Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Prędkość łączy internetowych
Autor Wiadomość
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1151
Wysłany: Sob Maj 25, 2013 15:39   

vvv napisał/a:
Jak to dobrze, że mam router VoIP kablowy (bez WiFi)

do którego wpięty jest kablem komputer (bez WiFi)

i kablem telefon,

który ma słuchawkę połączoną z bazą także kablem,

mysz kablowa, klawiatura kablowa.

A słyszał kol. o liniach długich?
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Sob Maj 25, 2013 17:16   

EAnna napisał/a:
A słyszał kol. o liniach długich?
kabel internetu 35Mhz, długość fali 8,5m ten z klatki do routera jest, z routera do komputera nie jest, z routera do telefonu nie jest, z bazy telefonu do słuchawki nie jest, tak modelowo patrząc, choć kontekstu nie odgaduję, jeśli chodzi o promieniowanie elektromagnetyczne to tanie kable hdmi są dosyć paskudne, ale w porównaniu z WiFi to mały pikuś jest.
Ostatnio zmieniony przez vvv Sob Maj 25, 2013 17:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Nie Maj 26, 2013 09:08   

Zakładając maksymalną przepustowość linii Ethernetu 100 MHz minimalna długość fali to 3 metry. W przybliżeniu, bez sięgania do równań falowych, indukcyjności i pojemności rozproszonej linii. Tylko, że linia z dopasowanymi impedancjami nadajnika i odbiornika nie promieniuje, więc nie ma problemu. Myślę, że konstruktorzy też wiedzą coś o dopasowaniu impedancji.
Problemem są pola elektromagnetyczne urządzeń bezprzewodowych oraz pola elektryczne (nie elektromagnetyczne!) sieci zasilającej 50 Hz.
JW
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Nie Maj 26, 2013 10:48   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Ethernetu 100 MHz minimalna długość fali to 3 metry.
Zabrzmiało jak 120g glukozy dla mózgu, tego paradygmatu już dawno nie ma, na przykład teraz po parze telefonicznej popyla 30Mb/s na dawniej teoretycznie możliwe 64kb/s.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Nie Maj 26, 2013 14:40   

Już myślałem, że to oczywiste, a tu znowu trzeba sięgnąć do podstaw transmisji danych.
Nie ma i nie będzie nigdy cudownych sposobów na zwiększenie szybkości przesyłu sygnału wbrew prawom fizyki.
Zależnie od kształtu i własności materiałów, każdy kabel miedziany tłumi sygnał w określonym procencie na jednostkę długości. Zastosowanie miedzi srebrzonej polepsza przewodność o kilkanaście procent i podobnie zmniejsza tłumienie, czyli gra nie warta świeczki. Nieprzekraczalną nigdy granicą tłumienia jest to, że sygnał na końcu linii długiej musi mieć większą wartość, niż poziom szumu białego rezystancji wejściowej odbiornika P=k*T*delta(f) gdzie k-stała Boltzmanna, T-temperatura bezwzględna = 295 oraz szerokość pasma w hercach.
W praktyce dla szybkiego Ethernetu przyjmuje się maksymalną częstotliwość 100 MHz przy długości 100-150 metrów.
Przewody telefoniczne mają częstotliwość do 30 MHz tylko w pobliżu centrali, to jest trzykrotnie mniej, niż Ethernet.
W odległości kilometra szybkość z trudem osiąga 1 MHz. Dotyczy to klasycznej skrętki pary miedzianych przewodów 0,8. Tam, gdzie położyli przewody 0,5, szybkość jest jeszcze gorsza, albo w ogóle niemożliwa.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Nie Maj 26, 2013 15:16   

Większa prędkość transmisji osiągana jest dzięki wykorzystaniu koncentrycznego kabla telewizji osiedlowej. Tak działa UPC.
W praktyce wykorzystuje się kanał 1 telewizji o średniej częstotliwości 50 MHz. Teoretycznie można wykorzystać ostatni kanał 69 o częstotliwości 855 MHz, ale wtenczas internet szerokopasmowy zajmowałby wszystkie kanały i trzeba by wrócić do modulacji, co zawęża pasmo do 8 MHz odstępu między kanałami.
Znacznie większą prędkość można osiągnąć dopiero dzięki sieciom światłowodowym, ale to w Polsce pieśń przyszłości.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Nie Maj 26, 2013 16:11   

W latach 60-tych sygnały z komputera przesyłano zwykłą linią telefoniczną, bo nie było innych możliwości. Robiono to w USA, bo w RWPG przesyłanie jakichkolwiek zakodowanych informacji było nie do pomyślenia.
Ze względów oszczędnościowych klasyczna linia telefoniczna technicznie miała ograniczone pasmo przenoszenia do 3 kHz, ponieważ mowa ludzka ma maksimum energetyczne około 600 Hz i około 3000 Hz i to wystarcza do osiągnięcia zrozumiałości. W celu poprawy charakterystyk stosowano również pupinizację.
Sygnał szeregowy w kodzie ASCII (ISO7) z komputera ma przebieg zbliżony do statystycznego szumu, w związku z tym używano prostego modemu akustycznego, który modulował częstotliwość w rytm nadchodzących bitów i wysyłał w postaci dźwięków z głośniczka do słuchawki zwykłego telefonu. W ten sposób ominięto zakaz techniczny firmy At&T która dzierżyła monopol na telefonię. Po drugiej stronie linii mikrofonik odbierał ze słuchaweczki te sygnały i modem przetwarzał je na sygnał dla komputera odbiorczego.
Z tamtych romantycznych czasów pozostał standard łącza RS232 (V24), który miał wówczas 24 różne sygnały sterujące modemem oraz kody sterujące ASCII takie jak ACK, LF, ESC i kilkadziesiąt innych.
W miarę rozwoju Internetu, firmy telekomunikacyjne zmniejszały tłumienie linii, co umożliwiało zwiększanie częstotliwości nośnej do kilkuset kHz, wszakże częstotliwość występowania bitów zawsze musiała być mniejsza niż fala nośna.
Przełomem było wprowadzenie technologii szerokopasmowej, gdzie sygnał z komputera nie moduluje niczego, natomiast jest dzielony na 16 fragmentów i kolejno każdy fragment wysyłany. Jakby równolegle do pozostałych jest multipleksowany.
Wszakże zawsze i wszędzie, maksymalna prędkość przesyłu bitów jest ograniczona możliwą do osiągnięcia maksymalną częstotliwością ostatniej mili, końcowego druta, który dochodzi do abonenta.
JW
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1151
Wysłany: Nie Maj 26, 2013 19:52   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Ze względów oszczędnościowych klasyczna linia telefoniczna technicznie miała ograniczone pasmo przenoszenia do 3 kHz,

Pionierami łączy światłowodowych w Europie byli Szwajcarzy. Jakość uzyskanych połaczeń (PCM system) była tak szokująco wysoka, że musieli dołożyć generatory szumu, aby rozmówcy byli pewni uzyskanego połączenia.
W Polsce pierwsze światłowody eksperymentalne położono w poznańskiem na początku lat 70. Testowano na nich przktycznie modulację kodowo-impulsową z zastosowaniem dla łączy telefonicznych oraz telewizyjnych . Sygnały przesyłane były z podziałem czasowym.
O ile sobie przypominam, dżwięk o częstotliwości 800Hz jest najlepiej odbierany przez ludzkie ucho (tzn. z największą czułością).
Obecnie w Polsce istnieją łacza światłowodowe prywatne. Wielkie korporacje je pobudowały dla własnych potrzeb.
Co do tego dopasowania impedancyjnego w praktyce to bym dyskutowała. Indukcyjność wzdłużna każdego metra przewodu odgrywa rolę.
Jedynie sygnały w.cz. przesyłane koncentrykiem i prawidłowo wprowadzone do urządzenia dają gwarancję braku promieniowania.
Co prawda jeżeli mówimy o małych mocach to nie ma się czym przejmować. Co innego przemysłowe urządzenia (generatory w.cz) o mocach przykładowo 30-60 kVA :shock:
Takie to potrafią człowieka skutecznie wysterylizować a przy okazji dać poczuć własny szpik kostny.
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Nie Maj 26, 2013 20:03   

A może jest tak, że da(ło) się trochę poczarować?

Cytat:
Transmisja sygnałów cyfrowych o dużej przepływności wykorzystuje metody kodowania o wysokiej skuteczności widmowej, nie mniejszej niż 6b/s/Hz. W technologii przekazów asymetrycznych ADSL, w której bieżąca przepływność sięga 8Mb/s, potrzebna jest nawet ośmiokrotna kompresja szerokości zajmowanego pasma (do nawet 1,1MHz). Tak wysoką wydajność widmową mogą zapewnić tylko nieliczne metody kodowania. Do popularnych należą: kodowanie ortogonalne bez fali nośnej CAP i wieloczęstotliwościowe DMT.

Kodowanie DMT (Discrete Multitone Technology) stanowi rozwinięcie modulacji wieloczęstotliwościowej MCM (Muiti Carrier Modulation) i zapewnia równoczesny przekaz informacji na wielu częstotliwościach nośnych w obszarze przenoszonego pasma. W technologii ADSL pasmo przenoszenia około 1,1 MHz kanału DMT jest podzielone na 256 pod kanałów z odstępem 4,31 kHz, a przepływność każdego z nich podlega dynamicznej adaptacji, z uwzględnieniem fizycznej jakości podkanału. Nakładające się pasma przenoszenia dla obydwu kierunków transmisji w jednym medium transmisyjnym ADSL/DMT wymagają stosowania układów kasowania echa po obydwu stronach łącza cyfrowego.

Kodowanie CAP (Carrierless Amplitude and Phase) jest jednym z wariantów modulacji kwadraturowej QAM, w którym stosuje się złożone techniki dwuwymiarowego kodowania ortogonalnego bez fali nośnej, z zastosowaniem cyfrowych filtrów pasmowych. Informacja wejściowa jest równocześnie rozdzielana przez dwa cyfrowe filtry pasmowe, a po przesła-niu i korekcji widma (korektory adapta-cyjne) składana w jeden sygnał cyfrowy o przepływności do 6/8 Mb/s (ADSL). Pasma transmisji "w górę" i "w dół" są rozdzielone, a skuteczność kodowania może wynosić nawet 8b/s/Hz
. Usługi analogowe POTS lub cyfrowe ISDN są stosowane alternatywnie.

8b/s /Hz
LOL
ktoś nie uważał na lekcji i nie wiedział, że maksymalnie możliwe jest 1b/s /Hz.
Ostatnio zmieniony przez vvv Nie Maj 26, 2013 20:18, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Nie Maj 26, 2013 20:12   

EAnna napisał/a:
O ile sobie przypominam, dżwięk o częstotliwości (...) jest najlepiej odbierany przez ludzkie ucho (tzn. z największą czułością).

Ja sobie przypominam, że 3kHz i nawet wykres znalazłem.

 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Pon Maj 27, 2013 00:20   

Nie sięgając do subtelnych analiz matematycznych, kodowanie amplitudowo-fazowe musi wymagać silniejszego sygnału na wejściu dekodera niż zwykłe fazowe, ponieważ oprócz różnicy fazy musi wykrywać jakieś skwantowane różnice poziomów amplitud. A silniejszy sygnał, to musi być mniejsze tłumienie, czyli linia krótsza albo linia dłuższa, ale częstotliwość taktowania mniejsza, za to w każdym takcie przenosząca więcej informacji, niż jeden bit. Wychodzi na jedno, decyduje drut ostatniej mili.
Plik przed przesłaniem można skompresować do pdf lub zip i wtenczas mniejszy plik będzie szybciej przesłany, ale nie zwiększy to przepustowości ostatniej mili, jako takiej.
Podobnie dynamiczne dostosowanie prędkości kanałów może przyspieszyć przesył obserwowany z punktu widzenia kilku użytkowników, ale nie zwiększy to przepustowości ostatniej mili, jako takiej.
Te wszystkie bajery z kompresją i kodowaniem przyspieszają i optymalizują pracę wszystkich ogniw przesyłu, również radiowych i światłowodowych, za wyjątkiem końcowego miedzianego druta.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Pon Maj 27, 2013 00:55   

Zapomnieliśmy o twierdzeniu Shanona
Rmax= delta(f)*log2(1+S/N) gdzie
Rmax - maksymalna liczba przesyłanych bitów na sekundę,
delta(f) - szerokość pasma w Hz
log2 - logarytm o podstawie 2
S/N - stosunek sygnał/szum, gdzie S jest dowolnym sygnałem wielopoziomowym
Dla najsłabszego wykrywalnego sygnału, wtenczas tylko jednopoziomowego
log2(1+S/N) =1 czyli Rmax=delta(f) tzn. maksymalna ilość bitów nie przekroczy maksymalnej częstotliwości kabla.
Gdybyśmy chcieli zwiększyć dwukrotnie ilość poziomów informacji w jednym takcie, musimy dwukrotnie-trzykrotnie zwiększyć siłę sygnału, żeby również poziom niski nie zginął w szumie. Czyli musimy właśnie zmniejszyć częstotliwość taktowania lub skrócić linię.
JW
PS. Nie czepiajmy się wartości, trochę zaokrągliłem i uprościłem, żeby łatwiej zrozumieć.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pon Maj 27, 2013 07:26   

W praktyce para "drutów" "niesrebrzonych"
wygląda tak: link
Ostatnio zmieniony przez vvv Pon Maj 27, 2013 07:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Pon Maj 27, 2013 08:12   

A jak by Pan nam wyjaśnił, co widzimy na tym wykresie? Tak, jak licealistom, nie znającym statystyki Maxwela-Boltzmanna i decybeli? :)
JW
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pon Maj 27, 2013 08:22   

Zgaduję co następuje:

Instalator podłączył tester którego ekran obserwujemy do gniazdka telefonicznego w domu abonenta w celu stwierdzenia możliwości instalacji internetu, wynik widoczny w prawym dolnym rogu wskazuje na możliwość instalacji internetu o szybkości łącza 9844Kb/s pobieranie, 1024Kb/s wysyłanie, czyli marketingowo 8 megabitów lub jeszcze bardziej marketingowo 24 megabity. Dodatkowo widoczna jest charakterystyka widmowa sygnału wykonanego testu, trochę sprawę rozjaśnić może już elektronikom ten link.
Ostatnio zmieniony przez vvv Pon Maj 27, 2013 08:34, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pon Maj 27, 2013 13:51   

   
Ostatnio zmieniony przez vvv Pon Maj 27, 2013 14:05, w całości zmieniany 7 razy  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Pon Maj 27, 2013 17:51   

vvv napisał/a:
trochę sprawę rozjaśnić może już elektronikom ten link.
Trochę mi się to kojarzy ze schematem diagnozowania i leczenia: jak coś tam za małe, to trzeba coś innego dołożyć, nie rozumiejąc, o co chodzi, ale zgodnie ze schematem.
Jakby mnie tu zapytał licealista, co widać na rysunku, przyznaję, nie potrafię jasno wyłożyć i na razie nie widzę, skąd wzięły się maksymalne częstotliwości przesyłu. A temat jest ciekawy i bardzo praktyczny, bo Neostrada na starych drutach często się blokuje.
Przyłącza się Pan do eksploracji?
Na początek rozróżnijmy dB i dBm, bo częstotliwość Hz - liczbę drgań na sekundę, chyba każdy jarzy.
dB - decybel - przedrostek decy to 1/10 , bel to bezwymiarowy logarytm dziesiętny z ilorazu jakichś dwóch mocy, np. mocy mechanicznej człowieka spacerującego do mocy mechanicznej tegoż człowieka uciekającego przed rotwailerem, w przybliżeniu z 10 razy więcej. k = 10*lg(10/1)= 10*1=10dB. To niewiele.
Rozpiętość mocy akustycznej wykrywanej przez słuch jest nieporównywalnie większa, jak 120 dB. Ile to jest?
120dB= 12 beli = 10 do potęgi 12 = 1000 000 000 000 To tak, jakbyśmy mieli wagę, na której można dokładnie zważyć jednogramową tabletkę aspiryny a potem milion ton węgla z tysiąca pociągów towarowych.
dBm to jednostka mająca wymiar mocy, odniesiona do 1 mW = 0 dBm = 1 miliwat = 1/1000 W. Grzejnik tysiąc watowy ma moc 60 dBm, a grzejnik 2000 W moc 63 dBm.
Moc szumu cieplnego, poniżej którego nie da się zejść, w temperaturze 20*C
wynosi -174 dBm/Hz. Im szersze pasmo przenoszenia, tym większa więc moc zakłócającego szumu. Dla maksymalnego pasma Ethernetu 100 MHz moc ta wzrasta 100 mln razy i wynosi -174 + 80 = -94dBm.
Wszakże utrudnieniem łamigłówki jest to, że sygnał użyteczny ma określone widmo, czyli występują określone częstotliwości bardziej, a inne mniej, dlatego na wykresie dane są odniesione do 1 herca. Widać, że oprócz szumu cieplnego występują wielokrotnie silniejsze jakieś inne zakłócenia rzędu -128 dBm/Hz czyli większe 100000 razy, niż te, na wejściu odbiornika. Od razu widać, że odbiornik modemu może być szmatławy, bo zakłócenia powstają gdzie indziej.
Nadal nie wiemy jednak, skąd wzięli te wyniki. Odpowiedź, że z ekranu, nas nie satysfakcjonuje.
JW
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pon Maj 27, 2013 19:14   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Nadal nie wiemy jednak, skąd wzięli te wyniki.

Później zerknę do instrukcji obsługi tego miernika,
teraz będę upraszczał by rzucić światło:

Modem ADSL to 256 modemów działających jednocześnie, tak jakby ogarnąć wzrokiem w sklepie ogromną ścianę 16x16=256 małych telewizorów, każdy ustawiony na odbiór innego, jednego kanału telewizyjnego z tego samego kabla cyfrowej telewizji kablowej.

W tych dwóch drutach telefonicznych ADSL przesyłanych jest jednocześnie 256 kanałów (zwanych tonami) każdy o szerokości pasma 4khz
o częstotliwościach 26kHz, 30 kHz, 34kHz, ..... , 1096kHz, 1100kHz, 1104kHz.

W każdym kanale o pasmie 4kHz, można zależnie od tłumienia i zakłóceń przesłać określoną liczbę bitów na każdy Hz szerokości pasma, na zdjęciu widzimy jeden z 256 zmierzonych kanałów, kanał numer 70 o częstotliwości środkowej 301.875kHz, działający w paśmie o częstotliwości od 299.875kHz do 303.875kHz, na tym akurat kanale metodą zaawansowanego kodowania - kompresji widmowej, biorąc pod uwagę poziom odbieranego sygnału -73.9 dBm/Hz i poziom szumu na tym kanale -128dBm/Hz, udało się osiągnąć sprawność przesyłu informacji 12b/s /Hz czyli na tym konkretnym 4kHz kanale możemy przesłać 12 * 4 = 48Kb/s, te 48Kb/s w 4kHz paśmie to korzystając z wzoru który Pan przytoczył, czyli gdyby udało się takie parametry osiągnąć na każdym z 256 kanałów, w sumie, tymi dwoma drutami można by przesyłać 48Kb/s * 256 = 12Mb/s

Część kanałów służy do wysyłania danych, a część do odbioru.

Wyniki na zdjęciu:
1024Kb/s wysyłanie
9844Kb/s odbiór

razem 10868Kb/s czyli 10.6Mb/s

Widać więc, że niektóre kanały mają większe tłumienie i/lub wyższy poziom szumów.

Wykres jest po to by jednym rzutem oka stwierdzić, czy np kanały o wyższych częstotliwościach działają zgodnie z oczekiwaniami czy nie, co by wskazywało np. na za przeproszeniem zalany kabel.

Czyli jeszcze raz w skrócie ADSL to jakby 256 niezależnych modemów działających na różnych częstotliwościach po tym samym drucie, w tym przypadku średnio każdy z nich osiągnął prędkość nieco mniej niż 48Kb/s, ale tester jest po to by ocenić je razem stąd zbiorczy wynik, a kanał numer 70 jest przykładowo akurat wyświetlany.

Kto kręcił gałką w radiu by wybrać jedna z 256 dostępnych stacji na falach krótkich, a potem korzystał z modemu telefonicznego 56Kb/s powinien chociaż załapać cień idei jak to działa, musi sobie tylko w myślach skleić taśmą 256 odbiorników radiowych (modemów), każdy odbierający inny kanał i wyobrazić sobie, że można słuchać i rozumieć te 256 stacji jednocześnie, a i dla czystości formy wszystkie te radia trzeba by podpiąć do jednego gniazdka antenowego, coby sygnał dwoma drutami do nich docierał.

Trochę uprościłem, ale mnie to tłumaczenie satysfakcjonuje.
Ostatnio zmieniony przez vvv Pon Maj 27, 2013 19:30, w całości zmieniany 7 razy  
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pon Maj 27, 2013 19:37   

Nieco mniejsze uproszczenie jest tutaj: link
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pon Maj 27, 2013 21:11   

Na drugą nogę, podejrzewam, że gdyby do linii podłączyć telefon przed filtrem / bez filtra rozdzielającego ADSL to badanie mogłoby wyglądać tak: link
Widać jak przy wyższych częstotliwościach linia sygnału nurkuje w linię szumu.
Krążą też uzasadnione opinie, że kabel w domu musi być odpowiedniej jakości, nawet / zwłaszcza ten ostatni, krótki łączący modem z gniazdkiem / filtrem ADSL, każde złącze, każdy odcinek się liczy.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Wto Maj 28, 2013 10:12   

Podłączenie telefonu przed filtrem silnie tłumi sygnał, tak, że praktycznie uniemożliwia korzystanie z Internetu. W przypadku słabego sygnału rzeczywiście ostatnim ratunkiem jest zastosowanie dobrego kabla Ethernetu i postawienie modemu jak najbliżej przyłącza telefonicznego.
Żeby postawić kropkę nad i. Skoro zgodnie ze wzorem Shanonna nie możemy żadnym sposobem osiągnąć większej prędkości transmisji bitów niż wynosi maksymalna częstotliwość linii wynikająca z jej kształtu, długości i zastosowanych materiałów, to po co ta komplikacja z podziałem na 256 podkanałów i modulacją amlitudowo-fazową, ortogonalną z wytłumieniem fali nośnej?
Nie prościej było zastosować jednokanałową zwykłą modulację NRZI, której prędkość przesyłu też można dynamicznie dostosować do tłumienia linii? Zamiast 256 podkanałów można przecież przesyłać kolejno 256 ramek, pakietów danych z nagłówkiem, sumą kontrolną itd.
JW
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Maj 28, 2013 13:03   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
to po co ta komplikacja z podziałem na 256 podkanałów
Bo działa.

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Nie prościej było zastosować jednokanałową zwykłą modulację NRZI, której prędkość przesyłu też można dynamicznie dostosować do tłumienia linii?
Nie, bo nie działa.

Mając parę drutów naturalnie jest próbować coś po niej przesłać używając odwróconej transformacji Fouriera w nadajniku i transformacji furiera w odbiorniku, dobierając optymalnie szerokość pasma i ilość poziomów rozpoznawanych sygnałów w każdym pasmie w zależności od tłumienia, mocy sygnału i poziomu szumu tak by ping nie był zbyt wielki i to właśnie mniej więcej, ale skutecznie czyni ADSL. Kompresja, elastyczność, kompromis. Druty nie są w próżni więc by nie zakłócały sąsiednich drutów kanały powinny mieć szerokość pasma niewiele większą niż 3000Hz, bo właśnie na taką szerokość druty były wymyślone. 3000Hz to także 100km długości fali co eliminuje 9/10 problemów.
Ostatnio zmieniony przez vvv Wto Maj 28, 2013 13:10, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Wto Maj 28, 2013 16:46   

No i chytrusy dzięki ustanowieniu 256 kanałów zamiast dajmy na to 200, mogły zastosować szybką transformację Fouriera FFT. :)
W przeciwnym wypadku i tak musieliby rozszerzyć obwiednię widma do 256 kanałów, traktując 56 ostatnich częstotliwości jako puste. Dlatego w szybszej wersji jest podobnie: 512 kanałów tzn. 2 do potęgi 9.
Natomiast nie do końca przekonuje mnie rozumowanie, że szerokość kanału 4,3125 kHz zmniejsza przesłuchy, ponieważ częstotliwość średnia ostatniego kanału jest wysoka, rzędu 2.2 MHz, a tylko jego szerokość 4 kHz jest mała.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Wto Maj 28, 2013 17:58   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Zapomnieliśmy o twierdzeniu Shanona
PS. Nie czepiajmy się wartości, trochę zaokrągliłem i uprościłem, żeby łatwiej zrozumieć.
To już tak zupełnie dokładnie, żeby bit mógł być wykryty w szumie, jego moc musi przewyższać moc szumu o 3dB czyli dwukrotnie więcej. Odnosząc to do napięcia, napięcie sygnału musi być większe niż szum jak pierwiastek kwadratowy z 2 czyli o 41%. Każde 3dB sygnału ponad poziom szumu pozwala na przesłanie 1 bitu, maksymalnie do bitów 15, czyli dla osiągnięcia maksymalnej przepustowości tłumienie musi być mniejsze niż 45dB, a jeszcze lepiej z 6dB marginesem.
JW
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Maj 28, 2013 22:13   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Natomiast nie do końca przekonuje mnie rozumowanie, że szerokość kanału 4,3125 kHz zmniejsza przesłuchy
Chodziło mi bardziej o generalny poziom (zakłóceń) szumu tak jak widzi odbiornik pochodzącego z oddziaływań elektromagnetycznych pomiędzy wieloma parami, aczkolwiek by zobaczyć jak na to wpływa 4kHz pasmo, trzeba by sobie wyobrazić co by było gdyby pasmo miało 100kHz.

A oto strona testowa wykonana metodą chałupniczą, czyli zwykły modem ADSL plus odpowiednie oprogramowanie. link

Jak to dobrze, że mam od komputera 30m do routera, gdzie wpięty jest światłowód, a ja się wpinam UTP 200Mhz, 100BaseTX, skrętka UTP, kodowanie 4B/5B + kodowanie MLT-3.

MLT-3 to kolejna ciekawostka jest.
Cytat:
W MLT-3 sygnał przyjmuje kolejno wartości napięcia o poziomach określonych jako -1, 0, +1, 0, -1. Przy czym zmiana napięcia, podobnie do prostego kodowania NRZ, następuje w takt zegara gdy bit danych jest równy 1, a pozostaje w tym samym stanie gdy bit jest równy 0. Jeden cykl zmiany sygnału wymaga czterech przejść. Tak więc, maksymalna podstawowa częstotliwość jest czterokrotnie mniejsza od szybkości transmisji.

Ostatnio zmieniony przez vvv Wto Maj 28, 2013 22:17, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Śro Maj 29, 2013 09:05   

Zaczyna nam się powoli rozjaśniać.
Cytat:

http://edu.pjwstk.edu.pl/...cb/index07.html
4. Kody kanałowe proste i złożone
Szybkość transmisji c sygnałów cyfrowych określamy jako:
c=n*fp [bit/s]
Gdzie: n jest długością słowa binarnego, binarnego fp jest częstotliwością próbkowania.
Załóżmy że sygnał przesyłamy w kodzie NRZ o następujących parametrach; n=16 bitów; fp = 48 kHz, redundancja 30% (nadmiarowość wynikła z zastosowanego kodu protekcyjnego), sygnał stereo. W takim przypadku szybkość transmisji wyniesie: c = 16x48x1,3x2 = 2Mbit/s. Oznacza to że czas trwania pojedynczego bitu Tb = 0,5x10-6s, czyli okres próbkowania Tp=10-6 s. Tak więc maksymalna częstotliwość sygnału który musi być przesłany wynosi fmax = 1MHz.
W rezultacie składowe widmowe sygnału PCM (NRZ) to:
fmin = 0 (same jedynki);
fmax = c/2 (na przemian jedynki i zera) = 1MHz.
Wniosek: Przesyłanie sygnału w kodzie np. NRZ wymaga linii transmisyjnej o bardzo szerokim paśmie. Ograniczenie pasma transmitowanego sygnału jak i inne dalej wymienione czynniki wymagają zastosowania dodatkowego kodowania określanego jako kodowanie kanałowe.
Podsumowując ze względu na następujące czynniki:
wpływ toru przenoszenia na prawidłowe dekodowanie sygnału PCM;
możliwość występowania długich ciągów zer lub jedynek - czyli występowanie zerowej częstotliwości w widmie;
konieczność przesyłania równocześnie sygnału taktującego oraz
zwiększenia gęstości zapisu.
konieczne jest zastosowanie dodatkowego rodzaju kodowania które określane jest jako kodowanie kanałowe (modulacja cyfrowa).

Cytat:
4.2. Złożone kody kanałowe
Złożone kody kanałowe stosuje się w celu zawężenia pasma częstotliwości i zagęszczenia zapisu podobnie jak w przypadku kodów kanałowych prostych. W złożonych kodach kanałowych następuje zamiana "m" bitów informacyjnych w kodzie NRZ na "n" bitów kanałowych tzw. kodu wewnętrznego NRZI (I od ang. IBM code), w którym zmiana stanu sygnału cyfrowego niezależnie od znaku oznacza logiczną jedynkę 1, natomiast stały poziom zarówno wysoki jak i niski oznacza logiczne zero. Stosunek R=m/n nazywamy szybkością kodu (Rate).
Z tym, że w Internecie stosuje się modulację amplitudowo-fazową, ale także obowiązuje reguła maksymalnej oszczędności.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Śro Maj 29, 2013 09:09   

widmo
Kod NRZ oraz pokrewny kod Millera odpadają, ponieważ ich widmo częstotliwości zawiera częstotliwości akustyczne i składową stałą. A chcemy równolegle na łączu korzystać z klasycznej telefonii analogowej.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Śro Maj 29, 2013 09:44   

http://ep.com.pl/files/5454.pdf
Tutaj jest to też nieźle opisane, chociaż mamy już nowsze technologie.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Śro Maj 29, 2013 10:01   

http://www.prz.rzeszow.pl...rojekty/049.pdf
Fajnie czyta się prognozy sprzed 10 lat, kiedy wiemy już, co się później stało.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Śro Maj 29, 2013 11:08   

Wreszcie jest jasne, co z tym czarowaniem prędkości transmisji.
Klasyczny modem akustyczny pozwalał na maksymalną prędkość przesyłu bitów nie większą, niż częstotliwość nośna, niezależnie od stosunku sygnału do szumu, czyli niezależnie od długości linii. Co najwyżej, w przypadku bardzo długiej linii należało zmniejszyć prędkość transmisji. Mogło się to odbywać nawet automatycznie, ale ze względu na sposób modulacji, maksymalna prędkość nie mogła przekroczyć częstotliwości maksymalnej linii 1-2MHz i nie można było prowadzić jednocześnie rozmowy telefonicznej.

Istotą zwiększenia prędkości przesyłu bitów ponad ograniczenie linii 1-2 MHz jest przyporządkowanie fali nośnej 8 różnych poziomów amplitudy, odpowiadających 3 bitom, czyli linią o przepustowości 2MHz możemy przesłać trzykrotnie więcej bitów, niż przy klasycznym modemie akustycznym. Jeżeli do tego dodamy modulację fazy fali nośnej skwantowaną również do 8 poziomów, jeden impuls fali nośnej może mieć wartość jednej z 64 kombinacji, czyli sześciu bitów. Przyspieszamy w ten sposób transmisję sześciokrotnie, do 12 Mb/s . Z grubsza taka jest istota kodowania CAP64.
Reszta to szczegóły techniczne udoskonalające sprawność kodowania i przesyłu oraz odporność na zakłócenia. Temu celowi służy obecny podział częstotliwości na 256 kanałów, grupowanie bitów w ramki, wyodrębnienie kanałów sterujących, synchronizujących, rozłożenie równomierne mocy w całym użytecznym zakresie częstotliwości itd.
W kodowaniu DTM są trochę inne wartości, ale sedno jest to samo. W najszybszej obecnie technologii ADSL2+ dzięki kodowaniu kombinacji amplitudy, fazy, tonu i kanału można zdekodować do 15 bitów na s/Hz, czyli tak do 30 Mb/s przy przepustowości drutów do 2MHz.
Ale tylko w pobliżu centrali możemy tak zwiększać prędkość przesyłu do 30 Mb/s, a nawet można by i więcej, do setek Mb/s. Natomiast im dalej, tym słabszy sygnał i mniej poziomów można rozróżnić. Spadek siły sygnału poniżej granicy dobrej transmisji o każde 3dB, zmniejsza liczbę rozróżnialnych bitów o jeden. Dla przypomnienia, spadek o 3dB to spadek mocy o połowę, a napięcia o 30%. W ten sposób zjedziemy z prędkością do 1 b/s/Hz. Przy dalszym tłumieniu sygnał ginie w szumie i niczego nie odczytamy. Musimy wówczas zmniejszyć w ogóle prędkość maksymalnego przesyłu poniżej 2 MHz.
Oznacza to, że nawet w technologii 20 Mb/s na końcu linii długiej 10km uzyskamy prędkość transmisji może 0,5 Mb/s, a może jeszcze mniej.
Zaletą podziału na kanały jest tutaj to, że w miarę pogarszania transmisji kolejne kanały o najwyższych częstotliwościach przestają transmitować, średnia prędkość spada, ale działają kanały na niższych częstotliwościach i jednak jakoś to powoli idzie. Dopiero, gdy przepustowość spadnie poniżej 300 kHz, transmisja zaniknie, bo w pobliżu tej częstotliwości są kanały synchronizujące.
Zawsze i wszędzie ograniczeniem prędkości transmisji bitów jest maksymalna przepustowość linii od centrali do modemu abonenta. Tutaj nic się nie da przyspieszyć, można tylko spaprać marnym sprzętem.
Natomiast zawsze możemy zwiększać pewność transmisji zwiększając redundancję, niestety kosztem zmniejszania prędkości, ale to zupełnie inna bajka, raczej dla łodzi podwodnych.
Uff!
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Wto Cze 18, 2013 18:08   

Z grubsza oszacowane przez nas maksymalne wartości się zgadzają z rzeczywistością:
Cytat:
Na odcinku do 300 m VDSL2 pozwala na dwukierunkową transmisję z prędkością 200 Mb/s i jest to lepszy wynik niż w VDSL. Dalej obserwujemy gwałtowny spadek prędkości, do 100 Mb/s po 0,5 km oraz do 50 Mb/s po 1km i jest ona zbliżona do VDSL. Po tym odcinku prędkość już nie spada gwałtownie, na długości od 1 do 1,5 km jest większa od VDSL i ADSL2+. Powyżej 1,5 km jest na podobnym poziomie co ADSL2+. [1]
Jedną z kluczowych zalet VDSL2 jest możliwość transmisji na podobne odległości jak w ADSL2+. Systemy wspierające LR-VDSL2 (Long Range) umożliwiają uzyskanie prędkości na poziomie 1-4 Mb/s (pobieranie) na dystansie 4-5 km.

Aktualnie Orange w tej technologii oferuje 40 Mb/s fiber i 80 Mb/s fiber. Sygnał przesyłany jest światłowodami. Na końcu światłowodu multiplekser rozdziela sygnały na druty prowadzące do poszczególnych abonentów klasycznej telefonii analogowej. W ten sposób rozwiązano problem tłumienia ostatniej mili. Skrócono przewody abonenckie do ekonomicznie uzasadnionej długości 1,2 km poprzez podciągnięcie szybkich światłowodów. Gdy sieć światłowodów zostanie kiedyś zagęszczona, to na zwykłym drucie, ale nie dłuższym niż 300 metrów, będzie możliwa prędkość do 200 Mb/s.
Ten drut wszakże (w Europie i Ameryce) nadal ma przepustowość zaledwie 12 MHz, czyli w tym analogowym zakresie zmieściłyby się tylko dwa kanały telewizyjne i cienki internet.
Dla porównania, (zakładając idealny brak intermodulacji) kabel koncentryczny TV osiedlowej przenosi jednocześnie około 100 kanałów TV oraz internet do 200 Mb/s a nawet teoretycznie do 800 Mb/s .
Wniosek? Kiedy kraj zostanie pokryty siecią światłowodów, nadejdzie czas wymiany końcowych przewodów abonenckich. O ile do tego czasu ktoś jeszcze będzie miał telefon stacjonarny.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Pon Sty 14, 2019 17:18   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Wniosek? Kiedy kraj zostanie pokryty siecią światłowodów, nadejdzie czas wymiany końcowych przewodów abonenckich. O ile do tego czasu ktoś jeszcze będzie miał telefon stacjonarny.
JW
Technologia popędziła szybciej, niż można się było spodziewać. Już dziś telekomunikacja finalizuje doprowadzenie światłowodów 1 Gb/s bezpośrednio do mieszkań. Na końcu światłowodu jest modem oraz dekoder telewizyjny i opcjonalnie telefon stacjonarny a także telefon komórkowy, w pakiecie.
1 Gb/s to prędkość dwa razy większa niż prędkość łącza USB 2
gdzie kabel miał tylko 3 metry i prawie taka prędkość, jak interfejsu dyskowego SATA I (1,5 Gb/s). W praktyce oznacza to, że technicznie dysk z systemem operacyjnym komputera mógłby się znajdować na drugim końcu miasta, poza obudową komputera.
Poszukiwacze bitcoinów zacierają ręce.

Zaledwie 20 lat temu telekomunikacja wprowadziła na drucie telefonicznym
stałe łącze SDI 115 kb/s = 0,000115 Gb/s za nieprzytomną cenę około 200 PLN.
Dziś prędkość światłowodu jest blisko 9 tysięcy razy większa od SDI oraz 20 milionów razy większa od dalekopisu sprzed zaledwie 40 lat.
Żeby osiągnąć prędkość dzisiejszego światłowodu w przesyłaniu jakiegoś pliku, połowa mieszkańców Polski musiałaby jednocześnie równolegle wysłać cząstki tego pliku dalekopisem, a druga połowa odebrać i złożyć do kupy. Młodzież nie wie, że wtenczas telefon miał co dziesiąty obywatel, więc i tak by się to nie udało. Komórek nie było w ogóle, a łączność bezprzewodową miały tylko służby, jeżeli pominąć nielicznych krótkofalowców, też ściśle przez służby koncesjonowanych.
Albo inaczej, przesłanie średniej jakości jednego zdjęcia linią dalekopisu trwałoby 8 godzin.

Piraci w blokach pod jedno łącze SDI podłączali kilku sąsiadów, żeby rozłożyć koszty tych 200 zł. Telekomunikacja za późno poszła po rozum do głowy i wprowadziła abonamenty dwuletnie za 49 zł/mies. Przegrała tę konkurencję z małymi firmami radiowego internetu i piratami, bo ceny telekomunikacji w Polsce nadal były wyższe, niż w USA.
Telekomunikacja przegrała też konkurencję komórkową z Play.

JW
  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Czw Sty 17, 2019 11:18   

Może tym razem telekomunikacja odbije sobie straty, bo pakiet za 100 zł, w który wchodzi światłowód 100 Mb/s, 103 kanały TV, telefon stacjonarny i komórkowy, jest całkiem atrakcyjny.
Abonament na drugi telewizor zwiększa opłatę o marne 10 PLN.
Po dokupieniu dysku USB za 200 zł można podczas oglądania filmu nagrywać trzy inne programy z dekodera. Nie da się natomiast oglądać zapisów z tego dysku na innym dekoderze lub komputerze.
Dekoder nie wymaga karty CI+, łączy się z telewizorem przez HDMI a z modemem przez Ethernet, więc można kupić prawie dwukrotnie tańszy telewizor bez gniazda CI+ od takiej jednej polskiej firmy. :)
JW
 
     
side 

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 683
Wysłany: Czw Sty 17, 2019 18:44   

Jak na telepsa to pewnie atrakcyjna jest, ale patrzac na caly rynek to nie wiem. Ja np rok temu wyszarpalem w BUK UPC net 60 Mb/s za 5 PLN + TV 116 kanałow z nagrywarka za 59 PLN.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7098
Wysłany: Śro Sty 23, 2019 12:51   

Pomysł dobry, tylko trzeba mieszkać tam, gdzie UPC doprowadziło łącza. Na większości obszarów są łącza telekomunikacji, przemianowanej na Orange, który nadal jest monopolistą zarówno dla użytkowników indywidualnych, jak przede wszystkim dla dostawców usług internetowych. Inne firmy telekomunikacyjne i tak korzystają z łączy Orange. Stwarza to różne pułapki dla klientów zmieniających operatora. Najczęściej zmiana operatora kablowego owocuje kilkutygodniową przerwą, pomimo, że technicznie łącze istnieje, jest sprawne i obsługiwane fizycznie nadal przez Orange.

W przypadku firm energetycznych z kolei, kuszą one naiwniaka konsolidacją rachunku za prąd i gaz albo niższą taryfą. Jeżeli naiwniak sam nie sprawdzi wszystkich aspektów umów, to wkopie się w znaczne wydatki, gdy nie zauważył, że stare umowy miał terminowe. Ani państwowy Tauron, ani państwowy PGNiG nie ostrzegają przed tym, tylko ochoczo podsuwają umowę konsolidacyjną. Odkręcenie tego trwa kilka miesięcy i mnóstwo nerwów.
JW
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2019 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved