Wysłany: Sro Lip 25, 2007 21:59 DIETA PRZY TŁUSZCZAKU I NACZYNIAKU
Prosze o rade kogos zorientowanego w temacie co powinienem jesc przy mojej dolegliwosci.
Chodzi mi o to jakich szczegolnie produktów unikac a jakich starac sie spozywac wiecej. Jak powinna byc mniej wiecej proporcja B:T:W.
Od urodzenia mam naczyniaka na kosci udowej i tłuszczaka nad nim, niestety dopiero niedawno to wykryto.
Prosze o profesjonalna rade kogos zorientowanego.
Ze strony diety cudów wielkich bym się nie spodziewał, choć żywienie bogate w olej lniany (len) mogło by tu stanowić jakąś pomoc - jak wielką, trudno ocenić, ale (nie wdając się w zawiłości) ma to uzasadnienie logiczne. Dodatkowo gorąco polecam metodę BSM i suplementację Transfer Factorem Plus w celu uwrażliwienia systemu odpornościowego, eliminowanie w zarodku takich zmian o jakich wspominasz. Tłuszczak to niezłośliwy nowotwór, bezpieczny onkologicznie, jest tworem który może powstać jeśli pozwala mu na to układ immunologiczny, a konkretnie jego "skrzywienie" w kierunku dominacji podukładu TH2 - czyli komórek pomocniczych odpowiadających za tzw odpowiedź humoralną (produkcję antyciał). Transfer Factor doskonale zmienia tę "nadczynność" TH2 w kierunku dominacji podukładu TH1 czyli komórek produkujących Interleukinę 2, INF-gamma i TNF-alfa. Obecnie TF+ kosztuje ok 160 zł i takie opakowanie wystarczy do profilaktycznego stosowania po okresie zwalczenia choroby, kiedy to w pierwszym miesiącu, powinno się wziąść większą dawkę "uderzeniową" TF+. Żeby już nie nudzić, podsumujmy BSM i TF+ -> masz święty spokój, zawsze można przecież jeszcze iść do chirurga
Czyli sugerujesz Jaro ze metodą BSM i TF+ mógłbym sie wyleczyc?
Napisz jakies uzasadnienie dlaczego olej lniany jest wskazany(z ciekawosci pytam).
Niestety tego nie wytnie, leczylem sie. Jestem z rzeszowa, mój chirurg wyslal mnie do warszawy do kliniki, a tam mi powiedziano, ze jesli by mi to usuneli to bardzo mozliwe ze moja noga juz nie bylaby sprawna, z uwagi na rozległosc tluszczaka (jest na dlugosci ok 30cm poczawszy od kolana i okala kosc udową).
Ciekawe jest ze mam tez naczynika na kosci udowej w miejscu gdzie jest tłuszczak...musialo mnie chyba cos w tym miejscu zmutowac.
Pozdr.
O tłuszczakach chyba wiesz więcej niż ktokolwiek, bo szukałeś pewnie pomocy we wszystkich dostępnych źródłach, ale skoro nie wiesz o BSM, TF to pozwolę sobie na małe co nie co. Tłuszczak to defekt tkanki podskórnej o nie znanej etiologii, posądza się o ich powstawanie urazy. Zbudowany jest z torebki łącznotkankowej wypełnionej masa tkanki tłuszczowej, ma tendencję rozwojową. Obecne leczenie chirurgiczne to nie koniecznie wycinanie - w przychodniach plastycznych stosuje się liposukcję, czyli odsysanie przez nacięcie o długości ok pół cm. Pozostałą torebkę łącznotkankową usuwa się mikro-narzędziami. Nie wiem co stoi na przeszkodzie by taki zabieg sobie zafundować, pewnie tylko kasa, bo jak sądzę to parę ładnych stówek kosztuje. Wszelkie leczenie farmakologiczne, czy energetyczne, jest czasochłonne i skala powodzenia takiego postępowania jest trudna do przewidzenia.
Teraz o lnie - zawiera lignany, fitosterole i olej o działaniu przeciwnowotworowym i przede wszystkim lipotropowym, czyli nasilającym rozpad tkanki tłuszczowej. Składniki te oczywiście również hamują rozrost adipocytów (komórek tłuszczowych). Sugeruję w tym miejscu dietę stworzoną przez dr Budwig - o tym w necie jest bez liku, więc nie będę się rozpisywał. W skrócie to średnio węglowodanowa dieta w której króluje siemię lniane i tłoczony nierafinowany olej lniany.
BSM - jeden z najlepszych wynalazków ludzkości, o czym jeszcze ta głupia ludzkość jeszcze słabo wie. To leczy ogromną większość chorób jakie tylko medycyna zna. Trzeba być tylko cierpliwym i skrupulatnym. Po paru dniach, tygodniach, miesiącach (to zależy od rodzaju choroby, jej stadium zaawansowania i kondycji organizmu) wszystko wraca do zdrowej normy. Wszystko o tym jest w necie. Książka z płytą leży w większości księgarni i kosztuje zaledwie ok 14 zł!
TF to grupa kilku nieprawdopodobnie skutecznych preparatów i o nieco odmiennych profilach działania i dedykowanych pod różne typy schorzeń. http://www.transferfactor...category/13/32/
Owszem, trochę kosztują, ale warto, bo to preparaty, które leczą przyczynowo i skutecznie.
Mam nadzieję, że poczytasz o tym wszystkim co zasugerowałem i skorzystasz z dobrodziejstw nauki i natury. Pozdrawiam
Warto się zastanowić czy nie zastapić oleju lnianego żółtkiem. Żółtko ma o wiele więcej właściwości przeciwnowotworowych i również przeciwmiażdżycowych. Olej lniany to praktycznie "puste kalorie" i oczywiście sporo kosztuje.
Warto porównać:
Główny składnikiem żółtek jest lecytyna należąca do fosfolipidów, wiecej jest tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82tko
skład żółtka: http://www.dobradieta.pl/...how_entry&lp=61
A tutaj olej lniany: http://pl.wikipedia.org/wiki/Olej_lniany
Niestety wszystko przez straszenie lekarzy cholesterolem zjadanym z żółtka, a przeciez wiadomo że zjadany cholesterol jest całkowicie bezpieczny.
Pozdrawiam
Brajan, nie mam nic do żółtek i jak najbardziej je polecam każdemu!!! Ale żółtka są dobre z jednych powodów, a olej lniany z innych powodów. Nie chodzi tu o kwestię kalorii pustych, czy niepustych. Olej lniany ma działanie przeciwnowotworowe i przeciwhistaminowe. Mocno oddziałuję na kaskadę przemian kwasu arachidonowego, z którego powstają silnie działające hormony tkankowe jak prostaglandyny, leukotrieny i wreszcie tromboxany. Wytwarzają je dwa enzymy cyklooxygenaza 1 (COX 1) i indyktywna cyklooxygenaza 2 (C0X 2). Kwas ALA którego len jest bezkonkurencyjnie najlepszym dostawcą, jest prekursorem dwóch najważniejszych eikozanoidów EPA i DHA. ALA wrzucony na młyny tych enzymów zamieniany jest na prostanoidy o silnym działaniu przeciwzapalnym i przeciwnowotworowym. To ostanie działanie nie jest też wynikiem obecności w lenie i oleju lnianym lignanów, które mają udowodnione lecznicze w kilku odmianach raka. Więc o czym mowa.... ??
"Jeżeli przyjmie się szybkość utleniania się smalcu jako 1, to oliwa z oliwek utlenia się 10 razy szybciej, olej słonecznikowy, sojowy, rzepakowy 100 razy szybciej, olej lniany 250 razy a olej z ryb aż 350 razy szybciej."
Dlatego len zjada się zaraz po zmieleniu, a olej lniany stoi w nieprzeźroczystej butelce w lodówce krócej niż miesiąc. I co w tym złego, akurat to jego atut. Zdolność do tworzenia nadtlenków w obecności jonów żelaza stanowi o leczniczych własnościach kwasu ALA. Do niczego był ten komentarz
Witam
NNKT również wystepują w żółtkach, najlepsze są ekologiczne, pozostaje pytanie: czy jeśli ktoś spożywa żółtka musi dodatkowo jeszcze olej lniany spożywać? i z tego co mi wiadomo producenci zalecają aby od nich kupować ten olej, (który nie jest taki tani), a nie kupować nawet ze sklepów z żywnością ekologiczną i po otawrciu butelki taki olej musi być zużyty w ciagu trzech tygodni, a dlaczego? a no właśnie dlatego że szybko się utlenia i wówczas może być bardzo szkodliwy.
Pozdrawiam
wiecej tutaj:http://www.primanatura.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=15&Itemid=37
Nic mi nie mówiono o liposukcji, to info napewno sie przyda, bede chodzil i pytał.
Kupiłem sobie własnie olej lniany na rynku za 10zl/0,5l. narazie jakos trudno przechodzi przez gardło, bo ma zapach jakby palonych ziemniaków u babci na działce
1. TF+ to skrót od Transfer Factorów
2. Nie podoba mi się cena 10 zł za pół litra, to chyba jakaś lipa. Czy jest w ciemnej butelce, czy ma wypisane na etykiecie wyniki analityczne z laboratorium? Jeśli nie spełnia tych wymogów, to możesz z takiego oleju zrobić sobie np kit do okien...
PO pierwsze spróbuj BSM - to jest cholernie skuteczna metoda, tylko wkurzająca, bo angażuje czasowo - musiałbyś poświęcić temu ok 45 minut dziennie, a nie każdy tyle ma cierpliwości. Za to owocuje wspaniale. Polecam gorąco - ja leczę nią od 8 lat wszystko co mi się napatoczy
P.S. pamiętaj, że olej lniany tylko możesz trzymać w lodówce przez ok 3 tygodnie po otwarciu. Najlepsze są twarogi utarte z 1-3 łyżkami oleju + jakieś pomidory, czy coś ew. na słodkła nutę. Nie wolno go ogrzewać, tym bardziej smażyć na nim - szybko się otrujesz
Olej jest tłoczony przez miejscowych rolników wiec nie ma nic na nim napisane co do zawartosci. Butelka jest przezroczysta po naszej polskiej czystej Pozostaje mi tylko wierzyc na słowo ze olej jest świerzy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach