Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
nie każdy wie o co chodzi
Autor Wiadomość
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 17:38   

Myślę, że to wystarczająco idiotyczny wątek, by o coś zapytać. Ale dziwne, bo spodziewam się mądrej odpowiedzi.

Zenon, zerkam za miedzę, bo jak już wiele razy pisałem, edukacyjną rolę pełni tego rodzaju obserwacja. Pytanie, czy Twoim celem jest obnażenie czyjejś niedojrzałości i niezgłębionych pokładów frustracji, czy też podobnie jak ja - czerpiesz psychologiczną edukację?
Bo ostatnia odpowiedź tamtejszego Admina o opukiwaniu się, powinna zapalić w Tobie czerwone światełko, że masz do czynienia z człowiekiem lubiącym o sobie mówić -jestem pozbawiony złości, agresji i frustracji - a z drugiej nieustannie posługującego się tymi uczuciami. Dobryści i wypieracze tak mają. To nieco uciążliwe dla rozmówców z zakresu forum, ale tam głównie są wierni, więc łoni tego nie dostrzegają, ale Ty? Ty masz chyba jakiś mądry plan, bo przecież nie musisz nagiego obnażać. 8-)
A więc w jakiś tam sposób można ta wypowiedź podciągnąć pod Mattiego, bo i tu i tam dochodzi do bezgłośnego krzyku skrzywdzonego prze autorytaryzm lub ignorancję dziecka.
I teraz ciekawa sytuacja. Admin czyta to forum, więc się wścieknie. Albo odniesie się w niezbyt kulturalny sposób ad personam za miedzą, albo stłumi wszystko gładziutko i ..pobiegnie w siną dal - z niewidoczną drzazgą w umyśle.
A kiedyś sugerowałem - uwolnić się od autorytetu, by móc prowadzić uczciwe życie, a nie kurzyć pod dywan i blokować IP, tylko dlatego, ze ktoś pyta.

Tomek

ps: Wkurzyłem się bardzo. Ewidentne chamstwo (pewnie jak przeczyta, to wykasuje) spotyka normalnie piszącego gościa jak Ty. Z zupełnie też niewiadomych dla mnie przyczyn, tkwi tam Szymon i jego bystry, otwarty umysł.

Też nie wiem, czemu gnieździ się tam Hank. Mimo, że trochę z niego euro-masochista, to jednak tęga głowa!!
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 18:52   

Nie kazdy wie o so choziii, wiec wpierw dam odnosnik do ostatniego sporu:
http://forum.dr-kwasniews...g73310#msg73310
http://forum.dr-kwasniews...g73406#msg73406

Przegladam czasem tamto forum. Z kilku powodow.
Po pierwsze jest tam kilku wartosciowych pod roznym wzgledem osob. Flo, Vigo, Grizzly, Viola, Szymon czy Admin. Jest jeszcze kilku uzytkownikow, ktorzy jednak bardzo rzadko sie wypowiadaja, wiec nie mam na swiezo nickow.
Czasem mozna tam znalezc ciekawy wpis, ciekawy link.. Czasem... kiedys zdarzalo sie czesciej..

Druga sprawa: jest tam wyrazny opor przeciw surowiznie. :) Nie jestem typem misjonarza i nie wchodze tam po to by nawracac..
Generalnie cenie sobie opozycje. Admin co by o nim nie mowic jest kumatym gosciem i fajnie byloby posluchac jego merytorycznej krytyki. Niestety raczej sie tego nie doczekam.
Szkoda. Staralem sie sprecyzowac swoje "zarzuty" tak by sie mogl do nich odnies:
-utrata witamin i makroelementow
-tworzenie toksyn podczas obrobki term (szczegolnie przy tak czesto tam praktykowanym smazeniu)
-utlenianie tluszczy (a Admin pisze, ze skwarki sa znakomitym zrodlem nnkt.. a nic nie wspomina, ze czesc z tego nnkt jest juz utleniona)
itd
To sa konkretne kwestie, do ktorych wg mnie powinien sie odniesc. Nawet nie ze wzgledu na mnie, bo moze go kiedys obrazilem i mnie nie lubi, ale ze wzgledu na forumowiczow optymalnych, dla ktorych jest autorytetem i w pewnym sensie za nich odpowiada..

Jest rowniez trzeci powod dla ktorego przegladam tamto forum, ale pozwolcie ze go przemilcze, choc mysle, ze Tommy sie domysla OCB 8)

Natomiast wracajac do tego ostatniego sporu...
Przegladalem forum, widze ze bylo odniesienie posrednio do mojej osoby.. No to zabralem glos. No bo skoro mam tam aktywne konto, to czemu nie.. Nic o mnie, bezemnie..
Coz, Admin zareagowal nieladnie, nie skonkretyzowal o co mu chodzi, zostal na poziomie ogolnikowych zarzutow. Wiemy, ze surojadztwo jest szkodliwe. Dlaczego? "Bo czlowiek to nie zwierze" :D "a jesli chcesz konkrety to wez do lapki fizjologie, na poczatek moze byc "Zarys fizjologii zwierzat" " :hah:

W sumie.... w tym momencie juz nie pamietam o co pytales .... :D
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 19:52   

zenon napisał/a:
Nie kazdy wie o so choziii, wiec wpierw dam odnosnik do ostatniego sporu:
http://forum.dr-kwasniews...g73310#msg73310
http://forum.dr-kwasniews...g73406#msg73406


No proszę, najlepszym potwierdzeniem 100% słuszności naszej z Tomkiem analizy atmosfery panującej "za miedzą" oraz autorytarnej osobowości tamtejszego Admina jest następujący ban:



Jak wielka musi być frustracja i tłumiona wściekóść człowieka, któremu nie wystarcza "zwykłe" zbanowanie niewygodnych osób (brak możliwości rejestracji na forum) i który musi zablokować dla nich możliwość zwykłego czytania? Jak niskie musi być poczucie własnej wartości, skoro każde merytoryczne pytanie napawa lękiem i kończy dyskusję (jak to było np. w Twoim przypadku, Zenonie)? Jak potężny musi być lęk przed opinią innych (nawet zupełnie "nieistotnych", nieznajomych osób)?

Może warto jednak zadawać pytania DLACZEGO ktoś zachowuje się w ten a nie inny sposób? Warto zwracać uwagę na słowa, ton wypowiedzi, reakcje, "żarciki", emotikonki, przywiązywać uwagę do szczegółów. To one pomagają stworzyć doskonały portret współrozmówcy. Warto zastanawiać się też nad tym, dlaczego niektóre "Autorytety" tak bardzo boją się konfrontacji z pytaniami i uwagami, dlaczego reagują alergicznie na domniemane podważanie ich "autorytetu". I czy wobec tego naprawdę chodzi o przekazanie ważnej wiedzy, czy tylko o wyżycie się poprzez ustawienie siebie na pozycji wszechmogącego "Autorytetu" po to tylko, by się dowartościować? A jeśli kogoś "dowartościowuje" właśnie takie bezsensowne pokazywanie swojej "mocy", to co to mówi o takim człowieku? Co to mówi o jego dzieciństwie i o tym, jak musiał sam być traktowany przez rodziców (kłania się wielokrotnie polecana książka z wątku o umniejszaniu)?

A odpowiedź na pytanie "a o co chodzi?" dałam w tym wątku/poście, jak się okazało - w 100% trafną:

http://www.dobradieta.pl/...er=asc&start=15

Marishka
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Pią Cze 19, 2009 19:57   

Na wstępie ;





Niektórzy mienią się być douczonymi mimo elementarnych braków w edukacji (użycie słowa "wykształcenie" byłoby tu wręcz wulgarnym eufemizmem ) ;







A było to tylko zadanko dla trzecioklasistów... takich to "pasterzy" mają "owce" ;-(
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 20:14   

Zamknął kranik i co z tego? Mi wystarczy świadomość pewnych rzeczy. Tomek jest jak z kreskówki lub serialu dla młodzieży spod znaku "Przygody Tolka Banana". Obrazi się, da bana, owce pobeczą z zadowoleniem i finito. Od razu przypomniał mi się kuzyn Poldka z ta swoją walizką - taka symbolika. Taszczy grata i nawet sam nie wie po co. Tłumaczy, że to dar.
Ciekawe, czy po następnym przypadku przedwczesnego zgonu, dystans biegania się zwiększy. Lub pływania :-)

Tomek
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 20:48   

Swoja droga: za co was zbanowano?
Probowalem sie dowiedziec kiedystam, ale 1 moj post z pytaniem skasowano, a z drugiego nie wyniknely konkrety...
http://forum.dr-kwasniews...g40344#msg40344
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 21:02   

Zacytuje fragment mojej korespondencji prywatnej 8)

Cytat:
wiesz, tym bardziej dziwie sie ze tak Cie potraktowal, poniewaz jestes chyba
jedynym z DD ktory raczej cieplo wyraza sie o Nim, bronisz Go gdy ktos jest
sarkastyczny pod Jego adresem...


To prawda, bronie go, ale czasem tez bywam uszczypliwy i to bardzo.

Np tu:
http://dobradieta.pl/foru...p?p=89175#89175

Tyle, ze to co powyzej to nie jest de facto krytyka Osoby JK czy TK (...)

Ja sie czasem smieje z "sekciarstwa", ortodoksji i czasem z niektorych
moetywow w ksiazkach JK. Mam przy tym szacunek do calego dorobku JK i zawsze
staram sie to podkreslac.

Ale... byc moze TK potraktowal niektore moje wpisy jako atak, np ten
cytowany post. Moze nie zanotowal, ze to nie jest przytyk do niego, ani do
jego taty..
Moze sobie takie moje wpisy zapamietal i mnie nie lubi, a moj mily ton, czy
niekiedy bronienie uznaje za wyrachowanie i oblude?

Nie wiem, staram sie go zrozumiec.
Nadal go cenie i lubie, jednak wycofam sie raczej z dyskusji, bo nic na tym
nie zyskam. Mimo, ze potencjalnie moglbym.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
Ostatnio zmieniony przez zenon Pią Cze 19, 2009 21:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 21:07   

zenon napisał/a:
Swoja droga: za co was zbanowano?

mnie to chyba za niewinność ;) , bo napisałem kiedyś tylko parę postów o Ellisie i o tym, że zaleca większe ilości białka, a później się okazało, że konta już nie mam
dla mnie tam mała strata, bo tamto forum to nie moje klimaty...
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
beataZ

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 160
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 21:08   

Iga napisał/a:
być douczonymi mimo elementarnych braków w edukacji

Takie najazdy na naszego Admina to w sumie raczej rzadkie przypadki
ale denerwujące. Moim zdaniem kpr. sowa nie znalazł merytorycznych
argumentów na obronę noblowskich złotych proporcji i z bezsilna
niemocą coś tam bełkocze o niedouczeniu.

Rozmawialiśmy z naszym profesorem od biochemii
i jest co najmniej 3-5 biochemicznych bredni którymi mydli oczy swoim owcom
kpr. sowa.
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 21:09   

Hannibal napisał/a:
zenon napisał/a:
Swoja droga: za co was zbanowano?

mnie to chyba za niewinnosc ;) , bo napisalem kiedys tylko pare postow o Ellisie i o tym, ze zaleca wieksze ilosci bialka, a pozniej sie okazalo, ze konta juz nie mam
dla mnie tam mala strata, bo tamto forum to nie moje klimaty...


Moze "przez przypadek" zbanowal, przy czyszczeniu forum ze spamujacych bot'ow? :D
Tak jak Gudri polecial, rzekomo wlasnie w ten sposob 8)
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Pią Cze 19, 2009 21:28   

beataZ napisał/a:

Takie najazdy na naszego Admina to w sumie raczej rzadkie przypadki
ale denerwujące.

Beato masz w zupełności rację! Bardzo mnie to zdenerwowało,bo żeby tak napisać,to trzeba mieć tupet! Jak można komuś zarzucać niedouczenie?
Admin tego forum może i nie stara się "błyszczeć" "złotymi myślami" ,ale jest na tyle Mądry,że nie "strzela sobie w kolano" (nota bene trzeba być niesłychanie dobrym strzelcem żeby strzelając w kolano, przestrzelić sobie jednocześnie głowę...BTW może jest zodiakalnym Strzelcem ten wyborowy strzelec? :roll: ) .
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 21:40   

beataZ napisał/a:
Rozmawialismy z naszym profesorem od biochemii
i jest co najmniej 3-5 biochemicznych bredni ktorymi mydli oczy swoim owcom kpr. sowa.


Ja mam mam siedem argumentow przeciw DO a osmy malutki. 8)

A moze by tak konkrety? :)
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 21:42   

Iga napisał/a:
beataZ napisał/a:

Takie najazdy na naszego Admina to w sumie raczej rzadkie przypadki
ale denerwujace.

Beato masz w zupelnosci racje! Bardzo mnie to zdenerwowalo,bo zeby tak napisac,to trzeba miec tupet! Jak mozna komus zarzucac niedouczenie?


Te przytyki i personalne wycieczki byly zenujace i zalosne.

Sorry Toan, ale tu nic Cie nie broni.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 21:48   

zenon napisał/a:
Swoja droga: za co was zbanowano?


To raczej nie do nas to pytanie.

Odeszliśmy z własnej woli w 2007 r. Po czym okazało się, że zostwaliśmy "pośmiertnie" i dozgonnie zbanowani, cichaczem, za plecami. Bez możliwości ponownej rejestracji (odrzucanie naszego IP). Oczywiście oficjalna wersja podana do wiadomości owieczek była, że "Tomkiewicze się obrazili". A od dzisiaj nie możemy nawet czytać forum JK...

To prawda, jest to "mała strata", ale nie da się ukryć, że dla każdego badacza ludzkiej psychiki Forum JK to kopalnia cennego materiału (m.in. na temat autorytaryzmu, dobryzmu, flirtowania, prostactwa, etc.).

Nasz "problem" polegał właśnie na tym, że niejednokrotnie zbyt trafnie odczytywaliśmy osobowość Toana i odpowiednio reagowaliśmy. Potwierdzeniem tego są właśnie takie bany cichaczem. Ciekawe jest jednak to, że Toan nie może przestać czytać naszych postów na tym Forum i komentować je na własnym. To typowe zachowanie pasywno-agresywne. Toan unika bezpośredniej konfrontacji (namiętnie czyta, ale nigdy nie pisze na tym Forum) a jednocześnie ewidentnie wyżywa się stosując umniejszanie i agresywne ataki na własnym Forum (banując możliwość jakiejkolwiek odpowiedzi). To niby jest bardzo sprzytnie pomyślane, ale świadczy o ogromnym lęku i niskim poczuciu własnej wartości.

Admin, który nie jest osobą autorytarną i ma zdrową pewność siebie i swoich poglądów/wiedzy nie jest w stanie zbanować osoby myślące, pytające, poszukujące, dyskutujące. Takie osoby nie stanowią dla niego zagrożenia, wręcz przeciwnie. Ale tego nie można powiedzieć o adminie autorytarnym, dla którego najważniejsze jest bezwzględne posłuszeństwo, lojalność i ślepa wiara. Wówczas dozwolone będą ewidentnie chamskie wycieczki osobiste, a tępione będą wszystkie "niewygodne" pytania (jak to było w przypadku np. Adax, Bruforda czy wielu innych myślących osób).

Marishka
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 21:59   

zenon napisał/a:
Te przytyki i personalne wycieczki byly zenujace i zalosne.


Ale Zenonie, tego rodzaju wycieczek personalnych w wykonaniu Toana było wiele i do wielu osób (do każdej "niewygodnej" osoby). Dobrze, że zauważyłeś je w przypadku pana Witolda, ale nie tylko jemu się "dostawało" od Toana i to też warto zauważyć.

Tu chodzi o bardzo prostą sprawę - o ogromne pokłady niewyrażonej wściekłości, która musi znaleźć ujście. A że nie może zostać skierowana pod właściwym adresem, to jest kierowana na pana Witolda, Ciebie, , Hannibala, Bruforda, Kangura, BeatyZ, Miśka, lekarzy, polityków czy inne MiTy. Tyle, że tego nie wystarczy. To wyżywanie się i banowanie wcale nie rozładowuje wściekłości, bo jest ona niewłaściwie skierowana. I będzie więcej tego typu zachowań i słów, będzie więcej komentarzy na temat tego Forum, więcej "strofowania" i banowania. A frustracja i wściekłość będzie wciąż rosła, bo nie zostanie uświadomiona, zaakceptowana i skierowana tam, gdzie należy. A tylko Toan wie, gdzie ją naprawdę należy skierować...

Marishka
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 22:08   

a mnie te flirty interesują na sąsiednim forum... kto, co, z kim... :hah: :-P
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 22:08   

BeatyZ bym tak nie docenial umieszczajac ja na liscie.

Wg mnie mozna by w powyzszym opisie zamiast "Toan" wpisac "BeataZ" + troche pozmieniac adres frustracji i by pasowalo jak ulal.

No chyba, ze BeataZ ma jakas heroiczna historie na forum.dr-k o ktorej nie wiem, i zle oceniam.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Cze 20, 2009 06:29   

zenon napisał/a:
Moze "przez przypadek" zbanowal, przy czyszczeniu forum ze spamujacych bot'ow? :D Tak jak Gudri polecial, rzekomo wlasnie w ten sposob 8)

akurat! :what:
było jeszcze parę moich prób w ostatnich dwóch latach, żeby się tam zarejestrować, ale za każdy razem po rejestracji byłem wyrejestrowywany
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Sob Cze 20, 2009 09:59   

Hannibal napisał/a:
...akurat!...

Panowie, jesli brac pod uwage "zbanowanego" to jest to
w zasadzie "wirtualna kara smierci" gdzie "wirtualna dusza"(czyli my)
to wszystko widzi i czuje. I nie badzmy zaklamani,
nie jest to przyjemne uczucie, wypierac tego ze swiadomosci nie ma sensu. :razz:

Tak wiec "ban" to nie jest blahostka. :shock:

Jesli patrzymy na "banowanie" od strony "mechanicznej" to sprawa jest jasna.

Jesli chodzi o tzw. "przeslanki" powodujace takie krytyczne decyzje
to mamy caly "wachlarz". 8-)

Co mozna zrobic aby nie dostac "wirtualnej kary smierci"?

Mysle, ze to jest pytanie na oddzielny temat. :hihi:
.
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Sob Cze 20, 2009 10:07   

grizzly napisał/a:

Co mozna zrobic aby nie dostac "wirtualnej kary smierci"?

Mysle, ze to jest pytanie na oddzielny temat. :hihi:
.

Jak to co? Trzeba wychwalać,przytakiwać nawet wtedy,kiedy guru nie ma racji .
Przyznawać sie do błędów tych niepopełnionych,być pokornym i "bogobojnym" :hihi: ,wyłączyć myślenie ,wzdychać "ach" i ech na "osiągnieciami" "góry" ...nie wiem co jeszcze...może ktoś coś doda :)
Możnaby w sumie napisać jakiś poradnik,dla tych którzy pragną żyć w "pokoju" :hihi:
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Sob Cze 20, 2009 10:28   

Molka napisał/a:
a mnie te flirty interesują na sąsiednim forum... kto, co, z kim... :hah: :-P

Flirty to jest wlasnie "samo ATP" :hah:
Nie ma to jak "pomigdalic siem" :hug:

Wypatrujmy zatem "trojkatow i czworokatow" :viva:

Najbardziej ucieszne sa "mozolne zabiegi"
ktore pozostaja nieustajaco "bezskuteczne" :razz: . :-P

Ile to zachecajacych "podnietek" zapodaje ta osoba
i "nic" sie nie dzieje poza "obciechem"!!! :hihi:
.
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Sob Cze 20, 2009 10:53   

Iga napisał/a:
grizzly napisał/a:

Co mozna zrobic aby nie dostac "wirtualnej kary smierci"?

Mysle, ze to jest pytanie na oddzielny temat. :hihi:
.

Jak to co? Trzeba wychwalac,przytakiwac nawet wtedy,kiedy guru nie ma racji .


E, bez przesady.
Czy ja wychwalam?

Nie. A bana nie dostalem 8)
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Sob Cze 20, 2009 11:00   

Zenonie przecież ja nie pisałam o Tobie.Komentowałam post post Grizzlego.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Cze 20, 2009 11:05   

grizzly napisał/a:
Molka napisał/a:
a mnie te flirty interesują na sąsiednim forum... kto, co, z kim... :hah: :-P

Flirty to jest wlasnie "samo ATP" :hah:
Nie ma to jak "pomigdalic siem" :hug:

Wypatrujmy zatem "trojkatow i czworokatow" :viva:

Najbardziej ucieszne sa "mozolne zabiegi"
ktore pozostaja nieustajaco "bezskuteczne" :razz: . :-P

Ile to zachecajacych "podnietek" zapodaje ta osoba
i "nic" sie nie dzieje poza "obciechem"!!! :hihi:
.


flirt -migdalenie-ATP strzał w 10 tke :hah: :hug:
:hah: "obciech" też :hah:

ale nie przesądzajmy, wszystko jeszcze może się zdarzyć... :viva:
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 18:55   

Wiesz MAtti, co by nie mowic, to wiekszosc twoich postow tam bylo nie na temat :D

No bo pisales tam na przyklad o jedzeniu razowca.
To tak jakbys na forum vege pisal o jedzeniu high meatu.

Z drugiej strony fajnie jakby Toan zarejestrowal sie tu, albo pan Witold tam. Ja bym bardzo tego chcial :)
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Cze 25, 2009 19:11   

Matti napisał/a:
Chyba by sie posikał ze złosci że nei może go zbanować


Ale po co miałby go banować, skoro starym dobrym zwyczajem (passive-agressive) po prostu nie zarejestrowałby takiego użytkownika.

Marishka
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 20:53   

Mam pytanie do Waldka:
Czy usunales sobie konto na forum.dr-kwasniewski?
Bo twoje konto jest chyba "niczynne".
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7405
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 23:26   

Przez wiele lat pisałem i występowałem publicznie wśród optymalnych, również w obecności p. Kwaśniewskich. I wystarczy.
Zawsze mnie interesowało poszukiwanie wiedzy i weryfikowanie jej zgodnie z metodologią nauk ścisłych. Od budowy Kosmosu do tak prostej rzeczy, jak np. to, że unikanie tłuszczów musi nasilać kamicę żółciową.
W różnych środowiskach co pewien czas trafiał się kolejny niedouczony bęcwał, który czuł się głupszy ode mnie. Zamiast samemu podciągnąć się trochę intelektualnie, za swoją głupotę miał pretensje do mnie, szczególnie, że nie bardzo rozumiał, o czym w ogóle jest mowa.
Nie jest niczym zdrożnym, że czegoś nie rozumiemy, właściwie większości dziedzin wiedzy nie rozumiemy ani nawet nie znamy, bo życia by nam nie wystarczyło, żeby je poznać. Zawsze jestem gotów do mądrej wymiany poglądów, bo to wzbogaca naszą wiedzę.
Wszakże zadufany w sobie bęcwał drażni mnie i nie widzę powodu, żeby oszczędzać mu uświadomienia jego tępoty.
Skoro wszędzie spotykałem co pewien czas takie osoby, więc pewnie spotkałbym je również na tamtym forum.
Nie chciałbym stawiać w ambarasującej sytuacji p.Tomasza, który wówczas musiałby stanąć w mojej obronie, a niewątpliwie czyniłby to wbrew sobie, gdyż z jakiegoś bliżej niesprecyzowanego powodu ma cichą pretensję do mnie. Zachodzę w głowę, o co by to chodziło i nie wiem. Może o to, że chciałem kiedyś skontaktować Mistrza, jak wiadomo ateistę, z Jasną Górą? A może o to, że próbowałem kiedyś Mistrzowi uświadomić, że otoczył się klakierami, którzy nim manipulują? Na wszystkie żółtka świata, przecież to nie o Panu, Panie Tomaszu! A może chodzi o to, że jako jedyny chronię jego prawa do znaków towarowych, ujawniając ich prawnego właściciela? Już wiem, to na pewno o to chodzi. Zepsułem siurpryzę. Mistrz zgodnie z tym, co pisał w książkach o pracy dla społeczeństwa, zamierzał przekazać znaki optymalnej społeczności. A przeze mnie nici z miłej niespodzianki. Tak, to pewnie o to chodziło.
JW
 
     
Kevo


Pomógł: 5 razy
Wiek: 46
Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 390
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 13:21   

fajny poscik. Lubie takie szczere, z otwarta przylbica :viva:
I znowu dzieki Zenon za publiczne wyrazenie o mnie cieplych slow :-)
Cytat:
Po pierwsze jest tam kilku wartosciowych pod roznym wzgledem osob. Flo, Vigo, Grizzly, Viola, Szymon czy Admin
.
tym bardziej, ze tez zawsze cenilem sobie Twoje zdanie na tym forum. Ale, ze zaraz Grizzly (siema misiek) ???. Coz sa gusta i gusciki :-D .

Dawno tu sie nie udzielalem, poniewaz po pierwsze nie jestem typem namietnego usera z paru tysiecami wpisow i po drugie co wazniejsze, zirytowalo mnie ciagle pompowanie nowej wiedzy o surowiznie i to w postach zupelnie z tym niezwiazanych. Bez urazy, ale stalo sie to juz nuzace.
Zirytowal mnie tez Pan Witold, ktory - z trudnym do wyjasnienia uporem (a moze wcale nia tak trudnym) - probowal zobrzydzic ZO, np. wciskac kit ze Zywienie Optymalne wiaze sie z jedzeniem 30g bialka dziennie.
Panie Witoldzie przeciez ludzie na tym forum to nie ciemna masa, a Pan nie jestes dobrym politykiem zeby to sie moglo udac. Jesli ktos jest uprzedzonu do Kwasniewskiego z przyjemnoscia lyknie takie bajki, a i jeszcze z luboscia skomentuje.
Ja np. zjadam dziennie ok. 60-100g i uwazam ze jestem na ZO. Co wiecej: uwaza tez tak pewien lekarz (notabene jeden z pierwszych "wychowankow" JK), ktory mnie prowadzil ze wzgledu na moja chorobe (wrzodziejace zapalenie jelita grubego). Obecnie nie mam juz zadnych objawow choroby, a mimo to zjadam i tak ww. ilosc bialka i 3 razy wiecej tluszczu. I jestem na ZO - niech to sobie kazdy wbije do glowy.

Prawda jest taka, ze swiadomie czy tez nieswiadomie (ja wole robic to z pelna swiadomoscia) i tak musimy komus zaufac, np. w tak waznej kwesti jak odzywianie. Przeciez nie mamy wiedzy, warunkow, pieniedzy, krotko mowiac mozliwosci, zeby samodzielnie zgromadzic dziesiatki ochotnikow i przeprowadzic wieloletnie badania.
O takich badaniach tylko sobie mozemy poczytac. Tylko co wtedy jesli takie same badania sie roznia ? Jak np w ostatnim nr "Muscular Development" gdzie to naukowcy Japonscy podczas badan na ochotnikach stwierdzili przyrost masy miesniowej podczas treningu z ograniczonym przeplywem krwi (to nie zart, zaklada sie opaske uciskowa na trenowany miesien), natomiast naukowscy amerykanscy i brazylijscy stwierdzil - tez podczas badan - ze nie ma to wplywu na przyrost masy miesniowej.
Zmierzam do tego, ze i tak musimy na kims polegac. Na kims kto te wyniki ladnie zinterpretuje i pouklada nam w glowie. Oczywiscie samodzielne myslenie jest kluczowe, ale nie oszukujmy sie: jestesmy bardzo podatni na wplywy tzw. autorytetow. Przy czym dla kazdego autorytet bedzie kims innym.
Dla jednego moze to byc np: P. Witold, dla innego P. Tomasz Kwasniewski lub Jan Kwasniewski, a dla innego Robert z Australii (notabene bardzo lebski gosc - pozdrawiam , jesli czyta) itd.
Ja obecnie jestem na tym etapie ze ufam wiedzy i jej wykladni w wydaniu Tomasza Kwasniewskiego (pozdrawiam :-) ) I mam wrazenie ze to juz sie nie zmieni.
Dlatego tez daleki jestem od wystepowanie w roli adwokata, poniewaz jestem przeciwienstwem wazeliniarstwa, ale wszystko co zaprezentowal JK (bez wypaczen jak to ma miejsce na tym forum; czytaj: 30g bialka) i dalsza kontynuacja przez TK, jest dla mnie OK.
To ze JK zdradzil publicznie swoje pewne poglady filozoficzno-religijne (z ktorymi notabene kompletnie sie nie zgadzam) nie ma nic do rzeczy z jego pogladami jesli chodzi o odzywianie. Ludzie zarzucaja: no dobra ZO, ale co ten gosc wygaduje o Biblii i tym podobnych. A ja sie pytam: czy jak idziesz do lekarza, to tez pytasz w co wierzy ? A moze on jest wyznawca czarnego kota ? Nie ma to znaczenia. Wazne jest na ile skuteczne sa jego porady dot. zdrowia i odzywiania.
I trudno sie dziwic czasami emocjonalnym wypowiedziom TK, skoro w gre wchodza wiezy rodzinne.
A swoja droga, kiedys na pewnym forum napisalem ze - mowiac brutalnie - Janowi Kwasniewskiemu i tak malo "palma" odbila (jesli wogole) w stosunku do tego co wypromowal.
Ludzie schodzili na psy, juz po mniejszycych wydarzeniach zwiazanych z byciem na swieczniku.
Takie jest moje zdanie.

PS. "Kevo" na DD = "Vigo" na Kwasniewskim :-)
_________________
diabeł tkwi w szczegółach.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 13:49   

Kevo napisał/a:

Takie jest moje zdanie.

PS. "Kevo" na DD = "Vigo" na Kwasniewskim :-)

:hug:
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 13:50   

Kevo napisał/a:
Dawno tu sie nie udzielalem, poniewaz po pierwsze nie jestem typem namietnego usera z paru tysiecami wpisow i po drugie co wazniejsze, zirytowalo mnie ciagle pompowanie nowej wiedzy o surowiznie i to w postach zupelnie z tym niezwiazanych. Bez urazy, ale stalo sie to juz nuzace.

jako, że to pewno o mnie to się zgłaszam do odpowiedzi ;)
otóż wątki dotyczące surowego są w swoim dziale
w innych działach są poruszane różne kwestie i na przykład jak kto się pyta o rady dotyczące odżywiania to nie będę mu radził pieczonej golonki, czy smażonych plasków ziemniaczanych, bo ja tego nie uważam za dobre rzeczy
to jest forum o profilu low-carbowym, a rawpaleodiet, którego ja jestem zwolennikiem też jest jak najbardziej low-carbem
mimo tego nawet rozsądni wegetarianie, czy weganie tacy, jak krzysztof2 są tu mile widziani i można się od nich czegoś nowego dowiedzieć :)
ale spoko, masz prawo do swoich odczuć - należy je wyrażać, jak to mawiają MiT ;)
Kevo napisał/a:
Zirytowal mnie tez Pan Witold, ktory - z trudnym do wyjasnienia uporem (a moze wcale nia tak trudnym) - probowal zobrzydzic ZO, np. wciskac kit ze Zywienie Optymalne wiaze sie z jedzeniem 30g bialka dziennie.

tak samo myśli toan zza miedzy, że my tak myślimy
otóż ja tak nie myślę, choć uważam, że jak nowicjusz, jak nie ma własnej dłuższej praktyki, to będzie jadł najprawdopodobniej zbyt małe ilości białka połączone ze zbyt małą ilością węgli, czego dowodem jest chociażby te parę osób, które ostatnio pisały o swoich problemach
ja wiem, że dopuszczalne jest spożycie białka rzędu 150 g, węgli to samo, ale odsetek optymalnych, którzy w ogóle przybliżają się do takich ilości jest bardzo mały
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
beataZ

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 160
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 13:59   

Kevo napisał/a:
O takich badaniach tylko sobie mozemy poczytac. Tylko co wtedy jesli takie same badania sie roznia ? Jak np w ostatnim nr "Muscular Development" gdzie to naukowcy Japonscy podczas badan na ochotnikach stwierdzili przyrost masy miesniowej podczas treningu z ograniczonym przeplywem krwi (to nie zart, zaklada sie opaske uciskowa na trenowany miesien), natomiast naukowscy amerykanscy i brazylijscy stwierdzil - tez podczas badan - ze nie ma to wplywu na przyrost masy miesniowej.


Z tego co piszesz to wygląda że pasjonujesz się dużymi mięśniami
a wielkość wątroby nerek i mózgu w stosunku do tego mięsiwa
ma dla ciebie mniejsze znaczenie o ile w ogóle ma
bo nie czujesz wcale o co chodzi.

Z takim podejściem wcale się nie dziwie
że wolisz uproszczoną wersje fizjologii dla ubogich
w interpretacji kpr. Sowy.
 
     
Kevo


Pomógł: 5 razy
Wiek: 46
Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 390
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 14:06   

Ciesze sie Hannibal, ze mnie potraktowales delikatnie jesli chodzi watek z surowizna. :-)

Cytat:
tak samo myśli toan zza miedzy, że my tak myślimy

wiem ze tak mysli toan, ale ja tak myslalem kiedy jeszcze nie wiedzialem ze tak mysli toan :-) . Znaczy sie myslalem tak gdy czytalem posty p. Witolda.

Cytat:
otóż ja tak nie myślę, choć uważam, że jak nowicjusz, jak nie ma własnej dłuższej praktyki, to będzie jadł najprawdopodobniej zbyt małe ilości białka połączone ze zbyt małą ilością węgli, czego dowodem jest chociażby te parę osób, które ostatnio pisały o swoich problemach

ja natomiast mysle, ze tak wlasnie mysli p. Witold a Ty powielasz jego sposob myslenia. :-> .

Fakt byla kiedys moda na tzw. "przebialczenie" i ludzie popadali w skrajnosci. Zreszta z oplakanym dla nich skutkiem.
Czestym bledem poczatkujacych ZO jest zjadania za malych ilosci wegli przy zbyt duzej ilosci bialka i za malej tluszczu. Na zasadzie ze wystarczy jesc tluste mieso, ktore z reguly ma stosunek BT 1:1 lub w porywach 1:2.
Czyli taki Ellis.
_________________
diabeł tkwi w szczegółach.
 
     
Kevo


Pomógł: 5 razy
Wiek: 46
Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 390
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 14:12   

Cytat:
Z tego co piszesz to wygląda że pasjonujesz się dużymi mięśniami
a wielkość wątroby nerek i mózgu w stosunku do tego mięsiwa
ma dla ciebie mniejsze znaczenie o ile w ogóle ma
bo nie czujesz wcale o co chodzi.

Z takim podejściem wcale się nie dziwie
że wolisz uproszczoną wersje fizjologii dla ubogich
w interpretacji kpr. Sowy.

z kolei z tego co Ty piszesz, uwazam ze jestes jadowita zmijka tudziez zmijkiem.
Fajnie jest oceniac calego czlowieka na podstawie wyrwanej z kontekstu informacji z jednego postu. Gratuluje wielkiego mozgu i malych miesni.
_________________
diabeł tkwi w szczegółach.
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 14:26   

zenon napisał/a:
Mam pytanie do Waldka:
Czy usunales sobie konto na forum.dr-kwasniewski?
Bo twoje konto jest chyba "niczynne".


Zgubiłem hasło. Ale czytam od czasu do czasu wypowiedzi pana Tomasza.

W zasadzie poza proporcją nie żywię się już w żadnym wypadku "optymalnie", wydziwiam, idę w innym kierunku. Dzisiaj jadłem np poczwarki mrówek, koniki polne i wielkie ślimaki na surowo. Jak widać nie mam teraz z optymalnymi za wiele wspólnego. ;-) Ale sporo im zawdzięczam i nadal doceniam książki.

Ostatnio ciągnie mnie do diagnostyki reinkarnacyjnej i do Forum Zdrowia . Teraz najwięcej z niego się uczę i korzystam. Dobrze wyszedł im rozwód z doktorem Janusem. Imo tam aktualnie zachodzi największa ewolucja.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 14:29   

Kevo napisał/a:
Ciesze sie Hannibal, ze mnie potraktowales delikatnie jesli chodzi watek z surowizna. :-)

już się tak nie chowaj za kołderką ŻO, bo pamiętam jak sam swego czasu jadłeś surowe wtedy kiedy ja marnowałem się na jakichś smażonych wynalazkach ;)
Kevo napisał/a:
ja natomiast mysle, ze tak wlasnie mysli p. Witold a Ty powielasz jego sposob myslenia. :-> .

ale tu nie ma nic do myślenia, drogi Kevo, bo to są realne doświadczenia różnych ludzi, którzy na ilościach optymalnych źle się czuli, a jak dodali sensownie białka, a B do T wyszło 1:2 to jakoś im się poprawiło
z tego, co wiem 1:2 tyczy się osób, które chcą zrzucić wagę - docelowe jest 1:3
bez zbędnej ideologii :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
beataZ

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 160
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 14:46   

Kevo napisał/a:
z kolei z tego co Ty piszesz, uwazam ze jestes jadowita zmijka tudziez zmijkiem.Fajnie jest oceniac calego czlowieka na podstawie wyrwanej z kontekstu informacji z jednego postu. Gratuluje wielkiego mozgu i malych miesni.


Gdybyś powoływał się na elementarny alfabet
czyli na biochemie zamiast bezpodstawnie krytykowac
nasza wiarę w naukę to pewnie nie doznałbyś złudzenia jadu.

Ale tak to jest jak wiara w bajki kpr. Sowy
jest jedyną opcją możliwą do percepcji i zrozumienia.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 14:55   

ja tam też do tego nie przywiązuję większego znaczenia
przywiązują natomiast do konkretów żywieniowych - z częścią się zgadzam, z częścią nie
z takim Lutzem nie mogę się nie zgodzić co do proporcji, bo u niego ich nie ma
u Kwaśniewskiego są, więc jest się do czego odnosić
zresztą pisałem to wielokrotnie - praktycznie rzecz biorąc w przypadku każdego mam tak, że po części się z nim zgadzam, a po części nie (czy to jest Kwaśniewski, Lutz, Atkins, Ponomarenko, Barry Groves, Aajonus, czy kto inny)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Kevo


Pomógł: 5 razy
Wiek: 46
Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 390
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 14:59   

BeataZ, zacytuj mi cos madrego z biochemii. Bo zakladam ze masz cos tam na polce i cos tam poczytalas. Z Twoim wielkim mozgiem wykladnia biochemii wedlug Stryera bedzie fascynujacym doznaniem.
W morde, gadam juz jak misiek, nie jest dobrze 8-)

Waldek B, oswiec mnie. Mowisz to na serio czy ironizujesz ?
_________________
diabeł tkwi w szczegółach.
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 17:17   

beataZ napisał/a:
Kevo napisał/a:
z kolei z tego co Ty piszesz, uwazam ze jestes jadowita zmijka tudziez zmijkiem.Fajnie jest oceniac calego czlowieka na podstawie wyrwanej z kontekstu informacji z jednego postu. Gratuluje wielkiego mozgu i malych miesni.


Gdybys powolywal sie na elementarny alfabet
czyli na biochemie zamiast bezpodstawnie krytykowac
nasza wiare w nauke to pewnie nie doznalbys zludzenia jadu.


Te, kapral Sowa, wez mi wygrzeb przyklady swoich merytorycznych postow, gdzie biochemia jest alfabetem, i gdzie widac wiare w nauke.

Znalezienie powiedzmy 3 merytorycznyc wypowiedzi nie powinno byc problemem.

Najlepiej jakby byly tam jakies odnosniki do badan, cytat z biochemii ktora sobie tak czesto wycierasz gebe.

Jak do tej pory nie zanotowalem wartosciowego sladu pozostawionego przez ciebie na tym forum.
Wg mnie nic tu nie wnosisz. Masz jakies dziwne kompleksy i wysokie mniemanie o wlasnej osobie.

Jezeli rzeczywiscie prawda jest ze studiujesz na AM, to masz przed soba wielki potencjal i mozesz duzo osiagnac, mozesz byc wielki. Jezeli zmienisz podejscie.
Takie jest moje zdanie.

Jak na razie to jestes wg tego co sobie wyobrazam po lekturze twoich postow kandydatem na "konowala" i kolejnego "konfidenta z NFZ".

Dziekuje za uwage.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Nie Cze 28, 2009 17:33   

Ja bym nie powiedziala,ze Beata nic nie wnosi,wrecz przeciwnie-zwraca uwage na pewne kwestie .Nie powiem abym sie zgadzala z Nia we wszystkim,ale potrafi zwrocic uwage na pewne fakty,ktorych inni nie chca widziec albo nie widza.
 
     
beataZ

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 160
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 18:00   

zenon napisał/a:
Te, kapral Sowa, wez mi wygrzeb przyklady swoich merytorycznych postow, gdzie biochemia jest alfabetem, i gdzie widac wiare w nauke.

Zenon nie udawaj!
Wiesz doskonale że pisząc o wiedzy
miałem na uwadze merytoryczne posty wszystkich
forumowiczów na tym forum.

Ja nie jestem masochistą i nie zalecam się namiętnie do
kpr. Sowy, aby za każdym razem dostać biczykiem po haju! :-)
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 18:08   

beataZ napisał/a:
Wiesz doskonale że pisząc o wiedzy
miałem na uwadze merytoryczne posty wszystkich
forumowiczów na tym forum.

ale są to posty w zdecydowanej większości osób, które nie mają wykształcenia biochemicznego, stąd każde biochemiczne, ale jednocześnie przyjazne (a nie protekcjonalne!) uwagi poparte naukowymi cytatami i powiązanymi z nimi linkami do badań osób, które są w tej dziedzinie kumate są mile widziane
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
beataZ

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 160
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 18:29   

Hannibal napisał/a:
[stąd każde biochemiczne, ale jednocześnie przyjazne (a nie protekcjonalne!) uwagi poparte naukowymi cytatami i powiązanymi z nimi linkami do badań osób, które są w tej dziedzinie kumate są mile widziane

Protekcjonalne? Ktoś przychodzi z za płotu i twierdzi ze treści
zawarte na tym forum są mniej wartościowe od tamtych.
Akurat ja zareagowałem w normalny sposób broniąc honoru tego forum
i okazuje się że to niedobrze i powinienem przytakiwać
i zgadzać się z gościem?

Nie wiem czy tak powinienem postąpić?

Czy przypadkiem to nie są standardy
panujące od dawna za płotem tak jak już pisał o tym MiT?
 
     
Magdalinha 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 879
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 18:47   

BeatoZ tu chodzi o styl Twoich personalnych ataków na pewne osoby - jest pełen jadu niczym u 50-letniej, złośliwej kobiety! Ja lubię czytać merytoryczną krytykę różnych teorii, stwierdzeń a nie różne personalne wycieczki, które mnie nie interesują.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 18:54   

Beato, Ty chyba zupełnie nie na temat odpowiedziałaś. Ja tu nic nie mówię o forum zza miedzy
Ja mówię ogólnie jak robisz uwagi twierdząc, że w biochemii jest inaczej to dobrze by było, gdybyś to rozwinęła, pociągnęła dalej; bo tak to jest tak, jak zenon napisał - zero konkretów
tak jakbyś zachowywała się jak dziecko - "wiem, ale nie powiem"
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7405
Wysłany: Pon Cze 29, 2009 10:51   

Panie Kevo!
Jeżeli autor wszędzie, wszem i wobec głosi, że najważniejsza jest proporcja, to znaczy, że on tak uważa.
Żyjemy w czasach, kiedy każdy z nas może swoje żywienie dowolnie nazywać. Ba nie tylko żywienie, ale wszystko. Producenci margaryny nazywają swoje sztuczne mazidła masełkiem babuni. Mieszaninę sztucznych maragaryn, ekstraktu z serwatki oraz substancji barwiących i smakowych nazywa się czekoladą.
Ekstrakt sojowy z dodatkiem odpadów mięsnych nazywa się szynką dziadunia.
Paralotnię możemy nazwać samolotem. I będzie to bardzo właściwa nazwa, ponieważ paralotnia sama leci, a samolot wymaga paliwa. Podobnie słowo samochód jest bardziej właściwe dla hulajnogi, niż dla wytworów Mercedesa.
Możemy mieszać w nazewnictwie i wszystko jest w porządku, dopóki podajemy na opakowaniu skład produktu i dopóki nie naruszamy praw do znaku towarowego.

W tym sensie nie można nazwać sobie mieszaniny farbki do bielizny, wody, płynu odrdzewiającego, cukru i esencji smakowej Coca Colą, nawet, gdybyśmy podali skład tej cieczy jako identyczny z naturalnym.

Jeżeli podstawą ŻO jest proporcja w gramach i to nie byle jaka, ale
B:T:W= 1 : 3 : 0,5 to znaczy, że tak jest wg autora, który dodatkowo zastrzegł sobie odpowiedni znak towarowy.

Po okresie przejściowym docelowa proporcja mieści się w sztywnych granicach
B:T:W= 1 : 2,5-3,5 : 0,3-0,8 i trudno tego nie zauważyć, skoro autor wszędy to głosi.
Czy jest to dzielenie włosa na czworo?
Nie, ponieważ B:T=1:2 jest graniczną ilością tłuszczu, powyżej której zaczyna się ketonuria. Różnica pomiędzy 1:2 a 1:3 jest różnicą przede wszystkim jakościową, a nie tylko drobnym szczegółem.
ŻO jest w klasycznej postaci dietą mniej lub bardziej ketogenną i jest to jej immanentna cecha.
Ja uznaję, że permanentna ketonuria jest zbędnym procesem utraty energii, który zmniejsza szanse na przeżycie danego osobnika i jako takiej, należy jej unikać w mierę możliwości.
Granicą jest właśnie B:T nie więcej niż 1:2 w gramach licząc.
Wielokrotnie już cytowaliśmy to, co osobiście napisał autor i wielokrotnie, jak byk stało tam, że osobie o masie 70kg wystarcza 30-50g białka jeżeli jest to białko o najwyższej wartości.

Panie Kevo, może Pan nazywać swój sposób żywienia dowolnie, ale merytorycznie nie jest to ŻO tak, jak margaryna nie jest prawdziwym masłem.
JW
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pon Cze 29, 2009 12:21   

hm..
Wg mnie Kevo jest na DO.

JK pisze o wielu "odstepstwach" od "reguly".

Kevo jako ze cwiczy regularnie spozywa 1g bialka na kg masy ciala +/- 25% w "zaleznosci od okolicznosci", co daje wlasnie przedzial 60-100g.

Ja tam nie chce na sile bronic JK, wydaje mi sie, ze Kevo ma troche racji. I pan tez ma troche racji, panie Witoldzie 8)

Pan Tomasz Kwasniewski na prowadzonym przez siebie forum pisze, ze najwazniejsza jest proporcja BTW, a jesc nalezy do syta.
Jakby to rozumiec doslownie, to okazaloby sie, ze ja niekiedy jestem na DO. Na przyklad wczoraj biegalem, wiec apetyt na tluszcz byl spory. Zjadlem tak na oko 100-120g bialka, 2.5 razy tyle tluszczu i wegli kolo 70g. - Oczywiscie sa to szacunki.
Tak czy inaczej moje wczorajsze BTW miesci sie w dolnych rejestrach DO.
Jezeliby rozumiec doslownie "trzymaj proporcje i jedz do syta" - to ja wlasnie tak zrobilem, proporcja sie zgadza, jedzenie do syta sie zgadza 8)

Oczywiscie: jakbym poprosil o "eskpertyze" i zaopiniowanie czy miesci sie to w konwencji ZO, to prawdopodobnie przeczytalbym, ze czegos nie rozumiem, i ze zdecydowanie sie mnie uprasza bym nie uzywal w stosunku do swoich praktyk nazwy ZO i DO.

Generalnie o co mi chodzi?
Chodzi mi o rozroznienie kilku spraw.
Kiedys w "srodowisku opty", ktore bylo jak na moj gust zupelnie czyms innym niz "srodowisko opty" dzis byly rozne szkodliwe "mody".
Byla moda na przebialczenie, byla moda na matematyczne wyliczanki kto jakie BTW potrzebuje, byla moda na 0.8g bialka na kilogram czy na maksymalne ograniczenie bialka.
Ja bardzo popieram rozprawianie sie z tymi heurystykami i negowanie tego wszystkiego.
Nie mozna jednak powiedziec, ze jest to wykladnia Kwasniewskich, bo Tomasz K. wyraznie sie od tego odcina i wielokrotnie pisze, ze 0.8 g bialka na kg masy, 30g bialka, rozne wyliczanki itp - to nie jest ZO.
Prosze bardzo, chociazby tu:
http://forum.dr-kwasniews...g72190#msg72190
Oczywiscie pomijam ton wypowiedzi, styl i takie tam.
(tak w ogole, to mnie tez siem tam dostalo po glowie)


Tak wiec to co wyzej to wyjasnienie dlaczego IMO Kevo ma troche racji.


Teraz spojrzenie na sprawe z innej perspektywy...

Nie da sie ukryc, ze w srodowisku optymalnym jest caly czas spoleczna aprobata dla ograniczania bialka.
Nie jest to juz takie wariactwo jak kiedys, ale...
...wystarczy poprzegladac posty na tamtym forum..
http://forum.dr-kwasniews...g74000#msg74000
http://forum.dr-kwasniews...g74092#msg74092
http://forum.dr-kwasniews...g74330#msg74330
... i to w ramach tylko jednego tematu, nota bene jest to watek w ktoorym dostalo sie i mnie, i panu Witoldowi i poczciwemu Torbaczowi (na przelomi 6 i 7 strony).

Moj poglad jest taki, ze jezeli ktos ma leb na karku to sobie ZO nie zaszkodzi.
Sa osoby ktorym to sluzy i spoko.
To nie ich wina :)
Mnie oryginalne ZO nie sluzylo. i to tez nie moja wina.

Jak czytam np. Kevo, czy _flo, to gleboko wierze, ze takie osoby nie zaszkodza sobie ZO i nie doprowadza sie do jakiejs ortodoksji.

na razie to tyle..
Teraz tylko czekac az dostane po glowie :)

.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Kevo


Pomógł: 5 razy
Wiek: 46
Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 390
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Cze 29, 2009 22:34   

Cytat:
na razie to tyle..
Teraz tylko czekac az dostane po glowie


o, mądrego to aż miło posłuchać :pada:

Panie Witoldzie, merytorycznie według Tomasza Kwaśniewskiego to jestem na ŻO.
Ale niech tam, nie będziemy się przepychać jak w przedszkolu.
_________________
diabeł tkwi w szczegółach.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7405
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 09:29   

Słusznie. Proszę raczej opisać, w jaki sposób wyleczył się Pan z wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Jest tu wiele osób, które ten temat interesuje.
JW
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 09:57   

Witold Jarmolowicz napisał/a:

Nie chciałbym stawiać w ambarasującej sytuacji p.Tomasza, który wówczas musiałby stanąć w mojej obronie, a niewątpliwie czyniłby to wbrew sobie, gdyż z jakiegoś bliżej niesprecyzowanego powodu ma cichą pretensję do mnie. Zachodzę w głowę, o co by to chodziło i nie wiem. Może o to, że chciałem kiedyś skontaktować Mistrza, jak wiadomo ateistę, z Jasną Górą?


No w sumie to był spory nietakt z Pana strony. :x

Jan Kwaśniewski wyraznie pisał, że wolny człowiek przed nikim nigdy nie klęka, nawet przed papieżem. Ja rozumiem, można by go z pożytkiem dla obu stron kontaktować z agnostykami, masonerią, ancient astronaut society, z racjonalistami itd. Ale Jasna Góra? :faint:

Po kiego grzyba takiemu cholerykowi i buntowniczej wnikliwej duszy kontakt z opartymi na dogmatach i rytuałach starymi systemami, w których nie ma za wiele twórczego myślenia? Jak to się mówi "raczej by sobie nie pogadali".
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Magdalinha 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 879
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 17:29   

Waldek B napisał/a:

Jan Kwaśniewski wyraznie pisał, że wolny człowiek przed nikim nigdy nie klęka, nawet przed papieżem.

Właśnie te zdanie z książek JK najbardziej utkwiło mi w pamięci. Szacuneczek za takie stwierdzenie.
 
     
Kevo


Pomógł: 5 razy
Wiek: 46
Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 390
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 19:15   

Cytat:
Proszę raczej opisać, w jaki sposób wyleczył się Pan z wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Jest tu wiele osób, które ten temat interesuje.

W duzym skrocie:
1. Dieta Optymalna (zmodyfikowana: bez ww. zlozonych poza ziemniakami, wykluczone warzywa owoce i oczywiscie pszenica, zyto)
2. Sulfasalazyna EN 3g dziennie (w dawkach 3x2)
w duzym skrocie tyle, jak kogos bardziej interesuje to poszukam linkow, poniewaz dosc szczegolowo opisywalem gzdies, kiedys na forum DD i glownie Kwasniewskiego.
_________________
diabeł tkwi w szczegółach.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 19:27   

Magdalinha, ale ten wycinek z pana Kwaśniewskiego stoi w sprzeczności z ogromnym autorytaryzmem bijącym ze stronic książek autora.
Przed nikim nie klęka, ale czy sam nie chce, aby przed nim klękano? Czy aby na pewno?
Jak to jest?

Tomek
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Cze 30, 2009 20:19   

M i T napisał/a:
Magdalinha, ale ten wycinek z pana Kwaśniewskiego stoi w sprzeczności z ogromnym autorytaryzmem bijącym ze stronic książek autora.
Przed nikim nie klęka, ale czy sam nie chce, aby przed nim klękano? Czy aby na pewno?
Jak to jest?

Tomek

A wiesz Tomek, ze ja sie nigdy nad tym nie zastanawialem! :hah:

A moze powinienem sie chociaz zastanowic
choc o wnioskach pisac wcale nie musze? :oops:

Co sobie umysle to moje! :hihi:
.
 
     
Magdalinha 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 879
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 20:30   

Te zdanie było odpowiedzią na list starszej pani, która pisała o klękaniu przed papieżem. I bardzo mi się to spodobało. Nie słyszałam/widziałam aby inny Polak coś takiego stwierdził.
Co do reszty treści książek - szczerze, nie pamiętam dokładnie,b dawno czytalam. Często silne osobowości wyrażają się w sposób bardzo dobitny. Przecież dr JK nie narzucał nikomu swej diety i nie oczekiwał aby obcy ludzie przed nim klękali. Jest na uboczu od wielu lat.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7405
Wysłany: Śro Lip 01, 2009 11:29   

W kwestii wykorzystania mocznika do syntezy aminokwasów.

Biochemia to trudny i obszerny przedmiot, którego nawet większość lekarzy nie kuma.
Można się na śmierć zaplątać w gąszczu grafów reakcji chemicznych i wrócić do punktu wyjścia, ponieważ wiele szlaków metabolicznych jest odwracalnych, w tym również synteza mocznika. No i wypadałoby na poparcie swych słów zamieścić skan podręcznika, jako dowód, że nie bredzimy. Wybrałem drogę najprostszą z możliwych i taką, która musi być bliska sercu absolwenta Akademii Rolniczej.
Na stronach INSTYTUTU FIZJOLOGII I ŻYWIENIA ZWIERZĄT im. Jana Kielanowskiego
możemy przeczytać, mniej więcej na połowie strony:
Cytat:
Posługując się mocznikiem znakowanym 15N wykazano, że ilość azotu mocznika wbudowywanego do masy bakteryjnej w żwaczu zależała od rodzaju węglowodanów w dawce oraz, że azot mocznika był włączany w różnym stopniu do różnych aminokwasów.

http://www.ifzz.pl/readarticle.php?article_id=38

Dla ortodoksyjnych niedowiarków, hm... chciałem powiedzieć wierzących (wiedzących) inaczej:
Cytat:

Instytut Fizjologii i Żywienia Zwierząt im. Jana Kielanowskiego Polskiej Akademii Nauk jest pięknie położony nad rzeką Wisłą nieopodal Centrum Konferencyjnego Polskiej Akademii Nauk, Pałac w Jabłonnie.
Dojazd do Instytutu z Warszawy (ok. 20 km):
- linie autobusowe komunikacji miejskiej nr 723 lub 731
- linie autobusowe PKS oraz prywatne na trasie: Warszawa Centrum - Legionowo lub Warszawa Centrum - Nowy Dwór Mazowiecki
- samochodem w kierunku Legionowo lub Nowy Dwór Maz.
Zapraszamy


JW
PS. Tzn. zaprasza serdecznie na swoich stronach internetowych Instytut.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7405
Wysłany: Śro Lip 01, 2009 12:28   

Tytułem ekspertymentu wrzuciłem kilka chaotycznych wyrażeń z biochemii do googli i otrzymałem mnóstwo linków. W tych linkach znalazłem dziesiatki mądro brzmiących wyrażeń, które tu żywcem wklejam:
procesy oksydoredukcyjne, wysokoenergetyczne wiązania fosforanowe, glikoliza, pirogronian, szlak Embdena- Meyerhofa, ATP, fosforylacja, NADH2,
cykl Krebsa (cykl kwasu cytrynowego, cykl kwasów trójkarboksylowych), matriks mitochondrium, kwas pirogronowy, oksydacyjna dekarboksylacja, acetylo- koenzym A (aktywny octan) , kwas liponowy , kwas acetyloliponowy, aldechyd octowy, pirofosforan tiaminy, potencjał termodynamiczny, łańcuch oddechowy, błony mitochondrialne, nukleotyd flawionowy (FMN), oksydaza cytochromowa, fermentacja mleczanowa, glikolan, oksygenaza, fosfoglikolan, fosfataza fosfoglikolanowa, flawoproteina, katalaza, aminacja glioksylanu do glicyny, aminotransferaza serynowa lub glutaminianowa, dekarboksylaza glicynowa, tetrahydrofolian, 5- fosforan pirydoksalu, proksysom, reduktaza hydroksypirogronianowej, kinaza glicerynianowa, cykl Calvina, grupa hydroksymetylowa związana z THF, hydroksypirogronian, charakter amfilipatyczny, dyfuzja boczna lipidów, pompa sodowo-potasowa, endocytoza fazy płynnej, endocytoza adsorpcyjna, fagocytoza, pinocytoza, klatryny, retikulum endoplazmatyczne, hydrolaza glukozo-6-fosforanu, aktywny kwas glukoronowy czyli UDP-glukuronian, filamenty niekeratynowe. Itd.

W pół godziny skomponowałem tę mądrą mieszaninę. Najwięcej czasu zajmuje ręczne przekopiowywanie słów i sprowadzanie ich deklinacji do mianownika oraz małych liter.
Mam jeszcze kilkadziesiąt innych linków. Gdybym je tu wkleił, powstałby imponujący zestaw wiedzy w przeciągu kilku dni, objętościowo bardziej obszerny, niż zaliczają studenci.

Sorry, poniosło mnie. Powstałby imponujący zestaw liter.
Gdzie indziej dyskutowaliśmy na temat inteligencji i świadomości. W wolnej chwili trzeba będzie do tego wrócić.
Na razie pozdrawiam serdecznie
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7405
Wysłany: Śro Lip 01, 2009 23:59   

Waldek B napisał:
Cytat:

No w sumie to był spory nietakt z Pana strony. :x
Jan Kwaśniewski wyraźnie pisał, że wolny człowiek przed nikim nigdy nie klęka, nawet przed papieżem. Ja rozumiem, można by go z pożytkiem dla obu stron kontaktować z agnostykami, masonerią, ancient astronaut society, z racjonalistami itd. Ale Jasna Góra? :faint:
Po kiego grzyba takiemu cholerykowi i buntowniczej wnikliwej duszy kontakt z opartymi na dogmatach i rytuałach starymi systemami, w których nie ma za wiele twórczego myślenia? Jak to się mówi "raczej by sobie nie pogadali".

Też w głowę zachodzę, po co mi to było. Przypuszczalnie jako przedstawiciel nauk ścisłych chciałem zrobić coś konkretnego dla zdrowia Polaków. Wpadłem na pomysł, że podobnie jak w czasach wojen szwedzkich z Jasnej Góry wyszła odnowa narodu, tak i teraz może wyjść odnowa biologiczna dzięki "odkryciom" dra Kwaśniewskiego. Jak się później okazało, ani to nie były sensowne odkrycia, ani dr Kwaśniewski nie okazał się kumatym strategiem. Nie tylko na Jasną Górę, ale nawet w uporze ateistycznym nie przyjechał na katolicki pogrzeb dra Ponomarenki, teścia swojego syna, podobnie jak nie przyjechała reszta jego rodziny. A przypomnijmy, że przyjechały tam tak obce osoby, jak Matfikoff , Sztwiertniowie czy Czerniak. Nie wspominając o mojej skromnej obecności.
Po prostu potraktowałem zbyt poważnie Mistrza i resztę.
JW
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Czw Lip 02, 2009 08:33   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Nie tylko na Jasną Górę, ale nawet w uporze ateistycznym nie przyjechał na katolicki pogrzeb dra Ponomarenki, teścia swojego syna, podobnie jak nie przyjechała reszta jego rodziny.
JW

No dobra,dobra,ale takie postepowanie również zajeżdża mi Wiarą i to przez duże W .
Może wiarą we własną wielkość ,wyjatkowość,nieomylność ? Taka wiara zamyka umysł na dalsze odkrycia ,domaga się podporządkowania innych.
Nie podporządkujesz się? Nie oddasz czci? to Wypad. Albo... albo...
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 17:53   

A niech to dunder świśnie!!

Pan Tomasz Kwaśniewski, znany też jako Toan i Admin, zablokował nam możliwość czytania zamiedzowej tłustej czcionki nawet z anonymouse.org.
To taka ciekawostka, która dowodzi, jak bardzo anonimowy człek jest w sieci i jak Mao, to znaczy, Toan (znowu omamy), się nas obawia - znaczy się, obawia się że czytamy z reguły przy tym myśląc.
Kim trzeba być, gdy ucieka się do tego rodzaju sposobów? Każdy niech sam sobie odpowie. Mam ochotę powiedzieć, że to prawdopodobnie tchórzliwość i paranoja, ale nie napiszę :-D

Od razu nasuwa mi się taki fragment:

http://www.youtube.com/watch?v=9V7zbWNznbs :)

Tomek
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 18:09   

Po ki grzyb się pchacie oknami tam gdzie was wypraszają drzwiami?
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 18:16   

:hah:
faktycznie, zbanowal anonymouse'a

A podobno ignoruje "frustratow" i jest mu wszystko jedno kto na forum zaglada..
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 18:19   

Waldek B napisał/a:
Po ki grzyb się pchacie oknami tam gdzie was wypraszają drzwiami?


Moment, kto się "pcha"? Chyba nie zrozumiałeś o co w tym wszystkim chodzi. Chodzi o zwykłą możliwość CZYTANIA ogólnodostępnego, publicznego, nie ukrytego Forum. Są fora zamknięte, których nie mozna czytać bez wcześniejszej rejestracji. Ale pełno jest for otwartych, które każdy może sobie poczytać, jeśli ma na to ochotę, nie koniecznie rejestrując się i pisząc tam.

Tu chodzi o zjawisko niezmiernie fascynujące z psychologicznego punktu widzenia...

Marishka
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 18:20   

Waldek B napisał/a:
Po ki grzyb sie pchacie oknami tam gdzie was wypraszaja drzwiami?


Waldek, wiele osob z tamtego forum nie pisuje tutaj, ale przeglada regularnie dobradiete. Przeszkadza ci to? Odczuwasz to jako pchanie sie oknami?
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 18:49   

zenon napisał/a:
:hah:
faktycznie, zbanowal anonymouse'a
A podobno ignoruje "frustratow" i jest mu wszystko jedno kto na forum zaglada..
I ponoć to tylko Internet i nie należy się niczym przejmować -często tak pisał :)

A tak poza tym,to Marishko i Tomku,możecie być z siebie dumni-zasililiście rzeszę banowanych niewygodnych Użytkowników,mnie równiez kiedyś tak zbanowano,na pewnym portalu-nie mogłam najpierw pisac postów,potem nie mogłam czytać,ale napisałam z telefonu ,a na koniec zablokowali Erę :hihi: Ale to jeszcze nic! Moj kolega dostał takiego bana na pewnym forum ,że mu "poszło w piety",bo Admini,zrobili mu TAK :shock:
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 19:12   

Waldek, chadzam tam, gdzie aktualnie mam ochotę. Forum, jeśli nie zamknięte - jest forma publicznej przestrzeni, gdzie każdy może zapuścić żurawia, by choć poczytać - nawet brednie, które zawsze mówią więcej niż w terminie "brednia" się zawiera. To i tak właściwie jedyne forum, które czytam dość regularnie, a prócz tego piszę jedynie na dwóch. Wystarcza.

ps: Toan, nie uciekniesz od niewygodnych pytań niestety. Same do Ciebie przyjdą, jak nie z jednej, to z drugiej strony. Oszczędzę Ci Twój czas utracony na histeryczne starania, byśmy utracili kontakt zamiedzowy. Śpij spokojnie i biegaj daleko.

Tomek
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 19:23   

M i T napisał/a:

ps: Toan, nie uciekniesz od niewygodnych pytań niestety. Same do Ciebie przyjdą, jak nie z jednej, to z drugiej strony.
Tomek

A ja dodam,że pewnych rzeczy się nie przeskoczy ,może nam się wydawać,że uciekniemy ,ale to jest dreptanie w miejscu ,choćbyśmy nie wiem,jacy byli dobrzy w bieganiu .
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 19:32   

A ja nic nie dodam.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 19:39   

zenon napisał/a:
Waldek B napisał/a:
Po ki grzyb sie pchacie oknami tam gdzie was wypraszaja drzwiami?


Waldek, wiele osob z tamtego forum nie pisuje tutaj, ale przeglada regularnie dobradiete. Przeszkadza ci to? Odczuwasz to jako pchanie sie oknami?


Mnie tam nic takiego nie przeszkadza.

Natomiast jeśli właściciel jakiegoś forum nie życzył by sobie mojej obecności, moich poglądów i wypraszał mnie, to swoją dumę mam i na siłę bym się nie pchał, płaszczył czy kombinował jakimiś anonymusami podglądać towarzystwo, które odbiera na innych falach i mnie nie akceptuje takiego jakim jestem. Taki mam dziwny charakter.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 19:51   

Waldek B napisał/a:
...Taki mam dziwny charakter...

I dobrze, bo takim Ciebie KOCHAMY! 8-)

A my jestesmy inni! :viva: :shock: :hihi:
.
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 19:53   

Waldek B napisał/a:

Natomiast jeśli właściciel jakiegoś forum nie życzył by sobie mojej obecności, moich poglądów i wypraszał mnie, to swoją dumę mam i na siłę bym się nie pchał, płaszczył czy kombinował jakimiś anonymusami podglądać towarzystwo, które odbiera na innych falach i mnie nie akceptuje takiego jakim jestem. Taki mam dziwny charakter.

Waldku po części masz rację,ja również nie czytałam tamtego forum po tym jak usunęłam konto,długo nie czytałam ,ostatnio od czasu do czasu zaglądam,ale szczerze mówiąc nie ma tam nic ciekawego dla mnie ,żadnych konkretów,ciekawych dyskusji itd. ,ale np. Marishka i Tomek interesują się czymś innym niż ja i mogą ich dla mnie nieciekawe dyskusje interesować i dlatego tam zaglądali.Nie kazdy musi być taki jak my.
Pozdrawiam :)
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 20:03   

Iga napisał/a:
...Nie kazdy musi być taki jak my...

Wlasnie, wlasnie! :-) Ale czytac "pewnych" forumowiczow
to jednak "niezla jazda" jest. Ile satysfakcji potrafi to czlowiekowi dostarczyc
a ile radosci! :shock: :what:

BTW
Ja uwielbiam "zlosc Tytusa de ZOO" i "parcie Arusia"! :viva: :hihi:

Przyj Arus.... Przyj! :hihi:
.
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 20:08   

grizzly napisał/a:
Przyj Arus.... Przyj!


Otwieram honorowy ( bo bez nagród ) konkurs psychologiczny o właściwe przypisanie specjalności medycznej do Misia, który może być medykiem.

I nie dajmy się zainteresowanemu otumanić, choćby przedstawiał kolorowe scany dyplomu z pieczęcią notariusza, każdy ma swój rozum, niech oceni.
:-)
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 20:15   

grizzly napisał/a:


Przyj Arus.... Przyj! :hihi:
.


:hah: :hah: :hah: ja wymiękam... masz racje misiu, radość z bycia uczestnikiem zarówno jednego jak i drugiego forum nie podlega dyskusji...to istne kuriozum jest w pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście :hah:
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 20:16   

Adam319 napisał/a:
grizzly napisał/a:
Przyj Arus.... Przyj!


Otwieram honorowy ( bo bez nagród ) konkurs psychologiczny o właściwe przypisanie specjalności medycznej do Misia, który może być medykiem.

I nie dajmy się zainteresowanemu otumanić, choćby przedstawiał kolorowe scany dyplomu z pieczęcią notariusza, każdy ma swój rozum, niech oceni.
:-)

To co napisałeś jest bez sensu,jak niby mamy być pewni,skoro On miałby nas otumanić,przecież żeby być pewnym,to Grizzly,musiałby potwierdzić ;)
PS. ;)
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 20:21   

Adam319 napisał/a:


Otwieram honorowy ( bo bez nagród ) konkurs psychologiczny o właściwe przypisanie specjalności medycznej do Misia, który może być medykiem.

I nie dajmy się zainteresowanemu otumanić, choćby przedstawiał kolorowe scany dyplomu z pieczęcią notariusza, każdy ma swój rozum, niech oceni.
:-)

:x :x
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 21:08   

ha ha
kto czytał ten wie
raz się tylko misiek zdradził za miedzą
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 21:26   

A to chyba nie jest zadna tajemnica..

TZN ja wiem, ze 3 uzytkownikow sie domysla tego samego co ja.

ps.
W tej trojce nie bylo Adama, Aliego, Grizzlego 8) a z nimi to juz jest 6 ...
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
alejasienieznam 

Wiek: 31
Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 340
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 22:38   

zenon napisał/a:
A to chyba nie jest zadna tajemnica..

TZN ja wiem, ze 3 uzytkownikow sie domysla tego samego co ja.

ps.
W tej trojce nie bylo Adama, Aliego, Grizzlego 8) a z nimi to juz jest 6 ...


ale konspira :-D ja się domyślam, że się domyślam tak jak ta 6 :-D
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 23:25   

Ja myślę, że myślicie, że się domyślam, a ja tylko myślę, że się domyślam.
Powinniście więc myśleć, że ja myślę, że się domyślam.
A nie tak bezkrytycznie się ze mną zgadzać.
:-)
 
     
alejasienieznam 

Wiek: 31
Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 340
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 23:37   

Adam319 napisał/a:
Ja myślę, że myślicie, że się domyślam, a ja tylko myślę, że się domyślam.
Powinniście więc myśleć, że ja myślę, że się domyślam.
A nie tak bezkrytycznie się ze mną zgadzać.
:-)

to ja się zgubiłem :-P
to może przełamie lody, ja się domyślam że Grizzly jest "ginekologiem" :razz:
kto się domyśla tak jak ja a kto nie? :shock:

P.S. :hihi:
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Wrz 16, 2009 01:42   

Grizzly jest właścicielem zakładu pogrzebowego :-D ;)

Tomek

ps: Ja nie wiem. Obstawiam chirurga.
 
     
Radzio 

Wiek: 73
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 79
Wysłany: Śro Wrz 16, 2009 05:51   

"Fajny" sejmik tu i tam jest uprawiany, coś w stylu "Sami Swoi". :hug:
Przy czym po tej stronie miedzy doczytałem się, że zwolennicy DO nie przestaną pisać o zwolennikach DD, a tym czasem to właśnie tu temat "nie stygnie", choć forum DD nie całkiem akceptuje "podgrzewane". :-)
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 63
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 00:46   

Ja myśle ,ze Misiek ,akurat ma do odbioru dyplom lub certyfikat,
dlatego ten konkurs
_________________
pozdrawiam
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 11:47   

Iga napisał/a:
ale napisałam z telefonu ,a na koniec zablokowali Erę

Igo, mniej litość dla mojego monitora, który właśnie na skutek mocnego parsknięcia został solidnie opluty :hah:
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 13:00   

Sorry, ale ja pisze z blue-connect i moge sie logowac na forum.dr-k wiec calej ery nie zablokowali 8)

Zreszta ja "nawet" nie mam bana..
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 13:57   

zenon napisał/a:
...Zreszta ja "nawet" nie mam bana..

Bo tak postanowiles po prostu,
podobnie jak ja. 8-)

Ale wiesz jak to jest,
sa tematy "tabu" i kazde poruszenie tego "tabu"
wywola "bana" albo "kasowanie postow". :hihi:
.
 
     
Mart 

Dołączyła: 17 Cze 2009
Posty: 2
Wysłany: Czw Wrz 24, 2009 09:36   

ale w tym wątku chyba nie ma tematu tabu......? czy się mylę ... :D


słyszeliście o zataniźmie ?
 
     
Radzio 

Wiek: 73
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 79
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 06:21   

Witaj Marishka, witaj Adam319!

M i T napisał/a:
....A od dzisiaj nie możemy nawet czytać forum JK...

Toan unika bezpośredniej konfrontacji (namiętnie czyta, ale nigdy nie pisze na tym Forum) a jednocześnie ewidentnie wyżywa się stosując umniejszanie i agresywne ataki na własnym Forum (banując możliwość jakiejkolwiek odpowiedzi).

Marishka


Marishka, poradziłaś i przeczytałem, a nawet się wypowiedziałem ;) . Jestem innego zdania- z obecnych Waszych wpisów wnioskuję, że możecie. Przeglądam obydwa Fora, nie doczytałem się nigdzie, że ktoś się na Tobie wyżywa i jest agresywny.

Adam319 napisał/a:

Cytat przytoczony przez Tomka pasuje do tematu wątku i mam nadzieje moja odpowiedź także, Ty się dziwisz, że my tutaj ośmielamy się pisać. Ja się dziwię, że Ty się dziwisz.

"... dziwię się"- gdzie to wyczytałeś, ja jedynie nie pochwalam tego. Jesteście czytani przez setki ludzi, którzy potrzebują być może pomocy, a otrzymują informację prosto z piaskownicy.........

Cytat:
Widać, gdzieś Ci umknęło, że tak Tomek jak i ja należymy do „samowypędzonych” z forumobok i jesteśmy tam niemile widziani, co jest przypieczętowane deklaracją tamtejszego admina, że to on się zgadza lub nie na rejestrację nowego użytkownika i w naszym wypadku odpowiedź brzmi NIE – „pomijając” szczegół czy mamy tam ochotę się wpychać na chama.


Zastanawia mnie ten sposób przyjmowania nowych użytkowników na Forum DO, ale nie wyciągam z tego żadnych, a już na pewno pochopnych wniosków. :medit:

Cytat:
Dodatkowo zabawne jest blokowanie IP Tomka zmuszjace go do czytania forumobok przy pomocy sztuczek technicznych. Ja mam dynamiczne IP – więc nie mam kłopotów z czytaniem.


Czyli nie ma zmartwienia, dalej mogą "studiować" psychologię, tyle że muszą wybrać się do kafejki internetowej albo do przyjaciół posiadających łącze z dynamicznie nadawanym IP- powinni być zadowoleni, nowe miejsca, gdzie mogą prowadzić prace badawcze. :foch:

Cytat:
Masz pytanie do mnie lub Tomka to pytaj bo zestaw „wstyd” „kim ty jesteś” raczej wskazuje na to że chyba nie do końca udało Ci się napisać czytelnie o co Ci chodzi.

Nie mam pytań. :hug:

W tym wątku odpowiem, ponieważ nie chcę "wylądować" w koszu- moderatorzy mogą wszystko, szanuję to.
Marishka- napisałem do Tomka, odpisujesz Ty, podaj powód. :*
Adam319- ..uderzyłem w stół, ........... Adam się odezwał. :hug:

Kochani, nie potrafię Wan pomóc, dopiero zacząłem się uczyć :-) , ale wkrótce(co najmniej 5 lat) to się może zmienić, bądźcie dobrej myśli, a kiedy to się zmieni nie zapomnę Was o tym poinformować. :viva: :viva:
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 12:43   

Radzio napisał/a:
Cytat:
Dodatkowo zabawne jest blokowanie IP Tomka zmuszjace go do czytania forumobok przy pomocy sztuczek technicznych. Ja mam dynamiczne IP – więc nie mam kłopotów z czytaniem.


Czyli nie ma zmartwienia, dalej mogą "studiować" psychologię, tyle że muszą wybrać się do kafejki internetowej albo do przyjaciół posiadających łącze z dynamicznie nadawanym IP- powinni być zadowoleni, nowe miejsca, gdzie mogą prowadzić prace badawcze. :foch:

Przecież każdy woli iść do kafejki albo do kogoś innego, zamiast korzystać z internetu we własnym domowym zaciszu. Po to żeby pchać się tam gdzie go wcale nie chcą. To się nazywa absurd wysokiego poziomu :) . Ale zmartwienia na pewno nie ma. W kategoriach rozrywkowych to bardzo ciekawe :-) .
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7405
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 16:00   

Radzio napisał/a:

W tym wątku odpowiem, ponieważ nie chcę "wylądować" w koszu- moderatorzy mogą wszystko, szanuję to.

Moderatorzy nie mogą wszystkiego. Mogą tylko wyrzucić namolnego gościa do kosza, a on tam nadal może fyrkotać i reszta forumowiczów bez przeszkód może się nad nim użalać. Wszystko mogę tylko ja. I dlatego tego nie robię, w przeciwieństwie do zadufanych półgłówków na innych forach.
JW
 
     
Radzio 

Wiek: 73
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 79
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 20:31   

Do Witold Jarmolowicz

Witoldzie,"Furkotać" powiadasz, "bez przeszkód" powiadasz, "wszystko możesz" powiadasz. Jesteś u siebie, a ja tylko zaproszony przez Ciebie się czuję. Jeśli w "koszu" zaproponowałeś mi przebywać, to będę tam. Jednak szacunku do Ciebie- z takiej pozycji- nabrać będzie mi trudno.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 20:43   

ja rozbijam się za Radziem na forum dr K. a On tutaj buszuje...! :hah:
 
     
Radzio 

Wiek: 73
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 79
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 20:43   

Do molar,

Drogi "Molar", nie znam każdego woli i cieszę się, że zgadzasz się ze mną-"zmartwienia żadnego nie ma". Cieszę się tym bardziej, że otrzymałem odpowiedź od dwóch ważnych postaci na tym forum. Mimo to w dalszym ciągu będę oczekiwał na odpowiedzi tych, do których swoje słowa kierowałem.
 
     
Radzio 

Wiek: 73
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 79
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 20:45   

Molka napisał/a:
ja rozbijam się za Radziem na forum dr K. a On tutaj buszuje...! :hah:


Serce moje ważne rzeczy mnie tu sprowadziły. (Chciałem sprawdzić jak wygląda Twój avatar ;)
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 20:47   

Radzio napisał/a:
Molka napisał/a:
ja rozbijam się za Radziem na forum dr K. a On tutaj buszuje...! :hah:


Serce moje ważne rzeczy mnie tu sprowadziły. (Chciałem sprawdzić jak wygląda Twój avatar ;)


wkleiłam nowy na forum dr Kwasniewskiego specjalnie dla Ciebie :hug: :viva:
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Sob Paź 17, 2009 23:45   

Radzio napisał/a:
dziwię się"- gdzie to wyczytałeś, ja jedynie nie pochwalam tego. Jesteście czytani przez setki ludzi, którzy potrzebują być może pomocy, a otrzymują informację prosto z piaskownicy


No jak tu jest piaskownica to tam jest Księżyc.
To ja już wolę piaskownicę.
:-)
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7405
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 00:45   

M i T napisał/a:
zenon napisał/a:
Te przytyki i personalne wycieczki byly zenujace i zalosne.


Ale Zenonie, tego rodzaju wycieczek personalnych w wykonaniu Toana było wiele i do wielu osób (do każdej "niewygodnej" osoby). Dobrze, że zauważyłeś je w przypadku pana Witolda, ale nie tylko jemu się "dostawało" od Toana i to też warto zauważyć.

Tu chodzi o bardzo prostą sprawę - o ogromne pokłady niewyrażonej wściekłości, która musi znaleźć ujście. A że nie może zostać skierowana pod właściwym adresem, to jest kierowana na pana Witolda, Ciebie, , Hannibala, Bruforda, Kangura, BeatyZ, Miśka, lekarzy, polityków czy inne MiTy. Tyle, że tego nie wystarczy. To wyżywanie się i banowanie wcale nie rozładowuje wściekłości, bo jest ona niewłaściwie skierowana. I będzie więcej tego typu zachowań i słów, będzie więcej komentarzy na temat tego Forum, więcej "strofowania" i banowania. A frustracja i wściekłość będzie wciąż rosła, bo nie zostanie uświadomiona, zaakceptowana i skierowana tam, gdzie należy. A tylko Toan wie, gdzie ją naprawdę należy skierować...
Marishka

Zapewniam, że ta wściekłość jest jak najbardziej tam kierowana i znajduje ujście w niewybrednych napaściach słownych.
JW
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Pią Gru 04, 2009 20:32   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
...Zapewniam, że ta wściekłość jest jak najbardziej tam kierowana i znajduje ujście w niewybrednych napaściach słownych.
JW...
Jedna z form agresji, natretne, uporczywe, kompulsywne oklamywanie
ludzi w sprawach "kluczowych" i nerwowe sianie "jadem"
pod "przykrywka" uprzejmosci. 8-)

Jak widzimy ostatnio wyciaga sie "odgrzewane kotlety"
aby dalej "siac" oczywiste idiotyzmy "ciemnemu ludowi" :viva:

Ludzie umieraja w meczarniach, a wszyscy udaja ze jest
po staremu OK. :razz:

Obecnie mozna obserwowac "nowa ofensywe"
oparta na oczywistych bredniach! 8-)
.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2020 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved