Pomogła: 10 razy Dołączyła: 06 Wrz 2006 Posty: 3145
Wysłany: Sro Cze 03, 2009 12:29 MORGANO nie żyje
Właśnie nie tak dawno odczytałam na sąsiednim forum wiadomość o śmierci MORGANO
Jestem zupełnie zaskoczona i ciekawa jestem przyczyn jego śmierci... z wiadomych przyczyn,bo jak wiemy nie był to zwykły zjadacz chleba powszedniego,a ktoś ze "swiata" Żywienia Optymalnego.No cóż...miejmy nadzieję,że śmierć jego nie była związana z jego odżywianiem.Czas rozwiąże tę zagadkę...myślę...
Ostatnio zmieniony przez Iga Pią Cze 05, 2009 10:31, w całości zmieniany 1 raz
Smutna wiadomosc, swego czasu tworzyl rowniez i to forum.
_________________ Czas otwiera oczy, a gdy juz sie na nie przejrzy - okazuje sie, ze swiat ma czarne barwy, i nosi imie PoLoNiA
KMWTW
beataZ Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Cze 2007 Posty: 178
Wysłany: Sro Cze 03, 2009 12:38 Re: MORGANO nie żyje
Iga napisał/a:
miejmy nadzieję,że śmierć jego nie była związana z jego odżywianiem
Stało się! Teraz na zimno należy wyjaśnić przyczynę śmierci.
To już nie są żarty, to bardzo poważna sprawa.
Wszyscy wiedzą o co chodzi i mam nadzieje że nikt nie poważy się
zakłamywać rzeczywistości.
Pomogła: 10 razy Dołączyła: 06 Wrz 2006 Posty: 3145
Wysłany: Sro Cze 03, 2009 12:43 Re: MORGANO nie żyje
beataZ napisał/a:
...mam nadzieje że nikt nie poważy się
zakłamywać rzeczywistości.
Ja również mam taką nadzieję i pewnie nie tylko my,bo to nie są żarty-wiadomo przecież ,że wielu ludzi żywi się w sposób taki,jak Morgano się żywił .
Muszę przyznać ,że jestem w szoku-nie spodziawałabym się .
Pomógł: 12 razy Wiek: 25 Dołączył: 25 Sty 2006 Posty: 4700 Skąd: z nienacka
Wysłany: Sro Cze 03, 2009 12:47 Re: MORGANO nie zyje
beataZ napisał/a:
Iga napisał/a:
miejmy nadzieje,ze smierc jego nie byla zwiazana z jego odzywianiem
Stalo sie! Teraz na zimno nalezy wyjasnic przyczyne smierci.
To juz nie sa zarty, to bardzo powazna sprawa.
Wszyscy wiedza o co chodzi i mam nadzieje ze nikt nie powazy sie
zaklamywac rzeczywistosci.
Zachowujecie sie jak Palikot.
Niby tylko zadajecie pytanie, ale postronny obserwator ma wrazenie, ze cos jest na rzeczy.
Piszac posta na forum nie przyczynicie sie do wyjasnienia sprawy.
Wg mnie teraz jest pora na uszanowanie czlowieka, a nie na probe ataku na "przeciwnika" (dla niektorych nie powinno tu byc cudzyslowia).
To smutne,ze niektorzy wykorzystuja czyjas smierc jako "argument", mimo ze nie znaja konkretow. Tak bylo w po smirci dra Ponomarenko czy Jurka. "Obie strony" nie sa bez winy.
_________________ Czas otwiera oczy, a gdy juz sie na nie przejrzy - okazuje sie, ze swiat ma czarne barwy, i nosi imie PoLoNiA
Pomógł: 79 razy Wiek: 26 Dołączył: 25 Lut 2007 Posty: 10353 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Cze 03, 2009 12:51
pamiętam jak Morgano przekonywał wszystkich, że w 5 żółtkach jest wszystko, co człowiekowi do szczęścia potrzebne
no cóż, mylił się w tym stwierdzeniu bardzo, ale czy to było przyczyną jego dość wczesnej śmierci - może się nigdy nie dowiemy
może gdyby żywił się "normalnie" to żyłby jeszcze krócej...
_________________ "Każda słuszna sprawa zaczyna swój żywot jako ruch społeczny, następnie przeistacza się w biznes, aż wreszcie kończy jako wielki przekręt"
Eric Hoffer
Pomogła: 10 razy Dołączyła: 06 Wrz 2006 Posty: 3145
Wysłany: Sro Cze 03, 2009 12:52
Zenonie musisz przyznać,że nie zmarł zwykły zjadacz chleba ,a człowiek,który żywił się w określony sposób-nota bene uwazany na najzdrowszy ,więc nie miej do nikogo pretensji ni żalu,że ktoś jest zainteresowany tą sprawą,bo sprawa ,ta to nie błachostka,jakby mogło się wydawać.
Ogólnie żal człowieka,jak każdego ,myślisz,że śmierć jest mi obca,czy jak? ...pytanie retoryczne rzecz jasna,bo nie ma sensu dyskutować na taki temat...
Pomógł: 79 razy Wiek: 26 Dołączył: 25 Lut 2007 Posty: 10353 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Cze 03, 2009 12:58
Iga napisał/a:
Ogólnie żal człowieka,jak każdego ,myślisz,że śmierć jest mi obca,czy jak? ...pytanie retoryczne rzecz jasna,bo nie ma sensu dyskutować na taki temat...
oczywiście, że żal tego miłego i przyjaznego człowieka, jakim Morgano niewątpliwie był
wyrazy współczucia rodzinie na pewno się należą
_________________ "Każda słuszna sprawa zaczyna swój żywot jako ruch społeczny, następnie przeistacza się w biznes, aż wreszcie kończy jako wielki przekręt"
Eric Hoffer
Zenonie musisz przyznać,że nie zmarł zwykły zjadacz chleba ,a człowiek,który żywił się w określony sposób-nota bene uwazany na najzdrowszy ,więc nie miej do nikogo pretensji ni żalu,że ktoś jest zainteresowany tą sprawą,bo sprawa ,ta to nie błachostka,jakby mogło się wydawać.
.
Dokładnie, brak zainteresowania sprawą oznaczałby dopiero ignorancję zwłaszcza osób stosujących ten model żywienia. To nie ciekawość ani złośliwość nami kieruje.
Wolałabym nie nazywać tego po imieniu.
beataZ Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Cze 2007 Posty: 178
Wysłany: Sro Cze 03, 2009 13:00 Re: MORGANO nie zyje
zenon napisał/a:
Zachowujecie sie jak Palikot
Wszystkim jest przykro ale nie udawajmy że nie możemy
w normalny sposób pisać o najważniejszym.
Po owocach poznajemy efektywność danej praktyki czy teorii.
Pisanie na ten temat to nie ataki tylko pragmatyczna ciekawość
czy zapobiegliwość.
Lepiej wiedzieć więcej aby nie było takich weryfikacji!
Palikot właśnie nagminnie zakłamuje realny świat.
Facet zręcznie korzysta z niepełnosprawności ludzkiego umysłu.
Pomógł: 12 razy Wiek: 25 Dołączył: 25 Sty 2006 Posty: 4700 Skąd: z nienacka
Wysłany: Sro Cze 03, 2009 13:02
Nie mam pretensji, ze ktos jest zainteresowany czy ciekawy, sam chcialbym sie dowiedziec co bylo przyczyna smierci.
Prosze tylko o powage, kulture, obiektywizm i powstrzymanie sie od insynuacji.
Iga, juz z 5 razy napisalas, ze to "nie byl zwykly zjadacz chleba", i wyrazilas swoja ciekawosc. Wystarczy. Wszyscy juz wiedza jakie jest twoje zdanie, obawy i co cie interesuje.
_________________ Czas otwiera oczy, a gdy juz sie na nie przejrzy - okazuje sie, ze swiat ma czarne barwy, i nosi imie PoLoNiA
KMWTW
Ostatnio zmieniony przez zenon Sro Cze 03, 2009 13:11, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 12 razy Wiek: 25 Dołączył: 25 Sty 2006 Posty: 4700 Skąd: z nienacka
Wysłany: Sro Cze 03, 2009 13:06 Re: MORGANO nie zyje
beataZ napisał/a:
zenon napisał/a:
Zachowujecie sie jak Palikot
Wszystkim jest przykro ale nie udawajmy ze nie mozemy
w normalny sposob pisac o najwazniejszym.
Po owocach poznajemy efektywnosc danej praktyki czy teorii.
Pisanie na ten temat to nie ataki tylko pragmatyczna ciekawosc
czy zapobiegliwosc.
Lepiej wiedziec wiecej aby nie bylo takich weryfikacji!
Palikot wlasnie nagminnie zaklamuje realny swiat.
Facet zrecznie korzysta z niepelnosprawnosci ludzkiego umyslu.
Ja to rozumiem, tylko najpierw chcialbym poznac konkrety a dopiero potem wyciagac wnioski.
Zauwaz, ze nie kasuje postow, daze do tego byscie sie troche stonowali.
_________________ Czas otwiera oczy, a gdy juz sie na nie przejrzy - okazuje sie, ze swiat ma czarne barwy, i nosi imie PoLoNiA
Wysłany: Sro Cze 03, 2009 13:17 Re: MORGANO nie zyje
zenon napisał/a:
Ja to rozumiem, tylko najpierw chcialbym poznac konkrety a dopiero potem wyciagac wnioski.Zauwaz, ze nie kasuje postow, daze do tego byscie sie troche stonowali.
Zenon, jak można poznać konkrety, nie zadając pytań? Człowiek umarł, umarł młodo, nikt nie pisze o żadnych przyczynach, a wielu wtrynia tłuszcz wedle programu. Czy w tej sytuacji, nawet nie do końca kurtuazyjnie brzmiące dla kołtuna pytania, mogą komukolwiek zaszkodzić? "Lekarka" w swoim czasie - słusznie - zwracała uwagę na nadmierne spożycie tłuszczów.
A ta wzmianka o litościwym nie kasowaniu postów, to niby czemu ma służyć? Człowieku, gdybyś choć jeden z powyższych skasował, wystawiłbyś się na TRAFNY wodospad krytyki za zamordyzm nie podparty żadnym stosownym argumentem. Nikt powyżej nie przekroczył dobrego tonu.
ps: Wydaje mi się, że jednak nowotwór. Zauważyłem, że istnieje zadziwiająca powtarzalność zejść na raka u ludzi o zwalistej budowie ciała i wielkich głowach. Oczywiście, może jest to bez znaczenia i dopisuję idiotyczny marker, ale lepiej się pomylić, niż ominąć temat.
Tomek
Ach, byłbym zapomniał. Tu mam jeszcze lepsiejsze. Wszystkie osoby, o których wiem, że zmarły na nowotwór, były przez otoczenie uznawane za niezwykle łagodne, spokojne, wycofane i opanowane.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach