Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Witold Jarmolowicz
Wto Sty 01, 2013 11:12
Lamblie / Dr. Wartołowska
Autor Wiadomość
lisbe

Dołączył: 28 Wrz 2010
Posty: 300
Wysłany: Śro Wrz 29, 2010 20:52   Lamblie / Dr. Wartołowska

Witam!

Mam lamblie i podejżewam, że również moja rodzina je ma, chociaż zupełnie inne objawy każdy z nas ma.
Najlogiczniejszym wytłumaczeniem na nasze symptomy, a chodzi tu głównie o nowe obrazy chorobowe, jak nietolerancje pokarmów, nadpobudliwość czy objawy skórne jest dla mnie osobiście tłumaczenie pani dr. Wartłowskiej. Nigdy wcześniej i nigdy później nie natknęłam się już na tak dokładne odzwierciedlenie mojej rodziny co do symptomatyki.

W związku z tym chciałabym nas poddać takiemu całkowitemu odrobaczeniu pomimo, że najprawdobodobniej mamy tylko lamblie. Jest tu na forum wklejony artykuł pani doktor, jednak jest tam taka niedokładność np. jeśli chodzi o pierwsze dwie grupy robali, które są leczone tym samym, ale innymi dawkami - chodzi tu konkretnie o owsiki i glisdy, które leczone mają być pyrantelum. Jakoś nie mogę z tym dojść do ładu: dlaczego od razu nie wziąść tej większej dawki, to owsików się od razu pozbywamy zaczynając od glisd-? Może mi to ktoś wytłumaczyć? (na wszelki wypadek wklejam tekst receptury leczenia poniżej)

W moim drugim pytaniu chodzi o szczepionkę odczulającą. Co w tej szczepionce jest i kto ją robi?

Czy ktoś z Państwa przerobił na sobie takie całościowe odrobaczenie?
Czytałam również tu na forum o kąpieli ziołowej, miodzie i mące.... czy ktoś ma na to przepis od a do z?

Dziękuję z góry za pomoc.....


Rozpoczynam od usuwania:
Owsików . Podaję pyrantelum przed 1-szym śniadaniem jednorazowo i po 12 dniach powtórnie, w dawkach zależnych od wieku i wagi
Od 6 miesiąca życia syrop 1/2 łyżeczki do herbaty
Od 10 miesiąca życia syrop 2/3 łyżeczki do herbaty
Od roku życia syrop l łyżeczka
Od 2-6 roku życia 1/2 - 2 tabletek
Od 10 lat życia 2 i 1/2 tabletki
Od 40 kg wagi do 60 kg 3 tabletki
Powyżej 70 kg 4 tabletki

Lek podaję przed śniadaniem, tabletki należy rozetrzeć dokładnie na puder, i wymieszać z małą ilością wody. Leczeniem obejmuję całą rodzinę. W przeddzień kuracji należy zmienić bieliznę pościelową. Na czas kuracji zaleca się chodzenie i spanie w dodatkowych, obcisłych, bawełnianych majtkach, które trzeba oddzielnie gotować. Bardzo ważne jest codzienne wieczorne podmywanie się i obfite smarowanie wazeliną okolic odbytu. Taką higienę zalecam w ciągu pięciu tygodni. Czasami stosuję lewatywy z czosnku (6 ząbków czosnku na litr wody, 5 minut gotować). Lewatywy stosuję w wypadku kiedy nie mogę uzyskać poprawy w stanie duszności po lekach konwencjonalnych. Po ustąpieniu- rozpoczynam podawanie leków przeciwrobaczycowych.
Glista. Stosuję również pyrantelum, ale podaję ten lek czterokrotnie
w odstępach 12-to dniowych.

Włosogłówka. Leczenie vermoxem:
Od 2 roku życia 2 x l tabletki
Starszym dzieciom 2 x 2 tabletki
Dorosłym 2 x 2 tabletki
lub 2 x 3 tabletki
Vermox podaję po jedzeniu w ciągu trzech dni, powtarzam je czterokrotnie co 12 dni.
Lamblie. Przed kuracją przeciw pierwotniakom podać antybiotyk w ciągu
5 dni. U niemowląt i dzieci do 2 roku życia stosuję furazolidon:
2 x l mała łyżeczka do roku życia
3 x l mała łyżeczka do 2 lat życia
4 łyżeczki dziennie do 3 roku życia
przed jedzeniem przez siedem dni co dziesięć dni trzy razy powtórzyć. Starszym dzieciom metronidazol 2 x pół tabletki przed jedzeniem przez 7 dni.
Od 10 lat i dorosłym 2 x l tabletka -jeden dzień przerwa.
W ciągu 7 dni chlorchinaldin 2 x l tabletka lub 3 x l tabletka po jedzeniu 2 dni przerwa.
W ciągu 7 dni metronidazol w dawkach jak wyżej -jeden dzień przerwa.
W ciągu 7 dni chlorchinaldin j.w. - dwa dni przerwa.
W ciągu 7 dni metronidazol w dawkach jak wyżej -jeden dzień przerwa.
W ciągu 7 dni chlorchinaldin j.w.
Od ostatniego dnia trzeciej kuracji metronidazolem co 25 dni.
2 x metronidazol w ciągu 3 dni w dawkach podawanych jako kuracja przypominająca w czasie 6 a jeszcze lepiej 12 miesięcy.
W przypadku stwierdzonego-u pacjenta ogniska zapalnego odrobaczanie odkładamy do momentu jego zlikwidowania.
W czasie usuwania lamblii należy pamiętać, że podawanie metronidazolu daje biocenozy w jelitach, w związku z czym następuje wzrost patogennych bacterium coli, które zawsze towarzyszą pierwotniakom.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 73
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2829
Skąd: Australia
Wysłany: Śro Wrz 29, 2010 21:19   

Zanim rodzina zacznie sie truc medycznymi wynalakami sprobujcie przejsc na kuracje olejem kokosowym.

Oto urywek wykladu Dr Mary Enig at the Asian Pacific Coconut Community (APCC) meeting held in Pohnpei in the Federated States
of Micronesia in 1999)

Cytat:
Approximately 50% of the fatty acids in coconut fat are lauric acid. Lauric acid is a medium-chain fatty acid
which has the additional beneficial function of being formed into monolaurin in the human or animal body.
Monolaurin is the antiviral, antibacterial and antiprotozoal monoglyceride used by the human (and animal) to
destroy lipid-coated viruses such as HIV, herpes, cytomegalovirus, influenza, various pathogenic bacteria
including Listeria monocytogenes and Helicobacter pylori, and protozoa such as Giardia lamblia. Some
studies have also shown some antimicrobial effects of the free lauric acid.


W skrocie:
Kwas laurynowy stanowi okolo 50% tluszczu w oleju kokosowym. W organizmach zwierzecych i ludzkich jest przetwarzany w kwas monolaurynowy, ktory niszczy miedzy innymi Giardia Lamblia.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
lisbe

Dołączył: 28 Wrz 2010
Posty: 300
Wysłany: Śro Wrz 29, 2010 22:27   

Hej Kangur!
Dzięki za odpowiedź. Jest sporo środków naturalnych, które bardzo korzystnie wpływają na walkę z poszczególnymi intruzami. Akurat o oleju kokosowym nie mam wystarczającej wiedzy - więc działania ani nie potwierdzę ani nie obalę.

Co dla mnie jest ważne, to aspekt całościowego odrobaczania. Wiem do tej pory, że mam lamblie, wiem, że jest szansa - znikoma, ale jest, że ominęły lamblie mojego męża, ale wiem również, że niesamowicie znikoma jest tu szansa, że mój syn (9 lat) lamblii nie ma. Dr. Wartołowska jest jedyną na tę chwilę, która naszą rodzinną problematykę nazwała po imieniu. Znalazłam wiele potwierdzeń jej tez w literaturze fachowej - muszę tu przyznać, że bardzo fragmentalnie. Jeden z lekarzy zajmuje się nietolerancjami i pasożytami, drugi astmą i pasożytami, trzeci alergiami i przypadkowo się na pasożyty natknął itp. Ona opisuje tu bardzo w skrócie, ale bardzo trafnie. Docelowe odrobaczanie poszczególnych pasożytów czy całych grup ma u niej systematykę, która ma powody. Dlatego też nie chcę ryzykować niecałkowitego wytępienia pasożytów, ponieważ od razu mamy kółko.

Jest mi to tymbardziej ważne, ponieważ zaczęłam sobie przed kilku tygodniami zdawać sprawę, że już w ciąży miałam najprawdopodobniej lamblie. Może jak się chwilę nad tym zastanowisz, to zrozumiesz, że skuteczność takiego wytępienia intruza/intruzów jest nam konieczna aby przerwać koło, a naszemu synowi nareszcie umożliwić normalne życie, bo go jeszcze nie poznał. Nie ma tu miejsca na eksperymenty. Ale jestem też coraz bardziej przekonana, że stosowanie odpowiednich naturalnych środków i ziół po takim całościowym odrobaczeniu jest konieczne, aby w jelitach panowały zawsze niekorzystne warunki dla pasożytów.
Nie chciałabym jednak zrobić błędu w leczeniu. Tej przychodni o której mowa w artykule, nie mogę znaleźć. Nikt nie może mi nazwać przychodni, która kieruje się pracą dr. Wartołowskiej.....
opadają mi ręce, tak długo szukam dokładnych danych.

Pozdrawiam!
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 189 razy
Wiek: 30
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 16051
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 29, 2010 22:32   

papaina (z pestek papai)
czarny orzech włoski (zawiera juglans)
goździki
piołun
wysoce skoncentrowany olej z oregano
owoce pnącza Rangun
wyciąg berberysu pospolitego
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1182
Wysłany: Śro Wrz 29, 2010 22:36   

lisbe napisał/a:
że jest szansa - znikoma, ale jest, że ominęły lamblie mojego męża,

i nad tym fragmentem się zastanów droga koleżanko, zostawiając na chwilę te wszystkie trucizny o których piszesz
zastanów się, dlaczego jednego człowieka dopada takie coś jak pasożyty, a innego nie? dlaczego tak samo bywa z przeziębieniem, opryszczką, i innymi infekcjami?
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 73
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2829
Skąd: Australia
Wysłany: Śro Wrz 29, 2010 22:37   

A co ty tu reklamujesz?
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
lisbe

Dołączył: 28 Wrz 2010
Posty: 300
Wysłany: Śro Wrz 29, 2010 23:21   

@Hannibal - dokładnie o tych środkach mówię, jeśli chodzi po odrobaczaniu o stworzenie niekorzystnych warunków. Jest niewiele przypadków końcowego wyleczenia wyłącznie na bazie ziół. Szczególnie nie ma sukcesów przy chronicznej lambliozie, korzystniej sytuacja wygląda w przypadku, kiedy zarażenie parazytem od razu wywołuje symptomy jak z książki. Takich symptomów ja np. nigdy nie miałam. Moje szczęście w znalezieniu intruza to starszy laborant z wielkim doświadczeniem...

@Maad - może nie zrozumieliśmy się do końca: laboranta zdaniem jest znikoma szansa, że się nie zaraził, zdaniem dr. Wartołowskiej nie ma takiej szansy. Mam wrażenie, że ona ma rację.

Wychodząc z Twojego punktu widzenia mamy problem. Wielu ludzi wychodzi mianowicie z założenia, że nie mają problemów z pasożytami, ponieważ czują się świetnie. Moje studium materii pozwala mi jednak następująco podsumować:

- najważniejszym symptomem obecności pasożytów, to nie mieć żadnych symptomów. Robale są mistrzami w technikach przeżycia i mistrzami w sugerowaniu systemowi imunologicznemu, że wszystko jest super i produkują jak trzeba nawet odpowiednie białka itp.

- jeśli symtomy występują są tak niespecyficzne, że nikt nie wiąże ich z obecnością robali

- wmawia nam się wręcz, że cierpimy na nowe choroby będące wynikiem naszej cywilizacji, zapominając o najbardziej prawdopodobnych sprawach. Pasożyty bardzo się cieszą, że idą w zapomnienie - to ich szansa na wzmocnienie poolu i zabezpieczenie przetrwania. Pomyślmy tylko o naszych zwierzakach domowych, które odrobaczamy raz na kwartał. Proszę zapytajcie kogoś z ulicy, kiedy się ostatnio odrobaczał (obojęnie czy to środkami naturalnymi czy konserwatywnymi), chociaż ich zwierzaki, chociaż nawet odrobaczone, intruzy nawet na łapach do domów wprowadzają. Aha: przy okazji mi naświetl proszę, gdzie widzisz różnicę pod względem możliwości zarażenia pomiędzy kotem/psem czy też dzieckiem w wieku przedszkolnym/szkoły podstawowej.

- do naszych tzw. nowych chorób zaliczamy przede wszysktim schorzenia astmatyczne, alergiczne, nietolerancje pokarmowe, neurodemitis. A chciałbyś wiedzieć co było moim schorzeniem? Ciągłe zmęczenie i wzdęcia, bardzo nieładny zapach z ust. Jako symptom nigdzie tego nie znajdziesz. Symptom z książek nr.1 to rozwolnienie - nigdy nie miałam. Co chcę przez to powiedzieć? Wróć do punktu drugiego - symptomy mogą być tak niespecyficzne, że nigdy nie wpadniesz na to o co chodzi.

- dlatego też chciałabym propagować apel dr. Wartołowskiej do internistów i imunologów, aby najpierw wykluczyli pasożyty, zanim zaczną leczyć cokolwiek.

- ponadto jestem od jakiegoś czasu zdania dr. Wartołowskiej, że powinno się regularnie i obowiązkowo odrobaczać ludność, podobnie jak się ma sprawa z obowiązkowymi szczepionkami. Ale musielibyśmy zrobić to w kolektywie, czyli wszyscy na raz, bo większość to zdrowi nosiciele. I tu się zaczyna znowu kółko.

Wracając do Twojej wypowiedzi: tu jestem tego zdania, że szczególnie wieloletni tzw. zdrowi nosiciele (np. ja) nie wiedzą po prostu, że ich system imunologiczny jest systematycznie osłabiany przez produkty przemiany materii parazytów itp. Jeśli w końcu zaczną się problemy i z kolei trudno jest wykryć danego intruza - tak jest faktycznie w przypadku lamblii - zaczynamy się leczyć na symptomy i oczywiście dodatkowo osłabiamy system lekami, które nie trafiają w sedno sprawy, bo jest dalej nie wykryte. Błędne koło. Obłęd.

A na koniec proszę nie zapomnijcie, kto najbardziej się cieszy z faktu zapomnienia pasożytów: co za niespodzianka - nasze słodkie koncerny z ich nowymi lekarstwami na to co nowe choroby.

Z wyżej nazwanych powodów biorę się za tempienie intruzów wyłącznie na drodze systematyki Wartołowskiej. Tu mam wystarczająco odpowiedników w literaturze fachowej. Takiego potwierdzenia ze strony leczenia alternatywnego jest brak.

Mam nadzieję, że zachęciłam do dalszej dyskusji.
Pozdrawiam!
 
     
lisbe

Dołączył: 28 Wrz 2010
Posty: 300
Wysłany: Śro Wrz 29, 2010 23:22   

Przykro mi, ale to nie reklama, ale prośba o dokładną recepturę.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 189 razy
Wiek: 30
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 16051
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 30, 2010 06:59   

lisbe napisał/a:
- ponadto jestem od jakiegoś czasu zdania dr. Wartołowskiej, że powinno się regularnie i obowiązkowo odrobaczać ludność, podobnie jak się ma sprawa z obowiązkowymi szczepionkami. Ale musielibyśmy zrobić to w kolektywie, czyli wszyscy na raz, bo większość to zdrowi nosiciele. I tu się zaczyna znowu kółko.

Absolutnie się z tym nie zgadzam.
Mylisz przyczynę ze skutkiem i w ogóle chyba wierzysz mocno w teorię zarazka, czy pasożyta jako sprawcę nieszczęść.
Jako, że nie chce mi się wszystkiego jeszcze powtarzać to skieruję Cię do odpowiedniego tematu - http://www.dobradieta.pl/...t=15180&start=0
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 189 razy
Wiek: 30
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 16051
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 30, 2010 07:04   

lisbe napisał/a:
@Hannibal - dokładnie o tych środkach mówię, jeśli chodzi po odrobaczaniu o stworzenie niekorzystnych warunków. Jest niewiele przypadków końcowego wyleczenia wyłącznie na bazie ziół.

Bo tutaj odpowiednie żywienie, sen, solaryzacja, etc. są kluczowe.
Spójrz na dzikie zwierzaki - mają pasożyty zachowując super zdrowie. No ale spójrz jak się żywią, jaki tryb życia prowadzą!
Pasożyty są naszą częścią od zarania dziejów.
Oczywiście, warto się dodatkowo wspomóc żeby ew. pozbyć się jakiegoś pasożyta, który nam szkodzi, ale to można zrealizować na bazie naturalnych produktów. Dzikie zwierzaki też to robią wyszukując odpowiednie zioła, glinki, etc.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1182
Wysłany: Czw Wrz 30, 2010 08:01   

dlaczego używasz eufemizmu odrobaczanie? powiedz krótko: zatruwanie!
zatruwanie pasożytów i jednocześnie całego organizmu!

ja wolę mieć pasożyty pod kontrolą mojego układu immunologicznego, niż ich nie mieć, i co kwartał się zatruwać

myśl o tym, że są we mnie jakieś "inne formy życia" przestała mnie przerażać gdy się dowiedziałem, że liczba bakterii w organizmie jest większa niż liczba tworzących go komórek, naprawdę w środku nas cały czas kotłuje się życie :hah:
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
zyon 
Moderator


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8170
Wysłany: Czw Wrz 30, 2010 08:38   

Probowal ktos tego ParaproteXu z gronkowiec.com ?
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
lisbe

Dołączył: 28 Wrz 2010
Posty: 300
Wysłany: Czw Wrz 30, 2010 09:43   

Hej Hannibal!
Hej Maad!

Dzięki za link - czytałam go już wcześniej, również z wielką ciekawością.
Ja ogólnie rzecz biorąc przyznaje Wam racę i mam świadomość naturalnego balansu w środowisku, do którego nieodzownie należymy.

Myślę również, że przez właśnie wieczne sterylizowanie, pasteryzowanie i, i, i .... faktycznie może doszło do tego, że organizmy nasze raz lepiej raz gorzej dają sobie radę z intruzami i poważne probemy zaczynają się tam, gdzie ten balans został zaburzony na korzyść intruza, zabierając nosicielowi chęć do życia. Jednym z jalepszych przykładów na ten temat jest rozwijanie szczepionki antyalergicznej dla dzieci wysoce zagrożonej przez ekstemalne alergie (np. przez faktor dziedziczności, jeśli rodzice danego dziecka sami są wysoce alergiczni) przez Charitee w Berlinie. Szczepionka będzie się składać z brudu, ponieważ stwierdzono, że dzieci wychowywujące się w prostych warunkach z jednej strony najwięcej zarazków mają w swoich materacach, na których śpią, z drugiej strony do najzdrowszej grupy dzieci należą. Logika tego Twoje zdanie chyba również odzwierciedla, prawda?
No i może mi się przy okazji udało Was przekonać, że z pewnością nie jestem przeciwna naturalnemu leczeniu i alternatywnym metodom. Nie, uważam w gruncie rzeczy, że trzeba stosować dokładnie to, co pomaga efektywnie - niezależnie od tego skąd pochodzi, a zbyt jednostronne nastawienie do metod leczenia może być - moim zdaniem - wręcz szkodliwe.

Jeśli jednak intruzy są tak daleko w naszym organizmie, że o jakimkolwiek balansie nie może być mowy, przedstawia się sytuacja inaczej. Najbardziej problematczne: nikt swoich schorzeń nie kojarzy z pasożytami. Proszę wypytajcie ludzi z tego czy innego forum jaka była ich droga dojścia do pasożytów, a zawsze Wam powiedzą, że była bardzo długa i uciążliwa. Tylko jeden przypadek jest łatwiejszy: ludzie, którzy spędzali urlop w dalekich, egzotycznych krajach, wracają i po ok trzech tygodniach mają niesamowitą sraczkę. Też nie zawsze, ale w tych przypadkach najczęściej najszybciej dostają ci ludzie prawidłową diagnozę. Tych ludzi zmieścimy w kilku setkach na całą Europę. Cała reszta ma problem. Ogromny. Zdradzę Wam przy okazji jeszcze jedną ciekawostkę: piszę na tym forum z Niemiec ponieważ ewidentnie mogę zaświadczyć, że w Polsce jest świadomość co do pasożytów przynajmniej 100 razy lepiej rozwinięta niż tu. Również zanika, ponieważ młody laborant po prostu nie umie rozpoznać lamblii pod mikroskopem - jest strasznie specyficzna. Ponadto jest to sprawa strasznie krytyczna pod kątem czasu. Dzisiaj laboranci wierzą szybciej w nowoczesne testy, na które żadko można liczyć, ponieważ praca z mikroskopem z jeszcze ciepłym kałem to dla nich historia. Dotyczy to przede wszystkim lamblii jak i ameby.
świadomość ta przedstawia się w USA zupełnie inaczej. Mieli oni sobie już epidemie, więc kał sprawdza się 6x, u nas 3x pomimo, że u nas istnieje obowiązek meldowania zarażenia lambliami. Szkoda tylko, że nie za bardzo się tu wie, jak się z tym fantem obejść.

Proszę zajrzyjcie docelowo do literatury na temat lamlii - gdzie osiadają, jak blokują rozkład pokarmów w ciękim jelicie, i przede wszystkim jakie witaminy przez to nie są lub są zbyt mało wchłaniane i co jest tego konsekwencją. Wpadniesz tam na witaminy A, B, D, E, K i od razu Ci się samoistnie uświadomi, że normalny sen, normalnie funkcjonujący system imonulogiczny i wiele innych są przez lamblie od początku uniemożliwione!!!.

Usadowienie lamblii nie pozwala na wchłonienie niektórych ziół nawet, które początkowo się daje aby pasożyta się pozbyć. Istnieje nawet ryzyko, że przez mało skutkujące dawki obojętnie czy ziół czy też innych leków, pasożyty opuszczają niefajne warunki w jelicie i oblegają nagle inne organy, jak dwunastnicę, wątrobę, płuca itp. (oglądaliście już film, gdzie facetowi wyciągają tasiemca z serca: jak nie, proszę: http://www.macierz.org.pl...a_alergie.html)

Powoli zaczynam się też zastanawiać czy ta receptura dr. Wartołowskiej rzeczywiście istnieje. Myślałam, że jak tu napiszę to na pewno się ktoś zgłosi... Artykuł jej pracy jest między innymi na macierz.org.pl, ale autorka na moje zapytanie nie reaguje, do redakcji nie mogę się dodzwonić.... Może to jednak wszystko pic na wodę???

@zyon
Paraprotex to tylko zioła, które zawierają między innymi te które Hannibal na górze wymienia i które są uważane za najbardziej skuteczne. Z penością Ci nie zaszkodzą. Może być tak, że problemu tylko tym nie rozwiążesz, ponieważ kuracja zależy od wielu, wielu indywidualnych faktorów. Jeśli przyjrzysz się naszej dyskusji powyżej, że nawet warto jest spróbować najpierw ziołami.

W moim przypadku chodzi mi najbardziej o syna. Ma 9 lat - trudno jest mu wytłumaczyć zioła, dietę i inne higieniczne komponenty... Nie udaje mu się też ubrać w słowa, jak mu organizm na dane diety reaguje itp... Ty jako dorosły poradzisz sobie lepiej ze stwierdzeniem samopoczucia np.

Co Ciebie męczy? Czy to tylko profilaktyka?

Pozdrawiam wszystkich!
 
     
zyon 
Moderator


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8170
Wysłany: Czw Wrz 30, 2010 09:48   

Hannibal napisał/a:
Absolutnie się z tym nie zgadzam.
Mylisz przyczynę ze skutkiem i w ogóle chyba wierzysz mocno w teorię zarazka, czy pasożyta jako sprawcę nieszczęść.

Hannibal czytales ksiazke Siemionowej czy jakakolwiek inna o pasozytach? Ciekawa , proponuje poczytac, nawet jakbys sie mial nie zgodzic, to i tak to lepsze niz bezpodstawne wygadywanie banialuk. Pasozyty sa, istnieja, istnialy, beda istniec, przystosowywaly sie zawsze i ciagle sie przsystosowuja. Udawanie , ze tego nie ma , bo nie widac jest glupota.
 
     
zyon 
Moderator


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8170
Wysłany: Czw Wrz 30, 2010 09:50   

lisbe napisał/a:
@zyon
Paraprotex to tylko zioła, które zawierają między innymi te które Hannibal na górze wymienia i które są uważane za najbardziej skuteczne. Z penością Ci nie zaszkodzą. Może być tak, że problemu tylko tym nie rozwiążesz, ponieważ kuracja zależy od wielu, wielu indywidualnych faktorów. Jeśli przyjrzysz się naszej dyskusji powyżej, że nawet warto jest spróbować najpierw ziołami.

W moim przypadku chodzi mi najbardziej o syna. Ma 9 lat - trudno jest mu wytłumaczyć zioła, dietę i inne higieniczne komponenty... Nie udaje mu się też ubrać w słowa, jak mu organizm na dane diety reaguje itp... Ty jako dorosły poradzisz sobie lepiej ze stwierdzeniem samopoczucia np.

Co Ciebie męczy? Czy to tylko profilaktyka?

Pozdrawiam wszystkich!

Raczej mysle profilaktyka, bo nie jestem pewien, nawet nie mam sie jak zbadac czy cos jest czy nie, ale patrzac wstecz to roznie bywalo. Wiem, ze to ziola, ale najsilniejsze i zebrane w jedno, nie kazdy ma czas i ochote babrac sie z liczeniem wazeniem etc. Tak tylko zapytalem, bo sa rozne liscie oliwne, etc i czytalem o tym, ze daje skutki.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2014 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved