Panie Witoldzie, mam pytanie.
Czy spotykał się Pan z przypadkami, w ktorych pomimo wysokiego spożycia białka i węglowodanów na poziomie 100 gram ketonemia była obecna cały czas?
Pytam, bo u mnie mimo średniego spożycia białka 150 gramów i tak koło 100 gramów węglowodanów ketoza ciągle się utrzymuje.
Pachnę jak jakiś pieprzony kosz z owocami, a po wysiłku, podczas dłuższych przerw w jedzeniu czuję aceton w pocie.
Nerki zdrowe, wątroba też.
Zmierzyłem z ciekawości glukometrem z funkcją mierzenia ketonów i o ja pier...
W spokojny dzień, bez wysiłku fizycznego 3,2 mmol/l BHB. Ketonemia wysoka a glikemia niziutka. Godzinę po jedzeniu 3,8 mmol/l.
Da się jakoś obniżyć ketonemię bez obżerania się węglowodanami?
Ja stosując zero carb dawno temu zauważałem że po zjedzeniu ogromnej bomby białka w posiłku ketoza na paskach w moczu sie zmniejszała do śladowej.Podobnie zresztą jak dodanie węglowodanów.
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Pią Cze 19, 2026 17:08, w całości zmieniany 1 raz
Ja stosując zero carb dawno temu zauważałem że po zjedzeniu ogromnej bomby białka w posiłku ketoza na paskach w moczu sie zmniejszała do śladowej.Podobnie zresztą jak dodanie węglowodanów.
Ketonuria a ketonemia to są dwie różne rzeczy.
Dlatego w środowisku optymalnych lansuje się tezę, że na żywieniu optymalnym ketoza jest zjawiskiem niepożądanym.
Podczas gdy przy tak małej ilości weglowodanów i białka nie uniknie się głębokiej ketozy.
Ja stosując zero carb dawno temu zauważałem że po zjedzeniu ogromnej bomby białka w posiłku ketoza na paskach w moczu sie zmniejszała do śladowej.Podobnie zresztą jak dodanie węglowodanów.
Marcin ty nigdy nie byles w ketozie, przestan bajdurzyc
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ja stosując zero carb dawno temu zauważałem że po zjedzeniu ogromnej bomby białka w posiłku ketoza na paskach w moczu sie zmniejszała do śladowej.Podobnie zresztą jak dodanie węglowodanów.
Marcin ty nigdy nie byles w ketozie, przestan bajdurzyc
Może i dobrze że nie był, bo wbrew pozorom trudno potem z tego wyjść.
Napisałem wczoraj do szpeca od tematów keto i dostałem odpowiedź, że wszystkie tłuszcze jakie jem powodują wzrost ketonemii.
To prawda. Olej kokosowy, oliwa z oliwek, tłoczone na zimno oleje roślinne. To winduje ketonemię.
Gdzieś nawet o tym kiedyś czytałem na dietdoctorze (tam gdzie piszą Eeinfeldty, Volki, Fungi i te inne).
Wszystko by było ok, ale ketoza franca powoduje, że nie chce się spać do 1-2 nad ranem. Potem 4-5 godziny snu co prawda wystarcza, bo czuję się wypoczęty, ale wolał bym zasypiać wcześniej.
No i euforia na ketozie. Czasem to fajne, ale na dłuższą metę śmianie się z różnych rzeczy jak głupi do sera, to niepoważne. A mam ten problem, że będąc w ketozie mam regularne napady takiej głupawki. U większości to mija po kilku tygodniach.
Ostatnio kumplowi wypadł młotek i centralnie w przednią szybę swojego samochodu trafił. Wszyscy powaga, zmartwieni, a mnie wzięła śmiechawa.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Pią Cze 19, 2026 22:02, w całości zmieniany 3 razy
Możliwe że czym więcej tłuszczu=większa ketoza jak piszesz i też to zauważałem jak nawaliłem tłuszczu a'la Kwaśniewski to potrafiła mocno sie podwyższyć.
Jednak podobnie jak z węglowodanami które zmniejszaja ketoze lub przy wysokiej podaży całkiem likwidują to podobnie jest z białkiem. Wysoka podaż umożliwia wytworzenie z niego węglowodanów chociaż to proces troszke awaryjny energochłonny i mało opłacalny dla organizmu podobno ale jeśli nie ma organizm wyjścia to przetwarza białko na węgle.
Więc powtarzam.
Ogromne ilości białka=więcej węglowodanów z niego i to zmniejsza ketoze. Jak pisałeś druga rzecz nie przesadzić z tłuszczem bo też podejrzewam że nadmiar jego zwiększa ketoze.Trzecia to można podnieść węglowodany co pisał nawet doktor Kwaśniewski w jakimś liście i książce że jeśli wystepuje ketoza należy podnieść węgle do poziomu gdy ketoza znika.Dodam jeszcze że nawet na zero carbie miałem momentami śladową ketoze gdy walilem dużo białka i nietłusto jak np WPC80% z wodą które ma prawie tylko białko.
Znów powórze :
Żeby zmniejszyć ketoze
1podnieść białko
LUB/I
2podnieść węglowodany
LUB/I
3obniż tłuszcze
Pozdrawiam
Marcin
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.