Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Witold Jarmolowicz
Wto Sty 01, 2013 11:09
Czołem kluski z rosołem
Autor Wiadomość
maarzynka

Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Śro Wrz 03, 2008 17:19   Czołem kluski z rosołem

Temat rozwija się obiecująco, więc przenoszę go tutaj, gdzie będzie bardziej na miejscu, niż w "przedstaw się"
JW

Mam na imię Marzena i interesuje się hmm żywieniem, w temacie odżywiania jestem dość obeznana bo ogólnie interesuje się biologią i zamierzam po AE studiować dietetyke:)

Forum to wydaje mi się o tyle ciekawe, że nie chodzi tu jedynie o spadek wagi ale o kształcenie z zakresu żywienia :) tak więc zostałam jego członkiem :) :P
_________________
cacaoooo o_O
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 03, 2008 17:25   

witaj!
a jak się żywisz? kluskami z rosołem? :)
 
 
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1953
Skąd: everywhere
Wysłany: Czw Wrz 04, 2008 09:04   

Cytat:
witaj!
a jak się żywisz? kluskami z rosołem? Smile

:hah: :hah: :hah:
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
 
maarzynka

Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Czw Wrz 04, 2008 10:42   

nie no nie:D rosołu nie jesm bo jak dla mnie tlusty z reszta od dziwcinstwa boli mnie gloiwa jak go czuje :D :D:D
no a kluski chyba maja wysoki indeks glikemiczny nie?;]

mialam diete ktora sama sobie ulozylam od razu mowie ze byla bardzo niezdrowa :)zywilam sie tylko owocami warzywami jogurtami i czasem ciemnym pieczywem no i duzo sportu osiagnelam zamierzona wage i teraz chce ja utrzymac ale przy zdrowym odzywianiu

probuje dzis z dieta niskoweglowodanowa....jednak caly czas dziwnie jest m isie przyzwyczaic do mysli ze mozna tu jesc tluszcz ;|
np zastanawialam sie czy jajecnzica z jednego jajka na lyzce oliwey z oliwek z koprem i pomidorem to rozsadny wybor czy lepiej bylo by zjesc hogurt i jablko
_________________
cacaoooo o_O
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 04, 2008 10:56   

maarzynka napisał/a:
nie no nie:D rosołu nie jesm bo jak dla mnie tlusty

tłusty? jeśli na kurze to raczej bardzo chudy
wywar na golonce może być tłusty, ale chyba nie taki rosół miałaś na myśli
maarzynka napisał/a:
probuje dzis z dieta niskoweglowodanowa....jednak caly czas dziwnie jest m isie przyzwyczaic do mysli ze mozna tu jesc tluszcz ;| np zastanawialam sie czy jajecnzica z jednego jajka na lyzce oliwey z oliwek z koprem i pomidorem to rozsadny wybor czy lepiej bylo by zjesc hogurt i jablko

a co innego miałabyś jeść jak nie tłuszcz? przecież to najlepsze źródło energii i poza tym nie lubi się odkładać jako fat, jak to jest z węglami
jajecznica z jednego jajka to porcja wybitnie głodowa - weź może 1-2 całe jajka i z 3 żółtka dodatkowo - może być na maśle, oleju kokosowym, łoju, etc. na oliwie od biedy też
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 04, 2008 12:13   

Logika oficjalnej dietetyki - od tłuszczu człowiek się robi tłusty.

To tak jak by powiedzieć: jedz arbuza urośnie ci głowa duża.

Albo że gra w kosza sprawi, że będziesz wyższy.
 
 
maarzynka

Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Czw Wrz 04, 2008 16:31   ;|

o boze ja tyle nie jadam :D jagbym zjadla taka jajecznice to bym chyba pekla /na loju na sama mysl cisna mi sie rzygi/czyli mam rozumiec ze tluszcz w zdrowych ilosciach sie nie odklada tylko zostaje zuzywany a weglowodany przekrztalacane w wkieszosci w tluszcz?

w sumie to logiczne tluszcze jako sposrod weglowodanow i bialek nie laduja w watrobie i nie sa przeksztalcane laduja w jelitach gdzie ulegaja obropce w lipoproteiny LDL albo HDL czylo mozna jesc do woli tluszcze nienasycone czy omega xDodrkylam nobla :D :D:D:D
_________________
cacaoooo o_O
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 04, 2008 17:34   

Cytat:
mozna jesc do woli tluszcze nienasycone


odwrotnie - do woli to można jeść tłuszcze nasycone
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 04, 2008 20:53   

nasycone może nie, bo przed pojawieniem się mlecznych ludzie w większości nie mieli dostępu do dużych ilości nasyconych
ogólnie nasycone + jednonienasycone; a większych ilości wielonienasyconych unikać
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 04, 2008 20:54   Re: ;|

maarzynka napisał/a:
o boze ja tyle nie jadam :D jagbym zjadla taka jajecznice to bym chyba pekla

to zrób sobie turę przez Otargańce w Tatrach Słowackich to zobaczymy, czy na jednym jajku wytrzymasz ;)
maarzynka napisał/a:
na loju na sama mysl cisna mi sie rzygi

that's all in your head - to tylko uprzedzenie nabyte w ciągu życia
 
 
maarzynka

Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Czw Wrz 04, 2008 21:01   :D

eeee przeciez tlusczze nasycone zwiekszaja ryzyko miazdzycy poniewaz podwyzszaja zly cholesterol LDL ktory osadza sie w scianie naczyc wlosowatych serca...dziennie powinno sie nie przekraczac 20g tluszczow nasyconych i trans natomiast tluszcze nienasycone i jednonienasycone i wielo to tluszcze w zdrowej olwie z oliwek orzeczach czy tlusczze omega 3 w rybach one podwyzzszaja dobry cholesterol HDL ktory rozklada sie w watrobie i nie wyzsalam sobie tego z palca bo jak i uczylam sie tego do matury tak i opisane zostalo to w ksiazce "twoj organizm" 2 amerykanskich lekarzy

hmm jezeli potrafilam spalac dziennie 1700kcal przy diecie 200-500kcal to chyba nie jest sie az tak slabym by pokonac twoja gorksa trase ;)
_________________
cacaoooo o_O
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 04, 2008 21:13   

to poczytaj sobie o nasyconych bo mylisz się całkowicie
dużo nasyconych + dużo węgli to rzeczywiście może być źle
natomiast na low-carb nasycone są bardzo dobre - dr Jeff Volek o tym pisał chociażby
LDL właśnie spada i często normalizuje się w stosunku do HDL jak 1:1
ale ogólnie sprawa z cholesterolem nie jest tak prosta, jak na pierwszy rzut wygląda - chociażby podział na dobry i zły cholesterol jest niewłaściwy, bo oba są dobre
 
 
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 43 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 8090
Wysłany: Czw Wrz 04, 2008 23:23   

Cytat:
dziennie powinno sie nie przekraczac 20g tluszczow nasyconych i trans

Przecież na zupełnie chudym żywieniu wątroba przekształca skrobię z pieczywa na tłuszcze nasycone i jednonienasycone (kwas oleinowy) w ilości znacznie większej, niż te 20g. Pomiędzy posiłkami te tłuszcze są źródłem energii. Nawet 100%-owi wegetarianie tak naprawdę żywią się tłuszczami nasyconymi. Jak zawsze autorytety produkują bzdury.
Tłuszcze trans w naturalnych produktach występują w śladowych ilościach. Głównym ich źródłem jest margaryna zwana eufemistycznie masłem roślinnym.
JW
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 05, 2008 07:41   

Cytat:
nasycone może nie, bo przed pojawieniem się mlecznych ludzie w większości nie mieli dostępu do dużych ilości nasyconych


Mieli kości bawołu, megafaunę, tłustego mamuta, nosorożca mercka, wieloryby, foki itp.

Tam gdzie był człowiek były narzędzia i wielkie rozłupane kości szpikowe. Kwaśniewski pisał, że jedna kość bawołu to posiłek dla dwóch osób. Człowiek nawet nie musiał polować jeśli była padlina, bo żadne zwierzę nie potrafiło takiej kości rozłupać. A na wyspach elity biologiczne od zawsze miały do dyspozycji najbardziej nasycony olej kokosowy.
 
 
maarzynka

Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pią Wrz 05, 2008 09:01   

20 g czystego tluszczu nieprzerobionego przez watrobe o to mi chodzilo!

tak LDL sie przydaje jak wystapia jakies otarcia nablonka wyściełającego tetnice wtedy on zalepia z tym ze niedokladnie powstaja tzn czopy i zatory i potzrebny jest HDL bo to on powinnie zalpeiac te otarcia..nie uwierze ze LDL jest tak samo dobry jak HDL-dajcie mi min 3 argumenty

po raz pierwszy spotykam sie z pogladami ze nsycone sa dobre w wszelkich artykulach itp czytalam ze nalzey ich unikac w tej kwesti uwierzylabym gronie lekarzy niz wam sorry widze ze macie duze pojecie na ten temat ale nie wiem skad je macie:)

dlaczego eskimosi rzadko choruja na serce?nawet w tv juz reklamuja ze nalezy jesc rybe 4 razy na tydzien-zawieraja omega-3 czyli wielonienasycone kwasy pochodzace z NNKT-niezbedne nienasycone kwasy tluszczowe
i zanzaczam ze masło tak to pradwa ma duzo skladnikow odzywczych jak witaminy ale jakies 70 w nim % to tluszcze trans i nasycone-dlaczego wszysyc mowiea ze nalezy zastapic lub wyeliminowa maslo z diety?tym bardziej ze nawet w mojej ksiazce do biologi pisza ze maslo nie ulega praktycznie zadnej obropce i w takiej postacie przez uklad limfatyczny trafia do krwionoscnego.
no chyba ze wy bierzecie pod uwage tylko i wylacznie ile energi otrymacie ni jaki wlyw ma na wasz organizm
_________________
cacaoooo o_O
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 05, 2008 10:32   

więcej niż 3 argumenty za tłuszczami nasyconymi i cholesterolem 8)

http://www.westonaprice.o...pol.html#niepew

http://www.westonaprice.o...ochure_pol.html
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 05, 2008 10:42   

jeśli chcesz wierzyć lekarzom to im wierz - your choice
tylko nie wiem dlaczego napisałaś, że chcesz stosować low-carb - on przecież opiera się na sporej ilości tłuszczy nasyconych :?
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 05, 2008 10:47   

Waldek B napisał/a:
Mieli kości bawołu, megafaunę, tłustego mamuta, nosorożca mercka, wieloryby, foki itp.
Tam gdzie był człowiek były narzędzia i wielkie rozłupane kości szpikowe. Kwaśniewski pisał, że jedna kość bawołu to posiłek dla dwóch osób. Człowiek nawet nie musiał polować jeśli była padlina, bo żadne zwierzę nie potrafiło takiej kości rozłupać. A na wyspach elity biologiczne od zawsze miały do dyspozycji najbardziej nasycony olej kokosowy.

chodziło mi o to, że nie było możliwości zjadać proporcjonalnie tylu nasyconych, co teraz, gdy są mleczne
w szpiku masz większość jednonienasyconych
a w tłuszczu zwierząt po połowie jednych i drugich lub lekką przewagę nasyconych
tak więc ludzie mogli odżywiać się np. 60% nasyconymi i 40% jednonienasyconymi, ale już nie 80% nasyconymi i 20% jednonienasyconymi
 
 
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1953
Skąd: everywhere
Wysłany: Pią Wrz 05, 2008 22:53   

jestem za opcjom pol na pol 8)
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
 
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 43 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 8090
Wysłany: Pią Wrz 05, 2008 23:01   

Z tym LDL i HDL to tak samo, jakby zapytać, co jest lepsze w samochodzie: silnik czy hamulce?
Jedno i drugie jest niezbędne. W odpowiednich proporcjach właśnie.

Ponieważ na tym forum unikamy wiary a poszukujemy wiedzy, więc spróbujmy zamiast trywialnego, jak w Claudi, posądzania o całe zło cholesterolu LDL, wyjaśnić takie pojęcia nierozerwalnie związane z cholesterolem jak:
chylomikrony, VLDL, LDL, HDL, prebetalipoproteiny, betalipoproteiny, alfalipoproteiny, WKT-wolne kwasy tłuszczowe, triglicerydy oraz cholesterol estryfikowany i niezestryfikowany.

Na początek proste pytanie: dlaczego olej słonecznikowy nie zawiera cholesterolu a masło tak? I co z tego wynika?
Pozdrawiam
JW
 
 
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 43 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 8090
Wysłany: Pią Wrz 05, 2008 23:22   

Cytat:
masło tak to pradwa ma duzo skladnikow odzywczych jak witaminy ale jakies 70 w nim % to tluszcze trans i nasycone-dlaczego wszysyc mowiea ze nalezy zastapic lub wyeliminowa maslo z diety?tym bardziej ze nawet w mojej ksiazce do biologi pisza ze maslo nie ulega praktycznie zadnej obropce i w takiej postacie przez uklad limfatyczny trafia do krwionoscnego.
no chyba ze wy bierzecie pod uwage tylko i wylacznie ile energi otrymacie ni jaki wlyw ma na wasz organizm



Tłuszcze trans są nienaturalne w przyrodzie. Śladowe ilości tłuszczy trans produkują mikroorganizmy w żwaczu krowy. Prawie wszystkie tłuszcze zwierzęce i roślinne są typu cis, tzn. przestrzennie zwinięte w taki jakby supełek.
Jedynym liczącym się źródłem tłuszczy trans są sztucznie produkowane margaryny zwane nieuczciwie masłem roślinnym. Prawdziwym masłem roślinnym jest naturalne masło kakaowe.

Czy w książce do biologii nie napisali, że nasycone i jednonienasycone tłuszcze zwierzęce są głównym materiałem zapasu energii zwierząt?
Bez tłuszczy, gomadząc tę samą energię w glikogenie, facet 70kg musiałby ważyć 120kg.
To chyba zaleta, że tłuszcze z masła nie obciążają wątroby, tylko od razu wchłaniają się i są wykorzystywane przez wiekszość komórek?
W przypadku chudego żywienia najpierw wątroba przerabia połowę spożytego pieczywa na tłuszcz, a dopiero potem ten tłuszcz jest transportowany do tkanek w kompleksach LDL.
Pozdrawiam
JW
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Sob Wrz 06, 2008 12:06   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

Zabawny jest podzial na tluszcze "dobre - roslinne" i "zle - zwierzece".

Oliwa ma bardziej zblizony sklad do smalcu niz np do oleju z pestek winogron. Oliwa ma bodajze 7% wielonienasyconych, smalec 4%
Oliwa i smalcec skladaja sie glownie z tych samych kwasow tluszczowych.
Olej z pestek winogron to 60% wielonienasyconych. Hannibal pokazywal mi kiedys flaszke oleju z pestek w. - byc on juz od razu spartaczony, bo w przezroczystym szkle. Na opakowaniu bylo napisane: "do smazenia i pieczenia". Brrr, jesli ktos lubi skracac sobie zycie prosze bardzo, zyjemy w wolnym kraju. Ale swiadome wprowadzanie klienta w blad to zbrodnia! tego oleju nie powinno sie poddawac dzialaniu wysokiej temperatury!
Za taki napis powinni wwsadzac do ..

Tkanka tluszczowa to zapas energii na czas deficytu energii.
Na logike: jakie warunki musi spelniac rezerwa energetyczna na czas kryzysu?
1/ musi obciazac serce
2/ musi obciazac watrobe
3/ musi zatykac zyly tetnice
Taa.... to brzmi baaardzo logicznie.

Artykul Mary Enig ze stronki dr Mercoli
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 43 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 8090
Wysłany: Sob Wrz 06, 2008 14:55   

Oczywiście, olej kokosowy zawiera ponad 90% tłuszczów nasyconych, a najbardziej "szkodliwy" tłuszcz zwierzęcy nie ma ich więcej niż połowę.
Obok nasyconego-palmitynowego występuje jednonienasycony kwas oleinowy, najpowszechniejszy nie tylko w oliwie, ale i w tłuszczach zwierzęcych.
JW

PS. No więc dlaczego w oliwie nie ma cholesterolu?
 
 
kiwi4


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 823
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie Wrz 07, 2008 16:14   

Maarzynka, to, że będziesz studiować żywienie to nie znaczy ,że będziesz dobrze znać poprawne zasady żywienia. Życzę Ci, żebyś nie dała się zwariować . Nie bazuj na sławach, to moja dobra rada. Pozdrawiam.
_________________
marzena kiwi
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Śro Wrz 10, 2008 21:22   

Witold Jarmolowicz napisał/a:

No wiec dlaczego w oliwie nie ma cholesterolu?


?
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
maarzynka

Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 14:23   a wiec

studiowalam studiowalam i wystuiowalam ze macie duzo racji ;P
ktos tam chyba blednie ocenil ze nazywam dobrym tluszczem roslinne a zlym zwierzece o nie tak nie sadze !!!
mam jednak cos co napewno was zdenerwuje xD otóż natknęłam się na artykuł gdzie pisali że wykluczenie z iety weglowodanow i zastapienie ich tylko i wylacznie tluszczami sprzyja rozwojowi depresji poniewaz w miesie brak jest skladnikow pobudzajacych uwalnianie serotoniny. z nadchodzaca jesienia szukalam diet na zwalczanie stresu i poprawienie samopoczucia,nalezy jesc i to i to:
-goszka czekolada
-banany,awokado
-jajka
-chleb razowy,makarony,pieczywo pelnoziarniste
-tluste ryby
-orzechy,nasiona
-szpinak,pietruszka

ponad to natknelam sie na fajne pomysly kanapkowe
kanapki z drobiem,ryba z warzywami sa zrodlem czystej energii i skladnikow odzwyczych
tak wiec chyba dobrze jest jesc i weglowodany i tluszcze ale zdrowo to przyrzadzac
a jesli chodzi o tluscze nasycone i tak sie mylicie sa przedwszystkim przyczyna powstawania chorob ukladu krwionoscnego a tazke zbyt duza ich ilosc rozwala trzustke i jelita!!!!
_________________
cacaoooo o_O
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 16:45   

Hej

Fajnie, ze masz otwarty umysl. Wiele osob gdy doczytalo sie, ze na tym forum "lubimy tluszcze" zrobilo "w tyl zwrot".
Za to, ze nie zdezerterowalas masz +.

O depresji dyskutowalismy juz troche. Temat jest caly czas otwarty, bo tworzymy ekipe otwartych ludzi.
troche jest tu:
http://dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=15507
co nieco tu:
http://dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=15488
tu artykuly pana Witolda na temat d.
http://www.danwit.pl/arty...presji-cz-1.pdf

http://www.danwit.pl/arty...presji-cz-2.pdf

Jak widzisz pan Witold sugeruje wrecz diete umiarkowanieweglowodanowa (nie nisko- lecz umiarkowanie-)

Czy od niedoboru wegli mozna dostac depresji? Eskimosi nie mieli tego typu problemow.
Ale miewali nigdzie indziej nie wystepujace napady, nie do konca wiadomo czemu. Mie wiem czy "wszystkie eskimosy" czy tylko niektore ludy.
O tym tu:
http://dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=15081

Ale na przyklad na Islandii, gdzie jada sie tlusto nie wystepuje tzw depresja sezonowa:
http://dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=15080
Tak wiec wydaje sie, ze nadmiar weglowodanow moze niezle namieszac w kwestii afektu.

No i jeszcze jeden temacik zwiazany z depresja, tym razem MC Wiraha wyszukal siekawe rzeczy w sieci:
http://dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=15506

Jak widzisz nie proznujemy na tym forum 8)
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 16:57   

Acha, raczej nie ma tu osob, ktore calkowicie wykluczaja weglowodany. Ja ostatnio jem ich 70-80g dziennie. Czyli np 100g suszonych owocow (konsumuje je z niepasteryzowanym maslem, bardzo smakuje mi takie polaczenie).

Ale sa i tacy, ktorzy w ogole nie jedza roslin. Temat o takim kolesiu jest tu:
http://dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=14977

Ja wytestowalem cos podobnego, nie spodobalo mi sie, wiec sie wycofalem i tyle.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 43 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 8090
Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 21:24   

maarzynka napisała:
Cytat:
a jesli chodzi o tluscze nasycone i tak sie mylicie sa przedwszystkim przyczyna powstawania chorob ukladu krwionoscnego a tazke zbyt duza ich ilosc rozwala trzustke i jelita!!!!


Tak powszechnie teraz piszą.
I zaraz dodają, że istnieje niewytłumaczalny fenomen francuski.
Do niedawna wg WHO Francuzi spożywali na dobę 180g tłuszczów, głównie zwierzęcych i mieli bardzo niski wskaźnik zawałów i miażdżycy.

Z innej beczki. Osoby spożywające zero tłuszczu muszą jeść dużo węglowodanów, bo z czegoś muszą uzyskiwać energię. Obojętne, czy weźmiemy biochemię, czy sami policzymy z bilansu energetycznego, wychodzi, że prawie połowa tych węglowodanów jest po absorpcji przetwarzana na tłuszcze.
Jakie? Roślinne? Nie, zwierzęce - nasycone i jednonienasycone, kwas palmitynowy i oleinowy.
W dwie godziny po posiłku te tłuszcze zwierzęce są uwalniane do krwiobiegu i służą jako źródło energii, szczególnie wegetarianom.
I wtenczas nie szkodzą?

Czy przypadkiem ci cytowani specjaliści nam nie robią wody z mózgu?

Pozdrawiam i życzę dalszej dociekliwości Pani Maarzynko

JW
Ostatnio zmieniony przez Witold Jarmolowicz Nie Wrz 14, 2008 21:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 43 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 8090
Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 21:35   

No więc dlaczego w oliwie nie ma cholesterolu?
Ponieważ żadne rośliny go nie produkują.
Dlaczego? Ponieważ nie jest im do niczego potrzebny.
A dlaczego jest go tyle w jajkach, maśle, móżdżku i płuckach na kwaśno?
Na złość, żebyśmy chorowali? Nie, cholesterol jest typowym produktem świata zwierzęcego, występuje w tych produktach dlatego, że za życia tamtych zwierząt był niezbędnym składnikiem błon komórkowych, tkanki nerwowej, szczególnie oslonek mielinowych, nadawał elastyczność pęcherzykom płucnym.
Nam, za naszego życia też jest do tego potrzebny. I do wielu innych rzeczy.
Czy ktoś pamięta, do czego jeszcze cholesterol jest potrzebny?

Pozdrawiam
JW
 
 
wiraha


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 508
Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 23:39   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Czy ktoś pamięta, do czego jeszcze cholesterol jest potrzebny?


jest niezbedny do prod hormonow np plciowych, syntezy wit D3, dziala jako czynnik przeciwzapalny i jest silnym antyutleniaczem - to jeden z powodow dlaczego w podeszlym wieku jego poziom rosnie.

pozd
WiRAHA
 
 
maarzynka

Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 11:11   haha

widze ze niektorzy kompletnie nie rozumieja mojego przekazu..
-to chyba jasne ze jak sie je malo tluszczy trzeba jesc wiecej weglowodanow, generlanie tak na marginesie najpier organizm spala weglowodany a ponziej tlusczze to weglowodany sa glownym zrodlem energi a ich nadmiar przeksztalcany w tluszcz zapas ktory w trakcie brku weglowodanow transportowany jest do watroby i przerabiany na glukoze
-dlaczego eskimosi i islandzczycy nie chorowai na depresje?BO ICH DIETA OPIERA SIE WYLACZNIE NA RYBACH!!!!w ktorych jest tluscz omega 3 itp ktory obniza stres i wplywa pozytywnie na wszystko!
-a ktos tam pisal ze francuzi jedli na dobe 120 czy 180 g tluszczu zwierzeceg prosze cie i oni mieli mniejsza ryzyko miazdzycy xDnie wiem skad wzielas wzioles ten artykul....ogladalam program o dietetykach i byl tam olimpijczyk ktory zgodzil sie na eksperyment jak wiemy sportowy bazuja na biakach i wqeglowodanach..mial jesc przez tydzien same steki i jak najwiecej tluszczow nasyconcyh po 3 dniu mial "sraczke" a na 4 dzien obudzil sie z bolem calego ukladu pokarmowego..nie mowiac ze utyl pare kilo,nie mial energi i byl ciagle zmeczony
-a cholesterol to czaem nie jest przerobka naszego organizmu ?rosliny produkuja tluszcze jedninienasycone i wielo jak np slonecznik zwierzeta tluszcz nasycony i ludzie tez w tym rzecz ze ludzie potrzebuja tlusczow roslinnych czy rybich by obnizyc LDL,wysoki LDL jest przyczyna wielu schorzen zatorow miazdzyc
-tak tluszcze sa wazne bo naoliwiaja nasze stawy jak i biora udzial w pierwszej lini obrony naszego roganizmu [rzezd bakteriami itp ale to nie sa tluszcze z wiperzka to tluszcze nienasyocone!!!!!!!
ja nie zamierzam narzucac wam mojego zdania ale robie to dla waszego dobra jak w wieku 30 bedziecie mieli zawal serca albo jak utyjecie i zrobi wam sie celulit(przczyna celulitu jest dieta bogata w tlusczze ktora powoduja niewydolnosc ukladu limfatycznego) to wtedy moze zrozumicie ze mialam racje
-ah no i ktos tam pisal ze maslo jezeli od razu wchlania sie do krwioobiego to dobrze xD nie no od dziecniwtswa slyszcze ze nalezy unikac masla moja ciocia po dietetyce klinicznej to samo zwasze powtarza
_________________
cacaoooo o_O
 
 
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1953
Skąd: everywhere
Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 12:33   

Cytat:
.ogladalam program o dietetykach i byl tam olimpijczyk ktory zgodzil sie na eksperyment jak wiemy sportowy bazuja na biakach i wqeglowodanach..mial jesc przez tydzien same steki i jak najwiecej tluszczow nasyconcyh po 3 dniu mial "sraczke" a na 4 dzien obudzil sie z bolem calego ukladu pokarmowego..nie mowiac ze utyl pare kilo,nie mial energi i byl ciagle zmeczony

tydzien to za ktotko zeby z weglowodanowego potwora (jakimi sa sportowcy) przeksztalcic sie w wysoko wydajna maszyne napedzana tluszczem i mniejsza iloscia weglowodanow.Po za tym jaki cel w tym aby jesc na sile jak najwiecej tluszczy nasyconych?!, jakis denny programik...
Cytat:
tak tluszcze sa wazne bo naoliwiaja nasze stawy jak i biora...

ja uzywam do tego valvoline 15 W 40 ale jestem jeszcze mlody, po 50-tce lepiej jest juz uzywac gestszego smarowidla 8)
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
 
wiraha


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 508
Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 14:48   Re: haha

maarzynka napisał/a:
ogladalam program o dietetykach i byl tam olimpijczyk ktory zgodzil sie na eksperyment jak wiemy sportowy bazuja na biakach i wqeglowodanach..mial jesc przez tydzien same steki i jak najwiecej tluszczow nasyconcyh po 3 dniu mial "sraczke" a na 4 dzien obudzil sie z bolem calego ukladu pokarmowego..nie mowiac ze utyl pare kilo,nie mial energi i byl ciagle zmeczony


pare kg w pare dni bez wegli. wow - faktycznie olimpijczyk

pozd
WiRAHA
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 15:49   

argumenty, które obalają twoje stwierdzenia, maarzynka, były już nie raz wałkowane na forum, więc bez sensu je powtarzać
ale po co piszesz, że zaczęłaś przygodę z low-cabem, a później na niego najeżdżasz? :?
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 15:55   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

1/ tluszcze przeksztalcane z powrotem na glukoze? To nieprawda. Z 2 czasteczek glicerolu, krory stanowi ok. 10% "tluszczu" moze powstac 1 czasteczka glukozy. Czyli tyle by pokryc potrzeby komorek bwz mitohondriow.

2/ eskimosi niw jwdli glownie ryb. To byla dla nich wyzsza koniecznosc. Islandczycy spozywaja sporo baraniny, nabial ryby tez, ale nie glownie ryby.
A co powiesz na temat Szwajcarow, Masajow, Samburu, ktorzy w ogole ryb nie jedli i spozywali glownie tluszcze nasycone z mlecznych?

3/ odnosnie olimpijczyka: no to faktycznie eksperyment kliniczny spelniajacy wszelkie wymogi metodologii. No i fajnie, ze dostosowalas sie do swojego postulatu i podalas zrodlo tej sensacji..
Jakbys Przeczytala choc notke historyczna na tej stronie dowiedzialabys sie o takim panu co sie zwal Vilhjalmur Stefanson, ktory przez rok bedac zakwaterowany w szpitalu jadl tylko produkty zwierzece: 130-150g bialka i 200-300g tluszczu + sladowe ilosci wegli z podrobow (glikogen).
Jakbys poszukala na forum znalazlabys odnosniki do badania kolarzy pana S. Phinneya, ktorzy spozywali ponizej 1% energetycznie weglowodanow i ktorzy po okresie adaptacji nie osiagali gorszych wynikow niz wczesniej na diecie wysokoweglowodanowej.
Ponadto przypominam, ze nie reprezentujemy skrajnych podladow by w ogole wykluczyc weglowodany..
Jakbbys poszperala moze znalazlabys cos o pani Forsythe, o panu Ellisie czy o panu Stevie Maxwellu.
I tak dalej...

4/ nie da sie przez kilka dni na bardzo niskoweglowodanowej diecie przy ketozie i biegunce przytyc kilka kilo.

5/ "rosliny produkuja tluszcz wielonienasycony i jednonienasycony, zwierzeta nasycony" - no przeciez pisalem w poscie wyzej, ze to nieprawda. Smalec i oliwa sa bardziej do siebie podobne pod wzgledem skladu niz np olej kokosowy i z pestek winogron czy oliwa i winogronowy..
W tluszczach zwierzecych jezeli sie je spozywa nieprzetworzone jest wystarczajaca ilosc NNKT. Pod warunkiem, ze ich sie bez sensu nie ogranicza rzecz jasna..

6/ z tym zawalem w wieku 30 lat to nie skomentuje. To jakas totalna mitologia.

7/ co z tego, ze slyszysz od dziecinstwa by maslo ograniczac?
Przez grzecznosc nie napisze co powtarzano by ci od ciecinstwa w Niemczech w latach 20-30...
W mediach slyszac ze tluszcz zwierzecy jest szkodliwy, ze surowe pozywienie jest niejadalne dla czlowieka, ze ewolucja jest niepodwazalna teoria, ze HIV powoduje AIDS. Wielu z nas sie z tym nie zgadza (nie twierdze, ze wszyscy, bo mamy mnogosc pogladow). Mozesz z nami podyskutowac na te tematy albo zaniechac tego, "bo od dziecinstwa o tym slyszysz, ze tak jest"
Sugerowalbym dyskutowac.
Pozdrow ciocie i zapros ja na forum, to powymieniamy poglady.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
jurek 1946

Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 1062
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 01:48   Re: haha

[
Cytat:
quote="maarzynka"]widze ze niektorzy kompletnie nie rozumieja mojego przekazu..
-to chyba jasne ze jak sie je malo tluszczy trzeba jesc wiecej weglowodanow, generlanie tak na marginesie najpier organizm spala weglowodany a ponziej tlusczze to weglowodany sa glownym zrodlem energi a ich nadmiar przeksztalcany w tluszcz zapas ktory w trakcie brku weglowodanow transportowany jest do watroby i przerabiany na glukoze
-dlaczego eskimosi i islandzczycy nie chorowai na depresje?BO ICH DIETA OPIERA SIE WYLACZNIE NA RYBACH!!!!w ktorych jest tluscz omega 3 itp ktory obniza stres i wplywa pozytywnie na wszystko!
-a ktos tam pisal ze francuzi jedli na dobe 120 czy 180 g tluszczu zwierzeceg prosze cie i oni mieli mniejsza ryzyko miazdzycy xDnie wiem skad wzielas wzioles ten artykul....ogladalam program o dietetykach i byl tam olimpijczyk ktory zgodzil sie na eksperyment jak wiemy sportowy bazuja na biakach i wqeglowodanach..mial jesc przez tydzien same steki i jak najwiecej tluszczow nasyconcyh po 3 dniu mial "sraczke" a na 4 dzien obudzil sie z bolem calego ukladu pokarmowego..nie mowiac ze utyl pare kilo,nie mial energi i byl ciagle zmeczony
-a cholesterol to czaem nie jest przerobka naszego organizmu ?rosliny produkuja tluszcze jedninienasycone i wielo jak np slonecznik zwierzeta tluszcz nasycony i ludzie tez w tym rzecz ze ludzie potrzebuja tlusczow roslinnych czy rybich by obnizyc LDL,wysoki LDL jest przyczyna wielu schorzen zatorow miazdzyc
-tak tluszcze sa wazne bo naoliwiaja nasze stawy jak i biora udzial w pierwszej lini obrony naszego roganizmu [rzezd bakteriami itp ale to nie sa tluszcze z wiperzka to tluszcze nienasyocone!!!!!!!
ja nie zamierzam narzucac wam mojego zdania ale robie to dla waszego dobra jak w wieku 30 bedziecie mieli zawal serca albo jak utyjecie i zrobi wam sie celulit(przczyna celulitu jest dieta bogata w tlusczze ktora powoduja niewydolnosc ukladu limfatycznego) to wtedy moze zrozumicie ze mialam racje
-ah no i ktos tam pisal ze maslo jezeli od razu wchlania sie do krwioobiego to dobrze xD nie no od dziecniwtswa slyszcze ze nalezy unikac masla moja ciocia po dietetyce klinicznej to samo zwasze powtarz


Marzena nic nie zrozumiałaś o żywieniu niskowęglowodanowym.Twoje przyklady nie mogą byc poddawane jako prawda objawiona w dodatku poparta przez ciotkę .Przykład tego sportowca jest śmieszny,powiem tobie inaczej gdybym ja dzisiaj, po siedmiu latach na DO w przeciągu trzech dni zmienił swoje żródlo energii z tłuszczu na węglowodany,to zapewne w moim organiżmie były by podobne perturbacje ,jak u tego sportowca z Twojego przykladu.
Aby można było polemizować w tym temacie, zadam Tobie jedno pytanie
Czy człowiek ma układ pokarmowy stworzony do spożywania pokarmów roślinnych, jako głowny składnik swojego menu?
 
 
maarzynka

Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Śro Wrz 17, 2008 19:24   ;/

ok poddaje sie ideal siegnal bruku"

to mzoe powiem tak waze 52 kg przy wzroscie 158 mam prawidlowa wage ale chcialabym schudnac do 48 macie jakies propozycje?
_________________
cacaoooo o_O
 
 
kiwi4


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 823
Skąd: warszawa
Wysłany: Śro Wrz 17, 2008 19:29   

Przestań maarzynka, ja mam 156 i ważyłam 49 kg., no i przytyłam, teraz jestem kobietom. Jestem grubej silnej kości i chwała za to, ale jak miałam kości miednicy wystające i inne kości, to niestety, to okropność. Żaden facet nie lubi suchej wydry.
_________________
marzena kiwi
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Śro Wrz 17, 2008 20:45   Re: ;/

maarzynka napisał/a:
ok poddaje sie ideal siegnal bruku

Nie chodzi o to bys sie poddala tylko bysmy wzajemnie mogli sie od siebie uczyc.
Forum jest od wymiany pogladow a nie od zwiciezania nad innymi, czy poddawania sie.

Cytat:
to mzoe powiem tak waze 52 kg przy wzroscie 158 mam prawidlowa wage ale chcialabym schudnac do 48 macie jakies propozycje?


Moim zdaniem to zle podejscie.
Jesli zalezy ci jedynie na jak najszybszym zrzuceniu wagi to Amy Winehouse przetarla szlaki.
Jezeli zalezy ci na zdrowiu to nie patrz na wage. Prawidlowa budowa ciala jest tylko konsekwencja prawidlowego odzywiania sie i zdrowego stylu zycia.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 17, 2008 21:03   

no właśnie
a dlaczego nie chciałabyś ważyć więcej, np. 55 kg? poczytaj sobie to, co ma to powiedzenia Cassandra Forsythe np. w "Lift like a man look like a goddes"
 
 
maarzynka

Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Śro Wrz 17, 2008 21:19   

czuje sie zle w swojej wadze wiem ze jak schdune jeszzce e 3 kg bede zadowlona i czula ze osiaglam cel u mnie nie bedzie to zauwazalne b jestem niska ;)

zainetrsowlam sie ta dieta bo mylslam ze na niej sie jakos super chudnie nie wiedzialam ze tu sie stawia na mieso i normalne jedzenie :) w sensie zdrowa dieta
_________________
cacaoooo o_O
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 17, 2008 21:23   

schudnąć to możesz na tysiącach różnych diet
low-carb nie jest po to, żeby schudnąć, ale po to, żeby być zdrowym
chudnięcie, jeśli organizm tego potrzebuje, dokonuje się naturalnie, ale tak naprawdę przy okazji
dobry low-carb to najlepszej jakości tłuszcze jako źródło energii, najlepszej jakości białko jako budulec + trochę zdrowych węgli
ale musi on być wysokotłuszczowy, jeśli ma być efektywny, a nie efektowny
ograniczenie węgli i kompensowanie tego ogromnymi ilościami białka to najlepsza droga do klęski
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Śro Wrz 17, 2008 21:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
maarzynka

Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 10
Skąd: Śląsk
Wysłany: Śro Wrz 17, 2008 21:27   

najwidoczniej zle trafilam ale napewno bede kprzystac z nowej wiedzy kiedy zaczne sie zdrowo odzywiac bo narazie igram ze zdrowiem x/ 3kg to nie duzo wiec mysle ze za miesiac bede mogla zaczac jesc zdrowo i zdrowo zyc :)
_________________
cacaoooo o_O
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Śro Wrz 17, 2008 22:04   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

Jezeli faktycznie wazysz za duzo to na low carbie schudniesz.
Moze sie jednak zdarzyc i tak, ze najpierw schudniesz a potem wrocisz do obecnej wagi. Tyle, ze bedziesz juz zadowolona z sylwetki.

2 osoby z tym samym wzrostem moga wazyc tyle samo, tyle, ze jedna bedzie wygladac po prostu zdrowo, estetycznie, ladnie, bedzie czuc sie dobrze, a druga nie.

Zobacz na kobiety z prumitywnych ludow, mam na mysli takie "dzikuski" ktore czasem pokazywane sa w filmach "przyrodniczych". Piekne boginie, ktorym nic nie brakuje. A jakby ktos pomierzyl wzrost i wage - mogloby sie okazac, ze "teoretycznie waza za duzo". I co z tego? Waga nie jest priorytetem sama w sobie.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Śro Wrz 17, 2008 22:07   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

maarzynka napisał/a:
najwidoczniej zle trafilal (...)


Niby czemu?

Poczytaj najpierw literature. Sugeruje zaczac od "zycia bez pieczywa" Wolfganga Lutza
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1953
Skąd: everywhere
Wysłany: Czw Wrz 18, 2008 18:02   

tez jestem za Lutzem na poczatek, z moja znajoma bylo tak ze na poczatku przytyla na low-carb z 61 do 66 kg(wagowo i optycznie), potem zaczela bardzo wolno chudnac, teraz ma chyba 63 kg ale optycznie to wyglada na kilka mniej.Ja natomiast mialem w zamiarze schudnac z 93 do ok.86-88 kg przy wzroscie 184, faktycznie tkanka tluszczowa spadla i spada nadal ale waga wzrosla do 97kg :D , wiec mimo tego ze ciezszy czuje sie znacznie lepiej a i sylwetka tez sie znacznie poprawila.Cialo bez miesni pod skora, takie zwiotczale i oble jak maja teraz odchudzajace sie nastolatki (i nie tylko) jest naprawde nie apetyczne i nie wyglada zdrowo, to juz lepiej wyglada miesiste pulchne cialko :D :D
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
 
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 43 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 8090
Wysłany: Pią Sty 23, 2009 11:09   

kiwi4 napisał/a:
Przestań maarzynka, ja mam 156 i ważyłam 49 kg., no i przytyłam, teraz jestem kobietą. Jestem grubej silnej kości i chwała za to, ale jak miałam kości miednicy wystające i inne kości, to niestety, to okropność. Żaden facet nie lubi suchej wydry.


No właśnie, skąd to się biorą takie preferencje u większości facetów?
Od lat dyktatorzy mody lansują wzorzec kościstego chudzielca przyodzianego w worek pokutny, a w Hustlerze nijak nie można takich chudzielców uświadczyć. Wprost przeciwnie, królują kształty bardziej niż okrągłe. :)
Pozdrawiam
JW
 
 
ANNA MARIA 38

Dołączył: 14 Sty 2009
Posty: 8
Wysłany: Pią Sty 23, 2009 13:35   

Uważam,że doprowadzenie się do stanu w którym ktoś o wzroscie 158 cm,ważyłby 49 kg to stan chorobowy,a nawet anorektyczny.
Taka wyjątkowa chudość może dobrze wygląda u młodych dziewcząt ,natomiast w bardziej zaawansowanym wieku może wręcz dodawać lat.

Sama ciągle stosowałam jakieś diety,bazujące, a to na jedzeniu samych owoców i piciu duzych ilości płynów,a to jedzeniu samych jogurtów.Och dlugo by wymieniać.Konkludując doprowadziłam się do stanu ,w którym zrzucenie 1 kg było nie lada problemem.
W tej chwili ważę 65 kg przy wzroscie 164 cm.
Waga wciąż jest taka sama.Uprawiam umiarkowany sport,jem normalnie ,tzn.
preferuje mieso plus dodatki warzywne.
Smaruje chleb masłem,chleb jem zawsze rano tylko.
Unikam wszelkich mlecznych produktów.
Może nie mam figury modelki,ale zapewniam,że wyglądam zdrowo i apetycznie.
Mimo swojego wieku:)
A mój cholesterol w wieku 38 lat ,wynosi 150,170.
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Sty 23, 2009 13:55   

ANNA MARIA 38 napisał/a:
Uważam,że doprowadzenie się do stanu w którym ktoś o wzroscie 158 cm,ważyłby 49 kg to stan chorobowy,a nawet anorektyczny.

nie byłbym co do tego taki przekonany
jeśli kobieta jest cienkiej kości i ma budowę raczej delikatną to taka waga przy takim wzroście może być wagą naturalną
ja mam wzrost 194 cm, a był okres gdy ważyłem 80 kg i cale nie byłem wychudzony; popatrz na wspinaczy
 
 
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Pią Sty 23, 2009 14:27   

ANNA MARIA 38 napisał/a:
Uważam,że doprowadzenie się do stanu w którym ktoś o wzroscie 158 cm,ważyłby 49 kg to stan chorobowy,a nawet anorektyczny.


Wiekszych niedorzecznosci nie czytałam :o
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pią Sty 23, 2009 14:49   

Hannibal napisał/a:
ANNA MARIA 38 napisał/a:
Uwazam,ze doprowadzenie sie do stanu w ktorym ktos o wzroscie 158 cm,wazylby 49 kg to stan chorobowy,a nawet anorektyczny.

nie bylbym co do tego taki przekonany
jesli kobieta jest cienkiej kosci i ma budowe raczej delikatna to taka waga przy takim wzroscie moze byc waga naturalna
ja mam wzrost 194 cm, a byl okres gdy wazylem 80 kg i cale nie bylem wychudzony; popatrz na wspinaczy


Bruce Lee jak nagrywano wejscie smoka wazyl ponoc 56-58 kg przy wzroscie 174.


Zgodze sie z Anna Maria ze moda na wychudzone anorektyczki jest szkodliwa.
I ze nie powinno sie patrzyc na wage a raczej na wyglad.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
ANNA MARIA 38

Dołączył: 14 Sty 2009
Posty: 8
Wysłany: Pią Sty 23, 2009 15:40   

Iga co jest niedorzecznego w tym poście?
Przy wzroście 164 cm,wazyłam 54 kg,może i na pierwszy rzut oka wygladało to niezle,natomiast przy blizszym przyjrzeniu się nie bylo już tak rózowo.Zrzucenie dodatkowych 5 kg,sparwiłoby ,że wygladałabym jak żywy trup.
Jednak najwazniejsza jest kwestia jak słusznie zauważył Zenon jest nie wagi, a wyglądu.
Ja osobiście nie mam odwagi by aż tak drastycznie ingerować w regulację swojej wagi.
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Sty 23, 2009 15:49   

Anno Mario, tylko Ty napisałaś to w kwantyfikatorze ogólnym i jak słusznie to zenon przypomina, wystarczy znaleźć jeden kontrargument i całe stwierdzenie jest nieprawdziwe
w tym wypadku kontrargumentów jest cała masa
bo to, że ktoś ważył 49 kg przy 158 cm wzrostu i wyglądał źle nie oznacza, że inny też tak źle by wyglądał; nie jesteśmy wszak klonami ;)
 
 
ANNA MARIA 38

Dołączył: 14 Sty 2009
Posty: 8
Wysłany: Pią Sty 23, 2009 15:59   

Tak masz rację z pewnością tak jest.Mimo wszystko jednak 49 kg to bardzo mało:) i żle mi się kojarzy.Ale oczywiście każdy ma prawo decydować o swojej wadze i wyglądzie.
 
 
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Pią Sty 23, 2009 16:18   

Hannibal napisał/a:
Anno Mario, tylko Ty napisałaś to w kwantyfikatorze ogólnym i jak słusznie to zenon przypomina, wystarczy znaleźć jeden kontrargument i całe stwierdzenie jest nieprawdziwe...


Co bedziemy daleko szukać ? 8)
Waże 48-49kg przy wzroscie 162cm :o :]
I wcale nic mi nie sterczy,ani kosci biodrowe,ani łopatki,ani obojczyki :]
Powiem wiecej.Przed pierwszą ciążą wazyłam 45kg.W ciąży rzecz jasna przytyłam.Karmiłam piersią i szybko wróciłam do wagi 45kg i ani drgneła wyzej.Potem znów ciąża i znów przytyłam .Po ciaży zostało mi 47,48,49 kg i na tym stoi :]
Napiszę jeszcze tyle,ze ważąc 60 kg bedąc w ciąży, mój organizm źle znosił taka wagę.Bolał mnie kregosłup,nogi itd.
Także ja czuję sie świetnie przy wadze 48-49kg.
:o 8)
 
 
ANNA MARIA 38

Dołączył: 14 Sty 2009
Posty: 8
Wysłany: Pią Sty 23, 2009 16:42   

Oj chyba czegos nie doczytałam,bo na początku przeczytałam,ze masz wzrost 168 cm,dlatego taki obraz mi się wyklarował:) wysokiej i mocno szczuplej dziewczyny :) Przy Twoim wzroscie faktycznie ta waga nie jest niczym wyjątkowym,najwazniejsze ,ze słuzy Twojemu zdrowiu.:)
 
 
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Pią Sty 23, 2009 16:50   

ANNA MARIA 38 napisał/a:
...najwazniejsze ,ze słuzy Twojemu zdrowiu.:)


Służy :)

PS.A macie jakies spostrzezenia co do zależnosci miedzy gruboscią kośca,a jego odpornoscią na złamania? :)
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Sty 23, 2009 18:01   

Iga napisał/a:
PS.A macie jakies spostrzezenia co do zależnosci miedzy gruboscią kośca,a jego odpornoscią na złamania? :)

tu chyba gęstość kości jest kluczowa, bo jak gruba i mało gęsta to też nie będzie zbyt wytrzymała
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2021 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved