Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Molka
Wto Gru 25, 2012 09:18
Prawda o diecie dr.Kwaśniewskiego w oczach profesora.
Autor Wiadomość
jerzyk 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 476
Wysłany: Nie Kwi 24, 2011 13:33   Prawda o diecie dr.Kwaśniewskiego w oczach profesora.

Poczytajcie co ma do powiedzenia prof.Grażyna Cichosz o diecie dr.Kwaśniewskiego:

W Polsce od ponad 40 lat dominującym poglądom dietetycznym przeciwstawia się Jan Kwaśniewski. Jak ocenia Pani jego poglądy i działalność?

W opinii dietetyków i lekarzy tzw. dieta optymalna dr Jana Kwaśniewskiego nie zapewnia odpowiedniej ilości związków mineralnych i witamin. Oczywiście nie jest to prawdą, bowiem w wysokobiałkowych produktach spożywczych oprócz białka i tłuszczu obecne są wszystkie witaminy i minerały, w dodatku w formie biodostępnej. W mięsie (świeżym, nieprzetworzonym) a także w twarogach , serach dojrzewających, jajach obecne są wszystkie witaminy rozpuszczalne w wodzie oraz bezcenne dla zdrowia, biologicznie aktywne witaminy rozpuszczalne w tłuszczu (A, D, E, K).

Dieta Kwaśniewskiego zapewnia wszystkie składniki niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jej zaletą jest to, że ogranicza apetyt, jest bardzo sycąca dzięki tłuszczom. Tłuszcz po strawieniu w jelicie cienkim, przetwarzany jest w wątrobie na tzw. ciała ketonowe, których poziom we krwi odczytywany jest przez mózg jako jeden z kilku sygnałów sytości. Właśnie dlatego, stosując tę dietę, je się bardzo mało. W USA w jednej z klinik neurologicznych dzieci ze schizofrenią, padaczką, depresją leczy się dietą wysokotłuszczową tzw. ketogenną/ketogeniczną.

Prawdą jest, że dieta Kwaśniewskiego na dłuższą metę obciąża wątrobę, ale też prawdą jest, że doskonale reguluje metabolizm. Proporcje kwasów tłuszczowych nasyconych, jedno- i wielonienasyconych w tkance tłuszczowej człowieka i w smalcu wieprzowym są niemal identyczne a skład aminokwasowy mięsa wieprzowego i białka z mięśni człowieka też jest taki sam. Nie bez powodu prof. Religa sztuczną zastawkę otrzymywał z tkanek świnki.

Trzeba pamiętać, że zarówno białka, jak i tłuszcze ograniczają apetyt. I właśnie dlatego zaleca się ograniczanie spożycia białka (bo syci) i tłuszczu ( jest jeszcze bardziej sycący). Przecież przemysł spożywczy ma interes w tym, żebyśmy jedli jak najwięcej. Dieta wysokowęglowodanowa to biznes dla branży spożywczej, a przy okazji farmaceutycznej. Stosując w diecie tzw. żywność masowego rażenia nie obejdziemy się bez suplementów. Skutki diety wysokowęglowodanowej to nie tylko otyłość i cukrzyca typu 2. To także zagrożenie dla funkcjonowania centralnego układu nerwowego (rosnąca zachorowalność na schorzenia neurologiczne i neurodegeneracyjne.
Reszta art. na stronie;
http://nowadebata.pl/2011...rolu/#more-1704
_________________
Jeśli potrzebujesz przyjaciela , kup sobie psa/G.Gekko
 
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 17
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2834
Wysłany: Nie Kwi 24, 2011 19:08   

A co an to Polska światła nauka :)

BROMAT. CHEM. TOKSYKOL. – XLIII, 2010, 3, str. 276 – 280

Izabela Bolesławska, Juliusz Przysławski,Adam Szczepanik , Marek Chuchracki , Jaśmina Żwirska

PROFIL LIPIDOWY ORAZ PARAMETRY STRESU OKSYDACYJNEGO W GRUPIE KOBIET I MĘŻCZYZN
STOSUJĄCYCH „OPTYMALNY” MODEL ŻYWIENIA*)


Cytat:
WNIOSKI
1. Osoby stosujące „optymalny” sposób żywienia miały podwyższony poziom cholesterolu całkowitego oraz cholesterolu we frakcji LDL.
2. Stężenie cholesterolu we frakcji HDL było zgodne z wartościami pożądanymi lub wyższe, natomiast poziom triacylogliceroli odpowiadał średnim zalecanym normy.
3. Stężenie dysmutazy ponadtlenkowej oraz katalazy było niższe aniżeli stwierdzone dla grupy kontrolnej. W przypadku katalazy nie wykazano statystycznie istotnej różnicy z grupą kontrolną.

http://www.ptfarm.pl/pub/....%20276-280.pdf
-----------------------------------------------------
BROMAT. CHEM. TOKSYKOL. – XLII, 2009, 3, str. 880 – 884
Bogna Grygiel-Górniak, Juliusz Przysławski, Iwona Krela-Kaźmierczak, Krzysztof Linke, Adam Szczepanik

ENZYMY ANTYOKSYDACYJNE A SPOSÓB ŻYWIENIA –ANALIZA WYNIKÓW BADAŃ WŁASNYCH


Cytat:
SD
Białko (%en) 16,4 5,58

Tłuszcz (%en) 34,8 10,7

Węglowodany (%en) 50,6 12,1

Badana grupa otyłych kobiet po menopauzie charakteryzowała się nieprawidło-
wym sposobem żywienia oraz zaburzoną równowagą oksydacyjno-redukcyjną.

-----------------------------------------------------
BROMAT. CHEM. TOKSYKOL. – XLII, 2009, 3, str. 615 – 619

Izabela Bolesławska, Juliusz Przysławski, Marian Grzymisławski

POZIOM SPOŻYCIA SKŁADNIKÓW PODSTAWOWYCH W GRUPIE KOBIET STOSUJĄCYCH TRADYCYJNY I OPTYMALNY MODEL ŻYWIENIA*

Cytat:
WNIOSKI

1. Poziom spożycia analizowanych składników odżywczych różnił się statystycz-nie istotnie w zależności od rodzaju stosowanej diety.
2. Różnice statystycznie istotne nie dotyczyły jedynie udziału energii pochodzącej z białka oraz poziomu spożycia białka zwierzęcego.

http://www.ptfarm.pl/pub/...200615-0619.pdf

-------------------------------------------------------
ŻYWNOŚĆ. Nauka. Technologia. Jakość, 2009, 4 (65), 303 – 311

IZABELA BOLESŁAWSKA,1 JULIUSZ PRZYSŁAWSKI, MAŁGORZATA SCHLEGEL-ZAWADZKA, MARIAN GRZYMISŁAWSKI

ZAWARTOŚĆ SKŁADNIKÓW MINERALNYCH W CAŁODZIENNYCH RACJACH POKARMOWYCH KOBIET I MĘŻCZYZN STOSUJĄCYCH DIETĘ TRADYCYJNĄ I „OPTYMALNĄ” – ANALIZA PORÓWNAWCZA


Cytat:
Wnioski

1.Poziom spożycia wapnia, magnezu, cynku i miedzi był zbyt niski bez względu na płeć oraz rodzaj stosowanego modelu żywienia.

2.Zawartość fosforu we wszystkich przypadkach była zbyt wysoka.

3.Podaż żelaza w CRP mężczyzn była na poziomie pozwalającym na realizację zalecanych norm, natomiast w CRP kobiet na poziomie zbyt niskim w stosunku do zaleceń.

4.Podaż wszystkich analizowanych składników mineralnych różniła się statystycznie istotnie w zależności od stosowanego modelu żywienia w grupie badanych mężczyzn. CRP kobiet nie różniły się statystycznie istotnie pod względem zawartości fosforu i cynku, natomiast podaż pozostałych składników mineralnych różniła się istotnie w zależności od rodzaju stosowanej diety.

5.Zarówno w tradycyjnym jak i „optymalnym” modelu żywienia stwierdzono szereg nieprawidłowości dotyczących podaży analizowanych składników mineralnych.

http://www.pttz.org/zyw/w...Boleslawska.pdf

Probl Hig Epidemiol Profil 92(1): 63-66 Bolesławska I i wsp. 2011, lipidowy, stężenia
Profil lipidowy, stężenia aldehydu dimalonowego oraz białka ostrej fazy w grupie osób stosujących „optymalny” model żywienia.

Izabela Bolesławska 1/, Juliusz Przysławski 1/, Marek Chuchracki 2/, Adam Szczepanik

Wyniki.
Cytat:
Stężenie aldehydu dimalonowego w badanej grupie kobiet kształtowało się na poziomie niższym niż w grupie kontrolnej i wynosiło 1,43±0,68 µmol/l vs. 1,79±1,18 µmol/l. W badanej grupie mężczyzn wartości tego parametru również były niższe niż w grupie kontrolnej (1,80±1,23 µmol/l vs. 2,60±2,25 µmol/l). W badanej grupie kobiet średnie wartości CRP kształtowały się na poziomie 1,82±1,36 mg/l, mężczyzn 2,24±1,79 mg/l zawierały się zatem w przedziale nie wskazującym na wysokie ryzyko rozwoju wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego.

www.phie.pl/pdf/phe-2011/phe-2011-1-063.pdf
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6228
Wysłany: Nie Kwi 24, 2011 23:30   Re: Prawda o diecie dr.Kwaśniewskiego w oczach profesora.

jerzyk napisał/a:
prof.Grażyna Cichosz: W opinii dietetyków i lekarzy tzw. dieta optymalna dr Jana Kwaśniewskiego nie zapewnia odpowiedniej ilości związków mineralnych i witamin. Oczywiście nie jest to prawdą, bowiem w wysokobiałkowych produktach spożywczych oprócz białka i tłuszczu obecne są wszystkie witaminy i minerały, w dodatku w formie biodostępnej.
W wysokobiałkowych produktach rzeczywiście jest dużo soli mineralnych i witamin z grupy B. Tylko, jeżeli już profesorka wypowiada się, to powinna wiedzieć, że dieta optymalna jest dietą NISKOBIAŁKOWĄ, w której, pomimo spożywania produktów wysokobiałkowych takich, jak mięso, nabiał, jest ich zbyt mało, żeby zaspokoić zapotrzebowanie nie tylko na witaminy B, ale również na samo białko.
JW
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3574
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 04:23   Re: Prawda o diecie dr.Kwaśniewskiego w oczach profesora.

jerzyk napisał/a:
W mięsie (świeżym, nieprzetworzonym) a także w twarogach , serach dojrzewających, jajach obecne są wszystkie witaminy rozpuszczalne w wodzie oraz bezcenne dla zdrowia, biologicznie aktywne witaminy rozpuszczalne w tłuszczu (A, D, E, K).


Czy niektóre witaminy rozpuszczalne w wodzie nie niszczą się podczas gotowania? Takiego nieprzetworzonego surowego mięsa, czy surowych żółtek, podrobów z wszystkimi witaminami na diecie Kwaśniwskiego nikt nie je.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
Ostatnio zmieniony przez Waldek B Pon Kwi 25, 2011 04:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 32
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 16027
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 04:28   Re: Prawda o diecie dr.Kwaśniewskiego w oczach profesora.

Waldek B napisał/a:
Czy niektóre witaminy rozpuszczalne w wodzie nie niszczą się podczas gotowania?

Oczywiście, że się niszczą - np. kwas foliowy 2/3, a wit. C w 100%.
Dlatego też u tradycyjnym plemion surowe żółtka i wątroba były stałym punktem menu.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
jerzyk 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 476
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 07:57   

Ja podejrzewam, że Pani Profesor nie zna zasad diety dr.Kwaśniewskiego bo mówi o DO jako diecie wysokobiałkowej. A w innym miejscu stwierdza:
.."Co gorsza, rzekomo w trosce o konsumenta w zaleceniach dietetycznych zmniejszono ostatnio rekomendacje co do potrzebnej ilości białka w diecie z 1,0-1,5g/kg masy ciała do zaledwie 0,8g/kg masy ciała. No cóż, przygłupkiem zawsze łatwiej manipulować...",
nie wiedząc o tym,że dieta dr.Kwaśniewskiego proponuje jeszcze niższe ilości białka niż te proponowane przez zalecenia oficjalnej dietetyki.
_________________
Jeśli potrzebujesz przyjaciela , kup sobie psa/G.Gekko
 
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 08:23   

Każda DIETA stosowana przez całe życie prędzej czy później jest szkodliwa, przykłady są nawet na tym forum. DIETA jest na czas choroby, leczenia konkretnego schorzenia. Po co zdrowemu człowiekowi jakakolwiek DIETA? To jest doskonałe dla osób nie potrafiących myśleć. Przykład?
Jak się powie ludziom żeby odżywiali się zdrowo, stosowali zasady zdrowego żywienia, wsłuchali sie w swój organizm, to oczywiście mają to gdzieś, ale jak się powie żeby stosowali jaką DIETĘ cud czy inną to będą to robili, bo sami nie potrafią myśleć.
Przypomina mi się historyjka z czterech pancernych i psa odcinek "wysoka fala" kiedy Gustlik powiedział do Niemca "cały problem w tym że jak Ci każą spalić pół Polski to to zrobisz nie pytając dlaczego"
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 08:50   

brajan30 napisał/a:

Jak się powie ludziom żeby odżywiali się zdrowo, stosowali zasady zdrowego żywienia, wsłuchali sie w swój organizm, to oczywiście mają to gdzieś, ale jak się powie żeby stosowali jaką DIETĘ cud czy inną to będą to robili, bo sami nie potrafią myśleć



otóż to
wpierw powstało Żywienie Optymalne " nie dla idiotów" ,
później nazwane DO
i tak już zostało
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 75
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2952
Skąd: Australia
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 09:03   

brajan30 napisał/a:

Jak się powie ludziom żeby odżywiali się zdrowo, stosowali zasady zdrowego żywienia, wsłuchali sie w swój organizm, to oczywiście mają to gdzieś, ale jak się powie żeby stosowali jaką DIETĘ cud czy inną to będą to robili, bo sami nie potrafią myśleć.

Czy to to sa zasady zdrowego zywienia zalecane przez:
-Istytut Zywnosci
-Atkinsa, Lutza, Kwasniewskiego, Pana W. Jarmulowicza, Dukana, Hannibala, Rawo+, , PiotraX czy innych osobistosci
-przedstawicieli wszelkiego rodzaju trawojadow.
Mozesz byc bardziej dokladnym a nie operowac ogolnikami?
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
jerzyk 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 476
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 09:15   

brajan30 napisał/a:
Jak się powie ludziom żeby odżywiali się zdrowo, stosowali zasady zdrowego żywienia


Brajan30,pytanie do Ciebie.
Na czym polega zdrowe odżywianie i stosowanie zasad zdrowego żywienia?
_________________
Jeśli potrzebujesz przyjaciela , kup sobie psa/G.Gekko
Ostatnio zmieniony przez jerzyk Pon Kwi 25, 2011 09:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 09:48   

Ja myślę, że Brajan dość jasno określił zdrowe odżywianie jako wsłuchiwanie się w swój organizm.
Myślę podobnie jak on. Kluczem powinno być jedzenie naturalnych produktów, a proporcje wskaże nam sam organizm.
 
     
stdt 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 522
Skąd: Cała Europa.
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 10:00   

A ja myślę, że chodzi o odżywianie wg Józka Mistrza :viva:
_________________
-Pane moderatore, prose ne ubija tematu.

-To se ne da!
 
     
jerzyk 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 476
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 10:10   

Damian napisał/a:
Ja myślę, że Brajan dość jasno określił zdrowe odżywianie jako wsłuchiwanie się w swój organizm.

Ja tez kiedyś wsłuchiwałem się w swój organizm i jako skutek tego wsłuchiwania się przytyłem 20 kg.
_________________
Jeśli potrzebujesz przyjaciela , kup sobie psa/G.Gekko
 
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 17
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2834
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 10:12   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
że dieta optymalna jest dietą NISKOBIAŁKOWĄ, w której, pomimo spożywania produktów wysokobiałkowych takich, jak mięso, nabiał, jest ich zbyt mało, żeby zaspokoić zapotrzebowanie nie tylko na witaminy B, ale również na samo białko.

Czy jakość białka/produktów zawierających białko nie zależy od ilości am. egzogennych (walina, leucyna, izoleucyna), od am. siarkowych ect??
Może pochwali się Pan ilością i liczbą am. w swojej diecie (białko 1-1,5g/kg). Sam podam dla równowagi w przyrodzie swoje menu (białko 0,8g-1,2g/kg)
Co by Pan słów na wiatr nie rzucał OK??Taka mała rywalizacja może być?
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6228
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 10:51   

brajan30 napisał/a:
Każda DIETA stosowana przez całe życie prędzej czy później jest szkodliwa, przykłady są nawet na tym forum. DIETA jest na czas choroby, leczenia konkretnego schorzenia. Po co zdrowemu człowiekowi jakakolwiek DIETA? To jest doskonałe dla osób nie potrafiących myśleć. Przykład?
Dieta, to jest sposób żywienia. Jest dieta Eskimosów, Aborygenów, Masajów itd. Pan tkwi w ubiegłowiecznym aparacie pojęciowym, gdzie pod słowem dieta rozumiano sucharki z herbatą i kaszkę mannę. Pojęcie: sposób żywienia jest opisowym rozdymaniem krótkiego i poręcznego słowa dieta. Nie wiem, po co te filipiki.
Natomiast ma Pan rację, że każdy sposób żywienia, czyli dieta, po latach staje się bardziej szkodliwy niż na początku, ponieważ życie w ogóle jest związane z produkowaniem toksyn. Produkowane toksyny są różne na różnych dietach (jeszcze raz powtórzę: sposób żywienia, który Pan proponuje, TO TEŻ JEST DIETA).
Wszystkie niezbędne składniki naszego metabolizmu są jednocześnie toksyczne. Toksyczne są: tlen, żelazo, potas, sól kuchenna, woda, aminokwasy egzogenne, błonnik, dwutlenek węgla, nawet obojętny gaz azot może prowadzić do śmierci w chorobie kesonowej.
Więc prawie każda zmiana diety (w Pańskim rozumieniu: sposobu żywienia) prowadzi do początkowej poprawy zdrowia. To jest pułapka, w którą wpadają neofici jakiejś diety, zauroczeni szybką poprawą samopoczucia. Potem jest, jak zawsze.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6228
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 10:53   

Mariusz_ napisał/a:
Czy jakość białka/produktów zawierających białko nie zależy od ilości am. egzogennych (walina, leucyna, izoleucyna), od am. siarkowych ect??
Może pochwali się Pan ilością i liczbą am. w swojej diecie (białko 1-1,5g/kg). Sam podam dla równowagi w przyrodzie swoje menu (białko 0,8g-1,2g/kg)
Co by Pan słów na wiatr nie rzucał OK??Taka mała rywalizacja może być?

Po Świętach. :)
Sam jestem ciekaw, jak to teraz wygląda.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6228
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 10:57   

Damian napisał/a:
Ja myślę, że Brajan dość jasno określił zdrowe odżywianie jako wsłuchiwanie się w swój organizm. Myślę podobnie jak on. Kluczem powinno być jedzenie naturalnych produktów, a proporcje wskaże nam sam organizm.
Nie wskaże. Tak, jak nie wskazał Indianom w rezerwatach. Potrzebne jest stałe samokształcenie.
JW
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 12:23   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
brajan30 napisał/a:
Każda DIETA stosowana przez całe życie prędzej czy później jest szkodliwa, przykłady są nawet na tym forum. DIETA jest na czas choroby, leczenia konkretnego schorzenia. Po co zdrowemu człowiekowi jakakolwiek DIETA? To jest doskonałe dla osób nie potrafiących myśleć. Przykład?
Dieta, to jest sposób żywienia. Jest dieta Eskimosów, Aborygenów, Masajów itd. Pan tkwi w ubiegłowiecznym aparacie pojęciowym, gdzie pod słowem dieta rozumiano sucharki z herbatą i kaszkę mannę.

Panie Witoldzie
Sam Pan dobrze wie że dieta jest na czas choroby lub danego schorzenia. Każda dieta ma niewiele wspólnego z zasadami zdrowego żywienia, a dlaczego? a no dlatego że dieta A musi się wyróżniać czymś od diety B i tak się tworzy różne diety, a osoby nie potrafiące myśleć tego się chwytają (nie mam na myśli pana, bo pan jest osobą myślącą a nie zabetonowanym młotkiem optymalnym "od tuscu si ni tyje" :D
Teraz druga sprawa, nie ma czegoś takiego jak dieta Eskimosów, Aborygenów czy Masajów, tamte ludy jadały zgodnie z ich warunkami klimatycznymi, śrdowiskowymi, to co im ziemia urodziła i to co upolowali. Nie przejadali się, jadali tyle ile im organizm nakazywał w danym dniu, nie bawili się w jakieś BTW, nie badali grupy krwi itp. I jeszcze jedno posiadali zdrową czystą żywność co jest bardzo istotne.
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Natomiast ma Pan rację, że każdy sposób żywienia, czyli dieta, po latach staje się bardziej szkodliwy niż na początku

BRAWO :pada:
Witold Jarmolowicz napisał/a:
(jeszcze raz powtórzę: sposób żywienia, który Pan proponuje, TO TEŻ JEST DIETA).

Niestety nie, ja się nie bawie w BTW, grupy krwi, po prostu nie jadam tego co szkodzi bo po co takie coś ? i tym samym po co niezdrowo sie odżywiać?
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Więc prawie każda zmiana diety (w Pańskim rozumieniu: sposobu żywienia) prowadzi do początkowej poprawy zdrowia. To jest pułapka, w którą wpadają neofici jakiejś diety, zauroczeni szybką poprawą samopoczucia. Potem jest, jak zawsze.
JW

No widzi Pan Panie Witoldzie, więc nie dieta a zdrowe odżywianie się. To nie jest to samo.
Ostatnio zmieniony przez brajan30 Pon Kwi 25, 2011 12:26, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 12:35   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Damian napisał/a:
Ja myślę, że Brajan dość jasno określił zdrowe odżywianie jako wsłuchiwanie się w swój organizm. Myślę podobnie jak on. Kluczem powinno być jedzenie naturalnych produktów, a proporcje wskaże nam sam organizm.
Nie wskaże. Tak, jak nie wskazał Indianom w rezerwatach. Potrzebne jest stałe samokształcenie.
JW

Trochę wskazałem i znowu się z Panem muszę zgodzić odnośnie samokształcenia. Dla niektórych proces samokształecnia kończy się na książkach Dr. Kwaśniewskiego (znowu nie mam na myśli pana) pisałem już o tym, a niektórzy ciągle te same pytania zadają, było pisane to tutaj w tym wątku:
http://www.dobradieta.pl/...r=asc&start=240
 
     
jerzyk 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 476
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 12:53   

Brajan piszesz o zdrowym odżywianiu jako konieczności ale kiedy Cię zapytać na czym polega to zdrowe odżywianie to nie piszesz wprost o co ci chodzi.
Poleganie na wsłuchiwaniu się we własny organizm jest zawodne, sam się o tym przekonałem.
Dla mnie tajemnica odżywiania to proporcje:
100 - 120 gr białka
150 - 200 gr tłuszczu oraz
70 - 100 gr węgli
Na takich proporcjach się najlepiej czuję i w ramach tych proporcji jadam prawie wszystko.
Moim wzorem jest dr.Lutz i jego menu zamieszczone kiedyś w Optymalniku.
_________________
Jeśli potrzebujesz przyjaciela , kup sobie psa/G.Gekko
Ostatnio zmieniony przez jerzyk Pon Kwi 25, 2011 14:05, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 75
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2952
Skąd: Australia
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 12:55   

brajan30 napisał/a:
Dla niektórych proces samokształecnia kończy się na książkach Dr. Kwaśniewskiego

To jeszcze pol biedy.
Cala bieda jest jak sie pranie mozgu odbywa przez mistrza przy piciu mikstury . Nawet wypadajace zeby smakosza mikstury nie sa w stanie zatrzymac prania mozgu.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2879
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 13:20   

A może lepiej powyrywać zęby, tak żeby przypadkiem nie było problemu. Czy to jest lepsza alternatywa do tej miksturowej?
_________________

 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 13:27   

Kangur napisał/a:
brajan30 napisał/a:
Dla niektórych proces samokształecnia kończy się na książkach Dr. Kwaśniewskiego

To jeszcze pol biedy.
Cala bieda jest jak sie pranie mozgu odbywa przez mistrza przy piciu mikstury . Nawet wypadajace zeby smakosza mikstury nie sa w stanie zatrzymac prania mozgu.

Tobie już dawno mózg wyprano i sam piszesz że musisz jeść trociny :evil:
A jak to się ma do diety optymalnej na której podobno grzybicy nie ma, a Ty "molestujesz" konowałów aby przebadali cię na jej obecność, :viva: a co będzie jak pomylą się w diagnozie i powiedzą że je nie masz, a w rzeczywistości będziesz ją miał :evil:
Po wieku widać że jesteś emerytem ale żeby mózg wysyłać na emeryturę :-x
 
     
stdt 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 522
Skąd: Cała Europa.
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 13:37   

Trzeba mieć łeb na karku i nie dać się pożerać sektom optymalnym tudzież innym biosłonom :hihi:
_________________
-Pane moderatore, prose ne ubija tematu.

-To se ne da!
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 13:44   

jerzyk napisał/a:
Brajan piszesz o zdrowym odżywianiu jako konieczności ale kiedy Cię zapytać na czym polega to zdrowe odżywianie to nie piszesz wprost o co ci chodzi.
Poleganie na wsłuchiwaniu się we własny organizm jest zawodne, sam się o tym przekonałem.
Dla mnie tajemnica odżywiania to proporcje:
100 - 120 gr białka
150 - 200 gr tłuszczu oraz
70 - 100 gr węgli
Na takich proporcjach się najlepiej czuję i w ramach tych proporcji jadam prawie wszystko.
Moim wzorem jest dr.Lutz i jego menu zamieszczone kiedyś w Optymalniku.

No widzisz i znowu starasz się być mądrzejszy od własnego organizmu i sam wyznaczać mu jakieś proporcje, a na cholere to? Nie lepiej żeby on sam wyznaczył? A co będzie jeżeli w danym dniu organizm zgłosi zapotrzebowanie na przykładowo powyżej 100 gramów węglowodanów? oczywiście nie dasz mu tyle tylko dlatego bo będzie to niezgodne z twoją dietą, czyli będzie to pójście w drugą stronę do tego co chce organizm.
Jeżeli uważasz że wiesz lepiej od swojego organizmu, to jest to wbrew własnemu zdrowiu i prędzej czy później organizm Ci to wytknie i o swoje się upomni. A ty oczywiście znowu uciekniesz w kombinacje BTW.
Naprawdę jesteś taki leniwy i nie chciałeś odszukać tego co było pisane we wątku:
Na pewno nie jakiekolwiek wyznaczanie sobie BTW i nie chodzi tu tylko o ortodoksyjną dietę optymalną, tylko kierowanie się własnymi potrzebami organizmu. Unikanie żywności przetworzonej, wystrzeganie się takich skrajności jak pisze Dr. Kwaśniewski że miód jest zły, czy opieranie się tylko na smalcu i jajkach. Picie wystarczającej ilości płynów najlepiej wody, zrównoważenie żywienia, a nie popadanie w skrajności typu, nie jeść owoców, warzywa to sama woda itp. Edukacja, edukacja i samokształcenie się a nie chwytanie się jakichkolwiek diet i proporcji.
Wsłuchiwanie się we własne potrzeby organizmu i umiejętne ich interpretowanie to podstawa, a nie jakieś ważenie i udowadnianie organizmowi że ma dostać tylko przykładowo 50 gram białka kiedy on chce go więcej.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 75
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2952
Skąd: Australia
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 13:48   

brajan30 napisał/a:

A jak to się ma do diety optymalnej na której podobno grzybicy nie ma, a Ty "molestujesz" konowałów aby przebadali cię na jej obecność, :viva: a co będzie jak pomylą się w diagnozie i powiedzą że je nie masz, a w rzeczywistości będziesz ją miał :evil:

To sie zglosze do wielkiego Mistrza zakonu Bioslone o pomoc. Podobno juz wielu chorych z tej przypadlosci wyleczyl. Strace zeby, ale sie pozbede grzybicy.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2457
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 13:55   

brajan30 napisał/a:
(...) nie jakieś ważenie i udowadnianie organizmowi że ma dostać tylko przykładowo 50 gram białka kiedy on chce go więcej.

 
     
jerzyk 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 476
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 14:03   

brajan30 napisał/a:
Wsłuchiwanie się we własne potrzeby organizmu i umiejętne ich interpretowanie to podstawa, a nie jakieś ważenie i udowadnianie organizmowi że ma dostać tylko przykładowo 50 gram białka kiedy on chce go więcej.


Napiszę jeszcze raz bo chyba nie dotarło. Wsłuchiwanie się we własny organizm brak ważenia i dawanie organizmowi tyle białka i węgli ile chciał ten organizm spowodowało,że przytyłem 20 kg. Dlatego uważam tezę ,że organizm wie ile i co chce za chybioną. A te proporcje które tak Ci się nie podobają spowodowały,że utrzymuję moją wagę w ryzach.
_________________
Jeśli potrzebujesz przyjaciela , kup sobie psa/G.Gekko
 
 
     
stdt 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 522
Skąd: Cała Europa.
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 14:05   

Cytat:
A co będzie jeżeli w danym dniu organizm zgłosi zapotrzebowanie na przykładowo powyżej 100 gramów węglowodanów?


A skąd ma to wiedzieć? Duch święty mu powie, jutro potrzebujesz zjeść 112 g węgla.

Może faktycznie się dobrze czuje w podanym przedziale i co mu zrobisz?
_________________
-Pane moderatore, prose ne ubija tematu.

-To se ne da!
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2457
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 14:15   

jerzyk napisał/a:
Dlatego uważam tezę ,że organizm wie ile i co chce za chybioną.
A widzisz bo tu jest haczyk.

Organizm najlepiej wie czego chce, gdyż wykazuje post-factum popełnione błędy i to z precyzją i obiektywizmem beznamiętnej maszyny, a to całe blah-blah-blah o wsłuchiwaniu się w potrzeby to nic więcej jak tylko rozumawe przeskalowanie własnego apetytu na podstawie dotychczasowych wyników.
:-)
 
     
jerzyk 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 476
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 14:21   

Adam319 napisał/a:
Organizm najlepiej wie czego chce, gdyż wykazuje post-factum popełnione błędy i to z precyzją i obiektywizmem beznamiętnej maszyny,


I post-factum mi wykazał 20 kg nadwagi. Ale to była informacja po czasie a nie w trakcie i co mi z tego jak już nadwaga była.
_________________
Jeśli potrzebujesz przyjaciela , kup sobie psa/G.Gekko
 
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2457
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 14:27   

jerzyk napisał/a:
I post-factum mi wykazał 20 kg nadwagi. Ale to była informacja po czasie a nie w trakcie i co mi z tego jak już nadwaga była.

Mniam, mniam i tu nagle 20kg nadwagi, można by się tak częściej zastanawiać nad tym co się zjada niż raz na pół roku. Na jakiej podstawie po przytyciu 5kg i bez zmiany diety czekałeś z nadzieją, że masa ciała przestanie rosnąć i zacznie spadać, a może nie zauważyłeś tych 5kg i dopiero kupiłeś nowe spodnie gdy przybyło 20kg. Chodzisz w sutannie?

A żółwie hyc, hyc i uciekły.

Pozdrawiam Świątecznie.
:-)
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Pon Kwi 25, 2011 14:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
jerzyk 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 476
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 15:05   

Adam319 napisał/a:
Na jakiej podstawie po przytyciu 5kg i bez zmiany diety czekałeś z nadzieją, że masa ciała przestanie rosnąć i zacznie spadać, a może nie zauważyłeś tych 5kg i dopiero kupiłeś nowe spodnie gdy przybyło 20kg. Chodzisz w sutannie?


Uwierzyłem, że organizm sam wie ile potrzebuje a sutanna zamaskowała wystający brzuch.
Pozdrawiam już prawie poświątecznie.
_________________
Jeśli potrzebujesz przyjaciela , kup sobie psa/G.Gekko
 
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 15:42   

Kangur napisał/a:
brajan30 napisał/a:

A jak to się ma do diety optymalnej na której podobno grzybicy nie ma, a Ty "molestujesz" konowałów aby przebadali cię na jej obecność, :viva: a co będzie jak pomylą się w diagnozie i powiedzą że je nie masz, a w rzeczywistości będziesz ją miał :evil:

To sie zglosze do wielkiego Mistrza zakonu Bioslone o pomoc. Podobno juz wielu chorych z tej przypadlosci wyleczyl. Strace zeby, ale sie pozbede grzybicy.

OOO no proszę, przyznajesz się że mimo stosowania diety optymalnej nie pozbyłeś się grzybicy, chyba źle dietę stosujesz :shock: , Dr Kwaśniewski pisze wyraźnie że grzybica na diecie optymalnej nie występuje, bo wystąpić nie może :D , tak samo miażdżyca, a o raku to już nie wspominaćć bo to żywienie uniemożliwia zachorowanie na raka. :pada:
To teraz masz przerąbane chłopie, jak to ujrzy Toan i wylezie z szafy to Ciebie zbanuje na forum za miedzą, weź prędzej zmień ten wpis póki nie jest za późno i powiedz że się pomyliłeś :evil:
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 15:52   

stdt napisał/a:
Cytat:
A co będzie jeżeli w danym dniu organizm zgłosi zapotrzebowanie na przykładowo powyżej 100 gramów węglowodanów?


A skąd ma to wiedzieć? Duch święty mu powie, jutro potrzebujesz zjeść 112 g węgla.

Może faktycznie się dobrze czuje w podanym przedziale i co mu zrobisz?

Następny nie myślący czekając aż mu ktoś napisze co ile czego zjadać, rozumiem że postępowanie wbrew własnemu organizmowi (głodzenie lub przejadanie się) to jest zdrowie? Organizm sam Ci określi ile czego potrzebujesz w danym dniu, a wsłuchiwanie się w niego to też sztuka. Kolejny raz się potwierdza że dieta jest dla niemyślących zadających pytanie, a skąd ma ktoś wiedzieć ile ma zjeść?. Najlepiej kup sobie 4 wagi elektroniczne i obliczaj na kompie z dokładnością do 0,0001.
Otyłość ma wiele przyczyn i nie tylko trzeba szukać jej w jedzeniu i w kombinacjach BTW. Słowem mówiąc zdrowie to nie tylko jedzenie a już na pewno nie dieta.
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2457
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 17:32   

brajan30 napisał/a:
(...) Otyłość ma wiele przyczyn i nie tylko trzeba szukać jej w jedzeniu i w kombinacjach BTW. Słowem mówiąc zdrowie to nie tylko jedzenie a już na pewno nie dieta.

Krąży też opowieść, że można uprawiać seks na stojąco w w hamaku,
skoro tak to można i nie szukać przyczyny otyłości w jedzeniu.
:-)

Brajan - demagogia przez Ciebie przemawia, religijny wręcz brak możliwości napisania czegokolwiek co może być praktycznie zastosowane, prawie jak u +Miśka.

Reasumując - trzeba jeść tyle i tego na ile i czego ma się ochotę, a jak to zaszkodzi to znaczy, że baran nie umiał się wsłuchać w swój organizm, a jeszcze większy baran zapyta to w zasadzie co powinienem jeść. Pogratulować.

 :-)
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 18:18   

Adam319 napisał/a:
Brajan - demagogia przez Ciebie przemawia, religijny wręcz brak możliwości napisania czegokolwiek co może być praktycznie zastosowane, prawie jak u +Miśka.

Przez Ciebie przemawia całkowita głupota bezmyślność i brak jakichkolwiek wniosków, bo to dla Ciebie za trudne, wręcz niemożliwe, najlepiej gdyby ktoś za Ciebie myślał.
A jeśli chodzi o Miśka to on sporo mądrych rzeczy tu pisze, ale dla ludzi niemyślących jak Ty i kilku jeszcze to czarna magia. Fakt on ma podejście lekarskie skupiające się na skutku a nie przyczynie, ale sporo rzeczy pisze mądrych, co najwyżej można dyskutować o jego stylu pisania i formie przekazu.
Człowieku otyłość to nie tylko problem jedzenia, a już leczenie otyłości kombinowaniem BTW i sztucznym nakazywaniem ile czego ma zjeśc organizm, nie ma nic wspólnego ze zdrowiem, nigdy nie uzyskasz zdrowia idąc w poprzek do swojego organizmu, do końca życia chcesz leczyć otyłość pilnując skrupulatnie BTW? i to ma być zdrowie i sukces w walce z otyłością? gratuluję pomysłu w późniejszych latach na chorobę, ale co tam Ty i tak będziesz wtedy kombinował z BTW, bo trudno myśleć i wnioski wyciągać, lepiej wypisywać takie bzdury jak w poprzednim w poście powyżej napisałeś.
Pisząc takie bzdury rzeczywiście do końca życia będziesz walczył z otyłością o ile Ciebie choroba nie dopadnie i nie pokona.
Jeżeli chcesz poważnie pomyśleć o walce o otyłością, to bez właściwego wchłaniania substancji odżywczych, a więc bez wyeliminowania przyczyny głodu komórkowego nic nie zdziałasz, co najwyżej doprawisz sie efektu jo-jo. Było to omawiane wielkorotnie na tym forum jak i na forum Biosłone. Szukaj, czytaj, sprawdzaj myśl analizuj i wyciągaj wnioski, a nie wypisujesz totalne bzdury i oczekujesz gotowej recepty.
Pogratulować to mogę tobie jedynie głupoty, a raczej współczuć.
 
     
jerzyk 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 476
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 18:27   

brajan30 napisał/a:
Przez Ciebie przemawia całkowita głupota bezmyślność i brak jakichkolwiek wniosków, bo to dla Ciebie za trudne, wręcz niemożliwe, najlepiej gdyby ktoś za Ciebie myślał.
brajan30 napisał/a:
Pogratulować to mogę tobie jedynie głupoty, a raczej współczuć.


W świetle Twoich wypowiedzi jw. zastanawiam się czego należy tobie pogratulować.Tupetu i wyjątkowej zdolności do obrażania innych.Gratuluję.
_________________
Jeśli potrzebujesz przyjaciela , kup sobie psa/G.Gekko
 
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2879
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 18:52   

Nie ma się co mazać. Brajan30 bardzo słusznie zwraca uwagę na bardzo ważne aspekty. I zamiast się złościć lepiej sobie wziąć do serca.
_________________

 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 17
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2834
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 19:03   

Gorzej niż z dziećmi brajan30 i jemu podobni od poprawiaczy/ulepszaczy.
Ostatni raz:
DO Dieta Optymalna dla ludzi chorych. Jemy według co dla poniektórych tak ważnych gramów. Unikamy pewnych produktów
ŻO Żywienie Optymalne dla ludzi zdrowych. Jemy zgodnie z proporcją wtedy, gdy jesteśmy głodni, aby nie czuć dalszej potrzeby jedzenia. Można zjeść te "zdrowe" owoce (fruktozę), ale należy zachować proporcję W. Dlaczego?? Po co jeść coś co daje lipną/ gó-wn-ianą ilość energii a nie wnosi wiele (wartościowe B i energię Ww). Szkoda trzewi na takie nowalijki.
Brajan tobie zaleciłbym 40g a nawet 30g białka, ponieważ zbyt duża ilość powoduje (ulubione sformułowanie) szkodliwą czynność mózgu.

Może i ty się pochwalisz swoim składem białek (aminokwasów). Może jeszcze się okazać, że 70 lub/i 120g będzie za mało :P , aby poziom azotu polipetydowego/wolnych aminokwasów była akuratny :D

Zawitałem ostatnio do Poznania na spotkanie Optymalnych (trochę się udzielałem), podeszła do mnie 83 letnia Pani i powiedziała: "Od czasu kiedy stosuje DO, ŻO (3 lata) czuje się świetnie (ogólnie tryskała energią). Doelgliwości chorobowe zniknęły, lekarze zrobili badania, ponieważ nie wierzyli i okazało się, że jej organy wew są młodsze o 25 lat. Na koniec rzekła,że nie zamierza rezygnować z tego modelu odżywiania i zamierza dożyć do 100 he he:D

Byli również "optymlani" ze 100 i więcej w pasie, ale czy byli optymalni mam wątpliwości he he.
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2457
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 19:25   

brajan30 napisał/a:
Przez Ciebie przemawia całkowita głupota bezmyślność i brak jakichkolwiek wniosków, bo to dla Ciebie za trudne, wręcz niemożliwe, najlepiej gdyby ktoś za Ciebie myślał.

Napisałbyś raczej - nie lubię Adama

brajan30 napisał/a:
A jeśli chodzi o Miśka to on sporo mądrych rzeczy tu pisze, ale dla ludzi niemyślących jak Ty i kilku jeszcze to czarna magia. Fakt on ma podejście lekarskie skupiające się na skutku a nie przyczynie, ale sporo rzeczy pisze mądrych, co najwyżej można dyskutować o jego stylu pisania i formie przekazu.

Napisałbyś raczej - lubię Miśka.

To mógłbyś wtedy uchodzić za propagatora zrównoważonej choć niewytłumaczonej diety, a tak to napisz koniecznie, że zrównoważona dieta to jedno, a niezrównoważenie emocjonalne to co innego i związku żadnego nie ma. Choć w sumie jak ktoś je na co czuje ochotę nie ogarniając tego umysłem to trudno by swoje odczucia racjonalizował umysłem przed przelaniem na forum.

Sprawdzałem zależności czasowe postów Zyona i Brajana, ale tak wstępnie - bez wniosków.
:-)
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 19:35   

jerzyk napisał/a:
brajan30 napisał/a:
Przez Ciebie przemawia całkowita głupota bezmyślność i brak jakichkolwiek wniosków, bo to dla Ciebie za trudne, wręcz niemożliwe, najlepiej gdyby ktoś za Ciebie myślał.
brajan30 napisał/a:
Pogratulować to mogę tobie jedynie głupoty, a raczej współczuć.

W świetle Twoich wypowiedzi jw. zastanawiam się czego należy tobie pogratulować.Tupetu i wyjątkowej zdolności do obrażania innych.Gratuluję.

Nie przywykłem aby komukolwiej lukrować, głupota jest zaraźliwa i należy ją nazywać po imieniu, jeżeli ktoś pisze bezmyślnie to co powyżej to w czym problem?
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 19:43   

Adam319 napisał/a:
Sprawdzałem zależności czasowe postów Zyona i Brajana, ale tak wstępnie - bez wniosków.
:-)

Rozumiem że w obliczu braku rzeczowych argumentów, należy chwytać się skrajności. Zamiast sprawdzać "zależności czasowe postów" sprawdziłbyś rzeczowe argumenty o których jest dyskusja w temacie, więcej byś wiedział.
A tak na poważnie mam cywilną odwagę aby pisać pod swoim nickiem już szósty rok na tym forum, oczywiście jako Brajan30 i tylko jako Brajan30.
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 17
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2834
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 19:55   

Uwaga na TW ? lol
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 75
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2952
Skąd: Australia
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 21:34   

brajan30 napisał/a:

Dr Kwaśniewski pisze wyraźnie że grzybica na diecie optymalnej nie występuje, bo wystąpić nie może :

Ty sie chlopie zastanow co wypisujesz, bo za takie pomowienia mozesz wyladowac w sadzie. Czy to picie twojej mik-siury tak cie zaciemnia, ze nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz? Moze sedzia ci odpusci kare, bo jestes pod wplywem mik-siury.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 21:44   

Kangur napisał/a:
brajan30 napisał/a:

Dr Kwaśniewski pisze wyraźnie że grzybica na diecie optymalnej nie występuje, bo wystąpić nie może :

Ty sie chlopie zastanow co wypisujesz, bo za takie pomowienia mozesz wyladowac w sadzie. Czy to picie twojej mik-siury tak cie zaciemnia, ze nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz? Moze sedzia ci odpusci kare, bo jestes pod wplywem mik-siury.

To już nawet sędzią się bronisz? wpierw broniłeś się trocinami a teraz sędziom? :hah:
Najgorzej jak sędzia też przyzna że mimo stosowania diety optymalnej grzybicy się nie pozbył :hah: :hah:
Kangur chyba za dużo trocin znowu się najadłeś, no ale cóż skoro dieta ci nie pomogła na grzybice to rozumiem że próbujesz trocin :hah: :hah: :hah:
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 75
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2952
Skąd: Australia
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 21:59   

brajan30 napisał/a:
Kangur napisał/a:
brajan30 napisał/a:

Dr Kwaśniewski pisze wyraźnie że grzybica na diecie optymalnej nie występuje, bo wystąpić nie może :

Ty sie chlopie zastanow co wypisujesz, bo za takie pomowienia mozesz wyladowac w sadzie. Czy to picie twojej mik-siury tak cie zaciemnia, ze nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz? Moze sedzia ci odpusci kare, bo jestes pod wplywem mik-siury.

To już nawet sędzią się bronisz? wpierw broniłeś się trocinami a teraz sędziom? :hah:
Najgorzej jak sędzia też przyzna że mimo stosowania diety optymalnej grzybicy się nie pozbył :hah: :hah:
Kangur chyba za dużo trocin znowu się najadłeś, no ale cóż skoro dieta ci nie pomogła na grzybice to rozumiem że próbujesz trocin :hah: :hah: :hah:

Twoj kolega misiek tez byl taki chojrak. Zapytaj go jak sie sprawa zakonczyla. Oj pojadles sobie trocin, pojadles. A na dodatek popiles jeszcze swoja mik-siura.
P.S.
a teraz sędz - Mistrzu zakonu Bioslone.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 22:08   

Kangur napisał/a:
brajan30 napisał/a:
Kangur napisał/a:
brajan30 napisał/a:

Dr Kwaśniewski pisze wyraźnie że grzybica na diecie optymalnej nie występuje, bo wystąpić nie może :

Ty sie chlopie zastanow co wypisujesz, bo za takie pomowienia mozesz wyladowac w sadzie. Czy to picie twojej mik-siury tak cie zaciemnia, ze nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz? Moze sedzia ci odpusci kare, bo jestes pod wplywem mik-siury.

To już nawet sędzią się bronisz? wpierw broniłeś się trocinami a teraz sędziom? :hah:
Najgorzej jak sędzia też przyzna że mimo stosowania diety optymalnej grzybicy się nie pozbył :hah: :hah:
Kangur chyba za dużo trocin znowu się najadłeś, no ale cóż skoro dieta ci nie pomogła na grzybice to rozumiem że próbujesz trocin :hah: :hah: :hah:

Twoj kolega misiek tez byl taki chojrak. Zapytaj go jak sie sprawa zakonczyla. Oj pojadles sobie trocin, pojadles. A na dodatek popiles jeszcze swoja mik-siura.
P.S.
a teraz sędz - Mistrzu zakonu Bioslone.

:hah: Czym i kim jeszcze będziesz bronił diety optymalnej? bo już chyba nie swoim dowodem wyleczenia sie nią z grzybicy :hah:
 
     
stdt 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 522
Skąd: Cała Europa.
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 22:11   

brajan30 napisał/a:
stdt napisał/a:
Cytat:
A co będzie jeżeli w danym dniu organizm zgłosi zapotrzebowanie na przykładowo powyżej 100 gramów węglowodanów?


A skąd ma to wiedzieć? Duch święty mu powie, jutro potrzebujesz zjeść 112 g węgla.

Może faktycznie się dobrze czuje w podanym przedziale i co mu zrobisz?

Następny nie myślący czekając aż mu ktoś napisze co ile czego zjadać, rozumiem że postępowanie wbrew własnemu organizmowi (głodzenie lub przejadanie się) to jest zdrowie? Organizm sam Ci określi ile czego potrzebujesz w danym dniu, a wsłuchiwanie się w niego to też sztuka. Kolejny raz się potwierdza że dieta jest dla niemyślących zadających pytanie, a skąd ma ktoś wiedzieć ile ma zjeść?. Najlepiej kup sobie 4 wagi elektroniczne i obliczaj na kompie z dokładnością do 0,0001.
Otyłość ma wiele przyczyn i nie tylko trzeba szukać jej w jedzeniu i w kombinacjach BTW. Słowem mówiąc zdrowie to nie tylko jedzenie a już na pewno nie dieta.



To wyjaśnij mi Kolego, skąd mam wiedzieć ile mam zjeść? Przykładowo mam chęć na czekoladę i mogę jej zjeść i 3 tabla, bo był cug. Za kilka minut ból brzucha, na drugi dzień obstrukcja. Organizm chciał czekolady, miałem ochotę, to mu ją dałem, 3 tabliczki dopiero mnie zaspokoiły.

Uważasz, że to ok?
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 22:24   

stdt napisał/a:
To wyjaśnij mi Kolego, skąd mam wiedzieć ile mam zjeść? Przykładowo mam chęć na czekoladę i mogę jej zjeść i 3 tabla, bo był cug. Za kilka minut ból brzucha, na drugi dzień obstrukcja. Organizm chciał czekolady, miałem ochotę, to mu ją dałem, 3 tabliczki dopiero mnie zaspokoiły.
Uważasz, że to ok?

A czy jedzenie trzech tabliczek czekolady ma coś wspólnego ze zdrowym żywieniem? wg mnie nie bardzo ma. Każdego z nas kusi coś słodkiego, jak przechodzę koło waty cukrowej też mnie kusi i nawet gdybym zjadł jedną też bym chciał i może z 3, ale czy to jest zdrowe żywienie? Nie. Pijak też może powiedzieć "organizm chciał całą flaszkę to dostał" i dopiero to go zaspokoiło, a za parę minut był pijany.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 75
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2952
Skąd: Australia
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 22:29   

brajan30 napisał/a:

:hah: Czym i kim jeszcze będziesz bronił diety optymalnej? bo już chyba nie swoim dowodem wyleczenia sie nią z grzybicy :hah:

Masz jednak pelno trocin w czerepie. Nie bronie diety optymalnej, tylko podaje fakty, ze twoja mik-siura nie leczy grzybicy.
Ty twierdzdzisz, ze twoja mik-siura leczy grzybice, a Kwasniewski o leczeniu grzybicy w swoich ksiazkach nie wspomina. Atakujesz Kwasniewskiego, aby utrzymac swoj znachorski biznes.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
stdt 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 522
Skąd: Cała Europa.
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 22:32   

brajan30 napisał/a:
stdt napisał/a:
To wyjaśnij mi Kolego, skąd mam wiedzieć ile mam zjeść? Przykładowo mam chęć na czekoladę i mogę jej zjeść i 3 tabla, bo był cug. Za kilka minut ból brzucha, na drugi dzień obstrukcja. Organizm chciał czekolady, miałem ochotę, to mu ją dałem, 3 tabliczki dopiero mnie zaspokoiły.
Uważasz, że to ok?

A czy jedzenie trzech tabliczek czekolady ma coś wspólnego ze zdrowym żywieniem? wg mnie nie bardzo ma. Każdego z nas kusi coś słodkiego, jak przechodzę koło waty cukrowej też mnie kusi i nawet gdybym zjadł jedną też bym chciał i może z 3, ale czy to jest zdrowe żywienie? Nie. Pijak też może powiedzieć "organizm chciał całą flaszkę to dostał" i dopiero to go zaspokoiło, a za parę minut był pijany.


Nie ma nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem. Ale organizm chciał. No to w końcu jak to jest? Przecież chciał, to mu dałem! :D
Ostatnio zmieniony przez stdt Pon Kwi 25, 2011 22:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2457
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 00:22   

brajan30 napisał/a:
forum Biosłone.

Mam tam zajrzeć - OK
:-)



http://anonymouse.org/cgi...ta-prozdrowotna

Cytat:
Wbrew obiegowej opinii, człowiek nie składa się z tego, co zjada. Ludzki organizm składa się z tego, co wchłania, gdyż sporą część zjedzonego posiłku po prostu wydalamy ze stolcem.
Eureka!!!

Cytat:
Trzy etapy diety średnio powinny trwać 6 miesięcy – u jednych krócej (np. 3 miesiące), u innych dłużej (np. 9 miesięcy), w zależności od procesu wdrażania produktów w etapach drugim i trzecim.

W gruncie rzeczy, każda dieta polega na ilościowym i jakościowym ograniczeniu substancji odżywczych, więc na dłuższą metę taki sposób odżywiania jest po prostu szkodliwy. A zatem dieta nie powinna być celem samym w sobie, a jedynie w miarę krótkim incydentem na drodze do zdrowia. Prawidłowym sposobem odżywiania się człowieka, potomka paleolitycznego myśliwego-zbieracza, jest mięso zrównoważone surówkami, urozmaicone jajkami, orzechami, owocami, grzybami i innymi darami natury, natomiast do jedzenia produktów przetworzonych przez przemysł spożywczy ani nasz przewód pokarmowy, ani organizm jako całość ewolucyjnie przystosowane nie są.
No i mamy 9 miesięcy cudowania, a potem mięso, surówki, jaja, orzechy, owoce, grzyby i inne dary natury - oby te inne dary to było wino, bo tak bez wina to lipa.
:-)
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Wto Kwi 26, 2011 00:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 31
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5695
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 01:05   

Mariusz_ napisał/a:
Zawitałem ostatnio do Poznania na spotkanie Optymalnych (trochę się udzielałem)

Współczuję słuchaczom.
No chyba, że miałeś tłumacza. W takim razie współczuję tłumaczowi (i słuchaczom).

Cytat:
podeszła do mnie 83 letnia Pani i powiedziała: "Od czasu kiedy stosuje DO, ŻO (3 lata) czuje się świetnie (ogólnie tryskała energią). Doelgliwości chorobowe zniknęły, lekarze zrobili badania, ponieważ nie wierzyli i okazało się, że jej organy wew są młodsze o 25 lat. Na koniec rzekła,że nie zamierza rezygnować z tego modelu odżywiania i zamierza dożyć do 100 he he:D


cool
Nie ma to jak rzetelne, wiarygodne, niepodważalne fakty.
BTW, wiek organów wewnętrznych szacowano metodą węgla c14? :hihi:
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
Ostatnio zmieniony przez zenon Wto Kwi 26, 2011 01:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 31
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5695
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 01:07   

Kangur napisał/a:
Ty sie chlopie zastanow co wypisujesz, bo za takie pomowienia mozesz wyladowac w sadzie.


:hihi: :viva:
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2305
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 01:11   

kosz ;D
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
Ostatnio zmieniony przez Joannaż Wto Kwi 26, 2011 01:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2457
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 01:15   

Kangur napisał/a:
mozesz wyladowac w sadzie.

W sadzie to można nawóz wyładować, zaczekać i zebrać owoce.
:P

Nic nie mów, ulica nazywa się "Sadowa",
a pajace z ZUS-u zmodernizowały system
i adresują "Sądowa". :-)

EDIT:
Z kronikarskiego obowiązku,
zdanie które zawiera wszystkie 32 litery polskiego alfabetu
raz i tylko jeden raz:

" Filmuj rzeź żądań, pość, gnęb chłystków! "
:-x
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Wto Kwi 26, 2011 01:39, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6228
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 07:40   

Panie Brajanie
Dieta optymalna ma swoje minusy, jak wszystko, ale jest jednoznacznie określona i każdy, kto chciałby spróbować, jak smakuje, ma to wyjaśnione na jednej kartce papieru. Inna para kaloszy, to to, że większość czytających nie zrozumiała, co tam było napisane, ale przynajmniej mieli szansę.
Dieta Lutza mieści się na kilku kartkach i też jest jasna.
Nawet dieta f-my Nature Haus jest dosyć dokładnie określona, pomimo, że oni bazują na sprzedaży drogich suplementów odchudzających, a nie na jedzeniu.
Natomiast w tym, co Pan proponuje, poza precyzyjnie określoną miksturą i sloganem, że nie jest to dieta i nie wolno blokować oczyszczania, nie ma żadnych konkretów. Otyły człowiek kompletnie nie będzie wiedział, co właściwie jeść, a czego nie. Bo nawet najbardziej naturalne pożywienie też pięknie tuczy. Czego najlepszym przykładem tłuste tuczniki wieprzowe karmione super zdrowymi otrębami, ziemniakami i serwatką. Na podstawie tego, co Pan pisze, równie dobrze można sobie wykombinować, że zdrowe żywienie, to otręby, ziemniaki i serwatka.
JW
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2879
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 08:27   

stdt napisał/a:
brajan30 napisał/a:
stdt napisał/a:
To wyjaśnij mi Kolego, skąd mam wiedzieć ile mam zjeść? Przykładowo mam chęć na czekoladę i mogę jej zjeść i 3 tabla, bo był cug. Za kilka minut ból brzucha, na drugi dzień obstrukcja. Organizm chciał czekolady, miałem ochotę, to mu ją dałem, 3 tabliczki dopiero mnie zaspokoiły.
Uważasz, że to ok?

A czy jedzenie trzech tabliczek czekolady ma coś wspólnego ze zdrowym żywieniem? wg mnie nie bardzo ma. Każdego z nas kusi coś słodkiego, jak przechodzę koło waty cukrowej też mnie kusi i nawet gdybym zjadł jedną też bym chciał i może z 3, ale czy to jest zdrowe żywienie? Nie. Pijak też może powiedzieć "organizm chciał całą flaszkę to dostał" i dopiero to go zaspokoiło, a za parę minut był pijany.


Nie ma nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem. Ale organizm chciał. No to w końcu jak to jest? Przecież chciał, to mu dałem! :D


Gdybyś zamiast pleść bez sensu podszedł do problemu solidnie to byś wiedział "jak to jest". O tym właśnie pisał Brajan30.
_________________

 
     
stdt 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 522
Skąd: Cała Europa.
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 08:35   

Ale co bez sensu? Ja takiego czegoś nie uznaję, bo równie dobrze mógłbym jeść cały dzień słodycze i zwalać "bo organizm chcę".
_________________
-Pane moderatore, prose ne ubija tematu.

-To se ne da!
 
     
jerzyk 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 476
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 08:48   

'rakash' jeżeli nie zrozumiałeś o co chodzi 'stdt' to przeczytaj sobie ze trzy razy post Pana Witolda Jarmołowicza.Może wtedy zrozumiesz.
_________________
Jeśli potrzebujesz przyjaciela , kup sobie psa/G.Gekko
Ostatnio zmieniony przez jerzyk Wto Kwi 26, 2011 08:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2879
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 09:00   

stdt napisał/a:
Ale co bez sensu? Ja takiego czegoś nie uznaję, bo równie dobrze mógłbym jeść cały dzień słodycze i zwalać "bo organizm chcę".


Problem polega na tym że to nie jest argument w tej dyskusji. Brajan30 się z ciebie śmieje.
Zjedzenie trzech tabliczek czekolady nie ma nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.Takie bajki to opowiadają różni nawiedzeni mędrkowie którzy chrzanią że czekolada jest zdrowa bo ma dużo żelaza i magnezu.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Wto Kwi 26, 2011 09:04, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
stdt 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 522
Skąd: Cała Europa.
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 09:11   

Niech się śmieje, żaden Brajan nie jest dla mnie autorytetem.

A Ty Kolego jesteś ślepy i nie umiesz czytać, bo pisałem przedtem, że 3 tabliczki czekolady na raz, to nie mają ze zdrowiem nic wspólnego.

Ktoś dajmy na to ma zaawansowaną candidę i ma ciągle ochotę na słodkie, czyli co, organizm chce, ma na to ochotę, to co, ma zjeść?

Dlatego to co Brajan plecie do mnie nie przemawia.

Człowiek powinien sam wiedzieć co może i ile może, choć do tego potrzeba praktyki i czasu.
_________________
-Pane moderatore, prose ne ubija tematu.

-To se ne da!
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2305
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 09:13   

rakash napisał/a:
Takie bajki to opowiadają różni nawiedzeni mędrkowie którzy chrzanią że czekolada jest zdrowa bo ma dużo żelaza i magnezu.

W ciąży miałam ochotę na czekoladę, więc jadłam ją. Potem z badań wyszło, że mam niedobór magnezu i lekarka sama zaleciła spożywanie czekoladki :)

Oczywiście w 'adekwatnych' ilościach. 3 na raz to chyba bym zwymiotowała. :razz:
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
Ostatnio zmieniony przez Joannaż Wto Kwi 26, 2011 09:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2879
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 09:37   

stdt napisał/a:
Niech się śmieje, żaden Brajan nie jest dla mnie autorytetem.

A Ty Kolego jesteś ślepy i nie umiesz czytać, bo pisałem przedtem, że 3 tabliczki czekolady na raz, to nie mają ze zdrowiem nic wspólnego.

Ktoś dajmy na to ma zaawansowaną candidę i ma ciągle ochotę na słodkie, czyli co, organizm chce, ma na to ochotę, to co, ma zjeść?

Dlatego to co Brajan plecie do mnie nie przemawia.

Człowiek powinien sam wiedzieć co może i ile może, choć do tego potrzeba praktyki i czasu.


Z tego co ja rozumiem to Brajan powołuje się na takie właśnie sensowne podejście do tematu. A twój sarkazm niczego tu nie wnosi i nie jest argumentem. Tyle.
_________________

 
     
jerzyk 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 476
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 11:03   

rakash napisał/a:
Z tego co ja rozumiem to Brajan powołuje się na takie właśnie sensowne podejście do tematu.


Żle zrozumiałeś a brajan30 może się powoływać ale jego podejście do tematu nie jest sensowne.
_________________
Jeśli potrzebujesz przyjaciela , kup sobie psa/G.Gekko
 
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2879
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 11:07   

No nie bardzo. To co pisze brajan30 dla mnie akurat jest dosyć jednoznaczne i nie widzę tu sprzeczności w tym co jak się wydaje stdt chce tą sprzeczność widzieć. Nie ma jej. I dlatego ten argument jest niezasadny.

A z czego to wynika? Ano właśnie z niezrozumienia tematu. A niezrozumienie z lenistwa zapewne.
_________________

 
     
jerzyk 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 476
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 11:39   

"rakash" i "brajan" nie pijcie już więcej tej mikstury bo ona ma zły wpływ na was.
_________________
Jeśli potrzebujesz przyjaciela , kup sobie psa/G.Gekko
Ostatnio zmieniony przez jerzyk Wto Kwi 26, 2011 12:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
stdt 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 522
Skąd: Cała Europa.
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 12:09   

rakash napisał/a:
stdt napisał/a:
Niech się śmieje, żaden Brajan nie jest dla mnie autorytetem.

A Ty Kolego jesteś ślepy i nie umiesz czytać, bo pisałem przedtem, że 3 tabliczki czekolady na raz, to nie mają ze zdrowiem nic wspólnego.

Ktoś dajmy na to ma zaawansowaną candidę i ma ciągle ochotę na słodkie, czyli co, organizm chce, ma na to ochotę, to co, ma zjeść?

Dlatego to co Brajan plecie do mnie nie przemawia.

Człowiek powinien sam wiedzieć co może i ile może, choć do tego potrzeba praktyki i czasu.


Z tego co ja rozumiem to Brajan powołuje się na takie właśnie sensowne podejście do tematu. A twój sarkazm niczego tu nie wnosi i nie jest argumentem. Tyle.


Gdzie i na co się powołuje? A może na kogo? (czyt. mistrza zakonu)
 
     
stdt 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 522
Skąd: Cała Europa.
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 12:11   

rakash napisał/a:
No nie bardzo. To co pisze brajan30 dla mnie akurat jest dosyć jednoznaczne i nie widzę tu sprzeczności w tym co jak się wydaje stdt chce tą sprzeczność widzieć. Nie ma jej. I dlatego ten argument jest niezasadny.

A z czego to wynika? Ano właśnie z niezrozumienia tematu. A niezrozumienie z lenistwa zapewne.


Za to Ty rozumiesz idealnie :D Idę coś zjeść, tylko jeszcze nie wiem co, bo muszę posłuchać, co mi organizm powie :viva:
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2879
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 12:14   

Po prostu biorą pod uwagę to co jest tu istotne, a co nie ważne odrzucam.
_________________

 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 12:58   

[quote="sinsemilla"]... Potem z badań wyszło.../quote]
'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
WLASNIE! Tutaj powinien byc "wspolny mianownik".

Mniej wazne czy stosujemy "altmed" czy MEDYCYNE
musimy w sposob jak NAJDOKLADNIEJSZY sprawdzic,
jakie sa efekty naszych dzialan.

Na nic sie zdadza "licytacje" co jest lepsze!
Licza sie EFEKTY. :-)

BTW
A tak zapytam gdzie umiejscowimy "gold proporcjum"?
Bez badan "wejsciowych" i po przeprowadzeniu "kuracji"
to jest oczywiscie WIELKA LIPA. :-)
.
Ostatnio zmieniony przez Molka Śro Maj 18, 2011 15:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2305
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 14:43   

grizzly napisał/a:
WLASNIE! Tutaj powinien byc "wspolny mianownik".

Wspólny mianownik...a jakie powinny być liczniki ? :)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 15:27   

Kangur napisał/a:
Masz jednak pelno trocin w czerepie. Nie bronie diety optymalnej, tylko podaje fakty.

Nie wciskaj swojego dziecka komuś, bo sam zalecałeś jedzenie trocin, być może je przedawkowałeś albo waga źle ci waży :hah: Ty podajesz argumenty? raczej bzdury, a to nowość że nie bronisz diety optymalnej :shock:
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 17
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2834
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 15:28   

Cytat:
Współczuję słuchaczom.
No chyba, że miałeś tłumacza. W takim razie współczuję tłumaczowi (i słuchaczom).

Mam następującą zasadę.Tam, gdzie wymagana jest elokwencja, jest stosowana. Ty i tobie podobni/sympatyzujący tubylcy :D od ą, ę bułkę w bibułkę a ............ muszą mieć przeciwwagę w przyrodzie. I o to jestem! lol
Taki cyrk Monty Python jak to forum trudno uraczyć w necie, zwłaszcza psyche, some, gramy, surowe-jeden wielki tygiel "odrzuconych/banitów"...? (np z forum dr-k.pl) :D
Adieu Tygrysie-ten tygrysek z kubusia puchatka czy King z Tekkena?? Brrr ha ha
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 15:30   

stdt napisał/a:
Nie ma nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem. Ale organizm chciał. No to w końcu jak to jest? Przecież chciał, to mu dałem! :D

Od czego masz rozum i edukowanie się? Czekolada to żywność przetworzona i nie ma nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem się, nawet organizm Ci to później wytknął.
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 17
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2834
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 15:35   

Musimy jadać na surowo, ponieważ pasztetowa, salceson też jest przetworzony? Czy to zależy do stopnia przetowrzenia? Czy czekolada 70-90 Caco jest mocno przetworzona vs mleczna??
Jakie są reguły/zasady tej gry (przetwarzania żywności)
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 15:35   

stdt napisał/a:
Ale co bez sensu? Ja takiego czegoś nie uznaję, bo równie dobrze mógłbym jeść cały dzień słodycze i zwalać "bo organizm chcę".

Co ma wspólnego słodycz ze zdrowym odżywianiem się? Nic, oczywiście możesz wiele rzeczy nie uznawać twoje prawo, ale nauczyć się słuchać swojego organizmu to też sztuka, nikt Ciebie tego nie nauczy, sam widzisz, przed Tobą sporo pracy.
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 15:35   

[quote="Adam319"]...a może nie zauważyłeś tych 5kg...[/quote]
''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
Skoro na tak oczywista zmiane "zamyka sie" swoje receptory,
jakis wstret do wagi objawia, to co dopiero mamy powiedziec
gdy ktos hoduje RAKA lub MIAZDZYCE? :-)

To jest podstawowy mankament stosowanych "procedur".

To jest zycie w "ciemno", po prostu "piekarskosc i hydraulicznosc" :-)
.
Ostatnio zmieniony przez Molka Śro Maj 18, 2011 15:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2457
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 15:44   

brajan30 napisał/a:
Czekolada to żywność przetworzona


Czym się Twój sposób odżywiania różni od ŻO, ja tu widzę tylko surowość i to w surówkach bo co do mięs to trudno powiedzieć z poniższego opisu. Skoro na Twojej diecie przez 9 miesięcy człowiek ma myśleć co je, aż zaskoczy i naturalnie sięga po właściwe produkty, to zaskoczę Cię, ale na ŻO ma być dokładnie tak samo:
- jeść kiedy głodny do momentu poczucia braku potrzeby dalszego jedzenia i to produkty, które są jadalne na surowo - bo tylko takie jadalne są


Ja tu widzę opór podobieństw i demagogię różnic.

Fajnie, że nikt nie pochylił się nad moim cytatem z Bioslone, byłoby jakby merytoryczniej, ale w sumie po co, kto chce być zdrowy będzie, informacje są dostępne tylko wybierać.

http://www.dobradieta.pl/...p=172728#172728
Adam319 napisał/a:
Prawidłowym sposobem odżywiania się człowieka, potomka paleolitycznego myśliwego-zbieracza, jest mięso zrównoważone surówkami, urozmaicone jajkami, orzechami, owocami, grzybami i innymi darami natury, natomiast do jedzenia produktów przetworzonych przez przemysł spożywczy ani nasz przewód pokarmowy, ani organizm jako całość ewolucyjnie przystosowane nie są.

:-)
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Wto Kwi 26, 2011 15:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 15:50   

[quote="Mariusz_"]...Mam następującą zasadę...[/quote]
''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
Mariusz najwazniejsze to "MONITORING" Twojego zdrowia.
Jesli Twoje zasady maja pozytywne odbicie w stanie Twojego zdrowie
a odbywa sie to w "ciemno" to tylko gratulowac i "modlic siem"
aby tak SAMO trwalo. :-)

Niestety szczegolnie wsrod tzw. "optymalnych"(swoja droga jaka to parodia z ta nazwa)
w ZASTRASZAJACYM tempie rosla BARDZO ZLA MANIERA
ignorowania mozliwosci stosowania nowoczesnych metod diagnostyki
i ewentualnego skutecznego leczenia wykrytych nieprawidlowosci.

Ile istnien ludzkich pochlonely te "rytualy" i ilu jeszcze
przedwczesnie znajdzie sie w grobie? :-(
.
Ostatnio zmieniony przez Molka Śro Maj 18, 2011 15:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 15:51   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Panie Brajanie
Dieta optymalna ma swoje minusy, jak wszystko, ale jest jednoznacznie określona i każdy, kto chciałby spróbować, jak smakuje, ma to wyjaśnione na jednej kartce papieru. Inna para kaloszy, to to, że większość czytających nie zrozumiała, co tam było napisane, ale przynajmniej mieli szansę.
Dieta Lutza mieści się na kilku kartkach i też jest jasna.
Nawet dieta f-my Nature Haus jest dosyć dokładnie określona, pomimo, że oni bazują na sprzedaży drogich suplementów odchudzających, a nie na jedzeniu.
Natomiast w tym, co Pan proponuje, poza precyzyjnie określoną miksturą i sloganem, że nie jest to dieta i nie wolno blokować oczyszczania, nie ma żadnych konkretów. Otyły człowiek kompletnie nie będzie wiedział, co właściwie jeść, a czego nie. Bo nawet najbardziej naturalne pożywienie też pięknie tuczy. Czego najlepszym przykładem tłuste tuczniki wieprzowe karmione super zdrowymi otrębami, ziemniakami i serwatką. Na podstawie tego, co Pan pisze, równie dobrze można sobie wykombinować, że zdrowe żywienie, to otręby, ziemniaki i serwatka.
JW

Panie Witoldzie
Dobrze Pan napisał na początku o dietach. Jedna dieta musi sie różnić od innej, bo czym by się wyróżniała gdyby była taka sama? Każda dieta w pewnym sensie jest przeciwna każdej innej, bo dieta jest dietą, a nie jakimś zdrowym odżywianiem się. I dlatego jak nawet już wcześniej sam pan napisał, że każda dieta na dłuższą metę jest szkodliwa. To co napisał pan poniżej to już sam Pan z edukacji wie że ma to niewiele wspólnego ze zdrowym odżywianiem się. Nawet Pan zmienił tytuł swojego pisma z tytułu "Diety niskowęglowodanowe" na "Poradnik zdrowego żywienia"
Więc jeszcze raz dieta zawsze będzie dietą i każdej diecie można coś zarzucić, najlepiej inną dietą. Zasadom zdrowego żywienia nic.
 
     
stdt 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 522
Skąd: Cała Europa.
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 15:53   

brajan30 napisał/a:
stdt napisał/a:
Nie ma nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem. Ale organizm chciał. No to w końcu jak to jest? Przecież chciał, to mu dałem! :D

Od czego masz rozum i edukowanie się? Czekolada to żywność przetworzona i nie ma nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem się, nawet organizm Ci to później wytknął.


No 3 czekolady nie mają, ale dobra gorzka jak najbardziej. Sam mistrz zakonu o tym pisał :hihi:
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2457
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 15:54   

Mariusz_ napisał/a:
Taki cyrk Monty Python jak to forum trudno uraczyć w necie


Nie tak trudno, wystarczy znać właściwe hasło:

https://encrypted.google.com/search?q=opadaj%C4%85ce+wieko+trumny
:-)
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 15:59   

Adam319 napisał/a:
Czym się Twój sposób odżywiania różni od ŻO, ja tu widzę tylko surowość i to w surówkach bo co do mięs to trudno powiedzieć z poniższego opisu. Skoro na Twojej diecie przez 9 miesięcy człowiek ma myśleć co je, aż zaskoczy i naturalnie sięga po właściwe produkty, to zaskoczę Cię, ale na ŻO ma być dokładnie tak samo:

No wiesz człowiek zawsze powinien myśleć co ma jeść, a Ty sie nawet temu dziwisz :-x
A różni sie tym że nie ma jakichkolwiek proporcji ustalanych z góry, to sam sobie ustala organizm każdego dnia ile czego chce. Jeżeli Ty będziesz "wiedział" lepiej od niego to kiedyś się przekonasz że byłeś w błędzie, bo każda dieta na dłuższą metę szkodzi.
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 16:04   

stdt napisał/a:
No 3 czekolady nie mają, ale dobra gorzka jak najbardziej. Sam mistrz zakonu o tym pisał :hihi:

A no widzisz nawet tu się z Mistrzem nie zgadzam, żywnośc przetworzona nigdby nie była zdrowa, więc trzeba sie edukować, a nie nawet we wszystkim słuchac Mistrzów.
Ale już sam się czegoś widzę nauczyłeś, pisząc że 3 czekolady nie są zdrowe :pada:
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 16:14   

stdt napisał/a:
Ktoś dajmy na to ma zaawansowaną candidę i ma ciągle ochotę na słodkie, czyli co, organizm chce, ma na to ochotę, to co, ma zjeść?.

Zaawansowana candidia to patologia i tu rzeczyiście niezbędna jest dieta, do czasu, zlikwidowania jej przerostu, ale tez nie dieta przez całe życie
stdt napisał/a:
Człowiek powinien sam wiedzieć co może i ile może, choć do tego potrzeba praktyki i czasu.

BRAWO, czyli nic innego jak własny organizm połaczony z edukacją.
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2457
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 16:18   

http://tiny.pl/hdbl9
Cytat:
2. Należy jeść wtedy, gdy się chce jeść i zjadać tyle, by nie czuć potrzeby dalszego jedzenia.

3. Białka jako materiał do budowy i przebudowy ciała powinno mieć możliwie wysoką wartość biologiczną, powinno to być białko zwierzęce, a nie roślinne.

10. Nie wolno głodzić się ani pościć.


A jakby tak przyjąć, że właściwe proporcje wynikają z właściwego odżywiania, a nie właściwe odżywianie wynika z właściwych proporcji, mam wrażenie, że proporcje zostały podane w dwóch celach:

1. By kompletnie zagubionym podać jakiś punkt odniesienia, miejsce startu, ale:
Cytat:
Człowiek dorosły potrzebuje go bardzo niewiele. 30-50 gramów na dobę. W chorobach, przy których występują widoczne niedobory białka można początkowo zwiększyć jego spożycie do 100-130 gramów na dobę. Białko białku nierówne. Im lepsze białko (to z żółtek, wątróbki czy nerek) tym trzeba go mniej.

2. By Ci co już jedzą zgodnie ze smakiem i według potrzeb organizmu, apetytu itp. nie dziwili się, że wychodzi jak u mnie np. B:T:W 60:120:<30.

Oczywiście nie ma obowiązku szukania wskazówek gdziekolwiek, można iść się zbadać i obciążyć lekarza odpowiedzialnością za własne zdrowi - przecież on za to bierze pieniądze.
:-)
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Wto Kwi 26, 2011 16:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 16:33   

[quote="Adam319"]...Oczywiście nie ma obowiązku szukania wskazówek gdziekolwiek, można iść się zbadać i obciążyć lekarza odpowiedzialnością za własne zdrowi - przecież on za to bierze pieniądze.
:-)...[/quote]
'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''

Jasne! Lepiej "siem" nie badac i chorowac/umierac w zaklamaniu,
napedzanym SAMOZADOWOLENIEM, ze tej "mafii konowalow"
zarobic nie dalem!

Ale na "tabletki z brokula", trumne, stype i nagrobek
to NIGDY ale PRZENIGDY oszczedzac nie bede.

W koncu tyle wydalem na "leki" na ktore musza
byc pieniadze nie wspominajac o "tipsach i piwie". :-)
.
Ostatnio zmieniony przez Molka Śro Maj 18, 2011 15:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
stdt 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 522
Skąd: Cała Europa.
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 16:35   

Cytat:
W koncu tyle wydalem na "leki" na ktore musza
byc pieniadze nie wspominajac o "tipsach i piwie".


Gościu, ja Cię czasem naprawdę nie kumam :D
_________________
-Pane moderatore, prose ne ubija tematu.

-To se ne da!
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 31
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5695
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 16:41   

Kto ma rozumieć, ten zrozumie 8)
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 16:55   

[quote="stdt"][quote="grizzly"]W koncu tyle wydalem na "leki" na ktore muszabyc pieniadze nie wspominajac o "tipsach i piwie".[/quote]

Gościu, ja Cię czasem naprawdę nie kumam :D[/quote]
'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
Pisze o "genetycznie" zakodowanej w swiadomosci
ludzi pewnosci, ze na "tabletki" pieniadze musza byc
nawet "kosztem jedzenia" nie wspominajac o innych "celach",
ale oczywiscie za WIEDZE "konowala" juz NIE. :-)

Innymi slowy preferowaniu przez statystycznego "parafianina"
"tabletek"(farmacja) przed WIEDZA(LEKARZE). :-)

W umysle "parafialnym" Lekarz wystepuje jako "ubogi akwizytor farmacji".
Przecietny "wierzacy" wie doskonale, ze placic za "tabletki"
to normalna i oczywista sprawa ale juz WIEDZA Lekarza
jest BEZWARTOSCIOWA! :-)
.
Ostatnio zmieniony przez Molka Śro Maj 18, 2011 15:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2457
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 17:09   

Bo się "kontekst" rozjeżdża od przenoszenia postów, choć to i tak już dawno rozjeżdżona oranka jest.
Grizzly napisał/a:
Ale na "tabletki z brokula", trumne, stype i nagrobek
to NIGDY ale PRZENIGDY oszczedzac nie bede.

http://dobradieta.pl/foru...ghlight=#172806

:-/
 
     
stdt 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 522
Skąd: Cała Europa.
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 17:13   

Ja tam żadnych tabletkuf z brokułuf nie jem, do lekarza też nie chodzę, sam wolę pilnować swojego zdrowia, skarbów się innym nie powierza, o nie :viva: :viva:
Ostatnio zmieniony przez stdt Wto Kwi 26, 2011 17:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2457
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 17:17   

grizzly napisał/a:
W umysle "parafialnym" Lekarz wystepuje jako "ubogi akwizytor farmacji".

Trzeba być "lekarzem", żeby napisać "ubogi" w kontekście lekarza.
Ktoś z parafian zna jakiegoś ubogiego lekarza (znaczy materialnie ubogiego)?
:-)
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 17:37   

[quote="Adam319"]...Trzeba być "lekarzem",
żeby napisać "ubogi" w kontekście lekarza...[/quote]
''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''

Widzisz Adam oto Caly Twoj "stosunek" do Lekarzy i MEDYCYNY,
PROMIENIUJE z tego Twojego cytatu! :-)

To jest wlasnie NAJWIEKSZY problem ZDROWIA i ZYCIA
polskich "parafian".

Wizja zdrowia "za darmoche" oslepia i zniewala
degradujac CALA hierarchie wartosci na platformie "parafialnej". :-)
.
Ostatnio zmieniony przez Molka Śro Maj 18, 2011 15:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2457
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 18:21   

Grizzly napisał/a:
Wizja zdrowia "za darmoche" oslepia i zniewala

Cytat:
Wysokość środków finansowych przewidzianych na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej w roku 2011 została określona w planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia na rok 2011 (zatwierdzonym przez ministra zdrowia w porozumieniu z ministrem finansów w dniu 13 sierpnia 2010 r.) i wyniosła 56 663 995 000 zł

Oślepionym i zniewolonym, taka tania ta darmocha, chyba jakaś promocja jest czy cuś.
:-/

EDIT:
A jak się dziabniesz w palec to wysyłają ubezpieczonego z pogotowia z sączącą się raną do apteki po surowicę przeciwtężcową i trzeba dopłacić 86zł bo wciąż mało i mało.
:-/
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Wto Kwi 26, 2011 18:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2879
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 18:24   

Po co w ogóle dyskutować z kimś kto ma nie po kolei w głowie? Tym sposobem sami pakujemy się w chory świat takiej osoby, która ma tylko i wyłącznie na celu takie właśnie wciąganie.

Tylko proszę mnie nie pytać jak to się rozumie, po prostu taka jest konstrukcja psychopaty. I jedynym zdrowym wyjściem jest nie wchodzenie w relacje czy nawet dyskusje z kimś takim.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Wto Kwi 26, 2011 18:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2457
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 18:26   

Jest regulamin jest post jest odpowiedź.
:-)
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2879
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 18:35   

No tak. Tylko że tu nie ma dyskusji.W tym problem.

http://tiny.pl/hdblf
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Wto Kwi 26, 2011 18:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2016 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved