaj za duzo a wyjdzie Ci to na zdrowie... :-D
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 20:16   

ashkar napisał/a:
Suplementowanie a ratowanie życia w skrajnych sytuacjach to dwie różne pozornie tylko podobne sprawy.

no właśnie chodzi o suplementowanie w mniej lub bardziej skrajnych sytuacjach
nie chodzi o branie Neo Mag Forte "just in case", podczas gdy nie dba się o odżywienie, sen, ruch na świeży powietrzu, etc.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 79
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3094
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 20:21   

Hannibal napisał/a:
Kangur napisał/a:
Ze supli mam tylko magnez tak na wsiakij sluczaj, jak dostane skurczu lydek.

takiej suplementacji to ja nie popieram - na skurcze łydek są znacznie lepsze i skuteczniejsze sposoby
miałem na myśli to, o czym Molka mówiła - o stanach, które mogą zagrażać życiu
poza tym mówiąc o suplementacji miałem również na myśli tą naturalną

No sie podziel tymi sposobami.
Najszybciej u mnie dziala zazycie magnezu na taka dolegliwosc i nie tylko u mnie.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6842
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 20:23   

Iga napisał/a:
Sugerujecie,że Kangur byłby w stanie wypłukać sobie gardło sodą kaustyczną? Na jakiej podstawie takie wnioski wysnuliście?
Jesteście ślepi? Ja tutaj niczego nie polecałam,natomiast ty Molka,polecałaś Tomkowi suplementy,które dla niego mogą być niewskazane.


nie badz zlosliwa, rozwazalismy suplementowanie w kontekscie podwyzszonego poziomu homocysteiny, tak jak powiedzial hani czepiasz sie slow po to zeby czepiac sie w ogole bo to Twoj zywiol jest..... a myslisz ze niedobory witamin nie moga byc przyczyna powstania nowotworu? przeciez Tomek glupcem nie jest, gdybym zasugerowala mu bardzo wysokie dawki kwasu foliowego w perspektywie dluzszego czasu byloby to nierozwazne, ja mowilam iz posuplementowac przez jakis czas mozna bez wiekszego uszczerbku na zdrowiu, podalam dawki prewencyjne a nie lecznicze... czytaj ze zrozumieniem kobieto...
 
     
ashkar
[Usunięty]

Wysłany: Sob Sty 23, 2010 20:26   

Molka przestań już z tym suplementowaniem. Jeszcze się pogrążasz tylko. Raz pisszesz że mówisz o skrajnych przypadkach w lecznizych dawkach i nie chodzi ci o branie jakichś suplementów a za chwilę wręcz przeciwnie że można sobie posuplementować.
Ostatnio zmieniony przez ashkar Sob Sty 23, 2010 20:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Sob Sty 23, 2010 20:27   

Molka napisał/a:
a myslisz ze niedobory witamin nie moga byc przyczyna powstania nowotworu? .

Szczerze wątpię.Przykład więźniów oświęcimskich dowodzi,że raczej to nie niedobory są przyczyną nowotworów,a prędzej ich nadmiar,tym bardziej jeśli chodzi o przyjmowanie suplementów.
Molka napisał/a:
nie bądź złośliwa...
.

Nie przypisuj mi tutaj złośliwości ,bo sama jesteś złośliwa,tylko że tłumisz to wszystko.
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Nie Sty 24, 2010 09:33, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 20:27   

Kangur napisał/a:
No sie podziel tymi sposobami.
Najszybciej u mnie dziala zazycie magnezu na taka dolegliwosc i nie tylko u mnie.

najszybciej to nie oznacza, że to najlepsza metoda
nie jest to leczenie przyczynowe
przyczynowe to jest właściwe odżywianie, sen, itd.
no ale jak Ty masz własne patenty na te sprawy to lecz się sam...
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
ashkar
[Usunięty]

Wysłany: Sob Sty 23, 2010 20:33   

Hannibal napisał/a:
Kangur napisał/a:
No sie podziel tymi sposobami.
Najszybciej u mnie dziala zazycie magnezu na taka dolegliwosc i nie tylko u mnie.

najszybciej to nie oznacza, że to najlepsza metoda
nie jest to leczenie przyczynowe
przyczynowe to jest właściwe odżywianie, sen, itd.
no ale jak Ty masz własne patenty na te sprawy to lecz się sam...


Hannibal ja ciebie nie rozumiem. Ty chcesz wszystkich zadowolić.

Popieram twoje zdanie tutaj i jesteś dla mnie w pewnym sensie przykładem.
Ale jak pogodzić suplementowanie z twoim podejściem.

Ja mam dokładnie takie same doświadczenia, brałem magnez i czułem się bardzo dobrze, brak skurczy, ale jak tylko przestałem to jakimś cudem zacząłem czuć  się znowu gorzej. Czy to świadczy o tym że suplementy są dobre i wskazane w jakichś przypadkach. Skąd to świadczy dokładnie przeciw suplementom i każdy rozsądny człowiek powie w takiej sytuacji że zamiast udawać i się oszukiwać i jeszcze płacić za jakieś tabletki warte 1 zł wiele więcej aby nabijać kasę szarlatanom trzeba się wziąć za swoje zdrowie.

Weźmy pod uwagę ten przykład. Masz skurcze, te świadczą o tym że w orgniazmie coś jest nie tak, mówiąc oględnie brakuje mu zdrowia. Teraz na takie problemy ktoś bierze suplementy i zaczyna ćwiczyć, organizm został oszukany. Dalej z tego mogą właśnie wyniknąć komplikacje z sercem, arytmia itp. I to jest cała korzyść z suplementacji.

A w przypadu kogoś kto jest już bardzo chory to zupełnie inna sytuacja taka osoba tym bardziej powinna się oszczędzać a nie udawać że jej problemy są wynikiem braku suplementów. Wtedy to jest koneczne zło. Kiedy się doprowadzi do takiego stanu. Zresztą wystarczy wziąć pod uwagę różne przypadki kiedy lekarze podają takie i inne substancje a organizm nie reaguje, albo źle reaguje. Gdyby więc to było tak proste że wystarczy zawsze usupełniać braki to byśmy byli co najwyżej trochę bardziej skomplikowanym związkiem chemicznym a nie ludźmi.
Ostatnio zmieniony przez ashkar Sob Sty 23, 2010 20:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6842
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 20:34   

Iga napisał/a:
Molka napisał/a:
a myslisz ze niedobory witamin nie moga byc przyczyna powstania nowotworu? .

Szczerze wątpię.Przykład więźniów oświęcimskich dowodzi,że raczej to nie niedobory są przyczyną nowotworów,a prędzej ich nadmiar,tym bardziej jeśli chodzi o przyjmowanie suplementów.

Nie przypisuj mi tutaj złośliwości hipokrytko,którą sama tryskasz jednocześnie się maskując-stąd twoje problemy pewnie.

moje problemy z serce wynikaly z okresu dojrzewania kiedy to moje serce bylo za male w stosunku do mojego wzrostu, wiec nie wmawiaj mi czegos o czym nie masz pojecia.... arytmia oczywiscie moze miec 100 innych przyczyn gdzie podanie odpowiednich lekow jest konieczne , zwlaszcza gdy zywienie wyglada tak jak wyglada.... taka jest prawda, o tym pisal dr Kwasniewski szczegolowo...
Ostatnio zmieniony przez Molka Pią Wrz 21, 2012 16:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 20:40   

ashkar napisał/a:
Ja mam dokładnie takie same doświadczenia, brałem magnez i czułem się bardzo dobrze, brak skurczy, ale jak tylko przestałem to jakimś cudem zacząłem czuć  się znowu gorzej. Czy to świadczy o tym że suplementy są dobre i wskazane w jakichś przypadkach. Skąd to świadczy dokładnie przeciw suplementom i każdy rozsądny człowiek powie w takiej sytuacji że zamiast udawać i się oszukiwać i jeszcze płacić za jakieś tabletki warte 1 zł wiele więcej aby nabijać kasę szarlatanom trzeba się wziąć za swoje zdrowie.

No właśnie, bo to było branie zupełnie bez sensu, ba - niezdrowe.
ashkar napisał/a:
Weźmy pod uwagę ten przykład. Masz skurcze, te świadczą o tym że w orgniazmie coś jest nie tak, mówiąc oględnie brakuje mu zdrowia.

Nieprawda. Może to być wynikiem wielu czynników, ot chociażby adaptacji do low-carbu.
Ja miałem okresowo w pierwszych miesiącach skurcze i przetrzymałem je, bez żadnego wspomagania.
Ja nie biorę już od dawna żadnych suplementów z witaminami i minerałami, nawet przy chorobie i gorączce 40 stopni. Z godnością przechorowuje i czuję się potem super. :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
ashkar
[Usunięty]

Wysłany: Sob Sty 23, 2010 20:47   

Hannibal napisał/a:
No właśnie, bo to było branie zupełnie bez sensu, ba - niezdrowe.


Dokładnie tak jak każde suplementowanie. Tyle że w skrajnych przypadkach jest on jedynie złem koniecznym. Ale cały czas złem.

Hannibal napisał/a:

Ja nie biorę już od dawna żadnych suplementów z witaminami i minerałami, nawet przy chorobie i gorączce 40 stopni. Z godnością przechorowuje i czuję się potem super. :)


Ja nigdy nie brałem. Zdarzało się kiedyś sporadzycznie jak rodzice kupili. Ale tak systematycznie to tylko próbowałem, głównie magnez po którym czułem się bardzo dobrze, nadzywczja dobrze powiedziałbym. Teraz jest słabiej, ale wiem z czego to wynika, to znaczy wcześniej też wiedziałem ale nie do końca wiedziałem jak sobie z tym poradzić. Chociaż jest już coraz lepiej. I tak jak w innym wątku pisałem przymierzałem się do surowego, i cały czas się przymierzam. I tutaj w znaczym stopniu pomaga mi twoje doświdczenie. Oczywiście sam będę podejmował to wyzwanie i mam wiele wątpliwości ale i pełną świdomość że nie robię tego bez wcześniejszego przemyślenia. Również kwestia okresu przejściowego, który może być wręcz najistotniejszy w całym tym procesie.

Wiem że to jest sensowne bo postępując w podobny sensowny sposób pozbylem się właśnie skurczy chociażby które niestety towarzyszyły mi od wieku kilkunastu lat. Wcześniej tego nie znałem i dziwiłem się jak kogoś łapał skurcz.
Ostatnio zmieniony przez ashkar Sob Sty 23, 2010 20:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 79
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3094
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 20:58   

Hannibal napisał/a:
Kangur napisał/a:
No sie podziel tymi sposobami.
Najszybciej u mnie dziala zazycie magnezu na taka dolegliwosc i nie tylko u mnie.

najszybciej to nie oznacza, że to najlepsza metoda
nie jest to leczenie przyczynowe
przyczynowe to jest właściwe odżywianie, sen, itd.
no ale jak Ty masz własne patenty na te sprawy to lecz się sam...

Hani.
Nie rozumiemy sie.
U mnie zdarzaja sie okazje kiedy dostaje skurczy lydek. Ostatnio po niefortunnym spozyciu surowych podrobow przeciscilo mnie solidnie.
W nocy dostalem skurczy lydek. Co mialem robic? Jesc produkty z duza zawartoscia magnezu, ktore bylyby prawie natychmiast wydalone, czy zazyc magnez?
Zgadzam sie z toba w 120% o leczeniu przyczynowym. Problemem jest ustalenie przyczyny. Nie znajac przyczyny trudno jest usunac nieprawidlowosc.
Tak jest w technice. Domyslam sie ze jestes chemikiem i w chemii jest podobnie.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 21:00   

ashkar napisał/a:
Dokładnie tak jak każde suplementowanie. Tyle że w skrajnych przypadkach jest on jedynie złem koniecznym. Ale cały czas złem.

Na tej samej zasadzie znieczulenie ogólne, kroplówka, etc. też są złem, ale jakoś dzięki temu można ludziom uratować życie.
W czasach paleo jak kto złamał nogę to miał marne szanse przeżycia.
Teraz go poskładają, wyrychtują, nienaturalnymi metodami, ale dzięki temu można dalej żyć.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
ashkar
[Usunięty]

Wysłany: Sob Sty 23, 2010 21:02   

Hannibal napisał/a:
ashkar napisał/a:
Dokładnie tak jak każde suplementowanie. Tyle że w skrajnych przypadkach jest on jedynie złem koniecznym. Ale cały czas złem.

Na tej samej zasadzie znieczulenie ogólne, kroplówka, etc. też są złem, ale jakoś dzięki temu można ludziom uratować życie.
W czasach paleo jak kto złamał nogę to miał marne szanse przeżycia.
Teraz go poskładają, wyrychtują, nienaturalnymi metodami, ale dzięki temu można dalej żyć.


Ale jak to będzie osoba o zniszconym zdrowiu to im zejdzie zanim coś wyrychtują.
Poza tym często to dalsze życie jest że się tak wyrażę zubożone.

Więc pamiętajmy że suplementacja nie jest dobra. Dwa do przodu trzy do tyłu.
Każdy odpowida za swoje zdrowie sam. I oddawanie go w cudze ręce to głupota.
Doradzanie komuś z uśmiechem na ustach suplementacji to niezbyt rozsądne postępowanie, mówiac bardzo delikatnie. I ta zasada powinna stać bo ponad wszystkim bo takie są prawidła prowdzące w pożądanym kierunku.
Ostatnio zmieniony przez ashkar Sob Sty 23, 2010 21:14, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 23, 2010 21:10   

Kangur napisał/a:
U mnie zdarzaja sie okazje kiedy dostaje skurczy lydek. Ostatnio po niefortunnym spozyciu surowych podrobow przeciscilo mnie solidnie.

Mnie też przeczyściło solidnie na początku po surowym. Też ganiłem surowe za gorączkę, za sedes, itd. Dopiero później zrozumiałem, gdzie jest pies pogrzebany. Wykorzystaj doświadczenia innych i nie powielaj ich błędów.
Poza tym na biegunkę polecam glinkę bentonite, a jak nie masz do niej dostępu to przynajmniej węgiel leczniczy
Kangur napisał/a:
W nocy dostalem skurczy lydek. Co mialem robic?

Ja też miałem wiele razy nocne skurcze, ale je z godnością przetrzymałem. Po tym jak miałem na żywca wyciągane śruby z podudzia to dla mnie był żaden problem ;)
Kangur napisał/a:
Domyslam sie ze jestes chemikiem i w chemii jest podobnie.

Na razie nikim z zawodu nie jestem, a studiuję socjologię
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Sob Sty 23, 2010 23:37   

Hannibal napisał/a:

Ja nie biorę już od dawna żadnych suplementów z witaminami i minerałami, nawet przy chorobie i gorączce 40 stopni. Z godnością przechorowuje i czuję się potem super. :)


ha tu cie mam
nie masz szans z tą surówką
opty jest bezkonkurencyjna
jak już wcześniej pisałem
przez całą dekade nic mi się nie przytrafiło
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 09:03   

@ali
Ja wolę, żeby mi się przytrafiało od czasu do czasu, bo dzięki temu organizm świetnie się naprawia, przebudowuje.
Nierzadko spotyka się takie osoby, które całe dziesięciolecia na nic nie chorowały, a później raz ciach i...
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Nie Sty 24, 2010 11:09   

Hannibal napisał/a:
@ali
Ja wolę, żeby mi się przytrafiało od czasu do czasu, bo dzięki temu organizm świetnie się naprawia, przebudowuje.
Nierzadko spotyka się takie osoby, które całe dziesięciolecia na nic nie chorowały, a później raz ciach i...

źle interpretujesz to "nie chorowały"
po prostu choroby przełazili a nie - nie chorowały
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 11:51   

ali napisał/a:
źle interpretujesz to "nie chorowały"
po prostu choroby przełazili a nie - nie chorowały

chodziło mi o to, że nie było objawów choroby takich jak gorączka, kaszel, katar, etc., które są bardzo pożyteczne od czasu do czasu
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
krzysztof2

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 756
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 13:24   o zasadności suplementacji

WITAM :hug:

coś o " zasadności " suplementacji:
MINERAŁY DLA CIAŁA I UMYSŁU
http://www.surawka.republika.pl/O8.htm

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :papa:
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 13:30   

Witam
Tak się przyglądam tej dyskusji, i wydaje mi się że w przypadku uprawiania jakiegoś sportu np. biegania lub pływania łykanie suplementów, może być uzasadnione, aczkolwiek nie musi być to regułą.
Pozdrawiam
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 13:46   

Jest uzasadnione i jest to regułą. Dzisiejszy sport nie istnieje bez selekcji, suplementacji i wspomagania. Sport nie ma nic wspólnego ze zdrowiem, wręcz odwrotnie. Sportowiec jest świadomy, że sporo ryzykuje swoim zdrowiem dla opłacalnych korzyści.

Czym innym jest ruch. Ruch to zdrowie. I tu żadna suplementacja nie jest do niczego potrzebna, a może szkodzić. Wystarczy dieta i czasem extra dodatki tzw "superfoods" żółtka, tran, pierzga, wątroba, oczy, gruczoły itp.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
Ostatnio zmieniony przez Waldek B Nie Sty 24, 2010 13:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ashkar
[Usunięty]

Wysłany: Nie Sty 24, 2010 19:18   

brajan30 napisał/a:
Witam
Tak się przyglądam tej dyskusji, i wydaje mi się że w przypadku uprawiania jakiegoś sportu np. biegania lub pływania łykanie suplementów, może być uzasadnione, aczkolwiek nie musi być to regułą.
Pozdrawiam


Tak oczywiście, niektórzy po takiej suplementacji w wieku 25lat gryzą ziemię.
Doping, bo tak to się powinno nazywać, stosują dzisiaj niemal wszyscy. Taka "zdrowa" konkurencja, jak tu przechytrzyć pozostałych i siebie samego. A potem wychodzi, że brak jest np. piłkarzy a pod dostatkiem mamy kopaczy.
Ostatnio zmieniony przez ashkar Nie Sty 24, 2010 19:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:20   

Waldek B napisał/a:
I tu żadna suplementacja nie jest do niczego potrzebna, a może szkodzić.

Zgodzę się z tym bez dwóch zdań.
Dlatego taka bezmyślna rada może przyczynić się do uszczerbku na zdrowiu ,tym bardziej że "doradca" taki ,nie bierze pod uwagę wywiadu "pacjenta".
Molka napisał/a:
M i T napisał/a:

Violka, uważasz, ze warto przez pewien czas suplami? Pytam, bo mam w tym momencie aptekę oddaloną o jakieś 60 m od miejsca pracy.
Co sądzisz?
Tomek

oczywiscie ze warto, nie mam najmniejszych watpliwosci....
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:24   

To, że Molka napisała, że warto nie oznacza, że poradziła Tomkowi pobiegnięcie do apteki i zakup supli. Słowa Molki trzeba rozumieć w pewnym kontekście, który dosyć jasno zarysowała. No ale jak ktoś lubi we wszystkim doszukiwać się drugiego, czy trzeciego dnia no to sorry... :roll:
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:34   

Hannibal napisał/a:
To, że Molka napisała, że warto nie oznacza, że poradziła Tomkowi pobiegnięcie do apteki i zakup supli. Słowa Molki trzeba rozumieć w pewnym kontekście, który dosyć jasno zarysowała. No ale jak ktoś lubi we wszystkim doszukiwać się drugiego, czy trzeciego dnia no to sorry... :roll:

A jak myślisz? Tomek pytał o suple,czy warto jest stosować i wspomniał o tym,że ma aptekę oddaloną o jakieś 60 m od miejsca pracy,to co niby? Czemu pisał o aptece?
Czyż suplementów nie kupuje się w aptece?Jak inaczej można to zrozumieć? No śmiało,zaproponuj jakąś interpretację.
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:35   

ashkar napisał/a:
brajan30 napisał/a:
Witam
Tak się przyglądam tej dyskusji, i wydaje mi się że w przypadku uprawiania jakiegoś sportu np. biegania lub pływania łykanie suplementów, może być uzasadnione, aczkolwiek nie musi być to regułą.
Pozdrawiam


Tak oczywiście, niektórzy po takiej suplementacji w wieku 25lat gryzą ziemię.
Doping, bo tak to się powinno nazywać, stosują dzisiaj niemal wszyscy. Taka "zdrowa" konkurencja, jak tu przechytrzyć pozostałych i siebie samego. A potem wychodzi, że brak jest np. piłkarzy a pod dostatkiem mamy kopaczy.

Witam
Suplemacja witamin i minerałów a doping to zasadnicza różnica.
Pozdrawiam
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:40   

Iga napisał/a:
No śmiało,zaproponuj jakąś interpretację.

Napisała dalej o jakie przypadki jej chodziło - to samo z gronkowcem.
Chodziło o suplementację czasową i tylko w uzasadnionych sytuacjach, szczególnie związanych z zagrożeniem zdrowia lub życia - np. arytmia.
O szczegóły trzeba byłoby oczywiście spytać dobrego specjalisty
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Nie Sty 24, 2010 20:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:40   

Waldek B napisał/a:
Jest uzasadnione i jest to regułą. Dzisiejszy sport nie istnieje bez selekcji, suplementacji i wspomagania. Sport nie ma nic wspólnego ze zdrowiem, wręcz odwrotnie. Sportowiec jest świadomy, że sporo ryzykuje swoim zdrowiem dla opłacalnych korzyści.

Czym innym jest ruch. Ruch to zdrowie. I tu żadna suplementacja nie jest do niczego potrzebna, a może szkodzić. Wystarczy dieta i czasem extra dodatki tzw "superfoods" żółtka, tran, pierzga, wątroba, oczy, gruczoły itp.

Witam
Czasami trudno rozróżnić i znaleźć granice między sportem a tzw, ruchem, ktoś może codziennie "śmigać" kilometry, pływać, jeździć rowerem i powie że to dla niego tylko ruch, a ktoś może iść na spacer z pieskiem i też powie że to dla niego ruch.
Pozdrawiam
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:44   

Hannibal napisał/a:
Iga napisał/a:
No śmiało,zaproponuj jakąś interpretację.

Napisała dalej o jakie przypadki jej chodziło - to samo z gronkowcem.
Chodziło o suplementację czasową i tylko w uzasadnionych sytuacjach, szczególnie związanych z zagrożeniem zdrowia lub życia - np. arytmia.
O szczegóły trzeba byłoby oczywiście spytać dobrego specjalisty np .miśka

A czy przypadek Tomka jest uzasadniony?No chyba,że masz jakieś wiadomości o jakiejś utajonej chorobie Tomka.
A czemu Tomka wysyłasz do miśka? Sugerujesz,że Tomek ma wagine,albo pochwę?

Och.Widzę,że poniewczasie się pokapowałeś i usunąłeś miśka z grona specjalistów,a to zupełnie niesłusznie,bo on jest specjalistą.
Ostatnio zmieniony przez Iga Nie Sty 24, 2010 20:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:47   

Iga napisał/a:
A czy przypadek Tomka jest uzasadniony?No chyba,że masz jakieś wiadomości o jakiejś utajonej chorobie Tomka.

nie, nie mam na ten temat żadnej wiedzy
Iga napisał/a:
A czemu Tomka wysyłasz do miśka? Sugerujesz,że Tomek ma wagine,albo pochwę?

to spójrz na mój post, że żadnego miśka tam nie ma
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:48   

Iga napisał/a:
Och.Widzę,że poniewczasie się pokapowałeś i usunąłeś miśka z grona specjalistów,a to zupełnie niesłusznie,bo on jest specjalistą.

z tym miśkiem miało być tak dla żartu, bo wiem, jak niektórzy na forum na coś takiego by się zapatrywali ;)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:48   

Hannibal napisał/a:

to spójrz na mój post, że żadnego miśka tam nie ma

Ale był,wyedytowałeś.Zaprzeczysz? Dlaczego go usunąłeś? Sądzisz,że nie jest specjalistą?
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:50   

Iga napisał/a:
Ale był,wyedytowałeś.Zaprzeczysz? Dlaczego go usunąłeś? Sądzisz,że nie jest specjalistą?

Wywałem gdyż wolałem zostawić specjalistę bez wskazywania konkretnej osoby - tak jest bardziej neutralnie.
Miśka oczywiście uważam za specjalistę, ale to nie oznacza, że muszę go tu reklamować.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6842
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:52   

brajan30 napisał/a:
Waldek B napisał/a:
Jest uzasadnione i jest to regułą. Dzisiejszy sport nie istnieje bez selekcji, suplementacji i wspomagania. Sport nie ma nic wspólnego ze zdrowiem, wręcz odwrotnie. Sportowiec jest świadomy, że sporo ryzykuje swoim zdrowiem dla opłacalnych korzyści.

Czym innym jest ruch. Ruch to zdrowie. I tu żadna suplementacja nie jest do niczego potrzebna, a może szkodzić. Wystarczy dieta i czasem extra dodatki tzw "superfoods" żółtka, tran, pierzga, wątroba, oczy, gruczoły itp.

Witam
Czasami trudno rozróżnić i znaleźć granice między sportem a tzw, ruchem, ktoś może codziennie "śmigać" kilometry, pływać, jeździć rowerem i powie że to dla niego tylko ruch, a ktoś może iść na spacer z pieskiem i też powie że to dla niego ruch.
Pozdrawiam

no racja bo wszystko zalezy od wydolnosci i ogolnej kondycji organizmu, od chorob jakie posiada, dla jednego jazda na rowerze to relaks a dla drugiego nie lada wysilek.... wspolnym mianownikiem jest odpowiedni dobor wysilku do mozliwosci organizmu... najbardziej optymalna opcja jest zalozyc holtera podczas wysilku i ustalic optymalne parametry dla serca oczywiscie przez madrego specjaliste.... takie posuniecia sa mozliwe, niestety malo kto moze sobie pozolic na cos takiego... :-)
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:54   

Hannibal napisał/a:
Iga napisał/a:
Ale był,wyedytowałeś.Zaprzeczysz? Dlaczego go usunąłeś? Sądzisz,że nie jest specjalistą?

Wywałem gdyż wolałem zostawić specjalistę bez wskazywania konkretnej osoby - tak jest bardziej neutralnie.
Miśka oczywiście uważam za specjalistę, ale to nie oznacza, że muszę go tu reklamować.

Dziękuję.Nie mam więcej pytań.... póki co .
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:57   

Jeśli chodzi o przykłady to w czołówce jest oczywiście askorbinian sodu podawany dożylnie w ilościach nawet do 250 g dziennie w podbramkowych sytuacjach, jak np. ostre wirusowe zapalenie płuc. Krzysztof Zięba, tłumacz książki Ravnskova, pisze, między innymi, o tym książkę. Na różne "raczyska" to samo.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 21:04   

brajan30 napisał/a:

Witam
Czasami trudno rozróżnić i znaleźć granice między sportem a tzw, ruchem, ktoś może codziennie "śmigać" kilometry, pływać, jeździć rowerem i powie że to dla niego tylko ruch, a ktoś może iść na spacer z pieskiem i też powie że to dla niego ruch.
Pozdrawiam


Nie jest trudno. Sport to są zawody, długie lata marzeń, wizualizacji, jechania organizmu, badania, prześwietlenia, rekonstrukcje, wyjazdy, obozy, rozpiski, koksy i suplementy kupowane we wiadrach, strategie, krew pot i łzy. Ostry zapiernicz przez 10 lat, by być królem jednego dnia.

Jak ktoś robi spacer z psem, basen i matę wieczorem to się tylko rusza i sensowna dieta + dłuższy sen mu spokojnie wystarczą. Nie musi się przetrenowywać ani tym bardziej truć suplementami, bo nie ma po co.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
Ostatnio zmieniony przez Waldek B Nie Sty 24, 2010 21:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Nie Sty 24, 2010 21:21   

Hannibal napisał/a:
Chodziło o suplementację czasową i tylko w uzasadnionych sytuacjach, szczególnie związanych z zagrożeniem zdrowia lub życia - np. arytmia.

Nieprawda,bo dalej napisała ;
Molka napisał/a:
M i T napisał/a:
Violka, uważasz, ze warto przez pewien czas suplami? Pytam, bo mam w tym momencie aptekę oddaloną o jakieś 60 m od miejsca pracy.

Co sądzisz?

Tomek

oczywiscie ze warto, nie mam najmniejszych watpliwosci.... takie jest moje zdanie ..... ja nie jestem za tym zeby faszerowac sie caly czas, od czasu do czasu czemu nie, ogolnie w tym calym zarciu 21 wieku wszystko jest takie zubożałe w potrzebne składniki ze suplementacja nie jest niczym złym, nie jadam całego arsenału witamin bo to nie ma sensu, witam rozpuszczalnych w tłuszczach mamy pod dostatkiem, mi chodzi o te z grupy B, a zwlaszcza te odpowiedzialne za ta cholerna homocysteine.... szkoda ze miska nie ma ,on by wypowiedzial sie najbardziej kompetentnie.... zreszta kwas foliowy jedza nagminnie kobiety ciezarne, bardzo im i dziecku sluzy.... :-D

Nic w poście nie ma o sytuacji zagrażającej życiu,natomiast napisane jest o żarciu 21 wieku,które jest zubożałe w potrzebne składniki.Potem dodała,że sama nie stosuje całego arsenału witamin,a jedynie chodzi Molce o wit. z gr.B ,zwłaszcza te odpowiedzialne za homocysteine.Nic Molka nie pisała o tym,że jej życie jest zagrożone.
Tym samym dała Tomkowi do zrozumienia ,że;
Molka napisał/a:
suplementacja nie jest niczym złym

I powtarzam nic tutaj nie pisała o sytuacji zagrażającej życiu,ani nie napisała o żadnej arytmi.Po prostu suplementacja niejest niczym złym,a to nieprawda,bo nie można sobie łykać ot tak sobie supli,bo to nie "cukiereczki".
Ostatnio zmieniony przez Iga Nie Sty 24, 2010 21:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
krzysztof2

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 756
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 21:47   

WITAM :hug:

A jeżeli ktoś postanowi "coś łykać " może wybrać chelaty.
Na rynku pojawiło się ostatnio bardzo dużo minerałów jako chelaty aminokwasów - tutaj - są to głównie opracowania firmy Albion ,która owe opatentowała :
http://www.olimp-labs.com...laty-mineralow/

Również jeżeli ktoś jest za interesowany tematyką chemii chelatów i ich aktywności w organizmie człowieka może się zapoznać z następującymi pozycjami:
S.F.A. Kettle "Fizyczna chemia nieorganiczna" ( PWN 1999 )
G. Bartosz "Druga twarz tlenu" PWN 2006 ( jest już nowsze wyd 2009 )
http://wysylkowa.pl/ks1010863.html

W bardzo łatwy sposób można uzupełnić minerały w taki sposób:
http://www.surawka.republika.pl/O3.htm


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :papa:
 
     
ashkar
[Usunięty]

Wysłany: Nie Sty 24, 2010 23:14   

brajan30 napisał/a:

Witam
Suplemacja witamin i minerałów a doping to zasadnicza różnica.
Pozdrawiam


Skąd. To jest doping właśnie.
 
     
krzysztof2

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 756
Wysłany: Śro Lut 02, 2011 10:55   TECHNOLOGIA PRODUKCJI KOMERCYJNYCH WITAMIN

WITAM :hug:

Jak są produkowane komercyjne witaminy- w skrócie
http://zakazanezdrowie.bl...go-jestemy.html

np.:
wit.B2
Cytat:
...Wywar gorzelniczy, melasa, syrop kukurydziany, suszone drożdże, mleko odtłuszczone, mąka z nasion bawełny, mąka sojowa, białka zwierzęce, mąka rybna, brzeczka są podstawowymi surowcami do biosyntezy ryboflawiny przez E. Ashbyiii, A. Gossypii...

jak wygląda produkcja beta karotenu
Cytat:
Na skalę przemysłową do produkcji beta-karotenu używa się obecnie grzyba Blakeslea trispora. Na pożywce zawierającej mieloną kukurydzę, mąkę z nasion bawełny, oleje roślinne, melasę owoców cytrusowych, tiaminę, oczyszczoną naftę, uzyskano około 1 grama beta –karotenu w przeliczeniu na 1 dm3 pożywki. Dodatek octanu, aminokwasów, a szczególnie beta-jononu w ilości do 1,8 g /dm3 znacznie intensyfikuje biosyntezę beta-karotenu. Stwierdzono, że wspólna hodowla szczepów B. Trispora, o zróżnicowanej płci, w porównaniu z hodowlą pojedynczego szczepu, umożliwia uzyskanie ponad 5 – 15-krotnego wzrostu biosyntezy beta-karotenu.
We Francji opracowano technologię beta-karotenu, która umożliwia uzyskanie ponad 3 g beta-karotenu w litrze pożywki. Hodowlę szczepu B. Trispora NRRL 2456 (+) i NRRL 2457 (-) początkowo prowadzi się w temperaturze 26 stopni Celsjusza przez 48 h, oddzielnie na pożywkach zawierających wyciąg kukurydziany, skrobię kukurydzianą, mąkę sojową, olej bawełniany, antyoksydant, tiaminę, izoniosyd, naftę, sole manganowe. Następnie hodowle łączy się i przez 40 h prowadzi wspólną napowierzchnianą hodowlę, która potem stanowi inokulum. ...Wysuszona biomasa stanowi źródło beta karotenu, który dodaje się do paszy lub też ponownie poddaje ekstrakcji i oczyszczaniu, otrzymując preparat beta-karotenu na potrzeby medyczne i spożywcze.


Jeżeli ktoś ma jakieś wątpliwości i jest bardziej szczegółowo zainteresowany technologią otrzymywania tych produktów to może zapoznać się się z:
" Biotechnology of vitamins, pigments, and growth factors " Erick J. Vandamme
http://books.google.pl/bo...epage&q&f=false

Autor w.w. materiału wykorzystał Biotechnologię żywności-Praca zbiorowa pod redakcją Włodzimierza Bednarskiego i Arnolda Repsa ( gdzie tematyka produkcji wit. została oparta na Vandamme ).
http://www.techniczna.com...n=83-204-2783-5


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :papa:
Ostatnio zmieniony przez krzysztof2 Śro Lut 02, 2011 10:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2020 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved