Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum Wczasy odchudzajce   

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Musi sie udac!
Autor Wiadomość
nologo

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 221
Wysłany: Czw Sie 10, 2006 21:00   Musi sie udac!

Hej, przegladam posty (na razie pobieznie, bo jestem nowa) i widze mnostwo takich, ktore chca schudnac. Ale mniej takich, ktorym sie udalo. Trwale.

Sluchajcie, musi sie udac. Jestem zdecydowana, ze musi. Ale im dluzej czytam, tym bardziej glupieje: ile, czego, jak.

Przy chudnieciu proporcje tluszczu i weglowodanow powinny byc mniejsze niz 1:3.5:0,5, natomiast bialka mozna jesc wiecej. Jakie dokladnie powinny byc?

Powinnismy jadac jeden, dwa czy trzy posilki w ciagu dnia?

Mieszamy B, T i W, czy oddzielamy?

Skoro mleko powoduje glikogeneze, czy powinismy zrezygnowac z nabialu? Jesli tak, to skad mam wzic to bialko - mam jesc codziennie mieso na zmiane z rybami i jajkami?

Czy komus sie udalo i ma jakies zapiski z tego okresu? np. co jadl, kiedy, jak eragowal na jakie produkty?

Pozdrawiam i prosze o pomoc. Wszelkie opinie i sugestie, bede naprawde wdzieczna.
 
 
nologo

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 221
Wysłany: Pią Sie 11, 2006 21:44   co jedliscie?

Podczas odchudzania? co jecie i o jakich porach?
 
 
goldfish3000


Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 57
Wysłany: Pią Sie 11, 2006 21:56   

Małe pytanko,ile chcesz zrzucić?
 
 
nologo

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 221
Wysłany: Pią Sie 11, 2006 23:12   

sporo. :/ Okolo 15
 
 
masza

Dołączył: 01 Lut 2005
Posty: 138
Wysłany: Nie Sie 13, 2006 00:00   

To wcale nie tak dużo . Zrzuciłam 27 kg , od roku nie stosuję żadnej diety - przytyłam 3 kg i myślę , że jest OK .
_________________
Pozdrawiam , Masza.
 
 
figa


Pomógł: 6 razy
Wiek: 53
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 948
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Pon Sie 14, 2006 01:06   

Masza nie mów ,ze nie stosujesz ,żadnej diety
conajmniej ograniczasz węglowodany .
Ja tez ale ze zmiennym powodzeniem -niekiedy do stówy dojade
i od razu tłuszczu przybywa. Wydaje mi sie ,ze juz organizm
tak reaguje na jakąkolwiek nadwyżke zarcia i to nie tylko wegli./
_________________
pozdrawiam
 
 
nologo

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 221
Wysłany: Wto Sie 15, 2006 20:18   dzieki!

Figa, Masz, dzieki za odzew. 15 potrzebuje, zeby sie zmiescic w jakies fajne ciuchy, ale jak uda mi sie 20 albo 25 to trzymajmy kciuki...

Wlasnie, jest taka sprawa z tymi weglowodanami - ja tez zauwazylam, ze jak raz zmienie sposob odzywiania, to juz potem jest coraz trudniej i najmniejsze przekroczenie weglowodanowe karane jest podwojnie.

Niestety, teraz bylam bardzo rygorystyczna pod wzgledem ilosci zjadanych weglowodanow, ale nie przynioslo to spodziewanych rezultatow. Jestem zawiedziona: mnostwo wyrzeczen - niepotrzebnie. :| :| Przechodziliscie cos takiego?
 
 
nologo

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 221
Wysłany: Sro Sie 16, 2006 08:50   Dziennik

OK, od dzisiaj bede prowadzic dziennik diety. Codziennie wpisze dokladnie co jadlam i jak sie zachowywala waga.

Wzrost: 160
Pozadana waga: miedzy 55 a 60

16.08.2006:
4 jajka (sniadanie)
salatka z papryki i pomidorow + 70 g oliwy (obiad)
kawa

Prosze o komentarze
 
 
nologo

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 221
Wysłany: Czw Sie 17, 2006 09:01   

waga: -500g (hurra?)

Chyba bede brac pod uwage rozbieznosci miedzy planem a realizacja... Wczoraj dodatkowo zjadlam lyzke ryzu (gotowanego) i nieco mniej oliwy.

Dzis: jajecznica na boczku (4 jajka), gotowane buraczki (300g) z olejem (100g).
 
 
nologo

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 221
Wysłany: Pią Sie 18, 2006 13:15   

Waga: -200g (hurra)

Wczoraj zjaldam:

buraczki (400g) z olejem (100g) i 2 kotlety z karkowki

jajecznice (4 jajka) i kawalek boczku (ok. 100g)

Bylam naprawde glodna :P
 
 
nologo

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 221
Wysłany: Sob Sie 19, 2006 09:57   

Wczoraj (3 dzien):

sniadanie: salatka: 3 jajka, 300 g kalafiora, 1-2 lyzki zielonego groszku, koperek, do tego majonez i oliwa

obiad: stek wolowy, 2 lyzki buraczkow i 100g kalafiora, oliwa, 1 kieliszek wina

waga: -200g
 
 
Ewa Bednarczyk-Witoszek

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 25 Cze 2006
Posty: 503
Wysłany: Sob Sie 19, 2006 21:31   

Generalnie, by schudnąć Kwśniewski (i Ja ) radzi by jadać BTW 1:2:0,5.
Generalne by schudnąć - dieta bogatobiałkowa(z rotowanymi mlecznymi),warzywana.Każde odchudzanie to jednak "robota" na dłużej.
Można jadać 1-3 posilki dziennie.
Można mieszać BTW - wtedy raczej 1-2 posiłki dziennie.
Można stosować dietę rozdzielną. Wtedy to pół jabłka też jest posilkiem.
Mleczne mniej szkodzą (np. na odchudzanie) młodym.Rotacja mlecznych służy by "wilk był syty i owca cała". Pozwala co 3-7 dni nasycić się "zakazanym".
Z tymi po czterdziestce - nie polecałabym im diety 1100kcal opartej na mlecznych codziennie.Często nie odchudza.
Dramatycznie odchudza d. kopenhadzka
http://przegladdiet.w.int...openhadzka.html
Można wplatać dzień, kilka dni tej diety w każdą już stosowaną.
Jestem/śmy z Tobą!
W odchudzaniu ważne jest też wsparcie. Wykonuj raczej te czynności, które Ci sprawiają radość.Szczęśliwym mniej się chce jeść. Pomaga przebywanie na powietrzu/w kontakcie z przyrodą.
Czekamy na kolejne dni. Ćwiczenia przyśpieszają "spalanie".
_________________
Ewa Bednarczyk-Witoszek
 
 
Tanya

Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 1
Wysłany: Pon Sie 21, 2006 17:28   

Hej.Ja też zaczynam się odchudzać, od jutra.Dużo ostatnio czytałam o dietach niskowęglowodanowych i myślę że jestem już gotowa zacząć dietę bo zaczynać jej bez pełnej mobilizacji niewarto...Mam do zrzucenia 15 kg, czyli podobnie jak Ty, wzrost 164 i dąże do 60 kg.Nie mniej niż to 60 bo nigdy nie chciałam byc szkieletem, zawsze podobały mi sie dziewczyny z jakimiś kształatami ( podobały ,w sensie że chciałam być taka jak one) a trudno mówić o kształtach u kogoś kto jest na granicy niedowagi.I nie obchodzi mnie że ktoś powie że jestem gruba, ja uważam że z 60 kg będę czuła się swietnie.Wiadomo że może schudnę więcej lub mniej i nic tu nie poradzę ale mam nadzieję że wszystko ustabilizuje sie tak jak chcę.Na początek dieta atkinsa, jak schudnę przenoszę się na DO i już nigdy nic nie zmienię.Podobno DO jest tania, ale właśnie ja tak nie sądzę...drogo to wychodzi.Ale najważniejsze ze to zdrowy tryb życia:)Też zakładam sobie dziennik, tyle ze taki wiesz, w zeszycie w domu.Na wagę będę wchodziła co 14 dni.Nie mogę codziennie myśleć o diecie bo to mnie stresuje, w moim przypadku lepiej zjeść to co zaplanuje i więcej nie myśleć o diecie.Muszę dopiać swego tak jak ty, bo jeśli mi się nie uda to zniszcy to moje plany na najbliższe 5 lat a może i na całe życie.Także teraz to już nie jest schudnę lub nie schudnę tylko - Muszę schudnąć!!!Trzymam kciuki za ciebie nologo i za ssiebie.Pozrdo!!!
 
 
nologo

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 221
Wysłany: Wto Sie 22, 2006 09:06   

Hej!!

Witam i gratuluje zapalu :)

Ja Atkinsa mam juz za soba i faktycznie bardzo mi pomogl. Do pewnego momentu: Atkins wyraznie pisze, ze mozna jesc tyle, ile sie musi. Raz tylko gdzies wspomina, ze chodzi o taka ilosc, ktora musisz zjesc, aby nie czuc sie glodna. NIestety, wiekszosc odczytuje te slowa jako: jesz tyle, ile chcesz.

Probowalam roznych sposobow, ale predzej czy pozniej zaczynasz miec dosc, bo zakazow jest zbyt wiele. I w koncu peka tama - musisz zjesc cos, czego nie wolno. NIestety, wtedy (przynajmniej u mnie) jest za pozno na tzw. mala szkodliwosc i przesadzam. W dodatku mam wrazliwy zoladek i latwo u mnie o rozstroj.

Tak wlasnie bylo w niedziele: zjadlam sernik rozchorowalam sie po nim. Oczywiscie trzydniowa prace szlag trafil, wiec postanowilam zmienic diete na mniej rygorystyczna:

1 : 2 / 2,5 : 0,5, ale bez ograniczen jakosciowych. Podejrzewam, ze jestem uczulona na zboza lub/i mleko - dziekuje pani doktor za te informacje - ale bede je i tak jadla. ROtowane, w zalecanych ilosciach.

Moj jadlospis na dzis:
Sniadanie
bialy ser (tlusty): 200g, maslo: 50 g, sliwki: 200g

obiad: ser plesniowy: 200g, pomidor

Razem: bialka: 60g, tłuszcze: 120g, weglowodany:20g
 
 
nologo

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 221
Wysłany: Sro Sie 23, 2006 13:52   

Zauwazylam (moze to bylo oczywiste), ze jesli sie pilnuje proporcji, to bilans kaloryczny wychodzi zawsze ok. 1500, czy sie je ser, mieso albo pomidory czy ziemniaki...

Dzis: frytki z selera (polecam!) 300g - 20g weglowodanow
indyk: 300g - 60g bialka
olej ryzowy: 110 g

To chyba dobry pomysl, zeby sie wazyc raz na 2 tygodnie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2010 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved