Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Witold Jarmolowicz
Wto Sty 01, 2013 11:12
CANDIDA
Autor Wiadomość
Mirra.Streetcom

Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 5
Wysłany: Pon Wrz 03, 2007 11:31   grzybica i probiotyki

Witam wszystkie panie!:) Temat zakładam bo jak zauważyłam ktoś tutaj zrobił wielkie sprzątanie forum;p
Wiadomo, że wszystkie kobiety prędzej czy później zetknęły się z różnymi chorobami układu moczowo- płciowego.
Wyróżniamy np.
Drożdżakowe zapalnie pochwy, niestety bardzo hm popularne.
Schorzenie to wywołują drożdżaki, najczęściej Candida albicans.
Zarazić się można np. podczas używania wspólnych ręczników, mydeł, także podczas seksu, a także od nadmiaru cukru (cóż drożdżaki lubią cukier). Musimy pamiętać dziewczyny, że jeśli my zachorujemy to choruje nasz partner! U nich przebiega to bezobjawowo. Dlatego idąc do ginekologa prosimy o leki dla niego.
Objawy to te niemiłe paskudztwa, które czujemy, a więc zaczerwienie, pieczenie, świąd,podrażnienie pochwy oraz warg sromowych. Charakterystyczne są podobne do twarogu upławy o zapachu zbliżonym do drożdży.
Czynniki zwiększające ryzyko zachorowania:
okres ciąży,
przyjmowanie antybiotyków
przyjmowanie hormonów steroidowych
cukrzyca
przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych

Dlatego ważne jest, by dbać o higienę, myć się, ale pamiętajcie bez przesady! Mycie się dwa razy dziennie to podstawa, za często może zaszkodzić naszej mikroflorze! I wymyć dobre bakterie! Pamiętajcie, że w pochwie: podstawową bakterią ekosystemu pochwy jest Lactobacillius. Ona nas chroni. I podczas np. irygacji my ją wypłukujemy, dlatego nie robimy takich zabiegów. Podczas okresu myć powinnyśmy się częściej. Najlepiej by było, żebyśmy podmywały się podczas każdej zmiany podpaski lub tamponu, ale czasem się nie da. Dlatego warto kupić chusteczki do higieny intymnej.
Zalecam wam też byście działy na organizm profilaktycznie, a więc Kochane powinniście dla waszego zdrowia łykać preparaty (probiotyki), które zawierają w sobie pałeczki kwasu mlekowego. Ponieważ podczas infekcji nasze szczepy pałeczek kwasu mlekowego są atakowane i jest ich mniej. Obniżenie ich powoduje to, że łapiemy infekcje. Ja od siebie polecam LaciBios femina. Uważam, że jest świetny, a to dlatego że zawiera w sobie dwa szczepy tych pożytecznych bakterii. Oto one: Lactobacillius rhamnosus GR-1 oraz Lactobacillius reuteri RC-14. Ponieważ profilaktycznie powinniśmy dbać by nasza mikroflora zawierała tyle pałeczek kwasu mlekowego by nas mogła chronić. A skoro ja biorę tabletki anty (to taki czynnik powodujący, że grzybicę łatwiej się łapie), chodzę na basen i lubię słodycze, to uznałam, że ten środek jest dla mnie. I był. Brałam jedną kapsułkę raz dziennie przez miesiąc. Teraz biorę również podczas leczenia się antybiotykami. Oczywiście wiem, że kobitki, które już mają infekcje to powinny iść do ginekologa, ale taka profilaktyka na pewno im pomoże, bo lekarze najczęściej leczą antybiotykami, które jak wiadomo pustoszą nasz organizm.
 
 
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 43 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 8173
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 23:29   

Mniej więcej sto lat temu weszły w modę irygacje. Już wtenczas światli lekarze w podręczniku medycznym przestrzegali przed takim zbędnym niszczeniem symbiotycznej flory bakteryjnej. Widać, że temat nadal jest aktualny.
Wygląda na to, że ten "palący" problem nie wzbudził emocji płci żeńskiej. Bo to, że nie zainteresował drugiej połowy ludzkości, to oczywiste w czasach prosperity Durexu.

Może wrzucimy pokrewny temat, światowy skandal 2002 roku z hormonalną terapią zastepczą, która niewiele łagodziła, ale za to blisko dwukrotnie zwiększala ryzyko raka wątroby, zakrzepicy, miażdżycy, zawału, depresji oraz prowadziła do otyłości i nadciśnienia. I cisza. Slyszałyście Panie cokolwiek na ten temat?

pozdrawiam
Witold Jarmołowicz
 
 
Ballantines

Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3
Wysłany: Nie Lip 27, 2008 21:55   CANDIDA

Witam!
Mam problem i nie wiem do kogo się z nim zwrócić. Na moim jęzuku jest sporo śliny w postaci białego nalotu (trochę jak białe kuleczki wygladają). Jest ich na tyle dużo że nawet nie mogę wytykać języka gdyż wygląda on okropnie =[ jest poprostu cały biały. Probowałam go czyścić szczoteczkami ze specjalnymi końcówkami do czyszczenia języka ale tego nie da się zczyścić. Proszę napiszcie jakieś rady bądź też do jakiego lekarza się zwrócić. Co może być tego przyczyną?
Ostatnio zmieniony przez Molka Pią Wrz 23, 2011 17:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mm4

Dołączył: 20 Lip 2008
Posty: 226
Wysłany: Nie Lip 27, 2008 23:12   

Candida albicans.

Najskuteczniejsza bronią chyba wdg .mnie jest głodówka.Długa głodówka candida umrze z głodu organizm osłąbiony oszczęzajaćy przeżyje.To moje zdanie i długo by o tym pisać.Wejdź w temat i moze zechcesz zastosować ta metode.
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lip 28, 2008 06:04   

ale Candida Albicans jest potrzebne!
chodzi tylko o przerost, który jest zły
to po pierwsze
po drugie - głodówka dobra rzecz, ale jednak co z tego, że przez okres jej trwania wszystko się ustabilizuje z drożdżakami? niewłaściwe odżywianie zaraz potem doprowadzi do ich powrotu
ale jeśli mamy amalgamaty, zęby leczone kanałowo to i właściwe odżywianie niewielu to pomoże, gdyż rtęć i inne szkodliwe związki stale wydobywają się z zębów, a przerost Candidy jest wówczas na to odpowiedzią (wiąże szkodliwe substancje i przekształca w mniej szkodliwe)
a więc trzeba tu działać wielopoziomowo -
dokonać gruntownej oceny uzębienia (najlepiej u holistycznego stomatologa)
właściwie się odżywiać
nie stosować antybiotyków, szczepionek, etc. w żadnym wypadku (lekarz będzie twierdził, że np. w przypadku podejrzenia rozwoju boreliozy bez antybiotyków umrzemy, ale to wierutne kłamstwo)
oczyszczać się (np. po usunięciu amalgamatów chelatacja)
wszystko ma prowadzić do stworzenia porządnej "gleby" w organizmie
powrót do zdrowia może trwać latami - wszystko zależy od tego przez co w życiu przeszliśmy
 
 
Ballantines

Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3
Wysłany: Pon Lip 28, 2008 10:48   

Brzmi to wszystko strasznie =[
Ile powinna trwać taka głodówka i jak się odżywiać po jej zakończeniu?
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lip 28, 2008 12:50   

Jeśli nie masz dużej nadwagi i grubych kości to wg mnie głodówka dłuższa niż 1 dzień tylko cię osłabi fizycznie, psychicznie, uczyni jeszcze mniej odporną na toksyny środowiskowe. Nie polecam.
 
 
wiraha


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 508
Wysłany: Pon Lip 28, 2008 16:25   

poczytaj dokladnie caly ten watek
http://mikstura.kei.pl/forum/topics38/1899.htm

i kup sobie Monilia albicans 15 CH (firma Boiron) bierz tak jak napisano - 10 kulek dziennie. potem mozesz przejsc na wyzsza potencje czyli 30CH i brac tak samo

to homeo w dodatku dosc tanie. miesiecznie wyjdzie pewnie ze 30zl moze mniej

i odstaw wegle, jesli nie jestes to wejdz na low-carb

pozd
WiRAHA
 
 
mm4

Dołączył: 20 Lip 2008
Posty: 226
Wysłany: Pon Lip 28, 2008 16:26   

wiraha a ty wyleczyłes tym candide?
 
 
wiraha


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 508
Wysłany: Pon Lip 28, 2008 16:34   

mm4 napisał/a:
wiraha a ty wyleczyłes tym candide?


kiedys bralem to profilaktycznie (nie mam pojecia czy mam przerost candidy, wydaje mi sie ze jest to teraz troche taki "hype" i zarabia sie na niej niezla kase) ale nie trafilem na wyzej wspomniane forum wiec bralem jakies smiesznie niskie dawki typu 5 kulek 2 x w tyg bo gdzies cos takiego wyczytalem

natomiast ta "grazyna" bo chyba taki ma nick ta osoba zdaje sie miec ogromna wiedze i jestem pod ciaglym wrazeniem jej postow.
poniewaz homeo to generalnie - podobne lecz podobym - czyli zasada hormezy - monilia albicans to nic innego jak candida wlasnie - w stezeniu homeopatycznym. i uwaga - na poczatku moze wystapic nasilenie objawow.

pozd
WiRAHA
 
 
mm4

Dołączył: 20 Lip 2008
Posty: 226
Wysłany: Pon Lip 28, 2008 20:12   

Co do długości głodówki trzeba zrozumieć ze candide hodowałeś i pracowałeś na nią całe życie i narpawde jest.Wiec jesli możliwym jest zlikwidowanie całkowite przerostu podczas 1 głodówki to własciwe tylko przy pełnej a przy krótszych sadze zę nie chyba ze ktoś ma bardzo malusi przerost.

Jeśli zrobisz 1 głodówke i niedobitki candidy zostaną to po pewnym czasie zrób 2 a pomiedzy odzywiaj sie super i sie lecz na to i oczyszczaj itp.

Takie moje zdanie. Ale oczywiście musisz sam zapoznac sie z głodówką i przygotować teoretycznie .Ja ci tylko wskazuje droge 1 słowem "głodówka" a ty musisz sie przygotować i podjąć decyzje.Głoodówki nie robi sie od tak lecz to powazna sprawa.Polecam ksiazke Małachowa "lecznicza głodówka". Bez przygotowania teoretycznego(np.wspomniana ksiażka) nie rób jej!!
 
 
wiraha


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 508
Wysłany: Pon Lip 28, 2008 20:38   

nie rob glodowki
jedz duzo tluszczu, srednio bialko i malo wegli

nie zapomnij zeby chociaz czesc z tego byla surowa

pozd
WiRAHA
 
 
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1955
Skąd: everywhere
Wysłany: Pon Lip 28, 2008 22:32   

i bierz dobre probiotyki z L.casei rhamnosus,w duzych dawkach po kilkadziesiat bilionow dziennie np.20
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
 
jurek 1946

Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 1062
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 10:14   Re: Biały nalot na języku ~> nadmiar śliny

Ballantines napisał/a:
Witam!
Mam problem i nie wiem do kogo się z nim zwrócić. Na moim jęzuku jest sporo śliny w postaci białego nalotu (trochę jak białe kuleczki wygladają). Jest ich na tyle dużo że nawet nie mogę wytykać języka gdyż wygląda on okropnie =[ jest poprostu cały biały. Probowałam go czyścić szczoteczkami ze specjalnymi końcówkami do czyszczenia języka ale tego nie da się zczyścić. Proszę napiszcie jakieś rady bądź też do jakiego lekarza się zwrócić. Co może być tego przyczyną?


Ja również zastanowił bym się czy brać jakieś kuleczki i inne innowacje czy po prostu znaleźć przyczynę nie pisałeś czy byłeś u jakiegoś lekarza i co oni na to.Ja nie jestem lekarzem ale wiem że podobne objawy mogą wystąpić również u tych osób których organizm jest zakwaszony.Wystarczy zrobi wynik,PH krwi ,zaznaczam PH krwi nie mylić z PH moczu.
A jeżeli okaże się że jest to zakwaszenie to wystarczy jedna dwie dawki
leku o nazwie "Proszę zasadowy Aurea" można go dostać w każdej aptece następnie pamiętać aby w swoim menu stosować artykuły alkalizujące ,np do Kawy która też działa zakwaszająco dodać śmietanę która zrównoważy kwasy,do drugiego dania w postaci schabowego zastosować np. buraczki itp.
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 10:30   

bardzo zakwaszają, jeśli już ten temat omawiamy, produkty obrobione termicznie
 
 
jurek 1946

Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 1062
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 14:28   

Hannibal napisał/a:
bardzo zakwaszają, jeśli już ten temat omawiamy, produkty obrobione termicznie


Wystarczy wtedy umiejętnie ułożyć sobie menu z uwzględnieniem artykułów alkalizujących,które mogą również być przetwarzane termicznie czy tez na zimno.
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 16:29   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

mm4 napisał/a:


Jesli zrobisz 1 glodowke i niedobitki candidy zostana to po pewnym czasie zrob 2 a pomiedzy odzywiaj sie super i sie lecz na to i oczyszczaj itp.


Jesli zrobisz glodowke i po tej glodowce przerost candidy calkowicie zniknie to - jesli przuczyczyna tej choroby nie zostala usunieta - wszystko wroci. Moze nie w maxymalnym natezeniu, ale wrcoci. Nawet na idealnej diecie.

Dla mnie to prosta recepta na samobojstwo: wyobrazcie sobie: glodujecie dajmy na to 40 dni. Wszysto wraca do normy. Wprawdzie slabi, wycieczeni, zawalona praca, szkola, kontakty towarzyskie, kilka kilo mniej - w tym masa miesniowa - ale warto bylo. Bestia ujarzmiona.
Mijaja 2 tyg...
I juz widac pierwsze drobne objawy nawrotu.
No nic tylko sie pochlastac :roll:


Generalnie glodowki sa spoko, czasem warto sobie zafundowac. Ostatnio czesto robie quasi glodowki, czyli jednego dnia nie jem kolacji, nastepnego nie jem sniadania. (Tyle ze obiad wtedy to 1.5 tys kcal)
Masa nie spada, samopoczucie bez zmuly, a organizm w tym czasie sie przefiltruje i czlek czuje sie lepiej.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
jurek 1946

Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 1062
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 16:46   Re: Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego te

zenon napisał/a:
mm4 napisał/a:


Jesli zrobisz 1 glodowke i niedobitki candidy zostana to po pewnym czasie zrob 2 a pomiedzy odzywiaj sie super i sie lecz na to i oczyszczaj itp.


Jesli zrobisz glodowke i po tej glodowce przerost candidy calkowicie zniknie to - jesli przuczyczyna tej choroby nie zostala usunieta - wszystko wroci. Moze nie w maxymalnym natezeniu, ale wrcoci. Nawet na idealnej diecie.

Dla mnie to prosta recepta na samobojstwo: wyobrazcie sobie: glodujecie dajmy na to 40 dni. Wszysto wraca do normy. Wprawdzie slabi, wycieczeni, zawalona praca, szkola, kontakty towarzyskie, kilka kilo mniej - w tym masa miesniowa - ale warto bylo. Bestia ujarzmiona.
Mijaja 2 tyg...
I juz widac pierwsze drobne objawy nawrotu.
No nic tylko sie pochlastac :roll:


Generalnie glodowki sa spoko, czasem warto sobie zafundowac. Ostatnio czesto robie quasi glodowki, czyli jednego dnia nie jem kolacji, nastepnego nie jem sniadania. (Tyle ze obiad wtedy to 1.5 tys kcal)
Masa nie spada, samopoczucie bez zmuly, a organizm w tym czasie sie przefiltruje i czlek czuje sie lepiej.


Bardzo pouczająca informacja na temat oczyszczania organizmu ,na okres nie dłuższy jak od śniadania do obiadu,tylko co to ma wspólnego
z jego białym językiem.Napisałem że jednak najlepiej aby skonsultował to z jakimś lekarzem,zrobił wyniki dopiero wtedy myślał co z tym fantem zrobić, bo można by było wysunąć wniosek że on spróbował żywic się na surowo ,i ma początek jakiejś choroby odzwierzęcej.
Krowy często też mają białe języki i cieknie im biała piana jak nażrą się
trawy na łące która ,po nawozach nie przeszła ,okresu spoczynku,aby mogła być strawna.Swego czasu widziałem to na własne oczy jak Rzeźnik
z nożem w ręku latał po łące i dobijał wzdęte i konające krowy z tym białym świństwem na mordzie i języku.Nie znaczy abym kogokolwiek odgrażał od zjadania takiego mięsa na surowo broń Boże,kazdy ma swój rozum i wszystko co robi ma swoje konsekwencje a odpowiedzialność może przypisać wtedy samemu sobie.
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 16:55   

Jak jestes taki madry to polec mu jakiegos dobrego lekarza. Bo jak pojdzie do takiego zwyklego to dostanie antybiotyk na odczepnego i tyle.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1955
Skąd: everywhere
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 17:00   

Cytat:
kazdy ma swój rozum i wszystko co robi ma swoje konsekwencje a odpowiedzialność może przypisać wtedy samemu sobie.

wlasnie tak,wiec dobrze by bylo jesli wszyscy by wiedzieli ze spozywanie obrobionego tremicznie pozywienia to trucie sie dzien w dzien....niezbyt ciekawie...
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
 
mm4

Dołączył: 20 Lip 2008
Posty: 226
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 21:29   Re: Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego te

zenon napisał/a:
mm4 napisał/a:


Jesli zrobisz 1 glodowke i niedobitki candidy zostana to po pewnym czasie zrob 2 a pomiedzy odzywiaj sie super i sie lecz na to i oczyszczaj itp.


Jesli zrobisz glodowke i po tej glodowce przerost candidy calkowicie zniknie to - jesli przuczyczyna tej choroby nie zostala usunieta - wszystko wroci. Moze nie w maxymalnym natezeniu, ale wrcoci. Nawet na idealnej diecie.

Dla mnie to prosta recepta na samobojstwo: wyobrazcie sobie: glodujecie dajmy na to 40 dni. Wszysto wraca do normy. Wprawdzie slabi, wycieczeni, zawalona praca, szkola, kontakty towarzyskie, kilka kilo mniej - w tym masa miesniowa - ale warto bylo. Bestia ujarzmiona.
Mijaja 2 tyg...
I juz widac pierwsze drobne objawy nawrotu.
No nic tylko sie pochlastac :roll:


Generalnie glodowki sa spoko, czasem warto sobie zafundowac. Ostatnio czesto robie quasi glodowki, czyli jednego dnia nie jem kolacji, nastepnego nie jem sniadania. (Tyle ze obiad wtedy to 1.5 tys kcal)
Masa nie spada, samopoczucie bez zmuly, a organizm w tym czasie sie przefiltruje i czlek czuje sie lepiej.


To nie działa w ten sposób. Na candide pracowało sie te -dziesiat lat. Głódówka bardzo intensywnie to cofa .Nie ma opcji by w 40 dni cofnac o wiele lat ten proces jej rozrostu lub całkowicie zakończyć (bo jak pisałem na pełnej dochodzi zaleta ze wszystko co złe i nie utrzymane przez organizm wymrze po prostu z głodu) A potem w 2 dni nadrobić te ileśtam lat znowu. Wszystko to są bardzo długotrwałe procesy.Dociera to do mnie coraz bardziej.
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 21:40   

widać, że mało kto zdaje sobie tu sprawę z tego, że bez zrobienia porządku z uzębieniem (amalgamaty, zęby leczone kanałowo, cavitations) wszystkie te metody są o kant tyłka potłuc
rtęć wycieka nieustannie, więc przerost candidy musi wystąpić, coby w części zneutralizować toksyny - proste jak drut
jeśli natomiast z uzębieniem wszystko jest git to możemy przejść do tych wszystkich metod - żywienie, głodówki, homeopatia, urynoterapia, etc.
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 21:54   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

mm4 napisał/a:
zenon napisał/a:
mm4 napisał/a:


Jesli zrobisz 1 glodowke i niedobitki candidy zostana to po pewnym czasie zrob 2 a pomiedzy odzywiaj sie super i sie lecz na to i oczyszczaj itp.


Jesli zrobisz glodowke i po tej glodowce przerost candidy calkowicie zniknie to - jesli przuczyczyna tej choroby nie zostala usunieta - wszystko wroci. Moze nie w maxymalnym natezeniu, ale wrcoci. Nawet na idealnej diecie.

Dla mnie to prosta recepta na samobojstwo: wyobrazcie sobie: glodujecie dajmy na to 40 dni. Wszysto wraca do normy. Wprawdzie slabi, wycieczeni, zawalona praca, szkola, kontakty towarzyskie, kilka kilo mniej - w tym masa miesniowa - ale warto bylo. Bestia ujarzmiona.
Mijaja 2 tyg...
I juz widac pierwsze drobne objawy nawrotu.
No nic tylko sie pochlastac :roll:


Generalnie glodowki sa spoko, czasem warto sobie zafundowac. Ostatnio czesto robie quasi glodowki, czyli jednego dnia nie jem kolacji, nastepnego nie jem sniadania. (Tyle ze obiad wtedy to 1.5 tys kcal)
Masa nie spada, samopoczucie bez zmuly, a organizm w tym czasie sie przefiltruje i czlek czuje sie lepiej.


To nie dziala w ten sposob. Na candide pracowalo sie te -dziesiat lat. Glodowka bardzo intensywnie to cofa .Nie ma opcji by w 40 dni cofnac o wiele lat ten proces jej rozrostu lub calkowicie zakonczyc (bo jak pisalem na pelnej dochodzi zaleta ze wszystko co zle i nie utrzymane przez organizm wymrze po prostu z glodu) A potem w 2 dni nadrobic te ilestam lat znowu. Wszystko to sa bardzo dlugotrwale procesy.Dociera to do mnie coraz bardziej.


Rownie dobrze mozna brac jakies leki, np nystatin. poki bierzesz candida jest w normie.
Tak samo poki sobie glodujesz i sie meczysz - jest norma.

Ale jesli nie zlikwidujesz przyczyny to po odstawieniu leku / po powrocie do normalnego jedzenia - bestia wroci. Bo wrocic musi. BO jest potrzebna. Bo w gruncie rzeczy spelnia pozytywna funkcje (czesto tak bywa - przyklad podal wyzej Hannibal).
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
jurek 1946

Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 1062
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 22:04   

zenon napisał/a:
Jak jestes taki madry to polec mu jakiegos dobrego lekarza. Bo jak pojdzie do takiego zwyklego to dostanie antybiotyk na odczepnego i tyle.


Zenon najpierw niech On spróbuje spotkać się ze swoim lekarzem rodzinnym,myslę że on da mu jakąś rade,a potem niech spotka się z np lekarzem optymalnym na końcu niech przyjmie rady z forum.
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lip 30, 2008 06:48   

konował rodzinny to go wyśmieje albo da antybiotyki, które do reszty mu zdewastują flore biologiczną. nie polecam
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lip 30, 2008 07:02   

ale mamy wybór - możemy sobie wybrać takiego lekarza rodzinnego, jaki nam odpowiada
trzeba go trochę przerobić, podkształcić i będzie przydatny :]
 
 
jurek 1946

Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 1062
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Śro Lip 30, 2008 07:18   

Hannibal napisał/a:
ale mamy wybór - możemy sobie wybrać takiego lekarza rodzinnego, jaki nam odpowiada
trzeba go trochę przerobić, podkształcić i będzie przydatny :]


Hanibal dodał bym jeszcze ze najpierw należy do niego pójśc,a nie filozofowac o jego zdolnościach.
 
 
mm4

Dołączył: 20 Lip 2008
Posty: 226
Wysłany: Śro Lip 30, 2008 07:47   

Hannibal napisał/a:
ale mamy wybór - możemy sobie wybrać takiego lekarza rodzinnego, jaki nam odpowiada
trzeba go trochę przerobić, podkształcić i będzie przydatny :]


Czyli jeden na 100 :D .Radze wziąć świece do poszukiwań w tym otaczajacym ciemnogrodzie :D

Zenon głodowką jest najmocniejsza najintensywniejszą i najszybsza metoda oczyszczania organizmu jaką znam. Wiec ona własnie eliminuje przyczyne najmocniej bo najszybciej oczyszcza np. z tej rteci na którą tak zwracacie uwage.
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Śro Lip 30, 2008 07:58   

mm4 napisał/a:

Zenon glodowka jest najmocniejsza najintensywniejsza i najszybsza metoda oczyszczania organizmu jaka znam. Wiec ona wlasnie eliminuje przyczyne najmocniej bo najszybciej oczyszcza np. z tej rteci na ktora tak zwracacie uwage.


Dowod?
To ze glodowka oczyszcza z rteci to cos nowego...

Znowu to jest twoja wiara a nie fakty.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
mm4

Dołączył: 20 Lip 2008
Posty: 226
Wysłany: Śro Lip 30, 2008 08:02   

Myśle że lepiej być świadomym że ogromna większosć lekarzy prawie nic wartościowego o zdrowiu nie wie.I z tym dystansem podchodzić to tego co mówią i radzą.
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lip 30, 2008 09:01   

żeby oczyścić się z rtęci potrzebna jest chelatacja chelatorami, które przekraczają barierę krew-mózg (np. ALA, EDTA, DMSA)
ale jak masz amalgamaty to ta rtęć nieustannie się wydobywa, więc tu trzeba zadziałać przyczynowo i usunąć to okropieństwo, a potem się oczyszczać
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Śro Lip 30, 2008 09:38   

dobrze gada! dac mu wodki!
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
jurek 1946

Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 1062
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Śro Lip 30, 2008 18:38   

zenon napisał/a:
dobrze gada! dac mu wodki!


Wódka pozwoli zapomniec o chrobie ,biały język zrobi sie kolorowy a rtęc pozostanie w termometrze , coraz częściej zauwazam ze wasze oczyszczanie nie ma najmniejszego sensu,poprostu oczyszczacie się z niby z rtęci,o której wiecie z opowiadań,dlaczego nie ma jakiegoś badania które moze potwierdzic czy dany osobnik ma czy nie ma tej rtęci w swym organiżmie.Jeżli tak by było z tą rtęcią to ludzie starsi mieli by jej w swych organizmach tyle że świecili by się na odległośc,i ważyli tonę.Nie wierze w żadne zatrucia rtęcią chyba ze ma się z nia kontakt na codzień.ale w orginale.
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lip 30, 2008 18:54   

A ja swego czasu słuchałem mp3 ze strony Kwaśniewskiego, on przeprowadzał badania z których wyszło, że optymalni mają o wiele mniej rtęci i innych metali ciężkich w organizmach. Nie był tylko pewny z czego to wynika, czy dieta powoduje, że organizm się lepiej oczyszcza, czy produkty są czystsze czy może z kombinacji powyższych warunków..
 
 
jurek 1946

Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 1062
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Śro Lip 30, 2008 22:31   

Waldek B napisał/a:
A ja swego czasu słuchałem mp3 ze strony Kwaśniewskiego, on przeprowadzał badania z których wyszło, że optymalni mają o wiele mniej rtęci i innych metali ciężkich w organizmach. Nie był tylko pewny z czego to wynika, czy dieta powoduje, że organizm się lepiej oczyszcza, czy produkty są czystsze czy może z kombinacji powyższych warunków..


Niezwykle cenne skojarzenie powinieneś napisać do Kwaśniewskiego i zapytać skąd wie o tej rtęci w organiżmie,czym to zmierzył,a Ty wypisujesz na tym forum że można oczyścić się z rtęci pijąc jakieś mikstury oczyszczanie mikstura wierzysz ,ale nie możesz zrozumieć
że lepiej jest stosować takie artykuły ,które nie będą zagrażać, zatruciem rtęcią..Ja stosuję od czasu do czasu oczyszczanie organizmu za pomocą kwasnego mleka i kiełbasy taka mikstura zawsze powoduje u mnie oczyszczenie,i nie muszę kupować tych mikstur.
 
 
Ballantines

Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3
Wysłany: Czw Lip 31, 2008 01:25   

Trochę mnie nie bylo ale juz nadrobilem zaleglosci w temacie.

Chętnie pojde do lekarza tylko nie wiem jakiego? do jakiej dziedziny zalicza się to schorzenie?

czy pod czas glodowki mozna palic papierosy? i od czasu do czasu napic sie alkoholu? Pewnie nie bardzo? =[

Jesli chodzi o mase ciala to mieszcze sie w normie ale moim zdaniem mam lekką nadwagę =/

Głodowka powinna ytrwac dopoki objawy nie ustaną, tak? czy w miedzy czasie przyjmowac te leki homeopatyczne>? czy dopiero po zakonczeniu glodowki zaczac?
 
 
jurek 1946

Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 1062
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Czw Lip 31, 2008 07:42   

Ballantines napisał/a:
Trochę mnie nie bylo ale juz nadrobilem zaleglosci w temacie.

Chętnie pojde do lekarza tylko nie wiem jakiego? do jakiej dziedziny zalicza się to schorzenie?

czy pod czas glodowki mozna palic papierosy? i od czasu do czasu napic sie alkoholu? Pewnie nie bardzo? =[

Jesli chodzi o mase ciala to mieszcze sie w normie ale moim zdaniem mam lekką nadwagę =/

Głodowka powinna ytrwac dopoki objawy nie ustaną, tak? czy w miedzy czasie przyjmowac te leki homeopatyczne>? czy dopiero po zakonczeniu glodowki zaczac?


Mozesz posłuchac tego co ja Tobie radze,najpierw skorzystaj z wizyty u swojego lekasrza rodzinnego ,jezeli od niego usłyszysz odpowiedż że on nie wie co to za schorzenie,proponuję lekarza Optymalnego z certyfikatem ,innych nieznam,chyba ze beda to jacyś szarlatani,którzy moga wyciągnąc od Ciebie tylko kasę.
Zrób sobie wynik PH krwi zanim pójdziesz do jakiegokolwiek lekarza.
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lip 31, 2008 08:35   

Cytat:
a Ty wypisujesz na tym forum że można oczyścić się z rtęci pijąc jakieś mikstury oczyszczanie mikstura wierzysz ,ale nie możesz zrozumieć
że lepiej jest stosować takie artykuły ,które nie będą zagrażać, zatruciem rtęcią..


Jurku ja doskonale to rozumiem i takie "optymalne artykuły" stosuje już ponad rok.

Cytat:
i nie muszę kupować tych mikstur.


Pewnie, że nie musisz. Ale mixtura ci nie zaszkodzi a może pomóc, bo ona jedynie uszczelnia śluzówkę, dzięki czemu te "optymalne artykuły" lepiej się wchłaniają, mniej toksyn wnika, a organizm może się skuteczniej oczyszczać i regenerować. Mikstura to rodzaj dodatkowej tarczy na zanieczyszczenia XXI wieku, bo chocbym jadł samą baraninę z gór i pił zródlaną wodę to spaliny i inne opary i tak wdycham 2x w tygodniu jadąc do centrum miasta.

No i mikstury nie kupujesz, kupujesz składniki i musisz ją zrobić sam. > http://www.bioslone.pl/mikstura
 
 
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 43 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 8173
Wysłany: Czw Lip 31, 2008 08:54   

Jeżeli chodzi o medycynę klasyczną, to jedynym sposobem znanym od stu lat jest chelatacja. Wersenian sodu EDTA wiąże ze sobą metale ciężkie od dwuwartościowych poczynając, dzięki czemu umożliwia wydalenie ich przez nerki. Wiążąc wapń ze złogów w naczyniach, ułatwia rozpuszczanie blaszek miażdżycowych.
Powinien być podawany bezpośrednio w kroplówkach. Ponieważ wiąże wszystkie metale ciężkie, więc terapia powinna być uzupełniana o wapń, żelazo, witaminy itp.
Pomimo, że terapia była opracowana 100 lat temu, obecnie większość lekarzy w ogóle o niej nie słyszała.

Pozdrawiam
JW
 
 
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Lip 31, 2008 09:15   

Mnie to meczy przez 50 lat. (to nie pomylka)
Jakies kilkanascie lat temu plukalem usta plynem co mi przypisal dentysta.
Jak plukalem, to bylo lepiej. Potem wracalo wszystko jak yoyo.
Przez dwa lata walczylem z chora sluzba zdrowia aby przebadano mi sline i stwierdzono co to jest.
Wymienilem plomby amalgamatowe na kompozytowe.
Zulem swieze liscie z papai aby wytruc pasozyty. Pomagalo jak zulem.
Przez dziewiec miesiecy pilem plyn Lugola. Jak mi przestalo cos lazic wokol odbytnicy przestalem pic. Czulem sie dosc dobrze. Nie bylo tych okropnych okresowych boli brzucha. Po trzech tygodniach
powrocil taki okropny bol. Wypilem 7 kropli plynu Lugola w szklance wody. Po kilku minutach poczulem straszny ruch w okolicy odbytnicy i brzuch przestal bolec. Myslalem, ze juz nie bedzie wiecej boli brzucha, bo pozbawilem sie pasozyta gardia lamblia. To jest taki cwany pasozyt, ze upodabnia swoje bialko do bialka jego nosiciela i system immunologiczny go nie rozpoznaje.
Cysta jego ma trzy powloczki, ktore sluza jako czujniki. Jak taka cysta znajdzie sie we wlasciwym dla niej srodowisku, to powloczki sie rozpuszczaja i rozpoczyna sie podzial. Z jednej dwie, z dwoch cztery, z czterech osiem i tak w nieskonczonosc. Po jakims czasie bole brzucha powrocily. Byly to juiz inne bole niz poprzednio. Stosowalem prady selektywne „S”. Pomagalo. Myslalem, ze ustabilizowalem rownowage ukladu sympatycznego i parasympatycznego w jamie brzusznej. Bole jednak powrocily.
Zaczalem pic srebro kolloidalne. Na poczatku pomagalo. Bardzo drogie. Kupilem aparat do robienia tego preparatu. To sa jony srebra zawieszone we wodzie. Pilem przez okolo 7 miesiecy. Dolozylem do tego kolloidalna miedz. To ostatnie jest uzywane do niszczenia grzybicy w basenach kapielowych zamiast chloru. Nie bylo ani poprawy ani pogorszenia. Dolozylem do tego jescze plyn Lugola. Byla porawa z ust przestalo cuchnac. W sumie wypilem tego ponad 20l. Zaczely sie problemy ze sercem.
Nieregularna praca. Zaniki pulsu co ktores uderzenie serca. Najgorzej bylo jak byly dwa zaniki w sekwencji. Odstawilem to wszystko. Lekarz zalecil zazywanie tabletek na nadcisnienie. Mowie mu, ze po zazyciu tabletki cisnienie mi spada do 110/58, a on mowi zazywaj pol tabletki. Cisnienie skakalo u nigo w gabinecie na 180/110, a w domu rzadko przekraczalo 140/90.
Zaczalem analizowac diete. Stwierdzilem, ze moze byc za malo wapnia. W kapuscie kiszonej jest sporo latwo przyswajalnego wapnia. Mozna ja jeszcze wzbogacic dodajac pol stolowej lyzki zmielonych skorupek z jaj na 1kg kapusry. W literaturze tez znalazlem, ze najlepsze wyniki w poskromniniu kandydy uzyskuje sie na diecie kapuscianej. Wyrzucic wszystkie owoce i warzywa. Zalecaja tez yogurt, aby uzupelnic flore bakteryjna w ukladzie trawiennym. Yogurt robie sam w domu. Wiem, ze jest swiezy. Ale rowniez wiem, ze tam jest laktoza. Bo producent zamiast mleko „odlaktozic” to go odtluszcza.
W koncu sie doczekalem wizyty u specjalisty. Popatrzyl mi w gardlo i powiedzial z rozcarowaniem, ze nie ma co operowac. Pokazalem mu zdjecia z testu mojej sliny w szklance wody. Na jednym zdjeciu slina wygladala jak miniaturowy wybuch bomby atomowej. Ksztalt ten tworzyla gesta szara zawiesina we wodzie. Na drugim zdjeciu taki sam ksztalt, ale zawiesina byla brunatna jak ropa ze wrzodu.
Zapytalem go co to moze byc: ameba, drozdze, plesn czy pasozyty. Odpowiedz: „Mozliwe”.
Na nastepna wizyte przynioslem mu swieza probke sliny w probowce. To nie wygladalo jak slina.
Byla to gesta maz (smar) z duzym osadem na dnie, koloru ropy z niedojrzalego jeszcze wrzodu.
Nie wiedzial, co z tym ma zrobic. Dzwonil w cztery miejsca o porade. W koncu kazal to zaniesc do laboratorium. Tam naplulem jeszcze w jedno naczynie. Cieszylem sie, ze wreszcie poznam mojego zyciowego meczyciela. Przy nastepnej wizycie ow specjalista popatrzyl w wynik i mowi, ze wszysto jest w porzadku. Zaptytalem go na co byly przeprowadzone badania. Odpowiedz: „Na bakterie i posozyty”. Pytam go znowu co to jest. Odpowiedz: „I am lost” czyli nie wiem.
Teraz juz wiem, ze jestem skazany sam na siebie. Na internecie sami oszusci, aby tylko cos sprzedac.
Producentow „CANDIDOLU” zamknieto za oszustwo. Zjadlem 14 paczek oslawionego „THREELACK”-u. I co? Dalej smierdzi mi tak samo z ust jak i z odbytnicy. Poirytowane gardlo, odbytnica i caly uklad trawienny.
W latach 60-tych zeszlego stulecia jakis nimiecki lekarz wysnul teorie, ze czlowiek sie rodzi z kandyda. Byc moze i tak, jak pochwa jego matki jest zakazona kandyda. W jednym ze szpitali w Tajwanie przebadano nieboszczykow. Tylko (I AZ) 47 % bylo zakazonych kandyda.
Zgodnie z teoria u wszyskich powinno sie znalezc kandyde. A 47% zakazonych daje nam poglad na jaka skale na choroba jest rozpowszechniona.

Witam nowych i starych uczestnikow tego forum pod egida Pana Witolda.
Tomek wyrzucil mnie z tego forum kilka lat wstecz.
Kangur
 
 
wiraha


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 508
Wysłany: Czw Lip 31, 2008 10:10   

a homeo probowales?

pozd
WiRAHA
 
 
mm4

Dołączył: 20 Lip 2008
Posty: 226
Wysłany: Czw Lip 31, 2008 10:45   

Ballantines napisał/a:
Trochę mnie nie bylo ale juz nadrobilem zaleglosci w temacie.

Chętnie pojde do lekarza tylko nie wiem jakiego? do jakiej dziedziny zalicza się to schorzenie?

czy pod czas glodowki mozna palic papierosy? i od czasu do czasu napic sie alkoholu? Pewnie nie bardzo? =[

Jesli chodzi o mase ciala to mieszcze sie w normie ale moim zdaniem mam lekką nadwagę =/

Głodowka powinna ytrwac dopoki objawy nie ustaną, tak? czy w miedzy czasie przyjmowac te leki homeopatyczne>? czy dopiero po zakonczeniu glodowki zaczac?


Pisałem już ale POWTÓRZE BARDZO DOBITNIE!! Przeczytaj książke minimum o głodówce.Bez tego jej nawet nie dotykaj.trzeba umiec ją przeprowadzić inaczej mozesz sie np. zajdajac coś bez odpowiedniego powrotu do odzywiania bo organy nie będą jeszcze gotowe ZABIĆ! Więc pytasz o banalne kwestie.Wszystko jest w ksiażce i jesli chcesz głodować dłużej to ją przecyztaj koniecznie. Małachow lecznicza głodówka lub jakas inna gdzie jest jak przeprowadzać.
 
 
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Lip 31, 2008 10:55   

Badania z homeo na psach wykazaly, ze psy nie reaguja na homeo.
Czlowiekowi sie wydaje,ze homeo mu pomaga, a pies nie ma takiej wyorazni.

kangur
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Czw Lip 31, 2008 11:22   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

mm4 napisał/a:

Pisalem juz ale POWTORZE BARDZO DOBITNIE!! Przeczytaj ksiazke minimum o glodowce.Bez tego jej nawet nie dotykaj.trzeba umiec ja przeprowadzic inaczej mozesz sie np. zajdajac cos bez odpowiedniego powrotu do odzywiania bo organy nie beda jeszcze gotowe ZABIC! Wiec pytasz o banalne kwestie.Wszystko jest w ksiazce i jesli chcesz glodowac dluzej to ja przecyztaj koniecznie. Malachow lecznicza glodowka lub jakas inna gdzie jest jak przeprowadzac.


Tym razem ty zasluzyles na gorzale. Wlasnie na to ci zwracalem uwage kiedys. Trzeba napisac jassno i wyraznie "use with caution, could by dangerr".
I bardzo dobrze ze to odnotowales.


Co nie zmienia faktu, ze ja bym sobie na miejsu kolegi darowal na razie glodowke.
Ale to wolny czlowek: poczyta, pomysli, sam podejmie decyzje..

Fajki to shit. Jest tam i rtec i cukier (zapraszasz candide i dajesz jej jesc). No i od pytona toksyn.
Rzuc to w cholere..
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
wiraha


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 508
Wysłany: Czw Lip 31, 2008 11:25   

Kangur napisał/a:
Badania z homeo na psach wykazaly, ze psy nie reaguja na homeo.
Czlowiekowi sie wydaje,ze homeo mu pomaga, a pies nie ma takiej wyorazni.


bzdury piszesz misiu
wejdz na PubMed - wpisz homeopathy - znajdziesz setki badan nie tylko na psach a nawet na rybach
ja teraz nie mam czasu zaraz wychodze ale zeby nie byc goloslownym pierwsze z brzegu
na myszach
http://www.ncbi.nlm.nih.g...Pubmed_RVDocSum
http://www.ncbi.nlm.nih.g...Pubmed_RVDocSum
http://www.ncbi.nlm.nih.g...Pubmed_RVDocSum

ktos Ci cos powiedzial i zakonczyles na tym swoja edukacje

i na koncu w ramach anegdotki powiem ze jak potrzebuje recepte na homeopatie w zastrzykach to ide wlasnie do kliniki weterynaryjnej, gdzie tych preparatow uzywaja (Heel) i mi to wypisuja bez klopotu. i oni wlasnie - wspomagajaco - lecza psy np za pomoca Traumeel czy Discus Comp. Wiec nie wiem skad Twoje info. Weci sa duzo bardziej otwarci na homeo niz lekarze rodzinni

pozd
WiRAHA
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Czw Lip 31, 2008 11:25   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

Alkohol tak na marginesie tez trzeba odstawic, tak samo ocet.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
jurek 1946

Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 1062
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Czw Lip 31, 2008 14:27   

Kangur napisał/a:
Badania z homeo na psach wykazaly, ze psy nie reaguja na homeo.
Czlowiekowi sie wydaje,ze homeo mu pomaga, a pies nie ma takiej wyorazni.

kangur


Kangur a czy masz aktualny wynik PH krwi jezeli bys mógł podaj.
 
 
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Lip 31, 2008 23:15   

Ph krwi nie mam. Robilem sam sobie Ph sliny =6,8 a Ph moczu = 6.0
W aptekach tutejszych nie maja zestawow do badania Ph cieczy. Male ZOO dba lepiej o swoich klientow, bo tam nabylem taki zestaw do sprawdzenia Ph wody w akwarium.

Nie chce mi sie chodzic po lekarzach i prosic o taki wynik. Zmienilem ich juz pieciu. Odnioslem wrazenie, ze oni znaja tylko chorobe REFLUX, albo w aptekach jest nadmiar lekarstw na te chorobe i pomagaja swoim znajomym aptekarzom w sprzedazy tych lekow. Jednego z nich zapytalem, czy to moze byc kandyda. Stnowczo zaprzeczyl. Zapytalem dlaczego zaprzeczyl. Odpowiedzial, ze on by to widzial. Bardzo zdolny jasnowidz. Poptrafil widziec stan moich przeciekajacych jelit.
Ten specjalista przypisal mi przeciwgrzybiczne tabletki do ssania. Sysam.
Zadnych zmian nie zauwazylem z wyjatkiem, ze jezyk wiecej piecze niz poprzednio.

Czy ktos moze wie jaki zwiazek ma Ph krwi z kandyda? Pani doktor?

Kangur
 
 
jurek 1946

Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 1062
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Pią Sie 01, 2008 02:08   

Kangur napisał/a:
Ph krwi nie mam. Robilem sam sobie Ph sliny =6,8 a Ph moczu = 6.0
W aptekach tutejszych nie maja zestawow do badania Ph cieczy. Male ZOO dba lepiej o swoich klientow, bo tam nabylem taki zestaw do sprawdzenia Ph wody w akwarium.

Nie chce mi się chodzić po lekarzach i prosić o taki wynik. Zmieniłem ich już pięciu. Odniosłem wrażenie, ze oni znają tylko chorobę REFLUX, albo w aptekach jest nadmiar lekarstw na te chorobę i pomagają swoim znajomym aptekarzom w sprzedaży tych leków. Jednego z nich zapytałem, czy to Mozę być Kandyda. Stanowczo zaprzeczył. Zapytałem dlaczego zaprzeczył. Odpowiedział, ze on by to widzial. Bardzo zdolny jasnowidz. Poptrafil widziec stan moich przeciekajacych jelit.
Ten specjalista przypisal mi przeciwgrzybiczne tabletki do ssania. Sysam.
Zadnych zmian nie zauwazylem z wyjatkiem, ze jezyk wiecej piecze niz poprzednio.

Czy ktos moze wie jaki zwiazek ma Ph krwi z kandyda? Pani doktor?

Kangur


Kangur zanim otrzymasz odpowiedź od Pani doktor.
Nierozumię dlaczego pytasz kogoś ,przecież pisałem ja ,że wszystkie Twoje dolegliwości wcale nie muszą mówić że Ty masz tą Kandydę.
Pisałem też że ja miałem podobne problemy,zrobiłem wynik PH krwi
i okazało się że jestem mocno zakwaszony,po zastosowaniu proszku alkalizującego AUERA w dwa dni pozbyłem się tych problemów.
Nie szukaj żadnych pasków ,wynik ten musisz zrobić w laboratorium
nie musisz mieć żadnego skierowania ,kosztuje 11zł.
W wyniku masz nie tylko PH ale i niektóre mikroelemenyty.i gazy.
A na Twoje pytanie co ma PH do twojej Kandydy mogę powiedzieć,że ja wcale nie jestem pewien że to jest Kandyda,chociaż nie jestem Lekarzem.
 
 
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Pią Sie 01, 2008 09:22   

Bardzo bym sie cieszyl, zeby to nie byla kandyda. Jurku, nie zauwazyles. ze ja mieszkam na koncu swiata a nie w Polsce. Tutaj to lekarz daje skierowanie do badania krwi i to takie jak on zadecyduje, a nie widzimisie pacjenta.
Badania krwi mialem robione wielokrotnie i wszysto opstatnio bylo w normie z wyjatkiem wskaznikow watrobowych.
Moze Bruford podpowie mi, jakie badania krwi bylyby potrzebne.

Kangiur
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Sie 01, 2008 09:25   

Jedyne badanie, które wykryje candide na 50 % to sekcja zwłok.
 
 
wiraha


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 508
Wysłany: Pią Sie 01, 2008 09:34   

Waldek B napisał/a:
Jedyne badanie, które wykryje candide na 50 % to sekcja zwłok.


;D
zabrzmialo optymistycznie

pozd
WiRAHA
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pią Sie 01, 2008 11:58   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

Kangur, nie mow ze Austrialia to koniec swiata.
Pod wieloma wzgledami jest tam lepiej niz u nas w kraju. Mozesz od reki dostac rozne ciekawe suplementy o ktorych w PL nikt nie slyszal.
Np molibden, ktory nota bene warto przyjmowac przy kandydzie.

Biegle znasz jj. angielski, masz lepszy dostep do literatury niz my. Czytales jakies ksiazki Williama Crooka? Jest to ekspert w dziedzinie candidy.
Robiles sobie kiedys analze pierwiastkowa wlosa pod katem obecnosci metali ciezkich? To moze byc jakis trop.. Ta choroba to czesto jedynie skutek jakiegos glebszego problemu.

Na koniec: sugeruje ci bys skontaktowal sie z Robertem. To uzytkownik tego forum, ktory aktualnie bardzo rzadko sie wypowiada.
On tez mieszka w OZ, mial podobne problemy, zna realia kraju w ktrym mieszkacie. Poleci jakiegos lekarza, poleci literature, moze cos osobiscie doradzi.
Link do jego profilu:
http://dobradieta.pl/foru...ewprofile&u=696
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
jurek 1946

Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 1062
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Pią Sie 01, 2008 12:17   

Kangur napisał/a:
Bardzo bym sie cieszyl, zeby to nie byla kandyda. Jurku, nie zauwazyles. ze ja mieszkam na koncu swiata a nie w Polsce. Tutaj to lekarz daje skierowanie do badania krwi i to takie jak on zadecyduje, a nie widzimisie pacjenta.
Badania krwi mialem robione wielokrotnie i wszysto opstatnio bylo w normie z wyjatkiem wskaznikow watrobowych.
Moze Bruford podpowie mi, jakie badania krwi bylyby potrzebne.

Kangiur


Kangur nie przyszło mi do głowy że jeszcze gdzieś w kapitaliżmie nie można zrobic i zaplacic za wyniki ,badań krwi ,moczu czy jakichkolwiek.Mogę zaprosic wobec tego do odwiedzenia Polski,gdzie laboratoriach wisza cenniki i jezeli tylko przyjdziesz i chcesz zrobic sobie wynik to jesteś bardzo grzecznie i szybko obsłużony.Ale nie powiesz ze idąc do apteki nie możesz sobie wykupic specyfiku o którym ja pisałem a więc "Proszek AUERA"
JEST TO SPECYFIK DO ZNEUTRALIZOWANIU ZAKWASZENIA POPROSTU PROSZEK ALKALIZUJĄCY.Proszek ten jest nieszkodliwy. Już po pierwszym zażyciu możesz odczuc poprawę szczególnie na języku.Zanim Bruford Tobie odpisze powiem
że te badanie u nas w kraju nazywa się "Równowaga Kwasowo-Zasadowa"Jest to badanie komputerowe o nazwie międzynarodowej "Rapidsystems"
 
 
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 43 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 8173
Wysłany: Pią Sie 01, 2008 13:51   

Cytat:
Kangur napisał:
Badania krwi mialem robione wielokrotnie i wszysto ostatnio bylo w normie z wyjatkiem wskaznikow watrobowych.


Więc może ten temat należy głębiej podrążyć, może to pozostałość jakiejś bezobjawowej infekcji, może nawet wirusów żółtaczki albo zakażenia jakimiś tropikalnymi pasożytami?
Właśnie niesprawna wątroba wpływa silnie na pracę jelit i czasem to wszystko powoduje cuchnący oddech.
Pozdrawiam
JW
 
 
krzysztof2

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 756
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 06:54   "Candi'

WITAM :hug:

Ostatnio spotkałem się z stwierdzeniem ,że "candi" " to taki wymysł rożnych speców od żywienia ( czyt. szarlatanów ) tylko po to aby człowiek nie mógł jeść swoich ulubionych potraw " :-(

Tutaj zdjęcia gastrologiczne "candi":

http://www.gastrolab.net/ku02.htm

a tutaj całe mnóstwo " gastro - ujęć"

http://www.gastrolab.net/show.htm

Miłego podpatrywania :roll:

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY. :papa:
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 08:42   

Wielkie dzieki Krzys.
Czy masz jakies linki do pasozytow. Sam ostatnio zidentyfikowalem u siebie przywre jelitowa. Jeszcze pod mikrospopem byly dwa jednokomorkowce, ale w necie nie moglem znalezc nic podobnego. Teraz czekam na wyniki z laboratorium. Jestem bardzo ciekaw co oni zidentyfikuja. Nie zdziwie sie jesli nic nie znajda, bo probka zamiast pojsc pod mikroskop mogla wyladowac w koszu. Komu by sie chcialo wachac czyjes smrody.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Sob Maj 30, 2009 09:41   

krzysztof2 napisał/a:
WITAM :hug:
Ostatnio spotkałem się z stwierdzeniem ,że "candi" " to taki wymysł rożnych speców od żywienia ( czyt. szarlatanów ) tylko po to aby człowiek nie mógł jeść swoich ulubionych potraw " :-(

A ja obserwuję zupełnie coś innego.
Moja znajoma coś ostatnio niedomaga i zdesperowana,bo nie dostała pomocy od lekarza z przychodni pojechała na jakieś bliżej nieokreslone badania jakimś aparatem (sama nie potrafiła nazwać tego) .Tym badaniem stwierdzono grzybicę,przywry i wiele innych chorób -dostała jakieś specyfiki z buteleczkach i za to wszystko zapłaciła 350 "zeta" .
Zapytałam czy ten "tajemniczy" "wszechwiedzący dochtor" wspomniał coś o diecie-okazało się ,że słowem nie wspomniał! Dla mnie to niebywałe.Przecież wiadomo,ze z grzybicy nie wyleczy się człowiek zajadając chlebek z drzemikiem i inne badziewia.
Kurna!-nikomu już nie ufam.
Ta grzybica jest-ja tego nie kwestionuję,ale widzę,że na niej zaczeli coniektórzy wiele zarabiać, wcale nie troszcząc się o to,zeby człowieka wyleczyć,ale żeby ten przychodził co jakiś czas i żeby się cały czas leczył.
Znów potwierdza się to,że człowiek musi sam o siebie zadbać-nie można liczyć na nikogo z zewnątrz.
 
     
krzysztof2

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 756
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 21:00   

WITAJ KANGUR :hug:

http://books.google.pl/bo...snum=10#PPP1,M1

http://translate.google.p...ficial%26sa%3DG
http://www.answers.com/topic/trematoda

tutaj jest podanych 6 ziół dostępnych w Polsce w każdym zielarskim ( ew.samemu można nazbierać o ile ma się możliwość) , które są dość skuteczne na pasożyty ( są cholernie gorzkie zwłaszcza piołun i wrotycz z pierwszym trzeba uważać aby nie przedawkować :-o ):
http://www.igya.eu/oczysz...j_bez_nich.html

tutaj tez małe co nieco :
http://www.gronkowiec.pl/przywry.html

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :papa:
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 31, 2009 05:40   

Krzysztofie, TA stronka jest mocno "biased" :-o
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 31, 2009 09:25   

Ta jest w miarę ok na początek > http://www.biblelife.org/bowel.htm
 
     
barb

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 252
Wysłany: Nie Maj 31, 2009 15:22   

moja sasiadka robiła mi badania krwi i analizowała przy mnie pod mikroskopem, stwierdziła że mam we krwi kandide czy jak to tam :mad: proponuje również wykonać takowe badanie
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Nie Maj 31, 2009 16:07   

barb napisał/a:
moja sasiadka robiła mi badania krwi i analizowała przy mnie pod mikroskopem, stwierdziła że mam we krwi kandide czy jak to tam :mad: proponuje również wykonać takowe badanie


a kim jest ta Twoja sąsiadka barb? widziala blastospory grzybów w krwi u Ciebie? :hah: i jeszcze stwierdziła że to candida, musimy zatrudnić Twoją sąsiadkę u mnie w pracowni, zaoszczędzimy na testach identyfikujacych rodzaje grzybów... :hah:
kandydemia to bardzo poważny stan chorobowy....
 
     
barb

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 252
Wysłany: Nie Maj 31, 2009 20:25   

nie będe sie z tobą kłócił co to było bo sie na tym nieznam a zreszta nie zbyt poważnie do tego podchodzisz , być może chciała mnie nakręcic do kupna suplementów które sprzedawała, napisałem o tym bo sam mam biały nalot na języku
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Nie Maj 31, 2009 20:56   

Biały nalot na jezyku nie musi świadczyć o grzybicy, trzeba zrobić wymaz i przkonać sie a grzyby w krwi to stany bardzo poważne kończące się przeważnie śmiercią.
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Cze 01, 2009 11:30   

O pasożytach i grzybach > http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=3280.0

fragment:

Mistrz napisał/a:
Co za Ciemnogród tu zapanował? Wszyscy poszukują najlepszych lekarzy, lekarstw, elektrycznych generatorów oraz wszelkich innych metod walki z objawami prawidłowego funkcjonowania organizmu, jakimi są choroby infekcyjne i pasożytnicze. Tymczasem ideą tego forum miała być wiedza o zdrowiu, które jest alternatywą dla chorób. Dbając o zdrowie – unikamy chorób, walcząc z chorobami – popadamy w jeszcze głębsze. Dlaczego nikogo tutaj nie interesuje zdrowie, tylko choroby? Co z Wami nie tak?

Przyczyną chorób jest toksemia. By zapobiec chorobom, organizm stara się usunąć chorobotwórcze toksyny przy pomocy zarazków i pasożytów. Proces samooczyszczania się organizmu wywołuje objawy, które niesłusznie nazywamy chorobami, bowiem w rzeczywistości zapobiegają one chorobom - leczą je. Wniosek stąd, że choroby infekcyjne i pasożytnicze należy po prostu odchorować – by wyszły nam na zdrowie!

Jeśli bezrozumnie zwalczamy wszelkie przejawy samooczyszczania się organizmu poprzez walkę z uczestnikami tego procesu – zarazkami i pasożytami – na własne życzenie wywołujemy wzrost toksemii, a to z nieubłaganą konsekwencją prowadzi do uszkodzenia ważnych organów, czego odwrócić się już nie da. I to jest choroba!

Ergo: sami decydujemy o tym, czy mamy zdrowie na własne życzenie, czy też choroby.


Cytat:
Jeśli z organizmu usuniemy czynnik stymulujący, tj. toksyny, pasożyty znikną samoistnie – homeostaza zostanie zachowana. Jeśli z organizmu usuniemy pasożyty – zakłócimy homeostazę, gdyż będąca czynnikiem stymulujący ilość toksyn będzie systematycznie narastać i po jakimś czasie okaże się, że mamy poważną chorobę nerek, serca, tarczycy, czy innego ważnego organu. Tak kończy się bezrozumna ingerencja w ekosystemie, jakim jest nasz organizm.

To jest tak, jak z kaczkami na stawie. Dopóki będziemy je dokarmiać – kaczki będą; im więcej karmy, tym więcej kaczek. Po karmieniu karma znika, ale pozostają kaczki, które wydają do wody przetworzoną karmę w postaci odchodów. Ale z tym natura sobie poradzi i owe odchody nie będą w stanie zatruć wody. Gdy przestaniemy dokarmiać kaczki – wyniosą się gdzieś indziej i woda w stawie pozostanie czysta. Natomiast gdy zabijemy kaczki, a do stawu nadal będziemy wrzucać karmę, to albo zjedzą ją inne ptaki lub ryby, albo karma będzie zalegać, zacznie gnić i zatruje wodę w stawie, niszcząc w nim wszelkie życie.

Mówię to na podstawie wieloletnich doświadczeń z chorymi na lambliozę, w której mam obrzynie doświadczenie. Wynika z niego, że osoby, które poddają się „leczeniu” tej choroby są bardzo oporne na leczenie innych chorób, które zazwyczaj przy lambliozie występują, a najczęściej są nimi guzki tarczycy. I nawet po prawidłowym usunięciu lamblii poprzez oczyszczenie organizmu z toksyn, guzki tarczycy nadal są bardzo oporne na leczenie. Warto wziąć te argumenty pod uwagę, zanim zaczniemy zastępować organizm w jego naturalnych funkcjach, jak ma to w zwyczaju medycyna.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Wto Cze 02, 2009 00:06   

Chcialem sie zajestrowac na forum powyzszego "Mistrza" (domniemam, ze to sam pan Slonecki), aby mu zadac kilka pytan. Zabarykadowal sie oto takim pytaniem:
Cytat:
"Pytanie dodatkowe: Według medycyny, choroby są wynikiem niedoboru ... w organizmie."

Pytalem jaka ma byc poprawna odpowiedz. Odpowiedzi jeszcze nie otrzymalem. Moze ktos wie co ma na mysli pan Slonecki? Moze swoja miksture?
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Cze 02, 2009 12:40   

Kangur napisał/a:
Chcialem sie zajestrowac na forum powyzszego "Mistrza" (domniemam, ze to sam pan Slonecki), aby mu zadac kilka pytan. Zabarykadowal sie oto takim pytaniem:
Cytat:
"Pytanie dodatkowe: Według medycyny, choroby są wynikiem niedoboru ... w organizmie."

Pytalem jaka ma byc poprawna odpowiedz.


Cytat:
Leków
:-D

A specjalny wyhodowany przez konowałów gatunek niewolnika to...

...
Cytat:
pacjent
.
Ostatnio zmieniony przez Waldek B Wto Cze 02, 2009 12:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Cze 02, 2009 12:45   

Generalnie tam panuje taka tradycja, że zanim się zarejestrujesz to czytasz sobie trochę forum i dział dla początkujących, po to żeby nie powielać w kółko tych samych pytań.
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Sob Cze 06, 2009 19:25   

A może wiesz coś ciekawego o rozwoju grzybów wspólnie z bakteriami? Pytam pod kątem kandydozy. Zastanawiam się, czy próby zagłodzenia grzyba dietą bardzo niskoweglowodanową nie są przypadkiem strzałem do własnej bramki, bo jednocześnie utrudniają rozwój bakterii.
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Sob Cze 06, 2009 21:38   

Maad napisał/a:
A może wiesz coś ciekawego o rozwoju grzybów wspólnie z bakteriami? Pytam pod kątem kandydozy. Zastanawiam się, czy próby zagłodzenia grzyba dietą bardzo niskoweglowodanową nie są przypadkiem strzałem do własnej bramki, bo jednocześnie utrudniają rozwój bakterii.


bakterie jelitowe utrudniają rozwój grzyba, zaburzenie tej flory, przesunięcie równowagi sprzyja rozwojowi grzybów drożdżopodobnych, myslisz ze na diecie niskowęglowodanowej ta rownowaga jest przesunięta?

wiesz jednym z objawów złego funkcjonowania jelit jest nieprawidłowe trawienie, biegunki, zaparcia i co ciekawe niepokój, wewnętrzne rozdrażnienie, zaburzenia koncentracji, uczucie ciagłego pośpiechu, powiem Ci iz ja podobne objawy miałam na diecie wysokowęglowodanowej, czyżby nadmiar cukrów zaburzał funkcję jelit? pewnie tak a nawet na pewno tak, teraz czuje się zupełnie inaczej, jestem spokojna, jelita funkcjonują o niebo lepiej, więc być może tak to ma wyglądać...

nie sądze aby dieta niskowęglowodanowa utrudniała rozwój bakterii, myślę ze dieta bogata w cukry przedobrza sprawę i stąd nadmierna fermentacja, wzdęcia....a na diecie niskowęglowodanowej utrzymana jest równowaga..
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Sob Cze 06, 2009 21:40   

grzyby w przewodzie pokarmowym są fizjologią, ważny jest ich stosunek w stosunku do bakterii, główną przyczyną zachwiania równowagi są antyiotyki i sterydy...
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Sob Cze 06, 2009 21:57   

Rozważam sytuację następującą: istnieje przerost candidy, zajęta jest jama ustna, dwunastnica, jelita. To wszystko na skutek wielokrotnych, długotrwałych terapii antybiotykowych i typowego, korytkowego, wysokowęglowodanowego żywienia.
Pacjent, w tym wypadku ja ;) , przechodzi na dietę niskowęglowodanową, przez pewien czas jest duża poprawa, ale po pół roku znowu zaczynają się problemy, jednak na pocieszenie bez porównania słabsze niż na starej "diecie".

Jaką przyjąć strategię dalszego odżywiania? Ograniczyć węgle do np. 0-20g żeby zagłodzić grzyba? Czy wtedy flora bakteryjna jelit będzie potrafiła odżywiać się zcukrzonymi białkami z krwioobiegu, gdy organizm jest w ketozie? Czy z braku węgli zacznie wymierać? Co będzie wymierać szybciej? Flora bakteryjna czy grzyb? Czy organizm i mózg to wytrzyma? Czy starczy silnej woli i wytrwałości?

A może jednak 70-100g węgli, ale równo rozłożone w ciągu doby, i tylko te złożone, wolno trawione + systematyczne wzbogacanie flory niepasteryzowanym nabiałem, kiszonkami ewentualnie jakimiś tabsami?

A może dieta typu CKD - 6 dni Zero-Carb i siódmego dnia dowalenie do pieca węglami na maksa?

Zapewne nie zaszkodzi równoległe stosowanie jakiś technik relaksacyjnych, może MiT możecie zaproponować coś "do użytku domowego", bez wydawania kasiora na psychoterapeutów? ;)
Ostatnio zmieniony przez Maad Nie Cze 07, 2009 20:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Sob Cze 06, 2009 22:05   

Maad osobiscie jestem przeciwna zero węgli, to nie jest dobre, a może tak ze 30 g węgli ale codziennie...próbuj, ciezko doradzać w tej kwestii , nie jestem lekarzem, kup sobie lakcid i przez tydzień w miesiącu spróbuj sobie aplikować przez jakiś czas, zobaczysz co się będzie działo, być może dojdzie do wyparcia grzyba gdy bakterie z preparatu zasiedlą jelita...
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Cze 06, 2009 22:17   

Maad, sorry, ale w działce pytań o relaksację, to bardziej adekwatny jest Waldek lub Matti.
A co rozumiesz pod pojęciem relaksacji? Bo np. w tematach związanych z medytowaniem, jogami, nlp czy całym tym new-age, staram się być jak najbardziej zielony. Tu Ci nie pomogę.

Moje sposoby na relaksację: bycie z osobą ze wszech miar kochaną, muzyka, film, książka, jazda na rowerze, wyłączenie się myślami od pracy i toksycznych ludzi raz na czas, czasem bycie w naturze (bez nadmiaru), przebywanie w czasie upałów, totalnego skwaru poza domem. Myślę, że z czasem znajdę więcej tego typu zachowań.

ps:Próbowałem kiedyś medytacji i myślałem, ze dostanę ataku nerwicy lękowej (medytacja, to dla mnie próby zerwania kontaktu ze sobą).

Tomek
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 07, 2009 07:04   

Maad napisał/a:
Rozważam sytuację następującą: istnieje przerost candidy, zajęta jest jama ustna, dwunastnica, jelita. To wszystko na skutek wielokrotnych, długotrwałych terapii antybiotykowych i typowego, korytkowego, wysokowęglowodanowego żywienia.
Pacjent, w tym wypadku ja ;) , przechodzi na dietę niskowęglowodanową, przez pewien czas jest duża poprawa, ale po pół roku znowu zaczynają się problemy, jednak na pocieszenie bez porównania słabsze niż na starej "diecie".

Jaką przyjąć strategię dalszego odżywiania? Ograniczyć węgle do np. 0-20g żeby zagłodzić grzyba? Czy wtedy flora bakteryjna jelit będzie potrafiła odżywiać się zcukrzonymi białkami z krwioobiegu, gdy organizm jest w ketozie? Czy z braku węgli zacznie wymierać?

Czy organizm i mózg to wytrzyma? Czy starczy silnej woli i wytrwałości?

A może jednak 70-100g węgli


Napewno nie 100 g węgli.

Tu masz info na początek. Poza zakazem miodu większość rad jest trafiona. > http://www.biblelife.org/bowel.htm

Cytat:
3% carbohydrates (20 gm of which 3 gm or less is fiber).


Cytat:
Caution!
Gaining weight on the low-carb diet can be as dangerous as eating carbohydrates. Excess calories may cause up to 58% of the dietary protein to be converted into glucose (blood sugar). This raises insulin levels. Cut the excess calories by cutting dietary fat as necessary to maintain an ideal weight
.


Ze swojej strony dodam, że jeszcze ważniejsze od tego ile i jakie wegle jesz jest z czym je spożywasz. Np ryż/ziemniak/banan z mięsem trawi się 2-3 razy dłużej niż samo mięso bądz sam ryż. I na tym dosłownie "korytkowym" posiłku najlepiej robi się "masę", w tym patologiczną grzybową. W ogóle lepiej darować sobie skrobiowe węgle.

Cytat:
Co będzie wymierać szybciej? Flora bakteryjna czy grzyb?


Grzyb to jest jak najbardziej flora bakteryjna. Wszystko się unormuje, po oczyszczeniu organizmu ale nie w pare dni. Generalna zasada jest taka, że zazwyczaj potrzeba ok 3 lat do zdrowia. Wszelki pośpiech w tej materii będzie miał efekty wybitnie szkodliwe.

Ważny jest sen zgodny z naturalnym cyklem dobowym i prawidłowe odchorowywanie każdej infekcji, gorączki, tak aby powoli ale na trwałe odbudować system odpornościowy.

Naszybciej zdrowieją sportowcy, bo jak wiadomo dieta to nie wszystko.

Jeśli chodzi o jogę to na początek sprawdz sobie oddech > http://www.youtube.com/watch?v=cSErLKCISWg
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 07, 2009 08:11   

jakkolwiek najlepsze żywienie zastosujemy, będziemy żyć zgodnie z rytmem dnia to jeśli mamy amalgamaty lub inne świństwa tego typu to nigdy nie pozbędziemy się przerostu Candidy - ten przerost jest wówczas "potrzebny", bo przekształca bardzo szkodliwą rtęć w jej mniej szkodliwą formą
przede wszystkim trzeba zlikwidować przyczynę
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Nie Cze 07, 2009 08:14   

Hannibal napisał/a:
jakkolwiek najlepsze żywienie zastosujemy, będziemy żyć zgodnie z rytmem dnia to jeśli mamy amalgamaty lub inne świństwa tego typu to nigdy nie pozbędziemy się przerostu Candidy - ten przerost jest wówczas "potrzebny", bo przekształca bardzo szkodliwą rtęć w jej mniej szkodliwą formą
przede wszystkim trzeba zlikwidować przyczynę


Hani no ja mam dużo amalgamatu i trochę jestem tym zaniepokojona, ale candidy nie mam, osobiście badałam stolec, zero grzyba nawet 1 koloni nie wyhodowałam, język nie jest obłożony...
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 07, 2009 08:35   

Jeśli ktoś chce się czegoś więcej dowiedzieć o Candidzie to warto, żeby sobie przeczytał takie książki:
Orian Truss "The Missing Diagnosis"
Morton Walker i J.P.Trowbridge - "The Yeast Syndrome"
D.W.Remington i B. Swasey - "Back to Health"
oraz Christine Winderlin - "Candida Related Complex - What Your Doctor Might Be Missing".
oraz wszystkie książki dr. Williama Crook'a, jednego lepszych ekspertów w tej dziedzinie

celna opinia na temat kandydozy -
"Your immune system is the problem. Candida is an effect of something else, not a cause. They key lies in your Adrenals. If they are damaged, there goes your immune system's ability to fight Candida. Candida is like a cold. It's not really an illness in itself, rather, a way in which your body warns you to slow down. Your body warns you by stages."
poza tym warto pamiętać, że zdiagnozowanie kandydozy jest niezmiernie ciężkie, więc jak ktoś ma spoko język, dobry kał to jeszcze nie oznacza, że jest ok
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Cze 07, 2009 09:27   

W Kanadzie zdrowym owcom zaplombowano amalgatami po kilka zebow. Po jakims czasie owce zachorowly na kandydoze.
Hannibal ma racje. Tak dlugo jak bedzie rtec w organizmie, tak dlugo beziesz chorowac na kandydoze. Ten grzyb organizm przywoluje zeby sie bronic przed zatruciem rtecia.
Do powyzszej lektury doloze jescze:
Amalgam Illness Diagnosis an Treatment by Anrew Hall Cutler.

P.S.
Na forum za miedza zalozylem watek "Zatrucie Rtecia" na postwie ksiazki, ktora wyzej wymienilem.
Nie moge odnalezc tam tego watku.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Nie Cze 07, 2009 09:31   

Kangur napisał/a:

Nie moge odnalezc tam tego watku.

http://forum.dr-kwasniews...hp?topic=3765.0
 
     
plej_tssz 

Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 894
Wysłany: Nie Cze 07, 2009 10:33   

Hej!

Apropo tej kandydozy to mam przykład .Moja babcia nie miała żadnych zębów i język też w porządku :D .

Pozdrawiam
pleju
_________________
ggggggggggrrrrrrrrrrrddddddddddyyyyyyyyykkkka
 
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Cze 07, 2009 11:36   

plej_tssz napisał/a:
Hej!

Apropo tej kandydozy to mam przykład .Moja babcia nie miała żadnych zębów i język też w porządku :D .

Pozdrawiam
pleju


Hej!
I co z babcia. W porzadku? Mozesz sie jasniej wyrazac?
Hej!
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Nie Cze 07, 2009 11:44   

przerażacie mnie, chyba pousuwam te plomby.... :sad:
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Cze 07, 2009 11:55   

Molka napisał/a:
przerażacie mnie, chyba pousuwam te plomby.... :sad:

Najpierw poczytaj jak nalezy usuwac takie plomby. W innym watku o plombach.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 07, 2009 11:57   

Kangur napisał/a:
Najpierw poczytaj jak nalezy usuwac takie plomby. W innym watku o plombach.

ano właśnie
bo źle usunięty amalgamat to jeszcze większe zagrożenie dla organizmu
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 07, 2009 12:05   

Tutaj Robert opisuje, jak powinna wyglądać procedura wymiany amalgamatów
Jest między innymi znana książka na ten temat "Amalgam Illness" Cutlera - link
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
krzysztof2

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 756
Wysłany: Śro Lip 08, 2009 18:10   

WITAM :hug:

Ale co zrobić - zobaczcie co wypisuje się w wiki. , podaje się tez lit. :-) :

http://pl.wikipedia.org/w...stomatologiczny

Należałoby przedstawić temat od innej strony ( jest tylko hasło tzw. wojny amalgamatowe)

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :papa:
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lis 06, 2009 17:16   

Skórka dyni odstraszy drożdżaki
http://wiadomosci.onet.pl...dzaki,item.html
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lis 06, 2009 17:47   

ale tylko prażone
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Wto Gru 08, 2009 20:27   

zawsze sobą bądź i serce miej.... :hug:

http://www.youtube.com/watch?v=5ur6kJM1rhQ
Ostatnio zmieniony przez Molka Wto Gru 08, 2009 20:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
truuskawy13

Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 1
  Wysłany: Nie Sty 24, 2010 11:34   

3 dni temu zakończyłam kurację Metranidazolem bo wykryto u mnie cysty lamblii. Teraz dokucza Mi ostra biegunka, stan podgorączkowy [37,5] i wysypka "na całym" ciele. Ponadto mam niedoczynność tarczycy i przyjmuję od niedawna najmniejszą dawkę tyroksyny. Jest młodą osobą, mam rocznikiem 21 lat. Czym mogą być spowodowane moje dolegliwości [ostra biegunka, stan podgorączkowy i wysypka] ? Czekam na pilną odpowiedź.!
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 12:14   

obstawiam kurację metranidazolem, która doprowadziła na bank do dysbiozy i jeszcze większej toksemii całego organizmu
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 12:27   

http://www.eioba.pl/a77845/dysbioza_matka_chorob

To błędne koło będzie się toczyło do czasu aż zrozumiesz, iż nie potrzebujesz leków i lekarzy ale etyki życiowej. Polecam dążenie do bycia świadomym swoich emocji, wystawianie skóry na słońce, low carb, długi sen w absolutnej ciemności zgodny z sezonami (po zachodzie słońca), umiar w piciu, jedzeniu, treningach i zwłaszcza aktywności seksualnej.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 14:08   

Waldek B napisał/a:
Polecam dążenie do bycia świadomym swoich emocji, wystawianie skóry na słońce, low carb, długi sen ..., umiar w aktywności seksualnej.

Waldi, czarujesz, czarujesz i wyczarowales :x ;-(
http://www.youtube.com/watch?v=kSwWjA4iF1g
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 16:00   

flo tobie nie czarowałem

jak masz solid wartość biologiczną i nadwyżkę vital energy to hulaj dusza przy sztucznym świetle po nocach drugsexandżez :evil: :viva:
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
Ostatnio zmieniony przez Waldek B Nie Sty 24, 2010 16:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 17:36   

Waldek B napisał/a:
jak masz solid wartość biologiczną i nadwyżkę vital energy to hulaj dusza przy sztucznym świetle po nocach drugsexandżez :evil: :viva:

ale nawet mercedesa można zajeździć
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 19:41   

Bo wy tylko o skrajnosciach, a ja ich nie lubiem. :)
Rotacja - to jest to :)
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 19:59   

_flo napisał/a:
Rotacja - to jest to :)

chcesz rotację? idź do Ewy :viva:
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:20   

rotacje to są dla zdrowych dieci i krzepkich hipochondryków

a jak ktoś w wieku 20 lat zjadł pół apteki to lepiej wyjdzie stosując te skrajne metody, przynajmniej na początku
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:27   

skrajność zależy od punktu siedzenia
czy wczesne chodzenia spać jest aż tak skrajne, że dokuczliwe?
czy dbanie o żywienie nie może być frajdą, przyjemnością, odkrywaniem nowych smaków?
co innego asceza, umartwianie się, roczny celibat dla młodego krzepkiego gościa ;)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:37   

Nikt nie pisze o ascezie, głodówkach mnichów czy tym bardziej rocznym celibacie. Narazie bardzo dobrze oceniam lekki IF, natomiast głodówek nie, one nie są dla każdego typu.

Co do wstrzemięzliwości, Rickson wspominał o 2 tygodniach, ludzie od jogi zenona o 30 dniach, a ten sensowny lekarz o 1-2 miechach (ale te ostatnie to były rady dla mocno chorej młodej osoby).
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 20:45   

Waldek B napisał/a:
Co do wstrzemięzliwości, Rickson wspominał o 2 tygodniach, ludzie od jogi zenona o 30 dniach, a ten sensowny lekarz o 1-2 miechach (ale te ostatnie to były rady dla mocno chorej młodej osoby).

A czy oni wszyscy brali pod uwagę kluczowy element, czyli jak typ się żywi?
No bo jeśli ktoś jada sporo surowych organów zawierających cynku i selenu od pytona to jak można go porównać do gościa, który jada zubożały pod tym względem produkty?
Jak ten potrafi sieknąć 10-krotność selenu w ciągu dnia, a ten drugi nie dociąga do połowy to o czym my tu mówimy? :-?
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 21:17   

Ok, mnie chodzilo glownie o ten celibat. Miesieczny celibat w stalym zwiazku to jest dlugo, bardzo dlugo. I nic dobrego z takich sytuacji wyniknac nie moze, imo. Wsrod zdrowych dieci. Co innego, jak ktos choruje, wtedy po prostu mu sie nie chce.
Dalej IF, godzina dwie sportu dziennie, haje(?) to jest nic innego jak "hormesis" (rotacja ;) ), o ktorym wspominalam. Czyli - co nas nie zabije, to nas wzmocni.
Ostatnio zmieniony przez _flo Nie Sty 24, 2010 21:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 21:41   

Waldek B napisał/a:
...ludzie od jogi zenona ...


hehe, zabrzmialo to tak, jakby "joga zenona" byla formalna nazwa jakiejs szkoly jogi :D

To o czym kiedys pisalem to byla joga gongu:
www.jogagongu.pl/
na dole strony jest odnosnik do drugiej ich domeny.

Zasadniczo polecam warsztaty, bo doznania przy pokazie gry na misach i gongach sa na prawde nieprzecietne.

Moze sie nawet kiedys kopsne na masaz dzwiekiem: misami i jakimis innymi tego typu.

Ludzie sa dosc zakreceni, mowia rozne rzeczy, IMHO trzeba ostro filtrowac, ale jest to cos nieprzecietnego, egzotycznego, niebanalnego i dla mnie przez to atrakcyjnego.

PS.
Na stronce jest info o ksiazce Icke'a po polsku:
"WOLNOSC - Przewodnik dla robotow" - ktos czytal?
Icke to ten koles od jaszczurow z czwartego wymiaru ;)
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 22:03   

Zenek, a jak sie zywia ci "Twoi ludzie" od jogi, mowili cos o tym? Pewnie weganie...?
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 22:17   

zenon napisał/a:


Zasadniczo polecam warsztaty, bo doznania przy pokazie gry na misach i gongach sa na prawde nieprzecietne.
Moze sie nawet kiedys kopsne na masaz dzwiekiem: misami i jakimis innymi tego typu.

Juz dawno chcialem poczytac o leczeniu dzwiekami stosowanym przez lekarza w Zachodniej Australii. Zgubilem link. Jak znajde to wkleje. Z komentarza pamietam, ze jest tepiony przez oficjalna medycyne akademicka.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 22:47   

_flo napisał/a:
Zenek, a jak sie zywia ci "Twoi ludzie" od jogi, mowili cos o tym? Pewnie weganie...?


weganie lub wegetarianie. Mieso = zla energia.

Ponadto: nlperzy, dobrysci, wierza w secret, umysl ponad materia, przechodzenie przez sciany i caly ten new age.

Transy przy gongach fajne, masaz dzwiekiem ponoc tez. Ja kiedys sprobuje.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 22:56   

Aha. Pytalam w kontekscie tych zalecen o wstrzemiezliwosci wlasnie. Bo wiadomo, ze wszelkie CR (calories restriction) i inne restrykcje nie sprzyjaja libido (mniej wiecej tak jak pisal Hani)
Zreszta rzeczywiscie, jak by sie tak zastanowic od strony hormonow, etc, to "sex" stoi w opozycji do "longevity"... Ale moze tylko pozornie. eee łotewa...
Ostatnio zmieniony przez _flo Nie Sty 24, 2010 22:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 23:00   

150 lat w celibacie - wyobraźcie sobie :viva:
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 23:00   

Ciekawe jak żywią się jogini uprawiający tantrę :hihi: Będę musiał podpytac kumpla czy coś na ten temat wie bo podbno on albo jego kolega był na wykładach w ameryce u takiego tantryka (Wyglądał na 30 lat) a ponoć miał 80 nie wiem na ile to nie był "chłyt marekindowy" :viva: ale przecież ludzie od tantry dość często się pieprzą, przecież to ich religijny obowiązek 8)
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Sty 25, 2010 09:38   

ale to jest pewnie wyższa szkoła jazdy orgazmu bezwytryskowego

przy tym nie ma takich strat vital energy
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 323
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 14:36   

Hannibal napisał/a:
widać, że mało kto zdaje sobie tu sprawę z tego, że bez zrobienia porządku z uzębieniem (amalgamaty, zęby leczone kanałowo, cavitations) wszystkie te metody są o kant tyłka potłuc
(...)


juz nie pierwszy raz spotykam sie z tym ze zeby leczone kanalowo to cos negatywnego. ze brak rownowagi w organizmie czy cos. czyli co niby mozna zrobic z takimi zebami ?? wyrwac plomby z tych kanalowo leczonych ? wyrwac cale zeby ? i co bez zebow ?? a mam wszystkie 6stki kanalowo leczone wiec ciezko by bylo cos gryzc.

a wiec co mozna z takimi zebami bez nerwow ? bo to chyba o to chodzi ze sa bez nerwow ?
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 14:47   

@jatoja
Musisz sam podrążyć temat, poczytać o tym więcej (polecam książki, artykuły Hala Hugginsa, Cutlera, Meiniga). Najlepiej jakbyś znalazł kontakt do jakiegoś kompetentnego stomatologa holistycznego.
W ostateczności zostaje usunięcie zębów, ale zanim taką decyzję podejmiesz dobrze zbadaj sprawę.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 20:55   

jatoja napisał/a:
Hannibal napisał/a:
widać, że mało kto zdaje sobie tu sprawę z tego, że bez zrobienia porządku z uzębieniem (amalgamaty, zęby leczone kanałowo, cavitations) wszystkie te metody są o kant tyłka potłuc
(...)


juz nie pierwszy raz spotykam sie z tym ze zeby leczone kanalowo to cos negatywnego. ze brak rownowagi w organizmie czy cos. czyli co niby mozna zrobic z takimi zebami ?? wyrwac plomby z tych kanalowo leczonych ? wyrwac cale zeby ? i co bez zebow ?? a mam wszystkie 6stki kanalowo leczone wiec ciezko by bylo cos gryzc.

a wiec co mozna z takimi zebami bez nerwow ? bo to chyba o to chodzi ze sa bez nerwow ?

Tu mozesz poczytac o zebach leczonych kanalowo.

Cytat:
Root-canal fillings can cause serious side effects. Dr. Weston price is recognized as the greatest researcher that the dental profession has ever produced. Dr. Price, after observing many patients with crippling degenerative diseases not responding to treatment, suspected infected root canal-filled teeth to be the cause. He then embarked on a 25-year-long study to see if his suspicions were correct. This study was done during the first 3 decades of the 20th century! However this information was not shared with us when we were dental students so we had a big void in our dental education where root canals are concerned.


Ten cytat pochodzi z tego linku:
http://tuberose.com/Root_Canals.html
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
celsjusz 

Wiek: 32
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 25
Wysłany: Sob Lut 20, 2010 21:48   

a jest jakis sposob aby zbadac poziom rteci w organizmie? mozna w "zwykłym" labolatorium?
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Lut 21, 2010 09:33   

celsjusz napisał/a:
a jest jakis sposob aby zbadac poziom rteci w organizmie? mozna w "zwykłym" labolatorium?

Niestety to nie jest skala Celsiusza. Nie ma metod aby stwierdzic poziom rteci w organizmie.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lut 21, 2010 09:46   

a badanie włosa czy coś w tym stylu?
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Lut 21, 2010 09:54   

Waldek B napisał/a:
a badanie włosa czy coś w tym stylu?

Wyniki otrzymane z badania wlosa moga sie roznic kilkunastokrotnie od rzeczywistych poziomow badanych pierwiastkow.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
celsjusz 

Wiek: 32
Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 25
Wysłany: Nie Kwi 04, 2010 20:00   

Daen z Evidence Based Medicine

link
 
     
krzysiek_01 

Dołączył: 01 Sty 2010
Posty: 9
Wysłany: Wto Cze 29, 2010 17:24   Candida i tłuszcz

http://www.fredericpatena...es/candida.html

w skrócie: nadmiar tłuszczu krążącego we krwi powoduje że insulina nie jest w stanie zapakować go do komórek. Krążący we krwi nadmiar cukru jest zagrożeniem dla życia. Wtedy do akcji wchodzi candida która wyżera nadmiar cukru. W artykule radzą wywalić tłuszcz z diety na jakiś czas (choćby tydzień) i przerost candidy ustępuje, ciekawe co?
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Wto Cze 29, 2010 19:02   

Nadmiar wszystkiego jest niedobry, czy to tłuszcz czy cukier. Żeby pokonać przerost candidy , trzeba postawić na żywienie niskowęglowodanowe i oczyszczanie miksturą Słoneckiego.
 
     
Zielony Karzeł 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 35
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 282
Skąd: Gniezno
Wysłany: Wto Cze 29, 2010 19:12   

Pomysł by jeść słodkie owoce na candidę, by "appease true hunger for hours" jest kuriozalny...

Zdaje mi się, że koleś nigdy nie miał grzybka w sobie.
_________________
Mój nick - Zielony Karzeł Reakcji. Cały niestety się nie mieści.

Blog o permakulturze, produktywnych leśnych ogrodach, hodowli zwierząt i ekologii.
 
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Cze 30, 2010 08:35   

Podobne tezy były jakiś czas temu prezentowane w Nexusie. Tzn gość twierdził, że to nie węglę są najgorsze ale korytko. Zalecał jeść T,B i W rozdzielnie.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
xvk 

Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 31 Sie 2009
Posty: 715
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Cze 30, 2010 09:12   

@Waldek
Czy wiesz który to Nexus? Może chociaż przypuszczalny rocznik?
Analizując to, co mówią ludzie stosujący różne diety, jak są gotowi walczyć (słownie), by udowodnić, że ta ich jest najlepsza, taki wniosek sam przychodzi :roll:
 
     
Pioter 

Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 30, 2010 09:28   

Kolejne bzdury wegetariańskie...
 
     
xvk 

Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 31 Sie 2009
Posty: 715
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Cze 30, 2010 09:40   

Cytat:
Kolejne bzdury wegetariańskie...


Gdzie? Bo przecież WaldekB nie jest wegetarianinem :hah:
Mnie to przypomniało słowa pułkownika Bradforda od rytuałów tybetańskich. Mnisi u których przebywał jadali na posiłki jeden rodzaj produktów, nie mieszali paliw. W wielu dietach jest znacznie mniejsze mieszanie niż na tradycyjnym korytku i to już samo w sobie pomaga zdrowiu. Nie mam tu na myśli candidy w szczególności. Temat jest o candidzie ale ja nawiązałam też do tego co Waldek napisał w innym wątku o swojej obecnej diecie.
Ostatnio zmieniony przez xvk Śro Cze 30, 2010 09:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 30, 2010 09:52   

Łatwo to sprawdzić stosując te różne diety stosując je tak jak pisze xvk. Ja stosowałem i wiem która jest odpowiednia 8-)
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Śro Cze 30, 2010 09:55   

No ten artykul wg mnie to bzdura jest. Ktos bo nie wiem co to za madrala pisze ze grzyby siedza w krwi i sie namnazaja poniewaz cukier jest wysoki. Cukier ma staly poziom i jedynie u cukrzykow wykazuje wieksze wartosci. Powiem tak, w pracy na co dzien ogladam krew pod mikroskopem w takim powiekszeniu pod imersja gdzie bakterie widac bardzo dobrze i ich formy paleczkowate badz ziarniakowate a sa duzo mniejsze od grzybow i chce podkreslic, iz te krwie pochodza od ludzi schorowanych , septycznych i o dziwo grzybow tam nie widac, raz na rok trafia sie grzyb w krwi ale przewaznie taki czlowiek laduje niedlugo w kostnicy. Wypisywanie herezji typu ze grzyb namnaza sie w krwi i tam bytuje u ludzi z candidom irytuje mnie mowiac delikatnie. Nawet u cukrzykow takie incydenty to sprawa niezwykle rzadka, tak jak mowia w stanie skrajnego wyczerpania .
 
     
Pioter 

Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 30, 2010 14:39   

Nic dodać nic ująć . No i ostatecznie chyba zamknęłąs temat Molka.
Oprócz ciekawych rzeczy to można też nieźle bzdurne znaleźć w tym internecie. Chciałbym poznac takiego typa, co wyleczył candide owocami i warzywami 8/ Podam mu ręke i powiem tak -" Gościu jesteś dla mnie indywidualnością biochemiczną" oraz "cieszę się, że cuda się zdarzają" :pada:

ps. ten nadmiar tłuszczu krążący we krwi powinien nas niskowęglowodanowców już chyba zabic :hah:
Ostatnio zmieniony przez Pioter Śro Cze 30, 2010 14:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Czytacz 

Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 1
Wysłany: Śro Cze 30, 2010 17:23   

mineło troche czasu, może ktoś juz wie jak to wyleczyć?? mam biały język od 3 miesiecy, zmienilem diete ale nic z tego, ciągle to wraca...
 
     
Zielony Karzeł 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 35
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 282
Skąd: Gniezno
Wysłany: Śro Cze 30, 2010 18:57   

Pioter napisał/a:
Podam mu ręke i powiem tak -" Gościu jesteś dla mnie indywidualnością biochemiczną" oraz "cieszę się, że cuda się zdarzają"


Niestety ten koleś utonął podczas zatapiania Atlantydy. Zostawił jednak wskazówki (które autor artykułu zdobył). W zapiskach było, że źródłem zdrowia i zarazem sposobem na pokonanie candidy jest marchew i owoce - bo to przecież syci na wiele godzin. Nie to co niedobre tłuszcze.

Pisze się wszystko co sprzeda produkt :/
_________________
Mój nick - Zielony Karzeł Reakcji. Cały niestety się nie mieści.

Blog o permakulturze, produktywnych leśnych ogrodach, hodowli zwierząt i ekologii.
Ostatnio zmieniony przez Zielony Karzeł Śro Cze 30, 2010 18:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Pioter 

Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 30, 2010 19:28   

Ale no spójrzmy na to z logicznej strony. Jest to niemożliwe 8/
Kilka dobrych lat temu znalazłem na you toubie filmiki wegetariańskie jako, że wszystko testuje na sobie nie słuchając nikogo no bo wiecie jak jest każdy mówi coś innego przetestowałem dietę wegetariańśką. Jest to sprzeczność z normalizmem. Uważam, że każdy wegetarianin, który zniszczył by system odpornosciowy i złapał candidę ogólnoustrojową tak szybko zrezygnował by z tej diety jak ją zaczął. Nie wiem czy autor tego artykułu miał kiedykolwiek styczność z chorobami systemu odpornościowego, ale napewno żadnej w ten sposób nie wyleczył. Z kad wogóle biora się takie pomysły?
Moje zdanie jest takie - skoro dieta wegetariańska nie pomoże nam usunąć candida to nie pomoże nam wzmocnić systemu odpornościowego ponieważ jedno wiąże się z drógim. Czyli jest porpostu nic nie warta. A ludzie którzy ją stosują zapewne nie mają grzybicy(dopóki nie zaczną jeść antybiotyków), gdy połączą 2 wyżej wymienione czynniki antybioty+Wegetarianizm to będą takie same skutki jak candida i koryto.
 
     
Zielony Karzeł 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 35
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 282
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Lip 09, 2010 06:56   

A czy dieta Dr. Słoneckiego nie jest czasami w dużej mierze wegetariańska. Pamiętam, że jak odżywiałem się kaszami i surówkami czy węglami o niskim IG to u mnie była poprawa.
_________________
Mój nick - Zielony Karzeł Reakcji. Cały niestety się nie mieści.

Blog o permakulturze, produktywnych leśnych ogrodach, hodowli zwierząt i ekologii.
 
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lip 09, 2010 07:47   

Słonecki nie jest doktorem tylko bioenergoterapeutą i "zdrowiarzem", to raz, a dwa jego dieta to głównie mięso, najlepiej baranina plus drugie tyle surówki warzywnej. Kasza oddzielnie z surówką ( w etapie candidowym ). A jak jesteś zdrowy to możesz być owocowy, ziemniakowy i korytkowy, ale nie pij mleka bo wyrośnie z ciebie kaleka. Chleba też nie trzeba.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2409
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Lip 09, 2010 10:49   

Waldek B napisał/a:
A jak jesteś zdrowy to możesz być owocowy, ziemniakowy i korytkowy, ale nie pij mleka bo wyrośnie z ciebie kaleka. Chleba też nie trzeba.

To tak z czachy - to nieźle.
:-)
 
     
Zielony Karzeł 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 35
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 282
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Sie 05, 2010 15:00   

Pomylił mi się Słonecki z dr. Janusem :)
_________________
Mój nick - Zielony Karzeł Reakcji. Cały niestety się nie mieści.

Blog o permakulturze, produktywnych leśnych ogrodach, hodowli zwierząt i ekologii.
 
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 323
Wysłany: Pon Sie 16, 2010 18:10   

Czytacz napisał/a:
mineło troche czasu, może ktoś juz wie jak to wyleczyć?? mam biały język od 3 miesiecy, zmienilem diete ale nic z tego, ciągle to wraca...

zmiana z jakiej na jaka?
_________________
dont judge me by my past - i dont live there anymore
 
     
sylwiazłodzi 
AutismLowCarbDiet

Pomogła: 13 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 20 Mar 2007
Posty: 1774
Wysłany: Wto Sie 24, 2010 08:55   

No to wkleję bardzo fajny tekst z innego forum, który jest cytatem m.in słów dr. Ewy Bednarczyk -Witoszek

W tym numerze z maja 2008 roku dr Witoszek dokładnie naprowadza (jak sama pisze)na ponoć skuteczną walkę z CANDIDOZĘ, która można wyleczyc dietą!
Zacytuje ci fragment jej artykułu:
(...)"Przyczyną nadmiernego rozrostu Candida albicans są nadmiary niewłaściwych produktów zjadanych codziennie.
O jakie produkty chodzi?
1.Cukry proste(owoce i cukier obecny w różnych produktach np. czekoladzie ), marchewka.
2. Alkohol w każdej postaci.
3. Wszystkie produkty zbożowe(żytnie, pszenne, owsiane, jęczmienne, z ryżu, kukurydzy, prosa).
Jak te produkty działają?

Pierwsza grupa karmi bezpośredni grzyby, jest zatem doskonałą pożywką dla grzyba.
Marchewka -podobnie, z powodu dużej zawartości cukru- jest pożywką dla grzyba. Zdarza się szkodliwe działanie marchewki ze strony alergii krzyżowych. Nietolerancja marchewki i wywoływanie przez nią PRZEKRWIENIA w róznych miejscach jest zawsze związana z krzyżową nietolerancją zbóż.
Druga grupa-etanol w swym działania zwiększa ilość intermediatów(związków pośrednich) glukozy,większa ilość wolnych kwasów tłuszczowych w krwiobiegu, zmniejsza obrót cyklem kwasu cytrynowego, działa jako histamino-uwalniacz powodując przekrwienie w miejscach słabszych. Efektem tych działań jest skutek pt.: "mamy ostatecznie wyższy poziom glukozy w organiźmie "-pożywki do dalszego namnażania się grzyba.
Trzecia grupa- wszystkie produkty mleczne mają działanie"cukrogenne" działają tak w organiźmie wieloma mechanizmami. Znaczący udział produktów mlecznych w rozroście Candida alibans obserwuje Brostoff-światowej sławy alergolog.
Zauważam, że cała grupa produktów mlecznych ma podstawowe znaczenie w rozroście kolonii grzybów o jakimkolwiek umiejscowieniu.
Czwarta grupa- jest głównym dostarczycielem glukozy dla osób odżywiających się PIECZYWEM. Produkty tej grupy jako często nadużywane działają nie tylko na zasadzie zwiększania ilości szlaków obsługujących cukier(większy obrót nimi), ale także na zasadzie wzrostu związkównietolerowanych(machanizmy alergologiczne)- właśnie z powodu ich nadużywania.
Nie jest też prawdą, że podnosi się "pożyteczność" tzw. Grzybów obecnych w jogurcie czy drożdżach. Dlatego, że te w jogurcie czy kefirze są przysłowiowym "kwiatkiem do kożucha" wobec substancji działajacych cukrogennie, a obecnych we wszystkich produktach mlecznych. Nietolerancja drożdży piekarniczych z punktu widzenia alergologii sugeruje, by uważniej się przyjrzeć całej grupie zbóż z powodu reakcji krzyżowych- czyliczwartej.
Uznaje się, że tylko rafinowana skrobia sprzyja namanżaniu się drożdżaków. Nie jest to cała prawda. Rafinowana skrobia(oczyszczone zboża, mąka ziemniaczana ) w istocie szkodzi. Bardziej jednak szkodzi nietolerancja całej grupy, która wymieniona jest jako czwarta. Polecane są rośliny strączkowe w "leczeniu" infekcji grzybiczej, szczególnie SOJA.
Zawiera najmniejszą ilość węglowodanów pośród wszystkich suszonych roślin strączkowych. Strączkowe nie są jednak tolerowane, jeżeli sie jada codziennie jajka. Leki sterydowe(pochodne kortyzonu) i popularnie stosowane antybiotyki sprzyjają namnażaniu sie grzyba. Podawanie probiotyków hamuje rozwój grzyba, ale czyż nie sprawi nam więcej radości likwidacja grzyba BEZ odwiedzania apteki?
Kiedy grzyby się namnażąją? Gdy mogą sobie wniknąć w śluzówkę z powodu jej niewłaściwej budowy. Niewłaściwa budowa komórki, niewłaściwe łącza międzykomórkowe sprzyjają usadowieniu się grzyba. Grzyb nie namnoży się na PRAWIDŁOWEJ śluzówce czy skórze mimo, że NADAL jest ona wilgotna. Namnoży sie TYLKO na osłabionej śluzówce, skórze.
Nie tylo wilgoć sprzyja grzybom, wymienione wyżej CZTERY GRUPY mają zadanie PIERWSZORZĘDNE! Pełne ziarno zbóż jest podstawowym środkiem uszkadzającym śluzówki zarówno całego PRZEWODU POKARMOWEGO, jak i całego UKŁADU ODECHOWEGO!
A tyleż diet doradza jedzenie musli czy owsiankę! Nie każdy "łapie" infekcję grzybiczą. Organizmy lepiej odżywione utrzymują ilość grzyba w rozsądnych granicach! PORADA: 5 razy dziennie owoce w likwidowaniu rzybicy- jest poronionym pomysłem. Podobnie zastosowanie codziennie kaszy gryczanej bez liczenia dobowego węglowodanów. Uważa się, że mleko czy kwaśna śmietana nie nasilają GRZYBICY-nic bardzie błędnego.
Co nie jest pożywką dla grzyba? Tłuszcze(słonina, oliwa, majonez, żółtka, smalec). Infekcja grzybicza przy tym dostarcza wolnych kwasów tłuszczowych-bardzo dobrego materiału energetycznego-dla wielu tkanek! Grzyb ZJADA jedzone przez nas w nadmiarze węglowodany i produkty CUKROGENNE(nadmiar białka ma również działanie cukrogenne)dostarczając nam w zamian cennych wolnych kwasów tłuszczowych. Zadbajmy zatem o dietę niskowęglowodanową, nie stroniącą od tłuszczów. Podnosi się- i słusznie-korzystne działanie siemienia lnianego. Przestrzega się przed..cukrem wmajonezie, a nie bierze sie pod uwagę ilośći cukru w..marchewce. Niewielka ilość węglowodanów w siemieniu lnianym nie stanowi Takiego zagrożenia jak góra klusek ziemniaczanych czy 4 pajdy chleba. Nie jest pożywką dla grzyba celuloza, inulina, natomiast gloryfikujące produkty ubogie w materiał energetyczny(węglowodany i tłuszcze) NIE WSKAZUJĄ na potrzebę zastosowania

i dalej

na potrzebę zastosowania diety niskowęglowodanowej, nie stronącej od tłuszczów. Zalecane: talerz zupy jarzynowej czy sałatka, w pewnym sensie wychodzą naprzeciw przejedzonemu społeczeństwu, nie wskazując dalej właściwego materiału energetycznego dla człowieka...
WARZYWA mimo, że są często korzystne NIE POWINNY stanowić materiału energetycznego człowieka.
Podnosi się znaczenie stresu w krzewieniu grzybicy. ten, kto na to wskazuje, nie zna zasad funkcjonowania BIOCHEMICZNEGO człowieka.. Oczywistym jest, że stres koreluje ze stosowanym niewłaściwej diety, a osoby na właściwej diecie sie mniej stresują.
Doradza się NADAL potrawy chude wiedząc, że porcja ryby, olej z wiesiołka, jako czy słonina działają korzystnie dla organizmu zaifekowanego grzybem. Doradza sie magnez, jod inulinę, kwas foliowy, algi i NADAL zaleca się dięte bogato węglowodanową! MIKSTURA Z AOLEOSU, GREJPFRUTA, CYTRYNY, OLEJU ROŚLINNEGO USPRAWNIA ORGANIZM BEZ PODANIA MECHANIZMU JEJ DZIAŁANIA, ZATEM POPRAWIA FUNKCJONOWANIE ORGANIZMU BEZ LIKWIDACJI PRZYCZYNY. Osoba nadal nadużywa jednej z czterech (lub wszystkich) "karmicieli" grzyba. Samą dieta DA SIĘ ZLIKWIDOWAĆ CANDIDOZĘ. Nie da się ich zlikwidować pozostawiając w codziennej decie odrobinę przedstawicieli którejś z czterech grup. Wystarczy odrobina śmietany, odrobina mąki czy łyżeczka cukru na dobę i grzyb WYMYKA SIĘ spod naszej kontroli. Faktem jest, że każda radykalna dieta rujnuje jakość życia, niemniej jednak potrzebne jest trochę dyscypliny przy wykonywaniu KAŻDEJ czynności, nawet w stosowaniu diety. Objawy opisane na wstępie znikają całkowicie lub prawie całkowicie po 3 dobach zastosowania produktów zalecanych przeze mnie w cukrzycy z mojej strony internetowej www. dieta.com.
Celem wyleczenia candidozy zalecam zastosowanie 3-6 dób diety w cukrzycy w wersji niskowęglowodanowej. tłustej z rzadko jadanymi owocam(lepiej 6 dni) po czym 1 dzień dowolnej diety(preferowana niskowęglowodanowa, bez stronienia od tłuszczów) i znów powrót do 3-6 dni w cukrzycy.
Objawy grzybicy są obszerne. Wzdęcia, NIEMOŻNOŚĆ SCHUDNIĘCIA biegunki, zaparcia, osłabienie, potliwość, zaburzenia snu, wahania nastroju, nawracające przeziębienia kołatania serca, świądy, łupież, zapalenie dróg rodnych u kobiet i mężczyzn [np.zapalenie żołędzi-cewki moczowej], alergie, BÓLE REUMATYCZNE, astma oskrzelowa, bóle mięśniowe, upławy, afty. Wymienione wyżej objawy są także objawami....nietolerancji pokarmowych".

źródło wg autorki posta to tekst z :

"optymalnika z maja 2008(Candida palgą XX wieku) to go kup. Tam dość jasno wypowiada się dr Janus, a także na stronie 11 i 12 dr Ewa Bednarczyk-Witoszek. "

http://f.kafeteria.pl/tem...6628&start=3630
_________________
Powołałam "Fundację Rodzin i Terapeutów Autyzm bez granic"
*w 2012 zostałam dietetykiem*
moja www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

 
     
antybukmacher1

Dołączył: 14 Sie 2010
Posty: 2
Wysłany: Czw Sie 26, 2010 16:38   Candida i tłuszcz

Autor artykułu “How to Beat Candida: Understanding the Real Issue” , Frederic Patenaude może miec rację ponieważ zaleca jedzenie owoców czy też warzyw zawsze na pusty żołądek.
Spożywane w ten sposób owoce, bo one budzą tu wątpliwości, są trawione inaczej niż inne rodzaje cukrów. Fruktoza jest trawiona jak tłuszcz.
Znaczenie może miec również pochodzenie owoców.
 
     
antybukmacher1

Dołączył: 14 Sie 2010
Posty: 2
Wysłany: Czw Sie 26, 2010 17:36   

Chciałbym zauważyc, że stwierdzenie Pani Ewy Bednarczyk-Witoszek, iż, cytuję, "MIKSTURA Z AOLEOSU, GREJPFRUTA, CYTRYNY, OLEJU ROŚLINNEGO USPRAWNIA ORGANIZM BEZ PODANIA MECHANIZMU JEJ DZIAŁANIA, ZATEM POPRAWIA FUNKCJONOWANIE ORGANIZMU BEZ LIKWIDACJI PRZYCZYNY." jest nieprawdziwe, gdyż wynalazca MO podaje sposób jej działania(cytat z www.bioslone.pl):

"Miksturę oczyszczającą tworzą trzy składniki: środek blokujący wchłanianie (olej), środek gojący nadżerki (alocit – wodny roztwór soku z aloesu albo ekstraktu z pestek grejpfruta) oraz środek rozpuszczający złogi (sok z cytryny). Każdy ze składników ma do spełnienia konkretne zadanie:

1. Olej dobrze łączy się ze śluzem wyściełającym błonę śluzową, dzięki czemu na około pół godziny blokuje wchłanianie pozostałych składników Mikstury oczyszczającej, już w początkowym odcinku przewodu pokarmowego. Tym sposobem umożliwia im dotarcie aż do jelita grubego.
2. Dzięki temu, że nie łączy się z wodą, olej nie pokrywa wodnistych nadżerek, lecz odsłania je na gojące działanie alocitu.
3. Alocit jest wodnym roztworem jednego z dwóch preparatów znanych z niezwykłych właściwości gojących – soku z aloesu albo ekstraktu z grejpfruta, spełnia więc rolę środka gojącego nadżerki istniejące w błonie śluzowej przewodu pokarmowego, a także zapobiega powstawaniu nowych.
4. Sok z cytryny wykazuje doskonałe właściwości rozpuszczające, toteż jego zadaniem jest rozpuszczenie patologicznego śluzu obklejającego ściany jelita cienkiego, kamieni kałowych w jelicie grubym, a także złogów zalegających w przewodach żółciowych oraz trzustkowych."
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 17:08   Re: Candida i tłuszcz

antybukmacher1 napisał/a:
Autor artykułu “How to Beat Candida: Understanding the Real Issue” , Frederic Patenaude może miec rację ponieważ zaleca jedzenie owoców czy też warzyw zawsze na pusty żołądek.
Spożywane w ten sposób owoce, bo one budzą tu wątpliwości, są trawione inaczej niż inne rodzaje cukrów. Fruktoza jest trawiona jak tłuszcz.
Znaczenie może miec również pochodzenie owoców.

No ja właśnie tak robię i tak mi najbardziej służy.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 17:38   

A skąd wiesz kiedy masz pusty żołądek ? ;)
_________________

 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 17:44   

rakash napisał/a:
A skąd wiesz kiedy masz pusty żołądek ? ;)

prosty rachunek starczy
u mnie to jest w ogóle banalnie proste, bo owoce jadam jako pierwszy posiłek dnia, więc od poprzedniego mija ok. 16 godzin :hihi:
po ok. 1,5 godzinie jadam dopiero mięcho i tłuszcz
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Wto Sie 31, 2010 17:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 17:49   

A, no tak.
Też uważam że najlepiej jest na pusty żołądek. Zjadając na przykład solidny obiad a potem owoce? To na pewno nie.
_________________

 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 10:41   

Hanibal, to o której Ty wstajesz-pracujesz gdzieś???
Nie wyobrażam sobie abym na śniadanie zjadał owoce czy warzywa z 1-2h byłbym głodny. Jakieś białko, tłuszcze i ww złożone i w drogę, prawie do obiadu :)
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 11:40   

Mariusz_ napisał/a:
Hanibal, to o której Ty wstajesz-pracujesz gdzieś???

wstaję średnio ok. 6 rano
lato spędzam głównie na swojej posiadłości - tam mam niemało pracy
Mariusz_ napisał/a:
Nie wyobrażam sobie abym na śniadanie zjadał owoce czy warzywa z 1-2h
byłbym głodny.

Ale ja nie jadam śniadań sensu stricte, czyli czegoś co się je tuż po wstaniu.
Pierwszy posiłek (owocowy) jadam po ok. 4-5 godzinach od wstania. I właśnie po tych 1-2 godzinach jem dopiero mięcho i tłuszcz.
Mariusz_ napisał/a:
Jakieś białko, tłuszcze i ww złożone i w drogę, prawie do obiadu :)

czyli beznadziejne koryto
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 11:53   

Hannibal napisał/a:

Ale ja nie jadam śniadań sensu stricte, czyli czegoś co się je tuż po wstaniu.
Pierwszy posiłek (owocowy) jadam po ok. 4-5 godzinach od wstania. I właśnie po tych 1-2 godzinach jem dopiero mięcho i tłuszcz.
Mariusz_ napisał/a:
Jakieś białko, tłuszcze i ww złożone i w drogę, prawie do obiadu :)

czyli beznadziejne koryto

Czy juz zapomniales jak pisales, ze jesz raz dziennie?
Ciekawe jest, jak sie bedziesz teraz wic jak wąż.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 11:59   

Kangur napisał/a:
Czy juz zapomniales jak pisales, ze jesz raz dziennie?

widzę, że odgrzebujesz po raz kolejny ten sam "nieświeży kotlet" :what:
otóż od początku pisałem co rozumiem przez mój jeden posiłek - że on jest wielogodzinny, a nie kilkuminutowy
oczywiście teraz on jest jeszcze bardziej przedłużony w czasie, bardziej niż np. rok temu i składa się z kilku podposiłków, jeśli tak się mogę wyrazić
nie będę się tu wykłócał o terminologię, bo nie ma to dla mnie żadnego znaczenia
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Śro Wrz 01, 2010 12:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 12:50   

Beznadziejne koryto ???Może jakieś argumenty a nie pustosłowie.... :razz:
Korytem dla mnie są płatki kukurydziane, zbożowe z jakimś owocem, sokiem owocowym, dżemem-coś w tym stylu
P.S może źle się wyraziłem jakieś tłuszcze=nasycone tłuszcze i białka zwierzęce :)
Myślałem, ze na DD takich rzeczy tłuamczyć nie trzeba lol
Ostatnio zmieniony przez Mariusz_ Śro Wrz 01, 2010 12:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 12:56   

Mariusz_ napisał/a:
Beznadziejne koryto ???Może jakieś argumenty a nie pustosłowie.... :razz:

no koryto jeśli mieszasz razem takie produkty
Mariusz_ napisał/a:
P.S może źle się wyraziłem jakieś tłuszcze=nasycone tłuszcze i białka zwierzęce :)

no to co innego :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 12:57   

Skoro Hannibal zjada jeden długi posiłek w ciągu dnia i ma wolne do niego dojście to wcale nie ma się co dziwić że tak jada. Pewnie mu to służy. Ale żebyś zaraz hannibal wyzywał od koryta tych co muszą zjeść przed wyjściem do pracy coś co im da energię? Ja zauważyłem że dużo jeść nie muszę, no ale ta jajecznica na solidnej ilości masła to podstawa.
_________________

 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 13:04   

rakash napisał/a:
Ale żebyś zaraz hannibal wyzywał od koryta tych co muszą zjeść przed wyjściem do pracy coś co im da energię? Ja zauważyłem że dużo jeść nie muszę, no ale ta jajecznica na solidnej ilości masła to podstawa.

nie zrozumiałeś
korytem nazwałem mieszanie białka, tłuszczu i węgli złożonych w jednym posiłku
a przed pracą nic nie trzeba jadać, bo też po co - wielu nie jada i jest luz bluz :-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 13:04   

jajka, masło,trochę smalcu, płatki owsiane, warzywko, boczek lub inna wędlinka=omlet :) Oczywiście w proporcjach :) BTW
Trochę jest tych wariantów śniadaniowych
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 13:09   

Mariusz_ napisał/a:
jajka, masło,trochę smalcu, płatki owsiane, warzywko, boczek lub inna wędlinka=omlet :) Oczywiście w proporcjach :) BTW

czyli jednak nie samo białko i tłuszcz
jakieś warzywko to jeszcze ujdzie, ale po kiego licha te płatki owsiane ? :-o
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 13:14   

Lubię je :) dużo ich nie dodaję 25g zalewam wrzątkiem następnie na patelnie i do otworu paszczowego. Ciężko wyzbyć się wszystkich przyzwyczajeń. Nie otruję się tym :)
„Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną”
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8699
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 13:33   

A propos platkow sniadaniowych

http://kuchnia.wp.pl/index.php/health/prop/id/613
 
     
zeto555 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 53
Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 1035
Skąd: podlasie
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 14:19   

Hannibal napisał/a:
otóż od początku pisałem co rozumiem przez mój jeden posiłek - że on jest wielogodzinny, a nie kilkuminutowy
oczywiście teraz on jest jeszcze bardziej przedłużony w czasie, bardziej niż np. rok temu i składa się z kilku podposiłków,

To ile godzin zajmuje to jedzenie?? tak dlugo bo jesz powoli czy dlugo bo duzo zjadasz?
Gdybys mial to polozyc na wage to ile ma ten posilek masy?
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 14:29   

zeto555 napisał/a:
To ile godzin zajmuje to jedzenie?? tak dlugo bo jesz powoli czy dlugo bo duzo zjadasz?
Gdybys mial to polozyc na wage to ile ma ten posilek masy?

pisałem już o tym wielokrotnie
dobra, ale jeszcze raz :)
nie jadam non-stop przez ten czas
owoce zjem np. w 5-10 minut i potem godzinka przerwy i kolejna porcja owoców lub nie, a wtedy porcja mięsa/ organów i tłuszczu, potem przerwa i znowu porcja, itd.
diapazon czasowy w którym mam te swoje posiłki zależy od mojego "widzimisie" - może to być 3 godziny, a może i 8 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Śro Wrz 01, 2010 14:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 14:53   

u mnie "diapazon" :-o na białko i tłuszcz trwa od 9-10 do 14, potem jeszcze o 18 kolacja typu śliwki lub jagody
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 19:15   

zyon napisał/a:
A propos platkow sniadaniowych

http://kuchnia.wp.pl/index.php/health/prop/id/613


Na szczęście płatki owsiane to nie kukurydziane :D
 
     
IgaM
[Usunięty]

Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 19:20   

rakash napisał/a:
... ale ta jajecznica na solidnej ilości masła to podstawa.

Na śniadanko jak w sam raz,to długo trzyma.A swoim dzieciom przed pójściem do szkoły zawsze robię omleta.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 19:26   

Według mnie to nie ma nic lepszego. Właśnie szczególnie dla dzieci do szkoły, gdzie nie ma czasu żaby coś normalnego zjeść.
_________________

 
     
IgaM
[Usunięty]

Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 19:38   

Jak one zjedzą takiego omlecika ,to nie chce im się potem jeść żadnych badziwi,które dzieci kupują w szkolnym sklepiku i o to mi właśnie chodzi. A poza tym,to trzeba dzieciom tłumaczyć,uświadamiać,co jest dobre,co złe itd.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Śro Wrz 01, 2010 19:47   

Właśnie. Tłumaczyć ale też zadbać. Co z tłumaczenia gdybyś je wysłała do szkoły bez jedzenia albo to co by jadły nie dawałoby im energii. Na bank kombinowały by żeby coś tam sobie kupić co im da energii. A wiadomo co można kupić w polskich szkołach :shock: W takim USA są normalne stołówki a u nas w szkołach stołówki pozamykali. Za to są sklepiki z CocaColą i batonikami. I nikt nie protestuje. Bo przecież zdrowie dzieci się nie liczy, liczy się to że szkoła ma kasę z wynajmu pomieszczeń dla sklepiku.
Paranoja.
_________________

 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Wrz 29, 2010 23:48   

O candidzie i współczesnym zagrzybieniu było ostatnio (w niedzielę) całkiem sensownie u Dobroniowej (z dr Grażyną Pająk). Można już odsłuchać:

http://www.polskieradio.p...-nie-wykonczyly

Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Wrz 29, 2010 23:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Zielony Karzeł 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 35
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 282
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Wrz 30, 2010 20:55   

Dzięki za linka.
_________________
Mój nick - Zielony Karzeł Reakcji. Cały niestety się nie mieści.

Blog o permakulturze, produktywnych leśnych ogrodach, hodowli zwierząt i ekologii.
 
 
     
moonmadness 

Wiek: 38
Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 16:12   Candida, depresja, wieczny katar

Witam serdecznie,

Kamil z Warszawy z tej strony. Może od początku, niedawno wykryto u mnie candidę albicans, wzrost skąpy. Chcąc pozbyć się tego paskudztwa, tzn. zmniejszyć jej przerost, dotarłem do forum biosłone Józefa Słoneckiego, tam dowiedziałem się o miksturze i koktajlach. Dodam również,że od 6 lat leczę się na depresje, z marnym skutkiem w sumie. Ponadto z objawów miewam często wzdęcia,gazy, zimne ręce,stopy, biały jęzor, i katar (zatkana 1 dziurka wiecznie). Badania krwi i moczu w normie,jak u sportowca. A,ćwiczę na siłowni od 8 lat. No i trafiłem tutaj,bowiem jak piszecie na forum,dieta prozdrowotna Słoneckiego wcale nie jest taka wspaniała. Może jakieś sugestie,chętnie poznam inne diety,może nie tak rygorystyczne. Dodam również,że do tej pory jadłem jak leci, a codziennie rano płatki z mlekiem.

Czekam na sugestie apropo grzybka i diety.

Pozdrawiam
Kamil
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 16:15   

Odpowiedziałem Ci tu - http://www.dobradieta.pl/...p=153165#153165 :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
nottymoni 
Nottymoni


Wiek: 47
Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 58
Skąd: UK
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 17:22   Re: Candida, depresja, wieczny katar

Dieta low carb to podstawa ale kup sobie na allegro olej kokosowy (nierafinowany) i jedz dziennie ok 3 lyzeczek. Mozesz tez pic mleko kokosowe tylko czytaj etykiety i nie kupuj ze sztucznymi dodatkami. Moja corka tez cierpiala na candide i mimo, iz nie jest na zywieniu niskoweglowodanowym to udalo nam sie jakos grzyba wytepic za pomoca wlasnie oleju kokosowego i citroseptu.
 
     
moonmadness 

Wiek: 38
Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 18:35   

slyszalem też,że ten grzyb boi się oleju oregano.Prawda to?p.s. a na depresję,jakieś suplementy,czy homeopatyki ktoś zna?
Ostatnio zmieniony przez moonmadness Sob Lis 13, 2010 18:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 19:36   

moonmadness napisał/a:
slyszalem też,że ten grzyb boi się oleju oregano. Prawda to?

No wysoko skoncentrowany olej z oregano jest podobno rzeczywiście niezły
http://www.vivanatura.nl/..._oregano_SS.htm
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
moonmadness 

Wiek: 38
Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 20:08   

Price: 55 ojro. Aj Jezus Maria:)
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 20:18   

moonmadness napisał/a:
Price: 55 ojro. Aj Jezus Maria:)

Na ZDROWIU się nie oszczędza - to jest pierwsze przykazanie tego FORUM 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
nottymoni 
Nottymoni


Wiek: 47
Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 58
Skąd: UK
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 22:51   

moonmadness napisał/a:
p.s. a na depresję,jakieś suplementy,czy homeopatyki ktoś zna?


na depresje.. czeste przebywanie na swiezym powietrzu, umiarkowana aktywnosc fizyczna, no i oczywiscie dieta niskoweglowodanowa :-) wylecz grzyba a depresje sama zniknie. juz pisalam w innym watku jak moja corka sie zmienila wlasnie po wyleczeniu candidy. nie to samo dziecko. wczesniej byla ponura pyskata, zamknieta w sobie nastolatka a teraz pelna zycia, towarzyska i wiecznie usmiechnieta dziewczyna.

olej kokosowy - skorzystaj z google - jesli znasz angielski to opracowan jest znacznie wiecej. to jest naprawde niezawodny i naturalny srodek na wszelkie pasozyty i grzyby. podobno nawet HIV wyleczy :-)
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 23:04   

moonmadness napisał/a:
a na depresję,jakieś suplementy,czy homeopatyki ktoś zna

A to zależy jaki jesteś genotyp bo podłoże depresji jest różne. Np. u zbieraczy to melatonina, metylokobalamina, magnolia lub ekstrat z korzenia rośliny Coelus forskolin. 8-)
 
     
moonmadness 

Wiek: 38
Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 13, 2010 23:06   

No,mądrzy i oczytani ludzie tutaj piszą widzę:D
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 14, 2010 05:48   

nottymoni napisał/a:
wylecz grzyba a depresje sama zniknie.

Redukcjonizm żywieniowy? :-o
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 11:37   

Wątek przeniesiony z tematu Insulin... an Undeserved bad Reputation?


Damian napisał/a:

Gdy jem rano białko+tłuszcz, szumu w zasadzie nie mam. Tylko brak węglowodanów osłabia wtedy mnie fizycznie.

A moze masz lokatorow, ktore zjadaja weglowodany w pierszej kolejnosci oslabiajac w ten sposob organizm?
Wywal jezyk na brode i zrob zdjecie jezyka i jamy ustnej z odleglosci pol metra uzywajac lampy blyskowej. Wklej tutaj to zdjecie.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
Ostatnio zmieniony przez Molka Czw Gru 30, 2010 15:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 09:45   

Dla Kangura:
http://www.sendspace.pl/f...eca65356d5b3df1

Flo - Czyli w celu odbudowania śluzówki jelita najkorzystniejsze wydaje się wywalenie nabiału i zbóż glutenowych?
Te kroki raczej już podejmowałem.
Pod wpływem długotrwałego głodzenia dochodzi do zaniku kosmków jelitowych, co częściowo pokrywa się z tym co mówicie. Zespute jelito - zepsuty organizm.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 11:51   

Damian napisał/a:
Dla Kangura:
http://www.sendspace.pl/f...eca65356d5b3df1
.

Szkoda, ze nie pokazales gardla. Tak czy inaczej masz grzybice. Te biale plamki na jezyku. Jak bys zrobil wideo, to one pulsuja.
Jaki rodzaj grzyba to jest, nie wiem. Molka jest ekspertem w tej dziedzinie i niech cie pokieruje do zidentyfikowania jaki to jest rodzaj grzyba.
Po zidentyfikowaniu sprobujesz to leczyc dieta. Podejrzewam Candida Albicans., ktora jest najbardziej popularna wsrod tych patogenow.
Inne mozliwe typy kandydy to: C. tropicalis, C. parapsilosis, C. glabrata, C. lusitania i C. krusei.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 12:20   

Myślałem, że to białe to odbicie światła.

Może Molka tutaj zajrzy i odpisze.
W każdym razie w przypadku grzybicy low carb jest tymbardziej wskazane, prawda?
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 13:05   

Nie wiem czy to prawda, ale jak się wypiję węgiel lecznicy język staje się czarny. Tam, gdzie bytują jakieś grzybki widać jakby białke plamki/kropki :) na języku
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 14:07   

Kangur napisał/a:
Damian napisał/a:
Dla Kangura:
http://www.sendspace.pl/f...eca65356d5b3df1
.

Szkoda, ze nie pokazales gardla. Tak czy inaczej masz grzybice. Te biale plamki na jezyku. Jak bys zrobil wideo, to one pulsuja.
Jaki rodzaj grzyba to jest, nie wiem. Molka jest ekspertem w tej dziedzinie i niech cie pokieruje do zidentyfikowania jaki to jest rodzaj grzyba.
Po zidentyfikowaniu sprobujesz to leczyc dieta. Podejrzewam Candida Albicans., ktora jest najbardziej popularna wsrod tych patogenow.
Inne mozliwe typy kandydy to: C. tropicalis, C. parapsilosis, C. glabrata, C. lusitania i C. krusei.

Kangurku, Ty jestes na prawde nieźle wyszkolony w grzybach... :-D
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 14:16   

Molka napisał/a:

Kangurku, Ty jestes na prawde nieźle wyszkolony w grzybach... :-D

He, he. Stary grzyb, to zdazyl sie poznac na grzybkach. :viva:
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 14:21   

Damian napisał/a:
Myślałem, że to białe to odbicie światła.

Może Molka tutaj zajrzy i odpisze.
W każdym razie w przypadku grzybicy low carb jest tymbardziej wskazane, prawda?

widziałam ogromny jęzor :-D , no faktycznie te białe plamki przypominają zmiany grzybicze, najczęsciej jest nim Candida albicans zwłaszcza u ludzi ambulatoryjnych czyli nie hospitalizowanych. Candida glabrata najczęsciej bytuje w pochwach kobiet , krusei, glabrata, czesto u pacjentów szpitalnych na cieżkich oddziałach intensywnej terapii, te dwa grzyby charakteryzują się tym, iż posiadają naturalną opornosc na flukonazol i itrakonazol więc te dosc popularne leki odpadaja z leczenia. Candida albicans zazwyczaj wykazuje duża wrazliwosc na leczenie.
Istnieje nowa grupa leków przeciwgrzybiczych tzw. echinokandydy np. kaspofungina czy mikafungina skuteczne w walce z grzybami.
Najrozsądniej zrobic wymaz z tych białych zmian i wysiac na pożywki w pracowni mikrobiologicznej. WÓWCZAS WSZYSTKO BĘDZIE JASNE.

Damian popatrz sobie jeszcze raz na ten jezyk w lusterku czy faktycznie masz te biale plamki na nim, bo jesli to jakies odbicie swiatla no to ciezko wypowiadac sie na ten temat. :-)
Ostatnio zmieniony przez Molka Czw Gru 30, 2010 14:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3552
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 14:29   

Na pierwszy rzut oka te białe plamki to nie grzyby tylko refleksy od lampy.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 14:30   

Waldek B napisał/a:
Na pierwszy rzut oka te białe plamki to nie grzyby tylko refleksy od lampy.

no jesli tak, to sprawa jasna, ja siem nie znam na reflesach lapowych... :hihi:
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 14:48   

Damian napisał/a:
Myślałem, że to białe to odbicie światła.

Może Molka tutaj zajrzy i odpisze.
W każdym razie w przypadku grzybicy low carb jest tymbardziej wskazane, prawda?

Zrob takie zdjecie wszystkim uzytkownikom. Szczesliwcami beda ci, ktorzy nie maja bialych plamek.
Jesli masz mozliwosc zrobic swiatlo rozproszone o wystarczajacej luminencji do zrobienia zdjecia, to takie swiatlo rozproszy wszelkie spekulacje na temat odbicia swiatla od jezyka.
A tak dla scislosci, to cale zdjecie przedstawia pochloniecie i odbicie pewnych dlugosci fal swietnych.

Kupilem taka oto ksiazke:
Cure-Your-Yeast-infection-The-All-Natyral-Way
Haslo (password) do tego jest:
naturalcure
Moze ktos kumaty zrobi z tego uzytek.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 15:07   



zrobiłam zdjecie komórka, nie widac na moim jezyku bialych plamek, zreszta patrzac w lustrze tez nic nie widze, jest czysty, te zmiany grzybicze na jezyku widac golym okiem , wystarczy wyciagnac jezyk i popatrzyc.... :-D :-D
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 15:12   

Molka napisał/a:
Obrazek

zrobiłam zdjecie komórka, nie widac na moim jezyku bialych plamek, zreszta patrzac w lustrze tez nic nie widze, jest czysty, te zmiany grzybicze na jezyku widac golym okiem , wystarczy wyciagnac jezyk i popatrzyc.... :-D :-D

Teraz zanim bedziesz chciala kogos pocalowac, to popros zeby ci pokazal naipierw jezyk.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 15:13   

Patrzę w lusterku i nic białego tam nie mam...

Myślałem, że to lekkie żółte zabarwienie bardziej zwraca uwagę na tym zdjęciu.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 15:19   

Damian napisał/a:
Patrzę w lusterku i nic białego tam nie mam...

Myślałem, że to lekkie żółte zabarwienie bardziej zwraca uwagę na tym zdjęciu.

no to skoro nie widzisz bialych zmian w lustrze, to nie masz zmian grzybiczych ... to widac golym okiem
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 15:20   

Kangur napisał/a:
Molka napisał/a:
Obrazek

zrobiłam zdjecie komórka, nie widac na moim jezyku bialych plamek, zreszta patrzac w lustrze tez nic nie widze, jest czysty, te zmiany grzybicze na jezyku widac golym okiem , wystarczy wyciagnac jezyk i popatrzyc.... :-D :-D


Teraz zanim bedziesz chciala kogos pocalowac, to popros zeby ci pokazal naipierw jezyk.

no trafna sugestia :-D
Ostatnio zmieniony przez Molka Czw Gru 30, 2010 15:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 15:31   

Mój tak wygląda

koninę właśnie jadłem, ale chyba śladu nie zostawiła dużego ;)

tam w prawym dolnym rogu to oczywiście od światła, podobnie jak u Damiana
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Czw Gru 30, 2010 15:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 15:50   

Hannibal napisał/a:
Mój tak wygląda
Obrazek
koninę właśnie jadłem, ale chyba śladu nie zostawiła dużego ;)


no wlasnie widac tez biale plamki ale to swiatlo widac odbija, poza tym zmiany grzybicze sa jakby wieksze, a nie takie malenkie kropeczki...


to bardziej takie zlewne zmiany...
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 15:54   

Molka napisał/a:
to bardziej takie zlewne zmiany...

fuj, jakie okropne 8/
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 20:48   

Molka napisał/a:
Damian napisał/a:
Patrzę w lusterku i nic białego tam nie mam...

Myślałem, że to lekkie żółte zabarwienie bardziej zwraca uwagę na tym zdjęciu.

no to skoro nie widzisz bialych zmian w lustrze, to nie masz zmian grzybiczych ... to widac golym okiem

Z tym sie akurat Molciu nie zgodze. Konowaly czekaja az bedzie widac golym okiem i wtedy maja stalego klienta.
Trzy symptomy, ktore wymienil Damian, sa oznakami kandydozy.
Zimne stopy, zimne dlonie i bole nerek. Reszte symptomow mozna sobie wygooglowac.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 21:04   

Hannibal napisał/a:
Mój tak wygląda
Obrazek
koninę właśnie jadłem, ale chyba śladu nie zostawiła dużego ;)

tam w prawym dolnym rogu to oczywiście od światła, podobnie jak u Damiana

Niech ci ktos zrobi zdjecie gardla, to sie przekonasz jakie masz "odbicie swiatla" na tylnej sciance gardla. Ja widze, ze masz grzyby w glebi jamy ustnej.
Na jakiej podstawie stwierdzasz ta oczywista oczywistosc? Zrob sobie zdjecie bez lampy blyskowej przy oswietleniu rozproszonym. Podejrzewam, ze wowczas twoja oczywistosc sie szybko rozproszy.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 21:21   

Kangur napisał/a:
bole nerek


Akurat tego objawu nie mam Kangurze :)

Obecnie jestem w kontakcie z Panią Ewą Witoszek i...chyba liczę na cud :)
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 00:26   

Damian napisał/a:
Flo - Czyli w celu odbudowania śluzówki jelita najkorzystniejsze wydaje się wywalenie nabiału i zbóż glutenowych?

No raczej. Do tego probiotyki, żywość fermentowana + błonnik. Nie za dużo tuscu. Nie za dużo stresu.
Edit: powtórzę się, na początek dobrze jest wywalić wszelkie zboża, a potem ewentualnie obserwować, na przykład można wypróbować ryż. Tylko nie wiem po co. Przykładowo bezglutenowa owsianka zawiera bardzo podobne proteiny do glutenu, z deszczu pod rynnę. Warzywka są po stokroć lepsiejsze i smaczniejsze i zdrowsze.
Spróbuj może obczytać ten artykuł Robba Wolfa, który wkleiłam, albo posty profesora Cordaine'a.
Damian napisał/a:

Te kroki raczej już podejmowałem.
.

Yhym. A to przypadkiem nie było wtedy jak robiłeś ekstremalny low carb i bardzo dużą ilość białka i tuscu? Moje jelitkowo nie lubi takiej diety.
Damian napisał/a:

Pod wpływem długotrwałego głodzenia dochodzi do zaniku kosmków jelitowych, co częściowo pokrywa się z tym co mówicie.

Nie czaję trochę, robiłeś głodówki?
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
Ostatnio zmieniony przez _flo Pią Gru 31, 2010 00:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 07:43   

_flo napisał/a:
Nie czaję trochę, robiłeś głodówki?


W moim wątku wspominałem o swoich "przygodach" :)

_flo napisał/a:
Yhym. A to przypadkiem nie było wtedy jak robiłeś ekstremalny low carb i bardzo dużą ilość białka i tuscu? Moje jelitkowo nie lubi takiej diety.


Tak, ale nie tylko
Właściwie ostatnie kilka miesięcy nie jadłem glutenu i produktów mlecznych.

_flo napisał/a:
Edit: powtórzę się, na początek dobrze jest wywalić wszelkie zboża, a potem ewentualnie obserwować, na przykład można wypróbować ryż. Tylko nie wiem po co.


Teraz wywaliłem nawet ryż i jadam z ww jedynie ziemniaki, kaszę i owoce. Zobaczymy jak będzie.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 08:44   

Kangur napisał/a:
Ja widze, ze masz grzyby w glebi jamy ustnej.

Owszem, mam grzyby, ale marynowane, w lodówce :D
Kangur napisał/a:
Na jakiej podstawie stwierdzasz ta oczywista oczywistosc? Zrob sobie zdjecie bez lampy blyskowej przy oswietleniu rozproszonym. Podejrzewam, ze wowczas twoja oczywistosc sie szybko rozproszy.

Wystarczy, że sobie spojrzę w lustrze i wtedy wszystko doskonale widać.
Mi to wystarcza.
A że Tobie nie? No to mas problem :D
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Pią Gru 31, 2010 08:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 10:22   

@Damian
Co do kaszy, to u Zenka, jak już Ci wspomniał, nie zdała egzaminu absolutnie. Zawiera takie proteiny 'gliadin', które stanowią fragment glutenu. Osoby wrażliwe na gluten mają ten sam problem z innymi zbożami. Zresztą na forach osób z celiaklią roi się od osób które nie mogą pozbyć się objawów przez to że jedzą regularnie zboża bezglutenowe.

Z tą wrażliwością to różnie bywa, czasami widać to na przykład tylko po drastycznych skokach cukru, nieadekwatnych do zawartości węglowodanów. Mnie na przykład owsianka bardzo drastycznie szkodziła, jak byłam kilka lat temu chronicznie niewyspana i chronicznie zestresowana (od tego zaczęłam LC), wcześniej przez 3 lata jadłam owsiankę codziennie na śniadanie, i nic mi nie było, może poza tym, że po dwóch godzinach byłam troszku głodna.
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 11:12   

http://curezone.com/forums/fm.asp?i=1744288#i

flo tobie to szkodzi nadmiar siedzenia przed TV i piwko, a później jest jak jest ??:P
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 11:22   

Waldek B napisał/a:
a badanie włosa czy coś w tym stylu?

A, gdy masz np zwapnienie mieszków włosowych. To wskaże coś czy nie?! :)
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 11:26   

Yhym. A to przypadkiem nie było wtedy jak robiłeś ekstremalny low carb i bardzo dużą ilość białka i tuscu? Moje jelitkowo nie lubi takiej diety.

Dieta lutza jest be :) co się narobiło oj joj joj
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 12:07   

Im dłużej się obserwuje, tym mocniej zastanawiam się nad tym, ile tak naprawdę potrzeba białka.
Muszę przyznać że ewoluowałem. Ocierałem się o 3g/kg. Teraz nie osiągam nawet 1,5g/kg i zastanawiam się nad 1g.
Chyba dopiero chory organizm może tak naprawdę zaobserwować co mu służy.
Dopóki jesteś zdrowy, względnie dobrze będziesz się czuł w sumie na każdej proporcji.

Flo - Ja nie wyobrażam sobie w tej chwili wyrzucić nawet kaszę.
Musiałbym czerpać jedyne węgle z ziemniaków, a że węgli mam stosunkowo sporo w diecie...
Nie jest to zbyt rozsądne.

A owoce...Chyba też mi szkodzą.
Ostatnio zmieniony przez Feniks Pią Gru 31, 2010 12:08, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 12:15   

Damian napisał/a:
Dopóki jesteś zdrowy, względnie dobrze będziesz się czuł w sumie na każdej proporcji.

No niekoniecznie.
Jeśli do tego dodamy cywilizacyjne jedzenie to mamy coś takiego, co się zrobiło ze zdrowych ludów u Westona.
Damian napisał/a:
Musiałbym czerpać jedyne węgle z ziemniaków, a że węgli mam stosunkowo sporo w diecie...

Z ziemniaków nie da rady? 1,5 kg to już jakieś 250 g węgli.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Pią Gru 31, 2010 12:36   

Damian napisał/a:
...tym mocniej zastanawiam się nad tym, ile tak naprawdę potrzeba białka.
Muszę przyznać że ewoluowałem. Ocierałem się o 3g/kg. Teraz nie osiągam nawet 1,5g/kg i zastanawiam się nad 1g...
Damian, musze Ciebie troche zmartwić. 8-)

A o co "chozi"? :viva:

Kazdy ELITARNY CZLOWIEK dbający o zdrowie i zycie do 120 lat(co najmniej) 8-)
jak pisze o potrzebach "białka" ma na uwadze nie jakis smieszny termin
"bialko"(bardzo nieprecyzyjne okreslenie rodem z "peruczki"),
ale AMINOKWASY!!!!!!!!!! :viva:

I teraz najlepsze!!!!
"som" takie aminokwasy "BEZ" których UMIERASZ
oraz takie "OD" ktorych UMIERASZ! :viva:

Teraz Ty musisz wiedziec jak tymi ponad 20-stoma aminokwasami "dozowac"
aby wlasny tylek przed opadającym wiekiem trumny uratowac! :viva: :hihi:

Amen, oto slowo na "Nowy Rok"! :viva: :hah: :hihi:
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 12:49   

grizzly napisał/a:



Teraz Ty musisz wiedziec jak tymi ponad 20-stoma aminokwasami "dozowac"
aby wlasny tylek przed opadającym wiekiem trumny uratowac! :viva: :hihi:

Amen, oto slowo na "Nowy Rok"! :viva: :hah: :hihi:


Szukajcie a znajdziecie, a będzie wam dane.
http://forum.dr-kwasniews...g64510#msg64510
szukaj dalej a może jeszcze coś ciekawego znajdziesz. ;)
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Pią Gru 31, 2010 13:13   

Mariusz_ napisał/a:
grizzly napisał/a:



Teraz Ty musisz wiedziec jak tymi ponad 20-stoma aminokwasami "dozowac"
aby wlasny tylek przed opadającym wiekiem trumny uratowac! :viva: :hihi:

Amen, oto slowo na "Nowy Rok"! :viva: :hah: :hihi:


Szukajcie a znajdziecie, a będzie wam dane.
http://forum.dr-kwasniews...g64510#msg64510
szukaj dalej a może jeszcze coś ciekawego znajdziesz. ;)

Noooooo .................. tutaj wspaniale pokazala sie Flo:

"yh, raz ze diabel czesto tkwi w szczegolach - co jednym sie wydaje oczywiste, dla innych juz nie jest
dwa, ze gdyby nie podstawowe wiadomosci (tez skrzetnie ukrywane w mediach), nie bylabym w stanie docenic wiedzy doktora, bo ominela mnie fala cudownych ozdrowien i slawa ZO
trzy, bez tych wiadomosci nie sposob do konca zrozumiec dr JK, praktycznie kazde zdanie niesie ze soba ogrom wiedzy, i mozna to docenic i zrozumiec tylko, jak sie mniej wiecej orientuje w temacie (przykladowe dziury w serze)
cztery, kazdy jest inny, musze sie orientowac, zeby moc odpowiednio tuningowac proporcje i cala reszta pod swoje bierzace potrzeby, e.g. przebialczenie i proporcje
piec, wiedza jest mi potrzebna, zebym mogla weryfikowac lekarzy, i ich "porady"
szesc, motywacja (miedzy innymi do codziennego "wypalania" smieci)"
.

zebym mogla weryfikowac lekarzy oczywiscie odnosi "siem"
to rowniez do bledow Panow Dr. i Mgr.Inz. !!! :viva: :hihi:

BTW
To tylko ludzie i moga sie mylic jak kazdy. 8-)
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 13:18   

grizzly napisał/a:
To tylko ludzie i moga sie mylic jak kazdy. 8-)

A poniższy zespół? 8-)
Robert K. Murray, David A Bender, Kathleen M. Botham, Peter J. Kennelly, Victor W. Rodwell, P. Anthony Weil
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 13:28   

Zyce to kwestia wyborów. Kolega mawia zawsze jest jakieś wyjście, tylko kt jest właściwe ;)
Prosta obsługa człowieka napisana jak byk: jakie białko (aminokwasy), tłuszcze oraz Ww trza spożywać, aby dociągnąć do 120 :P puchatku. Nie kombinować
Zółtka ze śmietanką, masełkiem, odrobiną czekolady rulezz :D
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 13:42   

grizzly napisał/a:
I teraz najlepsze!!!!
"som" takie aminokwasy "BEZ" których UMIERASZ
oraz takie "OD" ktorych UMIERASZ! :viva:

Teraz Ty musisz wiedziec jak tymi ponad 20-stoma aminokwasami "dozowac"
aby wlasny tylek przed opadającym wiekiem trumny uratowac!


Grizzly, bardzo lubię czytać Twoje posty ale mógłbyś czasami wypowiedzieć się bardziej...że tak powiem "konkretnie" :)

Rozumiem, że chodzi o to, aby aminokwasy były dostępne właśnie wtedy gdy są potrzebne, a zjadane białko musi być jak najlepiej do nich rozłożone.
Poza tym aminokwasy w białku muszą być w odpowiedniej proporcji i ilości.
Czyli dochodzimy do konkluzji, że:
- Musimy jeść białka mające komplet aminokwasów w najlepszych proporcjach(zwierzęce)
- Łączenie B/t/w powoduje złe rozkładanie białek o czym ciągle mówi Paweł.
- Niedobór aminokwasów zawsze będzie powodował straty.

Problem jednak powstaje, gdy organizm szwankuje i wszystko nie przebiega tak jak powinno.
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 13:48   

Krzywdy sobie nie zrób :)
Cytat:
Normalny zdrowy człowiek potrzebuje z jaja jedynie żółtka (fosfor organiczny, ciała czynne, mikroelementy, witaminy i.t.p.) - nie białka. Białko się dojada przeważnie z podrobów, a nie kazeiny, czy innych bezwartościowych biologicznie zooglobulin (w tym mięsa).

http://forum.dr-kwasniews...p?topic=143.160 itd
Myślenie nie boli tylko trzeba ............ Avanti lol
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 22:21   

Hannibal napisał/a:
Kangur napisał/a:
Ja widze, ze masz grzyby w glebi jamy ustnej.

Owszem, mam grzyby, ale marynowane, w lodówce :D
Kangur napisał/a:
Na jakiej podstawie stwierdzasz ta oczywista oczywistosc? Zrob sobie zdjecie bez lampy blyskowej przy oswietleniu rozproszonym. Podejrzewam, ze wowczas twoja oczywistosc sie szybko rozproszy.

Wystarczy, że sobie spojrzę w lustrze i wtedy wszystko doskonale widać.
Mi to wystarcza.
A że Tobie nie? No to mas problem :D

Tak ja mam wielki problem, trwajacy pol wieku. Chcialbym przed tym problemem ostrzec wielu potencjalnie zagrozonych tymze problemem.
Ale oni sa madrzejsi patrzac na siebie w lustrze i wybiorczo w internet. Konina na surowo nie ustrzeze cie od tego problemu. Szkoda by Cie bylo Macius.
To twoje "zdrowe odchorowywanie" swiadczy o poglebianiu sie twojego problemu.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 36
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5630
Skąd: z nienacka
Wysłany: Sob Sty 01, 2011 13:09   

Damian napisał/a:

Flo - Ja nie wyobrażam sobie w tej chwili wyrzucić nawet kaszę.
Musiałbym czerpać jedyne węgle z ziemniaków, a że węgli mam stosunkowo sporo w diecie...
Nie jest to zbyt rozsądne.

Damian, litości.
Wywal kasze i inne neolityczne syfy na jakiś czas, dajmy na to miesiąc i gdy Twój stan się ustabilizuje włączaj powoli poszczególne produkty. Gdy coś się zkaszani to będzie przynajmniej wiadomo od czego.
W tym momencie masz dolegliwości na wielu frontach skrajnie niepokojące objawy i wiesz, że nic nie wiesz. Miotasz się od diety do diety, imasz się różnych guseł..
I prędzej uwierzysz w kangurowe kan-dydy niż odpuścisz sobie te kasza, a to wszystko w imie rozsądku. :faint:

Ile jesz tych węgli? ja zjadam 200-300. Jem 2x dziennie posiłek złożony z ziemniaków z warzywami, takimi jak lubię: bakłażan, cukinia, pietruszka, bataty, seler, brokuł, marchewka. To wszystko gotowane na parze.
Prócz tego trochę węgli wpadnie niekiedy z różnych przekąsek w ciągu dnia.
Moim skromnym zdaniem w ten sposób łatwiej dostarczyć taką ilość węgli niż z tych głupich kasz.
Z tego co pamiętam 100g kaszy zalewałem szklanką wody i to wszystko się wchłaniało. Jakieś 300-350g pokarmu, któryu zapychał jak nie wiem co, i to było tylko 70g węgli.
Jedząc ziemniory z warzywami dostarczam w 1 posiłku 100 lub więcej węgli bez większego wysiłku. A co najważniejsze nie mam dolegliwości i efektów ubocznych tak jak po kaszach.

Cytat:

A owoce...Chyba też mi szkodzą.


Zależy jakie i zależy komu. Jak masz podrażnione jelito to różnie może być.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Sob Sty 01, 2011 13:50   

Jem około 200g węgli.
Widzę, że troszkę odszedłeś w stronę medium-carb Zenonie :)

Zacząłem oddzielać białka od węgli powoli.
Po kaszy gryczanej z oliwą samopoczucie rano dzisiaj znakomite :)
Szczerze, to 3x więcej energii niż przy posiłku korytkowym.

Kryzys jak zwykle przychodzi po posiłku białkowo-tłuszczowym.
Ostatnio zmieniony przez Feniks Sob Sty 01, 2011 13:51, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
pyek

Dołączył: 08 Sty 2011
Posty: 2
Wysłany: Sob Sty 08, 2011 01:41   

Kangur napisał/a:
Hannibal napisał/a:
Kangur napisał/a:
Ja widze, ze masz grzyby w glebi jamy ustnej.

Owszem, mam grzyby, ale marynowane, w lodówce :D
Kangur napisał/a:
Na jakiej podstawie stwierdzasz ta oczywista oczywistosc? Zrob sobie zdjecie bez lampy blyskowej przy oswietleniu rozproszonym. Podejrzewam, ze wowczas twoja oczywistosc sie szybko rozproszy.

Wystarczy, że sobie spojrzę w lustrze i wtedy wszystko doskonale widać.
Mi to wystarcza.
A że Tobie nie? No to mas problem :D

Tak ja mam wielki problem, trwajacy pol wieku. Chcialbym przed tym problemem ostrzec wielu potencjalnie zagrozonych tymze problemem.
Ale oni sa madrzejsi patrzac na siebie w lustrze i wybiorczo w internet. Konina na surowo nie ustrzeze cie od tego problemu. Szkoda by Cie bylo Macius.
To twoje "zdrowe odchorowywanie" swiadczy o poglebianiu sie twojego problemu.


Witam serdecznie,
moj pierwszy post na forum. Chcialbym przeczytac co Kangur masz dokladnie na mysli. Ja wgapiajac sie w lustro dopatrzylem sie u siebie grzybicy i wlasnie zastanawiam sie jak z tym walczyc, co zrobic i w jakiej kolejnosci. Dokladnie rok temu mialem zapalenie zatok i przez kilka tygodni faszerowalem sie rozniastymi antybiotykami. Bialego osadu na jezyku nie wiazalem w sumie z niczym i myslalem, ze sam przejdzie, ale ostatnio zaczelo mnie to wkurzac i po krotkim googlowaniu znalazlem sie tutaj.
Bede wdzieczny za komentarz i wyjasnienie problemu o ktorym wspominasz.

dziekuje, pozdrawiam
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Sty 08, 2011 02:28   

pyek napisał/a:
Bialego osadu na jezyku nie wiazalem w sumie z niczym i myslalem, ze sam przejdzie, ale ostatnio zaczelo mnie to wkurzac i po krotkim googlowaniu znalazlem sie tutaj.
Bede wdzieczny za komentarz i wyjasnienie problemu o ktorym wspominasz.
dziekuje, pozdrawiam

Pozzdrawiam rowniez i dziekuje ze pytasz.
Polsrodkow jak Mikstura Sloneckiego nie polecam, bo sok z cytryny zmniejsza zakwaszenie i niszczy sluzowke, a grzyby lubia srodowisko zasadowe. Wiec nic dziwnego, ze nikt sie z grzybicy ta mikstura nie wyleczyl i sie nie wyleczy.
Szukam i eksperymentuje. Jak sie moj eksperyment powiedzie to go dokladnie opisze.
Zakladam, ze to potrwa okolo 6 miesiecy. Wiec cierpliwosci prosze.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
pyek

Dołączył: 08 Sty 2011
Posty: 2
Wysłany: Sob Sty 08, 2011 14:24   

a co powiesz na: http://www.polskieradio.p...-nie-wykonczyly
link znalazlem na tym forum.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 80
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3118
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Sty 08, 2011 21:38   

pyek napisał/a:
a co powiesz na: http://www.polskieradio.p...-nie-wykonczyly
link znalazlem na tym forum.

W tych zaleceniach jest podane, ze mozna jesc:
Cytat:
Z wyrobów zbożowych - produkty z pełnego przemiału, kasze (jaglana, gryszana, jęczmienna, tapioka, amarantus), ciemny ryż, pieczywo tylko na zakwasie, bez drożdży, makarony z mąki razowej.

Najlepszym zrodlem weglowodanow przy grzybicy jest komosa ryzowa.
Kasze i zboza bym wywalil.
No i brakuje tam naturalnego srodka antygrzybicznego CZOSNKU oraz naturalnego niszczyciela innych pasozytow OLEJU KOKOSOWEGO.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
ukryty

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 14
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 12:36   

Molka helicobacter cie zjada od środka :hah:
 
     
ukryty

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 14
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 13:00   

aha stosował ktoś paraprotex skuteczny jest ?
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 14:25   

ukryty napisał/a:
Molka helicobacter cie zjada od środka :hah:

pierwszy post i tak od razu skierowany do mnie? :razz:
 
     
ukryty

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 14
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 14:29   

przeskrobałem sobie :D
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 14:51   

ukryty napisał/a:
przeskrobałem sobie :D

może powiesz coś więcej o sobie? widze ze płec męska, ile lat? rozumiem iż chcesz się czegos pozbyc , grzyba? gronkowca?
 
     
ukryty

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 14
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 15:05   

Molka napisał/a:
ukryty napisał/a:
przeskrobałem sobie :D

może powiesz coś więcej o sobie? widze ze płec męska, ile lat? rozumiem iż chcesz się czegos pozbyc , grzyba? gronkowca?


lat 20 poruszyłem temat grzybicy układu pokarmowego na forum kafeteria http://f.kafeteria.pl/tem...873&start=15630
gdyż podejrzewam u siebie candide oraz pasożyty chlamydie lamblie i inne świństwa tasiemce mam chyba helicobactera pylori i refluks ale obecność helicobactera podobno hamuje refluks albo na odwrót helicobacter powoduje refluks co do kandydozy robiłem sobie badania w szklance test ślinowy ślina nie spływa jednolicie na dno szklanki tylko ciągną się takie odnóża jestem wychudzony jak pies przy wzroście 170,5 i nie wiem czy to wina grzyba jeśli go mam czy helicobactera na którego nigdy nie miałem badań miałem tylko tarczyce w normie jest mocz ogólne i krew ale chyba nie zbadali krwi na obecność tej bakterii gdybam że ją mam bo mam tą samą grupę krwi co mama która ma h.pylori czyli zero mam problemy z układem współczulnym czyli tak jak większość lodowate spocone dłonie albo stopy lodowate spocone albo gorące spocone mam strzelanie w stawach łokciowych i w nocy sikam często oczy przekrwione nie wiem już co to jest czy to chlamydia może być pasożyty bo do helicobacterajestem przekonany on na stówę jest i może podobno nowotwór powodować a grzyb z kolei kusi do słodkich rzeczy miód np. błędne koło normalnie myślę że mogę mieć przez niego niedowage albo przez helicobactera a grzyb może zużywać pokarm na swoje rozrastanie się błędne koło
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 15:15   

:-D interpunkcja, przecinki ułatwiaja czytanie tekstu.
jak dla mnie neurotykiem jestes, stad reflux, ta choroba dotyka nadpobudliwych, jest zwiazany ze stresem i brakiem radzenia sobie z nim.
podejrzewasz grzyba, lamblie, helicobacter, tasiemca no troche tego jest, a problemy z polykaniem masz? zgagi?
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1233
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 15:19   

ukryty,
dwudziestolatku,
przeczytałam najdłuższe chyba w moim życiu zdanie i tak - mam wrażenie - nie skończone. Nie widzę bowiem kropki.
Postaraj się trochę, proszę, jeżeli piszesz do LUDZI. Swoje pamiętniki możesz edytować byle jak.
Wartość Twojego przekazu uzależniona jest od postawionych przez czytającego (w myśli) znaków przestankowych.
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
ukryty

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 14
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 15:21   

Molka napisał/a:
:-D interpunkcja, przecinki ułatwiaja czytanie tekstu.
jak dla mnie neurotykiem jestes, stad reflux, ta choroba dotyka nadpobudliwych, jest zwiazany ze stresem i brakiem radzenia sobie z nim.
podejrzewasz grzyba, lamblie, helicobacter, tasiemca no troche tego jest, a problemy z polykaniem masz? zgagi?


mam bardzo drobną szyję,mogłabyś złapać w obie ręce taka wąska i czuje taki dyskomfort czyli takie palenie w żołądku i jak jem albo nie to czuję wiecznie "uczucie pełności w nadbrzuszu" z połykaniem raczej tak wąski przełyk jak u dziecka
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 15:28   

No masz problemy gastryczne, dieta LC moze Ci przyniesc ulge , im szybciej cos z tym zrobisz tym lepiej, nie ma co zwlekac, mlody jestes wiec masz szanse na wyrównanie ... :-]
 
     
ukryty

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 14
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 15:35   

natomiast martwie się tu wzrostem, ponieważ dziewczyna mi na kafeteri napisała tak :
"Myślę, że candida czy inne cholerstwo może skupiać niepotrzebnie energię organizmu na sobie. Co oznacza, że organizm nie ma wystarczająco energii na inne ważne dla organizmu funkcje. Wiem, że na przykład przy chorobach
tarczycy, celiakii czy zaburzeniach hormonalnych proces wzrostu może być zatrzymany bądź osłabiony. A candida często majstruje przy hormonach, ucula na gluten i nie pomaga tarczycy."
pewnie każdy mi powie że wzrost jest zależny uwarunkowany genetycznie :)
Ostatnio zmieniony przez ukryty Pon Sty 10, 2011 15:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 15:38   

Wiesz, no w tym wieku to juz nie za duzo podrosniesz jesli w ogóle, ale bez przesady, 170 to nie tragedia, gdybys mial 155, 160 no to troche mało...
Poza tym z tym grzybem to radzilabym Ci zrobic porzadna diagnostyke a nie jakies plucie do szklanki... :hihi:
 
     
ukryty

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 14
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 15:46   

Molka napisał/a:
Wiesz, no w tym wieku to juz nie za duzo podrosniesz jesli w ogóle, ale bez przesady, 170 to nie tragedia, gdybys mial 155, 160 no to troche mało...
Poza tym z tym grzybem to radzilabym Ci zrobic porzadna diagnostyke a nie jakies plucie do szklanki... :hihi:


staram się być optymistą łykam tran, każdy rośnie w swoim tempie, np. kolesie co mają 16,17,18,19 lat i 180,186,190 oraz dziewczyny mogą już więcej nie urosnąć skoro są takie mutanty już w tym wieku pewnie rodzice ich wysocy 190 ojciec a matka 180 czytałem artykuł o 13 latku co ma 200 cm wzrostu teraz ma 17 lat znalazłem go na naszej klasie waży 85 kg
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 15:50   

Mialam kiedys ( bardzo dawno temu), sympatie o wzroscie 170cm, bylam nim bardzo zauroczona z uwagi na jego mózg... :viva:
 
     
ukryty

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 14
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 15:55   

a kości mam drobne bo mama takie ma pewnie to jest to lekarze mylą się że rośnie się do 18 to się dziewczyn tyczy a chłopaki 21 zdarzają się przypadki że nawet 22 a do 24 się kości remineralizują nie załamuj mnie tu :hah:
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 16:03   

ukryty napisał/a:
nie załamuj mnie tu :hah:

czym Cie zalamalam, tym ze docenialam intelekt a nie bicepsy? :-D
 
     
ukryty

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 14
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 16:07   

Molka napisał/a:
ukryty napisał/a:
nie załamuj mnie tu :hah:

czym Cie zalamalam, tym ze docenialam intelekt a nie bicepsy? :-D


nie jeszcze mam 19 ale :cichutko: 20 będzie w tym roku jeszcze szczyl jestem Ciebie zaczepiłem jako pierwszą tutaj :hah:
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 16:12   

ukryty napisał/a:
Molka napisał/a:
ukryty napisał/a:
nie załamuj mnie tu :hah:

czym Cie zalamalam, tym ze docenialam intelekt a nie bicepsy? :-D


nie jeszcze mam 19 ale :cichutko: 20 będzie w tym roku jeszcze szczyl jestem Ciebie zaczepiłem jako pierwszą tutaj :hah:

co rozumiesz przez zaczepiłem? no zagadales jakos tam... troche prowokacyjnie no ale mniejsza o to...
poza tym , rozumiem iz oczekujesz od tego forum konkretnych informacji, wiedzy (a jest jej tutaj nie malo )celem ulżenia sobie... :-)
 
     
ukryty

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 14
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 16:19   

Molka napisał/a:
ukryty napisał/a:
Molka napisał/a:
ukryty napisał/a:
nie załamuj mnie tu :hah:

czym Cie zalamalam, tym ze docenialam intelekt a nie bicepsy? :-D


nie jeszcze mam 19 ale :cichutko: 20 będzie w tym roku jeszcze szczyl jestem Ciebie zaczepiłem jako pierwszą tutaj :hah:

co rozumiesz przez zaczepiłem? no zagadales jakos tam... troche prowokacyjnie no ale mniejsza o to...
poza tym , rozumiem iz oczekujesz od tego forum konkretnych informacji, wiedzy (a jest jej tutaj nie malo )celem ulżenia sobie... :-)


lekarze nie łatwo potrafią zdiagnozować grzyby na razie mam na celu nakryć helicobacter tylko będą musieli mnie nakłuwać w kościsty palec bo z niego krew pobierają na to pewnie
 
     
ukryty

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 14
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 16:24   

to koszmar nakłuwać palec igłą
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 16:25   

no to dzialaj.. :-)
 
     
ukryty

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 14
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 16:27   

i najgorsze że nie zawsze wyjdzie z krwi
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6879
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 16:28   

ukryty napisał/a:
i najgorsze że nie zawsze wyjdzie z krwi

gastroskopie sobie zrob i test aminowy... najpewniejsze
 
     
ukryty

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 14
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 16:45   

a jak wykryją wrzody :sad:
 
     
ukryty

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 14
Wysłany: Pon Sty 10, 2011 16:48   

chociaż wiem że wrzody świadczą o obecności tego czegoś
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 43 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 8173
Wysłany: Sob Sty 15, 2011 01:02   

Olga Jelisejewa zaleca dwa razy dziennie oczyszczać język. Należy włożyć trzy palce do ust i intensywnie trzeć język przez trzy minuty, żeby go oczyścić.
JW